Dodaj do ulubionych

Weryfikacja danych

26.11.09, 20:31
Zastanawiam się w jaki sposób poddajecie weryfikacji dane, które do Was docierają? Przy dzisiejszym szumie informacyjnym z każdej strony człowiek atakowany jest przez sprzeczne informacje podawane mu jako niezaprzeczalne "fakty" i "dowody".

Dla ułatwienia biorąc za przykład dwa sprzeczne filmy odnośnie wpływu naszego gatunku na globalne ocieplenie ("An Inconvenient Truth" i "The Great Global Warming Swindle"), w jaki sposób zabralibyście się za określenie, który film przedstawia rzeczowe dowody?

Oraz w innym przypadku wyłącznie dla siebie, tak by informacje były miarodajne np. odnośnie porównania kosztów budowy różnych typów elektrowni m.in. węglowej, wiatrowej i atomowej?
Gdzie sprawdzacie takie informacje?
Obserwuj wątek
    • alsor Re: Weryfikacja danych 26.11.09, 21:44
      > Dla ułatwienia biorąc za przykład dwa sprzeczne filmy odnośnie wpływu naszego
      gatunku na globalne ocieplenie ("An Inconvenient Truth" i "The Great Global
      Warming Swindle"), w jaki sposób zabralibyście się za określenie, który film
      przedstawia rzeczowe dowody?

      Nie oglądałem.

      > odnośnie porównania kosztów budowy różnych typów
      > elektrowni m.in. węglowej, wiatrowej i atomowej?

      Nie obliczałem.
      Chodzi o koszt w przeliczeniu na kWh + koszty paliw,
      remontów, rekultywacji?
      ... z uwzględnieniem wpływu na globalne ocieplenie
      i odsetek karnych za przekroczenie limitu emisji CO2?

      > Gdzie sprawdzacie takie informacje?

      Nie sprawdzałem.
      Wierzę w idee, fachowość, i profesjonalizm Buzka...
      Kwaśniewskiego... oraz w talent Kaczyńskiego,
      Michnika i Leppera (fachowo walił w ten worek, nie?).
    • llukiz bardzo dobre pytanie 27.11.09, 01:13
      ale odpowiedź niestety już nie. Gdyby istniała możliwość jednoznacznej
      odpowiedzi na nie to nie trzeba by było go zadawać. Nie ma dobrej metody.
      Oczywiście mógłbym ci podać własną metodę, ale ci którzy się ze mną nie zgadzają
      powiedzieliby że ta metoda jest zła. Można sobie stwierdzać że tylko to co nie
      podlega sporowi w głównym nurcie jest sprawdzone, ale okazuje się że takie
      podejście też nie jest bezstronne, bo zaczyna się debata na temat czym jest
      główny nurt i jaki stosunek przeciwników do zwolenników jest niezbędny by coś
      nazywać bezspornym
      • taffarel Re: bardzo dobre pytanie 27.11.09, 10:53
        Bardzo się cieszę, że moje pytanie Ci się podoba.

        Chyba najlepszą metodą jest publikacja swoich badań/opinii i poddanie jej pod
        ocenę ludziom. Najlepiej specjalistom :D Chyba najlepiej tez korzystać z takich
        już obronionych teorii i badań. Tak mi się zdaje, tylko w obecnej sytuacji
        ciężko coś takiego znaleźć, bo ludzie nawet jak nie mają racji to bronią swojej
        opinii. Masakra...

        Chciałbym poznać Twoją metodę i samemu ją przeanalizować, choć jeżeli jest dobra
        to powinna obronić się na forum przed innymi, prawda?
    • stefan4 Re: Weryfikacja danych 27.11.09, 08:28
      taffarel:
      > Dla ułatwienia biorąc za przykład dwa sprzeczne filmy odnośnie wpływu naszego
      > gatunku na globalne ocieplenie ("An Inconvenient Truth" i "The Great Global
      > Warming Swindle"), w jaki sposób zabralibyście się za określenie, który film
      > przedstawia rzeczowe dowody?

      Wydaje mi się, że osoba, czerpiąca wiedzę z propagandowych filmików, nie ma
      żadnej szansy odróżnienia ziarna od plew. Przyjmie pogląd nie najsłuszniejszy,
      tylko najlepiej promowany.

      Dla zbliżenia się do Prawdy, trzeba
      • albo zakasać rękawy, poczytać publikacje naukowe i nauczyć się wnioskować w
        sposób zgodny z daną problematyką
      • taffarel Re: Weryfikacja danych 27.11.09, 11:10
        W sumie faktem jest, że oba filmy można nazwać propagandowymi, bo jeden i drugi
        nakreśla jakąś jedną idee. Tylko mylące są tytuły osób, uznanie, nagrody m.in.
        Nobla, publikacje...
        Nie brać w ogóle tego pod uwagę?

        Jeżeli chodzi o zbliżenie się do Prawdy:

        Pierwsze wyjście jest najbardziej rzeczowe, jednak bardzo czasochłonne i aby
        wyroić sobie zdanie w każdym temacie nie starczyłoby czasu na nic innego.
        Dlatego słucha się ludzi, którzy to już przestudiowali (specjalistów) -
        przynajmniej kiedyś tak było. Teraz to "specjalistów" jest wiele, a każdy mówi
        co innego i Ty nie masz pojęcia komu ufać. Przydaliby się prawdziwi specjaliści
        - autorytety, ale jak takie osoby znaleźć? Tytuły, nagrody, publikacje nic nie
        znaczą, więc na czym oprzeć swoje wybory?

        Co do drugiej metody bardzo ciekawa. Może nie najpewniejsza, ale bardzo pomocna.
        Jak tego dokonać? Może mała podpowiedź :)
    • facet123 Re: Weryfikacja danych 27.11.09, 10:24
      > jaki sposób zabralibyście się za określenie, który film przeds
      > tawia rzeczowe dowody?

      Jeżeli komuś zależy na rzeczywistej wiedzy, to w w ogóle nie należy
      zajmować się tego rodzaju filmami, ani przywiązaywać jakiejkolwiek
      wagi do tego co piszą w gazetach, czy mówią w telewizji. Środki
      masowego przekazu, jak sama nasuwa wskazuje, przekazują treści do
      MAS. Masy nie są ani zainteresowane, ale zdolne do pojęcia rzetelnej
      wiezy o rzeczywistości.
      W kwestiach takich jak ocieplenie klimatu, czy szkodliwość szczepień
      jedyne rzetelne źródła, to specjalistyczne czasopisma naukowe i
      artykuły konferencyjne.

      • taffarel Re: Weryfikacja danych 27.11.09, 11:18
        Może i masz rację tylko, gdzie w takim bądź razie zdobyć skondensowaną wiedzę na
        jakiś temat? Jak zrobić by mieć swoje zdanie na różne tematy i mieć te zdania
        poparte prawdziwymi dowodami. Jak to zrobić by starczyło jeszcze czasu na ich
        wypowiadanie i normalne życie, a nie na analizowanie wywodów. W dzisiejszych
        czasach nie można już nic być pewnego - pojawiają się opinie że szczepionki
        szkodzą, że klimat sam się zmienia, że zabraknie surowców, że wiatraki szkodzą
        środowisku, że homeopatia pomaga, że wojna jest po ropę, że to przez nas, że to
        NIE przez nas, itd. itp.

        Ludzie jak tu się odnaleźć??
    • madcio Tak na marginesie... 27.11.09, 18:25
      > wpływu naszego gatunku na globalne ocieplenie ("An Inconvenient
      > Truth" i "The Great Global Warming Swindle")
      Myślę, że ta drobna rzecz na
      temat "The Great Global Warming Swindle" cię zainteresuje.

      Niestety, musisz inną osobę spytać się o rzeczową i pełną krytykę "An
      Incovenient Truth". Nie znam takowej (streszczenie krytyki można znaleźć na
      stronie wiki). Wiem tylko o kilku rzeczach mniejszego kalibru, które trzeba było
      tam poprawić.

      Nie zmienia to faktu, że obydwa filmy są - jak wspomniano już w tym wątku -
      propagandą promującą pewne idee. Jeden z nich jest po prostu o wiele, wiele
      bardziej kłamliwy.

      > w jaki sposób zabralibyście się za określenie, który film
      > przedstawia rzeczowe dowody?
      Popularnym w pewnych kręgach sposobem jest niezależna weryfikacja faktów
      przedstawionych w źródle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka