andrew.wader
09.03.13, 23:46
Zabieram głos w związku z opublikowaniem artykułu
wyborcza.pl/magazyn/1,131838,13530529,Gdzie_znika_nasza_praca.html
Niestety trzeba mieć dzisiejsze wydanie Gazety Wyborczej aby zaznajomić się z ..z jednej strony oczywistymi.. a z drugiej strony fascynującymi spostrzeżeniami.. które dotyczą losów wszystkich współczesnych społeczeństw i każdego z nas ..
W w/w tekście jest fragment.:
[".. kiedy półtora roku temu Erik Brynjolfsson i Andrew McAfee wydawali książkę "Race Against the Machine" o tym, że technologia zabiera nam pracę jeszcze nie wielu mówiło. Dwaj badacze z MIT sami zresztą przyznali, że wpadli na to dopiero podczas badań, które były poświęcone innej kwestii…"]
W/w artykuł i wyżej wymieniona książka mówi o { "znakaniach miejsc pracy – i jednoczenym dziwowaniu się nad fenomenem bezrobocia } ..
Nie chcę tracić zbyt dużo czasu w poszukiwania moich wcześniejszych wypowiedzi, w których wyrażałem opinię, iż postępująca od ok. 50 lat mechanizacja i automatyzacja produkcji.. i usług prowadzi do bezrobocia... Więcej pisałem, że skoro coraz większa ilość ludzi staje się niepotrzebna to trzeba to uwzględnić w rozważaniach nad kryzysem demograficznym. Jeszcze więcej, … proponowałem wprowadzenie akcyzy podatkowej na firmy które "na potęgę" ..automatyzują stanowiska pracy i przyczyniają się do bezrobocia.
Oczywiście zostałem wyśmiany .. również na tym forum (nie mogę teraz znaleźć tego miejsca)
Pisałem już o tym w roku 2003. Mogę poszukać.. Jedna z ostatnich moich wypowiedzi jest pod.:
forum.gazeta.pl/forum/w,32,135372377,141085613,Liczebnosc_populacji_a_bezrobocie_wzgledne.html
No ale ad rem.: wobec w/w artykułu i książki Erika Brynjolfsson i Andrew McAfee – jestem ciekaw - kiedy sprawę dostrzega inni tzw. naukowcy i politycy. Przecież .. tracimy godzinami czas na słuchanie wypowiedzi o bezrobociu .. i zachowujemy się "jak dzieci we mgle"..
Przyczyny bezrobocia .. w krajach kultury zachodniej (m.inn. UE ) są już wreszcie zrozumiałe..
Pozostaje ..spróbować sformułować możliwe środki zaradcze ( wg. mnie akcyza od luksusu .. postępującej robotyzacji .. wszystkiego).
Jestem przekonany, że o ile nie zostanę z miejsca wyrzucony z niniejszym wątkiem.. to znajdą się dyskutanci którzy stwierdza, że podnoszę problem nie naukowy ..
No cóż, pracując na "odgadnięciem" jak działa - "human working memory system" dostrzegam, że jest minimalna różnica między zadaniem mentalnym polegającym na rozpaczliwej próbie odnalezienia cennego obiektu (ostatnio zgubił mi się pewien pendriv-chyba w jakims hotelu) .. a pracą mózgu nad próbą rozwiązania pewnego problemu społecznego ( np. takiego jaki ma Minister zdrowia co zrobić z Systemem Ratownictwa Medycznego, zapożyczonego w latach 201 – 2002 z USA, nie wiadomo po co ..skoro tam lekarz nie pojedzie do pacjenta - bo jest zbyt bogaty ..) .. z pewnym problemem naukowym z zakresu fizyki kwantowej.
Podniesione przez Erika Brynjolfsson i Andrew McAfee - badaczy MIT - zagadnienie ma podobny charakter jest – zadaniem – do rozwiązania – po (uczynnieniu) ustawieniu elementów - przez WMS. ~ Andrew Wader