greg0.75 Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termometrem 16.09.09, 15:17 Zdecydowanie w termiczno - emocjonalnych rozważaniach zabrakło tak ważnego spostrzeżenia jak: Kobiety są gorące! Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 16.09.09, 16:16 greg0.75 napisał: > Zdecydowanie w termiczno - emocjonalnych rozważaniach zabrakło tak ważnego spos > trzeżenia jak: Kobiety są gorące! Nie zawsze "ciepło" ma dodatnie zabarwienie a "zimno" ujemne. *W gorącej wodzie kąpany, gorąca krew, ciepły facet - to raczej negatywne oceny *"Zachować zimną krew" - to już pozytywna ocena Nie zawsze też nieprzyjemne sytuacje odczuwane są jako "zimne". Przecież w momencie stresującego egzaminu oblewa nas "fala gorąca", "robi się nam gorąco", gdy zostajemy przyłapani na czymś niewłaściwym (na gorącym uczynku). Co do poczucia zimna i ciepła to trzeba oddzielić czystą fizjologię od myśli. Jeśli podczas gry w piłkę jesteśmy zaniedbywani przez innych graczy, to nasz wysiłek jest po prostu mniejszy, nie jesteśmy zgrzani i nie potrzebujemy napojów chłodzących. Trudno powiedzieć, czy w eksperymencie z wirtualną piłką nożną uczestnicy, którzy nie byli zaniedbywani musieli się bardzo angażować "ruchowo", czy była to gra typu pyk... pyk... niewymagająca jakiegokolwiek wysiłku, zaangażowania emocjonalnego i w ogóle bezstresowa. Dopiero po wyeliminowaniu tych fizjologicznych czynników można, moim zdaniem, wnioskować, czy osamotniona osoba potrzebuje "ciepła". Co do eksperymentu z walutami i podkładkami o różnej wadze: łatwo zaobserwować, że w życiu codziennym często wyżej (bardziej) cenimy przedmioty masywne, ciężkie. Być może to archetyp z epoki, gdy wartość mierzona była ciężarem złota i srebra. Mniejszy ciężar monety wprost oznaczał mniejszą wartość. Stąd później opory przed "lekkimi", by nie powiedzieć ulotnymi ;-) banknotami... Ale z drugiej strony masywność przedmiotu to gwarancja trwałości. Stąd nie lubimy plastikowych drobiazgów, cenimy metal. Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 17.09.09, 12:05 nawet jesli nie wymagala wysilku fizycznego, to najprawdpodobniej ciagle angazowanie gracza bylo stresujace, chocby dlatego, ze gracz musial byc czesciej skoncentrowany. czesciej pdoejmowac decyzje, czesciej bac sie ze sknoci. jak ja sie stresuje, to robi mi sie cieplej. Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 17.09.09, 12:12 O stresie wspomniałem. Dlatego (w mojej ocenie) eksperyment z grą niekoniecznie "mierzył" czyste osamotnienie. k. Odpowiedz Link Zgłoś
orliczanka Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 18.09.09, 10:01 Prawda, prawda Kornel - trafne spostrzeżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 20.09.09, 21:54 W badaniu skojarzeń warto by też zwracać uwagę na czas, jaki badani mają na udzielenie odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
charioteer1 Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 20.09.09, 22:30 Mnie zastanawia, na ile te skojarzenia oparte sa na fizjologii, a na ile sa zdeterminowane przez jezyk i kulture. Po polsku jest 'fala goraca', a po angielsku 'he broke out in a cold sweat'. To moze oznaczac rozne stany, ale ciekawe by bylo, w jaki sposob konceptualizuja to jezyki dalekiego wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 20.09.09, 23:02 charioteer1 napisał: > Po polsku jest 'fala goraca', a po angielsku 'he broke out in a cold sweat'. Dla mnie "he broke out in a cold sweat" to "oblał się zimnym potem". Tu zimno i tu zimno. "Poczułem falę gorąca" to dla mnie I felt a hot wave No, ale ja słabo znam angielski :-( > ciekawe by bylo, w jaki sposob konceptualizuja to jezyki dalekiego wschodu. Tia... Odpowiedz Link Zgłoś
charioteer1 Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 21.09.09, 20:05 Tia, ja w sumie slabo polski znam. Wlasnie czytam sobie w slowniku frazeologicznym, ze poty moga byc siodme, krwawe, a nawet smiertelne. Odpowiedz Link Zgłoś
andrewleonard to zależy gdzie włożysz termometr. 16.09.09, 16:25 Temperatura podnieconego (zakochanego) członka i pochwy wzrasta. Odpowiedz Link Zgłoś
roman.p2 Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termometrem 17.09.09, 11:34 Tak więc logiczne jest, że na spotkaniu z pracodawcą lepsze wrażenie zrobi osoba serwująca mocny uścisk dłoni zamiast "zimnej ryby". Odpowiedz Link Zgłoś
k.lalinea Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 18.09.09, 09:14 artykuł o temacie ciekawym, szkoda że i on, i badania - po łebkach. Bardzo dalekie wnioski z bardzo niewielu danych, z pominięciem gęstości i wielowarstwowości zjawisk kulturowych. a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 20.09.09, 01:56 roman.p2 napisał: > Tak więc logiczne jest, że na spotkaniu z pracodawcą lepsze wrażenie > zrobi osoba serwująca mocny uścisk dłoni zamiast "zimnej ryby". ************************** Przywitanie "śledziem", jako takie, temperatury raczej nie miewa. Bo "śledź" może być zimny, ale częściej bywa ciepły i spocony. Odpowiedz Link Zgłoś
jamci44 Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termometrem 19.09.09, 15:45 to są bardzo przenikliwe odkrycia. Ale pocieszające. Np. nasz naród nie słynie z dbałości o higienę osobistą, ergo, jesteśmy narodem moralnie czystym, narodem ludzi nie mających nic na sumieniu (czyli Jacek Żakowski miał rację przekonując, że lekarze nie powinni namawiać pacjentów do mycia się). Instynktownie słusznie też podaje się u nas ciepłą coca colę, bo zapewnia to dobry nastrój ugoszczonemu. Albo rzadko się zdarza, żeby w sklepie kasjerka nie poprosiła nas o "drobne" - to też ma pozytywny efekt, bo w ten sposób nadaje się wagę naszej transakcji, dowartościowuje naszą walutę, bo dodając do nieważkiego banknotu kilka cięższych miedziaków, bardziej doceniamy naszą krwawicę. Moj boże, mówiliśmy prozą, a nie wiedzieliśmy o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Amerykańscy naukowcy... 20.09.09, 01:53 "Co za zimny drań!" - mówimy o kimś, kogo nie darzymy sympatią. "Ciepły człowiek" określamy kogoś, kogo lubimy. **************************** Niekoniecznie. "Zachować zimną krew" jest określeniem zdecydowanie pozytywnym, podobnie jak "chłodna rozwaga", a "ciepłe kluchy" to na pewno nie komplement. "Gorąca głowa (w gorącej wodzie kąpany)" to człowiek działający zbyt emocjonalnie, często bez sensu. Często książkowy bohater w typie Eastwooda miewa "zimne spojrzenie". Geja raczy się epitetem "ciepły brat". "Robi się ciepło (gorąco)" to określenie sytuacji na tyle zagmatwanej, że trzeba po prostu wiać. Mamy też miły dreszcz (dreszczyk), dreszcz emocji, dreszcze podniecenia, choć sam dreszcz to przecież uczucie zimna. Proponuję, żeby następne badania dzielni naukowcy z Colorado zaczęli od... zakupu słownika frazeologicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Amerykańscy naukowcy... 20.09.09, 09:13 maruda.r napisał: > Proponuję, żeby następne badania dzielni naukowcy z Colorado zaczęli od... > zakupu słownika frazeologicznego. Warto też czasem przeczytać wątek od początku :-p k Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Amerykańscy naukowcy... 20.09.09, 15:28 kornel-1 napisał: > Warto też czasem przeczytać wątek od początku :-p > ******************** Czytałem, czytałem. Rozważałem nawet dopisanie się do Twojego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
projekt_fleck Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termometrem 20.09.09, 14:49 Artykuł sugeruje, że są to odkrycia lingwistyki kognitywnej. Nic bardziej mylnego. Wszyscy zacytowani autorzy zajmują się psychologią społeczną, a omówione odkrycia ukazały się w czołowych pismach z psychologii społecznej (Journal of Experimental Social Psychology, Psychological Science, Journal of Personality and Social Psychology). Żaden ze wspomnianych autorów nie jest lingwistą. Opisywany nurt badań psychologii społecznej nazywa się ucieleśnionym poznaniem społecznym (nota bene jednym z czołowych twórców tej dyscypliny jest polski badacz Piotr Winkielmann). Szerszy opis wyników w tym obszarze ukaże się na jesieni w książce "Psychologia poznania społecznego: Nowe tendencje" (PWN). Tak czy inaczej - ten oczywisty błąd rzeczowy autorka powinna poprawić (łącznie z dziwaczną treścią sondy na forum). Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 20.09.09, 19:41 to nie jest 'oczywisty blad'. nigdzie na swiecie nie spotkalem systemu akademickiego tak obsesyjnie ustalajacego granice dyscyplin. jestem przekonany, ze znajdziemy lingwistow, ktorzy podobne badania robia, jak i psychologow, jak i jeszcze ludzi, ktorych polskie ministerstwo zakwalifikowaloby jeszcze gdzie indziej. co za roznica, jaka to dyscyplina?! Odpowiedz Link Zgłoś
projekt_fleck Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 20.09.09, 20:24 Różnica to dość podstawowa - lingwistyka operuje zupełnie inną metodologią. Zatem czytelnik artykułu, którego to zaciekawi i wybierze studia w tym obszarze, z zaskoczeniem zauważy, że nie robi się tam żadnych eksperymentów choćby lekko przypominających te, o których przeczytał w artykule. A pamiętajmy, że decydując o wyborze studiów często młodzi ludzie opierają się właśnie na prasie wysokonakładowej. Jeśli popularyzuje się jakąś dziedzinę wiedzy, to chyba wypada sprawdzić co to za dziedzina. Gdyby ktoś napisał, że Wielki Zderzacz Hadronów to nowe narzędzie chemików albo geologów, to chyba nie trzeba być 'polskim ministerstwem', żeby uznać to za błąd. Na niemieckiej uczelni, gdzie teraz przebywam, granice między dyscyplinami są tak samo wyraźne jak w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Czy temperaturę uczuć da się zmierzyć termome 20.09.09, 22:37 bardzo prosze mi udowodnic, ze w tych badaniach metodologicznie to NIE MOGLA byc ligwistyka, wlasnie ze wzgledu na metodologie. calkowicie nie rozumiem, dlaczego nalezy sprawdzic, z jakiej dziedziny jest wiedza, jesli sie ja popularyzuje. a jak jest interdyscyplinarna, to co? bardzo watpie, zeby niemieckie ministerstwo okreslalo zestaw dyscpylin oraz dziedzin nauki i uniwersytety musialy sie do tego dostosowywac. bardzo w to watpie. Odpowiedz Link Zgłoś