bimota 06.02.11, 17:19 Mam wlaczone dynamo, ale przepalona zarowke, czyli produkowany prad nie jest eykorzystywany. Co sie z nim dzieje ? Na co idzie ta energia... ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
smutas Re: dynamo 06.02.11, 17:46 "Nic" sie nie dzieje. Ty krecisz dynomem, ktory sprawia wlasne opory ruchu a prad nie plynie w otwartym obiegu... natezenie = 0, napiecie = nominalne dynama. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: dynamo 06.02.11, 20:18 smutas napisał: > Ty krecisz dynomem, ktory sprawia wlasne opory ruchu a prad nie plynie w > otwartym obiegu... natezenie = 0, napiecie = nominalne dynama. ...a energia, wkładana przez rowerzystę w kręcenie pedałami, w większym stopniu idzie w prędkość roweru, a w mniejszym w produkowanie prądu elektrycznego, niż gdyby żarówka świeciła. Nieobciążone dynamo kręci się ciut lżej niż obciążone. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: dynamo 06.02.11, 20:25 > ...a energia, wkładana przez rowerzystę w kręcenie pedałami, w większym stopniu > idzie w prędkość roweru, a w mniejszym w produkowanie prądu elektrycznego, niż > gdyby żarówka świeciła. W produkowanie prądu nie idzie wlacle, bo I=0 [A]. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: dynamo 10.02.11, 01:13 weź dynamo (lub inną prądnicę, może być silniczek elektryczny z jakiejś zabawki, albo najlepiej telefon na korbkę) nie podłączone do niczego i pokręć. potem zewrzyj styki i pokręć znowu. czujesz różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka dymamo dzis czy nie dymamo? 06.02.11, 18:12 Energia mechaniczna ,ktora dostarczasz dymajac zamienia sie w energie cieplna. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Jak dymono? 06.02.11, 21:57 Jak dobrze dymano to nie tylko cieplo A co jeszcze? Promienie Gamma i strumienie podprzestrzenne? hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Jak dymono? 06.02.11, 23:44 gtx460: > Jak dobrze dymano to nie tylko cieplo smutas: > A co jeszcze? Jeszcze to wszystko, co pojazd robi szosie i powietrzu, kiedy się porusza: jakieś odkształcenia, naprężenia, przemieszczenia przydrożnych liści itp. Duża część tego zamienia się w ciepło, ale nie całość i nie wszystko od razu. Kiedy nic nie odbiera prądu z dynama, to ta sama moc rowerzysty wystarcza na osiągnięcie większej prędkości. Typowe dynamo daje 3W prądu, a typowy rowerzysta wydatkuje między 100 a 300W, więc te 3W powinny być właściwie niezauważalne. Dlatego możemy wątpić, czy przepalenie się żarówki spowoduje, że pojedziemy prędzej. Opór samego dynama jest oczywiście całkiem zauważalny i to niezależnie od żarówki Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Jak dymono? 07.02.11, 00:19 > smutas: > > A co jeszcze? > > Jeszcze to wszystko, co pojazd robi szosie i powietrzu... Bimota nie wspominal nic o jezdze na rowerze, tylko o kreceniu dynama :-) No dobrze, powstana jeszcze fale EM, ktore zagrzeja nie koniecznie dynamo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 06.02.11, 23:31 Czyli jak podlacze zarowke to dynamo mniej sie bedzie nagrzewac ? Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 00:15 Bedzie nagrzewac sie bardziej, poniewaz zwieksza sie opory ruchu dynama, oraz plynacy prad nagrzewac bedzie uzwojenie wirnika (inne druciki zreszta tez). Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 01:02 Jesli duzo dymamo to moze powstac nowe zycie Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 01:12 Tylko co Stworca na to dymamomanie? :-)))) Prad przytnie jak nic :-) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 12:43 Stwórca już od dawna nie ma nic do gadania, nie może nawet zdecydować, kogo mu do Nieba przyślą, bo przepustki wydaje Watykan. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 12:43 > Jesli duzo dymamo to moze powstac nowe zycie Nowa forma życia, sugerujesz, że to z powodu uszkodzeń materiału genetycznego wywołanego zbyt wysokoą temperaturą? Do tego wystarczy, gdy mężczyzna spodnie założy. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 12:05 Od czego wzrosna te opory ?? Plynacy prad zwieksza opory dynama ?? A jak nie ma "odplywu" to zmniejsza ?? Waitrak czy mlyn tez sie bedzie szybciej krecil jesli nie bedziemy odbierac od niego pradu ? Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 15:25 Chwila, chwila! Odwroc swoje pytania i zobaczysz, ze masz odpowiedz na talerzu. Od czego wzrosna te opory ?? Od przylozenia do dynama obciazenia. Plynacy prad zwieksza opory dynama ?? A z jakiego powodu obciazone dynamo ma miec takie same opory ruchu? Przeciez pobierasz wieksza moc! Oczywiscie, ze mechaniczny opor, jaki stawia jakikolwiek generator (alternator, pradnica..) jest proporcjonalny do przylozonego obciazenia. Dla ilustracji: zwiekszenie zuzycia paliwa po wprowadzeniu nakazu calodobowej jadzy na swiatlach. A jak nie ma "odplywu" to zmniejsza ?? Trudno powiedziec, ze "zmniejsza", bo do zera nie spadnie. Spadnie do wartosci oporow wlasnych mechanizmu - tzw, bieg jalowy. Waitrak czy mlyn tez sie bedzie szybciej krecil jesl i nie bedziemy odbierac od niego pradu ? Tu sprawa jest troche inna, poniewaz ograniczona jest moc dostarczana do ukladu, a sprawnosc samego wiatraka jest raczej cieniutka. Ale i tak odpowiedz jest twierdzaca - obciazony wiatrak zmniejszy obroty. Nie obciazony bedzie mial obroty wieksze. Jesli byloby inaczej i stworzylbys dynamo, ktore nie zmienia oporow ruchu niezaleznie od obciazenia, znaczyloby, ze wynalazles pierwszy element "perpetuum mobile". cheers Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 16:02 Moze zle sforumlowalem... Chodzilo mi o wytlumaczenie w jakis sposob to fizycznie przebiega. Co powoduje to zwiekszenie oporu. > Jesli byloby inaczej i stworzylbys dynamo, ktore nie zmienia oporow ruchu nieza > leznie od obciazenia, znaczyloby, ze wynalazles pierwszy element "perpetuum mob > ile". Nie widze tu zadnego perpetum. Prad jest produkowany tyle, ze nie odbierany. To nie znaczy, ze by wyprodukowac wiekszy prad nie musze wykonac wiekszej pracy. Nie wiem tylko w co idzie para, wiem ze nie w gwizdek... Jak jest w aucie - nie wiem, ale moze byc np. jakis uklad elektroniczny zwiekszajacy obroty silnika gdy jest zapotrzebowanie na wiekszy prad albo wylaczajacy alternator gdy pradu jest wystarczajaco. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 16:37 Co powoduje to zwiekszenie oporu? Odp. Indukcja elektromagnetyczna. Prad jest produkowany tyle, ze nie odbierany. To nie znaczy, ze by wyprodukowac wiekszy prad nie musze wykonac wiekszej pracy. Jesli obwod jest otwarty to nie produkujesz zadnego pradu. To jest wlasnie "para w gwizdek" - zamieniasz wszystko w cieplo. Drugie zdanie jest przeciez odpowiedzia! W samochodzie alternator jest napedzany bezposrednio z wala silnika przy pomocy paska klinowego. Jesli tylko silnik pracuje to i alternator sie kreci, musi przeciez dostarczac prad do ukladu zaplonowego / ladowac akumulator. Nie ma zadnej elektroniki balansujacej obroty silnika zaleznie od poboru pradu. Samochody mialy swiatla nawet "przed wojna" a elektroniki raczej wtedy nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 20:10 > Jesli obwod jest otwarty to nie produkujesz zadnego pradu. To jest wlasnie "par > a w gwizdek" - zamieniasz wszystko w cieplo. Mowiliscie, ze jak plynie prad to ciepla jest jeszcze weicej. No to w jaki sposob ta indukcja daje opor ? Alsor jak zwykle nawalil wzorow i nic nie wyjasnil... Rozumiem, ze kreci sie magnes i wywoluje ta indukcje, a ta sile przyciagajaca ten magnes i przeszkadzajaca mu sie obracac. Ale skoro przewodnik jest dookola magnesu to czy te sily sie aby nie rownowaza ? No i jak nie ma odbiornika to tej inducji tez nie ma ? Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 21:03 pl.wikipedia.org/wiki/Alternator Mowiliscie, ze jak plynie prad to ciepla jest jeszcze weicej. A tak, mowilismy :-))) Czym bardziesz obciazysz uklad tym (poza innymi) wiekszy prad plynie w przewadach. Czym mniejsza opornosc odbiornika, wieksze natezenie (prad) to potrzebujesz przewodow o wiekszym przekroju. Przyklad: lutownica transformatorowa 40W. Zasilasz ja napieciem 240V - przewody ok. 0.75mm^2. Po drugiej stronie transformatora napiecie 6V (nie miezylem, ale w przyblizeniu tak jakos bedzie), "przewody" i uzwojenie wtorne to druty o przekroju kilku mm^2 bo prad to 40A. Dzieki temu pradowi grot lutownicy mozesz rozgrzac do czerwonosci. Tak tez bedzie sie dzialo w twoim przykladowym dynamie - uzwojenie zacznie sie grzac proporcjonalnie do obciazenia. Ale skoro przewodnik jest dookola magnesu to czy te sily sie aby nie rownowaza Nie bardzo rozumiem o co w tym zdaniu pytasz... Ale sprobuje tak: Jesli zamkniesz obwod jakims odbiornikiem to pozwolisz by prad plynal. A jesli prad plynie w uzwojeniu to znaczy, ze bedzie powodowal powstawanie sily elektromagnetycznej ty wiekszej im wiecej plynie pradu / wieksze obciazenie. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 21:06 > Rozumiem, ze kreci sie magnes i wywoluje ta indukcje, a ta sile przyciagajaca t > en magnes i przeszkadzajaca mu sie obracac. Jak by się równoważyły, to nie przeszkadzały by się w kręceniu przecież. > Ale skoro przewodnik jest dookola > magnesu to czy te sily sie aby nie rownowaza? To takie zdanie, że skoro opona jest dookoła koła to czy przypadkiem te siły się nie równoważą jak przyspieszam autem? > No i jak nie ma odbiornika to tej > indukcji tez nie ma? Indukcja jest, tylko prąd nie płynie więc nie tworzą się siły utrudniające kręcenie dynama. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 10.02.11, 22:56 Przeciez indukcja wlasnie powoduje te sily... Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 17:56 > Chodzilo mi o wytlumaczenie w jakis sposob to fizycznie przebiega. Co powoduje > to zwiekszenie oporu. Normalnie liczysz siłę z Lorentza: F = Bil; B - z magnesów stojana, i - prąd w cewkach, l - długość drutów. Obwód otwarty: i = 0 więc: F = 0 - kręcisz sobie tylko wirnikiem i tyle. napięcie: U = Blv; v - prędkość drutów = wr. zamykamy i jest prąd: i = U/R; R - opór obwodu (w tym tej cewki z dynama); moc: P = Ui = U^2/R = B^2 l^2 v^2 / R; P = Fv => F = P/v; Fout = B^2l^2 v/R; tam było: Fin = Bil czyli: = B . (Blv/R) . l = B^2 l^2 v/R = Fout; Pin = Fin.v = Pout. and the end. Puste tautologie. Odpowiedz Link Zgłoś
gtx460 Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 07.02.11, 20:55 alsor napisał: > Puste tautologie. Po Twoich postach widze ze ty sie gosciu tutaj marnujesz,w tej pomrocznej co uciekla spod komuchowskiego knota i wpadla w czarna dziure statuly wolnosci. Odwiedzaj lepiej takie blogi jak np. ten : Project Olej te prostytucje naukowa polskich baranow. Take care, Odpowiedz Link Zgłoś
alsor bajki 07.02.11, 21:39 > Odwiedzaj lepiej takie blogi jak np. ten : Project Grawitacja jest prostym efektem statystycznym, a nie jakimś cudem topologiczno-próżniowym. siły pomiędzy ładunkami zależą od (v/c)^2; czyli F = F(v^2); v - prędkość pomiędzy ładunkami (nie absolutnie, czy w jakimś układzie) Warunek równowagi pomiędzy ciałami (zbiorami wielu ładunków): F = 0; Zatem średnia statystyczna tak zbiega, co nie trudno zauważyć... Ale rozkład prędkości cząstek ma przecież wariancję, i ona nie jest przecież równa zero. Var(v) ~ v^2; ======= OTW to tylko karykatura matematyki - opis iluzji. Wyliczcie precesję orbity Księżyca - okres: 18.6 lat. Wychodzi bardzo prosty wzór, ale prawdopodobnie jeszcze nikt go nie wyprowadził, bo wg oficjalnej wersji ta precesja ma wynikać z kwadrupola Ziemi (wybrzuszenie równikowe), co jest kompletną bzdurą. Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: dymamo dzis czy nie dymamo? 02.07.11, 19:02 > Obwód otwarty: i = 0 więc: F = 0 - kręcisz sobie tylko wirnikiem i tyle. Tak by było gdyby nie histereza magnetyczna. W czasie każdego obrotu obwód magnetyczny ulega przemagnesowaniu. Część pracy wydziela się w rdzeniu magnet. w postaci ciepła. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor nie wiem o czym mówisz 03.07.11, 20:21 Masz magnes stały oraz zwoje na wirniku. Gdy kręcimy wirnikiem z otwartymi obwodami uzwojeń, wówczas tylko powstaje napięcie na końcach obwodu i nic poza tym. Tobie chyba chodzi o coś takiego: bierzemy zamknięty obwód - pętlę i obracamy nim w polu mag. Ale tu chyba to samo będzie, znaczy zero prądu: prawo Gaussa. W pewnej części obwodu powstanie napięcie U, ale w tej samej chwili w pozostałej części powstanie -U, i razem: U - U = 0. Trzeba wyprowadzić druty na zewnątrz i tam dopiero zamykamy. Tu jest konieczny kontakt ślizgowy. Taka ciekawostka wychodzi: gdyby odbiornik wirował równo z wirnikiem, wówczas nic nie odbierze - jest tylko przedłużeniem wirnika, czyli: U_wirnika - U_odbiornika = 0 Naiwni poszukiwacze perpetuum mobile próbują takie coś zbudować z dysku Faradaya. Twierdzą, że gdy zespawamy magnes z wirnikiem (dyskiem metalowym), to wówczas nie będzie tam kontry - reakcji, która hamuje obroty. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dynamo 11.02.11, 13:18 I jeszcze co do tych aut... Jak wlaczam klime to automatycznie wzrastaja obroty silnika. MAm uwierzyc, ze powoduje to sila magnetyczna w alternatorze ?? Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: dynamo 11.02.11, 15:15 O ile mi wiadomo, to "klima" jest w wiekszosci kostrukcji napedzana bezposrednio z walu napedowego silnika, przez polaczenie sprzeglem mechanicznym. Plus oczywiscie elektryczna dmuchawa. W satryszych silnikach niskie obroty byly sterowane urzadzeniem opartym na regulatorze Wata sprzegnietym z dysza wolnych obrotow gaznika. Dzisiaj zalatwia to elektronika. Klimatyzacja jest urzadzeniem mechanicznym - takim jak lodowka. Czyli w uprosczeniu polaczenie sprezarki, dyfuzera i wezownicy. Obciazenie silnika taka sprezarka jest wieksze niz to spowodowane nieobciazonym alternatorem, dlatego do poprawnej pracy obroty musza byc zwiekszone - inaczej silnik zgasnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dynamo 15.02.11, 14:02 Nadal nie rozumiem... Jesli zarowka przepalona to przez nia nie przeplywa prad, ale do niej doplywa. Czyli prad jest. Wiec powinien powodowac opor dynama... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: dynamo 08.03.11, 15:44 z prądem? Nic. Bo nie płynie :) Na "zaciskach" dynama masz natomiast napiecie. Mozesz je np. zmierzyć Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dynamo 02.07.11, 17:14 Jeszcze dynama nie przetestowalem, ale mam kolejny problem... Mam taki rowerek-zabawke, ma byc zasilana zasilaczem 4v/300mA ale kabel ma miec kilkadziesiat metrow. Podlaczylem zwyklym kablem tel. i juz przy dlugosci kabla = 5m ledwo kreci. Czy wystarczy dac jakis grubszy kabel, jesli tak to jaki, czy musze ciagnac 220V i dopiero na koncu podpiac zasilacz ? Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dynamo 03.07.11, 00:05 Nie bardzo, ale np tu sa jakies parametry: www.cyfronika.com.pl/kab_tel.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: dynamo 03.07.11, 00:29 A ten twój kabelek ma tylko jedną miedzianą żyłkę czy jest skręcony z siedmiu żyłek ? A czy czujesz ze nagrzewa się ? Opór jest OK ale maksymalny dozwolony prąd dla AWG28 to 223 mA, jeżeli jest spleciony to powinie wytrzymać te 300mA, jedna żyłka bezie nagrzewać się i opór wzrośnie i tym samym napięcie dostępne rowerkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
wobo1704 Re: dynamo 03.07.11, 10:39 W podanym linku - opór wszystkich kabli telef. = 200 Om/1km = 0,2 Om/m Dla kabla 50 m : Rkabla= 2*50m*0,2 Om = 20 Om Uzasilacza = I*(Rsilnika + Rkabla) =I*Rsilnika + I*Rkabla I*Rkabla -to spadek napięcia na kablu. dla prądu I = 100 mA: I*Rkabla = 0,1 A * 20 Om = 2 V ; na silniku pozostaje: Uzasilacza - 2 V = 2V Dla prądu I = 150 mA I*Rkabla = 0,15 A * 20 Om =3 V ; na silniku pozostaje: Uzasilacza - 3 V = 1 V ; czyli silniczek ma prawo się buntować. Zasilacz 220v/4V umieszczony przy rowerku to niepraktyczny i niebezpieczny pomysł. Akumulator żelowy 6V/3Ah rozwiązuje problem. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dynamo 03.07.11, 12:04 Czyli dla 5m nie powinno przekroczyc 0.5V... Poszukam lepszego kabla albo dam mocniejszy zasilacz... > Zasilacz 220v/4V umieszczony przy rowerku to niepraktyczny i niebezpieczny pomy > sł. Bo... ? Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: dynamo 03.07.11, 13:13 kable miał 5m, wiec spadek napięcia był dwa razy 0,2 v; 0,4v , wydawało mi się to pomijalne ale to już może mieć jakiś wpływ, natomiast prąd powyżej max. dla tego kabla powoduje grzanie i jeszcze większy wzrost oporu i spadku napięcia na silniku Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: dynamo 03.08.11, 14:06 Kupilem kabel glosnikowy "0.75" i jest OK przy 30m., melodyjka sie tylko czasem tnie i zasilacz dosc mocno sie grzeje - Motorola, od komorki, 4V, 0.3A, zabawka jest na 3 paluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Jaka jest pojemność elektryczna nadprzewodnika? 03.07.11, 16:52 <<Praca prądu elektrycznego w obwodzie prądu stałego jest równa iloczynowi napięcia źródła energii elektrycznej, natężenia prądu przepływającego przez odbiornik oraz czasu przepływu prądu. W przypadku zmian natężenia prądu lub napięcia praca jest sumą prac elementarnych podobnie jak w przypadku zmian siły.>> Jest jak w tej "Powtórce z fizy". Elektrony podnoszone są to na lewy to na prawy zacisk nie wykonując w sumie (w nadprzewodniku będącym odpowiednikiem idealnie sztywnego kręgosłupa lub kołka w tamtym wątku) żadnej pracy. <<W skali makroskopowej, przy przepływie prądu elektrycznego przez rezystor, praca prądu zamieniana jest na ciepło. Przy przepływie prądu przez silnik elektryczny praca prądu zamieniana jest na pracę mechaniczną.>> Elektrony przepływając przez cienki drut powodują jego nagrzewanie. Przez silnik - w odwrotnym do prądnicy reżimie pracy - odzyskanie przynajmniej części włożonej w uruchomienie elektronów energii. Dzieje się tak jednak tylko wtedy, gdy na wyjściu umieścimy odbiornik i to niekoniecznie w układzie zamkniętym (przykładem układu otwartego jest układ w szeregu z kondensatorem). Gdy nie ma odbiornika, pozostaje praca kondensatora (układu otwartego) proporcjonalna do jego pojemności. W=UUC/2 Wynika to z tego, że przewód nie jest tu idealnym [nadprzewodnikiem]. Nota bonobo: Niegdyś towarzysz Gierek otwerając nową fabrykę półprzewodników, rozżalonym nieco głosem miał ponoć oświadczyć: "Towarzysze! Jestem przekonany, że wspólnym zwiększonym wysiłkiem wszystkich Polaków uda nam się wkrótce uruchomić w kraju fabrykę pełnych przewodników. Pomożecie!?" Pojemność drutu doprowadzającego napięcie do żarówki jest znikoma. Zatem wydzialająca się (w takim otwartym układzie) energia jest też niewielka. Sprawdzenie zrozumienia tego tekstu - odpowiedz sobie rzetelnie na pytanie: Co się dzieje z pojemnością elektryczną nadprzewodnika? Jesteś tego pewien? Nie? Podziel się z nami swymi wątpliwościami... Jak widać fizyka jest poletkiem ornym uprawianym za pomocą... analogii 8-) Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Jaka jest pojemność elektryczna nadprzewodnik 03.07.11, 18:47 bonobo44 napisał: ><<Praca prądu elektrycznego w obwodzie prądu stałego jest równa iloczynowi napięcia >źródła energii elektrycznej, natężenia prądu przepływającego przez odbiornik oraz czasu >przepływu prądu. W przypadku zmian natężenia prądu lub napięcia praca jest sumą prac >elementarnych podobnie jak w przypadku zmian siły.>> Oj bonobo, bonobo! Sięgnij po bardziej zaawansowane księgi do Fizy, to nie będziesz cytował takich BZDUR!!!!!! DEFINICJA PRACY: L=F*S I gdzie tu jest miejsce na prąd?????????????? Praca powstaje (może powstać , ale nie musi!!!!!) TYLKO z ENERGII POTENCJALNEJ, a nie z zamiany energii elektrycznej na pracę. Energia potencjalna, czyli F właśnie jest generowana przez przepływ prądu w uzwojeniu jako pole magnetyczne i F to jest siła między polami magnetycznymi statora i rotora, a te są jak najbardziej funkcją prądu!!! W rzeczywistości zawsze Pe<L , ale NIESTETY, potocznie P=L tak przyjmują laicy, bo tak jest napisane w księgach Fizyki dla laików -;( ><<W skali makroskopowej, przy przepływie prądu elektrycznego przez rezystor, praca prądu >zamieniana jest na ciepło. Przy przepływie prądu przez silnik elektryczny praca prądu >zamieniana jest na pracę mechaniczną.>> Praca prądu NIE ISTNIEJE!!!!!!!!!!! Ciepło to jest tylko przejaw oporu rezystora jako efekt wzbudzania drgań atomów w sieci materiału rezystora. Elektrony wpływając do rezystora są w tej samej ilości co wypływające!!!!! Żaden elektron nie zmienia się na ciepło!!!!! >Gdy nie ma odbiornika, pozostaje praca kondensatora (układu otwartego) proporcjonalna do >jego pojemności. >W=UUC/2 >Wynika to z tego, że przewód nie jest tu idealnym [nadprzewodnikiem]. Energia wytwarzana na kondensatorze jest ENERGIĄ BIERNĄ!!!!!!! i nie ma nic wspólnego z pracą!!!!!!! Taki sam wymiarowo przewodnik jak i nadprzewodnik mają taką samą pojemność własną i to nie ma nic wspólnego z tematem nadprzewodnictwa. >Jak widać fizyka jest poletkiem ornym uprawianym za pomocą... analogii 8-) NIEEEEE!!!! Fizyka jest dla fizyków którzy potrafią czytać i rozumieć teksty Fizyki!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: errata 03.07.11, 19:01 har-magedon napisał: > W rzeczywistości zawsze Pe<L , ale NIESTETY, potocznie P=L tak przyjmują l > aicy, bo tak jest napisane w księgach Fizyki dla laików -;( OCZYWIŚCI POWINNO BYĆ : Pe>L czyli moc elektryczna* CZAS pobrana przez silnik JEST ZAWSZE WIĘKSZA OD ILOŚCI WYTWORZONEJ PRACY!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Nadprzewodzący magazyn energii elektrycznej 03.07.11, 20:10 Ponieważ opór jest tam zero, to gdy w nadprzewodniku raz popłynie prąd, nie zatrzyma się - to takie fizycznie istniejące perpetum mobile ((z łac. wiecznie ruchome 8-). Czy to jest superkondensator? Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Nadprzewodzący magazyn energii elektrycznej 04.07.11, 00:13 bonobo44 napisał: > Ponieważ opór jest tam zero, to > gdy w nadprzewodniku raz popłynie prąd, nie zatrzyma się > - to takie fizycznie istniejące perpetum mobile ((z łac. wiecznie ruchom > e 8-). > > Czy to jest superkondensator? > NIEEEEE!!!!!! TO JEST SUPER CEWKA, W KTÓREJ ENERGIA JEST UWIĘZIONA W POLU MAGNETYCZNYM, PODTRZYMYWANYM PRZEZ PRĄD PŁYNĄCY W BEZSTRATNYM OBWODZIE, I POLE MAGNETYCZNE DBA O TO, BY TEN PRĄD NI PRÓBOWAŁ ZMALEĆ!!! Oczywiście to jest MAGNETYCZNY odpowiednik ELEKTROSTATYCZNEGO kondensatora. W obu przypadkach jest możliwy kontrolowany odbiór energii elektrycznej. Były pomysły, by wykorzystać nadprzewodniki do takiego magazynowania energii, ponieważ taki magazyn jest tysiące razy mniejszy od równoważnego energetycznie kondensatora. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Nadprzewodzący magazyn energii elektrycznej 04.07.11, 01:14 no to jaka jest ta pojemność nadprzewodnika? Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Nadprzewodzący magazyn energii elektrycznej 04.07.11, 02:30 bonobo44 napisał: > no to jaka jest ta pojemność nadprzewodnika? Chodzi o ilość magazynowanej energii? Jeżeli tak to E=I^2 *L gdzie L to indukcyjność proporcjonalna do promienia cewki i proporcjonalna do kwadratu ilości zwoi , a I to prąd wzbudzony w zwartej cewce nadprzewodzącej. Cewka nadprzewodząca o średnicy 100m i 100 zwojach to około 3000H. Dla zaindukowanego prądu w w nadprzewodniku rzędu 100kA daje energię rzędu 3*10^17J. Odpowiada to energii około 8,7 *10^9 Wh czyli inaczej 8,7GWh. Taka energia jest wystarczająca do zasilania np. Warszawy (1,5 miliona mieszkańców) przez 5... 6 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: errata 04.07.11, 02:37 przepraszm za literówką. Powinno być : Dla zaindukowanego prądu w w nadprzewodniku rzędu 100kA daje energię rzędu 3*10 > ^13J. Reszta wyników jest poprawna. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Jaka jest pojemność elektryczna nadprzewodnik 03.07.11, 19:57 har-magedon: > DEFINICJA PRACY: > > L=F*S > > I gdzie tu jest miejsce na prąd?????????????? Czy tak się obecnie definiuje pracę w szkole? Trochę mniej naiwnie należałoby powiedzieć, że praca to całka po drodze z F·ds Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Jaka jest pojemność elektryczna nadprzewodnik 04.07.11, 01:27 stefan4 napisał: > Czy tak się obecnie definiuje pracę w szkole? L=F*s lub L=Fs I jedno i drugie jest iloczynem skalarnym. > Trochę mniej naiwnie należałoby powiedzieć, że praca to całka po drodze z [b]F[ > /b]·ds Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Jaka jest pojemność elektryczna nadprzewodnik 04.07.11, 12:46 har-magedon: > To istnieje inna praca, niż mechaniczna????? pl.wikipedia.org/wiki/Praca_%28fizyka%29 har-magedon: > Energia potencjalna dla pracy to różnica ciśnień nad tłokiem (na wlocie > turbiny) i pod tłokiem (na wylocie turbiny) Ciśnienie, a tym samym różnice ciśnień, liczy się dzieląc siłę przez powierzchnię. Jednostką może być np. kg/(m·s²);. Jednostką energii jest raczej kg·m²/s². To nie może być więc to samo, skoro różni się o czynnik m³. Poprzednio utożsamiałeś energię z siłą (wektorem!). Teraz z ciśnieniem... Kiedy piszesz, że coś jest czymś, to zważaj na jednostki. Inaczej za chwilę utożsamisz wszystko ze wszystkim. har-magedon (nadal o energii potencjalnej): > lub różnica między polami magnetycznymi statora i rotora dla silnika > elektryczne Natężenie i indukcja pola magnetycznego to pola wektorowe. Z ich odejmowania znowu więc musisz otrzymać pole wektorowe Odpowiedz Link Zgłoś
har-magedon Re: Jaka jest pojemność elektryczna nadprzewodnik 08.07.11, 00:56 Gdybym się wnerwił, to bym się zapytał z jakiej , zabitej dechami, wsi pochodzisz, ale bym tym samym znieważył i obraził nawet dzieciaki z tej wsi, które może nie najlepiej znają się na Fizyce, ale na pewno lepiej znają się na Technice. Fakt, że nagminnie używam skrótów myślowych, ale nie przypuszczałem, że znajomość Fizyki wiąże się z kompletną nieznajomością Techniki. stefan4 napisał: > Ciśnienie, a tym samym różnice ciśnień, liczy się dzieląc siłę przez powierzchn > ię. Jednostką może być np. kg/(m·s²);. Jednostką energii jest > raczej kg·m²/s². To nie może być więc to samo, skoro ró > żni się o czynnik m³. > > Poprzednio utożsamiałeś energię z siłą (wektorem!). Teraz z ciśnieniem... Kie > dy piszesz, że coś jest czymś, to zważaj na jednostki. Inaczej za chwilę utożs > amisz wszystko ze wszystkim. > Różnica ciśnień to SIŁA!!!!!! SIŁA x DROGA (tłoka) to PRACA MECHANICZNA. Silnik o spalaniu wewnętrznym jest przetwornikiem, który przetwarza ciśnienie na pracę. > har-magedon (nadal o energii potencjalnej): > > lub różnica między polami magnetycznymi statora i rotora dla silnika > > elektryczne > > Natężenie i indukcja pola magnetycznego to pola wektorowe. Z ich odejmowania z > nowu więc musisz otrzymać pole wektorowe Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Jaka jest pojemność elektryczna nadprzewodnik 08.07.11, 01:44 har-magedon: > Gdybym się wnerwił, to bym się zapytał z jakiej , zabitej dechami, wsi > pochodzisz, ale bym tym samym znieważył i obraził nawet dzieciaki z tej wsi, OK. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
woynowski1 Re: Jaka jest pojemność elektryczna nadprzewodnik 08.07.11, 14:57 Taki problem jest typowy dla wielu ludzi, którzy coś słyszeli a nie wiedza o co chodzi. Jeżeli chodzi o dynamo zupełnie się zgadam."Praca elektryczna" będzie równa zero. Natomiast praca mechaniczna znaczna. Bo opory ruchu a zwłaszcza " siła bezwładności" /A faktycznie przyspieszanie i opóźnianie mas dynama podczas jazdy/ będą znaczne. Ja osobiście spotkałem się z majstrem cwaniakiem któremu nie mogłem za nic wytłumaczyć co będzie się działo w napędzanej elektrycznie turbinie wodnej w której zamknięto wypływ. Dla niego turbina "miała minąć tylko wodę", bo nie rozumiał, że ciepło to też energia. I w jego ocenie pompa w związku z tym zaczęła by "działać na pusto" więc obciążenie by spadło, gdy faktycznie rośnie do poziomu równowagi. Trudno jest komuś takiemu coś wytłumaczyć, chyba że był by skory coś się nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś