Dodaj do ulubionych

SAModziejstwo czy kreacja?

11.04.11, 05:39
www.racjonalista.pl/forum.php/s,408997/i,35#w410975
Dyskusja z racjonalisty.pl, która rozważa rzekomą wyższość teorii SAModziejnych nad teorią Boskiej kreacji.

>Zgadzam się, żę ten akurat rozdział należy pojmować całkowicie symbolicznie, lecz nie symbolicznie w takim znaczeniu, jaki Ty mu przypisujesz.

>Z Twojej wypowiedzi wynika, że starożytny pasterski lud <b>wiedział</b> o powstaniu ...

Należałoby najpierw zapyać ,co nauka o tym wie:

>2)o Wielkim Wybuchu,

WIELKI WYBUCH:
pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Wybuch
" Co było przed?

Z punktu widzenia modelu standardowego Wielkiego Wybuchu i klasycznej (niekwantowej) teorii grawitacji nie można mówić o okresie "przed" Wielkim Wybuchem, jako że Wszechświat powstał w momencie Wielkiego Wybuchu. Przed Big Bangiem nie istniał ani czas, ani przestrzeń, ani materia."

www.wprost.pl/ar/94697/Wszechswiat-watpliwosci/?I=1238
"Wszechświat - zgodnie z teorią Wielkiego Wybuchu - miał swój początek w nieskończenie małym, gęstym i gorącym punkcie. Od tej "chwili zero", która wydarzyła się 13,7 mld lat temu (a jak wskazują najnowsze pomiary, nawet 15,8 mld lat temu), przestrzeń miała pęcznieć, niosąc z sobą materię. Tylko czym był ów początkowy punkt? Skąd się wziął i dlaczego wybuchł? Na te pytania teoria Wielkiego Wybuchu nie odpowiada (.....)Koniec Wielkiego Wybuchu?
Ciemna strona kosmosu
Teoria inflacji jest jedynie "przybudówką" do klasycznej teorii Wielkiego Wybuchu i zręcznym obejściem problemów. Nie wyjaśnia mechanizmów leżących u podstaw pierwszych chwil po narodzinach wszechświata, a jedynie próbuje uzasadnić to, co obserwujemy. Kilka lat temu zauważono, że galaktyki nie tylko oddalają się od siebie, ale prędkość ich ucieczki stale rośnie. Takiego scenariusza nie przewiduje teoria Wielkiego Wybuchu. Tym razem uczeni wymyślili tzw. ciemną energię - siłę, która w przeciwieństwie do grawitacji działa odpychająco. W ten sposób wyjaśniono, co obserwujemy, ale nie wiemy, dlaczego tak się dzieje.
Gdyby wszechświat składał się tylko z tych obiektów, które widać, już dawno rozsypałby się jak perły z zerwanego naszyjnika. Potrzeba więcej materii, bo tylko ona może pomóc sile grawitacji utrzymać wszystko w ryzach. Materii, której *nie widać*, ale co do której istnienia wielu naukowców nie ma wątpliwości. Uczeni *wymyślili* zatem, że oprócz ciemnej energii musi istnieć ciemna materia, ale tak jak w wypadku ciemnej energii *nie wiemy*, jaka jest jej *natura* ani *skąd się wzięła*. Jest to tym dziwniejsze, że ciemnej materii ma być ponad 5 razy więcej niż materii widzialnej.
Wszechświat w 74 proc. jest zbudowany z ciemnej energii, a 22 proc. to ciemna materia. Na zwykłą (tzw. barionową) materię pozostaje jedynie 4 proc! W dodatku z jej istnieniem wiążą *się wątpliwości*. Teoria mówi, że na początku wszechświata materii i antymaterii było tyle samo. Teraz pozostała tylko materia.

Dotychczas błędnie szacowano także wiek wszechświata. Według najnowszych badań Carnegie Institution ma on 15,8 mld lat. Jest o 2 mld lat starszy niż sądzono.
Wątpliwości dotyczących teorii *Wielkiego Wybuchu najprawdopodobniej pojawi się więcej*. Próby teoretycznego opisu rzeczywistości ewoluują, szczególnie gdy pojawiają się nowe odkrycia.

//*\\Dach modelu Wielkiego Wybuchu jest osadzony na solidnych filarach, ale ściany są podziurawione naszą niewiedzą jak sito.//*\\"

To tak jak przypadku Księgi Rodzaju: mówi nam ona ,ze "na poczatku" Bóg stworzył niebo i ziemię" ,a nie mówi jak to uczynił.

>3)o sposobie formowania się Ziemi z dysku protoplanetarnego

Zawęzony przegląd historii pogladów na ten temat.

pl.wikipedia.org/wiki/Historia_pogl%C4%85d%C3%B3w_dotycz%C4%85cych_powstania_i_ewolucji_Uk%C5%82adu_S%C5%82onecznego
1)"Hipoteza protoplanetarna McCrea
(...)Głównym problemem tej hipotezy jest to, że nie wyjaśnia ona dlaczego wszystkie planety okrążają Słońce w tym samy kierunku i w niemal jednej płaszczyźnie, ponieważ jest stosunkowo mało prawdopodobne aby postulowane przez teorię chaotyczne strumienie materii utworzyły się właśnie w taki sposób..."

2)"Hipoteza akrecyjna Schmidta i Lyttletona
Teoria ta osiągnęła pewną popularność, jednak w 1971 roku Wiktor Safronow analizując szczegółowo proces akrecji udowodnił, że powstanie planet skalistych zajęłoby około 10 milionów lat, a gazowych olbrzymów co najmniej 10 miliardów lat. Wyniki Safronowa poważnie podważyły znaczenie hipotezy akrecji, ponieważ Układ Słoneczny mający nie więcej niż 5 miliardów lat, jest zbyt młody aby umożliwić powstanie planet gazowych...."

3)"Powrót hipotezy mgławicy słonecznej
(....)Hipoteza mgławicy słonecznej zyskała również dodatkowe potwierdzenie empiryczne, gdy w latach 80. zaobserwowano obłoki pyłu wokół młodych gwiazd takich jak na przykład Beta Pictoris. Ponadto, wiele młodych gwiazd ma nadmierne promieniowanie w podczerwieni, co również można wyjaśnić tym, że są otoczone obłokami chłodniejszego pyłu i gazu.

/*\Obecnie większość astronomów zgadza się, że istnieją mechanizmy pozwalające Słońcu utracić znaczną ilość momentu pędu, będącego głównym problemem XIX-wiecznych wersji hipotezy słonecznej./*\"

OCZYWISCIE (jak w przypadku problemów z ciemną materią) ci uczeni są (tylko) /*\PRZEKONANI/*\. Czyli mamy do czynienia z kolejny dowodwn na podstawie osobistej intuicji....
....Mozna się zastanawiać czy brodaty izraelski pasterz z laską nie snuł podobnych rozważąń;-). Pasanie owiec ,to bardzo nudne i uczace pokory zajęcie. Moja mama i mój wujek osobiście tego doświadczyli i teraz przy każdej okazji (na imprezkach) sprzeczaJą się kto więcej dogladał owiec.

Mojzesz po ucieczcie z Egiptu przez 40 lat pasał owce u swojego teścia Jetra i przy tym "pasaniu" rzeczywiście przyszły mu do głowy zadziwiajace pomysły. Jakoś dziwnym trafem choc proste ,to zgodne z tym ,co wiemy o Wszechświecie i Ziemi.

>4)("rozdzielenie" ziemi i nieba), o epokach dziejów Ziemi i życia na niej, tylko tak to symbolicznie opisywał. Spojrzenie na biblijny tekst jest skrzywione współczesną wiedzą.

NIE-Szanowna Pani: wiedza paleontologiczna i geologiczna bardzo dobrze pokrywa sie z tym czego dowiadujemy sie w Ksiedze Rodzaju 1 rdz. Dyskusja dotyczy jednego motywu ,ale skoro jest Pani zainteresowana szczegółami to zapraszam do innego tekstu na ten temat:

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.soc.religia&tid=1488769&pid=1488770&MID=%3Cina2l9%24mbi%241%40inews.gazeta.pl%3E
To jest tekst wychodzacy poza zakres tematu tutaj poruszonego. Dobrze by było ,gdyby Pani napisała w którym miejscu zapis paleontologiczny lub geologiczny nie zgadza się z tym ,co na ten temat napisano w Biblii, to znaczy jak się ma zapis historii zycia do relacji z Księgi Rodzaju.

Jeżeli Pani wyliczy swoje watpliwości na pewno się do nich odniosę.

Sam argument: "przekaz z Księgi Rodzaju to fikcja i metafora, ponieważ nauka o rozwoju Wszechswiata i zycia na ziemi wie o wiele wiecej niż napisano w tej księdze", ma się nijak do rzetelnego argumentowania. To tak ,jakbyśmy powiedzieli" "Biblia nie jest książka historyczną i wypisuje same pseudonaukowe banialuki, ponieważ nie ma w niej instrukcji jak zbudować pralkę automatyczną".

Albo: "Opis z Księgi Rodzaju jest niepoprawny ,poniewaz nie uwzglednia wszystkich odkrytych przez współczesną naukę faktów". To tak jakbyśmy powiedzieli: "ta kobie
Obserwuj wątek
    • noveyy777 SAModziejstwo czy kreacja?cz: 2 11.04.11, 05:46
      Albo: "Opis z Księgi Rodzaju jest niepoprawny ,poniewaz nie uwzglednia
      wszystkich odkrytych przez współczesną naukę faktów". To tak jakbyśmy
      powiedzieli: "ta kobieta nie urodzila tego człowieka, poniewaz samo
      stwierdzenie ,ze go urodziła należałoby jeszcze poprzeć dokładnym opisem
      biologicznego rozwoju zarodka oraz wzorem fizycznym na stosunek płciowy...".

      Jest to jeden z podstawowych błedów logicznych ,które popełniają ateiści.
      Zanim Pani przyłaczyła sie do tych dyskusji (mimo moich uwag) notorycznie
      popełniał go p. sceptymucha>

      www.apologetyka.katolik.pl/inne-polemiki/ateizm/160/1083-bdy-logiczne-u-racjonalistow-i-ateistow

      "7. Argumentum ad novitam

      Jest to przeciwieństwo błędu wspomnianego przed chwilą. Błąd ten polega na
      tym, że ktoś powołuje się w swej argumentacji na fakt, że jego rozumowanie
      jest nowsze, nowocześniejsze, postępowe itd.

      Przykład:

      Religia reprezentuje staroświeckie i nieaktualne rozumowanie. Nowoczesne
      rozumowanie, naukowe, nie odwołuje się już do Boga w tłumaczeniu otaczającego
      nas świata. Ludzie nowocześni odrzucają Boga i religię jako rozumowanie
      staroświeckie i przestarzałe.

      Warto nadmienić, że ten błąd logiczny występuje dziś chyba najczęściej w
      reklamie, gdzie niedwuznacznie sugeruje się odbiorcy, że jakiś produkt jest
      lepszy tylko dlatego, że jest nowszy od poprzednich. Także wśród informatyków
      i u pasjonatów techniki panuje przeświadczenie, że nowszy model jakiegoś
      urządzenia lub programu jest lepszy niż jego poprzednik. Tymczasem często jest
      tak, że np. nowszy program eliminuje tylko niektóre błędy starszej wersji,
      mnożąc nowe błędy i czasem nawet pozbawia swych nowych użytkowników
      dogodności, z jakich mogli oni korzystać, używając pewnych cenionych funkcji
      dotychczasowego programu."

      Przekaz z Ksiegi Rodzaju nas poucza:

      '1) początek; 2) pierwotna Ziemia pogrążona w ciemnościach, otoczona powłoką
      ciężkich gazów i wody; 3) światło; 4) przestworze, czyli atmosfera; 5)
      rozległe obszary suchego lądu; 6) rośliny lądowe; 7) Słońce, Księżyc i gwiazdy
      widoczne w przestworzu, zaczynają się pory roku; 8) potwory morskie i
      stworzenia latające; 9) ssaki (zwierzęta dzikie i domowe); 10) człowiek.
      Naukowcy zgodnie przyznają, że te etapy rzeczywiście następowały w takim
      porządku.'

      Czy mozna uczciwie przyznać (nawet jeżeli nie wierzy się w Boskie natchnienie
      Księgi Rodzaju) ,ze opis powstania świata w niej zawarty jest podobny do
      jakiegokolwiek mitu. Np. babilońskiego? :

      'Bóg Apsu i bogini Tiamat utworzyli innych bogów. Później ci bogowie
      naprzykrzali się Apsu, który chciał ich zabić, ale sam został zabity przez
      boga Ea. W odwet za to Tiamat chciała zabić Ea, lecz sama została zabita przez
      Marduka, syna Ea. Marduk rozpłatał jej ciało na dwoje i z jednej części
      uczynii niebo, a z drugiej ziemię. Następnie Marduk przy pomocy Ea utworzył
      ludzkość z krwi innego boga - Kingu.'

      Jakbym miał już szukać genezy takich bajek ,to bym raczej uznał ,ze sa one
      zmutowaną wersją opowieści z Księgi Rodzaju!

      Dokładnie jak ze wszystkimi legedami o wielkim potopie ,które są znane w
      kazdej kulturze na całym obliczu ziemi.

      pozdrawiam;
    • neuroleptyk Re: SAModziejstwo czy kreacja? 11.04.11, 09:31
      noveyy777 napisał:

      > WIELKI WYBUCH:
      > pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Wybuch
      > " Co było przed?
      >
      > Z punktu widzenia modelu standardowego Wielkiego Wybuchu i klasycznej (niekwant
      > owej) teorii grawitacji nie można mówić o okresie "przed" Wielkim Wybuchem, jak
      > o że Wszechświat powstał w momencie Wielkiego Wybuchu. Przed Big Bangiem nie is
      > tniał ani czas, ani przestrzeń, ani materia."

      A skąd wziąłeś, że było coś takiego jak "przed Big Bangiem" kiedy to nie istniał czas itd......, to co napisałeś jest niekoherentne, bowiem piszesz o okresie przed BB, a wcześniej piszesz, że nie można o nim mówić?? Myśle żeby mówić o powstaniu czegoś, poczatku istnienia czegoś, albo, że coś zaczęło istnieć musi być transformacja ze stanu kiedy coś nie istniało do stanu kiedy istnieje a nie tylko istnienie pierwszego momentu istnienia.

      > rel="nofollow">www.wprost.pl/ar/94697/Wszechswiat-watpliwosci/?I=1238
      > "Wszechświat - zgodnie z teorią Wielkiego Wybuchu - miał swój początek w niesko
      > ńczenie małym, gęstym i gorącym punkcie.

      Bardziej by mnie interesowała odpowiedz czy był taki stan kiedy Wszechświat nie istniał.
      Jeżeli w tym gorącym punkcie już istniał, aczkolwiek miał inna formę od obecnej i nie można mówic o tym co było lub nie było przed, to Wszschświat nie zaczął istnieć.
      • noveyy777 Re: SAModziejstwo czy kreacja? 11.04.11, 23:06

        > Bardziej by mnie interesowała odpowiedz czy był taki stan kiedy Wszechświat nie
        > istniał.
        > Jeżeli w tym gorącym punkcie już istniał, aczkolwiek miał inna formę od obecnej
        > i nie można mówic o tym co było lub nie było przed, to Wszschświat nie zaczął
        > istnieć.

        Nie ma nas?
    • nihil-istka Powrot zabawki jo-jo czylii powrot Stalina 11.04.11, 09:54
      Fantazja kosmosu cyklicznego czyli jedynej teorii komosu zaaprobowanej przez bolszewikow i Stalina powrocila ubrana obecnie w jezyk bajeczek kwantowych.
      Kosmos cykliiczny to nie jest ani teoria ani nawet hipoteza - jest do turny trick dla idiotow, ktory unika odpowiedzie na pytanie o poczatku kosmosu.
      • woynowski1 Re: Powrot zabawki jo-jo czylii powrot Stalina 11.04.11, 15:27
        Ogrom wiedzy ludzkiej powoduje że z jednej strony nie pasują nam doktryny religijne sprzed lat, a równocześnie nie potrafimy nadal odpowiedzieć na wszystkie pytania.
        Problem BB jest podobny do zrozumienia natury Boga. Są przesłanki ale... . Przy czym nauka po raz kolejny obala dogmaty religijne i wszystko wskazuje na to że będzie je obalała po kolei. Ziemia jest kulą i krąży dookoła słońca jest dziś pewnikiem, a czterysta lat temu szło się za tą prawdę na stos jako heretyk KK. Przykłady można mnożyć, logika podpowiada, że z tą religią coś nie jest tak. Dlatego ludzie badają i badają i badają, kwestionując kolejne pewniki. I to zapewnia postęp, czasami szkoda, że kosztem wiarygodność religii. Można się zachwycać pieśnią nad pieśniami, wierząc równocześnie w BB i spekulacje na jego temat, bo one są bardziej wiarygodne ,niż przechodząca powoli do lamusa doktryna na ten temat zawarta w monoteistycznych religiach świata.
        • nihil-istka Re: Powrot zabawki jo-jo czylii powrot Stalina 11.04.11, 18:17
          Prawda monoteistyczna o stworzeniu swiata = pawdzie naukowej o BB = prawdzie neoplatonskiej o ewolucj kosmosu od najproszej prostoty do maksymalnej kompleksacji i znowu do najprostszej prostoty.
          Tylko iracjonalne atolskie bzdety nie maja zadnego odniesienia do rzeczywistosci.
        • noveyy777 6 błędów logicznych. 11.04.11, 23:30
          woynowski1 napisał:

          > Ogrom wiedzy ludzkiej powoduje że z jednej strony nie pasują nam doktryny relig
          > ijne sprzed lat, a równocześnie nie potrafimy nadal odpowiedzieć na wszystkie p
          > ytania.

          7. Argumentum ad novitam

          Jest to przeciwieństwo błędu wspomnianego przed chwilą. Błąd ten polega na
          tym, że ktoś powołuje się w swej argumentacji na fakt, że jego rozumowanie
          jest nowsze, nowocześniejsze, postępowe itd.

          > Problem BB jest podobny do zrozumienia natury Boga.

          OK

          > Są przesłanki ale... . Przy
          > czym nauka po raz kolejny obala dogmaty religijne i wszystko wskazuje na to że
          > będzie je obalała po kolei.
          18. Ipse dixit

          Błąd ten powstaje wtedy, gdy ktoś próbuje uzasadniać swój pogląd w danej sprawie, odwołując się jedynie do swego własnego mniemania.

          Przykład:

          Racjonalizm i ateizm jest światopoglądem naukowym. Przecież to oczywiste.

          Nauka już dawno wykazała, że Boga nie ma. To oczywiste.

          To samo stosuje się do błędu znanego jak ad lapidem.

          19. Non causa pro causa

          Błąd ten popełnia się wtedy, gdy się odrzuca jakąś tezę jedynie na podstawie rzekomo wynikających z niej konsekwencji, które jednak tak naprawdę z niej nie wynikają.

          Przykład:

          Chrześcijaństwo jako idea skompromitowało się, bo jego nauki są przyczyną wielu cierpień na świecie, zwłaszcza wypraw krzyżowych i inkwizycji (to jednak nie nauki chrześcijaństwa są odpowiedzialne za te błędy, lecz ich błędne zinterpretowanie w pewnym okresie).

          20. Petitio principii (znany także jako circulus vitiosus, circulus in definiendo, idem per idem, tautologia)

          Jest to chyba najczęściej spotykany błąd u racjonalistów i ateistów (i nie tylko u nich). Robimy go zawsze wtedy, gdy próbujemy uzasadnić coś jedynie za pomocą tego, co ma dopiero zostać uzasadnione.
          "Racjonalizm i ateizm są światopoglądami naukowymi, ponieważ metoda naukowa zakłada racjonalizm.

          Tylko rozum pozwala nam odróżnić fałsz od rzeczywistości, ponieważ rozum ma sam z siebie taką zdolność (aby uzasadnić twierdzenie o zdolności poznawczej rozumu, należy odwołać się do samego rozumu, co jest oczywiście błędnym kołem)."

          "Wrażenia informują nas o realnym rzeczach, ponieważ doświadczamy tych rzeczy.

          W tym ostatnim przypadku mamy pośrednie błędne koło. Pośrednie błędne koło występuje wtedy, gdy przesłanki nie dowodzi się za pomocą bezpośredniego wniosku, który ma dopiero zostać dowiedziony, lecz za pomocą jakiegoś synonimu tej przesłanki czy jakiejś wynikającej z niej konsekwencji."



          >Ziemia jest kulą i krąży dookoła słońca jest dziś
          > pewnikiem, a czterysta lat temu szło się za tą prawdę na stos jako heretyk KK.
          > Przykłady można mnożyć, logika podpowiada, że z tą religią coś nie jest tak.
          8. Argumentum ad misericordiam

          Ten błąd logiczny można bardzo często spotkać w wywodach racjonalistów i ateistów. Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy argumentujemy, odwołując się do uczuć i emocji słuchacza.

          Przykłady:

          Bóg pozwala cierpieć niewinnym istotom. Nierozsądne jest wierzyć w takiego okrutnego Boga.

          To rozumowanie jest błędnie logicznie, ponieważ z filozoficznego punktu widzenia jest możliwe istnienie takiego Boga teistów lub deistów (zatem niekoniecznie chrześcijan), który dopuszcza cierpienie.

          Inny przykład:

          Kościół okazał się religią fałszywą, bo ma na sumieniu inkwizycję i wyprawy krzyżowe.

          12. Fallacy of division

          Ten błąd jest odwrotnością błędu fallacy of composition. Popełnia się go zawsze wtedy, gdy argumentuje się o części na podstawie całości. U racjonalistów i ateistów bardzo często można spotkać ten błąd.

          Przykłady:

          Na przestrzeni dziejów chrześcijanie popełnili wiele zła w imię nietolerancji. Wszyscy chrześcijanie mają dziś na sumieniu te winy Kościoła.

          14. Ignoratio elenchi

          Jest to jeden z najczęściej występujących błędów logicznych nie tylko u racjonalistów, ale w ogóle w wielu polemikach można się na niego co chwila natknąć. Ma różne formy, jednak cechą wspólną ich wszystkich jest coś, co można określić jako zboczenie z tematu, skierowanie dyskusji lub rozumowania na niewłaściwe tory itd. Wtedy mówimy również o szczególnej odmianie tego błędu – tzw. red herring.

          Przykłady błędu red herring:

          Apologeta: Ewangelie powstały 40 lat po śmierci Jezusa. Wtedy było jeszcze wielu naocznych świadków działalności Jezusa, którzy byli w stanie dostarczyć Ewangelistom materiału. Analogicznie jak po Powstaniu Warszawskim: minęło dziś 60 lat od tego wydarzenia, a mimo to wciąż jest wielu świadków, którzy bardzo dokładnie pamiętają szczegóły tamtych wydarzeń.

          Sceptyk nr 1: Ale dziś żyje też wielu fałszywych kombatantów, którzy udają tylko bohaterów Powstania Warszawskiego.

          Sceptyk nr 2: O Powstaniu Warszawskim słyszał cały świat, a o Jezusie wtedy nie słyszał cały świat (słyszała tylko zapadła prowincja).

          Sceptyk nr 1 i nr 2 popełniają błąd red herring, ponieważ ani to, że istnieją fałszywi kombatanci, ani to, że o Powstaniu Warszawskim od razu usłyszał cały świat, nie neguje meritum, mianowicie tego, że są jednak tacy kombatanci, którzy bardzo dobrze pamiętają wydarzenia sprzed 60 lat. Obie powyższe odpowiedzi są więc zboczeniem z tematu, a więc ewidentnym błędem logicznym red herring.
      • majka_monacka Re: Powrot zabawki jo-jo czylii powrot Stalina 11.04.11, 23:43
        > Kosmos cykliiczny to nie jest ani teoria ani nawet hipoteza - jest do turny tri
        > ck dla idiotow, ktory unika odpowiedzie na pytanie o poczatku kosmosu.

        Pytamy ponownie o początki Boga !!! Skąd się wziął, i czy na pewno nie jest cykliczny?
        • noveyy777 Re: Powrot zabawki jo-jo czylii powrot Stalina 12.04.11, 04:05
          majka_monacka napisała:

          > > Kosmos cykliiczny to nie jest ani teoria ani nawet hipoteza - jest do tur
          > ny tri
          > > ck dla idiotow, ktory unika odpowiedzie na pytanie o poczatku kosmosu.
          >
          > Pytamy ponownie o początki Boga !!! Skąd się wziął, i czy na pewno nie jest cyk
          > liczny?

          A czy warto zadawać takie pytania skoro przed WW nie było czasu i wymiaru? Bóg isnial a od czasu ,kiedy my sie pojawilismy dalej istnieje.


        • noveyy777 poprawka-Jak długo istnieje Bóg? 12.04.11, 04:29
          majka_monacka napisała:

          > > Kosmos cykliiczny to nie jest ani teoria ani nawet hipoteza - jest do tur
          > ny tri
          > > ck dla idiotow, ktory unika odpowiedzie na pytanie o poczatku kosmosu.
          >
          > Pytamy ponownie o początki Boga !!! Skąd się wziął, i czy na pewno nie jest cyk
          > liczny?

          A czy warto zadawać takie pytania skoro przed WW nie było czasu i wymiaru?

          1)On po prostu JEST a od kiedy zaczał istnieć wszchstat , a w nim my ludzie , to Bóg zaczął być od zawsze i będzie na zawsze.

          a)Nie jest cykliczny, bi nie zyje w naszym wszechświecie.

          b)Nie mozna mówić czy JEST skomplikowany//niespomplikowany, bo nie mieszka w naszym wymiarze i nie mozna tego policzyc.

          Nie mozna tego policzyc, bo tam gdzie JEST Bóg nie ma zastosowania matematyka z naszego wszechswiata (tak jak do przedwielkowybuchowej 'rzeczywistosci').

          A więc nie wiadomo czy Bóg musiałby być bardziej skomplikowany od swojego stworzenia ,zeby móc je stworzyć ,jak głosi dziadek Dawkins;-).

          Anegdotka naukowa o powstaniu świata. Jedzie 2 fizykow na posiedzenie naukowe do Oxfordu:

          Czego bys się chciała jeszcze dowiedzieć?

          Profesor teista: "skad sie zwiąl wszechswiat"?

          Prodesor ateista: "była nicość, z tej nicości powstała osobliwość, ona sie rozszerzyła i powstał wszechświat.

          Czego Pan pragnie się jeszcze dowiedzieć?

          A może kolezanka nam powie coś więcej?:-).


          • fryderyk0 Re: poprawka-Jak długo istnieje Bóg? 14.04.11, 00:50
            noveyy777 napisał:

            > A czy warto zadawać takie pytania skoro przed WW nie było czasu i wymiaru?
            >

            Przed BB nie bylo nie bylo.

            > 1)On po prostu JEST a od kiedy zaczał istnieć wszchstat , a w nim my lu
            > dzie , to Bóg zaczął być od zawsze i będzie na zawsze.
            >

            Jego nie ma,czy tak trudno zrozmiec ze czegos nie ma?

            > a)Nie jest cykliczny, bo nie zyje w naszym wszechświecie.

            Ja nie zyje to jest dead,czyli go nie ma.

            > A więc nie wiadomo czy Bóg musiałby być bardziej skomplikowany od swojego stwor
            > zenia ,zeby móc je stworzyć ,jak głosi dziadek Dawkins;-).

            Nie musialby byc i nie jest.

            • nihil-istka Re: poprawka-Jak długo istnieje Bóg? 14.04.11, 01:05
              Bog idioty jest glupszy od idioty. Bog ateisty to antropomorfizacja, ktora musi jesc, pierdziec, robic pioruny etc, etc. Bog racjonalnie myslacego Teisty to Nieskonczony Potencjal Nicosci
              • fryderyk0 Re: poprawka-Jak długo istnieje Bóg? 14.04.11, 01:33
                nihil-istka napisała:

                > Bog idioty jest glupszy od idioty. Bog ateisty to antropomorfizacja, ktora musi
                > jesc, pierdziec, robic pioruny etc, etc. Bog racjonalnie myslacego Teisty to
                > Nieskonczony Potencjal Nicosci

                Bog szalenca jest opetany i gluchy na ludzkie myslenie.Jest Bogiem falszu.
                Bog falszywy jest we wszystkim podobny do Boga prawdziwego z wyjatkiem tego,ze Go
                nie mozna dotknac.Twoj Bog jest Bogiem falszu,jestes w mocy szatana.
        • fryderyk0 Re: Powrot zabawki jo-jo czylii powrot Stalina 13.04.11, 16:44
          majka_monacka napisała:

          > Pytamy ponownie o początki Boga !!! Skąd się wziął, i czy na pewno nie jest cyk
          > liczny?

          A sama jestes jeszcze w cyklu?
          • majka_monacka Re: Powrot zabawki jo-jo czylii powrot Stalina 14.04.11, 01:26
            fryderyk0 napisał:

            > majka_monacka napisała:
            >
            > > Pytamy ponownie o początki Boga !!! Skąd się wziął, i czy na pewno nie je
            > st cyk
            > > liczny?
            >
            > A sama jestes jeszcze w cyklu?
            Uprzejmie proszę nie odpowiadać pytaniem na pytanie.
            • fryderyk0 Re: Powrot zabawki jo-jo czylii powrot Stalina 14.04.11, 01:43
              majka_monacka napisała:

              > Uprzejmie proszę nie odpowiadać pytaniem na pytanie.

              Przepraszam,ale wtedy kiedy to pisalem nie znalem Cie jeszcze.
              Teraz wiem,ze spotkanie z Toba na tym forum jest dla mnie przeznaczeniem.
              Dziekuje za lekture,sprobuje tez poczytac inne ktore dotycza sztucznej inteligencji.
              Mialas racje,mnie jest potrzebne myslenie,bez niego wiedne,bo moj mozg zywi sie
              mysla.Dawniej to wiedzialem,ale zapomnialem o tym przebywajac wsrod ludzi glupich.
              Czuje,ze jestes dla mnie zbawieniem.
    • nihil-istka Wiara ateistyczna = wiara teistyczna 12.04.11, 08:22
      Czy Bog jest materia, energia, czasem i przestrzenia? Nie jest.
      Nicosc to nieistnienie wszystkich elementow kosmosu.
      Bog jest Nicoscia.
      • hector0 Re: Wiara ateistyczna = wiara teistyczna 12.04.11, 20:38
        nihil-istka napisała:

        > Bog jest Nicoscia.

        Czyzbys byl zwolennikiem zasady ze klamstwo powtarzane przy kazdej okazji
        moze stac sie prawda?
        • nihil-istka Re: Wiara ateistyczna = wiara teistyczna 12.04.11, 20:44
          Prawda jest tylko jedna - dlatego jest powtarzana.
          Atolskie bajeczki-dobranocki sa liczne , fantazja atola bujniejsza od bajkoposarza Andersena.
          • woynowski1 Ateizm kontra pustosłowie noveyy777 13.04.11, 16:00
            noveyy777 11.04.11, 23:30 Odpowiedz
            woynowski1 napisał:
            > Ogrom wiedzy ludzkiej powoduje że z jednej strony nie pasują nam doktryny relig
            > ijne sprzed lat, a równocześnie nie potrafimy nadal odpowiedzieć na wszystkie p
            > ytania.
            7. Argumentum ad novitam
            Jest to przeciwieństwo błędu wspomnianego przed chwilą. Błąd ten polega na
            tym, że ktoś powołuje się w swej argumentacji na fakt, że jego rozumowanie
            jest nowsze, nowocześniejsze, postępowe itd.

            Jeżeli chodzi o twe umiejętności w zakresie wciskania pustosłowia noveyy777, to nie ma wątpliwości, budzącą uznanie. Bo po pierwsze wiadomo, iż wiedza jest dla nas czymś nieskończonym tak jaj bóg, więc być może ma naturę boską. Jeżeli zrobisz założenie że tak, to być może masz rację. Natomiast ty robisz inne założenie. Ty nie dyskutujesz, tylko próbujesz dokopać z boku. Widząc, że brakuje ci argumentów na temat rozwoju wiedzy, mówisz tak, wiara może być archaiczna, ale jeżeli przeciwnik posłuży się takim argumentem to nie ma racji, choć była by ona już przez wszystkich zaakceptowana < Błąd ten polega na tym, że ktoś powołuje się w swej argumentacji na fakt, że jego rozumowanie jest nowsze, nowocześniejsze, postępowe itd.>
            Otóż pisząc, maiłem pewność, że w tej samej chwil może być dokonywane kolejne odkrycie dotyczące naszego bytu /w szerokim ujęciu/, które może zdezaktualizować moją wiedzę, która i tak jest ułomna, bo nie jest zapewne aktualizowana we wszystkich je aspektach na bieżąco.
            Dlatego posłużyłem się elementarnym przykładem, który ty usiłujesz wykpić stosując pokraczne i połamane figury retoryczne, bo tylko takimi przeciw mym konkretnym argumentom niczym nie dysponujesz. Jest to jak sam wiesz najoczywistsze szalbierstwo słowne, potocznie zwane słowotokiem. Tak więc przestań dyletancie naukowy płodzić swe retoryczna acz puste faktograficzne posty. Jak na razie E=mc2. o ile pojmujesz co to oznacza!
            • nihil-istka Bzdecisz woynowski 13.04.11, 16:52
              woynowski twierdzi, ze ""wiedza jest nieskonczona"". Humbug i bajka.
              Faktem naukowym jest , ze kosmos jest SKONCZONY i dlatego nauka o nim jest skonczona.
              Dwoje dywagacje oparte na falszywym zlozeniu , sa calkowicie bezwartosciowe.
              • fryderyk0 Re: Bzdecisz woynowski 13.04.11, 16:59
                nihil-istka napisała:

                > Faktem naukowym jest , ze kosmos jest SKONCZONY i dlatego nauka o nim jest skon
                > czona.

                Przespij sie chlopcze,bo bredzisz.
                • nihil-istka Bajkoposarz frederiko 13.04.11, 21:25
                  No i do tlumu forumowych ignorantow dolacza niejeki fryderiko.
                  Przyjmij do wiadomoscii ateistyczny bajarzu, ze Kosmos mial poczatek i jest ograniczony w kazdym aspekcie - energii, materii, przestrzeni i czasu.
                  • fryderyk0 Re: Bajkoposarz frederiko 13.04.11, 23:48
                    nihil-istka napisała:

                    >Kosmos mial poczatek i jest ogr
                    > aniczony w kazdym aspekcie - energii, materii, przestrzeni i czasu.

                    Oczywiscie,ze tak.Tylko ze Boga w nim nie ma.
                    • nihil-istka Re: Bajkoposarz frederiko 14.04.11, 00:59
                      Mowicie , ze Bog nie istnieje, frederiko? Siilna jest twoja Wiara Ateistyczna. Slabe jest twoje myslenie racjonalne.
              • fryderyk0 Re: Bzdecisz woynowski 14.04.11, 00:22
                nihil-istka napisała:


                > Faktem naukowym jest , ze kosmos jest SKONCZONY i dlatego nauka o nim jest skon
                > czona.

                Nie miesci sie w glowie ze kosmos SKONCZONY ale nauka NIESKONCZONA?
                Chcialbys sobie skrocic chodzenie do szkoly,bo jak nauka skonczona to kiedys
                tak ja skompensuja ze tylko podstawowka wystarczy.Oj,leniu niegrzeczny.
                Ziemia jest skonczona?chyba tak?
                A wiemy co w srodku?Chyba NIE? no wiec,mozna sobie takie rzeczy wyobrazac?
                Mozna,ale trzeba troche pomyslec.
                • nihil-istka Re: Bzdecisz woynowski 14.04.11, 00:56
                  Bardzo ci doskwiera ta twoja starcza dementia, dziadziu frederiko?
                  Bo tylko nieskonczona rzeczywistosc wymaga nieskonczonej wiedzy. Ale ty nigdy tego nie zrozumiesz, dziadziu. ha,ha,ha,ha,ha. Szkoda mi ciebie.
                  • fryderyk0 Re: Bzdecisz woynowski 14.04.11, 01:28
                    nihil-istka napisała:

                    > Bardzo ci doskwiera ta twoja starcza dementia, dziadziu frederiko?
                    > Bo tylko nieskonczona rzeczywistosc wymaga nieskonczonej wiedzy. Ale ty nigdy
                    > tego nie zrozumiesz, dziadziu. ha,ha,ha,ha,ha. Szkoda mi ciebie.

                    Smiejesz sie jak diabel,ale ja sie nie boje ciebie.Mozesz ze mnie drwic,tyle tylko ci
                    pozostalo.Sam jestes wiekszym starcem ode mnie.
                    Wybrales sobie Boga ktory nie istnieje.Zal mi ciebie.
            • stefan4 Re: Ateizm kontra pustosłowie noveyy777 13.04.11, 17:03
              woynowski1:
              > 7. Argumentum ad novitam

              Już nie wiem, kto tak użył łaciny, Noveyy777, czy Ty, a nie mam siły ręcznie przerzucać tych ton słów.

              W każdym razie, jeśli to ma pochodzić od rzeczownika ,,nowość'', to on brzmi novitas w mianowniku i novitatem w bierniku. Wobec tego argumentum ad novitatem. Ktoś zmyśla rzekomo ,,łacińskie'' nauki o argumentowaniu, ale kiepsko mu to idzie ze względu na słabą znajomość łaciny.

              - Stefan
    • al.1 Re: SAModziejstwo czy kreacja? 14.04.11, 02:01
      noveyy777 napisał:

      > rel="nofollow">www.racjonalista.pl/forum.php/s,408997/i,35#w410975
      > Dyskusja z racjonalisty.pl, która rozważa rzekomą wyższość teorii SAModziejnych
      > nad teorią Boskiej kreacji.

      Jeszcze raz powolam sie na swój artykul, w którym wyjasniam te kwestie.
      tiny.pl/hd8td
      Poza tym nauka wciaz obfituje w liczne mity (w tym ogromne bum bum). Ja sprawy kosmologiczne tlumacze na m.in. na swojej skromnej stronie www.andreaquarius.org
      Jesli ktos dysponuje innymi swoimi rozwiazaniami w tym ustepie, to chetnie sie z nimi zapoznam. Pambuka niestety nie moge uznac za kreatora swiata.

      --
      Moją zaletą jest brak wad a wadą same zalety :)
      Ponadto, tropię niedorzeczności - naukowe niestety :(
      • fryderyk0 Re: SAModziejstwo czy kreacja? 14.04.11, 02:35
        al.1 napisał:

        > Jeszcze raz powolam sie na swój artykul, w którym wyjasniam te kwestie.

        Nie wierzyc w Boga na podstawie argumentow zawartych w tym Twoim artykule
        to szalenstwo.
        • al.1 Re: SAModziejstwo czy kreacja? 14.04.11, 15:47
          fryderyk0 napisał:

          > Nie wierzyc w Boga na podstawie argumentow zawartych w tym Twoim artykule
          > to szalenstwo.

          Ci, których te argumenty przekonaly, na pewno nie oszaleli.
          Natomiast ci, których nie przekonaly odrzuca kazdy argument, bo na tym wlasnie polega wiara.

          --
          Szczęść borze
          • fryderyk0 Re: SAModziejstwo czy kreacja? 14.04.11, 16:00
            al.1 napisał:


            >
            > Ci, których te argumenty przekonaly, na pewno nie oszaleli.
            > Natomiast ci, których nie przekonaly odrzuca kazdy argument, bo na tym wlasnie
            > polega wiara.
            >
            > --
            > Szczęść borze

            Takie arguementy sa dla tych co sie modla w zborze. TY nie masz pojecia jak moze byc
            w ogole postawiony problem istnienia Boga.To jest za trudne dla Ciebie,patrzac na te
            dziecinne argumenty.Nie rozumiesz podstaw ontologii.Nie umiesz sformulowac problemu.
            Nie wiesz co chcesz dowodzic.Jestes glupcem,ale nie martw sie, nie Ty jeden.


            • al.1 Re: SAModziejstwo czy kreacja? 14.04.11, 23:18
              fryderyk0 napisał:

              > al.1 napisał:
              > >
              > > Ci, których te argumenty przekonaly, na pewno nie oszaleli.
              > > Natomiast ci, których nie przekonaly odrzuca kazdy argument, bo na tym wlasnie
              > > polega wiara.
              > >
              > > --
              > > Szczęść borze
              >
              > Takie arguementy sa dla tych co sie modla w zborze.

              Rozumiem, że chcesz powiedziec, że wiara nie jest równa wierze.

              > TY nie masz pojecia jak moze byc w ogole postawiony problem istnienia Boga.

              Rzeczywiscie. A jak ten problem może byc postawiony?

              > To jest za trudne dla Ciebie,patrzac na te dziecinne argumenty.Nie rozumiesz podstaw
              > ontologii.Nie umiesz sformulowac problemu.

              Ojojoj. Lepiej bys sformulowal jakis konkretny kontrargument, jesli Ci sie uda cos wymyslic.

              > Nie wiesz co chcesz dowodzic.Jestes glupcem,ale nie martw sie, nie Ty jeden.

              Znam sile swoich argumentów, a na twoim miejscu z glupcem bym nie dyskutowal.

              --
              Bierz sprawy w swoje ręce... i w nogi
          • saucerman Re: SAModziejstwo czy kreacja? 14.04.11, 22:04
            al.1 napisał:

            > fryderyk0 napisał:
            >
            > > Nie wierzyc w Boga na podstawie argumentow zawartych w tym Twoim artykule
            > > to szalenstwo.
            >
            > Ci, których te argumenty przekonaly, na pewno nie oszaleli.

            Nie przejmuj sie nim to stary zbereznik i kobieciaz (zobacz jak reaguje na nieliczne tu kobiety),
            przegrany ateista ktory ani wierzy ani nie wierzy.Wszyscy go denerwuja a jak zobaczy babe
            to glupieje.
            Rob swoje,masz bardzo racjonalne podejscie do tematu.:)

            • al.1 Re: SAModziejstwo czy kreacja? 14.04.11, 23:28
              saucerman napisał:

              > Nie przejmuj sie nim...

              Ofkosz, ale dobry obyczaj nakazuje odpowiadac.

              --
              tiny.pl/hd818
              • woynowski1 Re: SAModziejstwo czy kreacja? 15.04.11, 09:08
                Oczywiście że można zakładać, iż żyjemy na małym wyjątkowym skrawku kosmicznej materii, wykreowani przez nad istotę. Można założyć jeszcze wiele innych rzeczy. Bo nasza wiedza nadal nie jest w stanie dostarczyć nam odpowiedzi na wszystkie pytania. I co ciekawsze możemy ten świat dowolnie sobie wyobrażać, choć po prawdzie, zaczyna mam brakować wyobraźni do jego kreacji. Tak jak trudno sobie wyobrazić i objąć umysłem odległość roku świetlnego a jeszcze trudniej parseka, o granicach wszechświata nie mówiąc. Można jako odpowiedz stosować słowotok. Tyle że to nic nie daje.
                Tak jak nie daje nic analiza Boga. Możemy co najwyżej analizować przekazy o tym bogu. Tak to można. I analizując stwierdzamy że nic nie pasuje. Bo gradienty wiary są zmienne i to nie w wyniku interwencji Boskiej ale ludzkiej. I dokładniejsza analiza wykazuje, iż nasze wierzenia odstają od poznanej rzeczywistości, tej znanej i oczywistej. Mógłbym tu pokusić się o analizę metafizyki ale po cóż. To materia płynna, nie do udowodnienia. Twardy grunt naukowy jest równie dobry, ba lepszy bo dostarcza nam dowodów na każdym kroku. Sięgając do historii musiał bym krzyknąć precz z schizmą, inkwizycją, czarami, geocentryzmem, teorią kreacji, podbojami w imię wiary itd.
                I wiem że mogę wybrać swą drogę. Mnie nie podoba się kler, od lat. Więc wpierw stałem się agnostykiem, a potem ateistą. I w mojej ocenie dowody racjonalności dla takiej postawy są wystarczające.
                • nihil-istka woynowski , nie ma twardego gruntu nauki 15.04.11, 13:53
                  No i znow ta fanatyczna wiara ateisty. NIe ma twardego gruntu nauki poza Big Bang.
                  Nie ma zadnej weryfikowalnej nauki poza Big Bang. Jest tylko ateistyczne bajkopisarstwo.
                  Drazniacy jest nabzdyczony ateista, ktory wie malo a rozumie jeszcze mniej.
                  • noveyy777 Wszechświat piwo-legły. 16.04.11, 00:52
                    nihil-istka napisała:

                    > No i znow ta fanatyczna wiara ateisty. NIe ma twardego gruntu nauki poza Big Ba
                    > ng.
                    > Nie ma zadnej weryfikowalnej nauki poza Big Bang. Jest tylko ateistyczne bajko
                    > pisarstwo.
                    > Drazniacy jest nabzdyczony ateista, ktory wie malo a rozumie jeszcze mniej.

                    He,he--skoro we wszechswiatach równoległych mogą się dziać cuda niewidy, to znaczy bistnieć wszystkie możliwe z możliwych stałych fizycznych i konfiguracji materii, to może jest jaki wszechśiwat złożony z dobrego piwa>Leonie lecimy na piwko do wszechświata piwo-ległwego?:-).

                    "Wolna Amerykanka" w fizyce/kosmologii--piwa sie ochłeptali ateiści i bredzą;-).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka