Dodaj do ulubionych

studia doktoranckie w Stanach

20.02.04, 09:54
Bardzo cieszę się, że znalazłam to forum :) Chciałabym prosić osoby
zorientowane o informacje dot. studiów doktoranckich w Stanach. Sprawa
wygląda tak: mój mąż będzie zapewne jechał na postdoca do Stanów, a my -
czyli ja z dziećmi - razem z nim. Ja jestem filologiem klasycznym,
zamierzałam zdawać na studia doktoranckie w Polsce, ale w tej sytuacji
zaczynam się zastanawiać, czy nie robić tego w Stanach. Wiem, że musiałabym
zdać TOEFL i GRE. Mam kilka pytań: jakie są szanse na dostanie się na studia
doktoranckie? Jak one wyglądają? Jaką wizę musiałabym mieć? Będę wdzięczna za
wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • staua Re: studia doktoranckie w Stanach 20.02.04, 15:35
      Wiza studencka to chyba F, ale moge sie mylic.
      Pewnie w humianistyce studia doktoranckie wygladaja inaczej, niz w naukach
      przyrodniczych - tutaj robi sie rok tzw. rotacji, czyli pracuje po 3 miesiace w
      roznych laboratoriach z danego programu, po czym wybiera sie jedno i tam robi
      doswiadczenia, jednoczesnie zaliczajac kursy (nie jest ich bardzo duzo).
      Zreszta pewnie odezwa sie ludzie, ktorzy tutaj robili doktorat sami (Broch?)
      Dlaczego mialabys sie nie dostac? Dostaniesz sie na pewno :-) Jest trudniej lub
      latwiej, zaleznie od prestizu miejsca. Dokad jedziecie?
      Pozdrawiam
      ----------------------------------
      All you ever see or seem
      is just a dream within a dream
    • wilga_kasia Re: studia doktoranckie w Stanach 23.02.04, 09:32
      Dziękuję za odpowiedź. Na razie myślimy o Columbus w Ohio, ale to jeszcze nic
      pewnego. Chciałabym zapytać, czy wizę można zmienić na miejscu w Stanach? Ja
      pewnie dostanę wizę rodzinną, więc jeśli bym chciała studiować, to będę musiała
      zmienić. Nie wiem, czy ktoś z Was ma dzieci, ale może orientujecie się, jak
      wygląda sprawa przedszkoli - jaki jest koszt?

      ---------

      Natura lubi się ukrywać
      • staua Re: studia doktoranckie w Stanach 23.02.04, 16:19
        Tutaj dyskutowalismy o zmianach wiz - i mozna ja zmienic. Mam znajomych, gdzie
        zona pracowala, a maz byl z nia na wize rodzinna i zeby on mogl pracowac,
        pracodawca zony zostal gwarantem zielonej karty dla nich. Wydaje mi sie (tez
        troche na podstawie moje dyskuzji z Brochem o wizach) ze bardzo indywidualnie
        sa interpretowane rozne przepisy.
        Nie mam dzieci, ale moge podac przyklad przedszkola na moim uniwerku - oplaty
        sa proporcjonalne do wysokosci zarobkow rodziny. Podaje Ci link:
        www.stonybrook.edu/sb/childcare/tuition.shtml
        To tylko tak dla ogolnej orientacji. W Ohio generalnie ceny sa nizsze, o ile
        sie nie myle.
        Pozdrawiam i zycze powodzenia! Najawazniejsze to zebys sie nie martwila na
        zapas, wszystko sie na pewno dobrze ulozy, mozliwosci jest wiele!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka