Dodaj do ulubionych

Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu

22.08.07, 21:12
Dziś pan marszałek Dorn powiedział w Sejmie "pokaż lekarzu co masz w
garażu".

Ma rację.
Lekarze powinni ujawnić swoje majątki i udowodnić skąd mieli
pieniądze na wille, samochody i wczasy w luksusowych kurortach.

Bardzo niska wydajność pracy polskich lekarzy jest faktem. Ich życie
w luksusie też. Czas coś z tym zrobić.

Brawo Panie Marszałku!
Obserwuj wątek
    • franc_tireur Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 21:20
      Cze, Aron.
      Taka "wydajność" to jednak fajne słowo, nie?
      • aron2004 Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 21:20
        fakty są takie, że wydajność lekarza w Wielkiej Brytanii jest siedem
        razy wyższa niż w Polsce. Co najmniej.
        • franc_tireur Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 21:21
          Ale w2 przeliczeniu na litry czy na galony?
          • aron2004 Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 21:28
            ilość pacjentów wyleczonych na ilość godzin pracy
            • slav_ Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 21:33
              to będzie chyba jednak w galonach
            • franc_tireur Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 21:33
              Czyli wyleczopacjentogodzin?
              • slav_ Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 21:36
                wyleczonopacjentogodzinogalonów/100km
                • aron2004 Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 21:41
                  fakty są takie że lekarz w Wielkiej Brytanii w ciągu swojej pracy
                  wyleczy średnio 7 razy więćej pacjentów niż lekarz w Polsce. I tego
                  nie zmienicie, choćbyście nie wiem jak się zarzekali.

                  Z faktami nie ma co dyskutować, tylko trzeba uczyć się od Anglików
                  porządnej roboty a nie tylko żądać podwyżek i płacenia za przygody.
                  • slav_ Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 21:44
                    To dla tego że mają lepsze drogi.
                    Trzeba wybudować autostrady.
                    Więcej autostrad.
                    • aron2004 Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 21:49
                      autostrady w UK nie są wszędzie. Są tam wsie i miasteczka bez
                      autostrad a mimo to wydajność pracy lekarzy jest 7 razy wyższa niż w
                      Polsce.
                      • slav_ Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 21:55
                        ale ruch jest lewostronny, nawet w tych miasteczkach,
                        to temu
                        • aron2004 Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 22:30
                          w Szwecji ruch jest prawostronny, a wydajność pracy lekarzy
                          kilkakrotnie wyższa niż w Polsce.
                          • franc_tireur Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 23:03
                            No coś Ty!
                            Ale chyba nie siedmiokrotnie?
                            Człowiekowi zabiorą klawiaturę i od razu się taka ciekawa dyskusja wywiązuje...
                          • drkoliberek Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 23:03
                            może ministrów mają 'wydajniejszych'?
                            jeśli nie to pewnie rzeczywiście przez te drogi..
                            • aron2004 Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 23:06
                              drogi nic nie mają do pracy lekarzy. Polscy ministrowie są i tak
                              bardzo wydajni.
                              • franc_tireur Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 23:12
                                No, Aron. Pisz lepiej Polscy Ministrowie, bo inaczej ktoś Cię może posądzić o
                                brak należytego uszanowania.
                                Jesteś pewien, że drogi nic nie mają do pracy lekarzy? A krowy? Szwedzkie krowy
                                na pewno są wydajniejsze. To pewno przez to rośnie wyleczalność pogłowia Szwedów.
                              • drkoliberek Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 23:25
                                fajnie że mamy takich wspaniałych ministrów

                                mnie się wydawało że to u nas liczba lekarzy stale maleje a pacjentów stale
                                rośnie... siłą rzeczy nasza wydajność jest w coraz lepszej formie
                                • aron2004 Re: Brawo Panie Marszalku! 23.08.07, 06:30
                                  mylisz się. Wydajność nie zależy od tego ilu lekarz pacjentów
                                  leczył, ale od tego ilu wyleczyl. W tym polscy lekarze sa najgorsi w
                                  UE.
                                  • maga_luisa Aron! 23.08.07, 08:44
                                    Proszę o podanie źródła.
                                    Jeśli nie rozumiesz, o co chodzi: podaj, kto, kiedy i z jakimi wynikami
                                    przeprowadził w Europie badanie, które pokazuje stosunek przyjętych do
                                    wyleczonych pacjentów w poszczególnych krajach Unii. Oczywiście chcę też znać
                                    kryteria wyleczenia. I wyniki w liczbach.
                                    • aron2004 Re: Aron! 23.08.07, 09:09
                                      minister Bolesław Piecha ( właściciel Hyundai Sonata) powiedział, że
                                      wydajność polskich lekarzy jest 7 razy niższa niż lekarzy w Wielkiej
                                      Brytanii.
                                      • drkoliberek Re: Aron! 23.08.07, 09:31
                                        Hyundai to chyba kiepski samochód? On to dopiero musi mieć fatalną wydajność
                                      • maga_luisa Re: Aron! 23.08.07, 09:55
                                        Ach, minister powiedział!!! A on lekarzem jest jakby, prawda? Należy go wyrzucić
                                        ze stanowiska w ministerstwie, bo skoro jako lekarz był 7 x mniej wydajny, to
                                        jako minister tym bardziej!!!
                                        • aron2004 Re: Aron! 23.08.07, 23:11
                                          minister Piecha ma w tej chwili zawieszoną praktykę lekarską, tak
                                          przynajmniej pisze w jego oświadczeniu majatkowym. Tak że wasze
                                          zarzuty są śmieszne.
                                        • barabara6 Re: Aron! 27.08.07, 21:52
                                          Uprasza się o niedokarmianie trolla
                          • slav_ Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 23:22
                            ale jeszcze niedawno w Szwecji był lewostronny i chyba coś im zostało
                            • sithicus Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 23:44
                              A ja już miałem nadzieję że Aron wjechał na czołówkę z tirem i więcej jego
                              postów nie zobaczymy....
                        • maga_luisa Re: Brawo Panie Marszalku! 22.08.07, 23:58
                          "to temu"
                          Slav, masz we mnie dozgonną wielbicielkę :DDDD
                          • czartnecki Re: Brawo Panie Marszalku! 23.08.07, 09:22
                            Minister Piecha tez planuje podwojenie ilości specjalistów przez
                            zezwolenie na robienie secjalizacji dwóch jednoczesnie.Fakt
                            posiadania czegokolwiek przez lekarza,kompletnie nie ma związku z
                            płacą za pracę.
    • maretina Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 23.08.07, 19:43
      a co zrobic jak sie nie ma garazu?
      albo co zrobic, jak samochod jest wlasnoscia banku, bo ciagle sie go
      splac? co zrobic, jesli w garazu lekarza stoi fura polityka?:)
      • aron2004 Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 23.08.07, 23:15
        jeżeli lekarz nie ma garażu, to powinien wyjaśnić dlaczego go nie ma.

