Gość: Porter
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.11.07, 23:28
Właśnie moi synowie przestali sie ze mnie śmiać. Bo jak repra
zwansowała, wziąłem się za sztange na ławeczce i wbrew ich opiniom
wycisnąłem na ławeczce 115 kilo. Ha! Próbowałem wczesniej - nic z
tego. A po meczu, po czterch piwach - jak piórko.