W krzyżowym ogniu pytań

IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.10.10, 14:03
Jestem ateistą i gdzie nie pójdę, napotykam tym wywołane problemy. Nie zauważyłem w polskiej świadomości akceptacji innego wyznania i moralności niż katolicka. Jest do dość żenująca sytuacja biorąc pod uwagę, że katolicy stanowią ledwie paręnaście procent ludzi na świecie (bodajże 15% obecnie, zresztą absolutna większość jest niepraktykująca). Nie mam ochoty wdawać się w dłuższe dyskusje teraz, choć na ten temat mógłbym spokojnie napisać kilka stron referatu, ale mogę śmiało powiedzieć jedno, Polsce BARDZO daleko do laickości co tylko wzmaga ksenofobię.
    • Gość: Ateista Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.10.10, 14:04
      Jestem ateistą i gdzie nie pójdę, napotykam tym wywołane problemy. Nie zauważyłem w polskiej świadomości akceptacji innego wyznania i moralności niż katolicka. Jest to dość żenująca sytuacja biorąc pod uwagę fakt, że katolicy stanowią ledwie paręnaście procent ludności na świecie (bodajże 15% obecnie, zresztą absolutna większość jest niepraktykująca). Nie mam ochoty wdawać się w dłuższe dyskusje teraz, choć na ten temat mógłbym spokojnie napisać kilka stron referatu, ale mogę śmiało powiedzieć jedno: Polsce BARDZO daleko do laickości, co tylko wzmaga ksenofobię.
    • Gość: Wierzący w Słowo Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.rzeszow.vectranet.pl 03.11.10, 19:10
      A ja jestem wierzący:) Wcale nie dziwię się ateistom, bo jak sam widzę co dzieje się na szczeblach władzy biskupiej (nie kościele, bo kościół to ludzie świadomi wiary, a nie tylko uważający sie za katolików) to nie wiem jakich argumentów moge użyć.
      Niestety daleko nam do prawdziwych uczniów Jezusa, a większość nie rozumie praktycznie nic z Biblii. Pod krzyżem nie nie stali katolicy, tylko fanatycy. Nigdy nie poszedłybym tam bronić kawałka drewna:p. Ci ludzie czcili kawałek drewna jak bożka, zapominając co tak na prawdę jest ważne. Dla Boga to rybka czy krzyż stoi tam czy siam, czy kurde nawet w smietniku. Przecież to tylko rzecz. Czy bóg kurde kocha rzeczy, czy nas?

      Nie żebym klepal pacierze całymi dniami. Zapewniam, że nie różnie sie od innych ludzi;)
      Trzeba poznać tą moc, ale żeby ją poznać trzeba sie zastanowić co jest na prawdę ważne w życiu. Czy ten czas warto poświęcać na takie blahe sprawy. Przecież to jak bojka gó...ażerii o jakieś chore racje, gdzie nawet nie ma kropli wiary, ani tla. Tam po prostu chodziło o walkę o głupią rzecz, ludziom, którym wydawało sie że walczą o wiarę, której chyba nie mają, jeśli dla nich krzyż jest bogiem.

      Odcinam sie od takiego pseudokatolicyzmu. Kiedys zło chciało rozpieprzyć wiarę od zewnątrz. Teraz udaje mu sie to zrobić od wewnątrz.

      Nie ma takiego czegoś jak KSENOFOBIA. Jest po prostu walka i strach o nic. Gdybym zapytal sie dokladnie ludzi o co im chodzi, doszedłybym do tego, że sami nie wiedzą. Zapewnie najczęstszą odwpowiedzią było by: "bo inni też tak robią" "bo tak trzeba i już" "bo jestem patriotą" i inne tego typu bzdety.

      Poracha intelektualna i wychowacza. Tak, to wina rodziców tych ludzi. Glupie rodzi glupie, a glupie jeszcze głupsze. Kiedyś było inaczej. Żegnaj ewolucjo intelektualna, witaj idiokracjo.
    • Gość: public enemy uk Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.chello.pl 10.11.10, 15:59
      wiara idzie w parze z BIEDĄ oraz brakiem wykształcenia....szczegolnie dobrze widoczne jest to w Polsce ( wsch )
      jak mozna w 21 wieku byc przeciwnikiem antykoncepcji? kwestionowac ewolucje i prawa fizyki ?? sprzeciwiac sie in vitro ??
      czy ci katolicy nie wiedza ze wyrżnięto w imie jezuska kilkanascie tysiecy ludzi w europie?? przeciez nasza tradycja to wiara w Światowida a nie jakiegos jezuska...
      krzyzyk na szyji oznacza jedno- nie popieram antykoncepcji, jestem przeciwnikiem aborcji, in vitro , czyli jestem debi.....em :)
    • firestarterinc Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 16:08
      Wierzę mocno w Boga ale nie katolickiego. Jestem przez to dyskryminowany przez władzę - brałem ślub cywilny ale i tak pod krzyżem w USC, dlaczego z moich podatków utrzymuje się 40000 etatów księży w szkołach? i wiele innych. Bardzo chętnie oddałbym część podatku na moje wyznanie, ale nie mogę a muszę oddawać na nie moje :/
    • Gość: też wierząca w sło Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.147.128.204.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.11.10, 16:40
      Do wierzącego w Słowo:

      Zawołaj Marcina Lutra, to zaraz zrobi porządek z tą idiokracją. Sola gratia, sola vide, sola scriptura, solus Christus
    • Gość: Przestroga Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.10, 17:07
      Na razie polska rzeczywistość wygląda tak:
      mojaolesnica.pl/newsphotos/krzyz.jpg

      Jak widać, obok godła państwowego nie ma ani gwiazdy Dawida, ani półksiężyca z gwiazdą, ani symboli ateistycznych, ani żadnych innych, ale jest za to chrześcijański krzyż. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: "My Polacy-katolicy tu jesteśmy większością, więc my tu rządzimy i wara od naszych krzyży w szkołach, urzędach, zakładach pracy..." Zwyczajna tyrania większości zamiast demokracji. Tyranią mniejszości natomiast byłoby umieszczanie obok godła państwowego jakiegokolwiek z wyżej wymienionych symboli, oczywiście z wyjatkiem krzyża.

      Cóż, być może kiedyś ten krzyż znajdzie się NA godle państwowym, a nie obok, i będzie podobne ono wtedy do tego: www.informmax.com.pl/images/herb_papieski.jpg
    • aeromonas Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 17:24
      Rozdział kościoła od państwa i państwo świeckie oznacza, że każdy może praktykować religię i dowolnie obwieszać się symbolami religijnymi PRYWATNIE. Niedopuszczalne jest jednak publiczne praktykowanie kultu religijnego przez urzędników państwowych (np. rozpoczynanie roku akademickiego w państwoej uczelni maszą) oraz umieszczanie symboli religijnych w państwowej przestrzeni publicznej (urzędy, szpitale, państwowe szkoły itd.). Wkurza mnie, że mało kto to rozumie i rozdział jest nagminnie łamany. Guzik mnie obchodzi, że (rzekomo) 90% społeczeństwa to katolicy. Ja jestem niewierząca i nie życzę sobie ścian wszędzie upstrzonych krzyżami.










    • jungleman Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 18:03
      religianctwo trzeba tępić, ot co!
    • lotson1 Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 18:14
      nie kilkanascie tys. tylko milony pochłoneły wojny religijne np. wojna trzydziestoletnia czechy kosztowała 2 z 3 milonów polska posrednio z 8 do 4 itd............nie wspominajac boga w imię którego dzielny wermacht mordował w jednym sie zgadzam wiara to opium dla mas
    • Gość: virgo Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: 173.233.217.* 10.11.10, 18:24
      Konkordat to gleboki uklon w strone Watykanu... i brak jakichkolwiek korzysci dla panstwa polskiego!

      P.S. Czy jest w Europie jakies inne panstwo gdzie kosciol (tutaj akurat ten rzymsko-katolicki) ma tak wielkie wplywy i wywiera tak glebokie naciski na polityke, politykow oraz stanowienie prawa jak czyni to kosciol rzymsko-katolicki w Polsce?
    • Gość: ozjasz szechter Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.devs.futuro.pl 10.11.10, 18:31
      My w rodzinie zawsze twierdziliśmy, że religia katolicka zagraża Państwu, wcześniej naszemu komunistycznemu, teraz naszemu liberalnemu... Aaron robi dobrą robotę w GW tępiąc to źródło zacofania i broniąc Polskę przed terrorem katoli. Ale Stefan robił jeszcze lepszą robotę posyłając Polaków katoli na szafot...
    • zwijger Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 18:33
      Pani Magdalena Nowicka niech się trochę poduczy zanim zacznie wypisywać bzdury.W USA na banknotach mają napis ,,In God we trust'', przysięgę przed objęciem urzędu składa się na Biblię (Od prezydenta do szeryfa lokalnego).Do tej pory żaden oficjalnie zadeklarowany ateista nie objął jeszcze urzędu prezydenckiego w Stanach.W każdym noworocznym orędziu prezydent pozdrawia na końcu rodaków zwrotem ,,God bless America''.Nowy obywatel przysięga na flagę ,,one Nation under God''.Ciężko więc uznać USA za kraj czysto laicki, którym bez wątpienia jest Francja.
    • beabeta Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 18:34
      Nalezy uszanowac religie innych obywateli,w Polsce mieszkaja nie tylko katolicy.Rozdzial kosciola od panstwa musi byc nikt nikomu nie bedzie zabranial praktykowania innej religi ale nikt nie powinien byc przesladowany i dyskryminowany,w szkole lub w pracy ze nie jest katolikiem.Kosciol katolicki nie powinien mieszac sie w polityke bo zbyt duzo miesza w Polsce.Musze dodac ,ze jestem katolikiem ale nie podoba mi sie co sie dzieje w naszym kraju.
    • alfalfa Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 18:55
      @lotson1
      "w jednym sie zgadzam wiara to opium dla mas"

      Wiesz może kogo cytujesz wykształciuchu? Na tej Twojej uczelni nie było historii czy logiki?
      A.

    • Gość: Konik Garbusek Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.cpe.marton.net.pl 10.11.10, 19:16
      Dlaczego ateiści,poganie i inne odmiany niedowiarków czepiają się religii katolickiej ?
      Nic nie wskórają !
      Kościół powstał na skale i ustanowił go Jezus Chrystus !
      Ci,którzy by chcieli usunąć kościół ,przegrają !
      Pójdą na samo dno piekła !
    • zawsze_coca_cola Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 19:19
      Aż mi serce rośnie jak widzę tych orędowników "tolerancji" i ich język.
      Ludzie opamiętajcie się. Jak można być przeciwnym in vitro? Normalnie, tak jak każdemu innemu eksperymentowi na ludziach.
      Chcecie odkatolicyzować kraj to zacznijcie od podstaw kultury.
    • Gość: Gość Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: 74.127.252.* 10.11.10, 19:30
      majaczenia chorego lewactwa!!!!!
      nie wszyscy zapomnieli 50 PRL wspaniałego rozdziału k-ła od państwa
      a może model amerykański????
    • Gość: Gość Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: 74.127.252.* 10.11.10, 19:33
      a może model kubański tylko dlaczego kubańczycy uciekają z laickiego państwa może ktoś mi odpowie?????
    • babaqba Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 19:51
      "Jak można być przeciwnym in vitro? Normalnie, tak jak każdemu innemu eksperymentowi na ludziach."

      In vitro to nie eksperyment na ludziach. Po drugie przeprowadza się eksperymenty, testuje leki, bez tego nadal umieralibyśmy na prosty wyrostek. Katolicy niegdyś zdecydowanie walczyli z sekcjami zwłok, potem walczyli z antyseptyką... lista jest długa. Na szczęście niczego nie wskórali, choć momentami uczynili wiele złego. Tak jak teraz czynią wiele złego utrzymując Polskę w stanie półdzikości i zacofania.
    • kociewiak2 Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 19:51
      jestem ewangielikiem kocham Jezusa i przestrzgam zasad bozych i znam Biblie,ale to co ludzie robia z krzyzem i jak zachowuje sie kosciol katolicki i jego biskupi bardzo mnie boli i wierze ze Bo zaczyna robic pozadek..
    • Gość: Gość Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.chelmnet.pl 10.11.10, 19:52
      zechtez zaitung walka z krzyżem i kościołem, odcinek 1739!
    • babaqba Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 19:53
      "nie wszyscy zapomnieli 50 PRL wspaniałego rozdziału k-ła od państwa"

      Gdyby nie PRL zapewne byłbyś niepiśmiennym, półniewolnym chłopem w dobrach kościelnych. Tak żałujesz utraconych możliwości życia w czworakach i pracy od rana do wieczora, kołtuna na głowie i umiernia na przednówku?
    • Gość: logika Re: W krzyżowym ogniu pytań IP: *.rtk.net.pl 10.11.10, 20:08
      "Z jednej strony znamy z lekcji historii wyidealizowany obraz tolerancyjnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów, gdzie Żydzi i prześladowani przez kontrreformację protestanci znajdowali azyl. Z drugiej, w pamięci mamy rezolucję Parlamentu Europejskiego z 2006 roku, która gani m.in. Polskę za nasilenie się na jej terytorium rasizmu, antysemityzmu, ksenofobii i homofobii, do czego miały się przyczynić rosnące wówczas w siłę partie i środowiska narodowo-katolickie."

      Nie ma tu sugerowanej opozycji, wręcz przeciwnie. Tolerancja jest przeciwieństwem monopolu religii wspartej totalitarną organizacją międzynarodową z siedzibą w Watykanie.

    • perepere8 Re: W krzyżowym ogniu pytań 10.11.10, 20:10
      Uderza jedno: Francja pozbyla sie koscielnej indoktrynacji w szkolach publicznych juz w 1882 roku! Jestesmy tak bardzo w tyle za zachodem. Widocznie u nas bedzie to droga na styl irlandzki. Tam z panstwa ultra-katolickiego jeszcze do niedawna po ujawnieniu sie ogromnej masy afer seksualnych w Kosciele oraz po otwarciu sie panstwa na Europe zaczeto normalizowac wszystko to co bylo nienormalne. maja jeszcze wiele do zrobienia ale zazdroscic im mozna tylko tego ile juz sie pozbyli tego jazma katolickiego.
Pełna wersja