Dodaj do ulubionych

Niepotrzebne klamstwa

23.05.12, 16:48
Mam kochanka od 2 miesiecy. Ja mezatka, on zonaty. Sciemnia od poczatku. Najpierw mi powiedzial, ze ma dorosle dzieci ( 25 i 20 lat ), ze jest zona znudzony. Myslalam, ze to caly czas ta sama zona.Super, to tak samo jak ja. Na 3 czy 4 spotkaniu okazalo sie, ze z ta zona sie po kilku latach rozwiodl, a teraz od 2 lat ma nowa. Ta nowa zona go unieszczesliwia, jest klotliwa, nie chce podrozowac ( podroze to jego najwieksze hobby ). Cos mnie tknelo i weszlam na jego strone na fejsbuku. No coz, wszedzie zdjecia zony. Na stronie zony zdjecia slubne i z podrozy poslubnej. Tak, jakby w ich zyciu nie wydarzylo sie nic poza tym slubem.Jeszcze jedno klamstwo : powiedzial mi, ze jest zonaty od 2 lat, a jest zonaty dokladnie od roku.

Gryzie mnie to od niedzieli, jutro mamy sie spotkac, a mi sie po prostu nie chce.

Co mi sie tez nie podoba, to taki brak inicjatywy z jego strony. Spotykamy sie u mnie kiedy maz jest na delegacji. Juz raz go zaprosilam na obiad. Jutro ma czas miedzy 11.00 rano a 15.00, wiec tez mu musze uszykowac obiad. Nie chce mi sie po prostu. Albo kojarzy mi sie z mezem. Drugiego meza nie potrzebuje. (Juz raz to przerabialam : 2 mezow + stresujaca praca.) Nie moze mnie zaprosic do restauracji ? Albo gdy maz jest w domu zaproponowac spotkania w hotelu ?
Obserwuj wątek
    • agus-ia76 Re: Niepotrzebne klamstwa 23.05.12, 22:40
      a się cwaniak ustawił!
      hihi
      straasznie go swędzi i sknera do tego
    • n.i.p.69 Re: Niepotrzebne klamstwa 24.05.12, 07:33
      " niepotrzebne kłamstwa" ....hmmm? mamy rozumieć, że Twoje kłamstwa są potrzebne!/? ........ pozdro i weź się za gary bo misio nadchodzi wink
      • etele75 Re: Niepotrzebne klamstwa 24.05.12, 09:30
        Tak, oczywiscie,oklamuje meza przekonanego o mojej wiernosci.

        Ale jemu postawilam sprawe jasno, zadnych klamstewek i sciemy nie bylo. A ten mi jeszcze gada, jak to za mna teskni itd. A poznalismy sie na portalu internetowym w wiadomym celu. Nie musi o mnie zabiegac. Ja tez chce isc do lozka i tyle. Spotkalam sie z nim ze 6 razy i w lozku bylo naprawde super.

        Przychodzi dzisiaj o 11.00. Zobaczymy,moze to ostatni raz. We wtorek spotkalam sie juz z innym kandydatem jakby co i w przyszlym tygodniu sie spotykam z nastepnym.
    • lewapinger Re: Niepotrzebne klamstwa 24.05.12, 10:36
      Ło rany...

      caryca Katarzynatongue_out
    • sabbbinka Re: Niepotrzebne klamstwa 24.05.12, 11:18
      może naiwna jestem sad A tak w ogóle to kto tu oszukuje ??? kto kogo wpuszcza za do swego łoża ??kogo swędzi ??? a właściwie o co chodzi ??? jeśli zabawa już nie bawi zabieraj zabawki i znikaj smilesmilesmile
      Z jednym się zgodzę nie rozumiem dlaczego nie znasz rozmiaru butów jego, jego żony i teściowej oraz oczywiście stanu i numeru konta….a przecież już sześć razy go gościłaś smilesmilesmile

      Na świecie jest tak wiele kobiet, z którymi można spać, i tak mało tych, z którymi można porozmawiać. (E. Hemingway)
      • etele75 Re: Niepotrzebne klamstwa 24.05.12, 15:12
        No, wlasnie poszedl. Tak troche nudnawo bylo. Opowiadal mi o calej rodzinie. Chyba kazdy kochanek tak ma, musi opowiedziec o swojej matce i ojcu. Kazdy, oprocz niedobrej zony, ma tez nieszczesliwe dziecinstwo. Ten ma tez zla matke, wolala jego brata od niego.
        Teraz mam jeszcze problem z tym zarciem. Jak jestem sama, to jem kanapki. Co ja teraz powiem mezowi ? Ze po co ja ta cielecine z grzybami gotowalam ?
        Mnie tez swedzi, jak to nazywacie. Ja bym powiedziala, ze mi sie po prostu chlopa chce.
        • etele75 Re: Niepotrzebne klamstwa 24.05.12, 15:18
          A w ogole to w jakim wieku Wy zyjecie ? w 19 czy w 21 ? Sorry, ale okreslenie " wpuszczanie do swego loza " to typowy 19 wiek.
          • agus-ia76 Re: Niepotrzebne klamstwa 24.05.12, 16:58
            a ja myślę że jajca sobie robisz wink
            • etele75 Re: Niepotrzebne klamstwa 24.05.12, 17:29
              Z czym sobie robie jaja ? Z tym, ze mi sie chlopa chce ? Z tym, ze prowadze casting na najlepszego ? Juz 2 razy zadowolilam sie ochlapem, z lenistwa, bo mi sie nie chcialo szukac.

