Źle się dzieje na wschodzie

01.09.10, 11:35
To jest zupełnie jasne. Na Wschodzie jest multum niejadalnych
nawiedzonych moherowców !
    • jasio.cekin Sam na sam z boćkiem 01.09.10, 14:49
      Czarny bocian to strachajło... W ub. roku, wczesną jesienią, byłem z
      przyjaciółmi na grzybobraniu w lasach Puszczy Bolimowskiej.Po pewnym czasie
      "pogubiliśmy się" (znam te lasy!), każdy poszedł szukać grzybów własną
      ścieżką. Grzybów było mało, więc ruszyłem ku Polanie Siwica. Wokół niej są
      sosny z przewagą brzóz, więc: na koźlarze! Zawędrowałem na skraj polany a tam,
      na torfowisku spaceruje polując... czarny bocian! Brodził obok oczek
      wodnych i co chwila wyciągał swym "widelcem" jakieś kąski. Był ode mnie ok.
      50-60 metrów. Gdy po chwili zauważył "gapia", natychmiast zerwał się i
      poszybował gdzieś ponad las.
      Później, opowiadając grzybiarzom o moim spotkaniu z czarnym bocianem,
      naraziłem się na śmichy- chichy! Koledzy stwierdzili, że był to biały bocian,
      który wpadł do komina na chacie w pobliskiej wiosce! Ja jednak wiem swoje: to
      był(a) HAJSTRA! Sprawdziłem w Googlach...
Pełna wersja