26.04.12, 16:12
Wartość:
G = 6.673 e-11 m^3/s^2kg

Produkt GM ma wymiar m^3/s^2, czyli przyspieszenie wolumetryczne;

Normalny oscylator harmoniczny w postaci sfery,
która oscyluje przestrzennie - nadyma się i kurczy na przemian.

Wiemy, że atomy są takimi sferami - elektrony stoją równomiernie/opytmalnie
rozłożone dookoła jądra (problem Thomsona),
które trzyma, a same elektrony się odpychają,
więc to zawsze oscyluje właśnie tak sferycznie (i średnio statystycznie).

Obliczmy oscylację w przeliczeniu na atom - z grawitacji całej Ziemi:
GM = 6.673e-11 5.97e24 = 4e14 m^3/s^2
liczba atomów (jednostek masy):
N = 5.97e24 kg / 1.66e-27 kg = 3.6e51

a = GM/N = 4e14/3.6e51 = 1.1 e-37 m^3/s^2, na 1 elektron/proton

coś w rejonach Plancka / 900 (pewnie 900 =~ 2pi*137, tradycyjnie),
no ale wymiar raczej nie ten...

a = V'' = Vo * w^2;
V0 - objętość atomu, w - częstość oscylacji;

Wiemy, że to przyspieszenie musi rosnąć liniowo z masą atomów,
czyli z liczbą elektronów (które tworzą sferę), bo grawitacja tak ma.
a(n) = n*a(1); Vo(n) * w(n)^2 = n.a(1);

Wystarczy rozwiązać równanie oscylatora i powinno pasować;
może kiedyś... w odległej przyszłości, biedni fizycy to zauważą i rozwiążą,
bo mi się jakoś dziwnie dzisiaj nie chce... błehehe!

Dowolny oscylator sferyczny generuje fale sferyczne i stąd grawitacja.
Takim oscylatorami są również duże ciała - jak gwiazdy i planet,
i tu ta stała G powinna być inna od tradycyjnej (mikroskopowej -
zwykle wyznaczanej z pomiaru przyciągania kulek ołowiu).

W ogólnym przypadku nie powinno być jednej stałej G,
dla wszystkich obszarów, systemów, zakresów, czy skali -
dlatego w kosmologii głupoty wyliczają;
natomiast w przypadku anomalii w Układzie Słonecznym
pewnie należy właśnie uwzględniać te oscylacji, i tu prawdopodobnie
otrzymamy te drobiazgi-odchyłki na poziomie 1/miliard.
Obserwuj wątek
    • alsor porównanie z oscylacjami Słońca 28.04.12, 11:46
      Kiedyś stwierdzono oscylacje Słońca z okresem 160 minut i o amplitudzie około 2 km:
      adsabs.harvard.edu/full/1985SoPh..100..101K
      Obliczmy ile z tego otrzymamy tego wolumetrycznego przyspieszenia:
      A = w^2 dV [m^3/s^2]

      w = 2pi/T = 2pi/9600s;
      dV = 4piR^2 * dr; gdzie dr = 2000 m;

      razem:
      A = (wR)^2 * 4pi dr = (2pi/9600s * 0.7e9 m)^2 * 4pi 2000 m = 5.3e15 m3/s2;

      natomiast z masy mamy GM = 2e30 * 6.673e-11 = 1.33e20 m3/s2
      porównanie: A/GM = 1/25300, znowu ta liczba z okresu precesji Platona...

      Tam pojawia się prędkość:
      v = wR = 457 km/s; w pobliżu I prędkości Słońca ~440 km/s.

      Jak widać po liczbie: 1/25000 wkład oscylacji do wypadkowej
      grawitacji Słońca byłby dość znaczny - w takiej realizacji grawitacji, oczywista.
    • nikodem123 Re: stała G 02.05.12, 23:11
      > Wiemy, że atomy są takimi sferami - elektrony stoją równomiernie/opytmalnie
      > rozłożone dookoła jądra (problem Thomsona),
      > które trzyma, a same elektrony się odpychają,
      > więc to zawsze oscyluje właśnie tak sferycznie (i średnio statystycznie).

      Atomy nie są sferami - masa nie jest rozmieszczona na powierzchni atomu.

      Elektrony nie stoją, tylko zgodnie z zasadą nieoznaczoności Heisenberga "znajdują się"
      i nie "równomiernie" tylko w postaci "mgły" (nie można wskazać: tu widziałem elektron ) o różnych kształtach - zgodnie z funkcją falową, która daje wynik: prawdopodobieństwo - w tym miejscu "mgła" pojedynczego (!) elektronu jest gęstsza, a tu rzadsza.

      Zgodnie z mechaniką kwantową raz na "miliard lat" elektron z Twojej herbaty znajdzie się w galaktyce Andromedy oczywiście na tak krótki okres czasu, że tego nie zauważysz. :-)

      A jeszcze jedno! "Orbity" elektronów - miejsca ich najczęstszego występowania są wielokrotnością długości fali materii, prezentowaną przez elektrony.
      • alsor są różne modele 03.05.12, 17:48
        > Atomy nie są sferami - masa nie jest rozmieszczona na powierzchni atomu.
        >
        > Elektrony nie stoją, tylko zgodnie z zasadą nieoznaczoności Heisenberga "znajdu
        > ją się" i nie "równomiernie" tylko w postaci "mgły" (nie można wskazać: tu widziałem
        > elektron ) o różnych kształtach - zgodnie z funkcją falową, która daje wynik: p
        > rawdopodobieństwo - w tym miejscu "mgła" pojedynczego (!) elektronu jest gęstsz
        > a, a tu rzadsza.

        To jest stary model - obecnie podręcznikowy... tam są zawsze starocie, hehe!
        Ja mam znacznie lepszy opis atomów, ale jeszcze nie całkiem rozpracowany.

        Lepszy jest dlatego, że łączy oba poprzednie - historyczne:
        a) Bohra i potem Sommerfelda - klasyczna wersja z trajektoriami;
        b) oraz to samo ale w wersji statystycznej: Schrodingera i Diraca.

        Poprawna jest kombinacja obu wersji, ponieważ elektrony tworzą
        tam sferę, której oscylacje opisano właśnie równaniami falowymi
        (stąd tam te rozmyte orbitale...).

        Uwzględnienie tego faktu pozwala wyliczać poprawne
        energie atomów i jonów wieloelektronowych,
        co jest poza zasięgiem tradycyjnych metod.

        Reguła jest taka:
        Wodór: 1 elektron - normalka;
        Hel: 2 elektrony , znaczy jednakowo oddalone od jądra;
        Węgiel: 2 elektrony są w pierwszej grupie - jak hel, a pozostałe 4 są wyżej;
        konfiguracja minimalna (Thomsona) to czworościan oczywiście.

        Tlen: 2 niżej i 6 wyżej, czyli ośmiościan.

        Neon: 2 i 8, ale nie sześcian, bo optymalna konfiguracja jest tu inna...
        ...

        Żelazo: 2 i 24 snub-cube.
        en.wikipedia.org/wiki/Snub_cube
        Bryła chiralna - stąd te właściwości ferromagnetyczne.

        W eksperymentach mierzą przeróżne częstości oscylacji tej sfery,
        a nie przeskakiwanie elektronów... pierdzących fotonami.
        ---

        No, ale grawitacja raczej nie wynika z oscylacji atomów,
        ponieważ tam wyjdzie znacznie większa wartość -
        pewnie tradycyjny magnetyzm.

        Grawitacja jedzie z oscylacji makro, czyli grup atomów, całych brył,
        ciał; potem znowu grup takowych itd.
        W przypadku Słońca obliczyłem 1/25000, ale to jest
        przecież dla cieniutkie sfery, a nie solidnej kuli!
        • krisstofferr Re: są różne modele 04.05.12, 00:17
          O Matko, co Wy tu liczycie? :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka