stalybywalec
21.03.10, 22:35
" W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie "
To ostrzeżenie biblijne prześladuje ludzkość od zarania dziejów, do czasów
obecnych, choć aktualnie zaistniała potencjalna możliwość niewiarygodnej
zmiany na lepsze. Obecnie, jak wszyscy wiemy, 'zimna wojna militarna' jest w
pewnym uśpieniu, nastała nam era 'zimnej wojny technologiczno-naukowej', czego
wyrazem jest sławetny GRIN - Genetyka,Robotyka,Informatyka,Nanotechnologia - i
jego wykładniczy rozwój, który być może, zapewni nam nową erę obfitości.
W ciągu jednego pokolenia, prawdopodobnie uda nam się skonstruować pierwszą
maszynę samoreplikującą, które w przyszłości pracowałyby na rzecz ludzkości, a
wtedy spełniła by się przepowiednia Arystotelesa, że niewolnictwo skończy się
dopiero wtedy, kiedy krosna będą same tkały.
Dzisiaj ludzkość zużywa ok. 13 bilionów watów energii dziennie. Przy
pomyślnym rozwoju umownego GRINu, zaistnieje, a nawet już istnieje, możliwość
darmowego wykorzystania energii, której dostarcza nam nieustannie Słońce.
Pamiętajmy, że w ciągu godziny dostarcza nam ono, tyle energii, ile zużywa
ludzkość przez cały rok.
Ogniwa słoneczne potrzebne do wyprodukowania takiej ilości energii zajęłyby
zaledwie 0,2 - 1% Ziemi, czyli tyle co nic.
Boom w sektorze energetyki słonecznej, który już się rozpoczął, wymagał będzie
wielu rozwiązań systemowych: architektonicznych, magazynowania energii, itp,
lecz odkrycia które dokonują się w Chinach, Niemczech, Indiach, powinny
zapewnić obfitość nowych technologii i rozwiązań. Oby tego nie zmarnowano, a
Polska dołączyła do tej szansy cywilizacyjnej.
Ta sentencja na początku, nie ma charakteru religijnego.