        Jeżeli samochód którym jeździ lekarz jest własnością banku, to
        lekarz powinien ujawnić skąd ma tak wysokie dochody, że bank
        przyznał mu kredyt.
        • maretina Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 01.09.07, 19:40
          aron2004 napisał:

          > jeżeli lekarz nie ma garażu, to powinien wyjaśnić dlaczego go nie
          ma.
          >
          > Jeżeli samochód którym jeździ lekarz jest własnością banku, to
          > lekarz powinien ujawnić skąd ma tak wysokie dochody, że bank
          > przyznał mu kredyt.

          pokaze ci moje dochody, jak ty pokrzez na forum swoje imienne
          zaswiadczenie o poczytalnosci:)
          • nico72 Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 01.09.07, 21:21
            To będzie, delikatnie mówiąc, awykonalne...
    • ketamina2 Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 24.08.07, 16:50
      Aron, mój sąsiad lekarz ma w garażu materac. Taki ze słomy. A
      materac to wiesz.....lepka sprawa. Mozna na nim robić różne
      bezeceństwa ( niekoniecznie z własną slubną), można przechowywać w
      nim rózne fanty, można w końcu wynieść go tam zamiast na śmietnik.
      Tak więc Aron - powołaj coś na wzór inspekcji robotniczo-chłopskich
      ( były takie w czasach PRL) i niech zbadają jak to jest z tym
      materacem. Niech sprawdzą zawartość zawartości garażu.
      • aron2004 Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 24.08.07, 19:27
        nie wątpię, że lustracja majątkowa lekarzy jest konieczna.
        • ketamina2 Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 24.08.07, 21:15
          No to Aron, do roboty, pokaż co potrafisz!
      • tango45 Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 24.08.07, 23:13
        ketamina2 napisała:

        > Aron, mój sąsiad lekarz ma w garażu materac. Taki ze słomy. A
        > materac to wiesz.....lepka sprawa. Mozna na nim robić różne
        > bezeceństwa ( niekoniecznie z własną slubną), można przechowywać w
        > nim rózne fanty, można w końcu wynieść go tam zamiast na śmietnik.
        > Tak więc Aron - powołaj coś na wzór inspekcji robotniczo-
        chłopskich
        > ( były takie w czasach PRL) i niech zbadają jak to jest z tym
        > materacem. Niech sprawdzą zawartość zawartości garażu.



        Jakaz ty jestes beznadziejnie GLUPIA
    • dradam2 podatek wyrownawczy 25.08.07, 01:54
      z poczatkiem lat 60tych, za Gomulki, wymyslono dokladnie cos takiego.
      Jak sie ktos nie umial wytlumaczyc z zarobionych zlotowek co do grosza ,to
      dostawal tzw. "podatek wyrownawczy".

      Co bylo metoda na tepienie tzw. "prywatnej inicjatywy".

      Widze ze ktos ma tutaj polityczna czkawke i cos mu sie przypomina. Ale
      przynajmniej za komuny mialo to ideologiczne uzasadnienie.

      Jezeli wiec porownujemy wydajnosc lekarzy w Wielkiej Brytanii i w Polsce to
      zacznijmy od poczatku, patrzac na orginalne umowy o prace, podpisywane przez NHS.

      Primo - lekarz zarabial jedenascie razy wiecej ( w porownaniu do GNP per capita
      ) niz w Polsce.

      PO wtore za kazdy rok pracy zarabial na 4% swojej emerytury. Przechodzac na
      emeryture po przepracowaniu 25 lat pracy otrzymywal emeryture rowna swojej
      ostatniej pensji.

      Ponadto dostawal odprawe , jednorazowa, rowna swojemu rocznemu ostatniemu
      dochodowi. Czyli w granicach 120-140 tys. dolarow (w przeliczeniu). Wszystko to
      wolne od podatku.

      Jezeli wiec bedziemy porownywali wydajnosc to moze zaczniemy od zarobkow. Bo
      jaka praca taka placa. Jest to podstawowa zasada w systemie gospodarki
      kapitalistycznej .

      A co "wydajnosci" - to ja bym bardzo byl ciekawy jak to tez wyliczono. Akurat
      swego czasu pracowalem (research) w tym zakresie , wiec jestem ciekawy co tez
      inni wymyslili.

      Pozdrawiam


      dradam 1/2
      • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 27.08.07, 12:24
        no właśnie

        jaka praca taka płaca

        w przypadku polskich lekarzy płaca jest o wiele za wysoka w stosunku
        do wydajności pracy
        • gmart2 Re: podatek wyrownawczy 27.08.07, 12:56
          a w przypadku polskich murarzy, mechanikow, kelnerek, kierowcow
          wydajnosc pracy jest taka jak na tzw.zachodzie?
          A swoja droga jaka jest wydajnosc arona w pracy?
        • drkoliberek Re: podatek wyrownawczy 27.08.07, 14:04
          A tak właściwie to ile według Ciebie powinien zarabiać lekarz w Polsce?
          Podaj kwotę jeśli możesz?

          Później zastanów się czy zgodziłbyś się tyle zarabiać po minimum 11 latach
          nauki( studia + specjalizacja).

          • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 27.08.07, 14:38
            lekarz w Polsce powinien zarabiać minimalną krajową tj. 1126 zł
            brutto i oczywiście bez płacenia za przygody. Wydajność pracy
            lekarzy jest niższa niż 1126 zł brutto miesięcznie, ale to jest
            pensja minimalna.
            • drkoliberek Re: podatek wyrownawczy 27.08.07, 14:45
              Czy gdybyś był lekarzem zgodziłbyś się tyle zarabiać?

              Tyle zarabiałam idąc do mojej pierwszej pracy po maturze... nie w służbie
              zdrowia i jeszcze bez wykształcenia
              • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 10:49
                drkoliberek napisała:

                > Czy gdybyś był lekarzem zgodziłbyś się tyle zarabiać?

                gdybym był moralnym lekarzem to nie.
                • drkoliberek Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 12:37
                  aron2004 napisał:
                  > gdybym był moralnym lekarzem to nie.

                  To co byś zrobił. Ta kwota to w wielu przypadkach są realia. Na pewno dotyczy to
                  wielu młodych lekarzy. Dlaczego mają niby zarabiać mniej niż ich inni koledzy po
                  studiach..? Na naszych studiach nie uczą niemoralności..
                  • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 14:07
                    drkoliberek napisała:

                    > aron2004 napisał:
                    > > gdybym był moralnym lekarzem to nie.
                    >
                    > To co byś zrobił. Ta kwota to w wielu przypadkach są realia.

                    Kasjerka w markecie też zarabia mało i to są realia. I co mam zrobić?

                    > Na pewno dotyczy t
                    > o wielu młodych lekarzy.

                    Być może. Ale wielu nie dotyczy.

                    > Dlaczego mają niby zarabiać mniej niż ich inni koledzy p
                    > o studiach..?

                    Dlatego że wasi starsi koledzy są niemoralni - pracują mało
                    wydajnie. I dlatego nie ma kasy dla was.

                    >Na naszych studiach nie uczą niemoralności..

                    Nie wiem czego was uczą, ale przecież nie musisz pracować jako
                    lekarz. Możesz pracować gdzie indziej, tylko oddaj najpierw kasę za
                    studia.

                    • logo.vlad Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 14:30
                      aron2004 napisał kupę bzdur, m.in.:

                      > Nie wiem czego was uczą, ale przecież nie musisz pracować jako
                      > lekarz. Możesz pracować gdzie indziej, tylko oddaj najpierw kasę
                      > za studia.


                      Innymi słowy: jak juz zdechniesz z głodu, pozwolimy Ci łaskawie
                      zapracowac na utrzymanie??? Aron, proszę, nie p*.*dol.

                      A tak przy okazji jedno pytanie, Aronku: czy to samo miałoby
                      dotyczyć też innych zawodów, np. czy dziewczyna po
                      bibliotekoznawstwie musiałaby "oddać" za studia przed zatrudniniem
                      się jako magazynierka (albo facet po wydziale turystyki na AWF przed
                      podjęciem pracy jako ochroniarz)???
                      • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 15:27
                        logo.vlad napisał:

                        > Innymi słowy: jak juz zdechniesz z głodu, pozwolimy Ci łaskawie
                        > zapracowac na utrzymanie??? Aron, proszę, nie p*.*dol.

                        A ktoś wam każe zdychać z głodu?

                        > A tak przy okazji jedno pytanie, Aronku: czy to samo miałoby
                        > dotyczyć też innych zawodów, np. czy dziewczyna po
                        > bibliotekoznawstwie musiałaby "oddać" za studia przed zatrudniniem
                        > się jako magazynierka (albo facet po wydziale turystyki na AWF
                        przed
                        > podjęciem pracy jako ochroniarz)???

                        Mój projekt ustawy mówi, że za studia powinni oddawać ci co nie
                        pracują w zawodzie i na terenie Polski z wyjątkiem kobiet w ciąży i
                        kobiet majacych małe dzieci.
                        • logo.vlad Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 21:37
                          aron2004 napisał:

                          > A ktoś wam każe zdychać z głodu?

                          Nam, farmaceutom, na szczęście nie.
                          Lekarze, szczególnie niedługo po studiach, mają gorzej...

                          > Mój projekt ustawy mówi, że za studia powinni oddawać ci co nie
                          > pracują w zawodzie i na terenie Polski z wyjątkiem kobiet w ciąży
                          > i kobiet majacych małe dzieci.

                          No to pójdźmy z pytaniami dalej - co z osobami które już studia ukończyły (bądź przynajmniej rozpoczęły)? Wszak postawową zasadą powinno być "lex retro non agit" (tłumacząc na Aronkowe - nie zmieniać reguł w trakcie gry).
                          Ludzi po studiach Twój projekt dotyka, a co z osobami po technikach czy zawodówkach? Koszta - i ew. kwoty zwrotu - niższe, ale przecież też zdobyli fach na koszt państwa.
                          Pominę chwilowo - przez grzeczność głównie - kwestie dostosowywania do prawa unijnego itp.
                          Niezależnie od tego, Twój pomysł wymagałby tysiącznych tabel ze spisami kierunków studiów i przypisanych funkcji. Podaj mi, Aronku, choćby fach przypisany do np. absolwenta filozofii, teologii czy kierunków artystycznych na ASP. A jak to za wysoka szkoła jazdy, to chociaż pełny zakres zawodów przypisanych do absolwentów matematyki, biologii, socjologii, politologii czy stosunków międzynarodowych. No, dalej z tym koksem!
                          Wiesz, tak jakoś mnie dziwnie interesuje czy powożenie busikiem to praca w fachu dla mechanika po zawodówce? Technika - mechanika?
                          Inżyniera od konstrukcji dróg?
                          Czy praca repa medycznego to praca w fachu dla lekarza? Farmaceuty? Pielęgniarki? Faceta po handlówce? Po ekonomii? Faceta od prawa handlowego?
                          Czy może żeby być w zgodzie z Twoimi pomysłami należałoby urodzić na studiach kierunek "przedstawicielstwo medyczne" (zapewne z rozmaitymi uszczegóławiającymi dodatkami), a w zawodówkach klasy o profilu "zapie..nie busikiem po drogach Lubelszczyzny"?
                          • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 22:10
                            logo.vlad napisał:


                            > Nam, farmaceutom, na szczęście nie.
                            > Lekarze, szczególnie niedługo po studiach, mają gorzej...

                            Ale na pewno z głodu nie zdychają. A po paru latach pracy za 1000 zł
                            miesięcznie mają wille, limuzyny, wczasy w Grecji itp.


                            > No to pójdźmy z pytaniami dalej - co z osobami które już studia
                            >ukończyły (bądź przynajmniej rozpoczęły)? Wszak postawową zasadą
                            >powinno być "lex retro non ag
                            > it" (tłumacząc na Aronkowe - nie zmieniać reguł w trakcie gry).

                            Te osoby nie będą zwracały.

                            > Ludzi po studiach Twój projekt dotyka, a co z osobami po
                            >technikach czy zawodów kach?

                            Nic bo nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa. Zwroty kasy tylko za
                            nieobowiązkowe studia.


                            > Pominę chwilowo - przez grzeczność głównie - kwestie
                            >dostosowywania do prawa un ijnego itp.

                            UE nie ma nic do tego.

                            > Niezależnie od tego, Twój pomysł wymagałby tysiącznych tabel ze
                            spisami kierunk ów studiów i przypisanych funkcji. Podaj mi, Aronku,
                            choćby fach przypisany do
                            > np. absolwenta filozofii, teologii czy kierunków artystycznych na
                            ASP. A jak to
                            > za wysoka szkoła jazdy, to chociaż pełny zakres zawodów
                            przypisanych do absolw
                            > entów matematyki, biologii, socjologii, politologii czy stosunków
                            międzynarodow
                            > ych. No, dalej z tym koksem!
                            > Wiesz, tak jakoś mnie dziwnie interesuje czy powożenie busikiem to
                            praca w fach
                            > u dla mechanika po zawodówce? Technika - mechanika?
                            > Inżyniera od konstrukcji dróg?
                            > Czy praca repa medycznego to praca w fachu dla lekarza?
                            Farmaceuty? Pielęgniark
                            > i? Faceta po handlówce? Po ekonomii? Faceta od prawa handlowego?
                            > Czy może żeby być w zgodzie z Twoimi pomysłami należałoby urodzić
                            na studiach k
                            > ierunek "przedstawicielstwo medyczne" (zapewne z rozmaitymi
                            uszczegóławiającymi
                            > dodatkami), a w zawodówkach klasy o profilu "zapie..nie busikiem
                            po drogach Lu
                            > belszczyzny"?

                            Nie.
                            Jeżeli lekarz nie pracuje jako lekarz to powinien oddać za studia.
                            • logo.vlad Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 23:01
                              Ponawiam prośbę:
                              Podaj mi, Aronku, fach przypisany do np. absolwenta filozofii, teologii czy kierunków artystycznych na ASP. A jak to
                              za wysoka szkoła jazdy, to chociaż pełny zakres zawodów
                              przypisanych do absolwentów matematyki, biologii, socjologii, politologii czy stosunków międzynarodowych.

                              I odpowiedz na pytanie: czy do każdego zawodu wymagającego wyższego wykształcenia (a więc poza "konserwatorami powierzchni płaskich", kierowcami busików itp.) trzeba by osobnego kierunku studiów?
                              • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 29.08.07, 07:26
                                specjalna komisja ustalałaby który zawód jest odpowiedni dla
                                absolwenta danego kierunku studiów
                                • logo.vlad Re: podatek wyrownawczy 29.08.07, 07:58
                                  Aron, dzięki. Już wiem gdzie odsyłać ludzi pytających się o definicję komucha-nepoty-zamordysty...
                    • drkoliberek Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 14:33
                      Kasjerka w markecie też zarabia mało i to są realia. I co mam zrobić?

                      może iść na studia. Na kasie też mi się już w życiu zdażyło pracować
                      > aron2004 napisał:
                      > Być może. Ale wielu nie dotyczy.
                      widać że w ogóle nie masz o tym pojęcia
                      > Nie wiem czego was uczą, ale przecież nie musisz pracować jako
                      > lekarz. Możesz pracować gdzie indziej, tylko oddaj najpierw kasę za
                      > studia.

                      Jakbyś studiował wiedziałbyś że studia są teoretycznie tylko bezpłatne. Jedynymi
                      osobami którym zawdzięczam że je mam są moi rodzice. Spróbuj wyjechać, wynająć
                      mieszkanie i wyżywić się w tym kraju przez 6 lat, może zmieni Ci się podejście
                      do życia.

                      Najłatwiej jest wszystko i wszystkich krytykować
                      • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 15:32
                        drkoliberek napisała:

                        > Jakbyś studiował wiedziałbyś że studia są teoretycznie tylko
                        >bezpłatne. Jedynym i osobami którym zawdzięczam że je mam są moi
                        >rodzice. Spróbuj wyjechać, wynająć mieszkanie i wyżywić się w tym
                        >kraju przez 6 lat, oże zmieni Ci się podejście do życia.

                        Za naukę nie płaciłaś, miałaś też dotowany akademik i obiady.
                        • drkoliberek Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 16:24
                          w jakim Ty dziwnym świecie żyjesz:-)))

                          Nie wiesz że takie rzeczy to tylko w Erze:-)

                          Tak jak piszesz to może było jakieś 20-30 lat temu. To jest kraj w którym nikt
                          nikomu nie da nic za darmo.

                          Za naukę nie płaciłam to fakt. Ale lekarzy uczą inni lekarze którym państwo
                          płaci za to płacę minimalną więc jakby nie patrzeć pańszczyzna została odrobiona
                          już lata temu
                          • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 16:40
                            z tego co wiem to studenci dzienni uczelni państwowych mają
                            dofinansowania do
                            1. akademika
                            2. stołówki
                            3. komunikacji np. PKP

                            skoro pańtswo lekarzom płaci pensję minimalną to skąd te wille i
                            limuzyny?
                            • dwimmerling Re: podatek wyrownawczy 29.08.07, 17:28
                              aron2004 napisał:

                              > z tego co wiem to studenci dzienni uczelni państwowych mają
                              > dofinansowania do
                              > 1. akademika
                              > 2. stołówki
                              > 3. komunikacji np. PKP

                              To malo wiesz.Akademik-ok.400pln miesiecznie,tak jak wynajecie pokoju w
                              mieszkaniu/z pradem,ciepla woda oraz kanalizacja.Bez luksusow/.
                              Stolowki-ciekawe,nie slyszalem.W moim miescie taka stolowka jest tylko jedna i
                              to na politechnice.Wejsc moze kazdy.Zarcie parszywe,znizek dla studentow nie ma.
                              Znizki na pkp-a to ci dopiero...raz w miesiacu znizka,normalnie,nie
                              rozumiem,czemu koledzy z poza miasta nie skakali nigdy pod niebo:)Zwlaszcza,ze
                              maja te wszystkie znizki zlikwidowac.


                              > skoro pańtswo lekarzom płaci pensję minimalną to skąd te wille i
                              > limuzyny?

                              Aron,przestan pier...,masz jakies urojenia-nie ma zadnych willi,ani
                              limuzyn.Chyba,ze starego poloneza nazywasz ta limuzyna...?
                              • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 29.08.07, 21:58
                                nie ma willi i limuzyn? to przyjedź do Lublina i okolicznych wsi

                              • sithicus Re: podatek wyrownawczy 30.08.07, 00:35
                                Za moich czasów akademiki na "Choćkowie" w Lublinie były paskudne. Nie
                                mieszkałbym w nich nawet za dopłatą. Choć postawili tzw. Titanica w którym
                                podobno bytuje sie całkiem nieźle. Stołówka - darujmy sobie. W życiu
                                przejechałem kilka razy pociągiem, zniżek nie zauważyłem.
                                • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 30.08.07, 07:28
                                  teraz akademiki są wyremontowane, drogi dojazdowe do nich też.
                                  • dwimmerling Buehehe 30.08.07, 15:40
                                    aron2004 napisał:

                                    > teraz akademiki są wyremontowane, drogi dojazdowe do nich też.

                                    Do powiedzenia mam tyle,co w tytule.
                    • drkoliberek Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 14:46
                      aron2004 napisał:

                      > Dlatego że wasi starsi koledzy są niemoralni - pracują mało
                      > wydajnie. I dlatego nie ma kasy dla was.

                      a o tym jeszcze zapomniałam

                      rzeczywistość jest taka że nasi starsi "niemoralni" koledzy pracując w polskich
                      szpitalach, za nasze polskie pensje po wielokroć odsłużyli
                      już i za swoje i za nasze studia
                      • aron2004 Re: podatek wyrownawczy 28.08.07, 15:29
                        drkoliberek napisała:

                        > rzeczywistość jest taka że nasi starsi "niemoralni" koledzy
                        pracując w polskich
                        > szpitalach, za nasze polskie pensje po wielokroć odsłużyli
                        > już i za swoje i za nasze studia

                        I przy okazji zarobili na wille, terenówki i wczasy w Grecji. No
                        fajna spłata za studia, nie powiem.
        • seniorita15 Re: podatek wyrownawczy 31.08.07, 18:54
          Dradam Ty rozmawiasz z Aronem jak rowny z rownym,a nie pojmujesz ,ze takie
          skomplikowane slowa jak per capitam moga sie nie miescic w Aronowej glowie.I
          dalej bedzie powtarzal frazy ,ktore opanowal bo na reszte jest odporny.
      • barabara6 Re: podatek wyrownawczy 27.08.07, 21:55
        promo, secundo... Może czas dostosować wypowiedź do poziomu (umusłowego) rozmówcy?
    • vienn Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 28.08.07, 08:04
      Aron,ile potrzebujesz czasu aby zrozumieć,że leczene to nie to samo co obieranie kartofli?
      • aron2004 Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 28.08.07, 10:51
        vienn napisała:

        > Aron,ile potrzebujesz czasu aby zrozumieć,że leczene to nie to
        >samo co obierani e kartofli?

        leczenie to też nie to samo co śpiewanie. Sugerujesz, że lekarz
        powinien zarabiać więcej niż Doda?
        • felinecaline Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 28.08.07, 13:29
          A to niby doda spiewa?
          • aron2004 Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 28.08.07, 14:08
            felinecaline napisała:

            > A to niby doda spiewa?

            jak ci się Doda nie podoba to weźmy np. Edytę Górniak. Twierdzisz,
            że lekarz powinien zarabiać tyle co Edyta Górniak? W końcu śpiewanie
            to nie leczenie.
            • loraphenus Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 28.08.07, 15:16
              aronku, notujesz postępy. Spodziewałem się tekstu o tym że doda ma wysoki poziom
              moralny w porównaniu do lekarzy a tutaj mnie autentycznie rozczarowałeś.

