absbls Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 20:31 Widac jakis poczatek przebudzenia w Polsce. Wiara w gusla chrzescijanskie przyniosla Polakom niepowetowane straty i olbrzymie korzysci klerowi i kosciolowi. Potrzebna bedzie dluga praca, szczegolnie z mlodymi ludzmi, wyrzucenie religii ze szkol itd. Nalezy znacjonalizowac majatek koscielny i puscic czarownikow w sutannach w skarpetkach. W klechowni jest bardzo duzo spasionych cwaniakow, ktorych nalezy odchudzic i zapedzic do pracy. Historia Jana Husa w Czechach jest najlepsza lekcja pogladowa, jak kosciol zniszczyl,lub prawie zniszczyl, caly narod. Czechow uratowala kultura i jezyk. Kosciol w Polsce jest taka sama zaraza jak komunizm w Rosji i hitleryzm w Niemczech. Czarnych nalezy odciac od panstwowych pieniedzy, wypowiedziec haniebny konkordat, i uwolnic mlodziez od nowotworu, jakim jest religia w szkolach. To potrwa jakis czas, niestety. Przepraszam wszystkie spasione wieprze za to, ze porownalem je do polskich biskupow.Porownie to jest wysoce obrazliwe i krzywdzi te pozyteczne zwierzaki. Odpowiedz Link Zgłoś
togo13 Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 20:46 Czy wiecie, ze Pius XI i XII był przeciwny transplantacji. Jeszcze w 1952 r. ostrzegał Pius XII przed oddawaniem narzadów do transplantacji, gdyz człowiek nie jest panem swego ciała!!!!!! Co za ciemnota!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monkeysoundsystem Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.chello.pl 10.11.10, 20:59 jestem ateista, ale uwazam, ze polacy nie sa gotowi, na to zeby zyc bez kosciola. ten narod jest jeszce za glupi i za dziki, zeby nie miec nad soba bicza bozego. ja bym sie tak nie spieszyl z wypedzaniem boga z tego kraju, bo na morlanosci pospolstwa poslkiego (a tylko to wtedy pozostanie) nie polegalbym Odpowiedz Link Zgłoś
luki1945 Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 21:06 Polska laicka to dla wielu synonim zniewolenia i zaprzedania podstawowych narodowych wartości. Sam do nich się nie zaliczam. Moze sam dostał parę mandatów ;] Zresztą fotoradary i bezpieczeństwo na drogach niewiele maja wspólnego. wokolzycia.blox.pl/2010/11/11-listopada-swieto-neofaszystow-czy-patriotow.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: 173.233.217.* 10.11.10, 21:07 Podobno teraz w Polsce praktycznie zadna uroczystosc panstwowa nie moze obejsc sie bez udzialu biskupa kosciola rzymsko-katolickiego... Odpowiedz Link Zgłoś
frankyy Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 21:14 Re: Gość public enemy uk cyt."...wiara idzie w parze z BIEDĄ oraz brakiem wykształcenia....szczegolnie dobrze widoczne jest to w Polsce ( wsch)." Z Polska wsch. to masz rację, ale generalnie jako zasada "wiara idzie w parze z biedą" się nie sprawdza. Owszem z wiarą katolicką, prawosławną i islamem, co zresztą zauważył autor artykułu cyt:"...Zdaniem Ronalda Ingleharta, szefa międzynarodowych badań World Values Survey, im mocniejsza w społeczeństwie pozycja religii (zwłaszcza katolicyzmu, prawosławia lub islamu), tym słabiej realizowane są zasady demokratycznego państwa." Demokracja rozwinęła się w USA dzięki protestantyzmowi, który głosił równość wszystkich ludzi wobec Boga i to znalazło się w ich Konstytucji. Statystyki też potwierdzają fakt, że w grupie najbogatszych krajów najwiecej jest tych o tradycji protestanckiej. A więc nie chodzi o religię w ogóle, ale o odpowiedni model pobożności. Katolicyzm i prawosławie to systemy religijne ukształtowane w epoce feudalnej i taki model relacji społecznych konserwujące. Warto zauważyć, że komunizm najlepiej rozwinął się w krajach o takiej feudalnej tradycji. Czy USA lub Anglia, Szwajcaria miały problem z komunistami? Dlaczego bo w systemie feudalnym nie ma równości i troski o najbiedniejszych, dlatego zaniedbane grupy społeczne zwane proletariatem nie czuły więzi z kościołem i dały się omamić wizji społeczeństwa komunistycznej równości. Dlatego to feudalne religie należy winić za komunizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mixer Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.icpnet.pl 10.11.10, 21:47 public enemy uk napisał: ...czy ci katolicy nie wiedza ze wyrżnięto w imie jezuska kilkanascie tysiecy ludzi w europie?? przeciez nasza tradycja to wiara w Światowida a nie jakiegos jezuska... krzyzyk na szyji oznacza jedno- nie popieram antykoncepcji, jestem przeciwnikiem aborcji, in vitro , czyli jestem debi.....em :) No zobacz - w imię jak napisałeś "jezuska" wyrżnięto kilkanaście tysięcy ludzi. Napisz może jeszcze ilu ich "wyrżnięto" w imię świeckich, lewicowych ideologii. Niedawno to było - w XX wieku. I zastanów się może kto jest większym debilem - ten kto godzi się na zabijanie dzieci nienarodzonych, a równocześnie likwiduje karę śmierci dla morderców, czy też ten kto uważa że powinno być na odwrót... Odpowiedz Link Zgłoś
jantos51 Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 22:15 Wiara nie polega na wieszaniu symboli wiary tam gdzie popadnie, na każdej ścianie w szkołach urzędach państwa po rowach,ulicach skwerach i tam gdzie nie powinno się znajdować. Wiara musi być zrozumiała a znajomość podstaw powinna być na porządku dziennym. U nas 90% wierzących to fanatycy i analfabeci religijni. Ostatnie wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu mówi o fanatyzmie i całkowitym braku podstawowej wiedzy. Klepanie paciorków różańca pod kawałkiem drewna czy to nie fanatyzm? Nauka religii powinna wrócić do kościoła bo tam są najlepsze warunki do prawdziwej nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka140283 Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 22:49 Ja również jestem osobą wierzącą ( nie zacofaną i dobrze wykształconą) lecz nie praktykującą..wolę pomodlić się do Boga w domu przed obrazem..niż iśćdo kościoła tylko po to by się pokazać że byłam że miałam zajebiste buty i perfekcyjny makijaż.Ale żyjąc w Polsce katolickiej nie chcę by zdejmowano krzyże z instytucji państwowych..a jeśli ktoś nie chce uczyć dzieci w szkołach z krzyżem,zawsze może je wysłać do szkół państwowych lub np. do Holandii jak ma coś przeciw naszym symbolom.Był czas że miałam kryzys swojej wiary..nie wiem dlaczego..być może przez księży i ich niegodziwość..być może przez postęp cywilizacji i brak logiki jaki odczuwałam przy kolejnych ważnych problemach i metodach ich rozwiązywania..np. aborcja, eutanazja, in vitro, antykoncepcja itp. jako dziecko bardzo często się modliłam i ta modltwa sprawiała, że Bóg mnie wysłuchiwał nawet w takich beznadziejnych wypadkach jak brak nadzieji wśród lekarzy na wyzdrowienie..bliskich mi osób..a potem Sama już nie wiedziałam kto ma rację dlaczego wokół dzieje się tyle zła nawet w Domu Bożym-Kościele.Czytałam mnóstwo książek o tematyce religijnej i anty..nie pomijając książek Dana Browna który to obsesyjnie próbuje wyjaśnić że Boga nie ma..i co? i na końcu utwierdziłam się w przekonaniu iż to religia istnieje słusznie i jest nam bardzo potrzebna nie kłóci się z nauką lecz niektórzy ludzie próbują nam wmówić że jest inaczej religia jest po prosu zbyt stara by nauka ją pojęła i dogoniła..a kościół jest tak surowy bo ma na uwadze przyszłość ludzkości widziany przez niego z innej perspektywy..bardziej zapobiegawczej. zastanówmy się tak na poważnie czy ludzie np. in vitro nie mogą wykorzystywać nie zgodnie z pierwotnym wydawać by się mogło wspaniałomyślnym założeniem o radzeniu sobie z niepłodnością..przecież na świecie są już przypadki że jakieś wypaczone lezbijki zamówiły sobie niepełnosprawne dziecko bez rąk, nóg,ślepe i głuche i realizację tego chorego projektu ukończono..to jest wełdóg was ateistów normalne?przecież z tego klonowania można zrobić wszystko..by zniszczyć świat.. Człowiek ze słabą psychiką gdyby znał myślenie kościoła popadł by w depresję zaś człowiek silniejszy..powiedziałby że jacyś paranoicy próbują wlepić nam jakąś bajeczkę która ni jak nie ma się do rzeczywistości. ale to wszystko może mieć sens..ja chciałabym by świat się rozwijał..jednak ludzie są głupi , w wielu z nas mieszkają złe intencje a bezmyślość człowieka nie zna granic... Odpowiedz Link Zgłoś
pan_abrahadabra Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 23:32 Kwestia edukacji w niektórych polskich szkołach PUBLICZNYCH założonych i prowadzonych przez kościelne osoby prawne. Obowiązkowa nauka religii jest tam wpisana do statutu szkoły który został bez uwag przyjęty przez stosowne Kuratorium oświaty. W tychże szkołach włączanie się w życie religijne szkoły lub internatu jest jednym z kryteriów oceny. Więcej na ten temat: www.racjonalista.pl/forum.php/s,360778 Odpowiedz Link Zgłoś
mycard Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 23:34 Chcecie takich metod jakie stosuje wiara i religia w roku 2010? W imie wiary i prawa? rettetmartha.blogspot.com/2010/10/help-marthaworld-help-marthahelp.html Odpowiedz Link Zgłoś
pan_abrahadabra Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 23:39 Czy zdajecie sobie sprawę z faktu, że organy Państwa Polskiego nie przyjmują do wiadomości uzasadnionych podejrzeń o popełnionych przestępstwach w Komisji Majątkowej? Dlaczego nikogo ze strony kościelnej nie aresztowano aby uniemożliwić chachmęcenie? Czy dlatego, że członkowie Kom. Maj. ze strony kościelnej posługują się paszportami Państwa Watykan? WSZYSCY WIEDZĄ, ŻE BYŁY PRZEKROCZENIA PRAWA. GRA IDZIE NA PRZEDAWNIENIE. Odpowiedz Link Zgłoś
uran-238 Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 01:33 chrześcijanie na stos!!! oby wróciły dawno czasy potężnego świeckiego imperium rzymskiego Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka140283 Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 10:24 uran-238 napisał: > chrześcijanie na stos!!! oby wróciły dawno czasy potężnego świeckiego imperium > rzymskiego uran nie wiem czy ktoś Ci to już w życiu powiedział ale głupi jesteś..:). Odpowiedz Link Zgłoś
rock73 Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 02:10 Skoro tak nie lubicie religii, to po co obalaliście komunizm? Przecież to właśnie było państwo laickie, które religię nazywało sprawą prywatną i w miarę możliwości ograniczało jej upublicznianie. Odpowiedz Link Zgłoś
perepere8 Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 02:41 Smieszy mnie takie prostackie stwierdzenie : "skoro tak nie lubicie religii, to po co obalaliscie komunizm?" jaki komunizm? w Polsce ani w zadnym innym sasiednim panstwie nigdy nie osiagnieto komunizmu to byl co najwyzej antydemokratyczny quazi socjalizm, ktory akurat w wydaniu polskim byl bardzo liberalny. Nastawiano wtedy tyle kosciolow ilu nigdy przedtem w historii Polski. Kazdy mogl sobie gadac o wladzy tyle ile chcial. Teraz, w czasach demokracji i wolnosci slowa mamy prawdziwe tematy tabu jak np. afery zwiazne z Komisja Majatkowa czy tez afery seksualne wsrod kleru. Jak to jest, ze duza czesc obywateli i Panstwo Polskie przymykaja oczy na to, daja zezwolenie, wstrzymuja sie lub umarzaja sledztwa? Czy to nie sa oznaki, ze jednak ciagle zyjemy w panstwie totalitarnym? Zmienily sie tylko barwy z czerwonych na czarne, ustroj i mentalnosc jest ta sama. Odpowiedz Link Zgłoś
promemo Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 03:56 Polska de facto JEST krajem wyznaniowym, w którym życie publiczne (i nie tylko) jest podporządkowane dogmatom Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Niegdysiejszy system monopartyjny (z przewodnią rolą PZPR) zastąpiono systemem przewodniej roli kościoła w państwie. Do tego doprowadzili Polskę politycy żyjący w oparach fanatyzmu religijnego lub niepotrafiący/niechcący się temu sprzeciwić - a jest ich sporo w obu "czołowych" partiach. Na początku lat 90. prominentny wówczas polityk prominentnego wówczas ZChN (Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe), wicepremier rządu Henryk Goryszewski, wespół z czołowym działaczem S. Niesiołowskim stwierdzili: Nieważne, czy Polska będzie bogata, czy biedna - ważne, żeby była katolicka. Przez ostatnie 50 lat bardzo zmieniły się na świecie normy publicznej obecności religii w życiu społecznym, rozdzielając kościół od państwa. A właśnie teraz w Polsce jesteśmy świadkami czegoś dokładnie przeciwnego, cofającego nasz kraj o dziesiątki, jeśli nie setki lat wstecz. Tak rząd jak i opozycja wyraźnie, bezceremonialnie nie liczą się z tą częścią swoich obywateli, którzy nie podzielają owych przekonań. A jest ich, wbrew tendencyjnym statystykom kościelnym, wcale niemało. Religijność Polaków, przynajmniej teoretycznie w świetle prawa obowiązującego w Polsce, jest ich wyłącznie prywatną sprawą. Zachowanie władz (w tym mediów państwowych czyli tzw. publicznych - nie kościelnych ani nie partyjnych) wskazuje na to, że chrześcijańskie motto ZChN stało się dewizą państwową ! Nie czas już na zmianę tego stanu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lila Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.uznam.net.pl 11.11.10, 11:27 Warto przeczytać książkę Dr Stefana Krakowskiego "Kościół a państwo polskie do początków XIV wieku". Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka140283 Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 11:43 Nie Premo..to nie jest czas na zmiany..nie mósimy brać przykładu z zachodu..jesteśmy tacy jacy jesteśmy i chyba większości jest z tym dobrze nie musimy ślepo dostosowywać się do tego co wskarze zachód..a jeśli z tobą jest inaczej to zmień kraj i wyjerzdzaj do Los Angeles:) tam ponoć wszystko jest możliwe.. ale zgodzę się z Tobą że patologiczni zwierzchnicy kościoła powinni być w Afganistanie pod opieką talibów bo niszczą dobre imię naszej wiary.;) pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 13:03 Kornik Grubasek napisał: Dlaczego ateiści,poganie i inne odmiany niedowiarków czepiają się religii katolickiej ? Nic nie wskórają ! Kościół powstał na skale i ustanowił go Jezus Chrystus ! Ci,którzy by chcieli usunąć kościół ,przegrają ! Pójdą na samo dno piekła ! ----------------------------------------------------------- O stanie twojej NIE-wiedzy świadczy wrzucenie do jednego worka ateistów i pogan. Wrzuć tam może jeszcze sekciarzy, takich jak np. kościół rzymsko-katolicki, który z chrześcijaństwem łączy już tylko nazwa.Wg mitologii chrześcijańskiej ta skała, na której powstał kościół (nie katolicki) to Petra czyli Piotr, więc to kolejna przenośnia (niedomówienie, by maluczcy jak ty nie zrozumieli sensu). A kto mnie wyśle do piekła. Twój bóg? A może to on miał kaprycho i zrobił mnie ateistą. Do kogo więc pretensje i za co do piekła? Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka140283 Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 14:49 a ja przyznaję rację Komornikowi Grubaskowi i uwarzam że amenominakanushi nie ma racji..pomijająć metafory i przenośnie których człowiek patrzący płaskim intelektem pojąć nie potrafi i ani ja ani żaden inny tęgi umysł mu tego nie przełoży:). Bóg wyśle Cię do piekła za twoją obrazę jaką do niego kierujesz..a ateistą zrobiłeś się sam bo jak każdy człowiek masz swoją wolną wolę. współczuję i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 13:07 kasienka140283, my nic nie musimy, ale Ty musisz zapoznać się z polską ortografią. Poproś panią w bibliotece szkolnej, to Ci wskaże odpowiednie książki. To jednak prawda, że niedouczonych łatwiej kościołowi manipulować. Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka140283 Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 14:58 amenominakanushi-pan-poczatku napisał: > kasienka140283, my nic nie musimy, ale Ty musisz zapoznać się z polską ortograf > ią. Poproś panią w bibliotece szkolnej, to Ci wskaże odpowiednie książki. > To jednak prawda, że niedouczonych łatwiej kościołowi manipulować. i co:))) i mam się teraz z Tobą sprzeczać żeś ty niby mądrzejszy i jesteś mistrzem ortografii a ja niby taka tępa:)? przeczytałam myślę że o wiele więcej książek niż Ty.. i raczej ciężko komukolwiek mną manipulować..ale to na szczęście dla ciebie nie ten temat. aha:) i my też na szczęście nic nie mósimy( mÓszę bo mOgę) Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 13:30 kasienka140283 napisała:"przecież na świecie są już przypadki że jakieś wypaczone lezbijki zamówiły sobie niepełnosprawne dziecko bez rąk, nóg,ślepe i głuche i realizację tego chorego projektu ukończono". ------------------------------------------------------- I tak właśnie nasza Kasia przyszła na świat. Skąd masz takie rewelacje. W "Gośćcu Niedzielnym" wyczytałaś? Według mnie, a nie Dana Brown religia ma się tak do nauki jak końskie siki do koniaku. "Wełdóg" ciebie jest odwrotnie, ale jaka edukacja, takie i rewelacje. Trzecie przykazanie mówi: Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich. Jak więc pogodzić twoją wiarę z tym, że modlisz się do obrazu? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta300 Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 17:56 Oczywicie , że Polska jest krajem wyznaniowym. Kto tego nie widzi jest ślepcem! Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 20:52 kasienka140283 napisała; "...przeczytałam myślę że o wiele więcej książek niż Ty..." ------------------------------------------------- W tym problem. Nie myślisz, tylko Ci się tak wydaje. Mówiąc "bóg" nie macie pojęcia o czym mówicie. Widzicie tylko siebie samych w jego roli. Przypisujecie mu cechy, których mieć nie może, bo jedna z drugą stoją w sprzeczności. "mÓszę bo mOgę". Tak jest. I kÓlka, bo kOło. Twojego boga i Twoją ortografię łączy jedno. Daleko im do doskonałości. Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka140283 Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 23:03 wiesz :) żałosny jesteś w tym swoim małpim jestestwie:)ale bawi mnie odpisywanie Ci. Nie sądzę by jakikolwiek katolik widział siebie w roli Boga..bo to jest chyba nie możliwe."mówisz że nie myślę, tylko mi się wydaje" dobra niech Ci będzie ale równie dobrze ja mogę podwarzyć Twoje założenie i powiedzieć Ci to samo.Każdy ma prawo do swojego zdania na ten temat..jednak zazwyczaj jest tak że racja leży albo gdzieś po środku albo po stronie większości. i jeszcze coś: moją ortografią się tak nie zamartwiaj bo jak rozczytujesz moje posty to nie jest jeszcze tak zle;) a naszego chrześcijańskiego Boga, który "jest sędzią sprawiedliwym kóry za dobre wynagradza a za złe karze" zostaw w spokoju, bo chyba żadnej krzywdy z jego strony nie miałeś.."W obliczu śmierci nikt nie jest ateistą"myślę też że jesteś ateistą bo tak Ci jest najłatwiej..bo to nie wymaga od Ciebe większych wyrzeczeń i zasad..to takie proste..nikt niczego od Ciebie nie wymaga niczego nie mósisz z siebie dawać czyż nie?;) Odpowiedz Link Zgłoś
kasienka140283 Re: W krzyżowym ogniu pytań 11.11.10, 23:14 amenominakanushi-pan-poczatku napisał: > kasienka140283 napisała; > "...przeczytałam myślę że o wiele więcej książek niż Ty..." > ------------------------------------------------- > Mówiąc "bóg" nie macie pojęcia o czym mówicie. Widzicie tylko siebie samych w j > ego roli. Przypisujecie mu cechy, których mieć nie może, bo jedna z drugą stoją > w sprzeczności. sprzeczni?-sprzeczni jesteśmy tu na ziemi wszyscy i Ty i Ja..a w jego roli widzisz się tak najbardziej to chyba Ty "paniepoczątku"i to chyba Ty nie masz pojęcia o jakim Bogu piszesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku Re: W krzyżowym ogniu pytań 12.11.10, 14:30 kasienka140283, "podwarzyć" to możesz najwyżej kartofle na gazie do miękkości. Jakakolwiek dyskusja na forum po prostu cię przerasta. "głupi jesteś" to do uran-238, "człowiek patrzący płaskim intelektem" i "żałosny jesteś w tym swoim małpim jestestwie" to już do mnie. Jakiż to typowy język moherowej katoliczki. Każdy jest głupi, tylko on jedna posiadła niezgłębione tajemnice i wiedzę o istocie wszechrzeczy. Zabrakło tylko wiadomości na temat polskiej ortografii. Twoje błędy, wiadomości i logika, którą się posługujesz są na poziomie trzeciej klasy szkoły podstawowej. Zgadzam się z tobą, że przeczytałaś więcej książek ode mnie, o ile mówimy o książkach do nabożeństwa. "...nikt niczego od Ciebie nie wymaga..."? Nic dalszego od prawdy. Ja wymagam od siebie i to co robię to robię z własnej woli, a nie dlatego, że wisi nade mną miecz Damoklesa (pl.wikipedia.org/wiki/Miecz_Damoklesa) w postaci piekła i wiecznego potępienia. Wiem doskonale o jakim bogu piszę. O "bogu piachu i pustyni", wymyślonym przez Żydów parę tysięcy lat temu. "Bóg wyśle Cię do piekła za twoją obrazę jaką do niego kierujesz"? Posłuchaj bezmyślny klepaczu paciorków - w Nowym Testamencie Jezus mówi, że grzechy przeciwko ojcu i przeciwko synowi będą wybaczone. Jak to się ma do tego co piszesz? Czyżbyś uzurpowała (trudne słowo, poszukaj w słowniku) sobie prawo do zastępowania boga w kwestiach zbawienia? I na koniec specjalna niespodzianka, definicja chrześcijaństwa: Wiara, że kosmiczny żydowski zombi, który jest swoim własnym ojcem, może sprawić, że będziesz żył wiecznie jeśli popełnisz rytualny kanibalizm jedząc symbolicznie jego ciało i krew, i telepatycznie powiesz mu, że akceptujesz go jako swego Pana, by mógł oczyścić cię z grzechu skażającego twoją duszę i obecnego w ludziach, bo kobieta zrobiona z żebra została namówiona przez gadającego węża do zjedzenia zaczarowanego owocu z magicznego drzewa... Taaaa, to ma sens... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasienka140283 Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.cdma.centertel.pl 12.11.10, 15:56 Niech Ci będzie..po Twojemu..kiedyś taka mądra Profesorka na studiach powiedziała ustąpcie głupszemu bo ktoś kto walczy z osobą a nie próbuje rozwiązać problem chce pokonać tylko człowieka..miała rację.........NIE!!!!!! nie siedzę w kościele..nie bronię figurki pod Pałacem, nie jestem słuchaczką Radia Maryja..i fanką Rydzyka i Kaczora...i Ciebie..widzisz mam swoją rację a Ty swoją..nie mósimy jej podzielać na wzajem..tylko doczytaj sobie to wszystko w Biblii bo widzę że próbowałeś coś z niej chlipnąć ale nie wyszło..:)pojmujemy na innych płaszczyznach..wszystko składa się z kontastów...a czy sobie uzurpuję jakieś prawo czy nie...to powiem nie..ale staram się równie zaciekle i konsekwentnie tłumaczyć, że Bóg Nieba i Ziemi..który stworzył nawet Ciebie jednak istnieje..Tak samo jak Ty próbujesz umrzeć za swoje racje tak samo Ja nie odejdę od swoich...więc cóż nie dogadamy się na tej płaszczyżnie...a metafory w Biblii...jeśli je masz tak tłumaczyć to lepiej się nie odzywaj...albo wpisz w googlach np." kody biblijne"..albo "III tajemnica fatimska"...a czytam różne książki które kształtują mój światopogląd na życie i ludzi..jedno jest pewne..Na niejednym forum z tym dzieckiem z III klasy się zetrzesz..dziękuję za te słowa bo bycie dzieckiem i kierowanie się jego rozumowaniem jest czymś cudownym więc traktuję to jako komplement:) Mam nadzieję że Ci nie ubliżyłam w żaden sposób bo to nie było moim celem...bądz sobie ateistą ja jestem chrześcijanką tylko nie ubliżajmy sobie na wzajem..i nie ujmujmy sobie wiedzy. Nie wątpię że ją masz, ale gdybyś nie pisał z taką pogardą i wyższością swojej racji i nie oczerniał naszej wiary nie zwróciłabym na Twoje posty uwagi..nie wiem co Ci to daje za satysfakcję..pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku Re: W krzyżowym ogniu pytań 12.11.10, 17:26 "Płaski intelekt" i "małpie jestestwo" są być może dla ciebie komplementami, dla mnie nie. Przetłumacz Encyclopedia Britannica na język suahili, to znajdziesz tam proroctwa na następne 125 tys. lat. Encyklopedia jest znacznie grubsza, więc i proroctw więcej. O rachunku prawdopodobieństwa nie słyszałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasienka140283 Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.cdma.centertel.pl 13.11.10, 00:22 I tu mnie masz:) widzisz jaka ta kasienka tempa jest?:)taka stara encyklopedia a nigdy się z nią nie zetknęła ha :) powiem Ci jednak że nie chcę czytać więcej przepowiedni bo mi wystarczy..zresztą co będzie to będzie..no więc stary:) co Ci zależy uwierzyć w Boga?:)no dobra..masz intelekt ale czy to oznacza że ludzie z intelektem są nie zdolni do tego by wierzyć w coś ponad nami:) jest przecież dużo ludzi nauki..którzy wierzą i jakoś nic im się z tej przyczyny się nie dzieje..nikt nie podważa ich autorytetu i wiedzy.Powiedz co Ci z tego byś machnął na to wszystko ręką i pogodził się z tym że porządek świata powinin być zachowany..bo po Twojemu (sami zgotujemy sobie marny koniec)Pomyśl: co Ci odbiera wiara w to co nad nami?-naprawdę to NIC...może dać Ci tylko kożyści: spokojny sen, dobre relacje z drugim człowiekiem i nadzieję że coś dobrego Cię oprócz tego co masz spotka a jak się mylę i to Ja nie mam racji to chociaż dobrze się kiedyś wyśpisz..:) a jeśli chodzi o moją wiarę..i eucharystię w kościele którą katolicy przyjmują? sama tego do końca nie rozumię..to jest symbol, przenośnia...tajemnica..nie na mój ani na Twój łep. no to stary narka wirtualny kielich czystej za nasze różne racje..bo w końcu nie ważne jak się zaczyna tylko jak kończy:) Odpowiedz Link Zgłoś