27.08.08, 20:51
od około miesiaca mamy prywatne ubezpieczenie w PZU - zdrowotne
pakiet full
cena - ok 10 paczek papierosów miesięcznie
(nie palimy ale dla porównania podaje równowartość)
i nasuneła mi sie taka refleksja - bo jestem w szoku

mieszkamy w Suwałkach - dostac sie tu do lekarza graczyło z cudem, a dostać
skierowanie na RTG dziecka które od roku non stop chorowało na zapalenia płuc
- bezcenne
sprzęt - w państwowej firmie o nazwie szpital na dobrym poziomie jednakże nie
kazda poradnia rodzinna ma kontrakt. Moja akurat ma własny sprzet do rtg -
taki sprzed 1 wojny ...
Nie ma tu (miasto ok 80 000 mieszkańców)czegos takiego jak SOR dziecięcy
jedynie chirurgiczny i w razie wypadków - jedynie skierowanie pozwalało dostać
sie do lekarza.
Poradnia rodzinna pediatre ma owszem od 16 :D
i zwykle nie wtedy kiedy potrzeba bo we wtorek tylko zdrowe dzieci :D
(owszem udawało mi sie dostac do pediatry i czesto bez problemowo, ale zdazyło
sie, ze o NFZ sie oparło aby zdobyc wizyte domowa do roczniaka z 38 stopniami
gorączki i na zastrzykach przy 20 stopniowym mrozie)
Ortopeda dla dorosłego - minimum miesiąc
reumatolog dziecięcy - "psze Pani najszybciej w Bialym" (Bialystok)
laryngolog - krwotok z ucha ok 11 rano we wtorek- poradnia pani doktor: "to
nie nagły wypadek prosze sie umówic - najbliższy termin za 2 dni"
pierwszy kontakt na bóle w krzyżu - diagnoza - "ma Pan za mały samochód -
prosze sobie kupic chryslera vojagera to jest auto !" - żadnej diagnostyki.
nefrolog - ok 6 miesiecy - przegapilam wizyte akurat dziecko było chore :( w
szpitalu w innym mieście (pesel pani zapisala juz przy rejestracji wiec kase
za wizyte z NFZ tez zdjeła)
itd itp
owszem można prywatnie
byle jaka wizyta 50zł - bez rachunku !!
i znaleźć te gabinety pochowane po kątach problem
zreszta stomatolog, ginekolog i okulista od lat załatwiani prywatnie

a teraz po zakupie tej polisy:
ortopeda 3 dni - Pani sama zadbała abym sie nei spóźniła, przypomniala - ba
poszła ze mną
bóle krzyża - w 3 godziny wizyt w 24 h diagnostyka
rezonans - no problem - do wyboru 2 miasta ....
lekarze dla dzieci - nie ma problemu
pani sama dzwoni przypomina, podpytuje czy ok itd
LUDZIE szok !!
czemu ja tego wczesniej nie zrobiłam !!

wiem , może pomyslicie że ja snobka jestem albo nie wiem kto
ale jak mam płacic po 50zl za bylejaką wizyte prywatną z oględzinami i leczyć
sie w nieskończonośc to ja wole równowartośc tych 10 paczek papierosów -
wyleczyc sie w miesiąc, a potem płacić tylko na wszelki wypadek.
Jednak można coś zrobić i słuzba zdrowia zadziała - trzeba tylko dobrej woli
ze strony ... no własnie kogo - skoro leczą mnie i dzieci ci sami ludzie co
mieli mnie leczyć z NFZ ??

może wyjde na kretynkę - ale cholera jasna za 80zł miesiecznie mam świety
spokoj i 0 801 24/7 i juz nie boje sie zimy :D a mam 3 dzieci !!
Ewa
Obserwuj wątek
    • extorris Re: Lekarstwo 27.08.08, 21:19
      zwroc uwage ze ty nie "leczysz" a dostajesz sie do lekarza

      ani 100-letni rtg ani nowa cyfrowka nie "lecza"
      czesto nie sa potrzebne, tylko uspokajaja nerwy rodzica dajac dowod na to, ze
      "cos" sie robi

      wizyta domowa do dziecka ze stanem podgoraczkowym?
      ty do lekarza przy 20-stopniowym mrozie jedziesz odkrytymi saniami czy jednak
      samochodem?

      w pzu za 10 paczek kiepow jest fajnie dopoki jestescie zdrowi, czego wam
      serdecznie zycze
    • snajper55 Zejdźmy na ziemię. 27.08.08, 21:32
      cameltravel napisał:

      > wiem , może pomyslicie że ja snobka jestem albo nie wiem kto
      > ale jak mam płacic po 50zl za bylejaką wizyte prywatną z oględzinami i leczyć
      > sie w nieskończonośc to ja wole równowartośc tych 10 paczek papierosów -
      > wyleczyc sie w miesiąc, a potem płacić tylko na wszelki wypadek.

      Ubezpieczenie nie obejmuje chorób już istniejących, tylko nowe. W przypadku
      ciąży obowiązuje 12 miesięczna karencja.

      "PZU Życie SA nie ponosi odpowiedzialnooeci (...), jeśli świadczenie zdrowotne
      było wynikiem:
      (...)
      2) uprzednio występującej choroby"

      Tak więc składkę płacisz jedynie na wszelki przypadek.

      > może wyjde na kretynkę - ale cholera jasna za 80zł miesiecznie mam świety
      > spokoj i 0 801 24/7 i juz nie boje sie zimy :D a mam 3 dzieci !!

      No to musisz jeszcze wykupić 3 takie polisy. To już 40 paczek papierosów.

      Pamiętaj też, że ubezpieczenie nie obejmuje wielu rzeczy - stomatologii,
      zabiegów, wielu badań (bronchoskopii na przykład).

      Wiem, agenci ubezpieczeniowi obiecują złote góry...

      S.
    • aron2004 Re: Lekarstwo 27.08.08, 21:36
      no i wszystko zmierza do tego że jak ktoś nie będzie miał takiego
      ubezpieczenia to nie będzie miał w ogóle szans leczenia. A lekarze
      będą kupować kolejne terenówki.
    • super-reset Re: Lekarstwo 27.08.08, 23:45
      Droga Ewo-bez urazy...
      Twoje pretensje do działania Służby Zrowia czytam nie po raz
      pierwszy.Jesteś niestety, typem pacjenta roszczeniowego...

      dostać
      > skierowanie na RTG dziecka które od roku non stop chorowało na
      zapalenia płuc
      > - bezcenne
      co miało wyjaśnić rtg u ZDROWEGO dziecka? Jeśli prawdą jest fakt
      nawracającego zapalenia płuc (kilka razy w roku, lub dwa-trzy
      epizody w krótkim czasie-kwalifikuje się do diagnostyki klinicznej
      (mukowiscydoza, ubytek odporności,itd)

      Moja akurat ma własny sprzet do rtg -
      > taki sprzed 1 wojny ...
      znaczy się-nowsze nie szkodzą, tak? nie produkują promieni?

      Nie ma tu (miasto ok 80 000 mieszkańców)czegos takiego jak SOR
      dziecięcy
      I nie ma potrzeby, by był.Dziecko w stanie ciążkim będzie
      przetransportowane w trybie pilnym do kliniki dziecięcej,
      zachorowania, proste złamania obsłuży najbliższe Ambulatorium/opieka
      całodobowa

      > Poradnia rodzinna pediatre ma owszem od 16 :D
      No i...? Dziecko zbada bez problemu lekarz rodzinny, lub pediatra po
      godzinie 16

      o NFZ sie oparło aby zdobyc wizyte domowa do roczniaka z 38 stopniami
      > gorączki i na zastrzykach przy 20 stopniowym mrozie
      wskazaniem do wizyty był mróz, czy zastrzyki, bo nie bardzo rozumiem?

      > Ortopeda dla dorosłego - minimum miesiąc
      zupełnie sensowny termin, pacjent z urazem do operacji będzie
      załatwiony na oddziale, z innym wskazaniem może poczekac (w poz
      dostanie leki przeciwbólowe,ew.zlecenie na zabiegi, zwolnienie,itd)

      reumatolog dziecięcy - "psze Pani najszybciej w Bialym" (Bialystok)
      niestety, tych specjalistów w Polsce jest mało, ostry przypadek
      przyjmie na pilne Oddział Reumatologii Dziecięcej (też w Białym ,jak
      sądzę), lub do wstępnej diagnostyki-najbliższy Dziecięcy

      laryngolog - krwotok z ucha ok 11 rano we wtorek-
      tu można było pokusić się o skierowanie na "cito", ale nie wiem,czy
      byłaś z tym w POZ


      pierwszy kontakt na bóle w krzyżu - diagnoza - "ma Pan za mały
      samochód -
      > prosze sobie kupic chryslera vojagera to jest auto !" - żadnej
      diagnostyki.
      nie każdy ból w krzyżu należy wysyłać od razu do rtg.Co do auta-może
      żart nie na miejscu, ale wolałabyś usłyszeć,że jesteś po prostu
      tęga?

      Wytłumacz mi jeszcze, proszę, czym różni się "byle jaka" wizyta
      prywatna od "nie byle jakiej" ?

      Życzę zdrowia-i dalszego zadowolenia z ubezpieczenia:)

      • cameltravel Re: Lekarstwo 28.08.08, 13:25
        "Jesteś niestety, typem pacjenta roszczeniowego..."
        zgadza sie mam sporo roszczeń. Po prostu chyba wolałabym tak jak w wypadku
        okulisty czy dentysty zapłacić i mieć dobrą i konkretną usługę.

        "> co miało wyjaśnić rtg u ZDROWEGO dziecka?"
        Kto pisał o zdrowym dziecku? Bo nie ja :D po co mi rtg klatki zdrowego dziecka ?
        buźke ma tak ładną ze wolę klasyczne fotki. Jak próbowałam konsultować
        nawracające choroby z prywatnymi lekarzami pierwsze pytanie było o rtg wiec
        chciałam je zrobić


        "znaczy się-nowsze nie szkodzą, tak? nie produkują promieni?"
        może sie nie znam
        ale powinni minimum dawac fartuszki olowiane lub zamykac drzwi gabibnetu w
        czasie cykania fotek rtg

        "Dziecko w stanie ciążkim będzie
        > przetransportowane w trybie pilnym do kliniki dziecięcej,
        > zachorowania, proste złamania obsłuży najbliższe Ambulatorium/opieka
        > całodobowa" - takie rzeczy w Suwałkach to tylko w erze :D


        "najbliższe ambulatorium- calodobowa opieka" - hmm u nas do 18 rodzinny po 18
        "pogotowie" gabinet lekarza z podstawowa zabiegówką czyt. zastrzyk, ciśnienie
        itd. Szwy czy wypadki .... problematycznie było sie dostać do lekarza powinno to
        wyglądac tak
        dziecko ma wypadek, rozcieło glowe. Rodzice lecą do: rodzinnego - ten wypisuje
        skierowanie - jedziesz do szpitala a tam ustawiasz sie w kolejeczkę.

        "> Poradnia rodzinna pediatre ma owszem od 16 :D
        > No i...? Dziecko zbada bez problemu lekarz rodzinny, lub pediatra po
        > godzinie 16" zgadza sie i to działa ale kiedy dziecko jest zdrowe bo w
        nagłym wypadku ... lipa.
        umówiłam wizytę ale o 16 to moje dziecko leżało już pod tlenem było po rtg po
        badaniach i po podaniu leków w innym mieście.



        > o NFZ sie oparło aby zdobyc wizyte domowa do roczniaka z 38 stopniami
        > > gorączki i na zastrzykach przy 20 stopniowym mrozie
        > wskazaniem do wizyty był mróz, czy zastrzyki, bo nie bardzo rozumiem? -
        wskazaniem było:
        3 dzień podawania zastrzykow, znaczne pogorszenie - nawrót gorączki wymioty,
        biegunka
        nie wyobrażałam sobie niesienia dziecka lejącego sie przez ręce do poradni w
        kolejeczkę. Pogotowie - nei przyjedzie bo jest rodzinny. jako baba nie wiem co
        robić w takich sytuacjach.


        > > Ortopeda dla dorosłego (...)z innym wskazaniem może poczekac (w poz
        > dostanie leki przeciwbólowe,ew.zlecenie na zabiegi, zwolnienie,itd) - jasne
        że spoko - ale jednak da radę szybciej - ten sam lekarz, ta sama poradnia ten
        sam budynek, ten sam gabinet ....


        o reumatologu dziecięcym nie chce mi sie pisać - dłuuuuuga historia

        > laryngolog (...)
        > tu można było pokusić się o skierowanie na "cito", ale nie wiem,czy
        > byłaś z tym w POZ
        cito w tym mieście nie jest znanym terminem. tel do rodzinnego ze proszę o
        przyjęcie - ten każe jechac do szpitala - w szpitalu każą jechac do poradni -
        pojechałam. Poczekałam w kolejce a gdy weszłam - usłyszałam jaka to ja głupia -
        ze poradnia nie jest od tego :D



        "Co do auta-może
        > żart nie na miejscu, ale wolałabyś usłyszeć,że jesteś po prostu
        > tęga?"
        wolałabym usłyszeć, ze jestem tęga - w tym przypadku niestety mowa o powaznym
        traktowaniu poważnego lekarza - a pacjent waży dokładnie tyle ile mówią wszelkie
        statystyki dla tego wzrostu i wieku :D nie ma mowy o tężyźnie :D (wczoraj
        zrobiono badania w tej sprawie i okazało sie że mamy do czynienia z uciskiem
        nerwu na cos tam i skoliozą)


        Byle jaka w sensie - szukana przez pacjenta który nie ma pojęcia czego
        potrzebuje - po prostu słyszy, że ma iśc do lekarza o takiej specjalizacji i
        idzie i leczy sie szczątkowo bo nie ma jednej osoby prowadzącej która powie co
        gdzie i jak i czemu.
        Byłam pod opieka medyczną w innym mieście i zawsze moj rodzinny miał czas, a
        jak nie on to jego koledzy. Robił badania, wiedział co z tym dalej robić.
        Tu jest innaczej. Nic nie ma ładu i składu.
        Owszem Pzu nie jest ideałem ale - w końcu moge iśc i w 1 - 3 dni załatwić
        wszystko i pójść do kogos kto bedzie wiedzial co z tym dalej lub jak to dalej
        leczyć i czy leczyć. Bo ja jako pacjent nie mam zielonego pojęcia o czym ten czy
        tamten specjalista do mnie mowi - co wynika z badań i co dalej. Jak mam sie
        leczyć prywatnie płacąc za wizyty nie mając pojęcia - mglistego nawet o medycynie.
        Tu po prostu żaden z kontraktowych w NFZ nie radzi sobie z fantem pt pacjent.
        Skierowanie i pesel - dwa zaklęcia. I pacjent przestaje byc potrzebny bo mając
        peselek - kaska wpada sama.
        Przez ostatnie 2 lata miotałam sie - a teraz jest to proste i robi sie szybko. W
        tydzień załatwiłam wszystko ... szok!
        Wiem, że można inaczej bo już przerabiałam to w innym mieście i województwie.
        Powiedz mi jaki problem powiesić cennik wizyt domowych w poradni ?
        można jeszcze na tym zarobić. Każda matka da te 30 - 50zl w sytuacji nagłej, a
        jak sytuacja okaże sie błaha to matka straci a lekarz swoje dostanie.
        W czym problem podpisać umowy z większa ilością gabinetów rtg czy usg ?
        może ja sie nie znam
        jestem ignorantką
        kretynką i jeszcze nieporadna życiowo
        może tak
        ale prowadząc swoj biznes i chcąc świadczyć usługi i byc konkurencyjnym musze
        miec umowy z wieloma dostawcami usług w których pośredniczę i eliminować tych
        nie spełniających wymagań jakościowych. Widze jak w innych miastach gabinety
        lekarzy rozwijają sie - widze nowy sprzęt, usługi ... a Suwałki- 10 lat za
        murzynami...

        kurcze - naprawdę ciesze sie z wydanej kasy :D wiesz ile czasu mi to zaoszczędziło ?
        Jak mi przestanie pasować nie zapłacę składki i .... finito
        A co mam będąc w NFZ ?
        płacąc dziś mam ubezpieczenie na 3 miesiące (w teorii bo jak nie będę miała
        poświadczenia to mnie nie przyjmą albo każą płacić)
        nie zapłacę składni to wpadnie komornik i sam sobie weźmie z odsetkami, a ja i
        tak nie będę miała "darmowej służby zdrowia"

        więc po 2 latach szkoły jak sie leczyć w Suwałkach jestem zdania, że brak tu
        prywatnej kliniki z lekarzami i szpitala który zarządzany będzie przez managera.
        który zauważy że czynne = zarabiające a zamknięte znaczy niedochodowe

        chcesz pogadajmy na privie
        podam ci fakty i nazwiska - bo to co napisałam miało być tylko rada dla tych
        którzy jak ja walili głowa w ścianę.
        Ewa
        • snajper55 Re: Lekarstwo 28.08.08, 14:34
          cameltravel napisał:

          > A co mam będąc w NFZ ?

          Dzięki temu ubezpieczeniu
          - możesz się za darmo leczyć w szpitalu,
          - masz zniżkowe lekarstwa,
          - masz dostęp do darmowych zabiegów (ubezpieczenie PZU tego nie zapewnia)
          - korzystasz z usług Pogotowia Ratunkowego
          - masz dostęp do wszystkich specjalistów, a nie tylko tych z listy PZU
          - itp, itd

          Wiesz jakie są koszty operacji ? Pełnopłatnych leków ?

          S.
          • snajper55 Re: Lekarstwo 28.08.08, 14:37
            snajper55 napisał:

            > cameltravel napisał:
            >
            > > A co mam będąc w NFZ ?
            >
            > Dzięki temu ubezpieczeniu
            > - możesz się za darmo leczyć w szpitalu,
            > - masz zniżkowe lekarstwa,
            > - masz dostęp do darmowych zabiegów (ubezpieczenie PZU tego nie zapewnia)
            > - korzystasz z usług Pogotowia Ratunkowego
            > - masz dostęp do wszystkich specjalistów, a nie tylko tych z listy PZU

            Zapomniałem o czymś, co jest bardzo ważne.

            - ubezpieczenie w ZUS obejmuje także członków rodziny, czego nie dają żadne
            ubezpieczenia prywatne.

            S.
        • slav_ Re: Lekarstwo 28.08.08, 14:35
          >A co mam będąc w NFZ ?

          To nie było "na nfz"?:

          >umówiłam wizytę ale o 16 to moje dziecko leżało już pod tlenem było po rtg po
          >badaniach i po podaniu leków w innym mieście.
        • super-reset Re: Lekarstwo 28.08.08, 18:41
          Miło mi,że podjęłaś dyskusję:).Rzadka sprawa tutaj w przypadku
          ludzi "z drugiej stromy biurka":)
          Nadal jednak twierdzę,że w znacznej części swoich zarzutów nie masz
          racji.Skądinąd częściowo nie jest to Twoją winą.Niedostateczna-
          niewątpliwie-ilość lekarzy na Suwalszczyźnie nie sprzyja dobrej
          opiece, to fakt.Czy nie prościej jednak rozejrzeć się dokładniej i
          znaleźć godnego zaufania rodzinnego,który zajmie się i Tobą i Twoimi
          dziećmi ? Leczenie u stu lekarzy, gdzie najczęściej jeden nie wie,
          co przepisał/zalecił drugi do niczego nie prowadzi-znam problem z
          autopsji.

          w kwestii medycznej:

          Jak próbowałam konsultować
          > nawracające choroby z prywatnymi lekarzami pierwsze pytanie było o
          rtg wiec
          > chciałam je zrobić
          po pierwsze:zdjęcie to za mało w przypadku diagnostyki nawracającego
          zapalenia płuc
          po drugie:leczenie za każdym razem gdzie indziej jest błędem-jeden
          lekarz=ocena całościowa pacjenta, ocena dynamiki choroby w dłuższym
          czasie,reakcji na leki, brak błędów w terapii (np w krótkim czasie
          ponowne leczenie tym samym antybiotykiem pod inną nazwą firmową)
          po trzecie:prywatne leczenie=PRYWATNA DIAGNOSTYKA, niestety-warto o
          tym pamiętać.

          ale powinni minimum dawac fartuszki olowiane lub zamykac drzwi
          gabibnetu w
          > czasie cykania fotek rtg
          a gdzie Ty widziałaś gabinet do robienia zdjęć? bo to raczej są
          pomieszczenia z ołowianymi drzwiami...


          > "Dziecko w stanie ciążkim będzie
          > > przetransportowane w trybie pilnym do kliniki dziecięcej,
          > > zachorowania, proste złamania obsłuży najbliższe
          Ambulatorium/opieka
          > > całodobowa" - takie rzeczy w Suwałkach to tylko w erze :D

          Może źle rozumiesz stan ciężki?-piszę to o urazie wielonarządowym
          rozległym oparzeniu, itd.Dusznośc w przebiegu infekcji, proste
          złamanie,itd leczy z powodzeniem najbliższy oddział/ambulatorium i
          nie wmawiaj mi proszę,że takowego nie macie.Może nie w najbliższym
          szpitalu, ale w mieście tej wielkości ostry dyżur ambulatoryjny NA
          PEWNO JEST.

          > "najbliższe ambulatorium- calodobowa opieka" - hmm u nas do 18
          rodzinny po 18
          > "pogotowie" gabinet lekarza z podstawowa zabiegówką czyt.
          zastrzyk, ciśnienie
          > itd. Szwy czy wypadki .... problematycznie
          jak wyżej, nie opowiadaj,że z rozciątą ręką czekasz do rana, bo to
          bzdura wierutna. A że jest kolejka? Wszędzie są, i niestety,nieraz
          trzeba czekać 2-3-4 godziny.Jeśli zalejesz krwią pół korytarza,
          wezmą Cię poza kolejką, to oczywiste, inaczej niestety, trzeba
          czekać.

          powinno t
          > o
          > wyglądac tak
          > dziecko ma wypadek, rozcieło glowe. Rodzice lecą do: rodzinnego -
          ten wypisuje
          > skierowanie - jedziesz do szpitala a tam ustawiasz sie w
          kolejeczkę.
          No widzisz-i tu wyszło,że nie masz pojęcia, jak to hula-
          Ambulatorium /SOR nagłe przypadki przyjmuje BEZ SKIEROWANIA.Tak jest
          wszędzie.Oczywiście nie mówimy tu o ukąszeniu kleszcza.Utrata
          przytomności, silny ból w klatce piersiowej,duży uraz z obrzękiem,
          krwawieniem, duszność nagła-o tym tutaj mowa.

          > umówiłam wizytę ale o 16 to moje dziecko leżało już pod tlenem
          było po rtg po
          > badaniach i po podaniu leków w innym mieście.
          Hmm, bywa-ale mała uwaga w kwestii rtg jeszcze-w warunkach
          POZowskich nie należało go robić, bo to strata
          czasu.Duszność ,ciążki stan ogólny ocenimy wystarczająco badaniem
          fizykalnym! Nawiasem mówiąc, do włączenia tlenoterapii to rtg
          również nie jest potrzebne:) Wskazania oceniamy jak wyżej-badeniem
          fizykalnym + gazometrią(z krwi). Rtg oczywiście też należy
          wykonać,ale w szpitalu, nie w Poradni.

          > nie wyobrażałam sobie niesienia dziecka lejącego sie przez ręce do
          poradni w
          > kolejeczkę. Pogotowie - nei przyjedzie bo jest rodzinny. jako baba
          nie wiem co
          > robić w takich sytuacjach.
          Jeśli było, tak, jak mówisz, to po pierwsze:dziecko nadawało się do
          hospitalizacji(gorączka+wymioty+biegunka=szybkie odwodnienie,
          dodatkowo nakładające się na istniejącą już wcześniej infekcję).I
          co, czekałaś, aż pediatra skończy godziny gabinetowe i dojedzie za
          parę godzin? Nie lepiej było poprosić o przyjęcie poza kolejnością?

          > że spoko - ale jednak da radę szybciej - ten sam lekarz, ta sama
          poradnia ten
          > sam budynek, ten sam gabinet ....
          Sorry,wszystkim nam już się zudziło tłumaczenie, na czym polegają
          kolejki u specjalistów.NFZ płaci za tyle,ile uzna za stosowne.Jeśli
          dziennie zapłaci za 10, jedenasty "spada" na kolejny dzień.Kolejnego
          jest ich już dwóch,itd.Co stoi na przeszkodzie usłudze prywatnej?
          NIC.Naprawdę sądzisz, że ortopeda powinien powiedzieć "wie pani, nie
          przyjmę chorego, bo mi głupio,że NFZ zakontraktował za małą ilość
          porad w stosunku do potrzeb pacjentów"? Powtarzam jeszcze raz-
          MOGLIŚCIE CZEKAĆ.Na schorzenia ortopedyczne się nie umiera, a już na
          pewno nie w ciągu miesiąca...Nie chciałaś czekać-poszłaś
          prywatnie.Wszyscy zadowoleni? Lekarz-bo zarobił, NFZ-bo jednego w
          kolejce mniej, pacjent-bo nie musi czekać, co go wkurza.Więc?

          > cito w tym mieście nie jest znanym terminem. tel do rodzinnego ze
          proszę o
          > przyjęcie - ten każe jechac do szpitala - w szpitalu każą jechac
          do poradni -
          > pojechałam. Poczekałam w kolejce a gdy weszłam - usłyszałam jaka
          to ja głupia -
          > ze poradnia nie jest od tego :D
          Do laryngologa trzeba mieć skierowanie od rodzinnego.I tyle.Nie
          wiem,dlaczego go nie dostałaś.

          (wczoraj
          > zrobiono badania w tej sprawie i okazało sie że mamy do czynienia
          z uciskiem
          > nerwu na cos tam i skoliozą)
          Skoliozę ma co drugi Polak.Jakie badanie wykonano? Bardzo mnie to
          ciekawi...:)

          > W czym problem podpisać umowy z większa ilością gabinetów rtg czy
          usg ?
          Ależ to bardzo proste! Kasa! W przetargu wygrywa najkorzystniejsza
          oferta(finansowo,rzecz jasna)

          > może ja sie nie znam
          > jestem ignorantką
          > kretynką i jeszcze nieporadna życiowo
          Nie jesteś kretynką.Posiadasz zdolność myślenia, analizowania i
          podejmowania dyskusji-a to już bardzo dużo.
          A ze jesteś roszczeniowa?
          Spożytkuj czas spędzany w prywatnych gabinetach na znalezienie
          dobrego rodzinnego.Może jest 10 km dalej, ale jest...Pozdrawiam:)


          • cameltravel Re: Lekarstwo 28.08.08, 23:08
            no wiec widzisz ...
            szukałam
            naprawdę szukałam
            ale nie mialam juz siły latac szukac pytac i tłumaczyć
            ja przywykłam do sytuacji, że jeden lekarz prowadzi mnie i rodzinę od a do z
            Chaos który tu panuje i brak lekarza rodzinnego który od początku do końca
            zajmie sie tematem wpędzał w panikę
            Zanim okazało sie że moj syn wylądował z obrzekiem płuc - tak dokładnie taką
            diagnoze napisano w karcie przy wypisie - stad tlen, rtg, i masa innych badań
            ale to już finał.... chodziłam do jednej poradni, starałam sie jednego lekarza
            choc nie zawsze sie dało, prywatnie kilka konsultacji bo np zauważyłam, że
            kolejny raz ten sam antybiotyk który nie pomógł 3 tyg temu i 8 tyg temu to juz
            przegięcie no i kolejne zastrzyki ze sterydami bo dziecko sie dusiło....
            Głupia byłam, zę czekałam i wierzyłam, ze poprowadza mnie dobrze - durna, że nie
            pojechałam już wcześniej ... moj bład szkoda cierpień dziecka - ale chyba dałam
            sie nabrać na wzbudzone poczucie winy, ze może ja coś robie nie tak.
            Brak RTG i kolejne zapalenia i kółko zamknięte ...
            Ambulatorium - jasne, że jest - wpadnij i zobacz jak dziala - bo sama nazwa nie
            pomaga leczyć.
            Ostry dyżur - oj - ah tak to ten serial z lat 90 z polsatu ... ok już kumam ;P
            "SOR nagłe przypadki przyjmuje BEZ SKIEROWANIA.Tak jest
            > wszędzie.Oczywiście nie mówimy tu o ukąszeniu kleszcza.Utrata
            > przytomności, silny ból w klatce piersiowej,duży uraz z obrzękiem,
            > krwawieniem, duszność nagła-o tym tutaj mowa."
            zaliczysz do nagłych przypadków - złamana nogę co prawda nie złamanie otwarte,
            ale rodzinny mówi, ze już nie zdąży, rgt z którym ma umowę czynne do 15 :D a
            mamy czwartek około 18:00
            rozcieta twarz tuz pod okiem dośc głeboko (niedziela wieczór)
            dusznośc dziecka około 1 roku z zasinieniem wokół ust ?
            moim zdaniem to nagłe wypadki
            a jednak - SKIEROWANIE - !!!
            i koniec
            i co zrobisz ?


            "> a gdzie Ty widziałaś gabinet do robienia zdjęć? bo to raczej są
            > pomieszczenia z ołowianymi drzwiami..." zapraszam Cie wiec do Suwałk -
            wrócimy wtedy do tematu. Bo jak mogę Ci tłumaczyć coś o czym nie masz pojęcia bo
            nei widziałeś. A widząc człowiek nie wierzy.


            "I
            > co, czekałaś, aż pediatra skończy godziny gabinetowe i dojedzie za
            > parę godzin? Nie lepiej było poprosić o przyjęcie poza kolejnością?" - no
            widzisz nie widziałam mozliwości zaniesienie dziecka do poradni ... bałam sie
            poprostu
            zapłaciłam i lekarz przyjechał wypisał skierowanie i wtedy nas przyjęto.

            "> Do laryngologa trzeba mieć skierowanie od rodzinnego.I tyle.Nie
            > wiem,dlaczego go nie dostałaś." bo sadzilam, ze mając lejącą sie krew z ucha
            powinnam pojechac na pogotowie - ot głupota pacjenta


            badań od skoliozy jutro ciag dalszy - zapytam jakie to badania bo nei mnie temat
            dotyczy


            dobry rodzinny - jak ocenić to na pierwszy rzut oka - bo ja juz nie chce
            testowac na sobie i dzieciach - mam ich 3 - w róznym wieku i w ciagu roku dzieje
            sie dużo rzeczy. Teraz wakacje dzieki bogu nie był potrzebny żaden lekarz - zero
            złamań, guzów, rozcięć itd ale wrzesień już puka i szkoła woła - i problemy na
            start
            wiec chyba lepiej mi teraz niz przedtem

            Ewa
            • super-reset Re: Lekarstwo 29.08.08, 17:31
              > zaliczysz do nagłych przypadków - złamana nogę co prawda nie
              złamanie otwarte,
              > ale rodzinny mówi, ze już nie zdąży, rgt z którym ma umowę czynne
              do 15 :D a
              > mamy czwartek około 18:00
              > rozcieta twarz tuz pod okiem dośc głeboko (niedziela wieczór)
              > dusznośc dziecka około 1 roku z zasinieniem wokół ust ?
              > moim zdaniem to nagłe wypadki
              > a jednak - SKIEROWANIE - !!!
              > i koniec
              > i co zrobisz ?
              Cameltravel-na pewno macie chaos informacyjny.Ambulatorium
              chirurgiczne nie przyjmie dziecka z gorączką, a POZ całodobowy
              pacjenta z urazem kończyny.Uraz nogi, rozciętą twarz ma przyjąć
              ambulatorium BEZ SKIEROWANIA.W godzinach dopołudniowych, przy nawale
              pracy może wykręcić się, zeby iść do rodzinnego,który wyśle do
              poradni chirurgicznej/ortopedycznej, wieczorem, czy w święto NIE
              MOŻE.MUSI przyjąć.Mało tego, rtg też w tym przypadku ma zrobić- u
              nas żaden rodzinny nie daje pacjentom urazowym skierowań na zdjęcia.
              Do ambulatorium (lub SOR) skierowania NIE POTRZEBA.Jeśli w którejś z
              tych jednostek stwierdzą ,że powinnaś wylądować na oddziale,
              skierowanie wypisuje lekarz dyżurny SOR/Ambulatorium.Jeśli jest to
              np.przypadek pediatryczny, a SOR przyjmuje tylko dorosłych, wskaże,
              dokąd masz się udać po poradę/skierowanie na oddział.Bo, niestety,
              na oddział MUSISZ MIEĆ SKIEROWANIE I NIE JEST TO RADOSNA TWÓRCZOŚĆ
              LENIWYCH LEKARZY, ALE KOCHANEGO NFZ! Nawet pacjent przywieziony
              karetką "R" z lekarzem ma wystawiane skierowanie na
              wewnętrzny/OIOM/SOR (odpowiednie skreślić)! Komu to potrzebne-to już
              ich słodka tajemnica...W zyciu nie pojmę, po co rodzinny ma pisać
              skierowanie np.choremu, który zgłasza się sam, z własnej woli na
              leczenie alkoholizmu. Jeszcze lepszy przykład-chory dotąd leczył się
              w poradni kardiologicznej, zadecydowano wykonać
              koronarografię.Skierowanie na oddział(a jakże) ma wypisać rodzinny,
              zamiast kardiologa(!).Tak więc zasuwa pacjent do POZ, kwitnie w
              kolejce czekając na papierek, który powinien wręczyć mu przy
              ostatniej wizycie kardiolog.No i obaj się cieszą-pacjent, bo sobie
              parę godzin poczekał, lekarz-bo fajniej przyjąć 41 zamiast 40-tu...
              Na radosną twórczość NFZ nie mamy wpływu ani my, ani tym bardziej
              pacjenci...
      • aelithe Re: Lekarstwo 31.08.08, 00:35
        zalecenia światowych organizacji medycyny pracy -
        przeciążeniowy ból krzyża - nie dawać zwolnień - nasilają ból

        przepuklina krążka międzykręgowego - do 3 tygodni nic - ewentualnie NLPZ, potem
        rehabilitacja ; w razie braku poprawy w ciągu 3 miesięcy, z obecnością objawów
        ubytkowych kwalifikacja do operacji.

        Wykonanie rtg właściwie nic nie daje.
        • 4tore Re: Lekarstwo 31.08.08, 09:48
          zalecenia zaleceniami, ale najwiecej absencji spowodowanych jest
          wlasnie z nizej podanych powodow.
          Tez sobie tak mysle, ze moze tez isc na zwolnienie po przerzuceniu
          ilus tam kilogramow na stol op.

          A prywatne ubezpieczenie powinno moim zdaniem rozwiazac wiele
          problemow, bo jak na razie te pseudoubezpieczenia nadal gwarantuje:
          specjaliste na zadanie, karetke na zadanie, pelen panel badan na
          zadanie.
          • aelithe Re: Lekarstwo 31.08.08, 10:15
            Udzielanie zwolnienia na zespół przeciążeniowy kręgosłupa, w celu
            innym niż zorganizowana rehabilitacja jest krzywdzeniem chorego.
            Bóle w większości wyniakają z przeciążenia struktur mięśniowych i
            więzadłowych. 2 miesięczne zwolnienie prowadzi do osłabienie mięśni
            przykręgosłupowych, czego efektem jest nasilenie dolegliwości po
            powrocie do pracy.
            Mimo 30 lat od potwierdzenia tego faktu, trudno jest zmienić
            przyzwyczajenie lekarzy i pacjentów.

            Prawo pracy pozwala na podnoszenie ciężaru 30 kg przez mężczyznę i
            20 kg przez kobietę. Przy wiekszych powinny być specjalne urządzenia
            do pomocy.
            Gdyby za wypadki przy pracy płacił pracodawca, a nie całe
            społeczeństwo, szybko prawo by było przestrzegane.
            • 4tore Re: Lekarstwo 31.08.08, 10:24
              Taa,
              chyba polskie prawo pracy.
              W Niemczech do krotkiego zwolnienia dolacza sie skierowanie na
              fizjoterapie, ale u nas na kregoslup "renta sie nalezy", dalsze
              nierobstwo i obzeranie sie, bo nie wiem, jak to inaczej nazwac.
              • aelithe Re: Lekarstwo 31.08.08, 10:55
                rent na bóle kegosłupa się od 2004 roku nie daje. Problemem jest to
                to, że 55% wszystkich rent zostało przyznane przez sądy, często
                wyroki w stylu. Mężczyzna wykształcenie wyższe ekonomiczne lat 52;
                aktualnie zatrudniony jako dyrektor oddziału banku, od 12 lat na
                rencie. Rozpoznanie zespół bólowy kręgosłupa. Odchylania od normy w
                badaniu biegłych - drętwienie palca 5 ręki lewej ( u osoby
                praworęcznej).- naruszenie funkcji organizmu.
                Wyrok sądu. Okresowo 4 lata całkowicie niezdolny do pracy.

                Jak widzisz wyjątkowość jakość opinii biegłych i wyroków sądowych w
                Polsce.

                W Szwecji zwolnienia udziela lekarz medycyny pracy w zakładzie
                pracy, lekarz badanjący wystawia zwolnienie w którym musi napisac co
                się dzieje z chorym i dlaczego nie może podjąć pracy. Ten dokument
                dostaje lekarz medycyny pracy, który decyduje, czy człowiek może
                podjać pracę, czy trzeba ograniczyć czas pracy, czy zmienić
                stanowisko pracy.
                Inna sprawa, że w Szwecji wystarczy powiedzieć, że jesteś
                przemęczony, by być na zwolnieniu nawet 10 lat. A potem dostac 100%
                rentę na wiele lat.
    • 4tore Re: Lekarstwo 28.08.08, 11:44
      Nie b. rozumiem pretensje co do diagnostyki bolow krzyza - jak
      mawial nasz regionalny guru ds. reumatologii - na duzych grupach
      przebadano czestotliwosc wystepowania powyzszych i wyszlo na to, ze
      kazdy w zyciu ma przynajmniej jeden epizod bolow w obszarze
      ledzwiowym, przy czym odsetek pacjentow ze wspolistniejacymi
      objawami neurologicznymi jest niewielki.
      uprzejmie donosze, ze mnie tez plecy bola po dyzurze, na ktorym
      trzeba stac na bloku, przekladac 100 kilowych i wiecej pacjentow z
      lozka na stol i z powrotem i wyginac sie nie tylko intelektualnie,
      jak cos sie dzieje. Nie chodze po lekarzach i sie nie zale, ze mnie
      grzbiet boli, tylko pracuje.
      Prywatne ubezpieczenie w Niemczech osiaga sie tez po osiagnieciu
      okreslonego dochodu rocznego i nie jest to po prostu dla wszystkich.
      Zreszta wcale nie uwazam, zeby kopiowanie modelu kasowego (dot. kas
      chorych, a nie kasy) na wzor niemiecki bylo dobrym rozwiazaniem.
      Kiedy do Suwalk i innych odleglych placowek dotrze, ze chora kasa
      zapewnia opieke na poziomie podstawowym zaledwie i urawnilowki nie
      bedzie. Nie podoba mi sie wcale polski chory system tzw. opieki
      zdrowotnej, ale nie lubie domagania sie, postawy "place i wymagam",
      nalezy mi sie - placisz za minimum i minimum dostajesz. W Niemczech
      na poczatku z wielkimi oporami i protestami wprowadzono system
      wspolplacenia i naprawde za kazde dodatkowe badanie trzeba
      zaplacic : leczenie stomatologiczne,badania ginekologiczne,
      kazdorazowo raz na kwartal przy wizycie lekarskiej, ba, nawet za
      leczenie szpitalne/pobyt w oddziale. Zapewniam Cie, za za
      ubezpieczenie place tu o wiele wiecej niz 10 paczek papierosow
      (liczac na obecne ceny) i nie rozwijam postawy "misia".
      A do Arona: terenowka nie jezdzi tu nawet szef mojego oddzialu, a
      jesli juz, to sa to auta uzywane, a w ogole, co to ma do rzeczy -
      teren jest jak najbardziej wiejski i podmokly i gdybym tu miala
      praktyke, to pewnie byloby to najbardziej praktyczne rozwiazanie.
      2/3 lekarzy rodzinnych w tym landzie ma powyzej 60 lat. Wielu
      pracuje nawet powyzej wieku emerytalnego tj. tutaj 67 lat. nie ma
      juz tzw. nakazow pracy, wiec nie ma kto przejac dobrych praktyk
      rodzinnych. I nikt sie nie czepia, jesli dostanie termin wizyty na
      za tydzien, a przyznam szczerze, ze w ogole dostac sie do praktyki
      jest trudno, bo po prostu nie przyjmuja nowych pacjentow. Skonczcie
      z ta misiowa postawa! (misie nalezy)
      P.S. Ortopeda dla doroslego tutaj kochana, to min. 3 miesiace, jak
      sobie znajdziesz takiego, co to akurat nie jest na urlopie (wazna
      jest tez sezonowosc).
      • asia.7.03 Re: Lekarstwo 28.08.08, 13:51
        Prywatne ubezpieczenia są dla ludzi zdrowych lub z banalnymi
        chorobami/przeziębienie,nadciśnienie umiarkowane itp./i daje złudne
        poczucie bezpieczeństwa.Można zrobić szybko diagnostykę,ale jeśli
        zostanie rozpoznane podejrzenie nowotworu np.jelita grubego,to co
        dalej?ano do POZ,skierowanie i do szpitala NFZ "w kolejeczkę".A uraz
        głowy dziecka?rozległe oparzenie II stopnia?W prywatnych
        ubezpieczeniach składki nie są oprocentowane,nie podlegają
        dziedziczeniu,po twojej śmierci przepadają,nie dają zabezpieczenia w
        razie poważnych chorób-to namiastka ubezpieczeń,a nie prawdziwy
        system dający bazpieczeństwo zdrowtne.
        • slav_ Re: Lekarstwo 28.08.08, 14:33
          bez przesady.
          cameltravel zakupiła produkt z którego jest zadowolona, rozwiązuje on część jej
          problemów i tyle
          na reklamę szeptaną mi to nie wygląda
          pozwólmy jej wydawać pieniądze jak chce
          Z ograniczeń tego "ubezpieczenia" pewno sobie zdaje sprawę - jeśli nie to dowie
          sie od ubezpieczyciela

          >W prywatnych
          > ubezpieczeniach składki nie są oprocentowane,nie podlegają
          > dziedziczeniu,po twojej śmierci przepadają,

          A w jakich są oprocentowane i podlegają dziedziczeniu?

          • asia.7.03 Re: Lekarstwo 28.08.08, 17:48
            W Polsce żadne,ponieważ w Polsce nie ma rynku prywatnych ubezpieczeń
            zdrowotnych,jedynie Medicover ma prawną koncesję
            ubezpieczyciela.To,o czym piszemy to jedynie abonamenty
            medyczne.Indywidualne prywatne ubezpieczenie zdrowotne to
            ubezpieczenie od czegoś-w tym przypadku zachorowań,ryzyko musi być
            skalkulowane i skutkować określoną i adekwatną składką zdrowotną
            np.wyższą dla palaczy tytoniu,konto jest indywidualne,składki
            rewaloryzowane i jako składnik majątku ubezpieczonego podlegają tym
            samym regułom,co inne składniki majątku.Za konkretne pieniądze mamy
            konkretne ubezpieczenie.Powszechne ubezpieczenie zdrowotne jest
            czymś zupełnie innym z racji powszechności,tu kalkuluje się ryzyko
            dużych grup.NFZ nie jest ubezpieczycielem,bo składka zdrowotna w
            Polsce jest podatkiem,płacimy ją jako procent należnego podatku-
            świetnie to widać na przykładzie pracowników etatowych mających
            równocześnie działalność gospodarczą-płacą podwójną składkę
            zdrowotną nie dostając nic więcej.Nie wspomnę tu o KSUSie żeby mnie
            krew nie zalała..
            • slav_ Re: Lekarstwo 28.08.08, 18:04
              Płyniesz .... :-)

              Pytam o coś innego.
              Pokaz mi (państwowe, prywatne) ubezpieczenie zdrowotne w którym składka jest
              oprocentowana, kapitalizowana (na korzyść ubezpieczonego) i dziedziczona :-)
              chętnie zapoznam się z zasadami jego funkcjonowania a zwłaszcza sposobem
              finansowania opłacanych przez niego świadczeń (serio)

              • asia.7.03 Re: Lekarstwo 29.08.08, 09:00
                Prywatne,uzupełniające ubezpieczenie zdrowotne jest uzupełnieniem
                powszechnego ubezpieczenia z założenia nie zapewniającego
                np.szybkiego dosępu do specjalistów.Powszechne ubezpieczeie to
                ubezpieczenie,na które stać wszsystkich,ale ubezpieczeni akceptuą
                jego niedogodności-j.w.Prywatne mogą dotyczyć:dostępu do wybranych
                poradni,lekarzy,określonej diagnostyki gwarantowanej przez
                ubezpieczyciela lub zwrotu kosztów np.pobytu w szpitalu lub też
                zwrotu części kosztów diagnostyki i leczenia w placówkach wybranych
                przez ubezpieczonego,a nie ubezpieczyciela.Różne dochody
                ubezpieczonego,różne limity,różne polisy.W Polsce nie ma żadnego
                nich,funkcjonują jedynie pdeusoubezpieczenia.Różnicę poczujesz,gdy
                LIM zlikwiduje segment abonentów/"ubezpieczeń" i zapytasz o swoje
                składki..
                • snajper55 Re: Lekarstwo 29.08.08, 09:13
                  asia.7.03 napisała:

                  > W Polsce nie ma żadnego nich,funkcjonują jedynie pdeusoubezpieczenia.
                  > Różnicę poczujesz,gdy LIM zlikwiduje segment abonentów/ "ubezpieczeń"
                  > i zapytasz o swoje składki..

                  Czy ubezpieczenie AC samochodu też jest pseudoubezpieczeniem ?

                  S.
                • slav_ Re: Lekarstwo 29.08.08, 09:29
                  Lejesz wodę.

                  Jeszcze raz ponawiam pytanie:
                  Pokaz mi (państwowe, prywatne) ubezpieczenie zdrowotne w którym składka jest
                  oprocentowana, kapitalizowana (na korzyść ubezpieczonego) i dziedziczona :-)
                  chętnie zapoznam się z zasadami jego funkcjonowania a zwłaszcza sposobem
                  finansowania opłacanych przez niego świadczeń (serio)
                  Zwłaszcza takie ubezpieczenie zdrowotne w którym możesz "wycofać składkę z oprocentowaniem" jeśli np. przez rok miałaś ubezpieczenie i z niego nie skorzystałaś bo nie chorowałaś.
                  Oczywiście może to być ubezpieczenia w innym niż Polska kraju.

                  Napisz jeszcze na czym według Ciebie polega "prawdziwe" ubezpieczenie zdrowotne i co go odróżnia od "pseudoubezpieczenia".
                  (z tym że "ubezpieczenie" w Polsce ma charakter "podatku na leczenia" a nie ubezpieczenia się oczywiście zgadzam)
                  • aelithe Re: Lekarstwo 01.09.08, 15:31
                    Wybacz slav, ale nie ma nigdzie ubezpieczeń, w których składka jest
                    oprocentowana, inwestowana i dziedziczona.

                    Składkę wyliczasz na zasadzie: oczekiwana szkoda X ryzyko jej
                    wystąpienia / okres opłacania składek.

                    Firma ubezpieczeniowa jest płatnikiem zastepczym rachunku chorego.
                    Tzn. przejmuje płacanie całości lub części usługi, czy niektórych
                    usług. Polisa ściśle reguluje za jakie usługi płaci, za jakie nie.
                    Kilka ograniczeń, albo zgoda, albo górna kwota odpowiedzialności
                    towarzystwa.
                    • slav_ Re: Lekarstwo 01.09.08, 16:46
                      za wykład o zasadach działania tow ubezpieczeniowych dziękuje :-)

                      Odpowiedzi oczekiwałem od "asi.7.03" :-)

                      Ponieważ sformułowania że w "psudoubezpieczeniach" "składki nie są oprocentowane
                      i nie podlegają dziedziczeniu" użyła jako ZARZUTU chciałem by wskazała takie
                      "prawdziwe" ubezpieczenia gdzie jest inaczej - składka jest kapitalizowana i
                      dziedziczona. Było by to ciekawe.
                      Oczywiście chodzi o ubezpieczenia finansujące zdarzenia nieprzewidziane (np.
                      zachorowania, wypadki) a nie fundusze powiernicze z opcją "ubezpieczenia w
                      przypadku czegoś tam" - za która to opcję i tak tow pobiera opłatę i ta część
                      składki nie "pracuje" na kapitał tylko stanowi zwrot kosztów finansowania ryzyka
                      i zysk towarzystwa.

                      Asia się nie odezwała :-(
                      • aelithe Re: Lekarstwo 03.09.08, 15:07
                        Generalnie w Polsce nie ma ubezpiczeń kosztów leczenia.
                        Ubezpieczenie, jest płatnikiem zastępczym pokrywającą całość lub
                        część kosztów procedur medycznych. Czasem negocjująca w imieniu
                        pacjenta warunki ich wykonania ( obniżonie ceny).

                        NFZ nie jest prawdziwą instytucją ubezpieczeniową, gwarantuje
                        wszystko, a nie ma pieniędzy nawet na pokrycie wizyt u lekarza
                        rodzinnego.
          • betty-226 Re: Lekarstwo 01.09.08, 12:45
            slav_ napisał:
            > A w jakich są oprocentowane i podlegają dziedziczeniu?

            W Singapurze składki lądują na koncie, które jest oprocentowane. Nie wiem, czy podlegają dziedziczeniu. Ale jeśli mamie braknie kasy na takim koncie, może skorzystać z konta taty, a na upartego nawet z konta sąsiada, jeśli ten wyrazi łaskawą zgodę ;)
            • slav_ Re: Lekarstwo 01.09.08, 16:50
              Napisz jeszcze na co to są "składki", jakie jest zakres zobowiązania
              pobierającego składkę i do jakiej wysokości finansuje on konieczne wypłaty z
              "konta" - inaczej trudno to ocenić (a zwłaszcza ważne jest pytanie gdzie jest
              zysk pobierającego składkę).
              • betty-226 Re: Lekarstwo 01.09.08, 18:21
                Rzuciłam jako ciekawostkę, bo szczegółów niestety nie znam. "Rynek Zdrowia" pisał o tym bardzo ogólnie kilka numerów wstecz. Piekielnie wysokie koszty usług medycznych (służba zdrowia wyłącznie prywatna) są w _części_ finansowane przez państwo.
                • slav_ Re: Lekarstwo 01.09.08, 20:45
                  >Rzuciłam jako ciekawostkę, bo szczegółów niestety nie znam.

                  :-))
                • slav_ Re: Lekarstwo 01.09.08, 20:49
                  Poza tym dobrze że w Singapurze a nie zaczęłaś:

                  (nosowo) ... "W Hągkągu..."

                  :-)
                  • betty-226 Re: Lekarstwo 01.09.08, 21:00
                    Śmiało, znęcaj się... nad słabszą :)) Co jeszcze? :>
                    • slav_ Re: Lekarstwo 01.09.08, 21:15
                      Niech się zastanowię...
                      Gdzieś w skrzynce z narzędziami mam kajdanki...
                      • betty-226 Re: Lekarstwo 01.09.08, 21:29
                        W skrzynce z narzędziami?
                        • slav_ Re: Lekarstwo 01.09.08, 21:38
                          No tak.
                          Żelastwo do żelastwa.
    • obs2 Re: Lekarstwo 28.08.08, 15:31
      > o NFZ sie oparło aby zdobyc wizyte domowa do roczniaka z 38
      > stopniami gorączki i na zastrzykach przy 20 stopniowym mrozie

      To nie jest wskazanie do wizyty domowej!
      • cameltravel Re: Lekarstwo 28.08.08, 23:20
        Widzicie - są miasta w polsce gdzie można miec wizyte domowa do dziecka w takich
        nawet błahych wypadkach.
        Ta sytuacja była problemem.

        Pobyt w szpitalu owszem - macie rację NFZ - chyba faktycznie przeoczyłam, ze
        jednak cos mi to daje,
        ale zwróce wasza uwage - nie w Suwałkach. Pojechałam do szpitala ok 100km od
        Suwałk na zachód - i przyjęto nas natychmiast bez skierowania.
        Ja dostaje juz szału na słowo skierowanie
        tak sie złożyło, ze ubiegły rok szkolny był dla nas ciężkim rokiem
        dzieci strasznie często chorowały i ulegały wypadkom.
        To ubezpieczenie daje mi jednak cos ważnego - spokój
        opcja z pełną diagnostyką
        opieka w sporej części Polski - Polmed
        i ciesze sie bo w tydzień załatwiłam sprawy ciagnące sie xxx czasu !!
        koszty .. wyszło mi w zasadzie tyle samo co pół roku płacenia za prywatne usługi
        medyczne. Wiec oplaca sie.

        moze faktycznie zbyt entuzjastycznie - ale ... kurcze jeśli możecie rzucić
        palenie lub zamiast płacić za pojedyncze wizyty skorzystać z tego ubezpieczenia
        to czemu nie ??
        (dentysta, okulista, ginekolog to lekarze za których i tak 90% z nas płaci
        prywatnie)

        Ewa
    • cameltravel Re: Lekarstwo 29.08.08, 20:41
      ano widzisz
      i tenże chaos jest dla mnie niepojęty ...
      siedząc ze złamana noga syna w poczekalni SORu i kłócąc sie z panią o skierowanie
      zadałam jej pytanie
      a jak przywieziecie kogos z wypadku samochodowego - połamanego nieprzytomnego to
      co też krzyczycie o skierowanie ?
      a może najpierw budzicie ?
      tylko kto kieruje tego pacjenta na wybudzanie ?
      i czy możecie nieprzytomnego wybudzić bez skierowania ?

      W mieście gdzie mieszkaliśmy wcześniej nie było takiego problemu
      wiadomo do 18 rodzinny po 18 dyżur rodzinnego, a w nagłych wypadkach, złamaniach
      itd pogotowie
      bajka ... a tu ... real i maaasa nerwów...

      Ewa
      • extorris Re: Lekarstwo 29.08.08, 20:50
        to w takim razie jestes ofiara niedzialajacego systemu
        swiadczeniodawcy nie realizuja obowiazkow

        a wiec podoba ci sie PZU nie dlatego ze jest jakis szczegolnie dobry, tylko
        dlatego ze w suwalkach nie istnieje system opieki zdrowotnej

        ale gdy bedzie wiecej takich jak ty, to lekarze w PZU tez sie zatkaja
        masz wizyte za 3 dni bo to jeszcze malo popularna usluga
        • snajper55 Re: Lekarstwo 29.08.08, 21:49
          extorris napisał:

          > ale gdy bedzie wiecej takich jak ty, to lekarze w PZU tez sie zatkaja
          > masz wizyte za 3 dni bo to jeszcze malo popularna usluga

          Jak wygląda pomoc w nagłych przypadkach w najszerszej opcji tego ubezpieczenia
          (Komfort Plus) ? Tą pomocą jest: "Dostęp do telefonicznej infolinii medycznej –
          całodobowo." ;)) To ja już wolę SOR.

          www.pzu.pl/pub/files/PZU_ZYCIE_SA/3/8702komfortplus.pdf

          S.
          • extorris Re: Lekarstwo 29.08.08, 21:53
            na infolinii dowiesz sie na ktorym forum najlepiej doradza ci badania, podadza
            ci adres laboratorium, podadza strone w internecie, gdzie sobie badania
            zinterpretujesz i adres bazaru, gdzie mozna kupic leki

            kazdy to woli niz SOR
      • betty-226 Re: Lekarstwo 29.08.08, 22:08
        cametravel - widzisz, żeby walczyć, trzeba znać swoje prawa, w tym przypadku
        prawa pacjenta =)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka