Dodaj do ulubionych

kochanka księdza

04.11.13, 17:33
Witam.. nie wiem od czego zaczac ...pierwszy raz zobaczyłam go w kościele i przyznam się ze zachwycił mnie swoją osoba. Zwróciła na niego uwagę ale to akurat nie ją wyszłam z inicjatywa. Traktowałam go wyłącznie jako kapłana. On zaczepił mnie i wręczył nr. Oczywiście ..mogłam odmówić i rzeczywiście na początku to zrobiłam. Ale w końcu dałam się namówić na spotkanie. Spotkaliśmy się u niego na plebanii zrobił herbatę zwyczajnie rozmawialiśmy .. w pewnym momencie zapytał -mogę cię przytulić?... ją na to nic. od kiedy cię zobaczyłem myślę tylko o tym jakie to musi być przyjemne.... więc stalo się. gdy mnie do siebie typu czuje się wyjątkowo..wspaniale .Jest delikatny i czuły. Przekonuje mnie o tym ze nigdy nie zrobił niczego podobnego. Traktuje mnie tak wspaniale ze wierze w to. Wspólne wieczory spacery zbliżają nas do siebie coraz bardziej.Kocham i sama przed sobą boję się nawy do tego przyznać i wiem ze on też kocha czuje to... nie musi mi o tym mówić chociaż czasami. do tego zmierza...ale ją
urywa temat bo nie wiem co miałabym mu na to odpowiedzieć.. Jest nam razem cudownie ie. Nie czuje różnicy wieku żartujemy sobie trzymamy się za ręce kochamy się
Obserwuj wątek
    • chyba.ze Trenuj na kimś innym 04.11.13, 20:30
      ... swoje zmyślone opowiastki, tutaj tego nikt nie łyknie.
      Do gimnazjum marsz!
      • agus-ia76 Re: Trenuj na kimś innym 04.11.13, 21:01
        dlaczego zmyslone?
        • rybka64 Re: Trenuj na kimś innym 05.11.13, 08:34
          Dawniej, jak bym przeczytałam taki wątek, to bym była przerażona, teraz mnie to bawi.
          Jak to człowiek się zmienia.
          • agus-ia76 Re: Trenuj na kimś innym 05.11.13, 08:41

            > Dawniej, jak bym przeczytałam taki wątek, to bym była przerażona, teraz mnie to
            > bawi.
            > Jak to człowiek się zmienia.


            życie... a księża nie lepsi uncertain niestety

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka