tornad1
10.12.12, 19:24
Wyobrazmy sobie, ze w bezkresnym Kosmosie, kosmicznej prozni, z dala od wplywu jakichkolwiek pol i odzialywan, umieszczono dwie kule odlane z bardzo twardego i ciezkiego metalu - molibdenu. Kule maja idealny ksztalt i sa wypolerowane na blysk; ich srednice sa rowne i wynosza po 1 m. Znajduja sie w odleglosci 10 m od siebie.
Pytanie: po jakim czasie one sie ze soba grawitacyjnie przyciagna tak, ze w koncu beda stanowic jedno cialo; beda przylegac jedna do drugiej i tak juz pozostana na zawsze.
Ps. Nuda na tej stronie wieje wiec tak dla przedswiatecznego rozruszania zarowno strony jak i jej "Ozytkownikow".
Pzdr
Tornad