Dodaj do ulubionych

opłacanie chirurgów

06.10.08, 13:31
Mam pytanie. Co byście zrobili gdyby lekarz dobrej sławy w dużym miescie zasugerował wam przyśpieszenie operacji za dosłownie jak to ujął: koperte? oczywiscie koperte ta wrecza sie po operacji nie przed. Czyli jest to jakis rodzaj nagrody za dobrze wykonana operacje...?
slyszałam ze teraz wiekszosc chirurgów tak robi czy to prawda? bo mi osobiscie sie to w glowie nie miesci aby lekarz po operacji przyjal koperte z pieniedzmu jesli operuje w ramach NFZ...
Obserwuj wątek
    • loraphenus to sprawa dla organów scigania 06.10.08, 13:40
      i nie ma co się zastanawiać.

      Choć nie wierzę że ten post to nie prowokacja. W dzisiejszych czasach łapówkarze
      się zabezpieczają i nie mówi się takich rzeczy.
      • off-sik okreslenie "lapowkarze" jest bledne 08.10.08, 14:36
        lekarze nie biora lapowek, tylko honoraria

        korzystanie z opieki lekarskiej w warunkach swiadomego spolecznie
        wyzysku lekarza przez NFZ, jest moralnym przestepstwem ze strony
        pacjenta
        • aron2004 Re: okreslenie "lapowkarze" jest bledne 08.10.08, 19:21
          jakiego wyzysku?
          pensje po 10 000 zł miesięcznie netto w Lublinie to wyzysk lekarza
          przez NFZ? ciekawe
    • slav_ Re: opłacanie chirurgów 06.10.08, 14:39
      Prowokacja.
      I to mało wiarygodna.
      • marcinoit Re: opłacanie chirurgów 06.10.08, 15:22
        malo wiarygodna i niesamowicie nieudolna :)
        • stukpuk11 Re: opłacanie chirurgów 06.10.08, 19:09
          zadna prowokacja, tylko zeby w prosty sposob to przedstawic juz nie pisalam, ze to mi mowila kolezanka mojej mamy... itp itd...
          ze taki a taki lekarz jest super ale u niego sie placi.
          Zadalam jej pytanie jak to sie placi... i mi powiedziala ze byla na wizycie i lekarz sam powiedzial ze mozna przyspieszyc sprawe, ona sie podobno spytala co on by za to chcial i on powiedzial ze koperte.
          Byc moze to wyszlo w trakcie luzniej rozmowy, nie wiem,
          powiedziala ze zrozumiala od razu o co mu chodzi...(zreszta rzekomo wypowiedzial slowo koperta).

          ja sama za duzo nie mialam ze sluzba zdrowia do czynienia, ale jak to uslyszalam, ze niby ten lekarz powiedzial wprost to nie chcialo mi sie wierzyc, ale podobno tak bylo.

          zreszta dziwie sie ze ten lekarz sie nie bał, moze nie powiedzial jednak tego wprost, ale ujal to i tak na tyle dobrze, ze osoba zrozumiala o co chodzi...

          czy lekarzowi coś grozi za przyjecie pieniedzy po zabiegu bez wczesniejszego uzgadniania z pacjentem, jesli pacjent zaskoczy go takim podarunkiem?? koperta z kasa?

          • loraphenus Urzekła mnie Państwa historia 06.10.08, 19:17
            • stukpuk11 Re: Urzekła mnie Państwa historia 06.10.08, 19:35
              a jesli to sprawa dla organów ścigania to chyba równiez powinni sie zainteresować tak powszechynm opłacaniem połoznych...
          • young_doc Re: opłacanie chirurgów 06.10.08, 19:36
            Nie, z takim przypadkiem nie miałem do czynienia.

            Za to pacjenci którzy nieproszeni powtarzają cały czas przed zabiegiem jak to
            nas nie zapomną a po operacji uciekający na drugą stronę ulicy są zjawiskiem
            nader częstym...

            Czy coś grozi? Jeśli to pacjent lub jego rodzina zapytała "a co by pan doktor
            chciał za przyśpieszenie operacji?" to owszem, grozi. Rodzinie pacjenta za próbę
            przekupstwa urzędnika państwowego.

            Czy my jesteśmy debilami??? Jak niby po zabiegu chirurg miałby egzekwowac
            "naleznośc" jeśliby nikt do niego nie przyszedł??? NIe, uwierz mi - metody
            wymuszania - bo nie zaprzeczam że niektórzy operatorzy niestety je stosują - są
            dużo bardziej subtelne. Nikt normalny w dzisiejszych czasach prowokacji nie
            weźmie od obcego pieniędzy do ręki. Co innego np. wcześniejsza wizyta w
            gabinecie prywatnym, nawet wtedy rachunek może byc wystawiony jeśli pacjent
            sobie życzy...

            A większośc opowieści o łapówkach wśród lekarzy zaczyna się od słów "mnie przy
            tym nie było ale słyszałam że..." Zaś pacjenci mają chyba jakieś specjalne
            szkolenia ze słuchania z całkowitym niezrozumieniem tego co lekarz mówi. Raz
            jeden mnie nie poznał i próbował mi wcisnąc taki kit o tym co mu rzekomo
            powiedziałem że sam nigdy w taką opowieśc bym nie uwierzył.

            Zaś po twojej opowieści widac że ze ochroną zdrowia wiele do czynienia nie
            miałaś - czego zresztą życzę jak na najdłużej.
          • slav_ Urocza historia 06.10.08, 21:12
            to "11" w nicku to wiek ?
            • marcinoit Re: Urocza historia 06.10.08, 23:19
              a co? slav podejrzewasz ze IQ??
              • claratrueba Re: Urocza historia 07.10.08, 08:29
                "Koleżanka mamy", "siostrzenica sąsiada", może i "Krystyna z Gazowni"-
                rzeczywiście wiarygodność takich źródeł jest niezaprzeczalna. Żyję lat ponad 40,
                miałam bliskich w szpitalach różnych NIGDY nie spotkałam się z żadną propozycją,
                nigdy nie dałam żadnych pieniędzy. Kwiaty, czekoladki, jakiś album- tak, bo
                chciałam. Dla własnej przyjemności obdarowania człowieka, któremu dużo
                zawdzięczam. Widziałam to zresztą na tzw. Zachodzie, nikogo to nie bulwersowało.
                Owszem, zdarzyła się syt. dwuznaczna kiedy skontaktowałam się z lekarzem z
                prośbą o zabieg, którego się nie wykonuje (zgodny z prawem, nie to co myślicie,
                ale nie wykonywany bez konieczności) i zostałam poproszona na prywatną wizytę.
                Zapłaciłam tylko za to, żeby się zbadać i dowiedzieć, że moje zdrowie fizyczne
                jest OK, ale z psychiką albo raczej rozumem coś szwankuje. "Wiarygodne" relacje
                o łapownictwie miałam dwie- sąsiada, który zostawił kopertę a lekarz jej nie
                wziął, bo jak sąsiad skomentował "zajrzał do środka i zobaczył, że za mało". I
                koleżanki, która od lekarza (człowieka, którego znam od pieluch i którego
                uczciwości jestem pewna) usłyszała "to będzie kosztować" ale że kosztować będą
                nierefundowane, importowane leki- już nie dosłyszała. Ale nie łudzę się, że
                korupcji nie ma w Polsce. W tym temacie przydały by się fora "Urzędy Miejskie",
                "Urząd skarbowy", "Policja Drogowa", "Kontrolerzy Biletów", "Straż Miejska" i
                parę innych.
                • stukpuk11 Re: Urocza historia 07.10.08, 11:20
                  dziękuję, byłam ciekawa Waszych opinii, bo dla mnie samej jest to dziwna opowieść...
                  choc z drugiej strony osoba, która mi to opowiadała nie miała by powodów do okłamywania mnie... lekarz przyjął pieniądze po zabiegu, ale sądzę, że z tym umawianiem przed bylo inaczej...
                  • drinexile Re: Urocza historia 08.10.08, 17:58
                    Kurcze, widze, ze to sie robi 'trendy' zeby miec w rodzinie, czy
                    wsrod znajomych kogos na kim zly lekarz wymusil lapowke/dowod
                    wdziecznosci.
    • aelithe Re: opłacanie chirurgów 09.10.08, 11:44
      stuk puk na cąłym świecie za wykonanie operacji przez chirurga
      światowej sławy płaci się ekstra ( poza skandynawią - ale tam
      światowe sławy nigdy nie pracują)

      tylko w Polsce legalnie tego zrobić nie można !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka