hrabidracula
08.10.09, 09:41
Autor artykułu mógłby jeszcze dodać - choć może po prostu się nie doczytałem,
bo art raczej 'skanowałem' niż czytałem - że cukrzyca, zwłaszcza typu 2 - jest
problemem tzw. świata bogatego.
Nie tak dawno miałem okazję podróżować pociągiem po Chinach i to było
niewiarygodne - poza dużymi miastami nie widziałem ani jednej otyłej osoby.
Ani jednej! To był szok! Niedługo potem pojechałem do USA pierwszy raz w
życiu. I to dopiero był szok!!!
Moje więc odczucie: w czepku jesteśmy urodzeni, że mieliśmy okazję urodzić się
w kraju, gdzie problemem nie jest wszechobecna nędza, ew. zaślepienie
fundamentalizmami a jedynie cukrzyca. Każdemu krajowi życzyłbym tylko takich
problemów - ostatecznie jest to coś, na co każdy ma wpływ... co było
powiedziane w artykule.