Dodaj do ulubionych

do lekarzy

21.07.08, 20:00
mialam kiedys rozwarstwienie siatkowki w oku, teraz jestem w ciazy i
chcialabym urodzic drogami natury, lecz moj ginekolog powiedzial mi
ze powinnam miec cesarskie ciecie ze wzgledu na to rozwarstwienie
siatkowki w przeszlosci??? czy to prawda? czy moge mimo wszystko
rodzic naturalnie?
Obserwuj wątek
    • ophtalmica Re: do lekarzy 21.07.08, 20:54
      daj się obejrzeć okuliście, ginekolog ma słaby wgląd w dno oka- zwłaszcza na dalekim obwodzie.
      wszystko zależy od rozległości rozwarstwienia, zaopatrzenia- pewnie miałaś laser?, i przede wszystkim od stanu siatkówki- obecności degeneracji na owym obwodzie,
      wcale nie jest wykluczony poród siłami natury - ze wskazań okulistycznych.
      • czarnapodpalana Re: do lekarzy 21.07.08, 23:05
        dzieki ophthalmica udam sie do okulisty. Ale zastanawia mnie jaki
        jest zwiazek siatkowki z porodem?
        • ophtalmica wysiłek 21.07.08, 23:37
          siatkówka nie ma związku z porodem.
          to wysiłek w trakcie porodu może powodować ryzyko odwarstwienia
          siatkówki, ale tak samo intensywny sport, zmiana ciśnień, wzrost
          ciśnienia,
          ponoć nie wykazano związku porodu z odwarstwieniem siatkówki- w
          sposób znamienny ( pewne łaczone spotkanie profesorskie okulistyczno-
          ginekologiczne 1,5 roku temu).
          niemniej- jako okuliści nie zmieniliśmy swoich wskazań i zaleceń do
          porodu drogą cięcia czy porodu naturalnego.
          nie znam nikogo, kto pisałby o wskazaniach do skrócenia drugiej fazy.
          z okulistów.
          daj sobie oglądnąć dno oka- będziesz wiedzieć :-)
          • czarnapodpalana Re: wysiłek 21.07.08, 23:47
            ophtalmica napisała:

            > ponoć nie wykazano związku porodu z odwarstwieniem siatkówki- w
            > sposób znamienny ( pewne łaczone spotkanie profesorskie
            okulistyczno-
            > ginekologiczne 1,5 roku temu).
            > niemniej- jako okuliści nie zmieniliśmy swoich wskazań i zaleceń
            do
            > porodu drogą cięcia czy porodu naturalnego.
            > nie znam nikogo, kto pisałby o wskazaniach do skrócenia drugiej
            fazy.
            > z okulistów.

            Dziekuje za Twoje zainteresowanie tematem.
            Ale skoro nie wykazano takiego zwiazku to dlaczego okulisci zalecaja
            cesarskie ciecie skoro nie ma do tego wskazan? - dlaczego narazaja
            kobiety na ryzyko zwiazane z zabiegiem operacyjnym bez potrzeby?
            • ophtalmica Re: wysiłek 21.07.08, 23:59
              Zauważ- że napisałam "ponoć" oraz,że nie wykazano tego w sposób
              znamienny- co każe utrzymać pewien dystans do takich nowości-
              okuliści nie decydują o cesarskim cięciu-
              to niestety decyzja położników-
              my tylko piszemy o wskazaniach/przeciwwskazaniach okulistycznych.
              jeśli piszę, że jest wskazane rozważenie cięcia cesarskiego- zawsze
              długo i wyczerpująco rozmawiam z samą ciężarną, i najczęściej
              konsultuję się osobiście z kierującym specjalistą. Okuliści nie
              kierują do cesarki i nikogo nie narażają na ryzyko zabiegu bez
              wskazań-
              chociaż twierdzenie pewnego doktora- że , jeśli pacjentka oślepnie w
              trakcie porodu- końca świata nie będzie........
              jest dla mnie kontrowersyjne.
              • czarnapodpalana Re: wysiłek 22.07.08, 20:53
                Zauwazylam ze napisalas ''ponoc'' - jako okulistka ktora wydaje tego
                typu wskazania powinnas wiedziec co ustalono podczas takiego
                spotkania a czego nie ustalono - chyba jest to gdzies udokumentowane
                i trzeba poczytac. Oczywiscie decyzje ostateczna podejmuje poloznik
                ale Ty wydajac wskazania lub przeciwskazania bardzo mu w tej decyzji
                pomagasz (ale nie wiem czy pacjentce). Czy jest gdziekolwiek w
                literaturze medycznej opisany przypadek rozwarstwienia siatkowki
                spowodowane porodem? - moge linka? Dzieki
                • extorris Re: wysiłek 22.07.08, 22:05
                  ophtalmica...