              No i nic nie napisałeś żeby np. lekarzy reedukować moralnie do poziomu moralnego
              dody.
              • aron2004 Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 28.08.07, 15:29
                loraphenus napisał:

                > aronku, notujesz postępy. Spodziewałem się tekstu o tym że doda ma
                wysoki pozio
                > m
                > moralny w porównaniu do lekarzy a tutaj mnie autentycznie
                rozczarowałeś.

                Bo ma. Doda nikomu nie odmówila wizyty domowej i skierowania na
                badania.

                > No i nic nie napisałeś żeby np. lekarzy reedukować moralnie do
                poziomu moralneg o dody.

                To przez zapomnienie.
                • dwimmerling Zycze Ci,aronku... 29.08.07, 17:34
                  zycze Ci,aronku,zebys kiedys swoim busem rozpier... sie pod wroclawiem i
                  przyjechal na moj dyzur.Albo lepiej-zebys przyszedl z czyms relatywnie malo
                  groznym,ale upierdliwym i juz nie do wytrzymania-ropien
                  okoloodbytniczy,przykladowo.I wtedy,przedstaw sie.A JA Ci pokaze,co to jest
                  NAPRAWDE mala wydajnosc pracy lekarza.Mysle,ze najpierw zrobie sobie przerwe na
                  sniadanie,kawe,papierosa,przeczytam jakis artykul w przegladzie chirurgicznym,a
                  potem rozwaze sie,czy aby nie odeslac Cie do Twojego rejonu.I zobaczymy,czy
                  dalej z tak glupim usmiechem bedziesz plotl bzdury na tematy,o ktorych
                  najwyrazniej nie masz bladego pojecia.
                  • sithicus Re: Zycze Ci,aronku... 30.08.07, 00:37
                    Ehhhhh.... marzenia.... choć mogę wrócić do kraju na jeden dzień pod warunkiem
                    że będę mógł "poleczyć" Aronka choć przez godzinkę czy dwie :D
            • felinecaline Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 29.08.07, 17:37
              E.G. podoba mi sie akurat tak samo jak Doda.
    • aaki ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 28.08.07, 16:39
      niestety :-(
      • sithicus Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 28.08.07, 20:16
        Wiesz każdy musi przejść przez etap dyskusji z trollami. To jak choroby wieku
        dziecięcego :)
        • drkoliberek Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 28.08.07, 20:43
          A kto to niby ten troll?

          że niby może ja?

          Dziwne to forum
          • sithicus Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 29.08.07, 01:22
            Aron, tango, szlachcic.
            Koleżanka akurat pisze z sensem ale do nich to nigdy nie dociera.
            Więc pozostaje ich zwyczajnie olać.
            • szlachcic Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 29.08.07, 10:28
              sithicus napisał:

              > Koleżanka akurat pisze z sensem ale do nich to nigdy nie dociera.
              > Więc pozostaje ich zwyczajnie olać.

              ale znasz takie powiedzenie jak w tytule?
              dlaczego dotyczy to lekarzy a nie innej grupy zawodowej?
              Jak myslisz sithicus?
              • aron2004 Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 29.08.07, 11:45
                po prostu lekarze jeżdżą bardzo dobrymi samochodami a ponoć tak mało
                zarabiają
              • drkoliberek Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 29.08.07, 12:40
                Na tym w dużym stopniu polega praca lekarza że musi starać się zrozumieć
                każdego... niektórych na prawdę jest ciężko..latami się człowiek tego uczy.

                Nas to powiedzenie nie dotyczy, nie jednokrotnie nie mamy wyboru.
                • aron2004 Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 29.08.07, 15:01
                  dziwne że lekarz nie rozumie pacjenta który chciałby zrobić sobie
                  badanie np. krwi a lekarz mu nie da skierowania bo przecież musi
                  pojechać na wczasy do Grecji
                  • drkoliberek Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 29.08.07, 22:56
                    dlaczego nie zmienisz sobie lekarza, to przecież zrobić zawsze możesz
                    już co jak co ale w Lublinie to nie powinieneś mieć z tym problemu.

                    Ja jak na razie nie mam nawet garażu i pewnie długo tak będzie
                    • aron2004 Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 29.08.07, 23:51
                      jak jesteś taka mądra to znajdź mi w Lublinie lekarza rodzinnego
                      który nie ma willi i terenówki.
                      • loraphenus Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 30.08.07, 13:53
                        widzicie doktory

                        aronek choruje z zawiści i nienawiści -

                        aronek nie może wytrzymac ze doktor ma więcej od busiarza. Aronek nie moze
                        przezyc ze pacjent chce a doktor mu odmawia. Dla percepcji Aronka jest to nie do
                        pojecia. Aronek pojal ze jak chce czekolad eto musi za nia zaplacic. Nie moze
                        pojac ze jak chce badanie to trzeba zaplacic.

                        No bo Ci lekarze- gdyby mieli poziom moralny to lekarze by płacili za badania
                        pacjentów,oddawali by im pieniądze i lekarze dla pacjenta poświęcali by cale
                        życie swe mieszkając w kartonie pod mostem.

                        Ach reedukacjo moralna, gdzie jesteś, aronek wzywa (bo rispolept mu ise dawno
                        skończył).
                        • dwimmerling Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 30.08.07, 15:46
                          loraphenus napisał:

                          > widzicie doktory
                          >
                          > aronek choruje z zawiści i nienawiści -
                          >
                          > aronek nie może wytrzymac ze doktor ma więcej od busiarza. Aronek nie moze
                          > przezyc ze pacjent chce a doktor mu odmawia. Dla percepcji Aronka jest to nie d
                          > o
                          > pojecia. Aronek pojal ze jak chce czekolad eto musi za nia zaplacic. Nie moze
                          > pojac ze jak chce badanie to trzeba zaplacic.
                          >
                          > No bo Ci lekarze- gdyby mieli poziom moralny to lekarze by płacili za badania
                          > pacjentów,oddawali by im pieniądze i lekarze dla pacjenta poświęcali by cale
                          > życie swe mieszkając w kartonie pod mostem.
                          >
                          > Ach reedukacjo moralna, gdzie jesteś, aronek wzywa (bo rispolept mu ise dawno
                          > skończył).

                          Vide-komuno wroc?Smutene,ale widac dla niektorych to marzenie...
                      • drkoliberek Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 30.08.07, 15:46
                        widocznie dobrze wam się żyje

                        Pozazdrościć tylko, może kiedyś się tam przeprowadzę:-)

                        Choć tak na pierwszy rzut oka Lublin wydaje się raczej dość ponurym i mało
                        zachęcającym miastem. Patrz jak pozory mylą.



                        • dwimmerling Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 30.08.07, 15:52
                          drkoliberek napisała:

                          > widocznie dobrze wam się żyje
                          >
                          > Pozazdrościć tylko, może kiedyś się tam przeprowadzę:-)
                          >
                          > Choć tak na pierwszy rzut oka Lublin wydaje się raczej dość ponurym i mało
                          > zachęcającym miastem. Patrz jak pozory mylą.
                          >
                          Dokladnie...taka dziura,a ludziska tyle kasy maja...kto by pomyslal...:)
                          Cos w tym jest,ze granica miedzy europa a azja przebiega na wisle...
                          • andnow2 to chyba nie byłeś w Moskwie, Kijowie, Wilnie 02.09.07, 14:43
                            dwimmerling napisał:

                            "Cos w tym jest,ze granica miedzy europa a azja przebiega na
                            wisle..."

                            i wielu innych miastach europejskich na wschód od Wisły. Polecam
                            odwiedzenie, bo podróże kształcą, no i leczą z wielu kompleksów.
                            • dwimmerling Re: to chyba nie byłeś w Moskwie, Kijowie, Wilnie 02.09.07, 15:17
                              andnow2 napisał:
                              > i wielu innych miastach europejskich na wschód od Wisły. Polecam
                              > odwiedzenie, bo podróże kształcą, no i leczą z wielu kompleksów.

                              ...Twoje oburzenie karze mi jednak wnioskowac,ze Ty rowniez pewne
                              posiadasz:)Skoro jednak az tak Cie one zaslepiaja,pozwole sobie
                              wyjasnic:chodzilo mi o mentalnosc,ktora zupelnie inna jest na zachodzie
                              GEOGRAFICZNEJ europy,a zupelnie inna na jej wschodzie.W Polsce jako takiej
                              rowniez to widac-inaczej zachowuja sie ludzie z zachodu Polski/ktory,zasadniczo
                              jest bogatszy/,inaczej ze wschodu/ktory zasadniczo jest biedniejszy-nie liczac
                              kilku bogatszych miast/.I gwarantuje Ci,moja opinia nie jest powodowana zadna
                              miloscia lokalna,a wylacznie obserwacjami w czasie podrozy.
                              • aron2004 Re: to chyba nie byłeś w Moskwie, Kijowie, Wilnie 02.09.07, 21:49
                                no jakie są te różnice w mentalności między wschodnią i zachodnią
                                Polską?

                                Bo mi się wydaje, że na wschodzie jest mentalnośc kułacka, a na
                                zachodzie PGRowska
                                • dwimmerling Re: to chyba nie byłeś w Moskwie, Kijowie, Wilnie 02.09.07, 22:44
                                  aron2004 napisał:

                                  > no jakie są te różnice w mentalności między wschodnią i zachodnią
                                  > Polską?
                                  >
                                  > Bo mi się wydaje, że na wschodzie jest mentalnośc kułacka, a na
                                  > zachodzie PGRowska

                                  Chociazby takie,ze glowny troll tego forum jest wlasnie ze wschodu...:)
                              • andnow2 Biedny znaczy głupi?! To chciałeś powiedzieć? 03.09.07, 23:07
                                dwimmerling napisał:

                                ".... pozwole sobie wyjasnic:chodzilo mi o mentalnosc,ktora zupelnie
                                inna jest na zachodzie GEOGRAFICZNEJ europy,a zupelnie inna na jej
                                wschodzie.W Polsce jako takiej rowniez to widac-inaczej zachowuja
                                sie ludzie z zachodu Polski/ktory,zasadniczo jest bogatszy/,inaczej
                                ze wschodu/ktory zasadniczo jest biedniejszy-nie liczac kilku
                                bogatszych miast/.I gwarantuje Ci,moja opinia nie jest powodowana
                                zadna miloscia lokalna,a wylacznie obserwacjami w czasie podrozy."



                                Jeśli tak myślisz, to upraszczasz sprawę w sposób nieuprawniony,
                                obrażając przy tym bez powodu wielu ludzi, no i chyba samego siebie.

                                Czy z definicji każdy Niemiec, czy też Anglik miałby być mądrzejszy
                                od Polaka tylko dlatego, ze mieszka w zachodniej części kontynentu?
                                Chyba nie przemyślałeś swej wypowiedzi.
                        • aron2004 Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 02.09.07, 08:19
                          bo pewnie byłaś w Lublinie w okolicach obu dworców albo na
                          Zamojskiej. Tam faktycznie jest nieciekawie, bo osiedlano tam ludzi
                          biednych. Ale przejedź się na przedmieścia albo do okolicznych
                          wiosek, to zobaczysz jak mieszkają lekarze. Willa, terenówka, wczasy
                          w Tajlandii, narty w Alpach. To standard.

                          Najgorsze jest to że polscy lekarze pracują 7 razy mniej wydajnie
                          niż lekarze w Wielkiej Brytanii, a żyją na podobnym poziomie.
                          • drkoliberek Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 02.09.07, 16:50
                            Jak się przejeżdża przez twoje miasto nie rzuca się nic takiego w oczy

                            Macie pewnie paru dość bogatych lekarzy, ale przecież z czegoś oni żyją pracują
                            jak wszyscy.

                            Poco chodzicie do tych waszych " nie wydajnych " lekarzy? Skąd te tłumy
                            pacjentów skoro i tak niewydajny lekarz nie zdiagnozuję nie wyleczy.

                            Nie wiem ty chyba sugerujesz że Polska to kraj idiotów, i nierobów którzy w
                            celach towarzyskich chodzą do lekarzy i jeszcze płacą za to
                            • aron2004 Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 02.09.07, 21:52
                              drkoliberek napisała:

                              > Jak się przejeżdża przez twoje miasto nie rzuca się nic takiego w
                              >oczy

                              A którą ulicą przejeżdżałaś?


                              > Macie pewnie paru dość bogatych lekarzy,

                              Paru? Ja myślę, że wszyscy są bogaci, a rodzinni to już w
                              szczególności. Niestety kostem pacjentów.

                              > ale przecież z czegoś oni żyją pracują jak wszyscy.

                              Żyją z tego że odmawiają pacjentom podstawowych badań i wizyt
                              domowych. Ot cała tajemnica.

                              >
                              > Poco chodzicie do tych waszych " nie wydajnych " lekarzy?

                              A co mamy jeździć z byle grypą do Szczecina?

                              > Skąd te tłumy
                              > pacjentów skoro i tak niewydajny lekarz nie zdiagnozuję nie
                              >wyleczy.

                              Stąd, że poza woj. lubelskim nas nie przyjmą.


                              > Nie wiem ty chyba sugerujesz że Polska to kraj idiotów, i nierobów
                              >którzy w
                              > celach towarzyskich chodzą do lekarzy i jeszcze płacą za to

                              Nie. Polska to kraj, gdzie lekarz bogaci się kosztem pacjentów,
                              którzy płacą składkę zdrowotną, a jak przyjdzie co do czego to nie
                              przysługuje im wizyta domowa i podstawowe badania.
                              • drkoliberek Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 02.09.07, 22:42
                                To może doceń to co masz.

                                Jeśli nie to przeprowadź się do Szczecina. Wiesz nie sądzę że w ogóle istnieje
                                jakikolwiek kraj gdzie wizyty domowe są bezpłatne. Czego ty oczekujesz.. że twój
                                lek. rodzinny zamiast przyjmować pacjentów na twój telefon wsiądzie we własny
                                samochód opuści miejsce pracy i pojedzie bo aron wzywa.

                                Może powinien jeszcze zrobić mu zakupy, ugotować obiad, skosić trawnik?
                                Może odebrać lekarzom prawo do snu i wypoczynku?
                                Może zakazać im zakładania rodzin?
                                Może wogóle nic im nie płacić? Mają przecież powołanie to powinno im wystarczyć.
                                • aron2004 Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 03.09.07, 11:47
                                  wizyty domowe nie są darmowe

                                  ja za wizyty domowe i badania już zapłaciłem - płacąc składkę
                                  zdrowotną.

                                  Lekarz nie robi mi łaski że przyjedzie na wizytę domową - on ma
                                  obowiązek przyjechać bo ja już mu za tą wizytę zapłaciłem, a nie za
                                  skoszenie trawnika.

                                  Polscy lekarze pracują najmniej wydajnie w UE, tak że oni i tak się
                                  nawypoczywają w pracy za wszystkie czasy.

                                  • nico72 Re: ci co dyskutują z idiotą sa idiotami 03.09.07, 13:02
                                    Aron czy ty umiesz w ogóle coś innego napisać czy po prostu tego
                                    tekstu nauczyłeś się rysować na pamięć? Przychodzi mi do głowy że to
                                    co przejawiasz to lepkość tematyczna i jest objawem jednej z chorób.
    • jozica Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 03.09.07, 17:55
      Proponuję pójść o krok dalej (za "Przekrojem"):
      Pokaż premierze co masz w komputerze.
      Nauczycielu pokaż co masz w portfelu.
      Dziennikarzu, pokaż co masz w bagażu.

      PS Ja mam w garażu wory ze śmieciami po remoncie.
      • aron2004 Re: Dorn : Pokaż lekarzu co masz w garażu 04.09.07, 07:46
        lustracja majątkowa obejmuje premiera, poslów, radnych, dyrektorów
        szpitali itp. wiec niby dlaczego nie mialaby objąć lekarzy?

        Z tego co widziałem na stronach sejmowych to żaden poseł PiSu nie ma
        takiej fury jakimi jeżdżą lekarze rodzinni w woj. lubelskim.
        Rekordzistą w PiSie jest Cymański, który ma raptem roczną Skodę
        Octavię. Do czegoś takiego żaden lekarz rodzinny by u nas nie wsiadł.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka