Dodaj do ulubionych

Atom w każdej zagrodzie

19.11.09, 17:56
Może sam reaktor jest wielkości wanny, cała elektrownia ok. 50 MW
tej wielkości to kompletna bzdura.
Obserwuj wątek
    • hssxy Atom w każdej zagrodzie 19.11.09, 18:13
      To zbyt piękne, rodziny w Polsce płaca za energię ok 50$ na mc
      a 2500/ 1250 $ na 144 miesiecy daje 17,3 $ / 8.6 $
      Żadna szanująca się korporacja na to nie pozwoli.
      Tania energia , tani transport ( samochody elektryczne) znika akcyza zjawiają się górnicy z sztachetami - Żaden szanujący się rząd na to nie pozwoli ...
      • hssxy Re: Atom w każdej zagrodzie 19.11.09, 18:35
        Błąd :) Oczywiście 84 miesiące działania pierwotnej instalacji co daje odpowiednio dla 10 tys gospodarstw 29 $ a dla 20 tys 18$
        a przecież po 7 latach nie wymienia się całości tylko wkład paliwowy. Czyli znacznie mniejsze koszty.
        Zakladajać trwałość instalacji na 5 cykli
        ( zapewne więcej po wymianie turbiny )
        i tak mamy rewelacyjne rezultaty.
        No i odpada kolosalna infrastruktura przesyłowa, haracze dla koncernów energetycznych za utrzymywanie kabli/biurokracji/prezesów
        • maruda.r Re: Atom w każdej zagrodzie 19.11.09, 19:21
          hssxy napisał:

          > No i odpada kolosalna infrastruktura przesyłowa,

          ****************************

          Mająca swoje odbicie w trudnościach z pozyskiwaniem gruntów pod elektrownie i
          infrastrukturę.

          Poza tym duże elektrownie prawie zawsze wywołują jakiś społeczny ferment:
          jeżeli nie w aspekcie ekologicznym, to przynajmniej w aspekcie interesów
          lokalnych społeczności - duża elektrownia zazwyczaj jest budowana miejscach
          słabo zaludnionych, ale z przeznaczeniem dla dużych aglomeracji bądź ośrodków
          przemysłowych. Małe społeczności nie mają z tego wielkich pożytków, a głównie
          same kłopoty.

    • mr_kagan Każda zagroda jest zbudowana z atomow! 19.11.09, 19:19
      Lolaboga!
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Każda zagroda jest zbudowana z atomow! 21.11.09, 18:09
        Obecny rok może okazać się przełomowym w masowym wykorzystywaniu atomu w
        energetyce.


        Zazwyczaj w energetyce wykorzystuje się jakieś atomy...
        • mr_kagan Re: Każda zagroda jest zbudowana z atomow! 21.11.09, 18:16
          Np. atomy wegla...
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Każda zagroda jest zbudowana z atomow! 21.11.09, 20:56
            Ale tu piszą, że wreszcie będą używać atomu. Jednego. Jest postęp.
            • pawko13 Re: Każda zagroda jest zbudowana z atomow! 23.11.09, 02:55
              prosze nie pisać bzdur bo wstyd mi za moją uczelnie
    • crannmer Chumanisci kontratakuja 19.11.09, 20:15
      Tylko chumanista*) moglby napisac cos takiego:
      "czteroosobowa załoga bazy lunarnej będzie potrzebować ok. 10 KW prądu na
      dobę. A atomowa bateria na dwutlenek uranu powinna dać 40 KW"

      Zapotrzebowanie "na dobe" winno byc podane w kWh (kilowatogodzinach), bo to
      jest energia. Jesli natomiast reaktor ma miec moc stala rzedu 10 kW (kilowat,
      dla chumanisty: male k, wielkie W. Wielkie K to kelwin, jednostka temperatury
      absolutnej), to podawanie mocy stalej "na dobe" jest absurdalne, bo ona jest
      stala tak samo na sekunde, dobe, czy na rok.

      Tak wiec drodzy chumanisci wszystkich krajow, laczcie sie, ale nie piszcie na
      tematy techniczne.

      Bo glupoty wychodza.

      *) "chumanista" - osoba szczycaca sie brakiem pojecia o naukach scislych.
      Przeciwienstwoe humanisty.
      • mr_kagan Re: Chumanisci kontratakuja 19.11.09, 20:36
        Potrzebowac beda agregatu pradotworczego o mocy 10kW. Kazdy z wyksztalceniemn
        technicznym domysli sie, o co chodzilo temu CHUMA-niscie...
        • hssxy Re: Chumanisci kontratakuja 20.11.09, 03:36
          10 kw to bardzo skromne chyba ?
          10 żelazek tylko.
          A w bazie trzeba wytworzyć tlen, żywność, pozbyć się C02, utrzymać łączność to minimum.
          A gdzie jakaś sensowna działalność a'la dziki zachód ? ;)
          IMHO wożenie takich reaktorów na księżyc to jak wozić drewno do lasu.
          Stała słoneczna to 1,3 kW / 1m2 Elektrownia solarna taka z lustrami i turbina - folia metalizowana i np ten Silnik Stirlinga z prądnicą - nie wozimy paliwa na księżyc. Skoro woda jest na dnie kraterów elektrownie umieszczamy na orbicie luna-stacjonarnej i wysyłamy energię wiązką mikrofal
          • zdzisiek_2 Re: Chumanisci kontratakuja 22.11.09, 09:36
            10 KW to całkiem dużo. Chodzi o to że nie wszystkie narzędzia działają 24h na
            dobę. Tak naprawdę to przez większość czasu to pracuje tylko oświetlenie,
            wentylacja i część komputerów. Reszta jest uruchamiana tylko chwilowo.
            Co do zasilania bazy na Księżycu przez elektrownię słoneczną to zapomnij. Doba
            tam trwa 28 dni więc przez 2 tygodnie masz ciemno. Sugerujesz też jakąś
            orbitalną elektrownię i przesył mocy mikrofalami - to byłoby droższe, bardziej
            skomplikowane i mniej niezawodne niż taka mała elektrownia jądrowa.
          • stefan4 Re: Chumanisci kontratakuja 22.11.09, 12:55
            hssxy:
            > 10 kw to bardzo skromne chyba ?

            Dla porównania: jeśli instalacja w Twoim mieszkaniu jest chroniona
            bezpiecznikiem 20 amper (u mnie jest tylko 16), to zużywasz poniżej 4.6kW, nawet
            w szczytach.

            - Stefan
      • ereta Re: Chumanisci kontratakuja 22.11.09, 20:47
        crannmer napisał:

        > Tylko chumanista*) moglby napisac cos takiego:
        > "czteroosobowa załoga bazy lunarnej będzie potrzebować ok. 10 KW
        prądu na
        > dobę. A atomowa bateria na dwutlenek uranu powinna dać 40 KW"
        >
        > Zapotrzebowanie "na dobe" winno byc podane w kWh
        (kilowatogodzinach), bo to
        > jest energia. Jesli natomiast reaktor ma miec moc stala rzedu 10
        kW (kilowat,
        > dla chumanisty: male k, wielkie W. Wielkie K to kelwin, jednostka
        temperatury
        > absolutnej), to podawanie mocy stalej "na dobe" jest absurdalne,
        bo ona jest
        > stala tak samo na sekunde, dobe, czy na rok.
        >
        > Tak wiec drodzy chumanisci wszystkich krajow, laczcie sie, ale
        nie piszcie na
        > tematy techniczne.
        >
        > Bo glupoty wychodza.
        >
        > *) "chumanista" - osoba szczycaca sie brakiem pojecia o naukach
        scislych.
        > Przeciwienstwoe humanisty.
        >
        crannmer; nie wymądrzaj się bo też popełniasz błąd. Porównujesz małe
        k z kW z samym dużym K (kelwin). Nie można tak porównywać. K(kelwin)
        jest samodzielną jednostką, a k w kW jest literą składową kW czyli
        nie całą nazwą, a tylko częścią nazwy.
    • spoko-spoko Atom w każdej zagrodzie 19.11.09, 22:47
      A kto powiedzial ze jak takie male elektrownie trafia do osiedli
      mieszkaniowych to znikna haracze za przysylanie energii? Przeciez
      ktos musi utrzymywac nie tylko ten reaktor ale i wszystkie linie
      przesylowe dostarczajace energie do naszych mieszkan. Podejrzewam
      ze oplaty bede wyzsze od wytwarzania samej energii. A poza tym czy
      aby na pewno wlasciciele tych 10 tysiecy domkow ktorzy wybula po
      2.5tys beda sie mogli cieszyc darmowa energia? Nie licze juz tych
      oplat za przesylanie. Nie wiem czy to prawda ale slyszalem ze teraz
      jak sobie zainstalujesz turbine wietrzna czy wodna to nie mozesz
      bezposrednio uzywac tej energii tylko musisz ja odsylac do
      elektrowni a wtedy oni odsprzedaja Ci spowrotem po preferencyjnych
      cenach. Wiec musialoby sie cos zmienic w prawie bo same nowinki
      techniczne nic tu nie pomoga. Przeciez ktos kto ma teraz profity ze
      sprzedazy energii stracilby na tym.
      • hssxy Re: Atom w każdej zagrodzie 20.11.09, 02:57
        A kto powiedzial ze jak takie male elektrownie trafia do osiedli
        > mieszkaniowych to znikna haracze za przysylanie energii?

        Napisałem że zbędna będzie ogromna infrastruktura np do przesyłania energii z
        Bełchatowa do Warszawy - linie na 100 tys V
        Stacje transformatorowe itd . Nie będzie protestów mieszkających pod liniami wysokiego napięcia. Potrzebna będzie tylko infrastruktura tzw "ostatniej mili"
        A ta jest
        1. nieporównywalnie tańsza
        2. w przeciwieństwie do tej obsługującej np EJ w Klępiczu już istnieje ;)
        3. Koszty jej obsługi i konserwacja to koszt adekwatny do jej wartości i skomplikowania

        Pojęcie "ostatniej mili" jeśli nie wiesz odnosi się do internetu a tu koszt podłączenia końcowych abonentów jest większy od kosztu szkieletu sieci. Inaczej niż w energetyce .
        A zobacz jak tanieje internet ;)))




        Przeciez
        > ktos musi utrzymywac nie tylko ten reaktor
        robi to firma która go dostarcza
        ale i wszystkie linie
        > przesylowe dostarczajace energie do naszych mieszkan.

        jw.

        Podejrzewam
        > ze oplaty bede wyzsze od wytwarzania samej energii. A poza tym czy
        > aby na pewno wlasciciele tych 10 tysiecy domkow ktorzy wybula po
        > 2.5tys beda sie mogli cieszyc darmowa energia? Nie licze juz tych
        > oplat za przesylanie. Nie wiem czy to prawda ale slyszalem ze teraz
        > jak sobie zainstalujesz turbine wietrzna czy wodna to nie mozesz
        > bezposrednio uzywac tej energii tylko musisz ja odsylac do
        > elektrowni a wtedy oni odsprzedaja Ci spowrotem po preferencyjnych

        A ja czytałem że w przyszłości samochody elektryczne mają oddawać część energii z swoich akumulatorów do sieci i maja być wykorzystywanie jako rozproszone elektrownie szczytowe
        pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_szczytowo-pompowa
        i za to mają być preferencyjnie ładowanie


        > cenach. Wiec musialoby sie cos zmienic w prawie bo same nowinki
        > techniczne nic tu nie pomoga. Przeciez ktos kto ma teraz profity ze
        > sprzedazy energii stracilby na tym.

        Przecież o tym właśnie pisałem Polska to nie USA ( Alaska ) czy inny Bangladesz tu obowiązuje prawo dżungli ;( Państwo i koncerny energetyczne będą walczyły jak lwy.

        Ale w końcu dostana w plecy - najpierw od innych kapitalistów. np taka huta zamiast trząść portkami przed górnikami czy ekologami chętnie kupi reaktorek i ma wszystkich w 4L. A jak jedna firma to następne 4000 jeszcze chętniej ;)) potem atom zejdzie pod strzechy
        - dużych deweloperów itd.
        • maruda.r Re: Atom w każdej zagrodzie 20.11.09, 15:45
          hssxy napisał:

          > Napisałem że zbędna będzie ogromna infrastruktura np do przesyłania energii z
          > Bełchatowa do Warszawy - linie na 100 tys V
          > Stacje transformatorowe itd .

          *********************************

          Nie tylko. Dla firm o dużym zużyciu prądu może to oznaczać częściowe
          uniezależnienie się od terroru zamówień na energię. W wielu przypadkach właśnie
          zamówienia powodują, że krótkookresowe kontrakty wymagające istotnego wydatku na
          energię elektryczną są nieopłacalne - po zamawiać energię na cały rok, skoro
          blok produkcyjnych będzie wykorzystywany jedynie przez kwartał? Własne, niezbyt
          drogie źródło energii może drastycznie zmienić reguły tej gry.





      • quant34 Re: Atom w każdej zagrodzie 02.01.10, 00:12
        spoko-spoko napisał:

        > Nie wiem czy to prawda ale slyszalem ze teraz
        > jak sobie zainstalujesz turbine wietrzna czy wodna to nie mozesz
        > bezposrednio uzywac tej energii tylko musisz ja odsylac do
        > elektrowni a wtedy oni odsprzedaja Ci spowrotem po preferencyjnych
        > cenach.

        Tak jest tylko w przypadku gdy chcesz prowadzić działalność gospodarczą
        polegającą na sprzedaży energii. Zainstalowanie mikroelektrowni, bądź tzw. małej
        elektrowni wiatrowej, nie wymaga w ogóle przyłącza do sieci
        elektro-energetycznej. Jeżeli taki wiatrak osadzony jest na maszcie z odciągami,
        a nie na betonowym fundamencie, to ustawienie takiej elektrowni nie wymaga nawet
        pozwolenia na budowę. Ponadto urządzeń najniższej mocy nie trzeba nawet nigdzie
        zgłaszać. Na rynku jest wiele ofert wiatraków o mocy od 100 W, do 15 kW i w tym
        przedziale nie ma obowiązku podłączania elektrowni do sieci. Możesz jej używać
        na własne potrzeby nie pytając o zdanie firmy energetycznej. Co innego gdy
        chcesz sprzedawać nadwyżki energii, wtedy musisz zawrzeć z taką firmą umowę
        poprzedzoną stosowną koncesją, ale to jest opłacalne dopiero przy większych
        mocach (znacznie przekraczających potrzeby pojedynczego gospodarstwa domowego).
    • maty-nieku Atom w każdej zagrodzie 19.11.09, 23:53
      Pozostaję przy opcji produkcji bimbru na potrzeby domowe i energetyczne.
      Ekologicznie, technologia opanowana i bezpieczna, a i na komunię czy wesele
      jak znalazł.

      Konia z rzędem temu kto pokaże mi działający silnik Stirlinga o mocy 27 MW,
      napędzany do tego gorącym sodem. Można pomarzyć, że zamiast marnować ciepło w
      chłodnicy ogrzejemy dodatkowo ze dwa powiaty. Nie jestem też tak do końca
      przekonany, czy rozwiązano już wszystkie problemy sterowania takim reaktorkiem.

      Niczego jednak nie można przekreślać, nawet tokamaka w piwnicy.
      • hssxy Re: Atom w każdej zagrodzie 20.11.09, 17:40
        Bimber jest szkodliwy .... społecznie i kosztuje 2 latka
        Za darmo jest :
        www.drewnozamiastbenzyny.pl/biobutanol/
    • superbart Atom w każdej zagrodzie 20.11.09, 00:17
      Powinno nam zależec. Bye Russia, gazem sobie pooddychajcie, ropą zapijcie.
    • 0.tech Atom w każdej zagrodzie 20.11.09, 08:42
      8c/kWh? No cóż nie jest to mało. Tradycyjne reaktory są budowane duże właśnie
      dlatego, gdyż są bardziej ekonomiczne.
    • yav-anna [...] 20.11.09, 08:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 0.tech Re: Atom jest drogi 20.11.09, 08:59
        Aha, głupio tylko że do OZE trzeba dopłacać, odkupować każdą ilość nie ważne czy
        potrzebną czy nie, doprowadzać infrastrukturę itd...
        • yav-anna Re: Atom jest drogi 20.11.09, 16:20
          nie, nie głupio: to są niezbędne rozwiązania do rozwoju energetyki: prędzej czy
          później trzeba będzie usprawnić infrastrukturę, zbudować nowe sieci. węgiel i
          gaz kiedyś się skończą, trzeba myśleć o przyszłości i to prośrodowiskowej.
          • 0.tech Re: Atom jest drogi 20.11.09, 16:52
            Naucz się czytać ze zrozumieniem, bo nie ma tutaj nigdzie mowy o rozbudowie
            infrastruktury, tylko o tym, że ta twoja supertania eko-energia musi być
            wspierana finansowo, żeby komukolwiek opłacało się ją produkować.
    • zgrozazgroza bez zmian w każdej zagrodzie 20.11.09, 15:00
      Zaawansowane technologie służą przede wszystkim do sprzedawania produktu po
      możliwie jak najwyższej cenie. Finalny odbiorca nie ma co liczyć na tańszy
      prąd. Nawet jak będzie sam go produkował to ekologiczne urządzenia będzie
      amortyzował do końca życia i w sumie wyjdzie na to samo gdyby kupował u
      lokalnego dystrybutora. A gdyby jakimś cudem stało się powszechne tanie
      pozyskiwanie energii to zapewne system podatkowy zrobi z nim porządek.
      • yav-anna [...] 20.11.09, 16:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • zgrozazgroza Re: bez zmian w każdej zagrodzie 20.11.09, 18:50
          Jednak pozwolę się pozostać przy swoim zdaniu, bo wbrew pozorom nie ma
          sprzeczności w rozwoju nowych (nazwijmy je eco) technologii a najwyższymi
          możliwymi do zaakceptowania przez zwykłych śmiertelników kosztami takich
          technologii. Oczywiście samo wytworzenie jednostki energii nowymi metodami może
          i będzie tańsze, ale dla producentów- cena końcowa dla odbiorcy pozostanie w
          zasadzie bez zmian- bo chodzi o zysk producenta a nie komfort odbiorcy. Dla
          przykładu- cena sprzedaży jednostki "białej energii" w Norwegii jest wyższa od
          ceny sprzedaży jednostki energii z węgla u nas. Dlaczego? Bo Norwegowie są
          bogatsi i mogą zapłacić więcej.
        • hssxy Re: bez zmian w każdej zagrodzie 20.11.09, 23:02
          przeczytałem chronmyklimat i się uśmiałem, dziś jest ponad 6,6 mld ludzi i od
          czasów gierka EJ też się zmieniła
          Eko energia jest fajna ale nie w skali globalnej. Trzeba oszczędzać, jeśli są
          możliwości geo-środowiskowe uzyskiwać energie odnawialna na skale domu lub wioski.
          Większość krajów nie ma gdzie zbudować dużych elektrowni wodnych, czy farm
          wiatrowych - dodatkowo takie instalacje też niszczą środowisko ( nawet
          najmniejsza EW degraduje rzekę nie mówiąc o olbrzymich zaporach.

          Już najwyższy czas pożegnać paliwa kopalne!

          Jedyna alternatywą jest energetyka J
          (Już Verne pisał że paliwem przyszłości będzie wodór.)
          Więc EJ ale nie w wydaniu Czarnobyla tylko
          pl.wikipedia.org/wiki/ITER
          a po drodze
          en.wikipedia.org/wiki/Traveling_wave_reactor
          a DZIŚ
          4S lub HPG te siłownie są małe ale małe jest piękne i już teraz konkurencyjne
          cenowo w stosunku do dużych EJ a przecież maja być produkowane seryjne - efekt
          skali na świecie jest około 400 EJ a jedna firma ogłasza plany 4000 szt.
          Japończycy na pewno nie zechcą być gorsi od Amerykanów. A Rosja tym bardziej.. ;)

          To jedyna droga aby ocalić nasze płuca i lasy naszych wnuków.

          Popieram Greenpeace całym sercem z wyjątkiem ich sprzeciwu wobec EJ a nawet ETJ
          Strasznie wkurzają mnie "ekolodzy" którzy chronią ptaszki i wielorybki a wcinają
          krowy lub świnie np. taki Wojrak



          Mogę się uznać za zielonego mam tylko świetlówki
          ( ale przepalonych nie wyrzucam do śmieci), te segreguje, wszystkie odpady
          organiczne osobno reszta podzielona, chata ocieplona opalana gazem i drewnem,
          ograniczam metan - od 25 lat nie jem mięsa, o ile klimat pozwala do pracy
          rowerkiem itd



          Sorry ale nie mogłem się powstrzymać
          cytuje eko bełkot
          facet zatrzymał się w rozwoju 50 lat
          temu.

          www.chronmyklimat.pl/lang/pl/page/wywiady/id/15/stronicowanie/1/view/czy_polsce_potrzebna_jest_energetyka_jadrowa_/
          "Według publikacji CERA, jeśli w roku 2000 koszt kapitałowy budowy elektrowni
          wynosił 100 jednostek, to w roku 2008 koszty budowy wszystkich elektrowni, w tym
          nuklearnych wzrosły do 231 jednostek, podczas, gdy w przypadku tylko elektrowni
          węglowych koszty wzrosły również, ale tylko do 170 jednostek.

          Skąd ten wzrost?

          Z większych wymogów, dotyczących stosowanej techniki oraz nowych, bardziej
          skomplikowanych technologii. Problemem jest też, że od czasów Czarnobyla, kiedy
          w Europie nie budowano elektrowni atomowych, poza wyjątkami, duża część
          specjalistów odeszła już na emerytury. Dziś trzeba byłoby przeszkolić nowe kadry
          i zastosować nowe techniki."

          jedyny mądry akapit - ale taka S4 obejdzie się bez subwencji

          " Subwencje państwowe?

          Państwo nie może stosować subwencji do elektrowni atomowych. Po pierwsze
          przepisy UE nie dopuszczają subsydiowania EJ, w przeciwieństwie do inwestycji w
          OZE (odnawialne źródła energii). Dzisiejszy budżet ma 50 mld deficytu, więc
          nawet gdyby było można, to trudno powiedzieć z czego."

          " Rzeczywiście, EJ miały sens jakieś 50 lat temu. Elektrownie służyły do
          produkcji komponentów do broni atomowej, poza tym nie zwracano tak mocno uwagi
          na kwestie bezpieczeństwa, co obniżało znacznie koszty. Jeśli chodzi o
          polityków, to wszyscy myślą głównie “od wyborów do wyborów”, oceniając możliwą
          do zdobycia ilość głosów. I tak jest na całym świecie."


          " Choć technologia jest dziś przestarzała, ciągle bazuje na pewnym micie
          nowoczesności.

          W latach socjalizmu prowadzona była na szeroką skalę akcja propagandowa.
          Elektrownia jądrowa miała dać poczucie bycia super nowoczesnym mocarstwem. Za
          Gierka byliśmy 10 mocarstwem, teraz 21, ludzie tęsknią więc do prostych
          rozwiązań problemów. My natomiast, jako eksperci, bazujemy na obliczeniach
          kosztów, a one są bezlitosne."

          https://forum.gazeta.pl/forum/w,769,102431804,102435319,Wladze_Pomorze_rozpoczynaja_batalie_o_elektrown_.html
          • pananatol2 hssxy zapominasz o Francji 21.11.09, 18:25
            We Francji nieustannie powstaja nowe EJ, obecnie ok. 80% prądu z
            nich pochodzi. W poważnej dyskusji niepotrzebne są niepoważne wtręty
            dot. gospodarki socjalistycznej.
            Od kilku lat znowu EJ są trendy i firmy produkujące reaktory mają
            pełne portfele zamówień.
            • hssxy Re: hssxy zapominasz o Francji 22.11.09, 18:20
              > We Francji nieustannie powstaja nowe EJ, obecnie ok. 80% prądu z
              > nich pochodzi. W poważnej dyskusji niepotrzebne są niepoważne wtręty
              > dot. gospodarki socjalistycznej.

              cytowałem podany przez yav-anna www.ChronmyKlimat.pl IMHO eko-bełkot!
              OZE tylko w zagrodzie na osiedlu w fabrykach tylko EJ najlepiej rozproszona

              > Od kilku lat znowu EJ są trendy i firmy produkujące reaktory mają
              > pełne portfele zamówień.
    • pablobodek Dziennikarze mają zwykle problem z fizyką 20.11.09, 18:40
      z podstawówki ? gimnazjum ? Ale płacąc za energię elektr. w
      mieszkaniu powinni zainteresować sie różnicą między mocą a
      pracą/energią i ich jednostkami.
      Dotyczy to szczególnie redaktorów nauk.-techn.
      Powodzenia, to nietrudne !
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Nawet Hindusi będą produkowali te wanny ... 22.11.09, 07:00
      i na nich zarabiali !!! A Polacy ??? Do dupy z taką nacją co nic nie
      umie !!!
      Takie wanny powinny zamawiać WSPÓLNOTY mieszkańców, które mogą być
      NIEZALEŻNE od państwa-draństwa w sprawie podatkowej !!!
      Jeżeli to wszystko jest prawdą co się o tym wynalazku pisze to czeka
      nas PRAWDZIWA REWOLUCJA - NA PEWNO największa od czasu wynalezienia
      ognia !!!
      I najwyższy już na to czas !!!
    • gandharwa Atom w każdej zagrodzie 22.11.09, 12:21
      O.Tech, nie narzekaj na OZE, bo doskonale wiesz, że na paliwach kopalnych nie
      pojedziemy w nieskończoność. Nowe technologie zawsze kosztują więcej...ale
      wraz z ich upowszechnieniem i postępem stają się coraz bardziej konkurencyjne.

      Dla mnie stan idealny to taki, kiedy systemy centralne (linie przesyłowe,
      elektrownie etc) byłyby tylko do obsługi przemysłu a infrastruktura oraz
      użytkownicy domowi korzystaliby w całości z systemów decentralnych, najlepiej
      coś a la "elektrownia w każdym domu"

      Muzyka przyszłości, wiem...ale jedynej racjonalnej przyszłości.
      • zdzisiek_2 Re: Atom w każdej zagrodzie 22.11.09, 17:18
        gandharwa napisał:

        [...]
        > Dla mnie stan idealny to taki, kiedy systemy centralne (linie przesyłowe,
        > elektrownie etc) byłyby tylko do obsługi przemysłu a infrastruktura oraz
        > użytkownicy domowi korzystaliby w całości z systemów decentralnych, najlepiej
        > coś a la "elektrownia w każdym domu"

        Jeśli byłyby tanie ogniwa elektryczne to można sobie wyobrazić takie całkiem
        zdecentralizowane systemy typu "elektrownia w każdym domu". Jednak fabryki a
        także wieżowce potrzebują więcej mocy. Tu świetnie pasują takie "baterie"
        jądrowe które każda duża firma mogłaby sobie sprawić lub też osiedle czy
        dzielnica. Wtedy nie byłby potrzebny żaden centralny system.
      • hssxy Re: Atom w każdej zagrodzie 22.11.09, 20:05
        Rozpoznane zasoby Uranu szacuje się na 300 lat
        a po zastosowaniu reaktorach powielających 1700 lat
        Reaktory TWR mogą wykorzystywać 238 uran - naturalny nawet bez śladu U 235 Potrzebna jest minimalna ilość do "zapłonu", lub odpady z innych reaktorów. Pozostaje Tor którego jest 6x więcej. Za 50 - 100 lat ruszą pierwsze El. termojądrowe.
        Nie tylko przemysł -który zresztą jest rozproszy ale miasta które kiedy zabraknie węgla i ropy trzeba oświetlić ogrzać zapewnić transport. W dużych miastach nie ma miejsca na małe OZE. Ale rozproszone EJ dla dzielnic,
        tramwajów, zakładów przemysłowych jak najbardziej. Ta technologia już jest więc bezwzględnie trzeba ja wykorzystać. wykorzystać
        ,
    • ereta Re: Atom w każdej zagrodzie 22.11.09, 20:36
      bolekso napisał:

      > Może sam reaktor jest wielkości wanny, cała elektrownia ok. 50 MW
      > tej wielkości to kompletna bzdura.
      #### Chyba pomyliłeś jednostki. Miałeś raczej na myśli nie MW, a kW,
      a elektrownia mocy rzędu 10-40kW jest właśnie wielkości wanny.
      • hssxy Re: Atom w każdej zagrodzie 23.11.09, 00:13
        to ty pomyliłeś jednostki 50 kw to zaledwie 10 domów. Artykule nie podano mocy Hiperiona podano moc 4S Toshiby 10MW i Indyjskich 220 MW
        ze strony producenta
        Hyperion Power Generation,
        Once sited safely in its underground containment vessel, an HPM is monitored but does not require a battery of operational personnel. It just quietly delivers safe, reliable power – 70 MW thermal or 25 MW electric via steam turbine – for a period of seven to 10 years.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Zły tytuł !!! 23.11.09, 02:44
      Jeżeli jedna " wanna " ma obsługiwać ok. 20 000 domów to jest to
      powierzchnia przeciętnej GMINY !!! A co z doprowadzeniem energii do
      tej sieci ??? Przecież właścicielami przewodów są zakłady
      energetyczne !!! Były kiedyś nasze ale teraz to płacimy tylko za
      gotowość a przewody należą do kogoś innego - i cały pomysł jest
      wtedy NIEREALNY - zakłady nie pozwolą sobie na utratę zysków czyli
      na takie " wanny " !!!
      Lepiej byłoby gdyby KAŻDY DOM miał SWOJE WŁASNE urządzonko np.
      wielkości pudełka od butów lub nawet mniejsze i mógł podłączyć je do
      swojej instalacji - poza licznikiem !!!
      • hssxy Re: Zły tytuł !!! 25.11.09, 15:37
        urządzonko np.
        > wielkości pudełka od butów lub nawet mniejsze i mógł podłączyć je do
        > swojej instalacji - poza licznikiem !!!
        Wszystko możliwe jak u Zajdla "Potęga rozumu"
        ale na razie bardzo nieekonomiczne.

        Wanny dla firm - 0 problemów akcjonariusze KGHM już się cieszą. Duże blokowiska
        też łatwo mogą zbudować własne przyłącza. Teraz wokół miast rosną osiedla. firmy
        "strefy ekonomiczne itd" Jak myślisz jeśli spółka "Elektrownia Jądrowa Psie
        pole" sprzeda im 1/10 swojej mocy po preferencyjnych i gwarantowanych ( choćby
        przez 7 lat cenach ) to tacy deweloperzy pominą taką okazje ?. A wielkie
        koncerny też chętnie odkupią pozostałe 9/10 - to tak jakby część elektrowni
        Kozienice podjechała pod nos ich klientów. Koncerny utrzymuj linie WYsokiego i
        SrednioWysokiego napięcia pokrywają straty w przesyle i muszą jeszcze zarobić. O
        wiele ekonomicznej jest wałczyć im do sieci jednostkę 22 MW niż 40 wiatraków
        ( wicherek jest kapryśny).
        Prądu i tak czy tak zabraknie i czy budować jedna EJ 1000 MW za 10 lat i drugą
        za 20 też będzie mało. Trzeba je zbudować ale wybierając najbardziej wydajne
        technologie powielające. Co nie przekreśla opłacalności tych małych siłowni jako
        ekonomiczny protez dostępnych od ręki.
        IMHO EU powinna 1/20 środków przeznaczanych na ITER przeznaczyć prace nad TWR.
        Energetyka termojądrowa powstanie za 50 rozpowszechni się za 100-200/300 lat i
        będzie jeszcze bardziej zcentralizowana niż obecna.
        Takie małe EJ idealnie ja uzupełnia a paliwa Uranu i Toru starczy na min 1 -2
        tys lat.
        - Zakładając nawet wysoki wzrost zużycia .
        Rozpoznane zasoby uranu przy obecnym zużyciu - 1700 lat. Toru jest teoretycznie
        6x więcej.
        A opracowane są biotechnologie wyodrębniana metali z bardzo ubogich złóż lub z
        wody morskiej

        www.laboratoria.net/pl/modules.php?name=News&file=article&sid=4203
    • wykladowca5 Mikro baterie jądrowe to raj dla szpiegostwa 23.11.09, 21:30
      Nowa era nadchodzi. Mikro baterie o długim czasie działania i mikro rozmiarach umożliwią totalną miniaturyzację np takich urządzeń szpiegujących
      Jeśli do tego dodać wchodzące do użycia bezprzewodowe przesyłanie energii... koniec świata.
      Axel
    • hardy1 Atom w każdej zagrodzie 29.11.09, 12:27
      Ta miniaturowa elektrownia jądrowa to nie tylko jedna z możliwości
      produkowania energii elektrycznej. To też wreszcie byłaby
      decentralizacja
      jej produkcji - a więc większa mobilność i
      uniezależnienie od awarii w wielkich elektrowniach czy też awarii
      sieci przesyłowych. Te awarie pozbawiały prądu ogromne obszary
      państw ze wszystkimi niebezpieczeństwami. Wystarczy przypomnieć sobe
      awarię w Nowym Jorku czy też przeciążenie sieci i brak prądu na
      ogromnych obszarach w Kanadzie i północnych stanów USA.
      Im większa decentralizacja tym większe uniezależnienie od centralnie
      sterowanego rozdziału energii. Tym mniejsze straty. Po drugie - taką
      minielektrownię można wszędzie postawić. I praktycznie jest
      bezobsługowa, jak wynika z artykułu. To jest przyszłość produkcji
      prądu.
    • pantera03 Atom w każdej zagrodzie 01.01.10, 21:42
      Ciekawe ile czasu zajmie muzulmanskim albo innym terrorystom wykopanie takiego
      reaktorka z ziemi i uzycie go celach nazwijmy to niezgodnych z instrukcja obslugi.
      • quant34 Re: Atom w każdej zagrodzie 02.01.10, 01:15
        pantera03 napisała:

        > Ciekawe ile czasu zajmie muzulmanskim albo innym terrorystom wykopanie takiego
        > reaktorka z ziemi i uzycie go celach nazwijmy to niezgodnych z instrukcja obslu
        > gi.

        Zapewne będą jednymi z pierwszych, którzy takiej urządzenia zamówią przez
        podstawione firmy czy osoby. Co prawda bomby atomowej z tego nie zrobią (zbyt
        małe stężenie U235 w paliwie) ale "brudną bombę" da się zrobić nawet z paliwa
        ubogiego w U235. Problem terrorystów będzie z pewnością wymagał stworzenia
        jakichś obostrzeń i mechanizmów kontroli takich inwestycji. Ale niezależnie od
        zastosowanych procedur, w końcu taki reaktor znajdzie się w posiadaniu jakiegoś
        oszołoma w turbanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka