Dodaj do ulubionych

Klaps ogłupia

15.10.09, 12:46
Dwa alternatywne tytuły

GW jest gazetą półinteligentów dla ćwierćinteligentów. Z faktu, że karcone
fizycznie dzieci są średnio głupsze, można RÓWNIE DOBRZE napisać artykuł o
następującym tytule.

"Głupki częściej wymagają klapsa"
"Głupsi rodzice mają mniejszy talent perswazyjny" (geny!)

W zacytowanych badań NIE wynika żaden związek przyczynowo-skutkowy!
Obserwuj wątek
    • zb1k Klaps ogłupia 15.10.09, 12:53
      trzeba by zbadac jeszcze iq rodzicow
      • jazmig Brak klapsa ogłupia 15.10.09, 13:25
        Łatwo zauważyć rozwydrzone bachory które nie znają klapsa ani
        jakiejkolwiek dyscypliny. W szkołach nie należą do czołówki, bo
        zwykle nie chce im się uczyć, a rodzice są bezsilni. Ilu z nich
        zostaje naukowcem, informatykiem, inzynierem itp?

        Badanie IQ jest kiepską metodą oceny możliwości intelektualnych
        człowieka. Członkowie MENSA rzadko osiągają nagrody Nobla i trudno
        ich znaleźć wśród wybitnych konstruktorów, wynalazców, literatów itp.

        • pizza chcesz klapsa? dla IQ? 15.10.09, 16:03
          "rozwydrzone bachory" jak piszesz (pominę ukrytą agresję lub
          frustrację w tym sformułowaniu) to częściej dzieci ładowane agresją
          w domu które tą agresję wyładowują gdy ich oprawcy nie patrzą -
          zgodnie z treścią art. Dzieci prosto kopiują wzorce zachowań a nie
          realizują treść przekazywanych im werbalnie komunikatów
          wychowawczych.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Amicus Plato, sed magis amica veritas 15.10.09, 21:17
            To nie pierwsze badania, które pokazują negatywny wpływ kar cielesnych

            Jak jestem przeciwko karom cielesnym, tak jestem przeciwko manipulacjom. No
            chyba że ten artykuł pisali dziennikarze o niskim IQ. Ale podejrzewam, że raczej
            woleli naciągać fakty dla smrodku dydaktycznego.

            Korelacja kar cielesnych z niskim IQ u dzieci oraz u dorosłych - może znaczyć
            zupełnie odwrotną implikację: Nie że klapsy powodują niskie IQ, lecz że
            niskie IQ powoduje klapsy. Można równie dobrze postawić hipotezę, że
            rodzice częściej biją te dzieci, które są głupsze.
            • dala.tata Re: Amicus Plato, sed magis amica veritas 15.10.09, 21:25
              moze oznaczac bardzo wiele rzeczy. wlasnie dlatego warto siegnac do oryginalu.
              Murray Straus ma rozbudowana strone internetowa.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Amicus Plato, sed magis amica veritas 15.10.09, 21:34
                A w ogóle, to www.phdcomics.com/comics/archive.php?comicid=1174
                • madcio Re: Amicus Plato, sed magis amica veritas 16.10.09, 09:27
                  Boskie. :)

                  Naukowcy coś dostrzegą (albo i nie), dział PR uniwerku napisze, media podchwycą,
                  przekręcając ile wlezie, a gdy to trafi do internetu... cóż... efekt, jaki jest,
                  widzi każdy. :) Odsyłam do pasującego cytatu z Lema.
          • jazmig pizzza nie dostawałas klapsów 16.10.09, 08:44
            i teraz jesteś po prostu durna. Potrafisz jedynie powtarzać stare
            komunały typu dzieci kopiują itp.
            • bullowy Re: pizzza nie dostawałas klapsów 16.10.09, 21:38
              ja byłem bity,teraz ja bije.ciebie pizza bym bardzo chętnie pobił.
      • oldnick5 Klaps nie ogłupia :-) 15.10.09, 20:25
        Bez dostępu do źródłowego opisu metodyki przywoływanych
        socjologicznych "doświadczeń" nie da się o nich nic sensownego
        (pewnego) powiedzieć.
        Stanisław Remuszko
        P.S. Może ktoś zna te źródła? Jakiś link?
        • adamp_314 Metoda badawcza? 14.05.10, 22:29
          Ma Pan całkowitą rację. Wydaje się, że chodzi i materiał z publikacji:
          www.informaworld.com/smpp/content~content=a913305279&db=all
          darmową wersję można ściągnąć z:
          www.amssa.org/ancie/docs/36.pdf
          Niestety nie mam czasu przeczytać całości. Dwie uwagi z szybkiego przeglądnięcia:
          1. Dokładnie przeczytałem opis "metody" - autorzy rozpisują się o sposobie
          doboru próbki do badań jednak to co dla mnie było najistotniejsze niestety
          pokpili: wygląda na to, że wybór metody: wychowanie z klapsami czy bez nie był
          dokonany losowo - rodzice wychowywali jak chcieli a badacze po fakcie
          rejestrowali to przeprowadzając wywiad. Moim zdaniem takie badanie nie pozwala
          na ocenę co było przyczyną a co skutkiem.
          2. Tego już dokładnie nie przeczytałem ale wydaje się, że badaczy interesowały
          kary cielesne, których celem jest wymuszenie nakazu bądź zakazu (na przykład nie
          dotykania się czegoś). Moja córa dostaje pojedynczego klapa w zupełnie innej
          sytuacji - wtedy gdy nie da się nawiązać kontaktu werbalnego. Każdy, kto ma
          dzieci dobrze wie, że czasem można mówić jak do pustego pokoju. Dzieciak
          traktuje rodzica jak powietrze. Można mu wtedy pomóc zauważyć swoją obecność. Są
          na to też inne sposoby - na przykład przez jakiś czas szybko coś mówić,
          niekoniecznie do rzeczy, dzieciak zwykle po kilku minutach zaintryguje się co
          takiego tata wygaduje, wtedy tata zaczyna mówić do rzeczy. Jednak nie zawsze
          tata ma na to czas i siły... niestety.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany To opium z kadzideł kościelnych 15.10.09, 15:00
      najbardziej ogłupia Polaków !!!
    • isterus Re: Klaps ogłupia 15.10.09, 15:03
      Rozumiem, że roczne-dwuletnie dziecko doskonale pojmie wagę moich argumentów
      werbalnych, doceni ich znaczenie i siłę i zaprzestanie działalności szkodliwej
      dla siebie.
      • fleshless nie, ale za to 15.10.09, 15:26
        isterus napisała:

        > Rozumiem, że roczne-dwuletnie dziecko doskonale pojmie wagę moich argumentów
        > werbalnych, doceni ich znaczenie i siłę i zaprzestanie działalności szkodliwej
        > dla siebie.

        najlepiej spuścić mu wpie...
        • 45rtg Re: nie, ale za to 15.10.09, 15:29
          fleshless napisał:

          > isterus napisała:
          >
          > > Rozumiem, że roczne-dwuletnie dziecko doskonale pojmie wagę
          moich argumen
          > tów
          > > werbalnych, doceni ich znaczenie i siłę i zaprzestanie
          działalności szkod
          > liwej
          > > dla siebie.
          >
          > najlepiej spuścić mu wpie...

          A to już tylko i wyłącznie TWÓJ pogląd.
        • fizykoterapeuta Re: nie, ale za to 16.10.09, 17:52
          rozumiem, że rozróżnienie klapsa od wpier...u jest ponad twoje siły?
      • bardoso Re: Klaps ogłupia 16.10.09, 00:53
        A zdziwiłbyś się! Takie roczne-dwuletnie dziecko, może ma krótszy okres
        przechowywania informacji w pamięci, ale jednak doskonale rozumie co do niego
        mówisz, i po którymś kolejnym powtórzeniu zapamiętuje informacje. Spróbuj, to
        naprawdę nie boli, a będzie dużo pożyteczniejsze dla Twojego dziecka niż klaps,
        który do niczego dobrego nie prowadzi. Klapsy to tylko wymówka leniwych
        rodziców, którym nie chce się wkładać wysiłku w wychowanie swoich dzieci.
    • bezportek Poklask ogłupia 15.10.09, 15:16
      Za kazdym razem, kiedy jakie swiete oficjum czy wiec nawiedzonych
      oglasza prawdy jedynie sluszne i niepodwazalne, mozna miec pewnosc,
      ze to duby smalone. Z naukowego punktu widzenia, calosc teorii jest
      do bani, jesli wykazac jej nieslusznosc w jakimkolwiek przypadku.
      Przypadek: Afryka rownikowa. Dominujaca metoda wychowania dzieci:
      totalnie bezstresowa, sladu klapsa, zero bicia, zero agresji. Do
      tego wychowanie w empatii i kooperacji. Od malego bachorki taszcza
      wode do domu, nafte w bance na glowie, mlodsza siostre w szmacie itp.
      Efekt takiego ultrapostepowego wychowania: IQ nizsze nawet od
      rosjan, morderstwa i gwalty na tym samym poziomie, rozwoj
      cywilizacyjny calkowicie zalezny od jalmuzny z Zachodu.
      Bezstresowe chowanie potomstwa to zabobon z tej samej utopii co
      mrzonki o zwalczaniu terroryzmu przez nadstawianie tylka i nazywanie
      tchorzostwa - pacyfizmem.
    • normalniejszy Re: Klaps ogłupia 15.10.09, 16:01
      Czy naprawdę sądzisz że rozwiązywanie problemów (posłuszeństwa) poprzez
      wywoływanie ryczenia nie zmniejsza inteligencji ryczącego?
    • pelennienawisci Angielskie bachory są głupsze od polskich 15.10.09, 17:05
      I co? Jakoś to angielskie bachory są bardziej ogłupione niż polskie.
      A najbardziej ogłupiony to jest autor tej wypociny, niech sobie nie
      myśli, że Polskę zawojuje lewactwo z feminizmem, bo tu już komunę
      mieliśmy. Nigdy!
      • znowumizablokowalikonto Re: Angielskie bachory są głupsze od polskich 15.10.09, 17:28
        Oczywiście. Ciekawe jak to jest że zarówno społeczeństwo brytyjskie
        jak i polskie ma IQ 100? Generalnie każda odpowiednio duża grupa
        społeczna ma 100. Średnio dzieci bite i nie bite też pewnie mają
        100 - tego autorzy badań już nie wspomnieli...
        • dala.tata Re: Angielskie bachory są głupsze od polskich 15.10.09, 17:36
          naprawde myslisz, ze w Polsce wszystkie dzieci bija, a w UK wszystkich dzieci
          nie bija?

          znowumizablokowalikonto napisał:

          > Oczywiście. Ciekawe jak to jest że zarówno społeczeństwo brytyjskie
          > jak i polskie ma IQ 100? Generalnie każda odpowiednio duża grupa
          > społeczna ma 100. Średnio dzieci bite i nie bite też pewnie mają
          > 100 - tego autorzy badań już nie wspomnieli...
          • normalniejszy W UK dzieci biją się same nawzajem 15.10.09, 18:34
            Stąd pewnie są takie głupie:) Ale na serio, chyba nikt tu nie myśli że bicie
            albo brak bicia określa, czy dziecko będzie wychowane czy nie. Bicie to przecież
            tylko JEDEN z wielu dostępnych rodzicowi instrumentów (moim zdaniem szkodliwy).
        • kurzasta Re: Angielskie bachory są głupsze od polskich 15.10.09, 21:16
          IQ 100 w jednym kraju nie oznacza tego samego co w innym! Tak się konstruuje
          skalę IQ, że średnia dla danej populacji zawsze musi wynosić 100! Takie jest
          założenie tej skali! średnia w populacji to zawsze 100. Co nie oznacza, że dany
          test obywatele innych krajów rozwiązali na tym samym poziomie. Bo skala dla
          każdego kraju może być inna. Jeżeli dla danej populacji komuś wychodzi średnie
          IQ inne niż 100 znaczy, że normy do testu są źle skonstruowane.

          Zdanie z artykułu: "Popularność kar cielesnych była silnie skorelowana ze
          średnim IQ w danym kraju" jest w ogóle jakąś bzdurą świadczącą o nieznajomości
          tematu. Skoro średnie IQ w danym kraju to zawsze 100, to w ogóle nie można mówić
          o takim porównaniu. Skala IQ w ogóle nie nadaje się do tego typu porównań.
          Wydaje mi się, że gdyby zobaczyć metodologię tych badań można by mieć bardzo
          dużo zastrzeżeń.
          • rainmonk Re: Angielskie bachory są głupsze od polskich 16.10.09, 10:54
            być może można by miec dużo zastrzeżeń, jednak to nie zmienia faktu - teraz
            odpowiadam na "klepanie" polskich dzieci i "głaskanie" angielskich - że
            wychowanie autorytarne jak i permisywne są równie szkodliwe... i na jedno
            wychodzi. Choć różnica polega na tym, że jedno ma szansę wyrosnąć na agresywnego
            osobnika, a drugie na leniwego...
          • titta Re: Angielskie bachory są głupsze od polskich 16.10.09, 20:41
            A co, jesli uzyje sie tego samego testu (niewerbalnego), madralo?
            zreszta werbalny tez moze byc, europa jest praktycznie bardzo
            jednolita kulturowo.
      • rock73 Re: Angielskie bachory są głupsze od polskich 16.10.09, 17:41
        pelennienawisci napisała:

        > bo tu już komunę
        > mieliśmy. Nigdy!

        I co, komuniści bili dzieci, czy nie bili?
    • znowumizablokowalikonto Re: Klaps ogłupia 15.10.09, 17:24
      Trafione w sedno. Jest jeszcze kilka innych możliwości:
      - bez bicia trzeba się wykazać umiejętnością persfazji, poświęcić
      dziecku czas itd - może to ma wpływ na wzrost IQ
      - po prostu bijący rodzice sami mają niskie IQ i takie przechodzi na
      dzieci
      Btw, dzisiaj strasznie dużo samochodów czeka do wymiany opon, to
      pewnie z powodu wzrostu kursów akcji na giełdzie...
    • paw-el Klaps ogłupia 15.10.09, 17:36
      Moj kolega nauczyciel z angielskiej szkoly, zapytal Dalaj Lame co mysli na
      temat bicia dzieci. Na sali zapanowala konsternacja, zgromadzeni za naturalne
      uznali ze bicie dzieci jest zle i pytanie jest niestosowne. Dalaj Lama
      podkreslil ze pytanie jest ciekawe a sprawa bardzo wazna i zaczal wyklad na
      temtat relacji z dziecmi. Na koniec powiedzial ze kiedy on byl dzieckiem, jego
      nauczyciel nigdy go nie uderzyl ale! rozga zawsze wisala w widocznym miejscu!:)
      (nie mial pewnosci ze nie zostanie uzyta)
    • dala.tata Re: Klaps ogłupia 15.10.09, 17:40
      czytam wypowwiedzi pod tym watkiem i coraz bardziej jestem przekonany, ze
      wszelkie badania powinny przechodzic przez sito FN na GW. bo ci wszyscy naukowcy
      to sa takie matoly, ktorym nie wpadly do glowy te wszystkie madrosci tu wypisane
      i polegli juz na starcie.

      a tak, mogliby najpierw rzucic propozcyje badan na FN, uzytkowik tolep by sie
      wypowiedzial i mieliby jak znalazl: badania, ktore spelnilyby najwyzsze
      kryterium jakosci, certyfikat akceptacji forumowej. lepsze od Nobla.
      • asteroida2 Re: Klaps ogłupia 15.10.09, 18:16
        > czytam wypowwiedzi pod tym watkiem i coraz bardziej jestem
        > przekonany, ze wszelkie badania powinny przechodzic przez sito FN na
        > GW. bo ci wszyscy naukowcy to sa takie matoly, ktorym nie wpadly do
        > glowy te wszystkie madrosci tu wypisane i polegli juz na starcie.

        Druga możliwość jest taka, że GW przekręca wartościowe badania naukowe i robi
        pośmiewisko z ludzi, którzy je przeprowadzili.

        Bo to, co cytuje GW, z nauką nie ma nic wspólnego. Logiki nie ma w tym za grosz,
        za to jest dużo ideologii.
        • dala.tata Re: Klaps ogłupia 15.10.09, 18:22
          asteroido, zwroc uwage, ze krytyka w tym watku nie odnosi sie do tekstu GW (i ja
          sie nie wypowiadam na jego temat), ale do badan. i jakos watpie, ze wszyscy
          krytykujacy czytali teksty, na podstawie ktorych artykul zostal napisany. i
          jakos mi sie nie chce wierzyc, ze ci wszyscy autorzy nie zauwayli tak banalnych
          rzeczy, o ktorych tu pisano. jesli nie zauwazyli, to biada nam naukowcom.

          co do artykulu, jest pisany z wyraznym 'biasem' - ma czytelnika przekonac, zeby
          nie bic dzieci. mnie osobiscie ten bias odpowiada, choc nieco bym go zniuansowal.
          • asteroida2 Re: Klaps ogłupia 15.10.09, 18:31
            > co do artykulu, jest pisany z wyraznym 'biasem' - ma czytelnika
            > przekonac, zeby nie bic dzieci. mnie osobiscie ten bias odpowiada, choc
            > nieco bym go zniuansowal.

            Ale w takim razie nie powinien być umieszczony w dziale "Nauka", tylko np. w
            dziale "Naszym zdaniem", albo "Mówimy wam, co macie robić".
            • dala.tata Re: Klaps ogłupia 15.10.09, 18:45
              no bez przesady. nauke sie prowadzi w roznych celach. obecny rzad UK uwaza, ze
              nauka prowadzaca do zmian w spoleczenstwie (zmain uznanaych za pozytywne, rzecz
              jasna) jest najlepsza. ja mysle, ze przeginaja zdrowo pale, jednak nauka, ktora
              transformuje nie jest taka zla.

              poza tym, to nie powinna byc 'naszym zdaniem' ale raczej, zdaniem niektorych
              naukowcow.

              i na koniec: nie ma czegos takiego jak tekst bez zalozen czy ideologii. ma je
              tak samo GW, jak i Nasz Dziennik. nie mozna ich nie miec. jedyne co mozesz
              zrobic, zeby nie slyszec co GW ma nam do pwoeidzienia, to jej nie czytac. i
              wedlug mnie to jest najwazniejsze prawo czytelnika. NIE CZYTAC!!! koszmar 1984
              Orwella polegal miedzy innymi na tym, ze nie mozna bylo tv wylaczyc.
              • oldnick5 Klapsy są lepsze 15.10.09, 21:12
                Co do teleologii nauki: lokalna prawda, ale już w światowym
                uśrednieniu - nie.
                Nauka jest jedna: weryfikowalna czyli przyrodniczo-ścisła. Reszta to
                są dyscypliny opisowe. Fenomenologia. "Jest tak, a może (mogło) być
                inaczej.'
                Odpowiednikiem porządnej nauki są agencje prasowe,
                także "Nature", "Scientific American" czy "Wiedza i Życie". Wbrew
                twierdzeniu, że nie ma tekstu bez założeń, twierdzę, że tam
                publikują teksty bez założeń i bez ideologii.
                Stanisław Remuszko
                • dala.tata Re: Klapsy są lepsze 15.10.09, 21:23
                  nie ma nauki bez zalozen. wiemy to juz od czasow Kanta, a ostatnia taka duza
                  debata to szkola frankfurcka pol wieku z okladem temu.

                  koncze te wymiane, bo o rzezcach niekontrowersyjnych nie ma sensu rozmawiac.
                  • oldnick5 Istota różnicy zdań 15.10.09, 22:18
                    Odpowiednikiem porządnej nauki są agencje prasowe,
                    także "Nature", "Scientific American" czy "Wiedza i Życie". Wbrew
                    twierdzeniu, że "nie ma tekstu bez założeń czy ideologii", twierdzę,
                    że tam publikują teksty "bez założeń i bez ideologii".
                    Stanisław Remuszko
                    www.remuszko.pl
                    • dala.tata Re: Istota różnicy zdań 15.10.09, 22:46
                      zakladam ze powtorzysz to jeszcze raz. jednak powtarzanie niczego nie zmienia.
                      niestety nie specjalnie wiesz, o czym mowisz.

                      zachecam do poczytania o teroii nauki.
                      • oldnick5 Jak chłop krowie (ksiądz Magdzie): 15.10.09, 23:09
                        Dziennikarskim odpowiednikiem porządnej nauki są działy
                        naukowe agencji prasowch, także pisma w rodzaju "Scientific
                        American" czy "Wiedza i Życie", działy popularnonaukowe w BBC czy
                        PR, a także w "Polityce" i w "Gazecie Wyborczej". Wbrew twierdzeniu
                        dalataty, że nie ma tekstu bez założeń czy ideologii,
                        twierdzę, że tam publikują zazwyczaj teksty bez założeń i bez
                        ideologii.
                        [No, może przesadziłem trochę z "GW" :-)]
                        Stanisław Remuszko
                        www.remuszko.pl
                        • dala.tata Re: Jak chłop krowie (ksiądz Magdzie): 15.10.09, 23:26
                          no wiedzialem: ty dyskutanta chcesz zameczyc. nie ma nauki bez zalozen, nie ma
                          tekstow bez zalozen. zachecam do poczytania teorii nauki.

                          ale jesli tylko chcesz myslec inaczej i to cie uszczesliwia, ja juz nie bede
                          stawal na drodze do szczescia. EOT.
                          • oldnick5 Napszut 16.10.09, 01:27
                            Ale może naprzód odniósłby się Pan choć jednym merytorycznym zdaniem
                            do postawionego 15.10.09 o 23:09 zarzutu fałszywości Pana
                            twierdzenia?
                            Stanisław Remuszko
                            www.remuszko.pl
                            • dala.tata Re: Napszut 16.10.09, 09:07
                              odnioslem sie wczeniej mowiac o filozofii Kanta, a konczac na debacie szkoly
                              frankurckiej. jako ze laskawy Pan uwaza, ze powtarzanie tego samego posuwa
                              deyskusje do przodu, dyskusja stoi.
                              • oldnick5 1-2 16.10.09, 10:35
                                1. Nie można odnieść się wcześniej do czegoś sformułowanego później.
                                2. To może chociaż kontrprzykład, który przecie "obala całą teorię"?
                                Poproszę o konkretne wskazanie jednego jedynego
                                popularnonaukowego tekstu dziennikarskiego (nie komentarza)
                                w "Wiedzy i Życiu", w "Polityce", albo i w "Gazecie Wyborczej",
                                który dotyczyłby dziedzin ścisłych lub przyrodniczych, i był
                                napisany z "założeniem" lub "z ideologią" :-)
                                S.R.
                                • asteroida2 Re: 1-2 16.10.09, 10:48
                                  Ja dam ci taki przykład:
                                  "Klaps ogłupia. Kary cielesne zmniejszają inteligencję dzieci - dowodzą badania".
                                  Artykuł ewidentnie ma promować ideologię nie bicia dzieci. Abstrahując od tego,
                                  kto się z tą ideologią zgadza czy nie, badania naukowe którymi się podpiera,
                                  niczego nie dowodzą. Artykuł zawiera kilka hipotez oraz prywatne zdanie jakiejś
                                  pani doktor, a podany jest w formie jawnie mówiącej, że badania naukowe
                                  udowodniły prawdziwość promowanej ideologi.
                                  • oldnick5 Zacny(a) Asteroido Drugi(a) 16.10.09, 11:20
                                    Mnie przekonywać nie trzeba. Całkowicie zgadzam się z Pana(i)
                                    opinią :-)
                                    Natomiast mój spór z dalajlamą dotyczy innej kwestii: czy istnieje
                                    popularnonaukowa produkcja dziennikarska z zakresu nauk ścisłych i
                                    przyrodniczych pozbawiona "założeń" oraz "ideologii". Moim zdaniem -
                                    istnieje.
                                    Pozdrawiam serdecznie i z respektem
                                    Stanisław Remuszko
                                    www.remuszko.pl
                                    • dala.tata Re: Zacny(a) Asteroido Drugi(a) 16.10.09, 12:11
                                      ja sie z laskawym panem nie spieram. ja po prsotu nie wiem o czym pan mowi.
                                      wymieniajac Nature obok Scvientific American wskazuje Pan, ze nie wie. o czym mowi.

                                      jak laskawy Pan sformuluje problem, to chetnie sie do niego odniose.
                                • dala.tata Re: 1-2 16.10.09, 12:05
                                  Panie Stanislawie, jam niegodny rozmawiac z panem. ja juz nie wiem o co chodzi.
                                  milego dnia.
                  • asteroida2 Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 10:44
                    > nie ma nauki bez zalozen. wiemy to juz od czasow Kanta, a ostatnia
                    > taka duza debata to szkola frankfurcka pol wieku z okladem temu.

                    Piszesz o trzech rzeczach na raz. Zupełnie czym innym są założenia nauki, czym
                    innym jest ideologia nauki, a jeszcze czym innym jest wykorzystywanie nauki
                    przez ideologie.

                    Założeniem nauki jest istnienie obiektywnej rzeczywistości, poznawalnej zmysłami
                    i istniejącej niezależnie od naszych obserwacji.
                    Ideologią nauki jest odkrywanie praw rządzących rzeczywistością. Współcześnie
                    obowiązującą ideologią jest również skupianie się na prawach, które szybko
                    możemy wykorzystać do szeroko pojętego uprzyjemnienia ludziom życia (inne
                    możliwe ideologie to np. szukanie sposobów szybkiego zabijania innych ludzi).
                    Ideologiami, które starają się wykorzystać naukę, mogą być np. kapitalizm,
                    komunizm, keneysizm, monetaryzm, bezstresowe wychowanie dzieci,
                    równouprawnienie, rasizm itp. Wszystkie opierają się na tym samych schemacie:
                    "Uważam że jest tak, a tu są badania naukowe, które potwierdzają mój punkt
                    widzenia".

                    Nauka może się rozwijać bez żadnych zewnętrznych ideologii. Chociażby matematyka
                    tak robi, bo żadne ideologie nie potrafią jej wykorzystać. Ale inne dziedziny
                    nauki też same świetnie by sobie radziły, gdyby nikt z zewnątrz nie próbował na
                    nich pasożytować.
                    • oldnick5 Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 11:25

                      Jeśli A2 jest Damą, to starszy pan rączki z wdzięcznością całuje,
                      jeśli zaś Panem, to z taką samą wdzięcznością kłania się nisko :-)
                      Remuszko
                    • dala.tata Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 12:09
                      nie widze roznicy miedzy zalozeniami nauki a jej ideologia. ale podejrzewam ze
                      to kwestia terminologiczna. ty uzywasz tego slowa w bardzo zawezonym rozumieniu
                      ideologii politycznej.

                      nie znam sie na matematyce, ale podejrzwam, ze mozesz miec racje. i ze
                      matematyka jest tym wyjatkiem potwierdzajacym regule.

                      nie rozumiem twierdzenia, ze nauka moze sie rozwijac bez zadnych zewnetrznych
                      idoelogii. juz sam bowiem rozwoj nauki jest ideologiczny.
                      • asteroida2 Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 12:38
                        > nie znam sie na matematyce, ale podejrzwam, ze mozesz miec racje. i ze
                        > matematyka jest tym wyjatkiem potwierdzajacym regule.

                        A fizyka i chemia?

                        > nie rozumiem twierdzenia, ze nauka moze sie rozwijac bez zadnych
                        > zewnetrznych idoelogii. juz sam bowiem rozwoj nauki jest
                        > ideologiczny.

                        Kluczem jest tu słowo "zewnętrznych". Wszystko co robimy jest ideologiczne. Bez
                        ideologii nie wstalibyśmy w ogóle z łóżka.
                        Ale jeśli nauka jest finansowana przez wszystkich, to powinna służyć tylko takim
                        ideologiom, które są akceptowane przez wszystkich (albo prawie wszystkich).
                        Ideologie "odkrywania praw rzeczywistości" i "poprawiania ludziom życia" takie
                        są. Ideologie "nie bicia dzieci" albo "komunizmu" takie nie są, co najwyżej o
                        taką pozycję walczą. Więc każdy, kto nie jest ich wyznawcą, może czuć się okradany.
                        I nawet jeśli badania są finansowane z prywatnych środków, to samo nazywanie ich
                        "nauką" jest pasożytowaniem na autorytecie nauki. Bo przecież poświęcają one
                        ideologię "odkrywania praw rzeczywistości" dla jakiejś innej, ważniejszej dla
                        sponsorów.
                        • dala.tata Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 14:25
                          fizyka? starczy poczytac tutaj wszelkie debaty na temat tego, jak powstal swiat,
                          zeby zrozumiec ideologicznosc fizyki. czy idziesz w te strone czy w te, zawsze
                          masz jakis model swiata (ideologie), ktory musisz przyjac.

                          i teraz zmieniasz znaczenie slowa ideologia. nie ma ideologii, ktore sa
                          akceptowane przez wszystkich. mieszasz tez porzadki. nie mam zandej trudnosci,
                          zeby badac, jakie skutki ma bicie dzieci. ludzie bija dzieci, warto zobaczyc, co
                          z tego wynika.

                          jak to wykorzystuja gazety, to inna sprawa. zawsze mozesz czytac Nasz Dziennik -
                          tam beda pewnie cali szczesliwi uzywajac kijow bejsbolowiych. dopoty dopoki
                          gazeta w miare otwarcie pokazuje swoje stanowisko ideologiczne, nie mam zadnych
                          trudnosci z tym, ze GW promuje niebicie.
                          • asteroida2 Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 15:20
                            > nie mam zandej trudnosci, zeby badac, jakie skutki ma bicie dzieci.
                            > ludzie bija dzieci, warto zobaczyc, co z tego wynika.

                            Najwyraźniej jednak trudność jest. Bo nie możesz tego samego dziecka pobić i nie
                            pobić, żeby zobaczyć, jaka jest różnica w jego rozwoju. A bicie dzieci wiąże się
                            z tyloma cechami rodziców (wykształcenie, wiek, inteligencja, religia, dochody,
                            liczność rodziny, ilość spędzanego czasu z dziećmi) - że bardzo nietrywialne
                            jest określenie efektów każdego z nich z osobna.
                            A gdy promowana jest zgodność wyników z ideologią, zamiast rzetelności
                            prowadzenia badań, to stąd prosta droga do dewaluacji nauki.

                            > jak to wykorzystuja gazety, to inna sprawa. zawsze mozesz czytac Nasz
                            > Dziennik - tam beda pewnie cali szczesliwi uzywajac kijow
                            > bejsbolowiych. dopoty dopoki gazeta w miare otwarcie pokazuje swoje
                            > stanowisko ideologiczne, nie mam zadnych trudnosci z tym, ze GW
                            > promuje niebicie.

                            A ja mam trudność, że promuje ją w dziale "nauka". Bo pasożytuje na autorytecie
                            nauki. Pewnie Nasz Dziennik robi to w jeszcze większym stopniu, ale to nie
                            usprawiedliwia GW.

                            Semantyka semantyką, ale jeśli ktoś nie trzyma się metodologii naukowej, to nie
                            uprawia nauki. I jeśli przy tym pisze, że udowodnił coś naukowo, to zwyczajnie
                            kłamie.
                            Ja mogę się osobiście zgadzać ze stanowiskiem ideologicznym promowanym przez GW.
                            Ale wciąż nie uważam, żeby kłamanie w celu uzasadnienia go było uczciwe (taką
                            mam fikuśną ideologię).
                            • dala.tata Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 15:34
                              dlatego, jesli bedzie mnie to ciekawic, przeczytam sobie artykuly Murray Strausa
                              i wyrobie sobie na ich temat zdanie. jelsi natomiast masz dowody na to, ze jego
                              badania sa nierzetelne, to ja bym chcial je poznac. rowniez jesli masz dowody,
                              ze badania sa metodologicznie niepoprawne. bowiem na razie poza pustymi
                              zarzutami nic nie powiedziales. z zajadloscia wrecz atakujesz cytowane badania,
                              jednak w tych atakach nie ma cienia konkretu.

                              z tych pustych zarzutow tworzysz atak na GW, ktora ma sie niby poslugiwac
                              nierzetelna nauka.

                              i ta wymiana nie ma najmijeszego sensu, jesli nie jestes w stanie przedstawic
                              konkretnej rzeczowej krytyki wobec badan.
                              • asteroida2 Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 16:04
                                > z tych pustych zarzutow tworzysz atak na GW, ktora ma sie niby
                                > poslugiwac nierzetelna nauka.

                                Może prościej będzie, jeśli postawię ten zarzut w postaci pytania: Jakie
                                konkurencyjne hipotezy zostały rozważone i jak zostały przetestowane?

                                To pytanie jest integralną częścią metodologii nauk. Z artykułu GW wynika, że
                                odpowiedź brzmi: żadne. To jest mój zarzut.
                                Ktoś (albo oryginalny autor, albo któryś z przepisywaczy) uznał konkurencyjne
                                hipotezy za przeszkadzające i sprawił, że ich tu nie ma. To było miejsce, w
                                którym ideologia wyparła naukę.
                                • dala.tata Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 16:34
                                  no wiec jednak nie masz zadnych konkretow. pytanie, ktore zadajesz, postaw
                                  sobie, przeczytaj relewantne teksty i odpowiedz.

                                  jesli dla ciebie artykul w gazecie jest wystarczajacym zrodlem informacji na
                                  temat przeprowadzonych badan, to rece opadaja. powtarzam: twoja zajadla krytyka
                                  badan jest calkowicie bezpodstawna.a tobie sie nawet nie chce przeczytac artykulow!
                                  • asteroida2 Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 17:04
                                    > jesli dla ciebie artykul w gazecie jest wystarczajacym zrodlem
                                    > informacji na temat przeprowadzonych badan, to rece opadaja
                                    >
                                    > twoja zajadla krytyka badan jest calkowicie bezpodstawna

                                    99% czytelników gazety nie zajrzy do oryginalnych badań, więc to co się ukazało
                                    w gazetach, jest oficjalne. Niestety, dowód rzetelności badań leży po stronie
                                    odkrywcy. To on ma udowodnić, że ma rację, a nie ja mu muszę udowadniać, że
                                    racji nie ma.

                                    Artykuł w GW, podobnie jak kilka innych miejsc w sieci, podaje dane, które
                                    sugerują zwykłą malwersację. Jeśli dane te zostały zmanipulowane przez agencje
                                    prasowe, to proszę bardzo, autor publikacji może się bronić. Ale póki co
                                    zakładam, że powtarzają dokładnie to, co powiedział autor.

                                    Rozumiem, że sam autorytet pisma czy konferencji przekonuje ciebie, że te wyniki
                                    muszą być uczciwe. Mnie nie przekonuje.
                                    • dala.tata Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 17:15
                                      ja mam w nosie co robi 99 proc. czytelnikow. ty nieustannie krytykujesz badania,
                                      choc nie masz na ich temat pojecia.

                                      chcesz, to krytykuj gazete, a nie chrzan o rzetelnosci nauki czy o bledach w
                                      metodologii. i skoro nie czytales artykulow, nie masz zielonego pojecia, czy
                                      autor udowodnil czy nie. TY PO PROSTU NIE CZYTALES! wiec po co sie wypowiadasz
                                      na temat badan?

                                      ja sie zupelnie nie wypowiadam na temat bada, konferencji czy pisma. ja nie
                                      czytalem tych tekstow, wiec nie wiem. wszystko co mam to artykul w GW i o tym
                                      moglbym cos poweidziec.

                                      dziwi mnie jednak to, ze ty idziesz zaparte i krytykujesz cos, do czego nie
                                      zagladnales. bardzo dziwne.

                                      jak dla mnie, to juz koniec tej wymiany.
                                      • europitek Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 23:32
                                        > ja sie zupelnie nie wypowiadam na temat bada, konferencji czy
                                        > pisma. ja nie czytalem tych tekstow, wiec nie wiem. wszystko co
                                        > mam to artykul w GW i o tym moglbym cos poweidziec.

                                        Link do tekstu z "EurekAlert!", który (tekst) jest praktycznie kopią z uczelnianego newsa Uniwersytetu New Hampshire i pewnie jest podstawą wszystkich relacji gazetowych:

                                        EurekAlert

                                        Jeśli ktoś ma ochotę więcej poczytać (24 strony z tabliczmi) to podaję też link to "papieru":

                                        Straus

                                        Drugi artykuł - ten o badaniu na kilkultnich dzieciach - jest dopiero w druku (Straus i Parschall).
                                    • europitek Re: Klapsy są lepsze 17.10.09, 00:49
                                      > Artykuł w GW, podobnie jak kilka innych miejsc w sieci, podaje
                                      > dane, które sugerują zwykłą malwersację. Jeśli dane te zostały
                                      > zmanipulowane przez agencje prasowe, to proszę bardzo, autor
                                      > publikacji może się bronić. Ale póki co zakładam, że powtarzają
                                      > dokładnie to, co powiedział autor.

                                      Winne nie są agencje - te kopiują informację "dla prasy" z serwera uczelnianego lub jakiegoś serwisu naukowych newsów - ale socjologiczny sposób myślenia Strausa. Facet znalazł korelacje i nic mu więcej "do szczęścia" nie potrzeba. Byłem kiedyś socjologiem i mnie to nie dziwi (taka postawa), ponieważ obserwowałem ją wielokrotnie.
                                      Uderzające w jego wypowiedziach (są cytaty), że pozwala sobie na wyciąganie najdalej możliwych wniosków, ze zmianami w prawodawstwie włącznie. Podbudowany ideologią próbuje "jazdy po bandzie" tylko dlatego, że złapał parę korelacji.
                                      Jeszcze brakuje tylko jego oświadczenia, że cały rozwój nauki za ostatnie 200 lat to wynik odchodzenia od "klapsowania" dzieci.
                    • europitek Re: Klapsy są lepsze 16.10.09, 20:29
                      > Nauka może się rozwijać bez żadnych zewnętrznych ideologii.
                      > Chociażby matematyk a tak robi, bo żadne ideologie nie potrafią
                      > jej wykorzystać.

                      No, nie wiem. Ponad 100 lat temu niejaki W.I.Uljanow (ksywka "Lenin") twierdził, że statystyka jest pierwszą nauką polityczną i jako taka powinna być na usługach "awangardy proletariatu". Mnie statystyka nieodparcie kojarzy się z matematyką, ale może się mylę.
      • scibor3 Re: Klaps ogłupia 15.10.09, 20:30
        > czytam wypowwiedzi pod tym watkiem i coraz bardziej jestem przekonany, ze
        > wszelkie badania powinny przechodzic przez sito FN na GW. bo ci wszyscy naukowc
        > y
        > to sa takie matoly, ktorym nie wpadly do glowy te wszystkie madrosci tu wypisan
        > e
        > i polegli juz na starcie.

        Być może co poniektórzy wpadli (choć znając przedstawicieli tej dziedziny -
        nieliczni) ale co inne go wpaść a co innego głosić poglądy sprzeczne z
        mainstreamem i urządzać rewolucję. Życie naukowca bez grantów jest ciężkie.
        Zwróć uwagę na losy ludzi zaprzeczających wierze w globalne ocieplenie. BTW ja
        tu nie widzę nic o dyskusji nad tym referatem. A ty widzisz? Gdzie? W szklanej
        kuli? Ach ci przedstawiciele mniemanologii stosowanych usiłujących grać rolę
        naukowców.
    • wyspana.pl korelacje 15.10.09, 17:45


      A czy przypadkiem te korelacje nie powinny byc interpretowane w
      drugą stronę? Może im mniejsza inteligencja, tym częsciej trzeba
      użyc innego środka, bo tłumaczenie nie przynosi rezultatów? Mam na
      myśli oczywiście inteligencję emocjonalną przede wszystkim.






      • dala.tata Re: korelacje 15.10.09, 17:48
        a ta inteligencja emocjonalna to co to takiego i jak sie to mierzy?

        wyspana.pl napisała:


        > A czy przypadkiem te korelacje nie powinny byc interpretowane w
        > drugą stronę? Może im mniejsza inteligencja, tym częsciej trzeba
        > użyc innego środka, bo tłumaczenie nie przynosi rezultatów? Mam na
        > myśli oczywiście inteligencję emocjonalną przede wszystkim.
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        • wyspana.pl Re: korelacje 15.10.09, 19:37
          Nie będę tu przepisywała Wikipedii, zainteresowanych odsyłam do
          źrodeł.Badania korelacyjne według mnie nie tłumaczą zależności
          kierunkowych(co na co wpływa),tylko ukazują współwystępowanie tych
          czynników.
          • europitek Re: korelacje 16.10.09, 20:48
            > Badania korelacyjne według mnie nie tłumaczą zależności
            > kierunkowych(co na co wpływa),tylko ukazują współwystępowanie tych
            > czynników.

            Lecz niestety wielu na nich poprzestaje. Patrząc na to z innej strony, to są one bardzo smaczną pożywką dla ideologii, którym zawsze mało uzasadnień ich słuszności.
        • scibor3 Re: korelacje 15.10.09, 20:32
          > a ta inteligencja emocjonalna to co to takiego i jak sie to mierzy?

          To takie same, wyssane z palca, pierdoły którymi się i ty zajmujesz.
          • europitek Re: korelacje 16.10.09, 20:42
            Odściboruj się potrójnie - najlepiej na onet lub aquanet.
    • geruzja Klaps ogłupia 15.10.09, 22:31
      Znam dzieci z bezstresowej "hodowli"- są głupiutkie,marnie się uczą,nie mają
      żadnych zahamowań , zachowują się prostacko.
    • drojb Większość Polaków była bita 15.10.09, 23:55
      sądząc z poziomu intelektualnego studentów.
    • krzysieknn mniej karcenia = mniej bezpieczne ulice 16.10.09, 07:16
      Z wielu powodow, glownie ekonomicznych, jak na przyklad wyjazd za
      zgranice by pracowac, albo praca na szaro do wieczora powoduje, ze
      rodzic nie ma czasu na wychowanie. Dzieci nie sa karcone za
      przewinienia i wyrastaja w poczuciu bezkarnosci. Przeskrobales - za
      pierwszym razem upomnienie, za drugim kara. Co glowa nie
      zapamietala, zapamieta tylek. I wiecej glupich pomyslow nie bedzie
      wykonywac. Teraz mamy to, co mamy na naszych ulicach. Bezstresowo
      wychowane dzieci.
      • lmblmb Nikt nie podważa sensu karania. 16.10.09, 08:38
        krzysieknn napisał:

        > Dzieci nie sa karcone za przewinienia i wyrastaja w poczuciu
        > bezkarnosci. Przeskrobales - za pierwszym razem upomnienie,
        > za drugim kara.

        To jest artykuł o karach fizycznych. Nikt nie podważa sensu karania.

        > Co glowa nie zapamietala, zapamieta tylek. I wiecej glupich
        > pomyslow nie bedzie wykonywac.

        Zdecydowanie zapamięta, ale też otworzy drogę do dalszej przemocy. Wystaw głowę
        za Polskę, ale najlepiej do innych krajów słowańskich i zobacz jak reagują na
        naszą agresję. Nigdzie chyba (za wyjątkiem kierunku na wschód) nie ma tak
        agresywnych buraków jak Polacy. I to nie tylko buractwo z dyskoteki jest skłonne
        do bijatyki.

        > Teraz mamy to, co mamy na naszych ulicach.

        No, jednak rozumiesz.
      • rainmonk Re: mniej karcenia = mniej bezpieczne ulice 16.10.09, 11:05
        pewnie nie doczytałeś do końca i ze zrozumieniem...

        Dzieciaka można ZANIEDBAĆ, ZAPIEŚCIĆ, lub POBIĆ - to o czym piszesz podpada pod
        ZANIEDBANIE a potem bicie...

        A wychować można przez stawianie granic, ale także wprowadzanie coraz większej
        odpowiedzialności i nowych wyzwań. Proste. A jakie skuteczne.
    • lmblmb korelacja to nie związek przyczynowo-skutkowy 16.10.09, 08:39
      tolep napisał:

      > Dwa alternatywne tytuły
      >
      > GW jest gazetą półinteligentów dla ćwierćinteligentów. Z faktu, że karcone
      > fizycznie dzieci są średnio głupsze, można RÓWNIE DOBRZE napisać artykuł o
      > następującym tytule.
      >
      > "Głupki częściej wymagają klapsa"
      > "Głupsi rodzice mają mniejszy talent perswazyjny" (geny!)
      >
      > W zacytowanych badań NIE wynika żaden związek przyczynowo-skutkowy!

      Mam identyczne wnioski... Nie wiem, kto teraz przepuszcza artykuły w Wyborczej.
    • aikiboshinko Klaps nie oglupia .Oglupiaja dziennikarze GW 16.10.09, 16:23

      Zeby nie glosic tego co oczywiste wezme przyklad z
      natury.Niedzwiedzica ktora da klapsa oddalajacemu sie niedzwiadkowi
      wcale go nie zamierza katowac.(to taka mini-terapia wstrzasowa)
      Klaps sprawiedliwy z wykazaniem powodu kary(nie katowanie) wcale nie
      oslabia inteligencji ani nie powoduje jakis urazow i niecheci czy
      leku wobec rodzica. czasem jest wrecz konieczny zeby szrzujacy
      dzieciak sie otrzasnal i opamietal.Nasz premier ktory sie ''bardzo
      wstydzi klapsow'' po prostu nie mysli logicznie-pokazuje ze kieruje
      nim mentalnosc gazetowa a nie trzezwe myslenie
      • dala.tata Re: Klaps nie oglupia .Oglupiaja dziennikarze GW 16.10.09, 16:35
        ja nie sadzilem, ze my sie wzroujemy w zahcowaniach na niedzwiedziach. rozumiem,
        ze ty po miodzik na drzewo, zapadasz w sen zimowy, a z malzonka chodzicie do
        lasku na male riki-tiki tak

        co za idiotyczny argument.
        • aikiboshinko Re: Klaps nie oglupia .Oglupiaja dziennikarze GW 16.10.09, 16:52
          Argument nie jest idiotyczny tylko dostosowany do poziomu tych
          ktorzy nie potrafia juz normalnie myslec na sposob ludzki.trzeba im
          dawac nieco prostsze przyklady.No coz -jak widac-do niektorych nawet
          one nie przemawiaja..
          • dala.tata Re: Klaps nie oglupia .Oglupiaja dziennikarze GW 16.10.09, 17:12
            to ja bardzo prosze o przelozenie tego co robia niedzwiedzie na to co robia
            ludzie. moze jeszcze na pieskach bedziemy sie wzorowac? i wyskakiwac siusiu pod
            drzewko?

            aikiboshinko napisał:

            > Argument nie jest idiotyczny tylko dostosowany do poziomu tych
            > ktorzy nie potrafia juz normalnie myslec na sposob ludzki.trzeba im
            > dawac nieco prostsze przyklady.No coz -jak widac-do niektorych nawet
            > one nie przemawiaja..
            • aikiboshinko Re: Klaps nie oglupia .Oglupiaja dziennikarze GW 16.10.09, 19:39
              No tak...jesli ktos wkrzuca do tej samej kategorii zalatwianie
              potrzeb fizjologicznych i wychowanie...to o czym tu w ogole
              dyskutowac..?
              • dala.tata Re: Klaps nie oglupia .Oglupiaja dziennikarze GW 16.10.09, 19:52
                no tak, jesli ktos zestawia zachowania niedzwiedzi z wychowaniem dzieci, to o
                czym tu dyskutowac...

                ale moze jednak uslysze, na czym polega przelozenie zachowan niedzwiedzia na
                homo sapiens. bardzo prosze. nie moge sie doczekac.

                aikiboshinko napisał:

                > No tak...jesli ktos wkrzuca do tej samej kategorii zalatwianie
                > potrzeb fizjologicznych i wychowanie...to o czym tu w ogole
                > dyskutowac..?
                • aikiboshinko Re: Klaps nie oglupia .Oglupiaja dziennikarze GW 17.10.09, 06:32
                  Pewne podstawowe czynnosci: jedzenie spanie, ale takze np emocje i
                  odruchy np zdziwienie, gniew, zadowolenie, zniecierpliwienie
                  czlowiek ma podobne do zwierzat.Oczywiscie jest w stanie nad nimi
                  panowac.Klaps nie musi byc niczym szkodliwym (patrz wyzej)i nie
                  trzeba wcale go za wszelka cene unikac.
                  Dziecko przytulone (a starsze dziecko) skarcone w ten sposob (z
                  uzasadnieniem) otrzymuje informacje ze jest kochane i nie traktowane
                  z 'liberalna obojetnoscia' wydumana przez kogos.
                  Zreszta pelno jest psychologow ktorzy z miejsca powinni byc poddani
                  terapii....
                  ..........................................................
                  Gazeta Wyborcza= tani srodek na wymioty
                  Szczegoly: szybkipaw.gazeta.pl
                  • dala.tata Re: Klaps nie oglupia .Oglupiaja dziennikarze GW 17.10.09, 11:09
                    jedzenie, spanie, odruchy i emocje. to jest rozrzut godny prawziwego etologa.
                    wszystko to na podstawie twych wieloletnich badan nad niedzwiedziami i ludzmi.

                    jeszcze ciekawsze sa twoje badania na temat 'liberalnej obojetnosci'. bardzo
                    szkodliwa! dzieci, mniej wiecj, od 2. roku zycia, zauwazaja ja i nie cierpia
                    jej. jeszcze gorzej jednak jest przytulic bez uzasadnienia. tego to juz roic nie
                    wolno. mozna rozpuscic bachora jak dziadowski bicz.

                    a forumowiczow, ktorzy powinni zostac podani terapii jest jeszcze wiecej niz
                    tych psychologow.
            • europitek Re: Klaps nie oglupia .Oglupiaja dziennikarze GW 16.10.09, 20:59
              > moze jeszcze na pieskach bedziemy sie wzorowac? i wyskakiwac
              > siusiu pod drzewko?

              Chyba nie byłeś nigdy na "niemiejskiej, niewiejskiej zabawie podmiejskiej".
    • timoszyk Re: Klaps ogłupia 16.10.09, 17:44
      tolep napisał:

      > Dwa alternatywne tytuły
      >
      > GW jest gazetą półinteligentów dla ćwierćinteligentów. Z faktu, że
      karcone
      > fizycznie dzieci są średnio głupsze, można RÓWNIE DOBRZE napisać
      artykuł o
      > następującym tytule.
      >
      > "Głupki częściej wymagają klapsa"
      > "Głupsi rodzice mają mniejszy talent perswazyjny" (geny!)
      >
      > W zacytowanych badań NIE wynika żaden związek przyczynowo-skutkowy!


      Wielu pseudonaukowcow nie rozumie, ze z pozytywnych korelacji nie
      wynika zwiazek przyczynowo-skutkowy. Moze czas, by poduczyli sie
      statystyki?
      Niestety moca ludziom w glowach. Nie tylko w temacie klapsow.

      Waclaw Timoszyk

      PS Jakiego rodzaju perswazji nalezy uuczyc, by sie podszkolili?
      Czasem jednak mysle, ze klaps by im sie przydal, bo na perswazje
      wykazuja niezwykla odpornosc.
    • fizykoterapeuta Klaps ogłupia 16.10.09, 17:56
      a jeden klaps o ile zmniejsza IQ (boski i niepodważalny wyznacznik
      inteligencji tak nawiasem mówiąc)?
      o 0,1 punktu, o pół czy o cały? a może o 10?
      i czy można osiągnąć ujemne IQ w ten sposób?

      ...jakie badania, takie moje pytania
      • dala.tata Re: Klaps ogłupia 16.10.09, 18:42
        to akurat nie sa takie glupie pytania. miara IQ jest wiellce problematyczna. na
        przyklad polski Wechsler pyta (lub pytal, bo to sie zmienia) o odleglosc miedzy
        Warszawa i Poznaniem; albo o sredni wzrost Polakow (do dzis nie wiem, co to ma
        wspolnego z inteligencja). Psychologia jednak Wechslera traktuje z naboznoscia.

        jednak jesli sobie wezmiemy jakas tam miare (nie klocac sie, co ona mierzy) i
        wezmiemy sobie 2 grupy, ktore sie czyms roznia i okazuje sie IQ jest inne, to
        mamy przynajmniej korelacje,a moze wplyw. i jesli to byli sensowni badacze, to
        napisali, ze dzieci nie sa mniej inteligentne, tyko ze roznia sie poziomem IQ. a
        o to co to znaczy, mozna sie klocic do woli.


        fizykoterapeuta napisał:

        > a jeden klaps o ile zmniejsza IQ (boski i niepodważalny wyznacznik
        > inteligencji tak nawiasem mówiąc)?
        > o 0,1 punktu, o pół czy o cały? a może o 10?
        > i czy można osiągnąć ujemne IQ w ten sposób?
        >
        > ...jakie badania, takie moje pytania
        • europitek Re: Klaps ogłupia 16.10.09, 21:03
          > ... mozna sie klocic do woli.

          To, to uwielbiam - pod warunkiem, że to ja się kłócę.
    • titta Klaps ogłupia 16.10.09, 20:38
      Hm...inteligentniejsi ludzie potrafia wytlumaczyc dziecku o co
      chodzi i znalezc inne metody stawiania granic; nie musza sie uciekac
      do bicia.
      Z drugiej strony klapsy sa lepsze niz brak jakichkolwiek granic.
      Inna sprawa, ze czesto skutkuja odwrotnie.
    • oldnick5 Co mnie najbardziej dziwi 16.10.09, 21:27
      To, że TAK DŁUGO chce się Państwu rozmawiać z trollem...
      Stanisław Remuszko
      • dala.tata Re: Co mnie najbardziej dziwi 16.10.09, 22:51
        ale ze to o mnie? to mysle, ze jak na trolla, to ja calkiem oczytany jestem.
        natomiast, rozumiem, ze laskawy pan juz nie ma ochoty na rozmowy.

        oldnick5 napisał:

        > To, że TAK DŁUGO chce się Państwu rozmawiać z trollem...
        > Stanisław Remuszko
    • wiaderko.stefana Ale bajki. Najlepiej w testach na inteligencję.... 17.10.09, 09:39
      Najlepiej w testach na inteligencję wypadają dzieciaki z Korei Pd i Japonii. A
      tam oczywiście klapsów się nie daje :)
    • 777newbetterfastersatan Ten dzieciak z balonu 17.10.09, 09:54
      ciekawe jaka według zwolenników "bezstresowego" wychowania byłaby odpowiednia
      kara dla dowcipasów, co to pół stanu postawiły na nogi, doprawdy ciekawym...
    • jonnek Widać redaktorzy byli często bici 17.10.09, 10:29
      Kiedyś otrzymywaliśmy rewelacje, czego to nie odkryli radzieccy
      naukowcy - teraz czas na amerykańskich.
    • jacekk13 Większej głupoty nie słyszałem 17.10.09, 10:30
      Ale tak to jest, Europa jest coraz bardziej lewacka. Lepiej
      wychowywać dzieciaki na małych terrorystów
      • rainmonk Re: Większej głupoty nie słyszałem 17.10.09, 12:43
        jacekk13 napisał:

        > Ale tak to jest, Europa jest coraz bardziej lewacka. Lepiej
        > wychowywać dzieciaki na małych terrorystów

        ...a ja już widziałem, słyszałem i czytałem WIĘKSZE głupoty. Szczególnie w
        wypowiedziach niektórych forumowiczów. A już największe głupoty wypisywali Ci co
        tylko tytuł przeczytali, nie zagłębiając się w cały artykuł...

        a teraz trochę ułatwienia: są różne metody wychowawcze. I można również karcić
        dziecko, nie zadając mu żadnego bólu, ani nie upokarzając...
    • mikal_007 Klaps ogłupia 17.10.09, 11:22
      Jak dla mnie najlepszym dowodem na prawdziwość wyników tych badań
      są...wnioski z tych badań. Ich autorów rodzice musieli wyjątkowo mocno
      prać w dzieciństwie kablem od żelazka.

      Nasi rodzice nigdy nie słuchali głupich psychologicznych badań, dawali
      nam klapsy a teraz się okazuje że jesteśmy bandą debili?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka