Dodaj do ulubionych

Pytanie do lekarzy

09.05.09, 21:18
I tylko do lekarzy.
Problem z typu odpowiedzialności zawodowej i kompetencji.
Jest sobie oddział detoksykacyjny(alkoholowy), na oddziale, wiadomo różnych
leków się używa, a i napady Epi, nie tylko poalkoholowej, bywają na porządku
dziennym.
Na oddziale dyżuruje pielęgniarka, w razie co, wie co ma robić.
Ale, ale, na terenie, na którym jest detoks istnieje również powiedzmy
schronisko dla bezdomnej młodzieży.
I w owym schronisku jest chłopak, który miewa napady Epi, nawet do kilkunastu
dziennie, chłopak nie kwapi się do wizyty u lekarza, nie przyjmuje leków, nie
bada się, kierownictwo schroniska też nie pali się do zorganizowania mu leczenia.
Podczas napadu po prostu ktoś ze schroniska wpada na detoks, i żąda pomocy, bo
podopieczny ma napad.
Ostatnio wezwano PR, i lekarka z Pogotowia strasznie zbeształa pielęgniarkę,
że nie podała owemu chłopakowi Relanium.
Czy w takiej sytuacji miała prawo, obowiązek podać jakikolwiek lek?
Czy lekarka miała rację?
Dodam, że ów chłopak, nie jest w żaden sposób pacjentem oddziału, nie ma
historii choroby, a nawet zwykłej karty ambulatoryjnej, nikt nie zna jego
przeszłości(medycznej) i jest wysoce prawdopodobne, że jest uzależniony od
psychoaktywnych, jeśli tylko.....
Kto ma rację?
Obserwuj wątek
    • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 09.05.09, 22:37
      To zalezy do czego ta pielegniarka ma uprawnienia.
      • wadera3 Re: Pytanie do lekarzy 09.05.09, 22:38
        Każda pielęgniarka ma takie same uprawnienia, o ile wiem:)
        Nie ma "specjalnych uprawnień" dla jakiejś grupy pielęgniarek.
        • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 09.05.09, 22:41
          W takim razie powiedz nam czy masz uprawnienia do podania leku,
          ktory nie zostal przepisany przez lekarza?
          • wadera3 Re: Pytanie do lekarzy 09.05.09, 22:44
            Nie chodzi o mnie, w tym przypadku, tylko o zasadę.
            Ale Ty zdaje się, nie jesteś lekarzem.
            • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 09.05.09, 22:48
              W takim razie czy ta pielegniarka miala uprawnienia do podania
              diazepamu pacjentowi z padaczka bez przepisania uprzednio przez
              lekarza? Spytaj sie jej.
              • wadera3 Re: Pytanie do lekarzy 09.05.09, 22:52
                Zasada jest taka, że pielęgniarki podają leki na zlecenie lekarza.
                W czasie normalnej współpracy(co jeszcze nieraz się zdarza) normalny lekarz
                znający pacjenta daje zlecenie "podawać doraźnie".
                I nie tylko w tym miejscu, ale, jak wspomniałam, gdzie indziej też istnieje taka
                praktyka.
                I pytanie nie dotyczyło uprawnień pielęgniarki, tylko afery, którą usiłowała
                wywołać lekarka z Pogotowia.
                • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 09.05.09, 22:56
                  Jesli ta pielegniarka podlega tej zasadzie ktora podalas/es to nie
                  miala ona obowiazku podania relanium bez przepisania przez lekarza.
    • slav_ Re: Pytanie do lekarzy 09.05.09, 23:14
      Istnieje grupa leków które pielęgniarka może (w ramach pomocy w nagłym przypadku) poddać bez zlecenie lekarza, jest to określone w rozp. min. zdrowia, na tej liście NIE MA Diazepamu. Pielęgniarce więc NIE WOLNO takiego leku bez zlecenie lekarza podać, nawet jeśli dysponuje tym lekiem. Poza tym bardzo naraża się na konsekwencje karne w przypadku jakichś powikłań (praktycznie nawet jeśli nie byłyby bezpośrednio spowodowane podaniem leku).
      Pielęgniarka zachowała się właściwie - zabezpieczenie pacjenta i wezwanie zespołu Pomocy Doraźnej.
      Cała reszta okoliczności nie ma znaczenia.
      • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 09.05.09, 23:36
        Ponizej lista lekow, ktore moze podac pielegniarka ratunkowa bez
        zlecenia lekarza. Jest na tej liscie Diazepam - domiesniowo,
        dozylnie, doszpikowo i doodbytniczo.

        www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal_2_pieldiagn_07112007.pdf


        Dlatego pytalam sie jakie ma uprawnienia opisana pielegniarka.

        • slav_ Re: Pytanie do lekarzy 09.05.09, 23:45
          Mona wiedzieć do czego to załącznik ?
          • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 09.05.09, 23:57
            Oczywiscie.

            Zaznaczam, ze to sie tyczy pielegniarek po specjalnych dodatkowych
            kursach, w tym przypadku tzw. pielegniarek systemu/ratowniczych.

            W podanym nizej linku przewin do §3 - tam znajdziesz link to
            zalacznika nr 2 (spis lekow).

            www.pielegniarki.info.pl/article/view/id/1773
            • slav_ Re: Pytanie do lekarzy 10.05.09, 00:23
              Dziękuję.
              Ja pisałem o "sytuacji lekowej" opisanej w załączniku 3 do tego dokumentu czyli
              pielęgniarce nie podsiadającej przeszkolenia i uprawnień określonych w
              rozporządzeniu.
              • extorris Re: Pytanie do lekarzy 10.05.09, 02:13
                jesli pielegniarka pracuje na oddziale to nie wykonuje swiadczen samodzielnie

                stosuje sie wiec zalacznik nr 2

                poza tym jest jeszcze inna sprawa - mozna zrozumiec sytuacje awaryjna, gdy pielegniarka z oddzialu pomaga w naglym wypadku jakiejs osobie z zewnatrz, ale jesli takie nagle wypadki staja sie rutyna to praktycznie pielegniarka z takiego oddzialu ma "drugi etat"

                nie mozna w sposob rutynowy wzywac na pomoc osoby zatrudnionej w innym miejscu i majacej w swoim miejscu pracy obowiazki i odpowiedzialnosc
                • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 10.05.09, 18:39
                  extorris napisał:

                  > jesli pielegniarka pracuje na oddziale to nie wykonuje swiadczen
                  samodzielnie
                  >
                  > stosuje sie wiec zalacznik nr 2



                  Nie masz racji.
                  Zalacznik nr 2 odnosi sie do tzw pielegniarek systemu - ponizej
                  cytuje definicje:
                  "pielęgniarka systemu - pielęgniarkę posiadającą tytuł specjalisty
                  lub specjalizującą się w dziedzinie pielęgniarstwa ratunkowego,
                  anestezjologii i intensywnej opieki, chirurgii, kardiologii,
                  pediatrii, a także pielęgniarkę posiadającą ukończony kurs
                  kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa ratunkowego,
                  anestezjologii i intensywnej opieki, chirurgii, kardiologii,
                  pediatrii oraz posiadającą co najmniej 3-letni staż pracy w
                  oddziałach tych specjalności, oddziałach pomocy doraźnej, izbach
                  przyjęć lub pogotowiu ratunkowym"



                  • extorris Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 01:01
                    oczywiscie masz racje

                    nie doczytalem calego tekstu i pomylilem zalaczniki

                    ale tu chodzi glownie o co innego
                    pielegniarka nie ma prawa wynosic lekow poza swoje miejsce pracy i dotyczy to nie tylko relanium, ale i czopkow glicerynowych
                    poza tym biorac odpowiedzialnosc za pacjenta poza oddzialem na ktorym pelni dyzur, nie tylko traci ochrone prawna wynikajaca z kodeksu pracy, ale takze naraza sie odpowiedzialnosc za opuszczenie miejsca pracy
                    • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 19:49
                      Co Ty bys zrobil, jesli bylbys lekarzem pracujacym na tym oddziale i
                      to Ciebie poproszono by o pomoc?
                      • wadera3 Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:04
                        czarnapodpalana napisała:

                        > Co Ty bys zrobil, jesli bylbys lekarzem pracujacym na tym oddziale i
                        > to Ciebie poproszono by o pomoc?


                        Po pierwsze, nie zrobił, tylko zrobiła,
                        po drugie nie jestem lekarzem, tylko pielęgniarką,
                        po trzecie ja tam również pracuję,
                        a po czwarte, na mnie nikt raczej by nie krzyczał.
                        I po kolejne, takie "proszenie o pomoc" pomaga przede wszystkim publiczności,
                        bo jak ktoś przytomnie zauważył napad Epi nie jest stanem wyższej konieczności,
                        a podanie tego, czy innego leku nie ratuje zagrożonego życia.
                        • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:10
                          Po piate i po dziesiate: To bylo do Extorrisa a nie do Ciebie!!!
                          hehe

                          Ponawiam pytanie Extorris:
                          Co Ty bys zrobil, jesli bylbys lekarzem pracujacym na tym oddziale i
                          to Ciebie poproszono by o pomoc?
                          • extorris Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:25
                            zrobilbym tak, zeby juz wiecej nie prosili
                            • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:57
                              extorris napisał:

                              > zrobilbym tak, zeby juz wiecej nie prosili

                              Czyli? Podal bys chlopakowi relanium, wyprowadzil bys go z ataku
                              padaczki i poprosil po fakcie opiekunow osrodka, aby nastepnym razem
                              jak najszybciej dzwonili po pogotowie, a nie wolali was?
                              • extorris Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 21:11
                                dlaczego mialbym mu podawac relanium?

                                atak albo mija, albo jest stanem padaczkowym wymagajacym intensywnej terapii

                                po 5 minutach trwania ataku powinno sie wezwac pogotowie
                                • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 21:39
                                  Przypuscmy, ze ten atak trwa 20 min..........
                                  • extorris Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 22:00
                                    jesli do tego zmierzasz: nie naraze sie na odpowiedzialnosc karna za opuszczenie
                                    miejsca pracy ani na ewentualne postepowanie o blad w sztuce

                                    napad nie jest "przypadkiem niecierpiacym zwloki"

                                    moge najwyzej udzielic informacji o postepowaniu przez telefon
                                    • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 22:56
                                      A 30 min?
      • radeberger Re: Pytanie do lekarzy 10.05.09, 00:32
        nie pamiętam słowo w słowo, a szukać mi się teraz tego nie chce, ale prawo uwzględnia coś takiego jak "wyższa konieczność" - wtedy hulaj dusza, piekła nie ma (oczywiście jak się wie co robi) - jak trzeba coś robić ze względu na stan pacjenta, a splot sytuacji doprowadził, że nie ma osoby bardziej uprawnionej - to wolno.
        ---
        • kamina5 Re: Pytanie do lekarzy 10.05.09, 08:41
          wadera- nie podawac.Co innego pielegniarka anestetyczna czy
          ratunkowa i waruki w jakich pracuja, a co innego oddzial jaki
          opisalas i sytuacja. Wyzsza koniecznosc ma dwa konce i moge sie
          zalozyc, ze w przypadku opisanym, podanie rowniez byloby
          skrytykowane. natomiast reanimacja wraz z farmakologia, jak
          najbardziej;)
    • aelithe Re: Pytanie do lekarzy 10.05.09, 22:47
      nie podaje się doraźnych leków przeciwpadaczkowych po napadzie to nie ma sensu
      jeśli napady powtarzają się do jest do korekty leczenie podstawowe choroby
      leczy się stan padaczkowy
      • inessta Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 07:02
        O ile pamiętam to w Polsce nie ma przymusu leczenia padaczki. skoro pacjent nie
        chce się leczyć to po co go leczyć jak ma atak? Pomijam wszelkie aspekty typu
        odruchy współczucia itp. A myślę, że gdyby pielegniarka podała relanium
        pacjentowi to lekarka z pogotowia darła by się własnie o bezprawne podanie.
        • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:02
          inessta napisała:

          > O ile pamiętam to w Polsce nie ma przymusu leczenia padaczki.
          skoro pacjent nie
          > chce się leczyć to po co go leczyć jak ma atak?


          To znaczy, ze za kare bys go nie leczyla jak ma atak?
        • aelithe Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:04
          inesta nie ma takiego schematu abu choremu po ataku podawać jakiekolwiek leki
          doraźne

          przez wiele lat przyjęło się, że po napadzie padaczkowym lekarz podawał relanium
          - co jest nie lege artis

          przerywa się stany padaczkowe, a nie podaje po pojedynczych napadach
          • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:19
            Gdzie zostalo napisane, ze lakarka krzyczala na pielegniarke, ze nie
            podala ona relanium w trakcie napadu tylko po napadzie padaczki?

            A tak poza tym, to nikt nie ma prawa na nikogo krzyczec :)
            • aelithe Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:24
              napad padaczki trwa do 15 minut, jeśli się przedłuża trzeba uznać to za stan
              padaczkowy
              pielęgniarka nie ma prawa podawać leków przeciwdrgawkowych bez zlecenia lekarza
              szczególnie nie ma prawa podawać leków uznawanych za uzależniające
              1. lekarz nie zna obecnych wytycznych postępowania z padaczką
              2. lekarz nie umie zachować norm zachowania wymaganych od lekarza
              3. lekarz nie może wymagać od pielęgniarki łamania prawa.
              tak więc to podchodzi pod naruszenie etyki lekarskiej !!
              • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:34
                ???

                Ale Ty *w ogole* nie odpowiedzialas na moje pytanie.

                ???

                Wypisalas tylko kilka oczywistych, nie zwiazanych z moim pytaniem,
                kwestii.
                • wadera3 Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:35
                  Przepraszam, w tym momencie przestałam Cię rozumieć;)
                  • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:42
                    Wadera prosze Cie sortuj posty w formie drzewka to nie bedzie Ci sie
                    platalo na czyje posty odpowiadam ;)
                    • wadera3 Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:51
                      Mam drzewko, widać się pomyliłam.
                • aelithe Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 21:31
                  temat jest o nieprofesjonalnym zachowaniu lekarza - przyjmując relację piszącej
                  tu pielęgniarki, głęboko nieprofesjonalnym.
            • wadera3 Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:25
              czarnapodpalana napisała:

              > Gdzie zostalo napisane, ze lakarka krzyczala na pielegniarke, ze nie
              > podala ona relanium w trakcie napadu tylko po napadzie padaczki?



              W moim pierwszym poście, ponieważ sytuacja miała miejsce kilka dni temu, nie
              jest hipotetyczna.
              Tyle, że lekarka nawrzeszczała na koleżankę że nic nie podała, tylko wezwała
              karetkę.
              • czarnapodpalana Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 20:52
                wadera3 napisała:

                > W moim pierwszym poście, ponieważ sytuacja miała miejsce kilka dni
                temu, nie
                > jest hipotetyczna.
                > Tyle, że lekarka nawrzeszczała na koleżankę że nic nie podała,
                tylko wezwała
                > karetkę.

                Nie chodzilo mi o to, ze nie zostalo napisane, czy lekarka
                nawrzeszczala w trakcie napadu czy po napadzie (domyslilam sie ze
                po!), ale o to, czy miala pretensje do pielegniarki, ze ta nie
                podala relanium chlopakowi aby szybko zatrzymac jego atak, czy ...
                to inne ...(jak zrozumiala athelie) ...

    • wadera3 Re: Pytanie do lekarzy 11.05.09, 09:25
      Dziękuję za wypowiedzi, właściwie potwierdzające moje przekonanie.
      W tym miejscu nie pracują specjalistki anestetyczne, a pacjent, o którym mowa
      nie kwapi się do leczenia, podanie (ewent) Relanium miałoby zapobiec kolejnemu
      napadowi Epi, bo, jak wspomniałam ów człowiek miewa nawet do kilkunastu napadów
      "pod rząd".
      Problemem jest jedynie wytłumaczenie postronnym, że po napadzie niekoniecznie
      należy "coś podać", bo wszyscy tego oczekują.

      Miejsce jest specyficzne, a pielęgniarki traktowane są jako pogotowie od
      wszelkiego złego, wczoraj nawet mama z noworodkiem, sapką, kichaniem i
      pleśniawkami przyszła do mnie po pomoc:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka