Dodaj do ulubionych

jak ukryć romans?

19.11.12, 21:15
Jak słusznie ktoś dziś zauważył, choć forum nazywa się KOCHANKI, to dotyczy ono wszystkich trzech stron układu.
Porozmawiajmy więc o tym, co mężczyzna mający romans powinien robić, a czego nie, żeby go ukryć.

Podstawowe kwestie to oczywiście ślady szminki i pudru na koszuli.
Druga ważna kwestia to przygotowanie dobrego alibi. Jeśli mówicie, że jedziecie w delegację do Poznania, sprawdźcie jaka tam w tym czasie pogoda. Przygotujcie sobie nazwę hotelu, w którym spaliście itp. Gdy wasz domowy śledczy rozpocznie przesłuchanie dobrze znać odpowiedzi.
Koniecznie też trzeba pamiętać o blokowaniu komputera i uważaniu na telefon. Optymalnie zaopatrzyć się w drugi numer, żeby w razie czego móc bez problemów pokazać biling.

Częstym błędem jest też to, że wiedzeni wyrzutami sumienia mężowie zaczynają na przykład przynosić żonie kwiaty. To może wzbudzić podejrzenia. Po rozpoczęciu romansu lepiej nic nie zmieniać. Do tej pory nie kupowałeś kwiatów, nie rób tego nadal.

Obserwuj wątek
    • str-ess Re: jak ukryć romans? 19.11.12, 22:50
      Druga część praktycznych porad forumowego Kurwiszona smilesmilesmilesmilesmilesmile
    • fuzzystone Re: jak ukryć romans? 19.11.12, 23:52
      Zabawne, ze Ty, która kilka wątków niżej udzielasz złotych rad pozwalających kochankom na oddzielenie ziarna od plew (czyli diamentu, który w rozsądnym czasie porzuci brzydką/grubą/pucującą szafki/głupią/pozbawioną klasy żonę zamiast zwodzić i przedłużać sprawę w nieskończoność) wypisujesz takie rzeczy...

      To raczej rady dla panów chcących długo grać na kilka frontów z zapleczem w postaci połowicy i kapci w domu...
      • ssssuper_kochanka Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 13:02
        fuzzystone napisała:

        > Zabawne, ze Ty, która kilka wątków niżej udzielasz złotych rad pozwalających ko
        > chankom na oddzielenie ziarna od plew (czyli diamentu, który w rozsądnym czasie
        > porzuci brzydką/grubą/pucującą szafki/głupią/pozbawioną klasy żonę zamiast zwo
        > dzić i przedłużać sprawę w nieskończoność) wypisujesz takie rzeczy...

        Bo ona dalej jest kochanką żonatego faceta. Na forum wciska bajery o rozwodzie i jednocześnie na rzekomo byłej żonie wiesza psy, wymyślając coraz to nowsze wady/niedoskonałości. Gdyby jej kochanek faktycznie był po rozwodzie, to już dawno oboje zapomnieli by o jego byłej żonie i prowadzili szczęśliwie własny żywot, a tak to niedowartościowaną i rozwścieczoną kochankę krew zalewa i na jego żonie wyżywa się na forum jak tylko może, bo w realu tego robić nie sposób.
        • fuzzystone Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 13:51

          Mnie raczej trinity przypomina takiego kogoś, kto licząc na spadek siedzi przy łóżku umierającego i niecierpliwie wsłuchuje się w oddech zastanawiając się, kiedy wreszcie to coś zdechnie a ona będzie mogła wyciągnąć poduszkę spod głowy....
        • spiderman47 Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 22:23
          > a tak to niedowartościowaną i rozwścieczoną kochankę krew zalewa i na jego żon
          > ie wyżywa się na forum jak tylko może, bo w realu tego robić nie sposób.


          w realu bylo ja stac tylko na jedno-na powiedzenie, ze ten jej pitekantrop jest tylko jej KOLEGOMbig_grin
      • trinity_0308 Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 13:02
        fuzzystone napisała:

        > Zabawne, ze Ty, która kilka wątków niżej udzielasz złotych rad pozwalających ko
        > chankom na oddzielenie ziarna od plew (czyli diamentu, który w rozsądnym czasie
        > porzuci brzydką/grubą/pucującą szafki/głupią/pozbawioną klasy żonę zamiast zwo
        > dzić i przedłużać sprawę w nieskończoność) wypisujesz takie rzeczy...
        >
        > To raczej rady dla panów chcących długo grać na kilka frontów z zapleczem w pos
        > taci połowicy i kapci w domu...

        W interesie kochanki, która jest zainteresowana poważnym związkiem jest, aby romans nie przeciągał się z nieskończoność, a trwał na tyle długo, że obie strony mogły podjąć decyzję czy chcą być razem. Również kochanka, będąca osobą osobą wolną nie może po tygodniu znajomości podjąć życiowej decyzji. Romans musi trwać i w tym czasie w interesie także kochanki leży, żeby się nie wydał.
        • cat4 Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 14:17
          "Romans musi trwać i w tym czasie w interesie także kochanki leży, żeby się nie wydał"

          Dlaczego? Bo jak sie wyda, to dostanie kopa w doope?

          Naprawde myslisz, ze w Twoim interesie jest, zeby facet, z ktorym sie spotykasz, trzymal ten fakt w ukryciu??
          • trinity_0308 Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 14:38
            cat4 napisała:

            > "Romans musi trwać i w tym czasie w interesie także kochanki leży, żeby się nie
            > wydał"
            >
            > Dlaczego? Bo jak sie wyda, to dostanie kopa w doope?
            >
            > Naprawde myslisz, ze w Twoim interesie jest, zeby facet, z ktorym sie spotykasz
            > , trzymal ten fakt w ukryciu??

            Jeśli ten romans ma się przerodzić w związek po rozwodzie to tak. Żona zdradzona mniej chętna do ugodowego załatwienia sprawy. A jeśli kocha się osobę, z którą ma się romans, to chce się jej oszczędzić stresów.
            • ssssuper_kochanka Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 15:49
              trinity_0308 napisała:

              > Jeśli ten romans ma się przerodzić w związek po rozwodzie to tak. Żona zdradzon
              > a mniej chętna do ugodowego załatwienia sprawy.

              A żona nieświadoma zdrady w ogóle nie będzie chciała rozwodu i żaden sąd rozwodu nie da, bo przecież małżeństwo cały czas trwa. Żadna strona nie zdradza, żadna nie odeszła, małżonkowie mieszkają razem.
              • trinity_0308 Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 16:49
                ssssuper_kochanka napisał(a):

                > trinity_0308 napisała:
                >
                > > Jeśli ten romans ma się przerodzić w związek po rozwodzie to tak. Żona zd
                > radzon
                > > a mniej chętna do ugodowego załatwienia sprawy.
                >
                > A żona nieświadoma zdrady w ogóle nie będzie chciała rozwodu i żaden sąd rozwod
                > u nie da, bo przecież małżeństwo cały czas trwa. Żadna strona nie zdradza, żadn
                > a nie odeszła, małżonkowie mieszkają razem.

                No patrz, a ja dostałam, mimo że żadna strona nie odeszła, żadna nie zdradzała i mieszkalismy razem. Wystarczyło, że wykazałam, ze mamy oddzielne konta, większość wydatków oddzielnych ( bo na przykład za mieszkanie płaciliśmy razem), oraz zeznałam, że nie sypiamy i nie czuję nic do męża. Mąż twierdził, że mnie kocha i chce próbować dalej, ale i tak rozwód dostałam.

                Druga opcja to przekonać żonę do rozwodu. Jest wiele kobiet, które jeśli usłyszą, że mąż ich nie kocha i chce odejść, nie robią dużych problemów i potrafią to przełknąć.

                Wiem, że ty do nich nie należysz, bo dla ciebie podstawa to ewentualne alimenty, ale nie mierz wszystkich swoją miarą. I już na pewno nie zgrywaj alfy i omegi w temacie prawa, bo koło dobrego prawnika, to ty możesz jedynie stanąć w windzie.
                • ssssuper_kochanka Re: jak ukryć romans? 21.11.12, 14:54
                  trinity_0308 napisała:

                  > No patrz, a ja dostałam, mimo że żadna strona nie odeszła, żadna nie zdradzała
                  > i mieszkalismy razem. Wystarczyło, że wykazałam, ze mamy oddzielne konta, więks
                  > zość wydatków oddzielnych ( bo na przykład za mieszkanie płaciliśmy razem), ora
                  > z zeznałam, że nie sypiamy i nie czuję nic do męża. Mąż twierdził, że mnie koch
                  > a i chce próbować dalej, ale i tak rozwód dostałam.

                  Dostałaś, kopa w dupsko na rozpęd od kochanka, dlatego wyżywasz się na forum na jego żonie wypisując brednie, bo krew cię zalewa, że twój ideał potraktował cię jak worek na spermę.

                  > Druga opcja to przekonać żonę do rozwodu.

                  To idź przekonuj, może ci się uda. Kto wie?big_grin

                  Jest wiele kobiet, które jeśli usłysz
                  > ą, że mąż ich nie kocha i chce odejść, nie robią dużych problemów i potrafią to
                  > przełknąć.

                  Lepiej zrobisz jak sama przełkniesz prawdę i zaczniesz szukać wolnego faceta, a nie rozbijasz małżeństwo, licząc na jego żonę, że w końcu wniesie pozew o rozwód, albo wywali go z domu.

                  > Wiem, że ty do nich nie należysz, bo dla ciebie podstawa to ewentualne alimenty
                  > , ale nie mierz wszystkich swoją miarą. I już na pewno nie zgrywaj alfy i omegi
                  > w temacie prawa, bo koło dobrego prawnika, to ty możesz jedynie stanąć w windz
                  > ie.

                  Wszystko by było fajnie, gdybyś prawdę pisała, jak w swoim pierwszym temacie, który założyłaś jako brukiewa, a tak to cyrk z siebie robisz, bo już zapominasz co napisałaś dzień wcześniej i serwujesz nam nowe bajki. Nie potrzeba być prawnikiem, żeby błyskawicznie wyłapać twoje kłamstwa.big_grin
                  Nie ośmieszaj się trinity vel brukiewa.
                  • brukiewa Re: jak ukryć romans? 21.11.12, 18:34
                    Laila, a ja Cie nawet polubic zdazylam. Czemu tak latwo to psujesz?wink
                    Zauwazylam, ze w paru watkach przewinal sie moj nick, ze niby ja to trinity i odwrotnie.
                    Bardzo chcialabym miec tyle wolnego czasu na calodziennie przesiadywanie tutaj. Niektore z osob zapewne z nudow pisza tu z roznych kont, ja weszlam tutaj zeby opisac swoja historie. Zobaczyc co inni maja do powiedzenia na ten temat. Czasem napisze tez cos w innych watkach.
                    I tyle. Nie bawi mnie robienie z kogos glupka i wymyslanie niestworzonych (bo nie moich) historii zyciowych.
                    Pozdrawiam, brukiewa NIE vel trinity
        • janzuszek Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 19:57
          Chyba raczej kochanka powinna dążyć do tego by miś się zadeklarował w jedną , albo drugą stronę. Ciągnięcie romansu w nieskończoność nie powinno być w jaj interesie. Może obudzić się z "ręką w nocniku". Czyli powinna dążyć do zdemaskowania Misia!
    • gabbie Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 09:25
      w tym temacie to polecam forum dla panów - garsoniera

      na pewno chłopcy tam siedzący docenią kobiece rady

      Trinity, poza forum uważałabym jednak z tym przyzwalaniem na zdrady bo jeszcze ten Twój uzna, że mu wolno. Chyba, że rzeczywiście nie mam nic przeciwko zdradzie w swoim związku. Masz prawo.
      • fuzzystone Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 13:48
        To chyba masz słabe pojęcie o forum garsoniera - oni się tam zajmują ocenianiem agencji względnie div działających na własny rachunek/ cichodajek z neta. I zapewniam Cię, że farmazony o alibi itp. raczej mało ich interesują - ważniejszą kwestią jest to, czy francuz w gumie czy bez, z okolicami lub bez, płatność przed czy po, dziewczyna się obija gadając czy sumiennie pracuje przez godzinę...
        • lisdene Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 16:38
          Trinity, Ty się marnujesz na tym forum wink powinnaś poradnik wydać dla kochanek i kochanków ....
          • sewdzi Re: jak ukryć romans? 20.11.12, 16:54
            Ponoć największy problem to pomylić imiona, np. we śnie.
            Ale pewnie i na to znajdzie się sposób,
            np. wybierać kochanki tylko takie które mają takie samo imię jak żona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka