asteroida2
13.03.13, 10:39
Jakiś czas temu głośno było o tym że resweratrol przedłuża życie myszy podobnie jak dieta niskokaloryczna. Dokładny mechanizm jego działania jest wciąż niejasny. Stwierdzono jednak, że wpływa on na produkcję enzymu o nazwie sirtuina 1, stanowiącego prawdopodobnie sygnał pobudzający dla różnych mechanizmów regeneracyjnych, uruchamiających się w odpowiedzi na stres. Wykryto że Sirtuina 1 wchodzi w interakcję z ponad 100 innych enzymów, więc jej działanie jest dosyć złożone.
Sam resweratrol działa jednak bardzo słabo i do jego skuteczność u ludzi jest wątpliwa. Dlatego niejaki David Sinclair założył firmę Sirtris Pharmaceuticals, której celem było znalezienie skuteczniejszych metod aktywowania sirtuin. Chyba coś im się udało osiągnąć, bo w 2008 roku GlaxoSmithKline kupił tę firmę za 720 milionów dolarów. Od tego czasu opracowali oni cztery tysiące substacji aktywujących sirtuinę 1, z których trzy najbardziej obiecujace są obecnie w fazie badań na ludziach.
Interesujące, że zgodnie z obecnymi przepisami nie ma czegoś takiego jak "leki przedłużające życie", więc próby kliniczne skupiają się na drugorzędnych skutkach jej aktywowania, takich jak powstrzymywanie rozwoju cukrzycy typy 2 czy leczenie łuszczycy. Potwierdzenie skuteczności leku w tych tylko obszarach wystarczy żeby wszedł on na rynek, a wtedy ludzie pewnie rzucą się na niego jak na świeże bułeczki. Sam David Sinclar snuje futurystyczne wizje ludzi dożywających 150 lat dzięki tym badaniom, ale w praktyce nawet kilka dodatkowych lat byłoby bezprecedensowym przełomem.
Więcej:
www.33rdsquare.com/2013/03/breakthrough-may-lead-to-anti-aging.html