              Teraz mam takie wymaganie, ze facet ma byc na poziomie, zeby mozna bylo tez z nim pogadac. A nie tak, ze mnie tylko przeleci. Z pierwszym kochankiem po 2 miesiacach poczulam sie jak facet , ktory chodzi do burdelu. Placilam za seks. Nie pieniedzmi, ale tym, ze aby sie z nim przespac, musialam nasluchac sie jego glupot.
              • agus-ia76 Re: Niepotrzebne klamstwa 24.05.12, 17:44
                ta cielęcinka mnie rozwaliła
                nie masz na co kasy wydawać tylko obcemu chłopu takie obiadki fundować?

                to on powinien Ciebie zabrać na obiad
              • kochanka_idealna Re: Niepotrzebne klamstwa 24.05.12, 18:30
                etele75 napisała:

                > Z czym sobie robie jaja ? Z tym, ze mi sie chlopa chce ? Z tym, ze prowadze cas
                > ting na najlepszego ? Juz 2 razy zadowolilam sie ochlapem, z lenistwa, bo mi si
                > e nie chcialo szukac.
                >
                > Teraz mam takie wymaganie, ze facet ma byc na poziomie, zeby mozna bylo tez z n
                > im pogadac. A nie tak, ze mnie tylko przeleci. Z pierwszym kochankiem po 2 mies
                > iacach poczulam sie jak facet , ktory chodzi do burdelu. Placilam za seks. Nie
                > pieniedzmi, ale tym, ze aby sie z nim przespac, musialam nasluchac sie jego glu
                > pot.


                No tak trudno o kochankow na poziomie - ale trzeba poziom miec. A ty masz? - bez sarkazmu, ale ja nidgy nie mialam podobnych problemow....
                • etele75 Re: Niepotrzebne klamstwa 24.05.12, 21:44
                  Pewnie nie mam poziomu, nie mam doswiadczenia z kochankami ani z mezczyznami w ogole.
                  Ten, ktory byl przed nim, przez 2 lata nie zjadl u mnie niczego, nie wypil nawet kawy czy herbaty.
                  Mieszkamy w niewielkim miescie, nie mozemy trzymajac sie za raczki spacerowac po centrum miasta.
                  Sama juz nie wiem, czego jako kochanka mam prawo oczekiwac a czego nie.
                  Pierwszy kochanek ( 3 lata temu ) mnie w ciagu 6 miesiecy zmasakrowal psychicznie. tez mu gotowalam, kiedy on psychodzil do mnie, a ja jadlam kolacje u niego. Krytykowal mnie non-stop.Wszystko we mnie bylo zle.Najgorsze to, ze czytam ksiazki, coz za strata czasu .......
                  dopieprzal sie do moich wlosow, ze za dlugie, a pod koniec sie wysmiewal, ze w pilke nie umiem grac. Przy kazdym spotkaniu musialam wysluchac, ze on jest ode mnie lepszy. I jakie jego poprzednie dziewczyny byly fantastyczne.........
                  W porownaniu z nim kazdy jest dobry. Okej, ten obiad zrobilam 2 razy. Byl seks, obiad , potem znowu 2 razy seks. Bylo milo, fajnie i inteligentnie sie rozmawialo.
                  Zanim spotkalam tego,poznalam faceta, ktory na pierwsze spotkanie zaprosil mnie do ekskluzywnej restauracji, zamowil sobie homara a potem nie wiedzial jak go zjesc. I rozmowa sie nie kleila. Inny przyjechal specjalnie do mnie z innego miasta, tez mnie zaprosil do restauracji, potem stwierdzil, ze jedyne co sie dla niego liczy to seks i pilka nozna i zrobil mi godzinny wyklad o pilce noznej.Nie wyjmowal z ust gumy do zucia.
                  Chce mi sie jakiejs odmiany, sama juz nie wiem czym mam sie kierowac. Idealnego kochanka jeszcze nie znalazlam.
                  • kochanka_idealna Re: Niepotrzebne klamstwa 25.05.12, 11:02
                    a jaki to idealny kochanek wg ciebie?
                  • atrytka Re: Niepotrzebne klamstwa 25.05.12, 13:49
                    Etele....jesteś czaderska...
                    Ależ się usmiałam..... buhahahahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaa, aż do łez.
                    Bardzo Ci dziękuję....

                    Najfajnieszy, najprawdziwszy, najprostszy ( bo w jakie tu słowa, do tego co tu opisujesz, trzeba dobierać- wystarczą te, których użyłaś), post, jak na razie, który tutaj przeczytałam.

                    P.S. A tak w ogóle, musisz chłopa do łózka poszukać w innej mieścinie. W tej w której mieszkasz wszyscy najprawdobodobniej się uposobnili. Bo wiesz: "kto z kim przystaje, takim się staje". A Ty pisałaś, ze miescina mała, więc pewnie prawie wszyscy się znają.
              • n.i.p.69 Re: Niepotrzebne klamstwa 25.05.12, 00:21
                etele75 napisała:

                > Z czym sobie robie jaja ? Z tym, ze mi sie chlopa chce ? Z tym, ze prowadze cas
                > ting na najlepszego ? Juz 2 razy zadowolilam sie ochlapem, z lenistwa, bo mi si
                > e nie chcialo szukac.
                >
                > Teraz mam takie wymaganie, ze facet ma byc na poziomie, zeby mozna bylo tez z n
                > im pogadac. A nie tak, ze mnie tylko przeleci. Z pierwszym kochankiem po 2 mies
                > iacach poczulam sie jak facet , ktory chodzi do burdelu. Placilam za seks. Nie
                > pieniedzmi, ale tym, ze aby sie z nim przespac, musialam nasluchac sie jego glu
                > pot.

                ....trudno Ci będzie zrealizowac te marzenia!!! ......... bo zapomniałaś, że facet na poziomie, szuka kobiety na poziomie (?) ..... hmmm? szanse masz raczej nikłe wink
                • etele75 Re: Niepotrzebne klamstwa 25.05.12, 10:30
                  Przykro mi, ze uwazasz, ze nie jestem na poziomie. Ty to dopiero masz poziom, prawda ?
                  • wiosnanadziei Re: Niepotrzebne klamstwa 25.05.12, 14:04
                    Ja tam mysle ze homara w malej miescinie raczej trudno zjesc.
                  • n.i.p.69 Re: Niepotrzebne klamstwa 25.05.12, 14:45
                    etele75 napisała:
                    > Przykro mi, ze uwazasz, ze nie jestem na poziomie <

                    ..... nie rozumiem dlaczego Ci przykro? ....tak bardzo zależy Ci na mojej opinii?
                    ... zastanów się raczej co myślą o tobie znajomi, rodzina dalsza, bliższa ..... w końcu mąż i kochanek itd .....(?)

                    >Ty to dopiero masz poziom, prawda ?<

                    ...... trudno mi się do tego odnieść ........ hmmmm? w kazdym razie, z Tobą bym sie nie spotykał(?)wink
                    • atrytka Re: Niepotrzebne klamstwa 25.05.12, 15:13
                      n.i.p.69 napisał:

                      > etele75 napisała:
                      Ty to dopiero masz poziom, prawda ?<

                      > ...... trudno mi się do tego odnieść ........ hmmmm? w kazdym razie, z Tobą by
                      > m sie nie spotykał(?)wink

                      6/9... proponuję dla Ciebie, abyś może liznął odrobinę kreatywności i wyobraźni... i to własnie od Etele. Ktoś, kto nie pisze literackim językiem, a zwykłym, potocznym i nie używa słów ze słownika wyrazów obcych, nie znaczy, że reprezentuje sobą niski poziom. Etele wyraża się poprawnie, zrozumiale i dobiera odpowiednie słowa do swych odczuć. Do tego, w jej wypowiedziach czuć, że jest wielka fanką życia, pozytywnie nastawioną. Ma także bardzo dużo fantazji i na pewno, nudzić się z nią nie można.... smile
                      Etele, wybacz,nie gniewaj się, że mówię o Tobie, ale post dotyczy Ciebie, a 6/9.... smile

                      „Mnóstwo zjawisk, które dziś określamy mianem syndromów, miało wtedy prostsze nazwy. Czasy były prostsze. To właśnie dlatego ludzie mówią o nich "stare, dobre czasy".
                      • etele75 Re: Niepotrzebne klamstwa 25.05.12, 20:09
                        Z osobami, ktore wydaja sady o innych na podstawie jednego postu tez sie nie spotykam. A Twoja opinie mam w dupie.
                        • n.i.p.69 Re: Niepotrzebne klamstwa 26.05.12, 06:59
                          etele75 napisała:

                          > Z osobami, ktore wydaja sady o innych na podstawie jednego postu tez sie nie sp
                          > otykam. A Twoja opinie mam w dupie.

                          "artyka" napisała Tobie; "..... Etele wyraża się poprawnie, zrozumiale i dobiera odpowiednie słowa do swych odczuć..." .... no i muszą przyznać, że ma rację wink ...
                      • n.i.p.69 Re: Niepotrzebne klamstwa 28.05.12, 09:43
                        atrytka napisała:

                        "... i dobiera odpowiednie słowa do swych odczuć. Do tego, w jej wypowiedziach czuć, że jest wielka fanką życia, pozytywnie nastawioną. Ma także bardzo dużo fantazji i na pewno, nudzić się z nią nie można.... smile ...."

                        ....dla Ciebie "fanka zycia" ...... dla mnie borderline! ale zgodzę się, że nudzić się z Nią nie można(?)wink pozdr.....
                    • atrytka Re: Niepotrzebne klamstwa 25.05.12, 15:22
                      n.i.p.69 napisał:

                      > etele75 napisała:
                      > > Przykro mi, ze uwazasz, ze nie jestem na poziomie <

                      > ..... nie rozumiem dlaczego Ci przykro? ....tak bardzo zależy Ci na mojej opin
                      > ii?
                      > ... zastanów się raczej co myślą o tobie znajomi, rodzina dalsza, bliższa .....
                      > w końcu mąż i kochanek itd .....(?)

                      A może Etele jest przykro, bo wydajesz opinie o niej bez badania? Diagnoza bez żadnej eksploracji pola rozmówcy. Nie mów tylko, że odkrywanie tego, nie jest potrzebne...

                      Pozdrawiam
                      >
                      > ...... trudno mi się do tego odnieść ........ hmmmm? w kazdym razie, z Tobą by
                      > m sie nie spotykał(?)wink
                      • etele75 Re: Niepotrzebne klamstwa 25.05.12, 20:02
                        Artrytka, dzieki za mile slowa. A co do mojej polszczyzny, no coz, jestem z wyksztalcenia filologiem i wielka milosniczka literatury............. Nauczylam sie czytac w wieku 4 lat i od mniej wiecej 5 roku zycia czytam codziennie i to nie tylko po polsku. Naleze do 2 klubow ksiazki i do 3 bibliotek.
                        Moja miescina ma 200.000 mieszkancow, jest wiec wystarczajaco duza, zeby byly ekskluzywne restauracje i wystarczajaco mala, zeby nie pokazywac sie na glownym ulicy za raczke z kochankiem.

                        A do pana powyzej : a co Ty o mnie w ogole wiesz, ze juz jestes pewien, ze bys sie ze mna nie spotykal ? Wiesz ile mam lat i jak wygladam ? Wiesz cos o moich zainteresowaniach, hobby ?

                        • etele75 Re: Niepotrzebne klamstwa 25.05.12, 21:34
                          Artrytka, jesli Cie to tak smieszy, to moge ci podac wiecej przykladow.Zaczyna mi sie tez wydawac, ze im bardziej facet jest wyksztalcony, tym gorzej. Najgorsi byli ci z doktoratami.

                          Jeden pan lat 38, dr socjologii, wykladal na jednej z najlepszych uczelni w kraju, zaprosil mnie do baru salatkowego. Za salatki musialam zaplacic sama. Gadal tylko o zdrowym odzywianiu sie. Nie je miesa, ryb ani kurczaka. Tlumaczyl mi, ze od jedzenia miesa moge umrzec. A ile ma teorii o odchudzaniu ....... prawdziwy ekspert. Teraz bedzie jadl tylko owoce i surowe warzywa. Objasnial mi tez zawilosci swojego przewodu pokarmowego. Po powrocie do domu spojrzalam na jego strone na myspace. No owszem, o tym zdrowym jedzeniu wspomina, ale niewiele. Za to ile on czyta, fascynuje sie literatura rosyjska, slucha Rachmaninowa......

                          Inny pan, inzynier informatyk, urzadzil mi przesluchanie. wypytywal mnie o wszystko, o mojego bylego faceta, chcial znac wszystkie szczegoly mojego zycia. 2 razy napomknelam
                          " czy to przesluchanie ?", a facet walil dalej. Napomkne, ze facet byl Niemcem. Teraz bym mu powiedziala " z gestapo jestes czy co ?" , wstalabym i bym sobie poszla.

                          Pan lat 39, dr biologii. Potraktowal mnie jak psychoterapeutke. Zaprosil mnie do drogiej meksykanskiej restauracji, nastepnie opowiedzial ze lzami w oczach o nieszczesliwym dziecinstwie, tym, jak go mama bila, jak go zona zdradzila z Arabem, a kochanka wrobila w dziecko. Caly czas lzy w oczach.

                          Pan lat 34, dr chemii. Zamiescil niewielkie, czarno-biale zdjecie. Poprosilam go, zeby mi wyslal zdjecie, na ktorym go lepiej widac. To mi wyslal zdjecie, na ktorym widnieje jego narzad w calej okazalosci.

                          Pan lat 39, informatyk. Spotkalismy sie w kawiarni, siedzial i nic nie mowil. Zapadala martwa cisza. No wiec ja gadalam. Gdy tylko spytalam go cos, nawet nie z ciekawosci, tylko zeby wykazac zainteresowanie, mowil mi " za duzo chcesz wiedziec".

                          Pan lat 36, informatyk. Bardzo milo nam sie gadalo, facet ma szerokie zainteresowania, interesuje sie sztuka i architektura, podrozuje. Pod koniec rozmowy wspomnial, ze mial 5-letni zwiazek z dziewczyna, ale z nia zerwal, bo to byla straszna klamczucha. Juz mu sie wszystko pomieszalo, komu mozna powiedziec prawde a komu nie. Zapytalam czego klamstwa dotyczyly. Otoz dziewczyna miala raka macicy, o czym powiedziala tylko jemu i swojej siostrze, a innym, w tym swoim rodzicom, nie chciala powiedziec. O malo nie rzygnelam.

                          Pan lat 33, inzynier, mieszkajacy w miescie oddalonym od mojego o 40 mn jazdy samochodem. Napisal mi, ze jesli on ma do mnie przyjechac , to ja place za restauracje. Warazilam radosc, ze taki hojny i nie musze mu zwracac za benzyne i ze w takim razie go zapraszam do Macdonalda.

                          Absolwent filozofii lat 32 zaczal mnie juz w kawiarni obmacywac. Mowi tak "ale masz ladny naszyjnik", dotyka naszyjnika, ale tak, zeby dotknac rowniez mojego biustu. Hmm, ta dzisiejsza mlodziez ......... Chcial po wstepnej kawie isc do restauracji, ale mi sie juz odechcialo.

                          No i jakie przyjac kryteria ? Wyksztalcenie ? W moim przypadku sie nie sprawdzilo. Spotkalam super fajnego prostego elektryka, ale on szukal kogos na stale.

                          Teraz jestem na portalu randkowym, na ktorym wszyscy sa w wiadomym celu. Przynajmniej jest jasnosc o co chodzi. Napalilam sie na tego obecnego ( fotografa ), bo na poczatku bylo super i innym facetom powysylalam odmowy. Teraz zaluje, trzeba bylo grac na kilka frontow.
                          Juz pisalam, ze sie spotykam z 2 innymi kandydatami. Z jednym juz sie spotkalam. Informatyk, 36 lat. Super sie gadalo, caly czas sie smialismy, ma super poczucie humoru. Tylko nie za ladny i niefajnie ubrany. W przyszlym tygodniu jest spotkanie juz " konkretne ". Zobaczymy jak bedzie.
                          • n.i.p.69 Re: Niepotrzebne klamstwa 26.05.12, 06:54
                            ...... no cóż! nic dodać ... nic ująć, pozostaje mi tylko podziękować Ci, za tak szybkie i obrazowe potwierdzenie mojej opinii (?) .
                            ... i dodam jeszcze, że nigdy nie zniżyłbym się do Twojego poziomu oceniając ludzi według ich wykształcenia, przy tym wrzucając wszystkich do jednego "wora" hmmmm to zakrawa o eugenikę .......... ale przy Twojej psychopatyczno - narcystycznej osobowości to zrozumiałe ... ba! NORMALNE!!!! pozdrawiamwink
                            • atrytka 6/9- Narcyz się nazywam... 26.05.12, 12:31
                              n.i.p.69 napisał:

                              > ...... no cóż! nic dodać ... nic ująć, pozostaje mi tylko podziękować Ci, za ta
                              > k szybkie i obrazowe potwierdzenie mojej opinii (?) .
                              > ... i dodam jeszcze, że nigdy nie zniżyłbym się do Twojego poziomu oceniając lu
                              > dzi według ich wykształcenia, przy tym wrzucając wszystkich do jednego "wora" h
                              > mmmm to zakrawa o eugenikę .......... ale przy Twojej psychopatyczno - narcysty
                              > cznej osobowości to zrozumiałe ... ba! NORMALNE!!!! pozdrawiamwink

                              Ech 6/9.... Etele nikogo nie ocenia- pisze o faktach- Ty sam możesz wyciagnąć z
                              jej wypowiedzi własne wnioski. Przekomarzasz się i sam oceniasz innych, dobrze wiedząc, że to co piszesz jest nie adekwatne do tego o czym tu rozmawiamy. Wciskasz się między zakąski, dodajesz swoje 3 grosze, które nie wnosi nic wielkiego. Jeśli to nie jest to Twój poziom- jak to sam określasz, to co Ty tu jeszcze robisz? Aaaaa, tak, siejesz zamęt .... Ja, SAM- 6/9- NARCYZ się nazywam...
                              I tutaj trąci mi jakoś o osobowość psychopatyczno- schizofreniczną... do tego z niższym poczuciem własnej wartości.
                              P.S. Jeśli ktoś grzecznie Ci mówi, że nie rozumiesz tematu, to co należałoby zrobić? Albo grzecznie się podpytać, jeśli chce się go zroumieć, albo wycofać...
                              Już szkoda słów. Więcej do Ciebie ich nie będzie.
                              • n.i.p.69 Re: 6/9- Narcyz się nazywam... 28.05.12, 09:37
                                .... subiektywne odczucia etelli, oparte na zaliczeniu wąskiej grupy podobnych Jej! emocjonalnych desperatów nazywasz FAKTEM! ... hmmm! masz do tego prawo, ale świadczy to jedynie o ograniczeniu/upośledzeniu Twoich zdolności OCENY! ...... rzeczywistości

                                p.s. cyt; "....Ty sam możesz wyciagnąć z jej wypowiedzi własne wnioski..."
                                ....pewnie umknęło to Twojej przenikliwości, więc niniejszym czynie to! ..... z resztą od jakiegoś już czasu wink pozdrawiam!
                                • atrytka Re: 6/9- Narcyz się nazywam... 28.05.12, 19:19
                                  n.i.p.69 napisał:

                                  >
                                  > p.s. cyt; "....Ty sam możesz wyciagnąć z jej wypowiedzi własne wnioski..."
                                  > ....pewnie umknęło to Twojej przenikliwości, więc niniejszym czynie to! ..... z
                                  > resztą od jakiegoś już czasu wink pozdrawiam!


                                  Ale nikt nie potrzebuje ich tutaj czytać... i nie muszisz sie nimi z nami dzielić bo nikogo nie obchodzi co Ty sobie myslisz
                                  zostaw je dla siebie !!!
                                  • n.i.p.69 Re: 6/9- Narcyz się nazywam... 29.05.12, 09:02
                                    cyt: "....Ale nikt nie potrzebuje ich tutaj czytać... i nie muszisz sie nimi z nami dzielić bo nikogo nie obchodzi co Ty sobie myslisz zostaw je dla siebie !!!..."

                                    ..... artyka! znowu nie rozumiesz podstawowych reguł! realia są takie, że nie mozęsz mi zabronić udziału w tym forum .... jarzysz!/?wink
                                    .....i twoje wypaczone widzenie swiata nic tu nie zmieni,
                                    ale możesz mnie ignorować masz do tego pełne prawo! (przynajmniej dopóki on99Ci pozwoli(?)wink)
                                    .... podsumowując ten wątek, powinnaś jednak wiedzieć, że mimo iż etele75 jest dla Ciebie wzorem (mama tylko nadzieję, że niedoścignionym!) to jednak, dla normalnego człowieka, mężatka puszczająca się z tabunem przypadkowych, niedowartościowanych dupków z internetu, jest zwyczajną ZDZIRĄ!!! bez względu na poziom(czegokolwiek) .... i to jest moja droga FAKT!!! pozdrawiam!

                                    • atrytka Re: 6/9- Narcyz się nazywam... 29.05.12, 17:57
                                      Powiem wprost!
                                      Zawrzało pod czupryną? wkur-wiło się ego? prawda? hihihi

                                      Jesteś DUPKIEM DO KWADRATU! I zamknij swe idiotyczne myśli, jarzysz? Jeśli nikt Cię tu nie znosi, to dlaczego z butami włazisz? Jarzysz? Czy coś u Ciebie nie styka?
                                      Nie odpowiadaj, bo już nic od Ciebie nie czytam, buhhahahahahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                                      • n.i.p.69 Re: 6/9- Narcyz się nazywam... 30.05.12, 15:57
                                        ... i kto tu się wkur-wił? ..... ale brawo! brawo!
                                        .... pozdrawiam serdecznie! wink
                              • on99 Re: 6/9- Narcyz się nazywam... 28.05.12, 16:33
                                Atrytka,

                                Że też Ci się chce czytać i odpowiadać temu trollowi ...

                                smile
                                • atrytka Re: 6/9- Narcyz się nazywam... DO ON99 28.05.12, 19:21
                                  on99 napisał:

                                  > Atrytka,
                                  >
                                  > Że też Ci się chce czytać i odpowiadać temu trollowi ...
                                  >
                                  > smile

                                  A wiesz... jakos mnie tak naszło... smile...... czassem trzeba... jak myślisz? wink
                                  • on99 Re: 6/9- Narcyz się nazywam... DO ON99 30.05.12, 16:16
                                    atrytka napisała:
                                    > A wiesz... jakos mnie tak naszło... smile...... czassem trzeba... jak m
                                    > yślisz? wink


                                    Lepiej jakoś przyjemniej tą energię spożytkować wink

                                    • n.i.p.69 Re: 6/9- Narcyz się nazywam... DO ON99 30.05.12, 21:48
                                      ... czyżby dyskusja ze mną, była nieprzyjemna? smile
                                    • atrytka Re: 6/9- Narcyz się nazywam... DO ON99 31.05.12, 00:35
                                      on99 napisał:

                                      > Lepiej jakoś przyjemniej tą energię spożytkować wink

                                      Oczywiście... zgadzam się z Tobą.. big_grin ... wink
                                      >
                                      • n.i.p.69 Re: 6/9- Narcyz się nazywam... DO ON99 31.05.12, 07:35
                                        niemożliwe! ...... zgadzasz się z Nim? .... SZOK?/!!!!!!! :-o
                          • atrytka do Etele... 26.05.12, 12:34
                            dziękuję Ci za opisy dotychczasowych spotkań... to się nadaje na niezły blog...smile

                            P.S. Usmiałam się... naprawdę. Ależ też bardzo, a to bardzo dziwię, ze takie twory istnieją...

                            Pozdrawiam serdecznie smile
                          • wiosnanadziei Re: Niepotrzebne klamstwa 26.05.12, 15:05
                            etele75,nie tylko Ty masz takie spostrzezenia co do jakosci dzisiejszych facetow.Ja szukam w innym celu niz seks ale przerobilam to samo,i ci wyksztalceni i ci mniej wyksztalceni prezentuja dziadowski poziom.Do tego klamia poczawszy od wzrostu i wieku,skonczywszy na powaznych sprawach,wyksztalceniu tym kim sa itp,no i oczywiscie wszyscy sa aniolkami ktorzy dbali o dom dzieci malzonki a one ich zdradzaly pily szly w tango nie dbaly o dombyly klotliwymi zolzami i zatruwaly zycie tym nieszczesnikom itp historie.Przerobilam sporo i tylko jeden z wyjatkiem obrazania sie o pierdoly byl normalny,mowil prawde,podchodzil powaznie do zwiazku i byl ogarniety zyciowo ale w tym przypadku nistety ja nie poczulam porywu serca choc przyjaznimy tyle z tego wyszlo.Uwierzcie mi ze inetrnet to nie jest dobre miejsce na szukanie nawet kochanka choc pewnie zdaza sie sporadycznie strzal w dziesiatke ale wiekszosc to przepraszam wszystkich odpady ktorych nikt nie chce.Klamczuchy,oszusci itp.A jesli chodzi o kochanka no coz taki tez musi postarac sie o kobiete,nie ma seksu za darmo nie mowie tu o prostytucji,taka natura ze facet musi poczynic pewne kroki wykazac zainteresowanie pochodzic kolo kobiety,zaprosic na kawe,postarac sie,dac kwiatka a banda klamczuchow za darmo by chciala i jeszcze pretensje maja ze za kawe musi zaplacic jesli kobiete na nia zaprosil.Co to za facet ktory chce poznac kobiete spotkac sie z nia na kawie zy drinku i kaze jej za to placic.Zjezdzilam pol swiata i z czyms takim sie nie spotkalam nigdzie.No i kobiecie nalezy sie szacunek nawet jesli umawiaja sie tylko na seks.Tak to jest i jesli facet mysli inaczej nie wrto z takim.
                            • jamala77 Re: Niepotrzebne klamstwa 27.05.12, 22:09
                              taaa.albo każą płacić albo potem to wypominają...ech...
                          • judith79 Re: Niepotrzebne klamstwa 16.06.12, 12:40
                            hehe material na nowy format "kuchenne prostytucje"- za hotdoga na stacji nie dam, za lunch w bistro zrobie raczka, a za kolacje u amaro co tylko zechcesz uwiecznione w hd... jednak moj kumpel ma racje, ze codze zony sa tansze od lasek z agencji
          • zabierznasdowarszawy Re: Niepotrzebne klamstwa 26.05.12, 17:25
            etele75 napisała:

            > A w ogole to w jakim wieku Wy zyjecie ? w 19 czy w 21 ? Sorry, ale okreslenie
            > " wpuszczanie do swego loza " to typowy 19 wiek.


            stara a glupia.
            masz 37 lat i juz chocby ten czwarty krzyzyk na karku do czegos zobowiazuje, chocby do myslenia.
    • zabierznasdowarszawy Re: Niepotrzebne klamstwa 26.05.12, 17:21
      czy ty kobieto dobrze sie czujesz?
      oczekujesz uczciwosci od kogos, kto oszukuje wlasna zone?
      sorry, ale trafiaja ci sie tacy faceci, na jakich zaslugujesz, wiec tym bardziej nie rozumiem, co cie tak dziwi.
      z choinki sie urwalas?
      • agus-ia76 Re: Niepotrzebne klamstwa 26.05.12, 18:21
        zawsze można kogoś wysłać na czarną liste i po kłopocie smile
        • wiosnanadziei Re: Niepotrzebne klamstwa 27.05.12, 14:30
          agusia nie chodzi o to by tworzyc czarna liste ale o to by byc szczesliwym
          • agus-ia76 wiosna 27.05.12, 17:32
            wiem,ale tu na forum
            niektórzy jak się czepia to jak rzep psiego ogona
            • wiosnanadziei Re: wiosna 28.05.12, 21:55
              Ludzie,nipa trzeba zrypac wtedy sie odczepi,jak zauwazylam kiedy pojawia sie nowa ofiara to cwaniakuje madrosciami zyciowymi nijak majacymi sie do rzeczywistosci i malo kto wie o co mu chodzi.Pewnie ze 21 lat ma i siedzi u mamusi i g.... wie o zyciu.
              • atrytka Re: wiosna 28.05.12, 22:02
                zdaje się, że tak jest jak mówisz Wiosenko... czasu to to ma za dużo, nudno mu, hooby sobie znalazło, siedzi to na Wikipedii i wynajduje u ludzi różne schorzenia, potem wyadaje mu się, że mądrości zapodał... dumny potem pewnie z siebie i ryczy jak lew...a w głowie ...? hihihi....sianko?
                • wiosnanadziei Re: wiosna 28.05.12, 22:47
                  nip znajdz sobie mezatke ,czasu bedziesz mial mniej ale za to bedziesz pelnoprawnym czlonkiem naszej forumowej spolecznosci i moze w koncu cos sensownego powiesz
                  • zabierznasdowarszawy Re: wiosna 28.05.12, 23:23
                    wiosnanadziei napisała:

                    > nip znajdz sobie mezatke ,czasu bedziesz mial mniej ale za to bedziesz pelnopra
                    > wnym czlonkiem naszej forumowej spolecznosci i moze w koncu cos sensownego powi
                    > esz



                    O ja cie, powiedziala ta, co nie potrafi sobie znalezc wolnego faceta, tylko zonkosia.
                    • wiosnanadziei Re: wiosna 29.05.12, 09:47
                      A kto powiedzial ze nie potrafie?
                      A kto powiedzial ze znalazlam?Moze to zonkos sobie znalazl wolna nie ja zonkosia.
                      A nip pierwszy raz zachowal klase. I oby tak zostalo.
              • n.i.p.69 Re: wiosna 29.05.12, 09:06
                ....też Was kocham!wink
                • agus-ia76 Re: wiosna 29.05.12, 15:21
                  nie zachował big_grin
                  • atrytka Re: wiosna 29.05.12, 17:59
                    agus-ia76 napisała:

                    > nie zachował big_grin

                    Ano, nie zachował big_grin. Realnie rzecz ujmując, raczej na to nie ma co liczyć. Ale... nie trzeba go czytać... buhaaaaaaaaaaaaaaa
                    • wiosnanadziei Re: wiosna 31.05.12, 19:41
                      Codzilo mi o ten post nipa ze nas kocha smile)))
                      Ja sie spodziewalam jechanki po mnie a on nie,kocha nas.....
                      • rybka64 Re: wiosna 04.08.12, 13:25
                        nie czytałam wszystkiego, ale rozwalił mnie obiad z cielęciny..
                        dla mnie to historia wymyślona.
                        Jaka baba gotuje kochankowi obiad z cieleciny, dobre, prawdę dobre. hihi
    • bessie_blount Re: Niepotrzebne klamstwa 09.08.12, 08:07
      Etele75 fajna z Ciebie babka smile
    • sissi46 Re: Niepotrzebne klamstwa 09.08.12, 09:44
      Doskonale Cię rozumiem, też jestem w ciężkiej sytuacji. Mnie mój mąż zaczął po prostu nudzić, ale nie chciałam rezygnować ze związku, ponieważ ciągle go kocham. Chciałam znaleźć sobie kochanka, koleżanka namówiła mnie na zalogowanie się na serwisie dla sponsorek. Poznałam tam bardzo miłego faceta, tylko 5 lat ode mnie młodszego. Przez dwa miesiące było jak w bajce, zauroczyłam się w tym mężczyźnie, spotykaliśmy się po kryjomu w hotelach, albo po prostu w moim samochodzie. Pojechałam na urlop do Chorwacji, mężowi powiedziałam, że zabieram znajomą, a wzięłam mojego kochanka, opłaciłam mu te wczasy, bo on twierdził, że teraz nie ma pieniędzy. Byłam pewna, że mu się podobam, traktował mnie z uwielbieniem, adorował. A teraz twierdzi, że wykonywał tylko swoją robotę i żąda zapłaty za wspólnie spędzony czas i że jak mu nie zapłacę, powie wszystko mężowi, że przecież poznaliśmy się na serwisie dla sponsorek, więc wszystko powinno być dla mnie jasne. Nie wiem, co mam robić!?
      • n.i.p.69 Re: Niepotrzebne klamstwa 09.08.12, 10:01
        a w czym masz problem? ... płać! (?)smile
      • agus-ia76 Re: Niepotrzebne klamstwa 09.08.12, 10:25
        >wykonywał tylko swoją robotę i żąda zapłaty

        zapłacić
      • wiosnanadziei Re: Niepotrzebne klamstwa 09.08.12, 21:44
        Ja powiedzialabym kochankowi ze chce sie rozwiesc,wydac za nigo za maz,zaczela go napastowac,sledzic,wydzwaniac,zachowywac jak wariatka i sam splynie bez zalu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka