Dodaj do ulubionych

Pierwszy film z Marsa!

07.08.12, 10:06
Wygląda jak intro do gry na Atari 65XE.
Obserwuj wątek
    • kajnis Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 11:46
      A teraz niech autor tekstu przeczyta go sobie raz jeszcze, przypomni w jakim języku wydawana jest GW, a następnie poprawi wszystkie błędy. Eh...
      • bonobo44 Re: Pierwsza fotka z Marsa 07.08.12, 23:44
        1973:https://www.strykfoto.org/m3b.jpg

        2012:https://www.esa.int/images/Azl7LXOCUAAJT5z_large.jpg_large,0.jpg

        to zdjęcie, gdyby nie cień Curiosity, niewiele by się to różniło od powyższego fragmentu "zdjęcia" z Marsa-3, a ten lądował 40 lat temu, w 1971 r., jako pierwszy ziemski lądownik marsjański podczas jednej z największych znanych marsjańskiej burz piaskowych - lądownik mógł się chwiać lub obsuwać podczas robienia zdjęcia, dlatego czytelny jest jedynie fragment:

        https://www.strykfoto.org/m3b.jpg

        po 20 sekundach transmisja się urwała - burza dopełniła dzieła
        nie zmienia to w niczym faktu, że była to pierwsza transmisja multimedialna
        z pierwszego lądownika, który miękko wylądował na tej planecie

        to jest obszar lądowania Marsa-3 w Hi-Res
        https://www.vk3ukf.com/Mars/MRO/Mars3SrchStarObject6218x20834B.jpg

        lądownik może być każdym z tych kilkupikselowych "kamyków" lub spoczywać całe metry pod piachem
        • bonobo44 Pierwsza fotka z Marsa 1971 12.08.12, 17:37
          Oczywiście ta fotka pochodzi z 1971 a nie z 1973 roku

          1971: https://www.strykfoto.org/m3b.jpg


          i pełniejsza postać tego samego obrazu

          1971: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/46/Mars_3_Image.png/220px-Mars_3_Image.png

          czyż nie przypomina ono mocno najnowszej scenerii (chociaż w dużo mniejszej rozdzielczosci)?
          tam i tu widać góry na horyzoncie i kamienie rozsypane na ich płaskim przedpolu

          2012: https://marsprogram.jpl.nasa.gov/msl/images/pia16040_Sell_2_Thruster_Divots-br.jpg
          • pomruk Re: Pierwsza fotka z Marsa 1971 12.08.12, 18:19
            Fotka, która prezentujesz przedstawia tylko szumy aparaturowe i zakłócenia, nie ma na niej żadnych szczegółów powierzchni Marsa - w szczególności pochyła linia nie jest horyzontem, choć wielu ją za niego bierze.
            • pomruk Re: Pierwsza fotka z Marsa 1971 12.08.12, 18:24
              Och, dopiero teraz przeczytałem teksty smutasa, który wyjaśnia to dokładniej :)
          • smutas Re: Pierwsza fotka z Marsa 1971 12.08.12, 18:26
            Kiedy ostatnio byles u okulisty? Jak zamkne oczy to roznic nie widze :-)

            No i wciaz zapominasz o prawidlowej orientacji zdjecia. Linie w tej kamerze byly PIONOWE!
    • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 11:51
      dlaczego to wszystko ma tak dupną jakość - wytłumaczeń są tysiące
      ale skoro rosjanie potrafili takie zdjęcia robić na wenus kilkadziesiąt lat temu w 100atm, w kwasie siarkowym i w temperaturze chyba ze 400C
      nssdc.gsfc.nasa.gov/image/planetary/venus/venera13.jpg
      nssdc.gsfc.nasa.gov/image/planetary/venus/venera14.jpg
      to i tak z jakość tego co obecnie do nas dociera jest po prostu irytująca
      • grzech_pierworodny Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 14:11
        Amerykanom na 8 (sł.: osiem) ladowań powiodło się 7 (sł.:siedem). Rosjanom, mimo wielokrotnych prób, ani razu. To mój komentarz do twojej "dupnej jakości".
        • pomruk Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 14:22
          Rosjanie podjęli 7 prób umieszczenia lądowników. Żadna nie zakończyła sie sukcesem, choć częściowy sukces odniosł lądownik sondy "Mars 3" - dokonał lądowania, lecz wkrótce umilkł i nie przesłał oczekiwanych zdjęć (prócz jednego, nieczytelnego) ani wyników pomiarów. Najbliżej sukcesu był jeszcze lądownik "Marsa-6", który transmitował dane podczas opadania, ale zamilkł w momencie lądowania.
        • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 15:40
          mój komentarz nie dotyczył rywalizacji zsrr i USA tylko że na pewno dałoby sie lepiej
          a jak chcesz już koniecznie porównywać sukcesy (a tak naprawdę udowadniać jak to USA wyprzedziło zsrr) w badaniach planet to dopisz do bilansu misje na wenus i inne planety, będzie sprawiedliwej
          • bonobo44 Re: Pierwszy film z Marsa! 11.08.12, 16:29
            > jak to USA wyprzedziło zsrr) w badaniach planet

            akurat z tym "wyprzedzaniem" tak się dziwnie składa, że USA nigdzie nie udało się miękko posadzić lądownika jako pierwszego na danym ciele niebieskim

            tak się też składa, że na Marsie odnieśli sukcesy, gdy Rosjanom zaczęło zwyczajnie brakować funduszy i Amerykanie stali się praktycznie monopolistą na badania Marsa, który zachował ciągłość rozwoju technologii (Rosjanie płacą ciężko za brak tej ciągłości i próby wytwarzanie nowych technologii "z doskoku" i płaczą - kolejna misja na Fobosa spaliła na panewce; Europejczykom raz podwinęła się noga i jakoś przygasł początkowy entuzjazm)

            z tego punktu widzenia te 40 lat od pierwszego miękkiego lądowania w 1973 (Mars 3)
            to dość żałosny efekt - od łazika wielkości książki do takiego wielkości samochodu za 10 miliardów złotych
            (trudno tu mówić o skoku jakościowym - jest on jedynie gabarytowy)
            a uzyskano przy tym takie gabaryty, które wyraźnie wskazują na to, że spokojnie mogli
            (na przestrzeni tych 40 lat) pokusić się nawet o wyprawę załogową (zabrakło depczących im po piętach Rosjan); teraz, gdy do gry włączają się Chiny, może coś drgnie i w tej materii..

            zobaczymy, jakie będą efekty zdalnych badań tego samojezdnego laboratorium
            (nikt się nie schyli by sięgnąć po ciekawą próbkę, ocenić własnymi oczami krajobraz, dokonać zależnych od okoliczności rozstrzygających wyborów i analiz tam na miejscu),
            na razie cieszyć się musimy atrakcyjnymi zdjęciami

            https://www.nasa.gov/images/content/675732main_pia16040-full_full.jpg


            zwłaszcza, że te góry są w zasięgu urządzenia i wiele zależy od intuicji jego operatorów

            już jednak widać wyraźnie, że wylądowano w pustynnej, suchej okolicy
            i będzie to powielenie misji Oportunity i Spirit przy minimalnym zainteresowaniu opinii publicznej (zwłaszcza, że tej ostatniej rodzimy Olimp przysłonił Nix Olimpikę ;)

            nic zaś nie stało na przeszkodzie, by posłać łazik w okolicę podbiegunową (nie jest on wszak uzależniony od słońca)
            • smutas Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 06:17
              akurat z tym "wyprzedzaniem" tak się dziwnie składa, że USA nigdzie nie udało się miękko posadzić lądownika jako pierwszego na danym ciele niebieskim

              Zartujesz, prawda? Zwlaszcza, ze wspominasz Mars 3... ktorego ladowanie byla faktycznie tak miekkie, ze po paru sekundach przestal nadawac. Dla Rosjan, nomen omen, Czerwona Planeta to ciag porazek. Ile sond tam wyslali? Chyba wiecej niz tuzin. Zadna misja nie zakonczyla sie sukcesem. Amerykanie na 8 misji posadzili na Marsie 7 dzialajacych probnikow. Czyli de facto do tej pory wygrywaja ta rozgrywke. Finanse sa wazne, ale nie one byly przeszkoda. Phobos-Grunt to w koncu zupelnie niedwana misja... Zakonczona w Pacyfiku.

              O jakich misjach zalogowych opowiadasz. Forum S-F jest gdzie indziej.

              trudno tu mówić o skoku jakościowym - jest on jedynie gabarytowy

              Trudno wymyslic wieksza bzdure. Kajak rozni sie od niszczyciela przeciez tylko gabarytami, prawda :-))))

              Gabaryty maja kolosalne znaczenie przy misjach marsjanskich. Atmosfera jest na tyle gesta by zniszczyc wchodzacy w nia probnik i zbyt rzadka by skutecznie ladowac "na szmacie". To zas znaczy, ze trzeba dowiezc tam znaczna ilosc paliwa do silnikow hamujacych, co zas ogranicza mase probnika. To co osiagnieto jest oprocz sukcesu technicznego, rowniez jest "dzielem sztuki". Jedynym porownywalnym instrumentem wyslanym przez ZSSR byly Lunochod 1 i 2. Pierwszy wazyl ok 840kg, z tym, ze ladowal na pobliskim Ksiezycu, bez atmosfery i ze znaczaco mniejsza grawitacja.

              zwłaszcza, że te góry są w zasięgu urządzenia i wiele zależy od intuicji jego operatorów

              Gdyby na pokladzie byl zywy geolog, sprawa bylaby podobna; tez zalezalaby od jego intuicji. I tez nie zdmuchnal by pylu z podniesionej z gruntu probki. W gas-masce dosc trudno to sie robi.

              nic zaś nie stało na przeszkodzie, by posłać łazik w okolicę podbiegunową (nie jest on wszak uzależniony od słońca)

              Ze tez ciebie w NASA nie ma. Takie sposobnosci nas omijaja... Zauwaz, ze Curiosity ma na pokladzie RTG pozwalajacy na generowanie 2kW energii cieplnej i ok 120W elektrycznej. Zakres temperatur, w ktorych moze pracowac to od -55 do +125, a temperatury na marsjanskich biegunach dochodza do -90. Czyli nie mogli wyslac MSL w okolice biegunow. Musialby to byc inny lazik.
              • bonobo44 Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 13:19
                akurat z tym "wyprzedzaniem" tak się dziwnie składa, że USA nigdzie nie udało się miękko posadzić lądownika jako pierwszego na danym ciele niebieskim

                Zartujesz, prawda?

                Nic podobnego... to oczywisty i niezaprzeczalny fakt...

                Zwlaszcza, ze wspominasz Mars 3... ktorego ladowanie byla faktycznie tak miekkie, ze po paru sekundach przestal nadawac.

                Było to bezsprzecznie pierwsze miękkie lądowanie na Marsie - Mars 3 nadawał pełne 20 sekund i przesłał początek zdjęcia. Gdyby nie potężna marsjańska burza piaskowa, która rzucała lądownikiem i ostatecznie doprowadziła do przerwania łączności, zdjęcie przedstawiałoby zapewne stabilny obraz. Gdyby to obcy pojazd wylądował na ziemskiej autostradzie, zdążył przesłać zdjęcie barierki, a w 20 sekund później uderzył w niego TIR, nadal nie uznałbyś tego za miękkie lądowanie?

                20 sekund pozwoliło Huygensowi na nadanie podobnego zdjęcia z powierzchni Tytana - po to, aby uzyskać jakiekolwiek na wypadek, gdyby miał zaraz zatonąć w metanowej brei - i to też było pierwsze miękkie lądowanie (i byłoby gdyby jeszcze w trakcie transmisji tego pierwszego zatonął) i to na powierzchni innego księżyca - w historii - w wykonaniu Europejczyków (Dlaczego Amerykanie tego nie potrafili dotąd uczynić, a Europejczycy zrobili to w pierwszym egzo podejściu w ogóle?)

                O jakich misjach zalogowych opowiadasz. Forum S-F jest gdzie indziej.

                Nie możesz tego zapewne pamiętać, ale w czasach Apollo istniały w pełni realistyczne plany załogowego lądowania na Marsie w latach 90-ch ub.w.

                Trudno wymyslic wieksza bzdure. Kajak rozni sie od niszczyciela przeciez tylko gabarytami, prawda :-))))

                Powiedziałbym raczej: "batyskaf różni się od łodzi atomowej", etc.


                To co osiagnieto jest oprocz sukcesu technicznego, rowniez jest "dzielem sztuki". Jedynym porownywalnym instrumentem wyslanym przez ZSSR byly Lunochod 1 i 2. Pierwszy wazyl ok 840kg, z tym, ze ladowal na pobliskim Ksiezycu, bez atmosfery i ze znaczaco mniejsza grawitacja.


                Tak, z tym, że było to... 40 lat temu.

                Gdyby na pokladzie byl zywy geolog, sprawa bylaby podobna; tez zalezalaby od jego intuicji. I tez nie zdmuchnal by pylu z podniesionej z gruntu probki. W gas-masce dosc trudno to sie robi.

                Wystarczyłoby, żeby strząsnął ów pył, machnąwszy kamieniem w rzadkiej marsjańskiej atmosferze... miałby wiele opcji, zależnych od własnej inwencji... operatorzy na Ziemi mają ich ograniczoną ilość... w najprostszych dla człowieka sprawach zdani są wyłącznie na zawsze budzącą wątpliwości ocenę via instrumenty...


                Curiosity ma na pokladzie RTG pozwalajacy na generowanie 2kW energii cieplnej i ok 120W elektrycznej. Zakres temperatur, w ktorych moze pracowac to od -55 do +125, a temperatury na marsjanskich biegunach dochodza do -90. Czyli nie mogli wyslac MSL w okolice biegunow. Musialby to byc inny lazik.


                Curiosity jest obliczona na 2 lata - tyle trwa marsjański rok. Swobodnie można było wybrać wczesną wiosnę, zakończyć badania latem bądź wczesną marsjańską jesienią, a później spróbować podążyć pełną parą na południe "wraz z marsjańskimi ptakami", coby zdążyć przezimować w możliwie mało skrajnych warunkach, robiąc po drodze badania sezonalnego procesu postępu czapy lodowej... eech! najważniejszy jest sukces medialny (nawet gdy to tylko powielanie dotychczasowych niezaprzeczalnych osiągnięć)... żeby można było napisać, ze C. służyła 3 razy dłużej niż zaplanowany okres eksploatacji (a może chodzi o to, aby dała ona pracę i "chleb" kolejnemu zespołowi z JPL na kolejne 10-lecie?)...
                • bonobo44 Tu dotarli Europejczycy: 15 razy dalej ! 12.08.12, 16:39
                  15 razy dalej niż Rosjanie i Amerykanie

                  https://www.esa.int/images/huygens005_L,2.jpg


                  bo no bo aż 15 razy dalej niż Mars oddalony jest Tytan od Ziemi

                  2005: https://www.esa.int/export/images/DISR_Fig7_L.jpg

                  zwrócić warto uwagę na dolne zdjęcie (z tej "mozaiki" z Huygensa uzyskanej w trakcie "spokojnej" tytańskiej pogody) - niewiele się ono różni od tego 32 lata wcześniejszego fragmentu zdjęcia

                  1973: https://www.strykfoto.org/m3b.jpg

                  uzyskanego w czasie marsjańskiej burzy piaskowej przez Marsa 3. (Powiedziałbym nawet, że to pierwsze jest gorszej rozdzielczości.) A gdyby Huygens zatonął w trakcie jego transmisji, nie mielibyśmy być może tej górnej części "mozaiki".
                  • smutas Re: Tu dotarli Europejczycy: 15 razy dalej ! 12.08.12, 18:14
                    A czy ja cos mowie o Europejczykach?


                    zwrócić warto uwagę na dolne zdjęcie (z tej "mozaiki" z Huygensa uzyskanej w trakcie "spokojnej" tytańskiej pogody) - niewiele się ono różni od tego 32 lata wcześniejszego fragmentu zdjęcia

                    Co palisz? Podzielisz sie?

                    Bonobo, bajki opowiadasz. Sami Ruscy powiedzieli, ze fota z Mars-3 przedstawia dokladnie NIC. To zwykly szum bez zadnej informacji.
                    Cos jak:
                    https://encrypted-tbn2.google.com/images?q=tbn:ANd9GcRt1xT7T8LpPkndPtGLxdSygfNQzzwWtr5E6WPQtqFCff-4XoFR
                    • bonobo44 Re: Tu dotarli Europejczycy: 15 razy dalej ! 12.08.12, 22:06
                      Nie, to tylko znaczy, że sami Rosjanie nie byli w stanie zinterpretować tego obrazu.
                      To, że go przedstawili opinii publicznej z zaznaczeniem, że być może to tylko zakłócenia, świadczy o rzetelnym podejściu do części naukowej misji. Nie wymyślali i nie udziwniali, i chociaż ówczesne ichnie KC było na pewno wściekłe i rozczarowane,to zapewne nie posłali całej ekipy do gułagu, jak PnKoreańczycy swoich niedoszłych mistrzów olimpijskich.

                      My tu jednak nie tworzymy oficjalnego komunikatu raportu naukowego i możemy pokusić się o dowolną dawkę spekulacji. Bo no bo , gdzie jak nie na otwartym na opinie forum dyskusyjnym można to jeszcze uczynić?
                • smutas Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 17:56
                  Było to bezsprzecznie pierwsze miękkie lądowanie na Marsie - Mars 3 nadawał pełne 20 sekund i przesłał początek zdjęcia.

                  Masz racje, Rosjanie rozpie... sie pierwsi; "Operacja sie udala, pacjent zmarl". Burza piaskowa? Czyli Mars-3 nie byl przygotowany na taka ewentualnosc, czyli zostal zle zaprojektowany do wykonania zadania. Zreszta to byl blizniak Marsa-2, ktory sie rozkminil. Jest wiec duze prawdopodobienstwo, ze rozwalily sie oba.

                  Dywagacje nt. burzy sa wysoko hipotetyczne. Za Wiki:
                  It is not known whether the fault originated with the lander or the communications relay on the orbiter. The cause of the failure may have been related to the extremely powerful martian dust storm taking place at the time which may have induced a coronal discharge, damaging the communications system. The dust storm would also explain the poor image lighting.
                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/46/Mars_3_Image.png/220px-Mars_3_Image.png

                  A partial image (70 lines) was transmitted. Although this image appears to show the horizon and dark sky, the photograph was taken with a cycloramic camera. This means that to correctly view the photograph it should be turned 90 degrees clockwise. According to the Soviet Academy of Sciences there is nothing, horizon or otherwise, identifiable in the photograph.

                  Czyli publikowane zdjecie nawet nie ma poprawnej orientacji. Probnik wyladowal bokiem?

                  Podawanie jako argument krotkiego czasu nadawania Huygensa jest naciaganiem faktow:

                  The probe was designed to gather data for a few hours in the atmosphere, and possibly a short time at the surface. It continued to send data for about 90 minutes after touchdown.

                  Ladownik spelnil zalozenia konstrukcyjne.

                  Nie możesz tego zapewne pamiętać, ale w czasach Apollo istniały w pełni realistyczne plany załogowego lądowania na Marsie w latach 90-ch ub.w

                  Pamietam. Pamietam rowniez "realistyczne" plany umieszczenia na orbicie wirujacych stacji z symulowana grawitacja...

                  Powiedziałbym raczej: "batyskaf różni się od łodzi atomowej", etc.

                  Moglbys rozwinac? Mowiles o rozmiarach a nie przeznaczeniu. Okrety atomowe schodza na mniej wiecej 300m, batyskaf kilkakrotnie glebiej.

                  Lunochod...

                  Tak, z tym, że było to... 40 lat temu.

                  I czemu to dowodzi? W tym czasie Amerykanie zaliczyli kilka zalogowych ladowan, niektore z nich z lazikami. A przez 40 lat Rosjanie nie wyladowali na Marsie ani nie postwili swojego czlowieka na Ksiezycu...

                  a później spróbować podążyć pełną parą na południe "wraz z marsjańskimi ptakami", coby zdążyć przezimować w możliwie mało skrajnych warunkach,

                  Rozwaliles mnie tymi "ptakami":-)))) A powazie, Laziki marsjanskie pokonuja dziennie.... do 70m! Maksymalna predkosc Curiosity to przedkosc przesuwu tasmy w magnetofonie kasetowym; 4cm/s. Jakim to magicznym sposobem chcialbys uskutecznic jesienna migracje w strone rownika?

                  badania sezonalnego procesu postępu czapy lodowej... eech! najważniejszy jest sukces medialny

                  Hm, Curiosity to instrument naukowy a nie obwozny cyrk z malpami. Jaki cel nakowy chcialbys osiagnac robiac zdjecia scalajacego sie CO2?

                  cheers
                  • bonobo44 Odlot marsjańskich gęsi na południe 12.08.12, 21:56


                    Laziki marsjanskie pokonuja dziennie.... do 70m! Maksymalna predkosc Curiosity to predkosc
                    przesuwu tasmy w magnetofonie kasetowym; 4cm/s. Jakim to magicznym sposobem chcialbys
                    uskutecznic jesienna migracje w strone rownika?


                    Oczekuje się, że Curiosity pokona 200 m/dobę. Dokładnie 40 km w 200 dni.Jednak jadąc "na
                    złamanie karku" jest w stanie uzyskać 140 m/godzinę.
                    A to czyni już dokładnie 686 km w 200 dni. Jesli zatem droga będzie dość równa...
                    To przynajmniej jedna z zalet tych większych gabarytów 8-)

                    Podawanie jako argument krotkiego czasu nadawania Huygensa jest naciaganiem faktow:

                    A gdzie ja to podałem. Podałem tylko, że w równie krótkim czasie Huygens wykonał i nadał zdjęcie o podobnej rozdzielczości, bo no bo twórcy sondy założyli, że nawet w kilkanaście sekund sonda po miękkim wylądowaniu w tytańskiej brei, może ona w niej zatonąć...

                    "The probe was designed to gather data for a few hours in the atmosphere, and possibly a short time at the surface. It continued to send data for about 90 minutes after touchdown."
                    Ladownik spelnil zalozenia konstrukcyjne.


                    Oczywiście, w ciągu tych 90 minut przesłał - nie pamiętam dokładnie - ale nie pomylę się
                    zapewne wiele, gdy powiem, że było to mniej więcej 540 kopii tego samego ujęcia:

                    https://atmos.pds.nasa.gov/data_and_services/atmospheres_data/Huygens/PIA07232.jpg


                    "A partial image (70 lines) was transmitted. Although this image appears to show the horizon and dark sky, the photograph was taken with a cycloramic camera. This means that to correctly view the photograph it should be turned 90 degrees clockwise. According to the Soviet Academy of Sciences there is nothing, horizon or otherwise, identifiable in the photograph."

                    Czyli publikowane zdjecie nawet nie ma poprawnej orientacji. Probnik wyladowal bokiem?


                    Kto wie? Jeśli na tym Hi-Res zdjęciu domniemanego miejsca lądowania Marsa-3:

                    https://www.vk3ukf.com/Mars/MRO/Mars3SrchStarObject6218x20834B.jpg

                    lądownik to ten obiekt poniżej jasnego centralnego "menhira", to istotnie leży on na boku i
                    być może właśnie z tegoż "menhira" się zsunął.

                    Wówczas to zdjęcie

                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/46/Mars_3_Image.png/220px-Mars_3_Image.png

                    nabiera być może nowego znaczenia (dolny, rozświetlony fragment, to - całkiem prawdopodobne - boczna pionowa powierzchnia "menhira")
                    • smutas Re: Odlot marsjańskich gęsi na południe 12.08.12, 23:34
                      Oczekuje się, że Curiosity pokona 200 m/dobę. Dokładnie 40 km w 200 dni.Jednak jadąc "na złamanie karku" jest w stanie uzyskać 140 m/godzinę. A to czyni już dokładnie 686 km w 200 dni. Jesli zatem droga będzie dość równa...

                      Nie wiem skad bierzesz te dane? NASA mowi o pred max 0.056mph. Czyli ponizej 4cm/h. To faktycznie moze sugerowac jakies sensowne odleglosci. NASA planuje przebycie 55m / dzien. 200m??? Ze niby jak? RTG daje 120W, lazik wazy prawie tone. Jakim cudem, nawet po skierowaniu calej mocy do napedu, chcialbys osiagnac takie dystansy? Curiosity nie ma mozliwosci jechac 24/7. Do jazdy uzywa akumulatoro, ktore sa ladowane podczas postoju / badan.

                      lądownik to ten obiekt poniżej jasnego centralnego "menhira", to istotnie leży on na boku i być może właśnie z tegoż "menhira" się zsunął.

                      Czyli nie miekko wyladowal tylko rypnal o kamola. No dobrze... wszyscy mowia, ze to bylo miekkie ladowanie, tylko, ze jakos na to dowodow nie ma. Na moj gust zaliczono to Rosjanom by sie zupelnie nie roplakali. Tak jak zaloczono Vostokowi pierwszy zalogowy lot orbitalny. Teraz ten rekord chca Rosjanom odebrac, bo Gagarin w Vostoku nie ladowal...
                      Moze kiedys jakis inny lazik marsjanski podjedzie do Mars-3 i zweryfikuje miekkosc jego ladowania.

                      cheers
                      • bonobo44 Re: Odlot marsjańskich gęsi na południe 13.08.12, 09:47
                        > i pierwszy zalogowy lot orbitalny. Teraz ten rekord chca Rosjanom odebrac, bo
                        > Gagarin w Vostoku nie ladowal...

                        8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-) 8-)

                        ale ich uwiera...

                        nawet jak nie zaliczą mu lądowania (a przecież nie odparował, jak kilku astronautów po nim), to jakim cudem mogą nie zaliczyć lotu?
                        nawet gdyby tam pozostał jak ta Łajka w Kosmosie, to i tak byłby pierwszym człowiekiem na orbicie; w tym czasie Ami długo tam tylko kicali po/nad granicę, a to balonem a to Mercurem


                        widzisz, jak brak palmy pierwszeństwa dosłownie we wszystkim, co związane z lądowaniem na innych obiektach (poza tym jedynym najważniejszym - załogowym księżycowym) może w dupę uwierać?
                        a wystarczyło spuścić parę lądowników na co większy księżyc i pomniejsze planetki (łącznie z Plutonem)... byli w stanie? byli! czego się bali? nas i naszej o nich opinii?

                        latać wokół jakiejś kosmicznej gawry i mruczeć, to dziś każdy głupi potrafi...
                        (no może to tylko Japom jeszcze nie do końca wychodzi, ale mają większy sukces
                        z Hayabusą niż Ami ze wszystkim - nawet oni na czymś wylądowali jako pierwsi, nie wspominając o tym, że jako pierwsi na tym odpustowym globie sprowadzili nań egzopróbki z innego ciała niebieskiego)
                        • smutas Re: Odlot marsjańskich gęsi na południe 13.08.12, 17:50
                          Rozumiem, ze moja literowka cie zmylila. Wiec jeszcze raz:

                          Tak jak zaliczono Vostokowi pierwszy zalogowy lot orbitalny. Teraz ten rekord chca Rosjanom odebrac, bo Gagarin w Vostoku nie ladowal...

                          Ty zas:



                          ale ich uwiera...

                          nawet jak nie zaliczą mu lądowania (a przecież nie odparował, jak kilku astronautów po nim), to jakim cudem mogą nie zaliczyć lotu?


                          Ja nie mowie o Gagarinie jako pierwszym czlowieku w kosmosie. Ja mowie o klamstwie Sowietow, ze niby Gagarin caly lot odbyl w Vostoku. I to nie Amerykanie chca odebrac temu pojazdowi palme pierwszenstwa, tylko FAI - organizacja miedzynarodowa.

                          "The FAI rules in 1961 required that a pilot must land with the spacecraft to be considered an official spaceflight for the FAI record books. Although some contemporary Soviet sources stated that Gagarin had parachuted separately to the ground, the Soviet Union officially insisted that he had landed with the Vostok; the government forced the cosmonaut to lie in press conferences, and the FAI certified the flight. The Soviet Union did not admit until 1971 that Gagarin had ejected and landed separately from the Vostok descent module."
                          • bonobo44 Odlot marsjańskich gęsi na południe 140 m/godz. 13.08.12, 22:13
                            darujmy sobie te ucieszne dywagacje n/t FAIfusów...

                            wracając do naszych gęsi i Twoich wątpliwości - tu są (p)odpowiedzi:

                            the rover will travel up to 140 meters per hour
                            • smutas Re: Odlot marsjańskich gęsi na południe 140 m/go 13.08.12, 23:26
                              No pieknie. Mamy tu napisane:

                              On the surface, the rover will be able to drive
                              over obstacles up to 75 centimeters (29 inches) high and travel
                              up to 140 meters (475 feet) per hour. On average, Curiosity is
                              expected to travel about 200 meters (656 feet) per driving day
                              ,
                              depending on power levels, slippage, steepness of the terrain,
                              visibility, and the engineering tasks and science investigations
                              that it may be assigned.


                              Czyli to jest swego rodzaju max tego co Curiosity moze zrobic w ciagu dnia, jesli wystaczy energii w akumulatorach i pozwola na to warunki.

                              W tabelce masz napisane, ze podczas 668 soli powinna przejechac 20km. A to daje ok. 30m dziennie. Na duzo wiecej nie ma co specjalnie liczyc. Curiosity ma badac a nie scigas sie z marsjanskimi gesiam.

                              cheers
                              • bonobo44 Re: Odlot marsjańskich gęsi na południe 140 m/h 15.08.12, 16:45
                                z tym, że my tu właśnie dyskutujemy nad tym, co on "może" a nie co "ma" przejechać

                                mam nadzieję, że dowiodłem Ci, że mógł on być z powodzeniem użyty do eksploracji okolic podbiegunowych, a na dodatek można było pod koniec jego planowanego okresu służby zweryfikować jego osiągi techniczne, być może skutecznie przezimować i podjąć badania w nowym miejscu bardzo odległym od miejsca zrzutu
                                • smutas Re: Odlot marsjańskich gęsi na południe 140 m/h 15.08.12, 22:42
                                  z tym, że my tu właśnie dyskutujemy nad tym, co on "może" a nie co "ma" przejechać

                                  Pelna zgoda. Rozmawiamy o tym co moze. I wlasnie ci mowie od jakiegos czasu; Curiosity nie moze przejechac wiecej niz 200m / sol nie robiac przerw na doladowanie baterii. Zwyczajnie nie ma wystarczajaco wydajnego zrodla energi. Tak jak ci juz pisalem; RTG daje 120W co jest wielokrotnie za malo by pedzic po piachu wazacy prawie tone lazik.

                                  mam nadzieję, że dowiodłem Ci, że mógł on być z powodzeniem użyty do eksploracji okolic podbiegunowych, (...)

                                  Przemysl to jeszcze raz :-) Najlepiej z kartka papieru i olowkiem w reku. Nie znamy oporow ruchy Curiosity ale mozna przyjac, ze nie sa lepsze niz opory rowerzysty gnajacego po asfalcie.

                                  cheers
                                  • bonobo44 zimujący łabądź ? 16.08.12, 22:00
                                    MMRTG Curiosity istotnie wytwarza zaledwie 120 W energii elektrycznej
                                    jednak zarazem aż 2 kW energii cieplnej
                                    tzn., że nie jest już tak bezbronny jak Spirit i Oportunity
                                    • smutas Re: zimujący łabądź ? 17.08.12, 01:19
                                      2kW
                      • bonobo44 Re: Odlot marsjańskich gęsi na południe 13.08.12, 10:24
                        Czyli nie miekko wyladowal tylko rypnal o kamola.

                        miękko wylądował, bo się o tego menhira nie roztrzaskał
                        i nawet leżąc na boku przekazał jego wizerunek
                        a gdyby nawet to, co przekazał to był fragment nieba lub
                        piach, w który wryła się kamera, to nadal byłoby to miękkie lądowanie

                        sam widzisz, ile tu od szczęścia zależy

                        Beagle 2 rypsnął w jakąś podobną skałę (co widać na jego zdjęciach), ale się rozwalił, albo "tylko" w ogóle nie otworzył i... ani jęknął

                        Curiosity mógł równie dobrze "osiąść" miękko na jakims płaskim kamolu i do końca swych dni jedynie przebierać kółeczkami w rzadkiej marsjańskiej atmosferze

                        myślisz, ze dlaczego oni za każdym razem się cieszą jak małe dzieci

                        ano dlatego, że byle większa nierówność nawet przy miękkim lądowaniu
                        może skreślić większość zaplanowanych celów misji (nie mówiąc o tym, że MSL mógł przecież wylądować na jakiejś skarpie i koziołkować, zatrzymać się na boku lub na dachu, nie mówiąc też o tym, że zawsze coś może pójść nie tak i wcześniej)
                        • smutas Re: Odlot marsjańskich gęsi na południe 14.08.12, 16:51
                          miękko wylądował, bo się o tego menhira nie roztrzaskał i nawet leżąc na boku przekazał jego wizerunek a gdyby nawet to, co przekazał to był fragment nieba lub piach, w który wryła się kamera, to nadal byłoby to miękkie lądowanie

                          Oj, tam. Opowiadasz o tym ladowniku tak, jakbys tam byl i na wlasne oczy widzial ladowanie.
                          Znasz opowiadanie o Wroblu Henku jak Zajaca Ryska uczyl latac? Wlezli na dach wiezowca, wrobel pokazuje jak machac lapami i skacze z gzymsu. Zajac tez macha i tez skacze. Leci, leci i zaliczyl glebe az mu zeby wyszly. Wrobel lata nad nim i wrzeszczy: - Co sie tak smiejesz Zajac?! I tak widzialem jak w beton przy..waliles...

                          Over and out.
                          • bonobo44 Re: Odlot marsjańskich gęsi na południe 14.08.12, 21:59
                            smutas napisał:

                            > Opowiadasz o tym ladowniku tak, jakbys tam byl i na wlasne oczy widzial ladowanie.

                            w oparciu o to zdjęcie domniemanego miejsca lądowania, znając okoliczności przyrody tegoż, możemy tak spekulować, przy założeniu/domniemaniu, że to, co widzimy w centrum zdjęcia, to właśnie leżący na boku obok sporawej skały lądownik

                            oczywiście kiedyś wypowiedzą się marcheolodzy, którzy te wszystkie szczątki z pietyzmem odsłonią, opiszą i kopułą z duradupexu przykryją na wieczną rzeczy pamiątkę, pod warunkiem, że... kiedykolwiek tam zawitają...

                  • bonobo44 Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 22:47
                    smutas napisał:

                    > Było to bezsprzecznie pierwsze miękkie lądowanie na Marsie - Mars 3 nadawał
                    > pełne 20 sekund i przesłał początek zdjęcia.

                    >
                    > Masz racje, Rosjanie rozpie... sie pierwsi; "Operacja sie udala, pacjent zmarl"
                    > . Burza piaskowa? Czyli Mars-3 nie byl przygotowany na taka ewentualnosc, czyli
                    > zostal zle zaprojektowany do wykonania zadania. Zreszta to byl blizniak Marsa-
                    > 2, ktory sie rozkminil. Jest wiec duze prawdopodobienstwo, ze rozwalily sie oba

                    Smutas, jednak prawdziwy smutas z Ciebie, skoro nie potrafisz uznać oczywistej oczywistości przez nikogo oficjalnie nie podważanej i nie widzisz różnicy między Marsem 2 i Marsem 3:

                    Mars-2:
                    "On November 27, 1971 due to on-board computer malfunction the lander entered the martian atmosphere incorrectly which resulted in crash-landing and loss of probe."

                    Mars-3:
                    "Mars 3's descent module was released at 09:14 UT on December 2, 1971 (...) Through aerodynamic braking, parachutes, and retrorockets, the lander achieved a soft landing at 45°S 158°WCoordinates: 45°S 158°W and began operations."

                    To informacje z tej samej witryny, na którą sie powołujesz. Nikt tu nie wątpi, ze Mars-2 się rozbił, a Mars-3 miękko wylądował.

                    Co ciekawe, zarówno Mars-2 jak i Mars-3 miały na pokładzie pierwsze niedoszłe marsjańskie łaziki:

                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5a/Mars_propm_rover.jpg/220px-Mars_propm_rover.jpg

                    Szkoda tych misji. Nawet europejski Beagle-2, który zachował sie jak Mars-3, nie miał niczego podobnego. Chociaż tej misji również szkoda - trochę podcięła skrzydła odważnym poczynaniom ESA.

                    https://news.bbc.co.uk/nol/shared/spl/hi/sci_nat/03/race_to_mars/mission_guide/img/beagle_2.gif

                    Podobnie jak szkoda nie tak znowu dawnych 2 amerykańskich rozbitych sond Marsa.
                    • bonobo44 Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 22:49
                      Oczywiście Beagle 2 zachował się jak Mars 2 - pechowa dwójka?
      • smutas Re: Pierwszy film z Marsa! 09.08.12, 00:35
        Czemu marna jakosc? Bo to sa zdjecia z kamer nawigacyjnych a nie z podstawowego zespolu kamer, ktory NIE zostal jeszcze uruchomiony. Do tego kamera jest zakurzona pylem wzniconym przez silniki ladownika...
    • pomruk Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 12:41
      Porównujesz słabo przetworzone, surowe jeszcze pliki z przetworzonymi. Jeśli porównasz amerykańskie obrobione z Marsa, bedziesz miał taką jakosć:

      https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS7sU9ZWx_PwxztnV9nSqKCnwVp2yNRL37pAokBIS8KPqbUcyPKzw

      Zdjecie z tych samych czasów (lata 70-te) co radzieckich "Wener". Teraz porównaj to z barwnymi obrazami z "Wener". Porównywać należy zawsze te same rzeczy tą samą miarą. Możesz mi pokazać film z opadajacego lądownika radzieckiego lub rosyjskiego?

      A teraz jakosć obecnych zdjeć z Marsa, obrobionych, fałszywe barwy:

      https://www.nasa.gov/images/content/617602main_pia15282-43_946-710.jpg
      • pomruk (to było do jack79) :) 07.08.12, 12:42
      • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 13:13
        > A teraz jakosć obecnych zdjeć z Marsa, obrobionych, fałszywe barwy:

        po co mi zdjęcia z fałszywymi barwami?
        wolę czarno białe, wolę brak barw niż fałszywe!

        w porównaniach weź pod uwagę jakie warunki panują na marsie a jakie na wenus

        tak trochę na wesoło to ja ciągle w głowę zachodzę skąd oni biorą tak badziewne "aparaty fotograficzne", za cholerę nie da się kupić czegoś tak słabego żebym taką mizerną jakość uzyskał
        • goral27 Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 13:28
          ech, to sa fotki z kamer nawigacyjnych... Curiosity ma tez lepszy sprzet foto (MARDI) i jak przyjda z niego fotki to gwarantuje, ze skonczy sie marudzenie :)
          • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 14:02
            > ech, to sa fotki z kamer nawigacyjnych

            a gdzie takie cacko można kupić żeby dawało obraz 100 razy gorszy niż komórka? :)

            > Curiosity ma tez lepszy sprzet foto (
            > MARDI) i jak przyjda z niego fotki to gwarantuje, ze skonczy sie marudzenie :)

            no obiecują nawet 3D, zobaczymy...

        • pomruk Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 13:49
          "Falszywe" w znaczeniu takim, że oko odbierałoby je inaczej. Ma to sens, jeśli np. pozwala na zróznicowanie mineralogiczne widoczne przy takim obrazowaniu - zwiększa wartość informacyjną obrazu.
          Co do jakości, to ten filmik przecież został wykonany bardzo prymitywną kamerą przy niskiej rozdzielczości. Na pokładzie "Curiosity" jest ich wiele, niektóre dają "pośpieszne" zdjecia o rozdzielczosci zaledwie 50x50 pixeli w odpowiednim trybie!!! Po co tak mało? Dla zwiększenia prędkości przesyłu tam, gdzie rozdzielczosć nie jest potrzebna. Zaś dla oceny jakości zdjęć "Curiosity" poczekajmy po prostu do czasu, gdy zacznie przesylać obrazy w większej rozdzielczości. Wtedy porównamy maksymalną jakość mozliwą do osiagnięcia 40 lat temu i dziś. Pamietajmy, że pierwsza fotografia przekazana - w warunkach lepszych niż z Wenus! - z powierzchni Marsa wyglądała ("Mars-3", rok 1971) tak:

          https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRtqTH61JSR9mySMdsYw8fnMDAiege8WgNofSJ-T7TCLzR8c3lu

          Widać na niej... dokładnie nic.

          • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 14:05
            > np. pozwala na zróznicowanie mineralogiczne widoczne przy takim obrazowaniu - z
            > większa wartość informacyjną obrazu.

            dla 99,9% ludzi zmniejsza :)

            > Co do jakości, to ten filmik przecież został wykonany bardzo prymitywną kamerą
            > przy niskiej rozdzielczości.

            no właśnie ciągle pytam, skąd oni biorą takie cudeńka?

            > trybie!!! Po co tak mało? Dla zwiększenia prędkości przesyłu tam, gdzie rozdzie
            > lczosć nie jest potrzebna.

            sygnał biegnie nie wiem... 20 minut?
            więc można by by przesłać zdjęcie w FULL HD w 20 minut i 10 sekund
            ale wychodzi że lepiej prawie nic nie widzieć niż poczekac 10 sekund więcej :)

            • pomruk Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 14:12
              jack79 napisał:

              > > np. pozwala na zróznicowanie mineralogiczne widoczne przy takim obrazowan
              > iu - z
              > > większa wartość informacyjną obrazu.
              >
              > dla 99,9% ludzi zmniejsza :)

              Toteż dla tych ludzi są i obrazy w barwach naturalnych. Mimowsyzstkozróznicowanie kolorystyczne wydaje mi się bardziej informacyjne nawet dla laika.

              >
              > > Co do jakości, to ten filmik przecież został wykonany bardzo prymitywną k
              > amerą
              > > przy niskiej rozdzielczości.
              >
              > no właśnie ciągle pytam, skąd oni biorą takie cudeńka?

              Mają i sensory 1-pikselowe. Skąd biorą? Specjalnie zamawiają.

              > > trybie!!! Po co tak mało? Dla zwiększenia prędkości przesyłu tam, gdzie r
              > ozdzie
              > > lczosć nie jest potrzebna.
              >
              > sygnał biegnie nie wiem... 20 minut?
              > więc można by by przesłać zdjęcie w FULL HD w 20 minut i 10 sekund
              > ale wychodzi że lepiej prawie nic nie widzieć niż poczekac 10 sekund więcej :)
              >
              Przecież ten filmik powstał - piszę - "przy okazji" - ze złożenia zdjęć z kamery nawigacyjnej.poprzednie próbniki... w ogłe takiej nie mialy. Natomiast wysoką rozdzielczoscia charakteryzuje sie inna kamera. A i tak na najlepszą jakosć przyjdzie poczekać - chocby ze wzgledów na kalibrację. nawiasem mówiac - samo kalibrowanie instrumentów potrwa około miesiąca. Troszkę to potrwa, bo instrumentarium jest wyjątkowo bogate.
              • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 14:35
                > Przecież ten filmik powstał - piszę - "przy okazji" - ze złożenia zdjęć z kamer
                > y nawigacyjnej.poprzednie próbniki

                no i co przeszkadzało żeby tam był aparat dający jakość taką jak komórka?
                no dłużej by się zdjęcie przesyłało (czy ktoś zna prędkość z jaką curiosity wymienia dane?)
                rozumiem gdyby ten "nasz" wysłannik mógł być sterowany prawie w czasie rzeczywistym, wtedy ważne żeby obraz choć mizerny dotarł jak najszybciej, żeby można było zareagować
                ale przy wielominutowym opóźnieniu to jednak nie ma znaczenia więc kamera nawigacyjna mogła być lepsza i nie niosłoby to żadnych negatywnych konsekwencji,
                jakbym miał możliwość dostać beznadziejny obraz po 20 minutach, albo super obraz po 20 minutach i 10 sekundach to zdecydowanie wybieram drugą opcję bo dokładnie widzę co jest grane a czas otrzymania danych niewiele się różni

                a można było tak:
                film z lądowania na żywo w jak najlepszej jakości transmitowany na cały świat
                po takiej akcji dostaliby kasę na kolejne 10 takich misji
                a jak pokazują czarno białe piksele to niech nie marudza ze im później projekty tną
                niech im ktoś da jakieś lekcje PR-u bo wyraźnie w tym temacie mają braki :)
                • smutas Re: Pierwszy film z Marsa! 09.08.12, 06:35
                  no i co przeszkadzało żeby tam był aparat dający jakość taką jak komórka?

                  Nie wiem jak moze komukolwiek przyjsc do glowy pomysl porownywania komorki z instrumentami znajdujacymi sie na pokladzie czegos takiego jak MSL. Przesledz lot od startu do ladowania. Masz cala "litanie" czynnikow, ktore normalna komorke usmierca. Start; nie jest tak zle - przeciazenie trwajace moze pare minut rzedu 2 -3 g. Lot; promieniowanie kosmiczne + wiatr sloneczny + burza sloneczna. EDL (wejscie, schodzenie, ladowanie); przyspieszenie o ile pamietam rzedu 15g, temperatura ok 2000st C. Samo ladowanie bylo b lagodne, chyba nastapilo z predkoscia pionowa 0.06m/s. Ale potem chmura drobnego pylu i raczej niska temperatura ( temp na Marsie to od -5 do -87 st C). Bezpiecznie mozna chyba przyjac, ze moglo byc ok. -40 st C.

                  Zrob eksperyment. Wez komorke, nawet jakas "military grade", uwiaz ja na 0.5m sznurku umocowanym do elektrycznej wiertarki ustawionej na 165obr/min. Krec przez dwie minuty. Rozgrzej piekarnik na max i wloz komorke na te dwie minuty. Nastepnie wloz ja do zamrazrnika na godzinke a nastepnie rzuc nia do piaskownicy. Najlepiej ustaw w niej samowyzwalacz by zrobila zdjecie po kilku sekundach po upadku.

                  Oczywiscie to jest wielkie uproszczenie, ale mam nadzieje, ze da ci pewne pojecie o roznicach miedzy sprzetem domowego uzytku a tym wysylanym w kosmos.

                  no dłużej by się zdjęcie przesyłało

                  Kolejnej rzeczy nie rozumiesz. Opoznienie 14 minut Mars Ziemia jest dwukierunkowe. Tzn. ze korekta bledow znana z ziemskiego Internetu tutaj nie funkcjonuje. Dane sa wysylane w "nadzei", ze dotra do ziemi bez wiekszych bledow. Jesli jednak bledy byly by zbyt duze, nalezaloby "poprosic" o retransmisje. Czyli kolejne 14min Ziemia - Mars i kolejne 14 min Mars - Ziemia. Lepiej wiec jest przesylac powoli wiele malych plikow niz jeden duzy w celu potwierdzenia np. miejsca ladowania. Potem mozna sie bawic w wieksza ilosc danych.

                  Predkosc bezposredniej trasmisji Curiosity - Ziemia to zawrotne 32kb/s ( bity! nie bajty :-) ). Z pomoca marsjanskich satelit mozna uzyskac max 2 Mb/s ale tylko przez 8 minut na dzien*. Tyle trwa "okienko", gdy np MRO przelatuje nad lazikiem i znajduje sie w polu widzenia Ziemi.

                  > a można było tak:
                  > film z lądowania na żywo w jak najlepszej jakości transmitowany na cały świat
                  > po takiej akcji dostaliby kasę na kolejne 10 takich misji


                  Jaaaasne ;-) Na dzisiaj jest to nierobialne. No chyba, ze zrobisz sobie rakiete z pustych beczek po ropie i sam polecisz filmowac ladowania swaja wypasiona komora marki Samsung_W(r)ong.

                  cheers

                  *Podrozdzial Communication
                  en.wikipedia.org/wiki/Mars_Science_Laboratory#Rover
                  • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 09.08.12, 15:44
                    pierwsze dwa akapity miałyby sens gdybym chciał tam umieścić komórkę, ale sensu nie mają ponieważ pisałem o aparacie dającym jakość komórki, ale jak koniecznie chcesz pogadać o komórkach powiem że nie doceniasz odporności komórek, mi spadła kiedyś z 4 pietra na beton niby się rozleciała, ale po złożeniu do kupy normalnie działała dalej tak że 15g to dla komórki śmiech na sali
                    natomiast pisanie o 2000C to przegięcie, zapewniam Cię że aparaty umieszczone w curiosity nie byłyby w stanie przetrwac tej temperatury tak samo jak komórka :)

                    > Nie wiem jak moze komukolwiek przyjsc do glowy pomysl porownywania komorki z in
                    > strumentami znajdujacymi sie na pokladzie czegos takiego jak MSL

                    no jeśli chodzi o jakość dotychczas otrzymanych obrazów to masz rację - nie ma co porównywać :)

                    > Kolejnej rzeczy nie rozumiesz. Opoznienie 14 minut Mars Ziemia jest dwukierunko
                    > we. Tzn. ze korekta bledow znana z ziemskiego Internetu tutaj nie funkcjonuje.
                    > Dane sa wysylane w "nadzei", ze dotra do ziemi bez wiekszych bledow.

                    gdybym wysłał takim łaczem jakiś program czy system operacyjny to jest jak piszesz
                    natomiast jak przesyłam dane które na miejscu zamieniam na zdjęcie to zawsze lepiej przesłać więcej pikseli, na dużym zdjęciu będzie proporcjonalnie więcej błędów jednak cały czas będzie ono zdecydowanie lepszej jakości
                    z moim podejściem otrzymuję 1mln pikseli i jeśli mam 1% błędów to i tak da sie z tego ładne zdjęcie zrobić
                    natomiast z Twoim podejściem dostajemy 1tys pikseli i jak mamy pecha to zwalone jest nie 10 pikseli tylko np. 50 (przy 1mln pikseli taki pech się nie zdąży)
                    więc dostajemy słabe zdjęcie i z błędami i musimy czekać 28 minut na nowe...

                    > Predkosc bezposredniej trasmisji Curiosity - Ziemia to zawrotne 32kb/s ( bity!
                    > nie bajty :-) ).

                    dzięki za te dane, no tego się można było spodziewać, bardzo niska prędkość, tu nie jestem w stanie dyskutować czy nie mogłaby być większa.... wciąz mimo wszystko jest wystarczająca do wysłania sporo lepszych obrazów, choć być moze jest tak, że duża częśc pasma danych jest wykorzystywana do ciągłego monitorowania stanu łazika, to byłby w końcu argument sensowny i decydujący w temacie "czemu zdjęcia takie nędzne"

                    > Z pomoca marsjanskich satelit mozna uzyskac max 2 Mb/s ale tyl
                    > ko przez 8 minut na dzien*. Tyle trwa "okienko", gdy np MRO przelatuje nad lazi
                    > kiem i znajduje sie w polu widzenia Ziemi.

                    a więc jednak była szansa by nakręcić filmik z lądowania trwającego 7 minut i przesyłać go "live", ech.....

                    > > film z lądowania na żywo w jak najlepszej jakości transmitowany na cały ś
                    > wiat
                    > > po takiej akcji dostaliby kasę na kolejne 10 takich misji[/i]
                    >
                    > Jaaaasne ;-) Na dzisiaj jest to nierobialne.

                    jest, wystarczy zrobić z tego show, takiego kosmicznego "big brothera" w którym codziennie prowadzący pokazuje obrazy z marsa, pyta ludzi na widowni co o nich sądzą i zadaje pytania, do którego z kamieni dotrze jutro łazik?
                    odpowiedzi "DUZY" lub "MAŁY" wysyłajcie na numer 7172, do rozlosowania wiele nagród w tym terenowy samochód marki suzuki!!!

                    no ale przeciez "nauka" to też rodzaj "kościoła" takie podejście to by było świętokradztwo prawda? :)



                    • smutas Re: Pierwszy film z Marsa! 10.08.12, 06:16
                      www.dpreview.com/news/2012/08/07/NASA-Curiosity-Rover-sends-back-first-color-images-from-Mars

                      No i dochodzimy do testowania i certyfikowania sprzetu. Mnie telefon spadl z jakis 2m i umarl. W przypadku domowego sprzetu nie jest wymagana dokladna powtarzalnosc efektow po sytuacjach awaryjnych oraz identycznosc miedzy egzeplarzami.

                      natomiast pisanie o 2000C to przegięcie

                      Tak, wiem, ze to przegiecie. MSL mial przeciez oslone termiczna. Jednak calosc zostala zaprojektowana tak a nie inaczej i nikt nie bedzie ryzykowal instalacji oh-ah "najlepszych" matryc dostepnych dwa tygodnie przed startem.

                      > no jeśli chodzi o jakość dotychczas otrzymanych obrazów to masz rację - nie ma
                      > co porównywać :)


                      Pelna zgoda; nie ma co porownywac, bo nikt na Marsie nie robil fotek komorka. Jak przyleca "turysty" to wtedy beda sie mieli czym pochwalic.

                      natomiast jak przesyłam dane które na miejscu zamieniam na zdjęcie

                      Dane zamieniasz na zdjecie? A co to znaczy? Gdzie na miejscu?

                      to zawsze lepiej przesłać więcej pikseli, na dużym zdjęciu będzie proporcjonalnie więcej błędów jednak cały czas będzie ono zdecydowanie lepszej jakośc

                      Proporcjonalnie bedzie dokladnie tyle samo bledow. Nie masz racji ze lepiej przeslac jedno duze zdjecie. Jak sie cos "posypie" w transferze to dostaniesz wielomegabajtowa kaszanke. Mozliwe, ze stracisz tylko jakis procent pikseli ale rownie prawdopodobne jest, ze ulegno uszkodzeniu dane formatowania. No i niech do ciebie to wreszcie dotrze; pierwsze zdjecia NIE mialy byc piekne tylko mialy "szybko" potwierdzic ladowanie. Co udalo sie osiagnac. Fotki dotarly pare minut po ladowaniu. Na "piekne" trzeba by czekac nawet kilka godzin.

                      choć być moze jest tak, że duża częśc pasma danych jest wykorzystywana do ciągłego monitorowania stanu łazika,

                      No wlasnie :-)

                      > a więc jednak była szansa by nakręcić filmik z lądowania trwającego 7 minut i przesyłać go "live", ech.....

                      Od ktorego momentu liczysz "ladowanie"? W czasie "entry", czyli pokonywania gornych warstw atmosfery, raczej nic by sie nie filmowalo. Dalo by sie zaczac dopiero po odrzuceniu oslony termicznej.

                      No i nie dalo by sie tego przeslac "live". Limit dzienny to 250MB danych. Filmik dla gawiedzi bylby ostatnia rzecza, ktora bylaby przesylana. Bo czego mozna sie z niego dowiedziec z naukowego punktu widzenia? Mniej wiecej tyle co co z filmiku na YT pt. GoPro, Kazio i paralotnia.

                      no ale przeciez "nauka" to też rodzaj "kościoła" takie podejście to by było świętokradztwo prawda? :)

                      Zadne swietokradztwo, tylko zwyczajnie poroniony pomysl. Big Brathery zeruja na prymitywnych emocjach plepsu oraz na "ogladalnosci". Wystarczy porownac ogladalnosc X-factor / You can dance z programami National Geographic czy Discovery. Twoje "szol" zdechloby przed koncem pierwszego sezonu. Nauka jest ciekawa dla tych, co sie nia zajmuja. Dla gawiedzi przecietnych Kowalskich jest nudna jak flaki z olejem. Zreszta to sam widzisz po sobie; chcesz full Hi-Def i 9+1 surround Dolby Digital, tam gdzie np. robi sie filmiki o rozdzielczosci 50x50 pikseli.

                      cheers
                      • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 10.08.12, 15:19
                        > Zadne swietokradztwo, tylko zwyczajnie poroniony pomysl. Big Brathery zeruja na
                        > prymitywnych emocjach plepsu oraz na "ogladalnosci". Wystarczy porownac oglada
                        > lnosc X-factor / You can dance z programami National Geographic czy Discovery.
                        > Twoje "szol" zdechloby przed koncem pierwszego sezonu. Nauka jest ciekawa dla t
                        > ych, co sie nia zajmuja. Dla gawiedzi przecietnych Kowalskich jest nudna jak fl
                        > aki z olejem. Zreszta to sam widzisz po sobie; chcesz full Hi-Def i 9+1 surroun
                        > d Dolby Digital, tam gdzie np. robi sie filmiki o rozdzielczosci 50x50 pikseli.

                        tutaj się nie zgodzę
                        to czy plebs interesuje się kolorem paznokci niejakiej Joli Rutowicz czy kolorem kamieni na marsie - o tym decydują media
                        nie widze żadnego powodu by kolor paznokcie Joli miały jakąkolwiek przewagę nad kamieniami marsjańskimi
                        umysł nastolatka jest bardzo chłonny i bardzo łatwo go urobić, jeśli wyrośnie on na relacjach opisujących paznokcie zostanie "plebsem" interesującym się paznokciami i Jola
                        jeśli wyrośnie na relacjach opisujących marsjańskie kamienie, będzie się później interesował kamieniami i marsem
                        później w dorosłym życiu plebs wychowany na relacjach z marsa zupełnie innych wyborów dokonywał by w życiu
                        nikt nie ma pewności że to by wypaliło, ale niewiele trzeba było pracy by spróbować, tylko wymaga to odrobiny chęci, ktoś kto stworzy genialną grę komputerową ale wypuści ją ze słabą grafiką przegra na rynku, ktoś kto wypuści gniota ze wspaniałą grafiką ma szanse
                        mam wrażenie że w tego typu misjach nigdy nie próbowano nawet zainteresować szerszej publiczności a szkoda...

                        • smutas Re: Pierwszy film z Marsa! 11.08.12, 04:22
                          tutaj się nie zgodzę

                          Nikt ci nie broni :-)

                          to czy plebs interesuje się kolorem paznokci niejakiej Joli Rutowicz czy kolorem kamieni na marsie - o tym decydują media

                          Kto to jest J. Rutowicz? Media decyduja o naszych gustach tylko do pewnego punktu. Z maksymalna predkoscia lazika 4cm/s nie ma szans konkurowac nawet rowerowymi wyscigami.

                          mam wrażenie że w tego typu misjach nigdy nie próbowano nawet zainteresować szerszej publiczności a szkoda...

                          Ladownie na Ksiezycu bylo wydarzeniem sledzonym na calym swiecie. NASA dla popularyzacji robi b duzo. Problem wciaz pozostaje ten sam; nauka jest b niespieszna. Zanim MSL znajdzie cos interesujacego mina moze nawet miesiace. W miedzyczasie bedzie na karmil ladnymi panoramami w pelnym kolorze. Podobnymi to innych i do tych z poprzednich misji. Dla Kowalskiego dalej beda wazniejsze paznokcie jakiejs pani, festiwal w Sopocie, afery solne, mecze i losy bohaterow tasiemcowych seriali.

                          cheers
                          • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 20:04
                            > Kto to jest J. Rutowicz?

                            nie no, z takimi ignorantami to ja nie dyskutuje!
                            • smutas Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 20:13
                              > > Kto to jest J. Rutowicz?
                              >
                              > nie no, z takimi ignorantami to ja nie dyskutuje!


                              A czy ta pani jest w jakis sposob zwiazana z nauka? Pracuje w CERN, NASA czy chocby w PAN? Jesli jest tylko medialna maskotka (glowy nie dam, bo polskiej TV nie ogladam, a dzial plotek mnie nie interesuje) to masz racje, w tej materii jestem ignorantem :-)
                              • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 20:38
                                specjalnie dla Ciebie wywiad z gwiazdą
                                www.youtube.com/watch?v=4WDM1H0rV-k
                • smutas Dlaczego tylko 2 Mpix... 10.08.12, 05:17
                  Zagadka 2-megapikselowych aparatów Curiosity

                  Łazik Curiosity to najbardziej zaawansowane laboratorium naukowe, jakie
                  ludzkość kiedykolwiek wysłała na Marsa. Tym większe zdziwienie musi budzić
                  informacja, że korzysta on z aparatów wykonujących zdjęcia o rozdzielczości
                  zaledwie 2 megapikseli. Wiele współczesnych smartfonów jest wyposażonych w
                  aparaty o kilkukrotnie większej rozdzielczości. Mike Ravine, menedżer ds.
                  zaawansowanych projektów w Malin Space Science Systems wyjaśnia w wywiadzie
                  dla serwisu dpreview.com, dlaczego łazik używa takich właśnie aparatów.

                  Wpływ na ich wybór miały m.in. ograniczona prędkość transmisji danych z
                  łazika oraz to, że naukowcy projektujący Curiosity dobrze znają matryce,
                  które zostały wykorzystane w aparatach. Jednak najważniejszą przyczyną był
                  fakt, że specyfikacja Curiosity powstała w 2004 roku. Nie można ot tak po
                  prostu zaproponować jakiegoś projektu, a później w trakcie budowy go zmienić
                  i stworzyć coś innego. Ponadto 2 megapiksele i 8 gigabajtów pamięci flash to
                  nie była taka zła konfiguracja w 2004 roku - stwierdził Ravine.

                  Eksperci zastanawiając się nad wyborem matrycy dla aparatu najpierw wzięli
                  pod uwagę ilość tworzonych przezeń danych. Co prawda Curiosity korzysta z
                  trzech różnych metod przekazywania danych, ale tylko łączność UHF nadaje się
                  do przesyłania obrazków. Antena UHF łączy się z krążącym wokół Czerwonej
                  Planety Mars Recoinnessance Orbiterem, który przekazuje dane na Ziemię.
                  Umożliwia ona przesłanie do 250 megabitów danych dziennie, a jej pasmo jest
                  współdzielone z wieloma innymi instrumentami wysyłającymi zbierane przez
                  siebie informacje. Dla danych z aparatów nie zostaje zbyt wiele miejsca -
                  mówi Ravine.

                  Kolejnym czynnikiem wpływającym na wybór rozdzielczości była konieczność
                  zastosowania takich samych matryc w czterech kamerach (MAHLI, dwóch Mastcam
                  i MARDI). W takim projekcie bardzo ważną rolę odgrywają cena i ryzyko,
                  zarówno to rzeczywiste jak i przewidywane. Co prawda te kamery różnią się
                  wykorzystaną optyką, ale dzięki temu, że wszystkie bazują na tej samej
                  platformie, nie musieliśmy wykonywać testów i uzyskiwać certyfikatów dla
                  wielu platform. To czyni całość tańszym i bardziej niezawodnym rozwiązaniem,
                  niż gdybyśmy mieli różne platformy - wyjaśnia ekspert. Dodaje, że
                  specjalistom szczególnie zależało na tym, by kamera MARDI, która jest
                  skierowana w dół i wykonywała fotografie podczas lądowania Curiosity,
                  pracowała z jak największą prędkością. Układ KAI-2020 był najmniejszym
                  chipem Kodaka zdolnym do wykonywania ujęć wideo HD w rozdzielczości 720p.
                  Zastanawialiśmy się też nad 4-megapikselowym czujnikiem, ale pracował on
                  dwukrotnie wolniej. A matryce CMOS dostępne w 2004 roku nie były
                  wystarczająco dobre. Teraz stanowiłyby interesujące rozwiązanie, ale nie
                  wówczas - stwierdził.

                  Ponadto, jak wyjaśnił, NASA ma kilkadziesiąt lat doświadczeń z układami
                  Kodaka i wykorzystaną w Curiosity linią Truesense. Eksperci agencji wiedzą
                  jak je oprogramować i jak odpowiednio ustawić ich taktowanie.


                  Autor: Mariusz Błoński


                  Zrodlo
                  • jack79 Re: Dlaczego tylko 2 Mpix... 10.08.12, 15:25
                    2mpx to w zupełnosci wystarcza, gdybyśmy od poczatku takie obrazy dostawali w kolorze nikt by słowa nie powiedział :)
                    • smutas Re: Dlaczego tylko 2 Mpix... 11.08.12, 04:08
                      Zapominasz wciaz o przeznaczeniu roznych instrumentow. Pierwsze zdjecia pochodza z hazcams. One z zalozenia nie mialy byc ach-oh hi-def.
              • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 14:41
                > Toteż dla tych ludzi są i obrazy w barwach naturalnych. Mimowsyzstkozróznicowan
                > ie kolorystyczne wydaje mi się bardziej informacyjne nawet dla laika.

                no ja zdecydowanie bardziej wolałbym widzieć obrazy w taki sposób w jaki widziałbym marsa będąc na jego powierzchni
                • pomruk Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 15:02
                  Nie rozumiem twojego problemu. Mozna znaleść i takie i takie. Czemuś sie więc czepił? Proszę, jeszcze jedno, jeśli nie możesz sam znaleść - barwy naturalne. Tu zresztą mała dygresja - to, co to są "barwy naturalne" i co oznacza "jak widzi oko" to sprawa dość złożona (mózg wprowadza swe nie zawsze takie same korekty do tego, co odbiera oko) i na pewno nie jednoznaczna. W każdym razie te barwy możesz uznać za naturalne, takie byś miał fotografując kompaktem z balansem barw ustawionym na "ziemskie światło dzienne". Balans "auto" odjąłby trochę czerwieni, zaś "wg wzorca" dałby najbardziej "naturalne" dla oświetlenia marsjańskiego, lecz nieco mniej rude niż odbierałby zestaw oko/mózg.

                  https://dc348.4shared.com/img/znKKBuEb/s7/MarsColor1.jpg

                  Zadowolony? W sieci takich pełno.
                  • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 15:11
                    > Zadowolony?

                    zadowolony!
                  • al.1 Re: Pierwszy film z Marsa! 07.08.12, 21:23
                    Dokladam jeszcze jedno

                    https://3.bp.blogspot.com/-p_EwlSRSu5I/UCCW6DEnIOI/AAAAAAAABqI/2tyfk1SaYEU/s1600/irony.jpg
              • kala.fior Miejsce lądowania... 07.08.12, 16:46

                parę detali i fajnych zdjęć ze strony ESA

                Malkontentów uprasza się o złożenie okularowa słonecznych.
    • pomruk Re: Pierwszy film z Marsa! 10.08.12, 13:33
      Już lepsze zdjecia: to jest fragment panoramy przekazanej kamerą MastCam. Poprawiłem nieco kontrast i barwy:

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ic/hg/3wyx/bd3m8atcBp24ecgiFB.jpg
      • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 10.08.12, 15:28
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/49/First_360_color_panorama_from_the_Curosity_rover.jpg

        widać chyba miejsca gdzie uderzały gazy odrzutowe przy lądowaniu? :)
        no cóż, "spiskowcy" niedługo przypomną sobie argument " dlaczego nie widac tego na zdjęciach z księżyca :)
        • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 10.08.12, 15:29
          trochę nie wyszło więc po prostu link

          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/49/First_360_color_panorama_from_the_Curosity_rover.jpg
        • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 20:10
          > no cóż, "spiskowcy" niedługo przypomną sobie argument " dlaczego nie widac tego
          > na zdjęciach z księżyca :)

          już kiedyś bawiłem się w adwokata diabła i teraz znowu mam ochotę bo naprawdę nie rozumiem jak silnik rakietowy nie zostawił śladu pod lądownikiem który w odróżnieniu do łazika marsjańskiego nie był opuszczany na linach więc i silnik powinien zostawić ślad znacznie wyraźniejszy...

          na tej stronie mamy tak rozwiązaną kwestię
          pl.wikipedia.org/wiki/Teorie_spiskowe_o_l%C4%85dowaniu_Apollo_na_Ksi%C4%99%C5%BCycu
          "Zarzut: Odrzut silnika rakietowego modułu księżycowego powinien był zostawić pod sobą krater.
          Odpowiedź: Ciąg silnika rakietowego był zbyt słaby, by utworzyć krater."

          na dzień dzisiejszy odpowiedź wydaje mi się ściemą :)

          • pomruk Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 20:33
            Zostawił ślad w takim sensie, ze potężnie "zdmuchnął" pył księżycowy - widać to doskonale na filmach wykonanych w trakcie lądowania kamerą 16 mm - spod spodu lądownika "wywiewa" kurz i to potężnie, którzy tworzy radialnie rozchodzące się smugi. Natomiast pozostały regolit rzeczywiście nie tworzy krateru, ale dlaczego miałby go tworzyć? Nigdy czegoś takiego nie obserwowano podczas lądowań - choćby np. Surveyorów na Księżycu, Vikingów czy Phoeniksa na Marsie itd. Ciąg silnika rzeczywiście po pierwsze nie jest duży, po drugie został zdławiony w ostatniej fazie lądowania - silnik już nie hamował, lecz praktycznie jedynie "utrzymywał ciężar" lądownika, na Ksieżycu znacznie mniejszy zresztą. A na pewnej wysokości, gdy stopy lądownika nie dotknęły jeszcze gruntu, silnik został wyłączony. Wyłączył gdy powierzchnię dotknęły specjalne czujniki, zwisające na "czułkach" z tych stóp. Pamietajmy wreszcie po trzecie o tym, że w próżni gazy wylotowe z dyszy silnika rozchodzą się o wiele mniej kierunkowo niż w atmosferze - nie tworzą już cieńkiej strugi!!!
            • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 20:45
              widziałem tylko takie na których nie widac smug...
              https://static1.money.pl/i/technologie/artykuly/104/06feb11a.jpg
              https://www.hq.nasa.gov/office/pao/History/ap11ann/kippsphotos/5864.jpg
              • pomruk Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 21:05
                Przeczytaj uważnie mój post - chodzi o filmy kręcone w trakcie lądowania, kiedy to statek jeszcze opadał, "wywiewając" kurz i drobne ziarenka spod siebie. To co pokazujesz, to zdjęcia wykonane przez astronautów kamerą Hasselbad, już po wylądowaniu, gdy wyszli na zewnątrz a kurz dawno opadł - dalej.
                Na tym filmie widać, jak "wieje" począwszy od 4:46 do 5:00.

                www.youtube.com/watch?v=5QS3JSRGk3o
                • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 21:13
                  nic nie przeszkadza temu by film był prawdziwy a zdjęcia zrobione w studiu :)

                  każdy chyba widzi że ślady działania silnika na marsie są dośc wyraźne, natomiast śladów działania silika na księzycu nie widać za bardzo choć wydaje się powinny być wyraźniejsze

                  zastanawia mnie też trochę horyzont na zdjęciach z księżyca, bardzo często szybo się kończy "czarną ścianą" a przecież powinno być tak że prawie w każdym kierunku gdzieś w oddali powinno być widoczne wzniesienie, tak jak to widac na zdjęciach z marsa

                  dobra, ja już się więcej w advocatus diaboli nie bawię, ale moze komu innemu będzie się chciało :)

                  • pomruk Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 21:28
                    Na Marsie pył ma bardziej czerwone zabarwienie, kamienie zaś są bardziej szarawo-zielonkawe (podobnie jak meteoryty z Marsa). Stad zdmuchnięcie pyłu daje wyraźny kontrast barwny. Rdzawy kolor pyłu bierze się ze związków żelaza (III), zielonkawy - żelaza (II). Na Ksieżycu tego efektu nie ma - jest tylko lekkie pociemnienie, gdy pył zdmuchniemy, pociemnienie takie jest doskonale widoczne z orbiterów - widać nawet ciemniejsze tropy astronautów w miejscach lądowań i ślady ksieżycowych "łazików".
                    Horyzont na zdjeciach Ksieżyca był nieciekawy tylko przy pierwszych lądowaniach, gdy lądowali "na płaskim" (odległosć horyzontu na Księżycu jest dużo mniejsza niz na Ziemi). Tu masz horyzont z Apolla 15, gdy lądowali w pofałdowanym terenie, w pobliżu ksieżycowych Alp:

                    https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQib2pMA4Kr6P1oM3NOv4hQ5W3dGXLAIjO7StuBqSZSrijrK9Qe
                    • pomruk Errata 12.08.12, 21:42
                      Nie ksieżycowych Alp, ale Apeninów :)
                    • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 21:43
                      > Horyzont na zdjeciach Ksieżyca był nieciekawy tylko przy pierwszych lądowaniach
                      > , gdy lądowali "na płaskim"

                      no cóż, musieli doskonalić wygląd studio w którym robiono zdjęcia :)

                      > Tu masz horyzont z Apolla 15, gdy lądowali w pofałdowanym teren
                      > ie, w pobliżu ksieżycowych Alp

                      no tu się postarali trochę, ale ciągle horyzont bliziutko, na zdjęciach z marsa jest nieporównanie dalej i tej różnicy nie tłumaczy wieksza krzywizna, zdjęcia z księzyca jeśli chodzi o widoki wyglądają trochę jak zdjęcia z jakiegoś małego kamyka :)
                      • pomruk Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 22:15
                        jack79 napisał:


                        > no cóż, musieli doskonalić wygląd studio w którym robiono zdjęcia :)
                        >
                        Nie, pierwsze lądowania byływ "bezpieczniejszym" terenie.

                        > no tu się postarali trochę, ale ciągle horyzont bliziutko

                        Daleko. Na ksieżycu jest próznia, brak perspektywy powietrznej. Apeniny to badzo wysokie góry.

                        , na zdjęciach z marsa
                        > jest nieporównanie dalej

                        Jak to zmierzyłeś? Mars jest zreszta wiekszy.

                        >i tej różnicy nie tłumaczy wieksza krzywizna,

                        Właśnie od krzywizny zależy odległosc horyzontu przy stałych innych czynnikach.

                        A tak nawiasem - nie sądzisz, ze gdyby brak kraterów pod ladownikiem byłby zastanawiający, ktoś by podniósł te kwestię? Mówie oczywiście o fachowcach. Podobnie - gdyby na zdjęciach z Ksieżyca naprawdę miały być widoczne gwiazdy, ktoś ze znajacych się na fotografii zwrócił by na to uwagę itd. Na świecie jakieś dziesiątki milionów ludzi orientuje sie co to jasność, czułość, czas naświetlania itd.
                  • smutas Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 22:00
                    zastanawia mnie też trochę horyzont na zdjęciach z księżyca, bardzo często szybo się kończy "czarną ścianą" a przecież powinno być tak że prawie w każdym kierunku gdzieś w oddali powinno być widoczne wzniesienie, tak jak to widacna zdjęciach z marsa

                    Ze wzglednu na mala srednice Ksiezyca linia horyzontu przebiega w odleglosci ok. 500m od poziomu oczu obserwatora. Zdjecia na Ksiezycu byly czesto robione z wysokosci klatki piersiowej astronauty, co jeszcze bardziej skrocilo widnokrag. Do tego brak atmosfery powoduje, ze odlegle obiekty wydaja sie posiadac taka sama ilosc szczegolow co bliskie; brak perspektywy powietrznej.

                    cheers
                    • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 22:13
                      > Ze wzglednu na mala srednice Ksiezyca linia horyzontu przebiega w odleglosci ok
                      > . 500m od poziomu oczu obserwatora.

                      to działa że tak powiem na morzu
                      na marsie też ta linia przebiega sporo bliżej niż na ziemi
                      ponieważ powierzchnia nie jest jednak zupełnie plaska, to w rzeczywistości widzimy krajobrazy o wiele dalej niż to wynika z odległości do lini horyzontu
                      na zdjęciach z marsa ładnie to widać, albo bliżej albo dalej zawsze znajdzie się wzniesienie które wystaje ponad linię horyzontu
                      na księzycu niektóre zdjęcia wyglądają jak robione na płaskowyżu, no chyba że faktycznie "siedli" w takim miejscu
          • smutas Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 21:16
            Szukajcie a znajdziecie :-) Wyjasnienie rozncy miedzy tym co "wydmuchaly" silniki ladownikow ksiezycowych a tym co zrobily silniki MSL jest dosc proste; Znaczna roznica w grawitacji, brak atmosfery na Ksiezycu i szersze rozprezanie sie gazow wylotowych z dysz, ladowanie na Ksiezycu to polaczenie ruchu poziomego i pionowego. MSL "przymarsial" praktycznie pionowo (predkosc pozioma wyniosla cos ok. 0.04 m/s). Silniki mialy czas by wydmuchac troche piasku w jednym miejscu.

            Za Wiki:
            No crater should be expected. The Descent Propulsion System was throttled very far down during the final landing.

            The Moon lander was no longer quickly decelerating, so the descent engine only had to support the lander's own weight, which was lessened by the Moon's gravity and by the near exhaustion of the descent propellants. At landing, the engine thrust divided by the nozzle exit area is only about 10 kilopascals (1.5 PSI).[91] Beyond the engine nozzle, the plume spreads and the pressure drops very quickly. (In comparison the Saturn V F-1 first stage engines produced 3.2 MPa (459 PSI) at the mouth of the nozzle.) Rocket exhaust gases expand much quicker after leaving the engine nozzle in a vacuum than in an atmosphere. The effect of an atmosphere on rocket plumes can be easily seen in launches from Earth; as the rocket rises through the thinning atmosphere, the exhaust plumes broaden very noticeably. To lessen this, rocket engines designed for vacuums have longer bells than those designed for use on Earth, but they still cannot stop this spreading. The Moon lander's exhaust gases therefore expanded quickly well beyond the landing site. However, the descent engines did scatter a lot of very fine surface dust as seen in 16mm movies of each landing, and many mission commanders spoke of its effect on visibility. The landers were generally moving horizontally as well as vertically, and photos do show scouring of the surface along the final descent path. Finally, the lunar regolith is very compact below its surface dust layer, further making it impossible for the descent engine to blast out a "crater".[92] In fact, a blast crater was measured under the Apollo 11 lander using shadow lengths of the descent engine bell and estimates of the amount that the landing gear had compressed and how deep the lander footpads had pressed into the lunar surface and it was found that the engine had eroded between 4 and 6 inches of regolith out from underneath the engine bell during the final descent and landing.
            • jack79 Re: Pierwszy film z Marsa! 12.08.12, 21:40
              to prawda, że na księzycu nie ma atmosfery, ale na marsie w zasadzie też jej nie ma, jest chyba ze 200 razy mniejsze ciśnienie niż na ziemi, więc to nie powinno robić różnicy przy silnikach rakietowych utrzymujących w górze setki kg czy tony, z punktu widzenia takich silników to atmosfery ie ma i na marsie i na księżycu

              argument dotyczący różnicy grawitacji to już typowe ściemnianie...
              przecież lądownik ksiezycowy ważył na księżycu około dwa razy więcej niż cały curiosity na marsie
              do tego jego silnik na księżycu oddziaływał prawie bezpośrednio na grunt przy lądowaniu, a jeśli to był również ruch w poziomie to tym gorzej, bo powinna być widoczna swego rodzaju ścieżka podejścia, wydmuchana przez silnik

              no miałem dać spokój...
              • darr.darek Re: Pierwszy film z Marsa! 17.08.12, 17:35
                jack79 napisał:
                > to prawda, że na księzycu nie ma atmosfery, ale na marsie w zasadzie też jej ni
                > e ma, jest chyba ze 200 razy mniejsze ciśnienie niż na ziemi, więc to nie powin
                > no robić różnicy przy silnikach rakietowych utrzymujących w górze setki kg czy
                > tony, z punktu widzenia takich silników to atmosfery ie ma i na marsie i na ksi
                > ężycu

                To bzdura. Wieją tam wiatry, przesypują warstwy nawierzchni, dokonują erozji nawierzchni i to nie jest "prawie to samo", co na Księżycu. To zupełnie coś innego!
                Mimo, że ciśnienie na pow. Marsa jest 120 razy niższe niż na Ziemi, to atmosfera tam jak najbardziej jest.

                Zmieniony kolor "wypalonej" gleby na Marsie wynika zapewne z oddziaływania gazów spalinowych na utleniane przez miliardy lat zerodowane drobiny gruntu marsjańskiego. Na Księżycu nie było nigdy utleniania gleby, nie było erozji, nie ma piasku z erozji a jedynie pył od uderzeń milionów meteorytów, jakie spadły w pobliżu. Same kolory - to zwykle szarość.
                Po wydmuchaniu pyłu zostają grubsze drobiny gruntu "niewydmuchiwalne" i to widać na zdjęciach. Na Ziemi lub na Marsie po wydmuchaniu pyłu pochodzącego z erozji, można wydmuchać silniejszym podmuchem piasek też pochodzący z erozji itd..

                Co do danych o horyzoncie, to na Ziemi horyzont dla obserwatora z oczyma na wys. 170cm znajduje się w odległości 4701m, a na Księżycu to 2430m. Tyle, że górka na Księżycu widziana z odległości 5km nadal jest wzniesieniem nieprzesłoniętym mgłą atmosfery i pyłów. Wrażenie zupełnie inne niż na Ziemi lub na Marsie.

                Gwoli ścisłości, to nie ma sensu dyskusja z "dawnymi" zarzutami dotyczącymi materiałów fotograficznych i filmowych z Księżyca. Te zarzuty były na tak idiotycznie marnym poziomie, że aż sugerowały, że ktoś mądrzejszy wkręca lemingów. Oczywiście "wkręcanie" sugerować mogłoby większy spisek, ale to raczej tylko zobrazowanie ludzkiej głupoty. Jeśli miliony ludzi potrafiły zadawać przez dekady tak głupie pytanie, jak to dotyczące niewidoczności gwiazd na zdjęciach z powierzchni Księżyca, to jest to tylko obraz ignorancji ludzkiej a nie "wkręcania" przez spiskowców.


                • smutas Re: Pierwszy film z Marsa! 18.08.12, 04:05
                  Co do danych o horyzoncie, to na Ziemi horyzont dla obserwatora z oczyma na wys. 170cm znajduje się w odległości 4701m, a na Księżycu to 2430m.

                  Ze sie wtrace :-) Tak by bylo gdyby Ziemia nie miala atmosfery. Z uwzglednieniem dyfrakcji swiatla dla 1.7m wychodzi prawie 12km. Ksiezyc atmosfery nie posiada, wiec proste obliczenie gometryczne z Pitagorasa (d = sqrt(2Rh + h^2)) sprawdza sie w 100%. Atmosfera Marsa rowniez ugina swiatlo, wiec rowniez widac dalej...

                  cheers
    • pomruk Curiosity strzelił laserem 20.08.12, 00:40
      Curiosity strzelił laserem pierwszy raz. W marsjański kamyk wielkości pięści. I piękny sukces - widma odparowanego kawałka skały, otrzymane przez trzy spektrografy, okazały się b. dobrej jakości: świetny stosunek sygnał/szum.

      mars.jpl.nasa.gov/msl/news/whatsnew/index.cfm?FuseAction=ShowNews&NewsID=1315
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka