l.george.l
25.04.19, 00:33
Nie ma fajniejszej zabawy niż przebieranie w miejscowych pięknościach podczas zagranicznych wojaży. Efekty jednak są różne w zależności od kraju. Odnoszę wrażenie, że w Niemczech Polak nie wzbudza żadnego zainteresowania, w Czechach nie jest źle, podobnie w krajach arabskich, czy Izraelu. Jednak to, co przeżyłem w Kijowie, jest nie do opisania. Ukrainki wyraźnie lecą na nas. Powie ktoś, że nie nas, a na naszą kasę. Być może szukają okazji do wyrwania się ze swojego kraju. Może. W każdym razie po pobycie w Kijowie została mi pamiątka w postaci znajomości z kobietą niezwykłej urody, w dodatku lekarką na stanowisku, która bynajmniej nie szuka łatwych okazji.