Dodaj do ulubionych

Hurtem odczytano DNA kilku tysięcy gatunków

IP: 210.215.23.* 04.03.04, 18:36
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Washuu Re: Hurtem odczytano DNA kilku tysięcy gatunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 19:00
      A może niektórzy mają już w dupie wszystkie wiadomości o korupcji w naszym
      kraju? Może czasem fajnie jest przeczytać coś co nie traktuje o przestępstwach,
      oszustwach i przekrętach?
      • Gość: doinformacja Brakujace watki IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.03.04, 19:30

        - Craig Ventner publikujac w czasopismie Science genom "czlowieka" w
        rzeczywistosci opublikowal swoj genome - to wlasnie on byl dawca DNA do tego
        projektu.

        - Firma Celera (zalozona przez Ventner) byla w stanie dokonac sekwencjonowania i
        zlozenia ludzkiego genomu (w kilka miesiecy) wlasnie dzieki wieloletniej pracy
        'panstwowcow'. Bez informacji i danych fundowanych przez rzad przez ponad 10
        lat, nic by z tego nie wyszlo.

        - Sekwencja genomu i przewidywania bialek i genow proponowane przez firme Celera
        byly znacznie nizszej jakosci i z duzo wieksza iloscia bledow nizli dane
        'panstwowcow'. Glownym pomyslem Celera bylo sprzedawanie danych o genomie
        (sekwencji genomu, genow, bialek itd) za grube pieniadze - niestety to nie
        wypalilo z powyzszego powodu, czyli dlatego, ze dane 'panstwowcow', ktore sa za
        darmo, byly po prostu lepsze.
        • Gość: Tygiel... Re: Brakujace wątki, po co sentymenty i wiara czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 20:11
          Czy jak patrzysz na głaz to zwracasz się ku wierze i popadasz w sentyment?
          Natomiast jeśli dowiesz się ,że głaz składa się z tego samego co zwykły otoczak
          to pozostanie ci tylko zachwyt nad formą i temu służą te badania!
          Sprawa jest w tym może ,że chodzi o życie, a o tym jak wydaje się niektórym
          wszystko wiemy, dla nich jest to dzieło stworzenia Niech takie będzie, pytanie
          jak , po co, kiedy ipt Przecież nie jest to środowisko człowieka, dodam bufona
          człowieka, stworzonego na wzór i podobieństwo Boże, czyniącego sobie Ziemię
          poddaną!
        • Gość: madka Re: Brakujace watki IP: *.biology.rochester.edu 04.03.04, 21:00
          I jeszcze jako uzupelnienie braku wiedzy redaktorow, o metodzie tzw. "strzelby" shotgun, to ja
          sie uczylem 20 lat temu. Wiec nic nowego tu nie wymyslono. Tyle, ze rozwoj techniki (metody
          sekwencjonowania, informatyka) pozwala teraz na szybsze skladanie sekwencji DNA. Facet
          mial glowe i przede wszystkim pieniadze, zeby to puscic szybko. Ale teraz i tak zostaje zmudne
          i powolne weryfikowanie tych wynikow, po spektakularnym sukcesie. Grunt to sie umiec
          sprzedac ;)
          A tak wogole, to rzeczywiscie zanany jest caly genom czlowieka??????? i jego warianty?????
          Mysle, ze to zajmie jeszcze wiele lat zmudnej pracy.
        • Gość: Lulek Re: Brakujace watki IP: 198.170.174.* 04.03.04, 21:12
          >Craig Ventner publikujac w czasopismie Science genom "czlowieka" w
          >rzeczywistosci opublikowal swoj genome - to wlasnie on byl dawca DNA do tego
          >projektu.

          A z tego, co ja czytałem, wynika, ze dawcami bylo pięciu ludzi. Czyżby się pan
          Venter sklonował?

          Nawiasem mowiąc parę lat temu, stojąc w kolejce do wyciągu narciarskiego
          poznałem faceta, który znał Ventera jeszcze przed założeniem Celery. Podobno
          facet był (i chyba ciągle jest) tak megalomański, że u niego w biurze wisiały
          tylko jego własne zdjęcia! Co nie przeszkadza faktowi, że takiej pomyslowości
          jak u Ventera należy życzyć każdemu. Z drugiej jednak strony zgodzę się, że to
          dopiero Human Genome Project zaszczycił nas lepszą wersją genomu człowieka.
          Pełno w nim ciągle hipotetycznych protein, ale za to jest to doskonały materiał
          do dalszych badań.
        • Gość: J Faktow to nie zmienia IP: 150.210.147.* 08.03.04, 23:31
          Co nie zmienia faktow, ze Venter ma sie dobrze i zarabia mnostwo pieniedzy na
          swoich pomyslach.
    • Gość: kpsting Re: Hurtem odczytano DNA kilku tysięcy gatunków IP: 12.152.252.* 04.03.04, 19:10
      "delete and ban"
    • Gość: db Moja chata skraja. co za prowincjonalne dziadostwo IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 04.03.04, 20:01
      Z takimi pretensjami to najlepiej do Rydzyka. To co najbliższe? Pewnie trzeba
      by pisac o twoich gaciach młotku.
    • Gość: Grr Re: Hurtem odczytano DNA kilku tysięcy gatunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 20:08
      Spierdalaj, spammerze.
    • Gość: kiwik tlumaczenie ??????????????? IP: 151.152.101.* 04.03.04, 21:45
      Venter jest ojcem techniki nazwanej "shotgun sequencing", co można tłumaczyć
      jako poznawanie kolejności "liter" budujących DNA za pomocą... strzelby.
      ---------------------------------------------------------------------------
      • Gość: Semafor Uwielbiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 16:41
        Po prostu uwielbiam takie pomocne komentarze.

        "O to ci dopiero kretynskie tlumaczenie. Shotgun to dubeltowka, strzelajaca
        srutem a nie strzelba. To po pierwsze. [...] Ale zeby to wiedziec, panie
        Kossobudzki to nie wystarczy miec slownik w domu".

        Po pierwsze, dałoby się po prostu napisać: "Wydaje mi się, że tłumaczenie
        shotgun jako strzelba jest niefortunne - ......." Ale to byłoby oczywiście zbyt
        finezyjne zagranie na polskim forum.

        FYI, językoznawco z Bożej łaski, "pan Kossobudzki" odbywał staż w Wielkiej
        Brytanii, więc z angielskim zetknął się nie tylko w domu.
    • Gość: oszołomobójca Re: Hurtem odczytano DNA kilku tysięcy gatunków IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 22:32
      Pan Venter ma leb do interesow i nieglupie pomysly jako naukowiec ale:
      1. JAKOSC danych uzyskana tradycjna metoda sekwencjonowania jest na tyle
      lepsza, ze rowniez ich wartosc praktyczna bedzie wyzsza (nie wspominajac o
      naukowej !). Pospiech w osiagnieciu celu nie moze rzutowac na jakosc -
      przynajmniej w nauce.
      2. Algorytm softu ktory ma scalac te kawalki sekwencji do kupy - to dodatkowe
      zrodlo bledu miedzy materialem a wynikami. Przeciez robi to metodami
      statystycznymi "z rozsadna dokladnoscia" (jakims tam "p").
      3. No a do badan nad bioroznorodnoscia to sie wogole nie nadaje, przynajmniej
      na poziomie gatunkowym. Pan Venter nie jest w stanie formalnie opisac tych
      nowych gatunkow bakterii ("drobnoustrojow" jak napisala pani Kossobudzka - a co
      to takiego ? Ha ha ha), nic o nich nie wiemy. Trzeba bedzie je tradycjnie
      wyizolowac, ich wyodrebione szczepy hodowac na pozywkach, wyizolowane DNA -
      normalnie sekwencjonowac. W wodzie nie plywa "1,9 mln genow" ale konkretne
      gatunki, ktore pelnia jakas tam role w ekosystemie, i ktore i tak trzeba
      dopiero poznac
      Wynik jest spektakularny (i nie ma go co odsadzac od czci i wiary - recenzenci
      w "Science" to idiotami nie sa) ale przelomu w badaniach nad bioroznorodnoscia
      na poziomie gatunkowym nie spowoduje - jest za malo dokladna i mimo tego
      miliona genow nie dodala nam ani jednego noszacego je gatunku do "kolekcji"
      • Gość: raz Re:a po co trzeba bylo plynac na oceany, wystrczyl IP: *.camden.sch.uk / 212.85.13.* 04.03.04, 23:13
        miska klozerowa marketingowca firmy albo
        zwykla kaluza hehehe

        a co do bledu to jak wiadomo z fizyki i statystyki kazde doswiadczenie jest obarczone bledem :-)
        panowie i panie humanisci :-))))))
        oj ten brak matmy na maturze wylazi
        • Gość: madka Re:a po co trzeba bylo plynac na oceany, wystrczy IP: *.biology.rochester.edu 05.03.04, 00:40
          Zostaje tylko problem jakosci tegoz bledu.
          Ale zgadzam sie, ze miska klozetowa moglaby wystarczyc. Tyle, ze to o wiele przyjemniej
          poplywac sobie po morzu sargasowym, niz cedzic wode w kibelku. I odpada problem oplaty
          dzierzawnej za grunt na ktorym stoi laboratorium ;))
        • Gość: oszołomobójca Re:a po co trzeba bylo plynac na oceany, wystrczy IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 18:36
          > miska klozerowa marketingowca firmy albo
          > zwykla kaluza hehehe

          nie sadze zeby kibel do ktorego Venter kupe robi, byl bogatszy w gatunki. Tak
          jak gatunkow ptakow jest mniej w parku kolo mego domu niz w lesie 1 km stad,
          tak i gatunkow bakterii jest mniej w sroczu niz w oceanie ;-) Tereny w miastach
          sa z reguly ubozsze w gatunki (dotyczy wiekszosci grup fauny) niz odpowiadajace
          im poza miastem. A Morze Sargassowe to unikalny ekosystem izolowany od reszty
          oceanu otaczajacymi pradami morskimi, mozna sie wiec wiele ciekawego tam
          spodziewac.

          ale kibel niech tez zbadaja ;-)))

          > a co do bledu to jak wiadomo z fizyki i statystyki kazde doswiadczenie jest
          oba
          > rczone bledem :-)

          Mowimy o bledzie STATYSTYCZNYM. Nie nalezy sobie go zwielokrotniać poprzez
          wstawianie miedzy material a wyniki dodatkowej konwersji danych. Pociac na
          kawalki, znowu scalic (wirtualnie) - wszedzie dodatkowe zrodla bledu.
    • Gość: genetyk Re: Hurtem odczytano DNA kilku tysięcy gatunków IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 05.03.04, 00:39
      Oj panie Kossobudzki troche pan przesadzil. Venter zlozyl ludzki genom szybko
      ale korzystal z danych "panstwowcow" ktore byly w internecie. Problem z
      metoda "shotgun" jest taki ze nie jest latwo te male kawalki poskladac w
      prawdziwej kolejnosci. Czasami jest to wrecz niemozliwe. Aby ulatwic sobie
      robote ludzie z Cellery mieli przed oczami duze fragmenty genomu zlozone w
      Sanger Institute ktore byly stopniowo publikowane w internecie. Z tego tez
      powodu publikacja Ventera w Science o ktorej pan pisze byla w srodowisku
      przyjeta jako przeczaca zasadom "fair play" i to wlasnie szef panstwowcow
      dostal nagrode Nobla a nie Venter.
      • Gość: Semafor Re: Hurtem odczytano DNA kilku tysięcy gatunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 16:48
        Za to niezależnie od kontrowersji etycznych Ventner wykorzystał dostępne dane
        (m.in. dane otrzymane przez poprzedników inną metodą), aby stworzyć pionierską,
        mniej dokładną, ale za to znacznie szybszą metodę badawczą. Czysta nauka!

        Nie fair jest tu może aspekt komercyjny jego odkrycia, ale z naukowego punktu
        widzenia trudno mu cokolwiek zarzucić - w nauce zawsze korzystało się z danych
        poprzedników, aby tworzyć własne.

        A tak na marginesie, to ja nie jestem Piotr Kossobudzki - wyjaśniam, bo
        odpowiadam na pytanie zadane właśnie jemu, więc tak to może wyglądać :-)
    • redaktor-naczelny Z niecierpliwością czekam na SKLONOWANIE Mamuta! 05.03.04, 01:17
      Zawsze chciałem zobaczyć na własne oczy to co widziałem/czytałem w Parku
      Jurajskim. Chociaż Mamut to nie ta epoka ;) Zobaczyć Rexa w naszym polskim
      sejmie to by było coś!!! Jak myślicie kto by pierwszy stracił głowę? Stawiam na
      MIlllleriadę za podatek od zysków giełdowych powinien zostać.... resztę
      dopiszcie sami

      Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji!
    • Gość: zz Re: Hurtem odczytano DNA kilku tysięcy gatunków IP: 5.3.1R* / 147.8.235.* 05.03.04, 01:54
      <a href="aa">aa</a>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka