Jabłoń pamięci zmarłego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 09:43
Reinkarnacja sterowana ?
    • Gość: antek Re: Jabłoń pamięci zmarłego IP: 216.223.64.* 19.05.04, 15:09
      a ja jestem za tradycyjnym; do piachu.co za przyjemnosc zjesc przypadkowo owoc
      ze sladami jakiegos nieboszczyka,albo jakiegos ulubionego zwierzatka bogatego
      wlasciciela.
      a moze do poczatek konca.dzieki jabloni, tej w raju, meczymy sie na ziemi, to
      moze dzieki podobnym pomyslom skonczymy nasz zywot na tym padole.
    • Gość: sensor Re: Jabłoń pamięci zmarłego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 17:11
      i jaki to ma miec sens?
      • Gość: ala26 Re: Jabłoń pamięci zmarłego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 17:15
        >>>>to jest bez sensu<<<<. Nikt chyba nie chce aby jego DNA było "pożerane"
        przez robaki czy ludzi. Kompletnie do bani pomysł.
      • Gość: komercyjniak A ile za to kasują? IP: 212.160.211.* 20.05.04, 09:08
    • Gość: Kasia Re: Jabłoń pamięci zmarłego IP: *.komprachcice.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 20:00
      Co ci ludzie jeszcze nie wymyślą.
    • Gość: AbraKaDabra Rany! A ja wczoraj szabrowałem w sadzie sąsiada IP: 212.160.211.* 20.05.04, 09:09
    • markmig Re: Jabłoń pamięci zmarłego 20.05.04, 15:56
      ierdu, pierdu... Znów odezwali się pseudo naukowcy...
    • Gość: Logofag@gazeta.pl Jabłoń pamięci zmarłego IP: 217.79.144.* 21.05.04, 07:49
      Nie chciałbym jeść owoców z takiej jabłoni...
    • Gość: Maestoso Jabłoń pamięci zmarłego IP: 217.79.144.* 21.05.04, 07:52
      Teraz to dopiero będą zasypywać gruszki w popiele...
    • Gość: MaDeR Re: Jabłoń pamięci zmarłego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 22:23
      Co ma reikarnacja do DNA?
    • Gość: Jan Sprawdz zanim zaplacisz ... IP: *.ibch.poznan.pl 23.05.04, 13:44
      ... naciaganie - wstawia pare kawalkow ludzkiego DNA identycznych dla calej
      populacji a beda od kazdego kasowac za transgeneze + transformacje jabloni. Nie
      dajcie sie nabrac - albo wklonuja specyficzne dla was fragmnety DNA genomowego (
      np. kodujace bialka odpowedzialne za zgodnosc tankowa) albo do widzenia. Zawsze
      sprawdzaj kupiony towar ZANIM zaplacisz.
      • ragejm Re: Sprawdz zanim zaplacisz ... 23.05.04, 21:22
        słusznie, naciąganie, ale przypuszczam że wstawienie specyficznych fragmentów
        DNA od razu budziłoby sprzeciw różnego rodzaju fobów :-)
    • Gość: Kagan Re: Jabłoń pamięci zmarłego IP: *.e-loko.pl 23.05.04, 21:34
      Newtona?
    • midar1 Jabłoń pamięci zmarłego - czemu nie? 31.05.04, 19:47
      Nie znam odpowiedzi na pytanie: po co? Ale może jest to rozpaczliwa próba
      przeciwstawienia się przemijaniu? Może nadzieja, że kiedyś z takiej zachowanej
      informacji genetycznej da się odczytać coś ważnego, interesującego? Jeśli taka
      jest główna przesłanka, to pewnie lepiej byłoby zamrozić po prostu próbkę DNA,
      zamiast je przechowywać w żywym organizmie, który może mutować czy umrzeć. Ale
      może właśnie o to chodzi, żeby jakaś cząstka drogiej nam istoty nadal żyła?
      Oczywiście w tym przypadku żyje nie "kawałek nieboszczyka", jak to sobie
      wyobrażał jeden z moich przedmówców, ale informacja, w oparciu o którą ów
      człowiek był skonstruowany.
      O ile mam pewne wątpliwości co do celowości takiego zabiegu, to zupełnie nie
      widzę powodu do zgłaszania przeciw niemu protestów. Te osoby, które wzdragają
      się przed zjadaniem czyjegoś DNA mają bardzo mętne pojęcie o podstawach
      biologii. Przecież to DNA byłoby tylko kopią jakiejś cząstki genomu ludzkiego,
      wytworzaną "na miejscu" przez komórki roślinne. Prawdopodobnie taka roślina,
      nawet gdyby zawierała pełny genom jakiegoś człowieka (co jest raczej nierealne,
      bo kompletnie zakłóciłoby to jej rozwój), to w sensie fizycznym nie zawierałaby
      ani jednego jego atomu (przed wprowadzeniem genu do rośliny ulega on
      wielokrotnemu powielaniu w środowisku pozakomórkowym i w bakteriach). Z drugiej
      jednak strony warto sobie przypomnieć, że surowiec z którego jesteśmy zbudowani
      nie jest naszą wyłączną własnością. Każdy nasz atom były kiedyś częścią jakiejś
      gwiazdy, potem uczestniczył wiele razy w cyklach biogeochemicznych, a więc
      budował zapewne także jakiegoś pierwotniaka, amonita i dinozaura, może
      marchewkę lub pokrzywę, nim w końcu zagościł na krótko w naszym ciele. Jak się
      to komuś nie podoba, to musi się biedak zagłodzić. Jego DNA (i nie tylko) różne
      mikroby zeżrą sobie bez najmniejszych skrupułów, a zawarte w nim atomy puszczą
      w dalszy obieg. Mówię o atomach nie cząsteczkach, bo przecież wszystkie istoty
      żywe metabolizują - przekształcają, przetwarzają to, co pobierają z otoczenia.
      Czy tytułowa "jabłoń pamięci" to pomysł dla milionerów? Pewnie nie, bo
      wprowadzenie do rośliny małego kawałka DNA nie jest jakoś koszmarnie drogie.
      Pomyślę, czy nie zrobić tej firmie konkurencji :) Może zresztą zamiast jabłoni
      wykorzystać jakąś efektowną roślinę doniczkową? :)
      Acha, mam nadzieję, że z moich wywodów wynika przekonująco, że reinkarnacja
      jest oczywistym faktem, tyle że nie na poziomie osób lub cząsteczek, ale
      pojedynczych atomów (na temat duchów brak mi danych).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja