Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kiedrosport: futbol ręczny

    IP: *.hsd1.ca.comcast.net 06.03.06, 02:01
    to tylko mije zwierzeni, wiec prosze sie nie przy..ac.

    Troche lubie (nie podniecam sie) ogladac Amerykanski Football (bo mieszkam w
    USA), ale Football Australijski(Victoria Rules) jest bardziej widowiskowy.
    Bardzo szybka gra, bez ciglych przerw jak w amerykanskim, gracze bez
    ochraniaczy, jest troche z rugby ale tez duzo kopania, na ogromnym jajowatym
    boisku (i jajowata pilka). Bardziej widowiskowy od pilki noznej moim zdaniem.

    Football galijski (Gaelic Footbal) jest tez grany uzywajac rak, ale z bramkami
    jak do pilki noznej, i z okragla pilka. Chya tylko w Irlandii gra sie to
    zawodowo i tylko tam jest bardziej polularny od pilki noznej.
    Obserwuj wątek
      • Gość: aaa Re: Kiedrosport: futbol ręczny IP: 83.167.240.* 06.03.06, 15:20
        w moim prywatnym rankingu oczywiscie pilka nozna jest najlepsza :) potem rugby,
        nastepnie australijska odmiana z tym dziwnym boiskiem, zupelnie nie rozumiem
        zachwytow nad futbolem amerykanskim mozna obejrzec ale mnie osobiscie nie
        wciaga specjalnie, natomiast football irlandzki to przegiecie na maksa smieszny
        sport i tyle
      • Gość: el_horse Re: Kiedrosport: futbol ręczny IP: 86.41.141.* 07.03.06, 01:32
        w gaelic football (i nie est to na pewno futbol galijski - co to z
        tlumaczenie?) gra sie z bramkami jak w hurlingu - dol jest taki jak do pilki
        noznej, a gora jak w rugby Mozna zdobywac gole (pod poprzeczka) i punkty (nad
        poprzeczka), stad wyniki 1-11 do 2-08 (w tym wypadku jest to remis)

        nie gra sie w to zawodowo w irlandii, bo tutaj wszyscy grajacy w gaelic games
        (football i hurling) to amatorzy - ostatnio byla spora debata na ten temat

        milo byloby jakby ludzie piszacy artykuly wiedzieli cos na temat na jaki pisza,
        a ci co dopisuja komentarze sie tak nie wyrywali ze swoja (nie)wiedza
        • Gość: jinx to ja moze skromnie dodam IP: *.dsl.renocs.nvbell.net 07.03.06, 22:52
          ze Janikowski nie trafil do Oakland Raiders z juniorskiej reprezentacji tylko z
          Uniwerku na Florydzie (jesli dobrze pamietam to Florida State University).
          kiedys moze gral w reprezentacji juniorow. no ale to tak jakby napisac ze
          Zurawski trafil do Celtic'u z Lecha.
          ...
          no i tych pare wpisow ladnie oddaje poziom dzialu sportowego.
          • Gość: kibic z dala Re: to ja moze skromnie dodam IP: *.dyn.optonline.net 09.03.06, 15:25
            I jeszce skromniej - w NFL nie gra nikt, kto nie skonczyl uniwersytetu- nie ma
            "zaciagu" (draftu) amatorskiego czy zagranicznego ani nie mozna grac w football
            po szkole sredniej. Uniwersytety, na ktorych zawodnicy graja za darmo (w zamian
            za wyksztalcenie, zamieszkanie i wikt) sa "druga liga" czy tez dojrzewalnia
            zawodnikow.
            Niewatpliwie NFL to miejsce pracy o najwyzszej sredniej wyksztalcenia.Kto
            pamieta "Forresta Gumpa", ten wie.... .
            Powiazanie z pilka nozna raczej ciezko dojrzec, moze tylko w glowie redaktora,
            nawet jezykowo pilka nozna to "soccer".Zreszta nikogo to nie interesuje.Football
            amerykanski ma wlasne reguly w ktorych trudno znalezc nawet podobienstwa do
            soccera wiec wspolnota korzeni tych gier jest niewidoczna.
            Dobrze by bylo zdeby p.dziennikarz pisal o czyms co a.ma sens b.kogos interesuje
            c.o czym ma wieksze pojecie niz po przeczytaniu jakiegosc cudzego swistka.
            • Gość: jinx Re: to ja moze skromnie dodam IP: *.dsl.renocs.nvbell.net 10.03.06, 21:27
              z ukonczeniem uniwerku to nie masz racji. o ile sie orientuje to zawodnik
              aspirujacy do gry w NFL musi spedzic minimum trzy lata po szkole sredniej, aby
              miec prawo do zgloszenia do draft'u. te trzy lata moze spedzic gdzie chce.
              naturalna konsekwencja talentu sportowego jest to ze bija sie o nich druzyny
              uniwersyteckie, ale edukacja i gra na uczelniach nie maja nic do rzeczy z
              draftem. tak z reszta tez zrobili w NBA z tym ze czas do zgloszenia sie do
              draftu to tylko rok po szkole sredniej. takich ograniczen nie ma w ligah hokeja
              i baseball'u.
              pozdrawiam
              • Gość: kibic z dala Re: to ja moze skromnie dodam IP: *.dyn.optonline.net 11.03.06, 06:29
                Spedzic 3 lata - tak - ale grajac w football a to jest mozliwe na uniwersytetach.
                Nie przypominam sobie zadnego zawodnika ktory by nie mial za soba gry na tym
                poziomie.Wydaje mi sie, ze ktos kto spedzilby 3 lata po szkole sredniej nie
                grajac i nie doskonalac sie nie ma zadnych szans w zespole zawodowym.Koszykarzem
                zawodowym mozna zostac po szkole sredniej (Bryant, James i inni, chciaz
                niewielu).Podobnie basebalista a moze i mozna grac w hokeja -nie wiem, mniej sie
                hokejem interesuje.
                Faktycznie gra w football dla druzyny uniwersyteckiej i edukacja najczesciej nie
                maja nic ze soba wspolnego.Niemniej przygniatajaca wiekszosc konczy,
                przynajmniej formalnie, studia.Co i dobrze bo przecietna kariera w NFL trwa
                okolo 3 lata czyli konczy sie zanim przychodza duze pieniadze.
                • Gość: jinx Re: to ja moze skromnie dodam IP: 24.205.214.* 11.03.06, 19:16
                  to ze nie znasz zawodnikow, ktorzy spedzili trzy lata poza uniwerkiem i weszli
                  do lifi NFL to nic nie znaczy. na pewno sa tacy szczegolnie teraz, kiedy jest
                  NFL Europe i liga w Kanadzie i rozne inne halowe kretynizmy. nie zmienia to
                  faktu, ze 99% zawodnikow w tych ligach i tak ma przeszlosc uniwersytecka, ale
                  jak wczesniej wspominales blednie ukonczenie studiow, a gra to dwie rozne
                  rzeczy. takze nie przecenialbym ich intelektu i wiedzy, bo na uniwerkach to oni
                  sa od grania i zarabiania szmalu dla szkol, a nie od nauki.
                  ...
                  przepis odnosnie koszykowki wszedl w zycie w tym roku. glownie z tego powodu ze
                  na Bryant'a i James'a przypada 15 innych, ktorzy nie maja talentu i przede
                  wszyski rozumu zeby byc zawodowcami po szkole sredniej.
                  mnie jest szkoda ze dopiero w tym roku, bo przez to "moja" druzyna- University
                  of Washington stracila zajebistego gracza Martell Webster (Portland), ale
                  rowniez dzieki temu przyjdzie grac Spencer Hawes, ktory jest swietnym centrem, a
                  on do NBA zostalby wybrany w pierwszej rundzie.
                  ...
                  pozdrawiam, ale kibicem to rzeczywiscie jestes z dala
            • Gość: kibic Re: to ja moze skromnie dodam IP: *.px.pl 10.03.06, 21:31
              > Powiazanie z pilka nozna raczej ciezko dojrzec, moze tylko w glowie redaktora,
              > nawet jezykowo pilka nozna to "soccer".

              kompletne glupstwa piszesz, bo nie masz nawet pojecia, co to w ogole znaczy soccer. to jest (raczej dosyc dziwny zreszta) skrot od "association football", football wlasnie, czyli pilka nozna. to jest tylko nazwa potoczna, majaca podkreslic, ze chodzi o pilke nozna rozgywana wedlug regul The Football Association, Stowarzyszenia Pilki Noznej, czyli w bardzo wolnym tlumaczeniu "stowarzyszeniowka" (byc moze mozna by to porownac do polskiej nazwy "szczypiorniak" okreslajacej pilke reczna).

              to okreslenie powstalo po prostu dla odroznienia dyscypliny skodyfikowanej przez FA od innych wersji pilki noznej, a to dlatego, ze FA nazwala ja po prostu pilka nozna, bezprzymiotnikowo, a nie byla przeciez jej jedyna odmiana. teraz, kiedy niemalze caly swiat uznal, ze wlasnie ten zestaw regul jest najbardziej uniwersalny i uznal go za rzeczywiscie "bezprzymiotnikowa" pilke nozna, okreslenie to ma tylko sens historyczny, a uparte trzymanie sie go to postawa w stylu "nasze podworko nie dostosuje sie do swiata, niech swiat dostosuje sie do naszego podwroka", a nawet pewnego rodzaju arogancja.

              i po drugie glupstwa piszesz dlatego, ze to co Twoim zdaniem "trudno dojrzec" jakos doskonale widza nawet w oficjalnym muzeum futbolu amerykanskiego - oto cytat z ich stron: "The sport of American football itself was relatively new in 1892. Its roots stemmed from two sports, soccer and rugby, which had enjoyed long-time popularity in many nations of the world.".

              > Zreszta nikogo to nie interesuje.

              a to ciekawe. a skad to wiesz? pytales "wszystkich"?

              > Football amerykanski ma wlasne reguly w ktorych trudno znalezc nawet podobienstwa
              > do soccera wiec wspolnota korzeni tych gier jest niewidoczna.

              co za bezsensowny argument! jest dokladnie odwrotnie - pisanie o tym nie mialoby sensu wlasnie wtedy gdyby byla calkowicie jasna i widoczna!

              > Dobrze by bylo zdeby p.dziennikarz pisal o czyms co a.ma sens b.kogos interesuje
              > c.o czym ma wieksze pojecie niz po przeczytaniu jakiegosc cudzego swistka.

              dobrze by bylo, gdybys
              a. uzywal argumentow, ktore maja jakis sens
              b. nie utozsamial "wszystkich" z soba
              c. zarzucajac komus brak wiedzy najpierw sam dysponowal jakas wiedza na dany temat
              oraz
              d. chwalac sie skromnoscia dotrzymywal slowa
              • Gość: kibic z dala Re: to ja moze skromnie dodam IP: *.dyn.optonline.net 11.03.06, 06:15
                Masz racje co do pochodzenia slowa soccer.Niemniej jest ono calkowicie odmienne
                od slowa football i obecnie zyje wlasnym zyciem ozanczajc to co w Polsce nazywa
                sie pieknie "gra w gale".
                Co do odmiennosci soccera i footballu amerykanskiego to chyba wystarczy
                popatrzec.Byc moze football europejski gdzies i kiedys lezal u podloza footballu
                amerykanskiego, prawdopodobnie tak samo jak wynalazek kola lezal u podloza
                wspolczesnego samochodu.Zawodnicy biegaja po boisku i uzywaja do gry przedmiotu
                generalnie nazywanego pilka.Innych podobienstw pomiedzy tymi grami nie widze.W
                zwiazku z tym pisanie o ich podobienstwie jest bez sensu, moim zdaniem, poniewaz
                i to co widoczne i to co istotne to odmiennosc tych sportow od siebie, tak w
                przepisach jak i w akcji.Chyba ze to taka niezwykle istotna ciekawostka.
                Mam wrazenie, ze Ty i redaktor Kiedrowski to jedna i ta sama oosba, bo tak mnie
                krytykujesz (ze nic nie wiem na przyklad) a przeciez ja do Ciebie (kibica) nic
                nie pisalem.
                Taki GWniany obyczaj.
            • Gość: Mariusz (Meksyk) Re: to ja moze skromnie dodam IP: 200.57.22.* 11.03.06, 18:16
              Faktycznie, w wiekszosci przypadkow futbolisci amerykanscy (a raczej
              handbolisci) wywodza sie z druzyn uniwersyteckich, ale sa wyjatki. Takimi
              wyjatkami sa np. obcokrajowcy grajacy w NFL (czesc z nich pochodzi z
              amerykanskich druzyn uniwersyteckich, ale czesc nie). Kilka lat temu byl np.
              gracz (nazwiska i druzyny nie pamietam), ktory pochodzil z futbolu
              australijskiego. W jednej z druzyn jest tez argentynski kopach (Martin
              Gramática), ktory pochodzi z futbolu (znaczy z pilki noznej). Byly tez przypadki
              ludzi pochodzacych z innych sportow (np. sprinterzy), ktorzy przechodzili do NFL
              po zakonczeniu kariery.
              Sadzac po poziomie wypowiedzi niektorych graczy, ich pobyt na uniwersytetach
              jest czesto chyba raczej formalny i nie otrzymuja prawdziwej edukacji, a tylko
              przebywaja na tym uniwersytecie po to, by grac w futbol. Sa oczywiscie wyjatki
              (a moze reguly): wiem, ze niektory uniwersytety wymagaja od graczy okreslonej
              sredniej ocen by mogli dostawac stypendium sportowe.

              Pozdrawiam
              • Gość: kibic z dala Re: to ja moze skromnie dodam IP: *.dyn.optonline.net 12.03.06, 00:57
                No coz, prawdopodobnie sie nie znam.
                Nie mniej w miare uwazne przeczytanie tego co napisalem, pozwoliloby stwierdzic
                czytajacemu , ze nie mam zludzen co do jakosci wyksztalcenia zawodnikow - stad
                moje porownanie do Forresta Gumpa, ktory ukonczyl uniwersytet , bo szybko biegal...
                Dla tych co juz nie pamietaja - postac z filmu pod tym samym tytulem.
                Pozdrw.
        • Gość: jjjnjankowski Re: Kiedrosport: futbol ręczny IP: *.w86-219.abo.wanadoo.fr 28.03.06, 12:21
          gaelic = celtycki = galijski, ale tez szkocki lub irlandzki
      • Gość: ble Re: Kiedrosport: futbol ręczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 18:56
        ale Cię Kiedrowski sponiewierali, co? następnym razem się przyłóż do pracy
        • Gość: kibic piłki nożnej Re: Kiedrosport: futbol ręczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 23:47
          A mnie tam arykuł zaciekawił.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka