taffarel
26.11.09, 20:31
Zastanawiam się w jaki sposób poddajecie weryfikacji dane, które do Was docierają? Przy dzisiejszym szumie informacyjnym z każdej strony człowiek atakowany jest przez sprzeczne informacje podawane mu jako niezaprzeczalne "fakty" i "dowody".
Dla ułatwienia biorąc za przykład dwa sprzeczne filmy odnośnie wpływu naszego gatunku na globalne ocieplenie ("An Inconvenient Truth" i "The Great Global Warming Swindle"), w jaki sposób zabralibyście się za określenie, który film przedstawia rzeczowe dowody?
Oraz w innym przypadku wyłącznie dla siebie, tak by informacje były miarodajne np. odnośnie porównania kosztów budowy różnych typów elektrowni m.in. węglowej, wiatrowej i atomowej?
Gdzie sprawdzacie takie informacje?