Dodaj do ulubionych

Marzenia się spełniają?

    • granatowawoda Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 09:33
      "Już sobie wyobrażam jak to on pierwszy cię odnajduje, atakuje i żyć nie daje. :"

      Tak właśnie jest.
      "jak jest mu źle z żoną, to odchodzi,"

      A skąd wiesz, że mu z nią źle? Może przeciętnie, może dobrze, albo po prostu chciałby mieć nas obiesmile
      "a w twoim przypadku prawda jest taka, że to pewnie jego telefon ni
      e cichnie, kiedy jest w domu, bo bombardujesz go telefonami na przemian z sms-a
      mi, żeby tylko odciągnąć od żony."

      Spotkania z żonatym nie interesują mnie. Nie wiem, dlaczego tak Cię to dziwi.

      Od razu wyjaśniam sprawę cudzysłowów - lubię je, dlatego stosuję.

      tyle,
      J.
      • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 10:15
        cześć!
        prawda, że ich niewiedza poraża?
        Gdybyś "bombardowała" go smsami i telefonami osiągnęłabyś skutek przeciwnywink

        Najbardziej zdumiewa mnie fakt, że TYLE wiedzą ( w sumie tylko tak im się wydaje), a nie wiedzą, że agresja jest cechą typowo męską... Jak się poczuje mąż jednej z drugą, gdy przeczyta jej posty na forum? Pomyśli, że kopuluje z osobnikiem tej samej płci...pfe.

        Jak coś takiego w ogóle może czuć się kobietą?
        Chamskie, wulgarne wpisy, agresja, napastliwość... brak szacunku do innych, a więc i do siebie... Gdybym była mężczyzną (MĘŻCZYZNĄ , nie chłoptasiem nierobem i przygłupem) spakowałabym toto i za drzwi, do mamusi. Bez prawa powrotu.
        • granatowawoda Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 10:36
          No, obrzydliwie piszą, prawda.

          A może za tymi wszystkimi nickami ukrywa się odrzucony kocbanek? Do którego np. kobieta nie odpisuje, nie odbiera tel. itp?

          hm.......
          wink
          • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 10:49
            to możliwe....


            albo bardzo zagrożone odejściem męża bestie wink

            już pisałam: człowiek uczciwy nie będzie przekonywał że JEST uczciwy, tylko będzie uczciwy.

            a tu same zapewnienia, jakie to są szczęśliwe w swoich związkach... skąd taka potrzeba utwierdzenia samej siebie?

            • granatowawoda Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 10:54
              No właśnie z tej potrzeby.
              Ale, musisz przyznać, zaangażowanie tej osoby (albo osób) jest imponujące. Dzięki takim fora żyją. Fakt, nie zawsze te wpisy są ciekawe (bo większość inwektyw strasznie często się powtarza) ale bywają i perełkismile
              • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 11:55
                oj, prawdawink
                na przykład to:
                "Może i bywają, a głupie panienki same się pchają i jeszcze takie fajne rady dają, żeby dziecko sobie zafundować. Taka panienka po naturalnym porodzie wcale nie będzie rozjechana.
                I żeby nie było, że odezwała się rozjechana dlatego sfrustrowana żona to ogłasza wszem i wobec, że każda moja ciąża była rozwiązana przez cięcie cesarskie. Blizny po wygojeniu nie widać, bo mam super lekarza, który prowadził wszystkie moje ciąże i osobiście dokonywał cięć cesarskich. Nawet mogłam sobie dzień urodzin moich dzieci wybrać.

                Facettt nie śliń się, bo nie będzie seksu w tataraku, gdzie gacie wieszasz na krzaku. "
                albo to:
                "A ja jak przystało na ZUĄ zonę i jeszcze gorszą matkę zafundowałam odlot swym dzieciom na przywitanie. Jak je wyciągali, to ponoć były tak naćpane, że zamiast płakać pierdziały i bąki uszami puszczały. "
                "I tu własnie pokazałaś jak jesteś prymitywna, nic dziwnego, że każdy normalny facet wieje już na twój widok.
                Uważasz, że mąż celowo oszpeciłby swoją żonę, żeby później na szybko dopychać taką carnen w lesie? "


                • granatowawoda Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 17:25
                  Tak, ten wpis o cesarkach mnie też zachwyciłwink
                  I stąd moje podejrzenia, czy aby na pewno Autorką tych wpisów jest kobieta.
                  Jadąc do szpitala by urodzić swoje dzieci nigdy nie zastanawiałam się nad stanem mojej c.... po. Człowiek chciał przede wszystkim zdrowia maluchów.
                  A może ta Pani jest w jakiejś dziwnej sekcie?
    • michael_praed Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 13:22
      KObieto... jest TYLU wartościowych, a zarazem przystojnych mężczyzn, którzy są sami, a Ty zakochałaś się w żonatym???
      To co robiłas do tej pory - już było ZŁE.
      Ale CZEGO Ty oczekujesz w dłuższej perspektywie???
      Czego byś niby chciała???
      Zadałaś sobie to pytanie?
      Jeśli masz chociaż odrobinę dobroci na dnie swego serca, to ZERWIJ tę znajomość.
      Zrób to dla dobra, przede wszystkim, tych dzieci.
      Zrób to też dla dobra jego żony, a może i dla dobra jego samego.
      Niektórzy mężczyźni faktycznie są draniami, i tacy potrafią zostawić żonę dla innej, a co gorsza - niektórzy potrafią zostawić żonę i dzieci.
      A jeśli była byś nawet egocentryczką i egoistką DO TEGO stopnia, że nie obchodziły by Cię krzywda i cierpienie innych, to musisz też wiedzieć, że jeśli taki mężczyzna zostawił by tę swoją żonę i dzieci dla Ciebie, to o ILEŻ ŁATWIEJ będzie mu potem zostawić Ciebie (która jesteś zaledwie jego kochanką) dla jakiejś innej, nowej kobiety, która by się pojawiła.
      Poza tym... czy POTRAFIŁA byś kochać kogoś takiego, kto zostawia swoją żonę i dzieci dla innej kobiety???
      Ktoś taki NIE JEST mężczyzną.
      • michael_praed Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 13:32
        "Ktoś taki NIE JEST mężczyzną."
        -------------------------
        Ktoś taki, to "du...a wołowa" i "piesek" bez godności.
    • michael_praed Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 13:29
      "...siedzę i ryczę."
      ---------------------------------
      No to masz TO, na co sobie ZASŁUŻYŁAŚ.
      Żal mi tylko tego dobrego i porządnego mężczyzny (nie mówię o twym kochanku), który się w Tobie może kiedyś zakocha i będzie chciał z Tobą być.
      Bo skoro moralność u Ciebie stoi na TAK NISKIM poziome...
      Dwie dobre rady:
      Zmień się. A z kochankiem - zerwij natychmiast.
      Pozdrawiam.
      • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 14:10
        właśnie o takie wpisy chodziło....merytoryczne.


        może z jedną uwagą michael... uczuciami się nie steruje, jeśli steruje się rzeczywistością to już nie są uczucia, ale chłodna kalkulacja.
        Chciałbyś, żeby jakaś pinda kiedyś cię na chłodno skalkulowała?

        Po latach może skalkulować, że może mieć lepiej i więcej. Z kimś zupełnie innym.

        Myślę, że powinniśmy jej uświadomić ( chociaż na pewno sama to wie), że człek jest dla niej nieodpowiedni, bo szuja dla niej i dla żony. I masz rację...jest masa fantastycznych mężczyzn.
        A ból kiedyś minie, trzeba tylko zrobić to cięcie wink
        (wg nauki rok do 18 miesięcy)
        pozdrawiam
        • michael_praed Re: Marzenia się spełniają? 16.08.13, 21:01
          "może z jedną uwagą michael... uczuciami się nie steruje, jeśli steruje się rzeczywistością to już nie są uczucia, ale chłodna kalkulacja."
          -------------------
          Zgadza się. Ale... jaki to ma związek z tematem i z tym, co napisałęm wcześniej?
          -------------------
          "Chciałbyś, żeby jakaś pinda kiedyś cię na chłodno skalkulowała?"
          ----------------
          Nie chciałbym.
          Ale przypuszczam, że już bardzo wiele razy to się stało (bardzo wile kobiet tak zrobiło).
          Także i tutaj nie rozumiem, skąd takie pytanie, i jaki miałby być związek z tematem i moimi postami.
          ---------------------
          Po latach może skalkulować, że może mieć lepiej i więcej. Z kimś zupełnie innym.
          -------------------
          Niektóre tak robią. Niestety.
          I tu, jak wyżej zapytam: jaki jest związek?
    • vfib Marzenia? Serio? 16.08.13, 21:39
      Sorry, że tutaj kubłem zimnej wody pojadę, ale marzenia? Marzysz o tchórzu i oszuście, który od czterech lat oszukuje dwie kobiety i ryzykuje spokój i szczęście swoich dzieci. Wiesz dla kogo to się dobrze skończy? Dla niego. Dla Ciebie tylko jeśli kopniesz tchórza w cztery litery, odcierpisz i ułożysz sobie życie. Co nas nie zabije to nas wzmocni, wierz mi.
      Zobacz, on dyktuje warunki i kontroluje sytuację. Nie myśli o Tobie, nie myśli o swojej rodzinie tylko o swoim osobistym zadzie (czy bardziej przodzie).
      Nie wydaje mi się żebyś była śmieszna, żałosna i głupia. Ale pomyśl-co takiego jest w Tobie, że godzisz się na takiego człowieka, na ochłapy które Ci łaskawie rzuca. Dlaczego podświadomie wybrałaś takiego gnojka? Co takiego się działo w Twoim życiu, że masz tak niskie poczucie swojej wartości? Nie chcę się tutaj bawić w psychologa za dychę, ale to ma jakąś przyczynę. I na pewno nie jest powodem, że spotkałaś księcia z bajki, bo spotkałaś tchórzliwego palanta. Życzę Ci,żebyś siebie samą poukładała, bo na pewno jesteś warta o wiele więcej niż ochłapy ze stołu jaśnie pana.
    • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 11:00
      sama nią jesteśwink

      zdradza cię twoje menelskie słownictwo...
    • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 11:02
      " jak wyłazisz z mego szamba."

      współczuję...
      Nie dość, że taki zapiz*w, to jeszcze nawet nie masz w domu kanalizacji...
      A może miałaś na myśli swe...usteczka????

      wink
      • ssssuper_kochanka Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 11:31
        emilcia3333 napisał(a):

        > " jak wyłazisz z mego szamba."
        >
        > współczuję...
        > Nie dość, że taki zapiz*w, to jeszcze nawet nie masz w domu kanalizacji...
        > A może miałaś na myśli swe...usteczka????

        W domu mam. Widać, żeś ze slumsów i myślisz, że sramy do wielkiego doła. Oświecę cię z lekka. Gmina zafundowała mieszkańcom tanie oczyszczalnie, a dla mnie to jak szambo, bo ostatnią komorę trzeba i tak opróżniać raz na jakiś czas.
        • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 11:41
          A! To gratuluję ci tej nowoczesności w domu i zagrodzie wink
          (Ja od zawsze mieszkałam na obszarach skanalizowanych).

          a nie mówiłam, że sama się nadstawiasz?
          Mówiłam, robisz sama sobie obciach co sekundę.
          Wszyscy już wiedzą, że:
          -mieszkasz na obszarach wiejskich;
          -doczekałaś się superszamba.

          "> W domu mam. Widać, żeś ze slumsów i myślisz, że sramy do wielkiego doła. Oświec
          > ę cię z lekka. Gmina zafundowała mieszkańcom tanie oczyszczalnie, a dla mnie to
          > jak szambo, bo ostatnią komorę trzeba i tak opróżniać raz na jakiś czas."
    • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 11:08
      widzę tu niesamowicie trafny dobór naturalny...

      margines z marginesem... menel z menelem big_grinbig_grinbig_grin
    • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 11:12
      ty się w końcu porwij na elementarz, bo zostałaś tak daleko w tyle, że przedszkolak może cię zagiąć
      big_grinbig_grinbig_grin
      • granatowawoda Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 11:59
        smile
        Emilio, daj spokój tym dyskusjom, przecież widzisz, że i superkochanka, i te pozostałe "wybitne" toż to jeden i ten sam zdradzony misiek jest.
        Taki frustrat, bluzgający na kobiety, za to z obsesją szarpania za rozporek.
        Chłopina nieco żałosny, prawda.

        Skąd wiem? Ano, te rewelacje o cesarkach, to raz; i teraz sam się wygadał, że "chłop mu pomaga posty pisać". Ty sama zauważyłaś, że przeciętna średnio rozgarnięta kobieta czegoś takiego by nie wypisywała.
        No, zboczek taki.
        Nazwijmy go Józiem i czekajmy na kolejne gnojówkowe bluzgi - to z pewnością Józio dostarczy, jak tylko winiacza skończy.
        smile
        • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 12:16
          dobre, dobresmile

          Józio... Joseph- menel big_grin

          Najśmieszniejsze jest to, że sam się co post wystawia big_grin
          • granatowawoda Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 12:23
            Może i nie Józio, ale widać, że jest to mężczyzna. Taka zabawa nieszczęśliwego chłopa.

            Mi w sumie to by nie przeszkadzało, ale on zawłaszcza całe forum i nie da się normalnie podyskutować, bo on zwyczajnie tą swoją powtarzalnością zanudza.
            Atakuje na ślepo wszystkie kobiety, a także facetów którzy zdają się je lubić (vide Facett, zobacz jak na niego najeżdża).

            Niestety, tu musiałby zdecydowanie Admin zadziałać, ale chyba mu (jej) się nie chcesmile
            • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 12:35
              a niech sobie jest wink
              taki miejscowy, forumowy folklor...

              Poza tym, fajnie jest kimś takim pozmiatać kąty na jego własne życzenie....

              Myślę jednak,że jest to sfrustrowana, niedopieszczona baba, która może mieć słuszne podejrzenia, że mężuś dorobił jej już spore poroże... Nie znam mężczyzny, który tolerowałby coś takiego w swoim domu... bluzgi z ryja, kopy zasadzane nader często, żenujący poziom umysłowy... Jeśli jednak, to znaczy, że i on taki sam i na to szczęście w całej rozciągłości zasłużył wink
            • emilcia3333 mam takie odczucie 17.08.13, 16:55
              że któraś z nas dość celnie dołożyła kwazarkowi Joseph/inie..
              wink
    • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 11:28
      myślisz swoimi menelskimi kategoriami.

      Gdybyś pochodziła z przyzwoitego domu, wysławiałabyś się zupełnie inaczej.

      Widzisz, gdybyś odebrała kinersztubę, a później zdobyła odpowiednie wykształcenie, to np. o dziwce POMYŚLAŁABYŚ dziwka, ale NIGDY głośno byś tego powiedziała.

      Piałam już o tym wcześniej, ale masz nie tylko problem z pisaniem... z czytaniem również.
      big_grin big_grin big_grin
    • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 11:30
      skąd przypuszczenie, że mam wielką dupę i rozstępy?

      Pisząc takie pierdoły sama wystawiasz się na śmiech ludzki wink
    • stasi1 Tyle razy ci tutaj ludzie 17.08.13, 11:44
      pisali : Skoro nie masz nic do powiedzenie to się nie odzywaj.
      A ty swoje; ble ble byle tylko pisać
    • emilcia3333 Re: mam takie odczucie 17.08.13, 17:59
      hahaha (y)
      Masz rację wink

      a jak ją/ jego ruszą wyrzuty sumienia i nas zaskoczy???

      Np. tak:

      1.to prawda, dopiero od niedawna mamy tu kanalizację, przedtem chodziłam do wygódki i myłam się w miednicy;
      2.był pierwszym, który zechciał ze mną się ożenić;
      3. mam rozjechaną, dlatego kazał mi poddać się cesarkom, bo twierdził, że jego ręka ciaśniejsza;
      4.często mnie bije, pracuje na budowie i wraca zachlany, jak świnia;
      5.mieszkamy z teściami w popegeerowskich czworakach, razem z trójką dzieci gnieździmy się na 8 m kw.
      5.rzeczywiście, wstyd się ze mną pokazać w publicznym miejscu...;
      6.wszystkich bardzo przepraszam, że chciałam się dowartościować ich kosztem i pokazałam, jakie mam bagno w pysku.

      wink




    • mariuszg2 Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 21:20
      spoks...wszyscy jesteśmy bracmy i sotramy..... jesteśmy jedna wielka rodzina.... on nie pojechal z rodzina....on uciekl od swojej prawdziwej milosci o czym nie wiem....i koniecznie musisz go wyeduczyc...wszkaze on jest ciemna masa i niequlturalna....no bezczelny typek jakiś jeden...
      • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 17.08.13, 21:28
        powiedziało, co wiedziało, a że niewiele wiedziało... to wyszło, jak wyszło.
        Kolejny kwazar. Huknęło, błysnęło, zgasło.
        Został smród.
        • mariuszg2 Re: Marzenia się spełniają? 18.08.13, 21:34
          cholera....znowu chciałem dobrze...i znowu nie wyszło....a ten smród...to może zapach siarki...hę?
    • granatowawoda Re: Marzenia się spełniają? 19.08.13, 12:59
      smile
      Tak, widzę że Admin pięknie paskudztwa pousuwał.
      Zatem czuwa, pamięta, kocha.

      Wielkie dzięki, Adminiesmile
    • ssssuper_kochanka Re: Marzenia się spełniają? 19.08.13, 14:38
      emilcia3333 napisał(a):

      > mam niejasne odczucie, że wpisy superidiotki nie znalazły zrozumienia u admina.
      > ..
      >
      >
      > big_grin

      I wyszłaś na kompletną idiotkę, że sama ze sobą posty piszesz na forum. big_grinbig_grinbig_grin
      Nie ma to jak admin kumpela po fachu, co myśli tą dolną częścią ciała.big_grin
      hahahahahahahahahahahahahahahaha posikałam się ze śmiechu hahahahahahahahahaha
      • ja_panikara Re: Myślę,że Emilcia to Camilla 19.08.13, 16:58
        tylko pod innym nickiemsad
        • emilcia3333 Re: Myślę,że Emilcia to Camilla 19.08.13, 17:07
          yhy...

          gratuluję jasności umysłu.


          Co napisałam? Umysłu????
          Żartowałam.
      • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 19.08.13, 17:25
        że niby mam rozdwojenie jaźni? ( twoje wymiociny wkleiłam kilka postów niżej).

        raczej ty je masz..
        Otóż wydaje ci się, że jesteś człowiekiem. A nie jesteś.

        Nie jesteś w stanie napisać nic konstruktywnego na forum, usiłujesz dowartościować się cudzym kosztem. Efekt osiągnęłaś zupełnie odwrotny. Już kilka osób napisało ci, że masz zamknąć dziób i że jesteś psychicznie chora. a admin skasował twoje posty.

        Nikt nie zapamięta ciebie tu inaczej, niż jak sępa na padlinie czy muchę na g*wnie.

        • chyba.ze emilcia 19.08.13, 19:14
          Jesteś ęlokwętna, yntelygętna i świetnie wykształcona- gratuluję.
          Ale jak paskudny musisz mieć charakter, że żaden normalny i uczciwy chłop cię nie chce?
          Taplasz się w tym gó..nie bez przyszłości i wesoło pochrumkujesz.
          Zmyj makijaż (polecam płyn micelarny) i otwórz zaklejone dotąd powieki, to nie boli aż tak bardzo
          Pozdrowionka i papatki
          • emilcia3333 Re: emilcia 19.08.13, 19:29
            to, że ci bliżej nisko skanalizowanych terenów już wiem, potaplaj się zatem razem z wybitną, ssssuper i wszytkowiedzącą, a mnie nie zazdrość wink
            A charakter...no cóż, mam wredny, przyznaję. To taki mój luksus, dostępny bardzo niewielu osobom.
            I widzisz, mimo to, "chłop"( waszym prostackim językiem) mnie chce. Ten sam, którego JA chcę. Mimo tego, że tapetę nakładam okazyjnie. Nie wiem, skąd takie bzdurne przypuszczenie... współczuję jednak wam traumatycznych przejść związanych z brakiem "chłopa".


            papatki, poucz się trochę, wyjdzie ci na dobre.

            • chyba.ze Re: emilcia 20.08.13, 17:01
              emilcia3333 napisał(a):

              "chłop"( waszym prostackim językiem) mnie chce. Ten sam, k
              > tórego JA chcę.

              Żyjesz więc w świecie iluzji- zapewne jest was dwie wink
              Jesteś tą od dziurawych skarpet czy tą od koronkowych majtek lekko żółtawych pośrodku?
              Nie odpowiadaj, to było pytanie retoryczne.
              Buziaczki.

    • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 19.08.13, 17:05
      ssssuper_kochanka 25.07.13, 13:04 Odpowiedz
      rach.ell napisała:

      zamiast
      > na naturalny porod dla dobra dzieci

      A ja jak przystało na ZUĄ zonę i jeszcze gorszą matkę zafundowałam odlot swym dzieciom na przywitanie. Jak je wyciągali, to ponoć były tak naćpane, że zamiast płakać pierdziały i bąki uszami puszczały.
      ssssuper_kochanka 25.07.13, 13:09 Odpowiedz
      ssssuper_kochanka napisał(a):

      > A ja jak przystało na ZUĄ zonę i jeszcze gorszą matkę zafundowałam odlot swym d
      > zieciom na przywitanie. Jak je wyciągali, to ponoć były tak naćpane, że zamiast
      > płakać pierdziały i bąki uszami puszczały.

      Ale najważniejsze, że moja doopa została nierozjechana.
       Re: Marzenia się spełniają?
      ssssuper_kochanka 28.07.13, 10:03 Odpowiedz
      carmen500 napisał(a):

      > Teraz nie pozostawiłaś żadnych wątpliwości. Jednak nie jesteś głupia - ty jeste
      > ś po prostu psychicznie chora )))

      Sama musisz być niespełna rozumu, skoro dla ciebie małżeństwo to konkubinat, znalezienie wolnego faceta przerasta twoje możliwości i nie wiesz dlaczego żonaty kochanek nie zostaje na noc z tobą, tylko bzyka cię w samochodzie.
      ssssuper_kochanka 29.07.13, 08:35 Odpowiedz
      carmen500 napisał(a):

      > A jak tam wolisz... Skoro cesarskie cięcie nie pozostawia blizn to dla mnie mał
      > żeństwo to konkubinat

      I tu własnie pokazałaś jak jesteś prymitywna, nic dziwnego, że każdy normalny facet wieje już na twój widok.
      Uważasz, że mąż celowo oszpeciłby swoją żonę, żeby później na szybko dopychać taką carnen w lesie?
      ssssuper_kochanka 29.07.13, 12:23 Odpowiedz
      rach.ell napisała:

      > to kobieta wyraza pozwolenie na cesarskie ciecie a nie jej maz, to juz naprawde
      > dno zeby nawet w czasie porodu sluchac sie meza chocby nawet byl lekarzem ajuz
      > napewno robieniie cesarki zeby pi..zda nie przestala sie szanownemu malzonkowi
      > podobac, ponizajace dla godnosci kobiety. Nie po to kobiety wywalczyly sobie p
      > rawo do samostanowienia zeby potem na zyczenie pana meza zamiast rodzic dawac s
      > ie pokroic, to zalosne, i wszystko po to zeby pan maz zechcial jeszcze od czasu
      > do czasu fioota wsadzic nie tylko w doope, WSTYD!! nie jestes kobieta, jestes
      > niewolnikiem wlasnej pi...zdy!!

      Ale żal ci tą rozjechaną pi...zdę ścisnął aż ci piana poszła pyskiem. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek i o cokolwiek walczyła z własnym mężem. Zawsze się zgadzamy i wspólnie podejmujemy decyzję zarówno te dotyczące seksu, który uprawiamy prawie codziennie, żeby mieć przyjemność jak i te dotyczące naszych dzieci. Wstydzić się powinnaś ty, bo własnie nie jesteś kobietą, tylko typową, naiwną zapchaj dziurą, do tego rozpapraną i nieszanowaną zarówno przez męża jak i przez kochanka. DNO.

      ------------------------------------------------------------------
      jak chcesz więcej, to mów.
      Po co komukolwiek masz pozostawiać złudzenia co do swojego menelskiego pochodzenia? wink
      cmok!
    • mariuszg2 Re: Marzenia się spełniają? 19.08.13, 20:08
      emilcia3333 napisał(a):

      > mam niejasne odczucie, że wpisy superidiotki nie znalazły zrozumienia u admina.
      admini wbrew powszechnej opinii nie rozumieją wpisów na swoich forach od użytkownik....to by było koncem ich admin kariery
      • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 19.08.13, 20:12
        jedno, co można powiedzieć o powyższym...:
        z pewnością ty nie rozumiesz przenośni.



        Uśmiechnij się wink
        Jutro naprawdę może być lepiej. Wszystko zależy do ciebie.
        Zianie nienawiścią naraża wyłącznie na śmieszność.


        cmok.
        • mariuszg2 Re: Marzenia się spełniają? 19.08.13, 20:28
          emilcia3333 napisał(a):

          > z pewnością ty nie rozumiesz przenośni.
          >
          oł je!


          >
          >
          > Uśmiechnij si`ę wink

          nie ustawam...

          > Jutro naprawdę może być lepiej. Wszystko zależy do ciebie.

          guzik prawda

          > Zianie nienawiścią naraża wyłącznie na śmieszność.

          a co powiesz na mieszankę ziania nienawiścią i alkoholem ? odlot co nie?

          >
          > cmok.

          cmok liz...mlask...cioml ("nowomowa")
          • emilcia3333 Re: Marzenia się spełniają? 20.08.13, 12:50
            każdy swoją miarą mierzy wink


            cmok!



            • mariuszg2 Re: Marzenia się spełniają? 20.08.13, 22:05
              chcesz powiedzieć że 20 cm to jednak 15 cm? to prowokacja!
    • juana28 Re: Marzenia się spełniają? 20.08.13, 15:54
      Szczerze, to według mnie gdyby Ciebie kochał to już dawno by zostawił żonę. A tak... no cóż facet się nieźle ustawił ma dwie i żyję jak w bajce. Jedna mu gotuje, pierze, sprząta a Ty dajesz mu to czego ona nie może dać. Ciężka sytuacja ale co nas nie zabije to wzmocni. Nie spotkałam się z taką sytuacją ale nie chciałabym być na miejscu jego żony. A on... oszukuje i Ciebie i ją. Porażka.
      Ja bym utarła mu nosa, a żona niech się dowie z kim jest.
      Tobie radzę rozejrzeć się za wolnym facetem.
      Pozdrawiam


      www.pilkarskiemaluszki.pl/bialystok
      • mocc_a Re: Marzenia się spełniają? 20.08.13, 16:30
        Uciekaj gdzie pieprz rośnie. Z własnego doświadczenia. Nawet największa miłość żonatego faceta, choćby nawet płakał na twoich kolanach- to szambo. Totalne szambo i całkowicie cię rozwali. Tez tak kiedyś myślałam- och nie, mnie to się nie przydarzy, ja będę wyjątkiem, wszyscy tylko nie ON, on nigdy by się podle wobec mnie nie zachował, każdy facet jest inny, każdą sytuację można wytłumaczyć itd. Okazał się więcej niż sk..., choć uważałam go przez 2 lata za anioła. Prawie umarłam. Wystarczyła jedna sytuacja i wtedy zobaczyłam kim jest naprawdę. Jedna. Jeden dzień i dwa lata stały się pyłem. Powtarzam, nie wahaj się, zerwij to. To jedyne co możesz zrobić aby siebie nie niszczyć. Nie powielaj błędu milionów cierpiących kobiet.
        • hurtlocker Re: Marzenia się spełniają? 20.08.13, 17:24
          Zgadzam się z Tobą. Taka sama historia, z tym że "byliśmy" razem 5 lat. I pewnego dnia koniec, bez jednego słowa, bez przyczyny...I też wydawało mi się, że wszyscy ale nie on... On jest inny. Nikt nikogo nigdy nie zapewniał o dozgonnej miłości tak jak on, z takim przekonaniem...
          Jeszcze dochodzę do siebie, bo trudno tak wyrzucić z siebie 5 lat, jeszcze tęsknię... Czy chcę znać powód? Nie wiem. Bo czy to coś zmieni? Okazał się tchórzem i kłamcą. Uciekł, w momencie, kiedy był mi najbardziej potrzebny.
          • lisdene Re: Marzenia się spełniają? 20.08.13, 17:55
            Nie współczuję Wam wieloletnik kochankom. Pakujecie się w układ bez przyszłości i tkwicie w nim latami, a jak miś porzuci to trudno Wam dojść do siebie. Mam pytanie: czemu tak długo jesteście w czymś, co raczej nie ma przyszłości? Na co liczycie? Im dłużej trwa taki układ to statystycznie mniejsze szanse na to że zakończy się happy endem.
            hurtlocker napisała:

            > Zgadzam się z Tobą. Taka sama historia, z tym że "byliśmy" razem 5 lat. I pewne
            > go dnia koniec, bez jednego słowa, bez przyczyny...I też wydawało mi się, że ws
            > zyscy ale nie on... On jest inny. Nikt nikogo nigdy nie zapewniał o dozgonnej m
            > iłości tak jak on, z takim przekonaniem...
            > Jeszcze dochodzę do siebie, bo trudno tak wyrzucić z siebie 5 lat, jeszcze tęsk
            > nię... Czy chcę znać powód? Nie wiem. Bo czy to coś zmieni? Okazał się tchórzem
            > i kłamcą. Uciekł, w momencie, kiedy był mi najbardziej potrzebny.
            • hurtlocker Re: Marzenia się spełniają? 20.08.13, 19:55
              Czy mi chodziło o współczucie? Chyba nie.
              Zależy jak kto rozumie "układ bez przeszłości". Widzisz, to ja nie chciałam stałego związku. Nie chciałam rozbijać jego rodziny. Było mi, egoistyczne mówiąc, wygodnie. Miałam (i mam swoje życie) i oraz był ktoś, kto wydawało mi się, że mnie kocha.
              To, że to się kiedyś skończy, wiedziałam od początku.
              Bardziej chodzi mi o sposób i okoliczności zakończenia niż sam fakt. Wiedział, że idę do szpitala (podejrzenie raka) i wtedy "zniknął" z mojego życia. I to mnie najbardziej zabolało, bo oprócz tego, że był kochankiem, wydawało mi się, że był przyjacielem. Okazało się, że przez prawie dwadzieścia lat znajomości i pięć lat "związku" nie znałam jego. Zapewniał zawsze mnie, że wolał by siebie zabić niż mnie skrzywdzićsad.
    • chyba.ze emilcia 20.08.13, 19:07
      Czarna koronkowa bielizna podobno bardzo funkcjonalna- żółty szlaczek mniej się wtedy rzuca w oczy wink

      To, że mnie obrażasz świadczy jak bardzo jesteś prymitywna, brak ci czegoś co nazywa się "klasą"- tego nie da się wyuczyć, albo się ją ma albo nie infantylna istoto.

      Pozdrowionka


      • emilcia3333 chyba.ze... pogorszyło się. 20.08.13, 22:14
        "Autor: chyba.ze 20.08.13, 19:07
        Dodaj do ulubionych
        Odpowiedz
        Czarna koronkowa bielizna podobno bardzo funkcjonalna- żółty szlaczek mniej się wtedy rzuca w oczy wink "

        współczuję doświadczeń...
        nie mniej jednak sądzę, że w takiej przypadłości współczesna medycyna jest w stanie ci pomóc.
        Myślę również, że i z przemożnej chęci zaglądania do cudzych gaci też mogą cię wyleczyć.
        Chociaż to drugie nie jest już takie pewne...
        • chyba.ze emilcia 21.08.13, 15:40
          Toż ty nawet cytować tekstów porządnie nie potrafisz! big_grin

          Ucz się ucz, bo wstyd Misiowi przynosisz- wybierze tę z białą bielizną i różowymi tipsami wink

          Powodzenia
    • chyba.ze Re: emilcia 20.08.13, 21:33
      emilcia3333 napisał(a):

      > szubrawa, zboczona i tępa istoto

      Jestem pod ogromnym wrażeniem twego jakże wyszukanego i wysublimowanego słownictwa big_grin

      A raniutko zadzwoń do wizażystki i umów się na nowe, złote tipsy- stare zużyły się nieco twoim bezmyślnym stukaniem w klawiaturę.

      Sayonara i miłego dnia smile
    • kerkopithekion sorry 20.08.13, 22:05
      owszem, odejdzie od żony
      ale nie do ciebie... do jakiejś kolejnej naiwnej
      taka sobie prawidłowość
    • lynnette_s Re: Marzenia się spełniają? 21.08.13, 09:43

      Ja znam w moim otoczeniu trzy takie przypadki, że facet zostawił rodzinę dla kochanki. W każdym stało się to po tym, jak kochanka zaszła w ciążę i urodziła dziecko. Odszedł, bo tamte dzieci były już większe. Nie spotkałam się z przypadkiem, żeby facet odszedł od żony i dzieci dla samej kobiety... ale może bywa i tak (niezwykle rzadko).
      Metoda "na dziecko" też nie jest niezawodna. Znam przypadki, gdy nie zostawił rodziny i kochanka musiała wychować dziecko sama.
      Mówiąc w skrócie, jeśli urodzisz mu dziecko, masz duże szanse na to, że odejdzie od żony. Jednak za jakiś czas sytuacja może się odwrócić i odejdzie do kolejnej kochanki i nowego małego dzidziusia. Przemyśl to.
    • chyba.ze emilciu 21.08.13, 17:21
      Twój wysublimowany język pieści moje uszy wink zatem uwielbiam z tobą konwersować.
      Z niecierpliwością czekam na rychły odzew.

      Bye bye złotko

      さようなら https://emoty.blox.pl/resource/uklon.gif

      • agus-ia76 Re: emilciu 21.08.13, 17:38
        Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
        upominam obie panie/panów?
        • chyba.ze Emilciu wycięto twoje posty! 21.08.13, 17:50
          Czyżby poziom twego intelektu jak i kwiecisty język którym się posługujesz nie znalazł poklasku?

          Pozwól, że posłużę się cytując:

          > naprawdę ci współczuję.

          > I tych wpisów skasowanych przez Admina ( widocznie nie poznał się na twoim prawdziwym artyzmie)

          https://emoty.blox.pl/resource/cray.gif
          • emilcia3333 Re: Emilciu wycięto twoje posty! 21.08.13, 18:07
            mała strata, krótki zal... jak masz niedosyt, to mam kopie.
            twoje zostawili? Te, jak usilnie starasz się zajrzeć mi do majtek?
            :d

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka