Dlaczego?

18.02.08, 13:50
Dlaczego, gdy siedzę w gabinecie lakarskim, włazi tam (zwykle za pozwoleniem lekarza) jakiś facet w garniturze i z lisim uśmiechem podsuwa lekarzowi jakieś materiały reklamowe firm farmaceutycznych?
Dlaczego, gdy siedzę w gabinecie lekarskim, włazi tam bez pukania pani z rejestracji i wnosi stertę papierów?
Dlaczego, gdy rozmawiam z lekarzem w gabinecie, ten nagle zrywa się i chwyta za piszczący telefon komórkowy?
Lekarze narzekają na złe warunki pracy, na zbyt niskie zarobki...
Takie zachowania nie mają nic wspólnego z forsą. Można nie mieć mamony, ale być grzecznym.



    • maga_luisa Re: Dlaczego? 18.02.08, 15:13
      Zgadzam się z Tobą. To jest kwestia dobrych obyczajów i szacunku dla pacjenta.
      • maksister Re: Dlaczego? 19.02.08, 08:35
        maga_luisa napisała:

        > Zgadzam się z Tobą. To jest kwestia dobrych obyczajów i szacunku dla pacjenta.
        No właśnie. Jak dostaną więcej kasy, to będą grzeczniejsi? Szmal ich wychowa?
        • maga_luisa Re: Dlaczego? 19.02.08, 09:04
          Kto "oni"? Ten konkretny lekarz, o którym pisze autorka postu? Nie wiem.
          Zwróciłaś się do mnie - ja jestem jedną z "onych" i staram się inaczej
          postępować, chociaż pielęgniarce bywa ciężko znaleźć moment na doniesienie kart
          między pacjentami, kiedy w poczekalni czeka tłum.
          I zdarza mi się odebrać telefon w gabinecie, jeśli przyjmuję 5 godzinę bez
          przerwy i może być to coś ważnego, oczywiście przepraszam wtedy pacjenta i
          rozmawiam jak najkrócej.
          Twój tekst "szmal ich wychowa" odbieram jako bardzo niegrzeczny i napastliwy; co
          wychowa w takim razie takich pacjentów jak Ty?
          • maksister Re: Dlaczego? 19.02.08, 09:52
            maga_luisa napisała:

            > ...staram się inaczej postępować...

            Chwała ci za to.

            >...pielęgniarce bywa ciężko znaleźć moment na doniesienie kart między pacjentami, kiedy w poczekalni czeka tłum.

            Często jest to tylko rejestratorka, nie pielęgniarka i przeważnie wchodzi do gabinetu bez pukania :(
            A tłum wynika ze złej organizacji pracy w owej instytucji.

            < ...zdarza mi się odebrać telefon w gabinecie, jeśli przyjmuję 5 godzinę bez
            > przerwy i może być to coś ważnego, oczywiście przepraszam wtedy pacjenta i
            > rozmawiam jak najkrócej.

            Chwała ci za to.
            • maga_luisa Re: Dlaczego? 19.02.08, 10:06
              Dyskutowałabym ze "złą organizacją pracy". Specyfika pracy w małym POZ na wsi (
              u mnie) jest np.taka, że rano pacjenci z okolicznych wiosek mają autobusy, więc
              przyjeżdżają "falami" i nie mam na to żadnego wpływu. Nic nie da ustalanie im
              godzin przyjęcia, bo i tak przyjadą zgodnie z rozkładem jazdy PKS, a nie moim
              widzimisię.
Pełna wersja