                  probowalas wytlumaczyc, a zostalas zbesztana za to ze (ponoc) niedokladnie
                  czytasz literature fachowa
                  w dodatku sa watpliwosci czy twoje zalecenia rzeczywiscie pomagaja pacjentom

                  pozdrawiam...
                  • czarnapodpalana Re: wysiłek 22.07.08, 22:14
                    O dzisys, czulam ze to sie tak skonczy, ale troche mi glupio teraz -
                    nie chcialam Ophthalmici urazic. Ophthalmica ciesze sie, ze jako
                    jedyna tlumaczysz, ale jesli nie rozumiem to dopytuje...to tylko
                    dyskusja. Wierze ze czytasz dokladnie literature, dlatego prosze o
                    linka.
                    • extorris Re: wysiłek 22.07.08, 22:22
                      web.ebscohost.com.ezp-prod1.hul.harvard.edu/ehost/pdf?vid=2&hid=109&sid=4d9e0d6b-b219-44ea-8a4b-b9f0506f9794%40sessionmgr107
                      pierwsze z brzegu, ale nie wiem czy ci sie otworzy
                      • czarnapodpalana Re: wysiłek 22.07.08, 22:36
                        nie otworzyl mi sie, jesli chcesz to skopiuj fragment gdzie jest
                        opisany przypadek, albo podaj login i haslo (moze byc na skrzynke)
                        • extorris Re: wysiłek 22.07.08, 23:04
                          kwestia ustalenia terminologii:
                          czy to jest odwarstwienie czy rozwarstwienie
                          czyli czy retinal detachment, czy retinoschisis?

                          www.informaworld.com/smpp/content~db=all?content=10.1080/0144361031000079592
                          to jest streszczenie
                          z pelnego tekstu nie dowiesz sie wiecej
                          tym bardziej, ze akurat ten artykul mowi bardziej jak do sprawy podchodza
                          lekarze w anglii, a nie o jakis formalnych zaleceniach, dodatkowo zawieraja
                          omowinie kilku badan

                          papierow na ten temat jest kilkaset

                          w medycynie bardzo czesto pewne zalecenia wydaje sie ze wzgledu na podejrzenie
                          istnienia ryzyka, a nie ze wzgledu na samo stwierdzenie ryzyka
                          badania nie wykazujace istnienia ryzyka moga byc za slabe, aby je wykazac, stad
                          "pozorny" brak
                          i stad watpliwosci przy wydawaniu zalecen


                          ty nie jestes w stanie odszukac sama wskazowki jak nalezy postapic
                          • czarnapodpalana Re: wysiłek 22.07.08, 23:14
                            Dzieki wielkie. Czyli jednak nie ma opisanego takiego przypadku. A
                            moze w tych reszcie kilkaset? Chociazby jeden.
                          • czarnapodpalana Re: wysiłek 23.07.08, 19:09
                            >
                            > w medycynie bardzo czesto pewne zalecenia wydaje sie ze wzgledu na
                            podejrzenie
                            > istnienia ryzyka, a nie ze wzgledu na samo stwierdzenie ryzyka
                            > badania nie wykazujace istnienia ryzyka moga byc za slabe, aby je
                            wykazac, stad
                            > "pozorny" brak
                            > i stad watpliwosci przy wydawaniu zalecen


                            Czyli lekarze nie musza sie zawsze opierac na Evidence-Based
                            Medicine?
                            • extorris Re: wysiłek 23.07.08, 21:44
                              zakladam ze rozumiesz co to jest EBM

                              nie kazda sytuacja kliniczna znajduje odzwierciedlenie w jakims wiarygodnym
                              badaniu, powiedzialbym nawet, ze w zdecydowanej wiekszosci sytuacji nie da sie
                              zastosowac wynikow zadnego badania

                              zalecenia o ile wogole sa formulowane, powstaja na podstawie tzw opinii
                              ekspertow, badan o mniejszej wiarygodnosci, czy wrecz pewnych przypuszczen i
                              interpolacji wysnuwanych na podstawie przypuszczalnych mechanizmow i porownan z
                              innymi sytuacjami - o ile nie da sie zastosowac wynikow wiarygodnych badan

                              w tym wypadku nie ma zadnych na tyle wiarygodnych badan, aby w pelni
                              odpowiedziec na pytanie czy porod silami natury jest bezpieczny czy nie

                              jest duzo obserwacji pokazujacych, ze porod silami natury moze byc bezpieczny,
                              jednak (oprocz wielu jeszcze skomplikowanych czynnikow) tym badaniom brakuje tzw
                              sily, ktora pozwala na wykrycie odpowiednio malych roznic ryzyka

                              ten twoj "case report" ktorego tak oczekujesz nie ma zadnego znaczenia
                              klinicznego poniewaz na podstawie izolowanego przypadku nie jestes w stanie
                              ocenic ryzyka
                              dlatego czegos takiego nie publikuje sie (nikt nie przyjmie do druku), tym
                              bardziej, ze niemal kazdy okulista z odpowiednia dluga praktyka sie z takim
                              przypadkiem spotkal lub o nim slyszal
                              nie jest wiec klinicznie istotne czy w pojedynczym przypadku do odwarstwienia
                              doszlo w trakcie porodu, czy w trakcie zakupow, czy w trakcie snu

                              case report mogl powstac 50, moze 100 lat temu, teraz taka publikacja nie ma sensu

                              istotne klinicznie jest zmierzenie ryzyka zwiazanego z porodem naturalnym (co
                              jest bardzo trudne) lub na przyklad ryzyka wzglednego przy porodzie naturalnym w
                              porownaniu z cieciem (co jest nieco latwiejsze)

                              trzeba jednak uwzglednic to, ze porod nauralny nie musi spowodowac odwarstwienia
                              natychmiast, moze stac sie to za tydzien, rok, za 10 lat - przebycie porodu
                              naturalnego przez osobe w grupie ryzyka moze zwiekszac dlugoterminowe ryzyko
                              odwarstwienia
                              to jest bardzo trudne do zmierzenia

                              a zatem brakuje odpowiednich badan i zalecenia musza byc formulowane na
                              podstawie posrednich przeslanek, ktore sa na tyle kontrowersyjne, ze nie udalo
                              sie sformulowac jednoznacznych i niepodwazalnych zalecen

                              na koniec - lekarz nie jest automatem do realizowania zalecen klinicznych
                              nawet jesli takowe istnieja, kazdy pacjent posiada pewien zestaw indywidualnych
                              cech, ktory moze w niektorych sytuacjach powodowac koniecznosc odstapienia od
                              zalecen
                              skrajnym przykladem jest chorowanie na 2 choroby, dla ktorych zalecenia w pewnym
                              zakresie sie wzajemnie wykluczaja
                              medycyna nigdy nie byla, nie jest i nie bedzie nauka scisla

                              musisz zaufac nie wytycznym, badaniom, nie (to szczegolnie) opisom przypadkow,
                              ale lekarzowi, ktory bedzie sie toba zajmowal
                              • ophtalmica chylę czoła 23.07.08, 22:46
                                Extorrisie-
                                pięknie i wyczerpująco napisałeś-
                                nawet gdyby mi przeszło rozdrażnienie,
                                nabzdyczenie, zniechęcenie- nie napisałabym tego lepiej.
                                Dziękuję.
                              • czarnapodpalana Re: wysiłek 23.07.08, 22:53
                                W abstrakcie do artykulu ktory mi podales napisane jest ze
                                przejrzeli literature i nie moga znalezc dowodu na to ze porod
                                naturalny zwieksza ryzyko odwarstwienia siatkowki. Szkoda ze to
                                tylko abstrakt - bo czytajac sam abstrakt nie mozna stwierdzic czy
                                badanie jest wiarygodne. Nie wierze w to, ze, jesli to odwarstwienie
                                jest takie czeste, napisaliby w tym artykule, ze nie znalezli
                                zadnego zwiazku...
                                To prawda ze na podstawie jednego przypadku nie mozna niczego
                                stwierdzic - ale na pewno jest jakis research analizujacy czestosc
                                wystepowania odwarstwienia u rodzacych w porownaniu do np. nie
                                rodzacych. Takie badanie mnie by przekonalo i na pewno jest ich
                                mnostwo i z twojego abstraktu mozna wywnioskowac, ze w zadnym nie
                                udowodniono zwiazku miedzy porodem a odwarstwieniem.
                                • extorris Re: wysiłek 24.07.08, 00:12
                                  tak, ale napisalem wyzej rowniez, ze dostepne badania nie pozwalaja sformulowac
                                  pewnych rekomendacji

                                  to, ze nie znaleziono dowodu na szkodliwosc nie oznacza, ze wykazano
                                  nieszkodliwosc, przynajmniej na akceptowalnym klinicznie poziomie

                                  w tej pracy, ktora ci pokazalem (niekoniecznie najlepszej) jest 11 pozycji
                                  pismiennictwa, z ktorych tylko 5 odnosi sie do badan dotyczacych odwarstwienia
                                  siatkowki w grupie ryzyka
                                  tylko jedna z nich w istocie opisuje twoja sytuacje
                                  w tej pracy opisano 13 pacjentek po uprzednim operacyjnym leczeniu odwarstwienia
                                  (rok publikacji 1990), ktore mialy w sumie 16 porodow, z tego 4 kleszczowe i 1 CC
                                  nie bylo zadnych komplikacji ocznych porodu (nie podano jednak w jakim czasie od
                                  porodu wykonano badanie w kierunku powiklan i jaka metoda)

                                  taka praca nie rozni sie wiele znaczeniem naukowym od case report
                                  niestety niewiele z niej wynika
                                  nie da sie okreslic ryzyka, czestosci powiklan, czasu indukcji, bo ten moze byc
                                  istotny

                                  badanie jakiego oczekujesz to badanie poszukujace rzadkiej choroby
                                  (odwarstwienie) w grupie ryzyka, w ktorej zarowno narazenie jest rzadkie (porod
                                  w koncu nie odbywa sie co tydzien), jak i same osoby z grupy ryzyka wystepuja
                                  rzadko (uprzednie odwarstwienie)
                                  w praktyce cos takiego nie jest mozliwe do wykonania

                                  istnieje inny design do rzadkich chorob:
                                  identyfikuje sie pacjentki z odwarstwieniem zwiazanym czasowo z porodem, ktore
                                  nastapilo po uprzednim odwarstwieniu i porownuje z grupa kontrolna pacjentek
                                  ktore rodzily bez odwarstwienia, ale po uprzednim odwarstwieniu i porownuje
                                  czestosc rodzajow porodu w obu grupach
                                  to jest bardzo skrotowy opis zasady badania, w istocie trudnego i
                                  skomplikowanego w prowadzeniu
                                  wymaga zgromadzenia odpowiedniej liczby uczestnikow, wieku osrodkow, czasu...
                                  wyglada na to niestety, ze dobrego badania jeszcze nikt nie zrobil
                                  liczne publikacje na ten temat to albo badania krotkich serii pacjentow, albo
                                  opinie ekspertow albo analizy o charakterze pogladowym, twardych naukowych
                                  danych praktycznie nie ma
                                  • czarnapodpalana Re: wysiłek 25.07.08, 20:42
                                    extorris napisał:

                                    > istnieje inny design do rzadkich chorob:
                                    > identyfikuje sie pacjentki z odwarstwieniem zwiazanym czasowo z
                                    porodem, ktore
                                    > nastapilo po uprzednim odwarstwieniu i porownuje z grupa kontrolna
                                    pacjentek
                                    > ktore rodzily bez odwarstwienia, ale po uprzednim odwarstwieniu i
                                    porownuje
                                    > czestosc rodzajow porodu w obu grupach
                                    > to jest bardzo skrotowy opis zasady badania, w istocie trudnego i
                                    > skomplikowanego w prowadzeniu
                                    > wymaga zgromadzenia odpowiedniej liczby uczestnikow, wieku
                                    osrodkow, czasu...
                                    > wyglada na to niestety, ze dobrego badania jeszcze nikt nie zrobil
                                    > liczne publikacje na ten temat to albo badania krotkich serii
                                    pacjentow, albo
                                    > opinie ekspertow albo analizy o charakterze pogladowym, twardych
                                    naukowych
                                    > danych praktycznie nie ma


                                    Dobry pomysl. Ophthalmica moglaby sie tym zajac i zrobic doktorat.
                                    • ophtalmica Re: wysiłek 25.07.08, 20:53
                                      ophtalmica dziękuje za podpowiedź. obecnie doktoraty robi się na
                                      antyVEGFach, PDT, lubiana jest genetyka i molekuły.
                                      pierwszy raz odwarstwienie siatkówki w trakcie porodu opisano w 1882
                                      roku. myślę, że uznanoby , ze mam nieco osłabiony refleks.
                                      a wiesz- Czarna- ja bardzo lubię być na bieżąco.
                                      • czarnapodpalana Re: wysiłek 25.07.08, 21:14

                                        > a wiesz- Czarna- ja bardzo lubię być na bieżąco.


                                        Ciesze sie, ze poprawilam Ci samopoczucie :)
                                        • ophtalmica Re: wysiłek 25.07.08, 21:28
                                          dziękuję za uprzejmość-
                                          nie wiem skąd przypuszczenie , że mogę mieć złe samopczucie?
                                          zwykłe babskie humorki,
                                          ale cieszę się, że jako kobieta- to rozumiesz,
                                          • andnow2 Ja rozumiem to też jako mężczyzna 25.07.08, 23:05
                                            ophtalmica napisała:

                                            > nie wiem skąd przypuszczenie , że mogę mieć złe samopczucie?
                                            > zwykłe babskie humorki,
                                            > ale cieszę się, że jako kobieta- to rozumiesz,
                                            • ophtalmica Re: Ja rozumiem to też jako mężczyzna 25.07.08, 23:13
                                              andnow2-
                                              naprawdę mężczyzna może zrozumieć kobiece nastroje?
                                              ja myślę, że dobrze jeśli potrafi to tolerować.
                                              my żyjemy w zupełnie innym świecie.
                                              • andnow2 Myślę, że ze zrozumieniem tych nastrojów 26.07.08, 00:52
                                                ophtalmica napisała:

                                                > naprawdę mężczyzna może zrozumieć kobiece nastroje?
                                                > ja myślę, że dobrze jeśli potrafi to tolerować.
                                                > my żyjemy w zupełnie innym świecie.


                                                jest łatwiej, niż z doszukaniem się racjonalności w wypowiedziach
                                                niektórych Twoich kolegów po fachu na tym forum.
                                                • ophtalmica eeee, coś nie dała Ci bozia gadanego andziu :-) 26.07.08, 09:00
                                                  Jeśli jest Ci łatwiej pojąć kobiecą logikę niż doszukać się
                                                  racjonalności w wypowiedziach niektórych moich kolegów po fachu- to
                                                  polecam Ci forum dla kobiet- tam są różne pogaduchy.
                                                  sama nie zawsze potrafię je pojąc.
                                                  A na moich kolegów po fachu do mnie nic nie gadaj- bo na Ciebie
                                                  natrę. Czyli natarcie zrobię, a jeśli kobieca natura rzeczywiście
                                                  jest Ci tak znana - sam wiesz , ze strach się bać! :-)
                                                  • andnow2 natarcia z tego kierunku bywają przyjemne 26.07.08, 09:16
                                                    ophtalmica napisała:

                                                    > ... coś nie dała Ci bozia gadanego andziu :

                                                    To nie taka wielka znów szkoda. Dobrze, że nie poskąpiła zdolności
                                                    słuchania i racjonalnej analizy zasłyszanego. W moim fachu to
                                                    ważniejsze, niż "lekarskie" gaworzenie.


                                                    > Jeśli jest Ci łatwiej pojąć kobiecą logikę niż doszukać się
                                                    > racjonalności w wypowiedziach niektórych moich kolegów po fachu-
                                                    > to polecam Ci forum dla kobiet- tam są różne pogaduchy.
                                                    > sama nie zawsze potrafię je pojąc.

                                                    Ta racjonalność pozyskana od Bozi kieruje mnie tam, gdzie udział ma
                                                    sens.


                                                    > A na moich kolegów po fachu do mnie nic nie gadaj- bo na Ciebie
                                                    > natrę. Czyli natarcie zrobię, a jeśli kobieca natura rzeczywiście
                                                    > jest Ci tak znana - sam wiesz , ze strach się bać! :-)

                                                    Nie taki Diabeł straszny, jak się maluje.
                                                  • ophtalmica jeśli tylko bywają....... 26.07.08, 09:49
                                                    o rany!
                                                    zaraz obmyślam, co z natarciami z innych kierunków?
                                                    ile masz wtedy z tego przyjemności?
                                                    nawet nie śmiem konkurować.
                                                  • andnow2 Słomiany zapał, jak to w służbie zdrowia. 26.07.08, 09:55
                                                    ophtalmica napisała:

                                                    > o rany!
                                                    > zaraz obmyślam, co z natarciami z innych kierunków?
                                                    > ile masz wtedy z tego przyjemności?
                                                    > nawet nie śmiem konkurować.


                                                    Płonne zapowiedzi, a wychodzi jak zwykle ...
                                                  • ophtalmica mało kto otwarcie przyzna, że zwykle 26.07.08, 10:22
                                                    kończy na zapowiedziach, i może się tylko oblizać.
                                                    punkt za odwagę :-).
                                                    służba zdrowia bywa mocno wybredna.
                                                    pozdrawiam.
                                                  • andnow2 Do odważnych świat należy 26.07.08, 10:41
                                                    ophtalmica napisała:

                                                    > punkt za odwagę :-).
                                      • aloalo2001 Re: wysiłek 26.07.08, 17:53
                                        >antyVEGFach
                                        Nowe i klinicznie uzyteczbne, szkoda, ze w Polsce praktycznie
                                        kopiuje sie pomysly juz dawno oklepane.

                                        >lubiana jest genetyka i molekuły
                                        Znow, gentyka w zakresie robionym na maylch grupach i pojedyczych
                                        snp to przezytek. proponuje sie zjajac chocby fizjologia zawsze jest
                                        szansa na odkrycie czegos niezananego.
                                        Molekuly??? to juz naprawde smieszne.
                                        Ophtamica dobra rada mysl o doktoracie oryginalnym, nie powtarzaj
                                        tego co ktos juz odkryl i opisal. zapomnij o gentyce, znacznie
                                        wieksze szanse jako lekarz masz robiac dobrze zaplanowane badanie
                                        kliniczne chocby z tymi antyVEGF na duzej grupie pacjentow.
                                        pozdrawim i powodzenia :-)
                                        • ophtalmica allo allo 26.07.08, 19:34
                                          cóż to za dyskusja rozgorzała nad moim doktoratem!
                                          Dziękuję za rady i komentarz-allo allo widzę ,że mozesz coś opowiedzieć o doświadczeniach jakie macie w stanach w doszklistkowych podaniach antyVEGF- głównie chodzi mi o czas odległy, powyżej dwu lat, bo w Polsce właczono je do leczenia w XI 2006,a Roche zarejestrował je do podań nieco wczesniej.
                                          Genetyka- już wałkowana od Grzegorza Mendla (to był taki czeski mnich) obecnie sporo się znowu w okulistyce o tym pisze- i porównuje,
                                          molekuły- nie wiem co wg. Ciebie jest śmieszne- może na podstawie swojej wiedzy z podstawówki - sądzę ,ze była to jeszcze szkoła przedwojenna- oczywiście konspiracyjny nick mnie naprowadza na ten trop, nic innego,
                                          tak prawdę powiedziawszy- to ja sobie wydrukuję Twój post i pokażę promotorowi-
                                          ubawimy się nieco dzięki Tobie.
                                          Twoje twierdzenie czy mam szanse na cokolwiek czy nie mam- choć arbitralne w brzmieniu-
                                          nie trafia do mnie po takim wykładzie.
                                          Powodzenia to ja Tobie życzę.
                                          bo poczucie humoru już masz
                                          • aloalo2001 Re: allo allo 27.07.08, 05:37
                                            Zle mnie zrozumials, ja zycze Ci wszytkiego dobrego i staram sie
                                            przestrzec przed bledami, ktore sama popelnilam.
                                            Dobre, oryginalne badanie kliniczne w Polsce bedzie bardziej
                                            konkurencyjne, niz Twoje snp'y na 200 pacjentach sa one malo
                                            przydatne w dobie microchipow robionych na setkach tysiecy
                                            pacjentow i stanowia jedynie szum informacyjny, niz z tego nie
                                            wynika. Inna sprawa, jesli chcialbys opisac jakis nowy gen
                                            odpowiedzialny za ktoras z chorob okulistycznych i jeszcze probowala
                                            midyfikowac jego ekspresje, tak, aby pacjentow uzdrowic.
                                            Bede zaszcycona, jesli oboje z propomotem bedziecie mieli ubawa, czy
                                            to jednak nie beda smiech przez lzy? ale to nie wasza wina, po
                                            prostu polska nauka wymaga doglebnej reformy i zmiany sposobu
                                            myslenia. A robienie doktoratu z powodu trzech literek przed
                                            nazwiskiem, to juz zupenie pozostawie bez komentarza.
                                            Dzieki za zyczenia powodzenia, napewno sie przyda :-)
                                        • ophtalmica po zastanowieniu 26.07.08, 21:03
                                          już wiem co mogło tak rozbawić Cię allo- allo!
                                          Ty sobie skojarzyłaś genetykę z okulistyką i wyszła Ci Drosophila
                                          Melanogaster i dziedziczenie kolorów oczu!
                                          • loraphenus opthalmico, proszę odpal jakaś pełnotekstową bazę 26.07.08, 22:30
                                            i zobacz że polskimi doktoratami możemy w większości w wychodku podcierać.

                                            95% to kalki badań zachodnich sprzed 5-10 lat, robione na polskiej populacji.

                                            Albo zmienione nieznacznie kopie badań zachodnich, wpisywane na pałę żeby na
                                            papierze grało.

                                            Tak więc polemizowałbym. Zwłaszcza że doktorat z interny można już zrobic na
                                            dwóch grupach pacjentów 3 osobowych...

                                            P.S. Jak tutaj zrobić jakiś statystyczny test parametryczny, co z rozkładem chi
                                            kwadrat, fischera-snedcora ?
                                            • ophtalmica Re: opthalmico, proszę odpal jakaś pełnotekstową 26.07.08, 23:40
                                              co to jest pełnotekstowa baza i to odpalona?
                                              z reguły doktorat robi się wtedy, kiedy świeżo upieczony docent
                                              (znaczy habilitowany doktor) potrzebuje doktorantów, aby mieć
                                              dorobek kaształceniowy.
                                              nie będę się zwierzać tutaj z moich doświadczeń i ambicji
                                              doktoranckich- ani ze stopnia zaangażowania w sprawę.
                                              dr n. med. ładnie wygląda przed nazwiskiem na pieczątce czy
                                              szyldzie, dodaje kłód pod nogi tym, co nie wiedzą kiedy stawia się
                                              kropkę na końcu wyrazu.
                                              niemniej- alloallo znam już czas jakiś ( ophtalmica nie jest
                                              pierwszym loginem)- i cóż-
                                              tak jak z gadaniem na kolegów po fachu-
                                              nie pozwolę, a nawet natrę!
                                              uzbrojona po zęby.
                                              ale czym ta pełnotekstowa baza jest- to nie wiem.
                                              i to odpalona?
                                              Loraphenus gdzie Ty mieszkasz w Niemczech?
                                              masz nastoletnie, mówiące licealnym, niezrozumiałym slangiem dzieci?
                                              a może masz doktorantów i tak się do nich mówi za Odrą?
                                              • czarnapodpalana Re: opthalmico, proszę odpal jakaś pełnotekstową 27.07.08, 01:57
                                                Chyba (?) chodzi o strone www z lista publikacji (pelnotekstowych)..
                  • ophtalmica Re: wysiłek 22.07.08, 22:44
                    Extorris- mam zwyczajnie wrażenie, że czarnapodpalana nieco mnie
                    wypuszcza, może ma swój cel :-)
                    Pozdrawiam
                    • czarnapodpalana Re: wysiłek 22.07.08, 22:49
                      Taki koniec tez przeczuwalam :)
                • ophtalmica rozwarstwienie 22.07.08, 22:43
                  spotkanie jest zaprotokołowane- było to spotkanie PTO z gościnnym
                  wystąpieniem Ginekologów-
                  ponoć się bierze ze sceptycyzmu- gdyż nie ma ustalonych wytycznych,
                  ani wydanych pisemnych opinii. Położnicy chcą ograniczenia wskazań
                  do cesarek przez pozostałych specjalistów- łatwiej podważyć okulistę
                  niż nefrologa.
                  Rozwarstwienie siatkówki nie jest dramatem- nie spotkałam opisów
                  rozwarstwienia w trakcie wysiłku fizycznego, to czego się boimy to
                  odwarstwienie siatkówki- różnica znaczna.
                  • czarnapodpalana Re: rozwarstwienie 22.07.08, 22:46
                    Czy jest gdziekolwiek opisany taki przypadek odwarstwienia siatkowki
                    w trakcie porodu? Bardzo mnie to interesuje. Czy to tylko
                    domniemania nie oparte na faktach?
                    • zzz12 Re: rozwarstwienie 23.07.08, 01:41
                      W Szwecji okulistyczne wskazania do cc nie istnieja.
                    • ophtalmica obowiązek lekarza 23.07.08, 08:44
                      Wiesz- ja mam takie pacjentki, które miały odwarstwienie siatkówki w
                      trakcie porodu,
                      nie są to domniemania nie oparte na faktach.
                      Sama nie odróżniasz odwarstwienia od rozwarstwienia- nie czytałam o
                      rozwarstwieniu siatkówki w trakcie porodu- taka sytuacja może
                      zwyczajnie zostać nierozpoznana, bo pajentka nie odczuwa zaburzeń.
                      Co do odwarstwienia w trakcie porodu- pytasz o opis przypadku- otóż
                      widzisz, takich stanów nie opisuje się jako casusów-
                      bo to nie jest bardzo rzadkie, nieopisywane zachorowanie.
                      Obecnie - stanowisko położników jest takie ( informacje z
                      konferencji konsultantów obu specjalności)- aby w razie wysokiej
                      miopii, degeneacji siatkóki na obwodzie- okulisci pisali wskazanie
                      do skrócenia drugiej fazy porodu-
                      czyli próżniociąg, albo kleszcze.
                      My- jako okuliści- nie zmieniliśmy swoich wskazań-
                      jeśli jest ryzyko odwarstwienia- piszemy o tym, bo nie zamierzam
                      eksperymentować na pacjentce, czy rzeczywiście może dojść do ablacji
                      w trakcie porodu.
                      Twoja postawa czarnulkopodpalana- widzisz, gdybyśmy się spotkały w
                      gabinecie-
                      usłyszałabyś ode mnie, że nie mogę Ci pomóc.
                      Jesli idę do lekarza, to mu ufam , i nie proszę o podpieranie się
                      bibliografią,
                      dostałabyś ode mnie wskazanie źródłą artykułu-
                      ale podziękowałabym Ci za dalszą współpracę-
                      bo lekarz MA PRAWO odmówić leczenia pacjenta.
                      moje zdolności i kwalifikacje psychologiczne są za słabe, i za mało
                      we mnie empatii, aby pomóc osobom z taką osobowością jak Twoja.
                      Aby chronić nas obie przed frustracją- skierowałabym Cię na
                      konsultację na wyższy szczebel.
                      z reguły- taka konsultacja bardzo pomaga w stanach lepkości.
                      • czarnapodpalana Re: obowiązek lekarza 23.07.08, 18:51
                        ophtalmica napisała:

                        > Wiesz- ja mam takie pacjentki, które miały odwarstwienie siatkówki
                        w
                        > trakcie porodu,
                        > nie są to domniemania nie oparte na faktach.


                        Radze opublikowac.


                        > Sama nie odróżniasz odwarstwienia od rozwarstwienia


                        Nie jestem specjalista okulistka.



                        - nie czytałam o
                        > rozwarstwieniu siatkówki w trakcie porodu- taka sytuacja może
                        > zwyczajnie zostać nierozpoznana, bo pajentka nie odczuwa zaburzeń.


                        Aha, a odwarstwienie?


                        > Co do odwarstwienia w trakcie porodu- pytasz o opis przypadku-
                        otóż
                        > widzisz, takich stanów nie opisuje się jako casusów-
                        > bo to nie jest bardzo rzadkie, nieopisywane zachorowanie.


                        Nie rozumiem.. czyli ''nie opisuje sie''...czy tez ''nie jest to
                        rzadkie, nieopisywane zachorowanie''?


                        > Obecnie - stanowisko położników jest takie ( informacje z
                        > konferencji konsultantów obu specjalności)- aby w razie wysokiej
                        > miopii, degeneacji siatkóki na obwodzie- okulisci pisali wskazanie
                        > do skrócenia drugiej fazy porodu-
                        > czyli próżniociąg, albo kleszcze.


                        Ok, chetnie poczytalabym na jakiej podstawie.


                        > My- jako okuliści- nie zmieniliśmy swoich wskazań-
                        > jeśli jest ryzyko odwarstwienia- piszemy o tym, bo nie zamierzam
                        > eksperymentować na pacjentce, czy rzeczywiście może dojść do
                        ablacji
                        > w trakcie porodu.


                        W Szwecji ''eksperymentuja'' jak czytam wyzej - ciekawe jakie maja
                        rezultaty.


                        > Twoja postawa czarnulkopodpalana- widzisz, gdybyśmy się spotkały w
                        > gabinecie-
                        > usłyszałabyś ode mnie, że nie mogę Ci pomóc.
                        > Jesli idę do lekarza, to mu ufam , i nie proszę o podpieranie się
                        > bibliografią,
                        > dostałabyś ode mnie wskazanie źródłą artykułu-
                        > ale podziękowałabym Ci za dalszą współpracę-
                        > bo lekarz MA PRAWO odmówić leczenia pacjenta.
                        > moje zdolności i kwalifikacje psychologiczne są za słabe, i za
                        mało
                        > we mnie empatii, aby pomóc osobom z taką osobowością jak Twoja.
                        > Aby chronić nas obie przed frustracją- skierowałabym Cię na
                        > konsultację na wyższy szczebel.
                        > z reguły- taka konsultacja bardzo pomaga w stanach lepkości.


                        Nawet nie wiem jak to skomentowac. To moje oko, moj porod, moje
                        dziecko - mam prawo wiedziec.
                        • sithicus Re: obowiązek lekarza 23.07.08, 19:34
                          Zgadza się. Ale jak opthalmica napisała powyżej ona ma prawo odmówić leczenia.
                          • czarnapodpalana Re: obowiązek lekarza 23.07.08, 20:15
                            Wiem, ze ma prawo, ale ja bym w gabinecie byla milsza. Czuje, ze
                            Ophthalmica jest bardzo dobrym lekarzem, na pewno bysmy sie
                            dogadaly :)
                        • ophtalmica zastanawiające 23.07.08, 20:15
                          co chcesz osiągnąć?
                          piszesz, że nie jesteś "specjalistą okulistką"- i to ma
                          usprawiedliwiać nierozróżnianie podstawowych różnic w schorzeniach
                          oka- ale chcesz się zabierać za literaturę fachową- bo chętnie
                          poczytałabś na temat stanowiska Towarzystwa Ginekologicznego?
                          Dziękuję za radę w sprawie publikacji- z pewnością taka praca
                          wywołałaby poruszenie w środowisku.
                          Co do niewiedzy jak komentować moją odmowę dalszego leczenia dla
                          pacjenta pokroju czarnulki podpalanej-
                          nazwijmy to tak: nie jestem w stanie pomóc i zadowolić akurat tej
                          jednej osoby- i w trosce o uniknięcie frustracji obu stron-
                          kieruję taką osobę na konsultację do najbardzej uznanej specjalistki.

                          co w tym oburzającego?
                          Twoje oko, poród może Twojego dziecka, a nie Twój,
                          Twoje dziecko- masz prawo wiedzieć, masz prawo współdecydować-
                          nikt nie zmusi Cię do cięcia jeśi go nie będziesz chciała- Twoje
                          oko, Twój eksperyment, Twoja zgoda na zabieg,
                          nikt Ci również nie odmówi zabiegu jeśli będzie takie wskazanie.
                          • czarnapodpalana Re: zastanawiające 23.07.08, 20:27
                            ophtalmica napisała:

                            > co chcesz osiągnąć?
                            > piszesz, że nie jesteś "specjalistą okulistką"- i to ma
                            > usprawiedliwiać nierozróżnianie podstawowych różnic w schorzeniach
                            > oka- ale chcesz się zabierać za literaturę fachową- bo chętnie
                            > poczytałabś na temat stanowiska Towarzystwa Ginekologicznego?

                            Strasznie mi glupio ze napisalam rozwarstwienie.
                            Chetnie poczytalabym na temat tego stanowiska, ale i tak nie podasz
                            linka bo sie obrazilas.


                            > Dziękuję za radę w sprawie publikacji- z pewnością taka praca
                            > wywołałaby poruszenie w środowisku.


                            Czuje ze tak - skoro nie ma jeszcze takiego przypadku opisanego, a
                            Ty masz ich kilka!


                            > Co do niewiedzy jak komentować moją odmowę dalszego leczenia dla
                            > pacjenta pokroju czarnulki podpalanej-

                            To oczywiste ze masz prawo odmowic..... :))To chyba takie logiczne
                            ze nie wiem po co o tym piszesz :))) Nie wiedzialam jak skomentowac
                            CZARNULKE PODPALANA i Twoje ogolne nastawienie do mnie:))


                            > nazwijmy to tak: nie jestem w stanie pomóc i zadowolić akurat tej
                            > jednej osoby- i w trosce o uniknięcie frustracji obu stron-
                            > kieruję taką osobę na konsultację do najbardzej uznanej
                            specjalistki.
                            >
                            > co w tym oburzającego?
                            > Twoje oko, poród może Twojego dziecka, a nie Twój,
                            > Twoje dziecko- masz prawo wiedzieć, masz prawo współdecydować-
                            > nikt nie zmusi Cię do cięcia jeśi go nie będziesz chciała- Twoje
                            > oko, Twój eksperyment, Twoja zgoda na zabieg,
                            > nikt Ci również nie odmówi zabiegu jeśli będzie takie wskazanie.

                            Oops czy ja napisalam moj porod? Ha ha ha
                            Silly me
                            • ophtalmica Whatever. n/t 23.07.08, 20:31
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka