zdespe.rowana
26.09.08, 10:03
Witam.Jestem kolejną zdesperowaną.Właśnie dzwoniłam na pogotowie i
znowu spotkałam sie z nieprzyjemnym tonem pani, która odebrała.Boże
jak ja nie moge patrzeć jacy ludzie pracują w służbie zdrowia.Chcą
ciągłych podwyżek, leczą(bo jak sie nie zapłaci to raczej jest sie
tylko blizej śmierci)za pieniądze.Wiem,że to jest ciężka praca,
wymaga poświęcenia i żadne pieniądze nie dadza satysfakcji z tej
pracy,jeśli nie wykonuje sie jej z powołania.W służbie zdrowia
powinni pracowac ludzie kochający drugiego człowieka, takich jak
Judym jest mało.Wiem to,myślą tylko, jak zarobić na ludzkim
cierpieniu, bo przecież wiadomo, jak boli zapłaci sie każdą sume
(oby,ja tylko mieć).Nikt nie chce patrzeć na cierpienia najbliższej
osoby.Taki lekarz,czy pielęgniarka doskonale o tym wiedza i tylko
czekają kiedy im sie da w łapę inaczej to siedza w swoich kanciapach
i nie słysza krzyku pacjeta, jeszcze sa na niego źli, że tak sie
wydziera.Ale jak choroba spotka kogos z ich rodziny to odrazu sie
dostaja na odzdział.NIGDY NIE BEDZIE POPRAWY W SLUZBIE ZDROWIA
DOPOKI LEKARZAMI CZY PIELEGNIARKAMI NIE ZOSTANA LUDZIE Z POWOLANIA.
Z PRAGNIENIA RATOWANIA ZYCIA CZLOWIEKOWI.MLODZI LUDZIE PROSZE WAS
NIE IDZCIE NA MEDYCYNE JESLI MYSLICIE ZE W TEN SPOSOB NAPELNICIE
SWOJE KIESZENIE.NIE POTRZEBUJEMY NOWYCH USTAW TYLKO LUDZI Z
POWOLANIEM PODWYZKI WAM SIE BEDA NALEZEC JAK W KONCU POCZUJECIE
POWOLANIE DO TEGO ZAWODU LEKARZE NIE POGADZCIE SIE NA LUDZKIEJ
CHOROBIE ALBO SIE WAM ZAPLACI ALBO SIE CIERPI.NARODOWY FUNDUSZ
ZDROWIA PANIE MINISTRZE NIE ISTNIEJE. zdesperowana