Dodaj do ulubionych

Kilka słów o dobrych lekarzach

14.11.07, 21:00

wiadomosci.wp.pl/kat,38994,statp,R2xvYmFsLm5ldC5wbA%3D%3D,wid,8909540,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • seniorita15 Re: Kilka słów o dobrych lekarzach 14.11.07, 21:35
      >andnow2:no popatrz ,a myslalam,ze jestes przypadkiem straconym i ze potrafisz
      tylko sensacyjno - negatywne przypadki z dzialalnosci sluzby zdrowia
      wyciagac.Zdziwilbys sie ,ile takich uratowanych seps zarowno dzieciecych jak i
      doroslych maja na koncie tu piszacy ,tylko jakos w prasie o tym nie
      slychac.Trzeba czasami umiec czytac miedzy wierszami.Krowa ,ktora ryczy malo
      mleka daje.Nawet nie zdajesz sobie sprawy ilu w tym zawodzie jest ludzi naprawde
      dobrych i wykwalifikowanych.Niestety gina w tlumie krzykaczy i tych innych.I
      prawie nigdy o nich w prasie sie nie pisze.Czytales o jakims lekarzu z Pcimia
      Dolnego,ze pomimo kiepkich mozliwosci sprzetowych zrobil swietna robote i
      wykazal sie duza wiedza?Wiem ,ze odpowiedz brzmi nie.A wiesz dlaczego?Bo po
      pierwsze o Pcimiu Dolnym sie nie pisze.Jesli juz rzadko cos dobrego o sluzbie
      zdrowia to musi to byc poziom kliniki uniwersyteckiej,bo oni maja sile przebicia
      do prasy.Po drugie Judym jest uzywany jako argument tylko w odniesieniu do
      zanizania pensji lekarskich ,co jest z gruntu falszywe ,bo ani on biedny nie
      byl,ani nie o tym byla ta ksiazka.
      • andnow2 aż się prosi uwaga o "czytaniu ze zrozumieniem", 14.11.07, 22:06
        seniorita15 napisała:

        > >andnow2:no popatrz ,a myslalam,ze jestes przypadkiem straconym i
        ze potrafisz tylko sensacyjno - negatywne przypadki z dzialalnosci
        sluzby zdrowia wyciagac. ...."



        ale nie będę odbierał pierwszeństwa Obs2 w posługiwaniu się
        tym "Jego" argumentem.

        Natomiast zupełnie serio, to chyba nie czytałaś albo przeoczyłaś
        moje posty w obronie generała Podgórskiego, dr Chrapusty, no i
        wreszcie wiele innych moich postów o podziwie i pochwałach za
        granicą dla kunsztu polskich lekarzy.

        Nawet w wątkach internetowych, ale również we wszystkich pismach
        procesowych w sprawie Huberta podkreślałem wielokrotnie uznanie i
        podziw dla Zespołu Szpitala na Szaserów, X Wojskowego Szpitala
        Klinicznego w Bydgoszczy i wielu innych ośrodków, gdzie uratowano
        życie Huberta i dano mu szansę powrotu do normalności.

        Coby nie zarzucono mi "spamowania", oszczędzę sobie mozolnego
        wyszukiwania stosownych linków celem zamieszczenia ich tutaj w
        charakterze dowodu prawdziwości powyższych stwierdzeń.
          • andnow2 z Twoich określeń zrozumiałem tylko "szybko" 14.11.07, 23:36
            aelithe napisał:

            > andnow
            >
            > artykuł jest kiepsko przygotowany
            > po pierwsze piszący nie rozróżnia rzoun od posocznicy
            > po drugie nie jest problemem wyciągnąć dziecko czy dorosłego z
            > ciężkiej neurinfekcji
            > warunek - musi odpowiednio szybko być włączone leczenie




            Jako nie lekarz też nie odróżniam "rzoun" od "posocznicy". Powiem
            więcej o posocznicy co nieco ostatnio czytałem i słyszałem, ale co
            to jest rzoun w ogóle nie mam zielonego pojęcia. No i chyba w
            zasadzie mogę z tym żyć, bo jako przeciętny śmiertelnik, jeśli
            miałbym jakikolwiek kłopot z obrzękiem gardła, popędziłbym czym
            prędzej do lekarza zawierzyć mu, i to "szybko" swój problem.
            Natomiast w zamian oczekiwałbym od niego wyrozumiałości, gdybym nie
            daj Boże nie odróżnił "zwykłego" przeziębienia od posocznicy, czy
            też może jakiegoś tam "rzounu".

            Natomiast niestety z mojej kilkumiesięcznej obecności na tym forum
            odnoszę wrażenie, że z tą wyrozumiałością u braci lekarskiej,
            przynajmniej tej aktywnej na forum, jest - ku memu zatroskaniu -
            coraz trudniej. I to mnie martwi. Ale nie tracę nadziei, że ta,
            obecna na forum "próbka" społeczności lekarskiej, tytułująca mnie i
            mi podobnych potencjalnych pacjentów "niczego nie pojmującą chołotą"
            nie jest reprezentatywna dla polskiego środowiska lekarskiego.
            Zresztą potwierdzają to moje skromne, dotychczasowe doświadczenia z
            kontaktów z lekarzami "w realu" i tylko dlatego nie tracę resztek
            nadziei na pomoc w potrzebie.
              • andnow2 oczywiście, że nie rozumiem, 20.11.07, 19:22
                aelithe napisał:

                > rzoun ropne zapalenie ośrodkowego układu nerowego
                >
                > nie wiem czy rozumiesz coś z terminu posocznica skoro sam twórca
                > wpsólczesnej teorii posocznicy mówi, że większość profesjonalistów
                > nie rozumie czym jest ten zespół chorobowy


                a kolejne wypadki sepsy przekonały mnie w przeświadczeniu, że w
                razie wątpliwości będę pędził do lekarza, choćby było to 5 minut
                przed Wigilią, czy też innym ważnym świętem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka