nikodem123 18.12.13, 14:37 Jaka jest szansa, że za naszego życia Betelgeza (z gwiazdozbioru Oriona) wybuchnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pomruk Re: Betelgeza 18.12.13, 15:11 Niestety, nikła. Wiele źródeł podaje, ze Betelgeza eksploduje w przeciągu najbliższego... miliona lat. earthsky.org/brightest-stars/betelgeuse-will-explode-someday www.space.com/22009-betelgeuse.html Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Betelgeza 18.12.13, 15:39 Inne wskazują na 100 000 lat, ale nie znalazłem (na razie?) dostatecznie poważnej publikacji szacującej ten okres :) Ciekawe obserwacje mamy tutaj: www.berkeley.edu/news/media/releases/2009/06/09_betelim.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Betelgeza 18.12.13, 15:50 Swoją drogą ciekawe jakie byłoby zagrożenie? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Betelgeza 18.12.13, 15:55 Na Planete+ jest bardzo ciekawy cykl pod niemrawym tytułem "Kosmos". Z tego co pokazali, to jet promieniowania gamma minie Ziemię o 30 stopni ? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Betelgeza 18.12.13, 16:03 Gamma nam nie grozi. Po prostu biegun jest skierowany w inną stronę. Nie oberwiemy podmuchem bo za daleko. Jeśli wybuch wystrzeli gwiazdę neutronową to nawet biorąc pod uwagę że będziemy mieć tyle pecha że w naszą stronę to doleci do nas za milenia. Jedyne co to zaleją nas dwie fale - światła widzialnego i neutrin... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Betelgeza 18.12.13, 16:13 Skoro widzialnego to chyba i ultrafioletu? "Dzisiaj trzaskamy na brąz" - dałoby się na tej Betel-coś tam zarobić co nie co. "Wzbogacamy ciała w wapń i potas" - to gdyby te neutrina zechciały współpracować w oddziaływaniach słabych. I kasa znów płynie. Niestety Betelgeza nie wykazuje najmniejszych chęci do współpracy. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Betelgeza 18.12.13, 16:56 tanebo napisał: > Swoją drogą ciekawe jakie byłoby zagrożenie? Fotonami Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Betelgeza 18.12.13, 17:08 Czyli bilety na Marsa zdrożeją a na Wenus stanieją? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Betelgeza 18.12.13, 17:09 Na kilkadziesiąt lat utrudni podróże pozaziemskie? Przeczekamy! A mało to się naczekałeś na lotniskach?! Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Betelgeza milion lat 18.12.13, 15:59 O.K. Szacujemy, że wybuchnie za milion lat. Ale jaki jest przedział ufności tego szacunku? Powiedz, że zahacza o naszą erę! Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Betelgeza milion lat 18.12.13, 18:04 Nie,szacujemy raczej ze wybuchnie w przeciągu najbliższych 100 000 - miliona lat!!! Wiec eksplozja może być tuż-tuż, zahaczając o naszą erę... niedługo przed samą eksplozją zaobserwujemy wzrastający strumień neutrin z Betelgezy - to już jest w naszym zasięgu. Szacuje się, że na miesiące przed wybuchem tej gwiazdy będziemy już o nim wiedzieli. Na pewno zjawisko będą zapowiadać wielkimi literami środki masowego przekazu :) Zależy Ci na fajerwerkach? :) Przedtem może być wiele innych, innego rodzaju... wiesz że np. silny rozbłysk na Słońcu jest bardziej prawdopodobny? I groźny... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Betelgeza milion lat 18.12.13, 19:15 SUPER! Fajnie! A z jakim wyprzedzeniem przybędą te neutrina? No, bo wiesz... Solaria i te inne... Można na przykład zostać prorokiem. 20% Amerykanów wierzy w wizyty kosmitów na Ziemi... Możliwości jest wiele. Tak, jak śpiewał Pet Shop Boys: "You have a brain, I have a look, let's make a lot of many". Tylko z jakim wyprzedzeniem te neutrina nadlecą? Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Betelgeza milion lat 18.12.13, 20:14 Obserwować będziemy rosnący strumień neutrin miesiące przed obserwacją eksplozji supernowej. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Betelgeza milion lat 18.12.13, 22:30 Miesiące przed eksplozją... To biznesowo brzmi obiecująco. Tylko ta szansa 1:100 mln ze zdarzy sie to w przyszłym roku... Nie masz czegoś bardziej obiecującego? Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Betelgeza milion lat 18.12.13, 23:15 Raczej 1 : 1 milion :) Coś bardziej interesującego? Niestety, przychodzą mi na myśl ostatnio jakieś destrukcyjne rzeczy, jak to z fajerwerkami bywa... Rozbłysk słoneczny, naprawdę duży, który nam zaszkodzi: szansa na przyszły rok jakieś 1 : 500. Wybuch superwulkanu: szansa 1 : 50 000, większa część ludzkości by wyginęła z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Betelgeza milion lat 19.12.13, 15:43 Nie, nie o to chodziło. Na tym kasy nie da się zarobić. Ale, ta Betelgeza wydaje się wciąż obiecująca. 1 na milion to większa szansa niż główna wygrana w Lotto! Dobry biznes plan... Spółka notowana na NewConnect (bo tam mniej pilnują, co spółki oferują, vide "polskie auto sportowe - Mazeratti II)... Emisja akcji... Jelonków by się znalazło. Tylko, że ja nie potrafię robić ludziom wody z mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Betelgeza milion lat 19.12.13, 16:19 Jeśli już spekulujemy - w górę pójdą akcje firm ubezpieczeniowych. Ludziska są lękliwe i jeśli postraszysz ich jednym to i inne ubezpieczą. Co jeszcze? Firmy farmaceutyczne, firmy budujące schrony, firmy medialne (każdy będzie chciał się dowiedzieć czegoś o supernowej choćby ze strachu)... Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Betelgeza 18.12.13, 15:31 Ach ten dreszczyk emocji gdy zdasz sobie sprawę że pędzisz przez kosmos pełen promieniowania i eksplodujących gwiazd na kuli magmy pokrytej cienką skorupką z atmosferą na jeden haust! Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Betelgeza 18.12.13, 16:06 No! Miliardy galaktyk, a w każdej miliardy gwiazd... I co? Nuda. Tylko droga na Ostrołękę. A kto za to płaci? Pan... pani... społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Betelgeza 18.12.13, 16:19 A mi raczej podróże Tichego i jego zmagania z kosmiczną biurokracją... Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Betelgeza 18.12.13, 16:24 Wyrazy współczucia. Polecam kongres futurologiczny: ramiona mi już mdlały od bicia ich więc prosili bym bodaj ich skopał. Sorry za nieścisłość, cytuję z pamięci... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Betelgeza 18.12.13, 16:44 E! Współczuć nie ma czego. Ja jestem taki mało kosmiczny zarówno w sferze science jak i fiction. Przeczytałem raz coś Lema - tam jakieś igreki tworzyły jakąś chmurę, która obezwładniała... Nie, broń boże nie drwię z fascynatów litaraturą scie-fi! Co roku moi znajomi ciągną mnie na Nord-Con. Chyba tak to się nazywa zjazd w listopadzie (?) miłośników literatury sci-fi. To po prostu nie są moje klimaty. Sam widziałeś, jak wyjechałem do pomruka: a jaki jest przedział ufności dla czasu spodziewanej eksplozji Betelgezy? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Betelgeza - Ale nuda! 18.12.13, 15:51 Ależ ten kosmos nudny! Nawet Betelgeza nie zamierza wybuchnąć w jakimś sensownym czasie. A mogłaby zrobić taką uprzejmość. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor pewnie wcale 18.12.13, 17:40 > Jaka jest szansa, że za naszego życia Betelgeza (z gwiazdozbioru Oriona) wybuchnie? Przecież to rzadzizna, rozmiary chyba jak stąd do Słońca, i temperatura tylko 3000K, więc co tam ma wybuchać? Supernowa z 1987r: tam była inna gwiazdka, taka nieźle naładowana - może nawet 50000K. no, zatem tam miało co wybuchać. en.wikipedia.org/wiki/SN_1987A Skąd te pomysły o supernowych z czerwonych, rozdymanych, słabych gwiazd - zaobserwowano kiedykolwiek wybuch takiej? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: pewnie wcale 18.12.13, 22:40 A po co mi jakaś tam supernowa na zadupiu, którą będzie można dostrzec tylko Hablem. To ma być coś efektownego. Wyglądasz przez okno i strach dupę ściska. Ta Bete-cośtam jak wybuchnie to na niebie ZA DNIA ma świecić jak Słońce, albo Księżyc. I ona nadaje się, aby stać się prorokiem, albo do innego komercyjnego wykorzystania. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor wariat 19.12.13, 00:35 > Ta Bete-cośtam jak wybuchnie to na niebie ZA DNIA ma świecić jak Słońce, albo Księżyc. Obawiam się że nawet gdyby Syriusz wybuchł, znaczy supernowa w odl. z 8 ly tylko, to i tak byłby to chyba tylko nieco jaśniejszy punkcik na niebie, i niedługo. Jasność idzie z 1/r^2, a 1ly = 65 tyś. au, co już daje 65000^2 = 4.2 mld razy mniejsza jasność dla odległości 1ly. Dla tej Betelgezy jest z 500 ly, czyli kolejna redukcja 500^2 razy, i w sumie jest 10^15, czyli żeby to było jasne jak Słońce musiałoby świecić z 10^15 razy jaśniej... błehehe! Nie wiem ile te supernowe ładują, ale na pewno nie jest to bilion Słońc na sekundę, bo takie coś cała Galaktyka nadje. Gwiazda typu Słońce spala jakieś 1/1000 masy w czasie 10 mld lat, zatem gdyby ta Betel wywaliła wszystko co ma naraz - tak w 1 sekundę, no to być może wtedy byłoby to drugie słońce... jednosekundowe. Może kwazar byłby tu potrzebny, ale ten z bajkowy, tj. z Big Bangu, bo one tam emitują tyle co z milion galaktyk... do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: pewnie wcale 19.12.13, 00:52 W momencie maksimum blasku Betelgeza jako supernowa ma świecić na naszym niebie całkowitą jasnością równą jasności Księżyca w czasie pełni. Na dziennym i nocnym niebie będzie jednak zjawiskiem znacznie efektowniejszym niż Księżyc, gdyż będzie obiektem praktycznie punktowym, stąd jasność powierzchniowa będzie b. duża. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor bajki 19.12.13, 03:43 > W momencie maksimum blasku Betelgeza jako supernowa ma świecić na naszym niebie > całkowitą jasnością równą jasności Księżyca w czasie pełni. Szkoda tylko że te wyliczenia dla supernowych nigdy nie zostały zweryfikowane praktycznie, a więc to zjawisko może polegać na czymś zupełnie innym. Podobnie jest nawet ze Słońcem: teoria mówiła o neutrinach, no a co potem zmierzyli/zarejestrowali? Coś zupełnie innego - ilościowo i jakościowo, oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Nowa Centaura 19.12.13, 00:42 A tak nawiasem, jako ciekawostka: 2 grudnia w gwiazdozbiorze Centaura wybuchła gwiazda nowa, widoczna okiem nieuzbrojonym. Widoczna na tej fotografii: upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/97/Nova_Centauri_2013.jpg Po prawej i po prawej w dół od niej dwie jasne, znane gwiazdy: beta Centaura (błękitnawa) i alfa Centaura (żółtawa, ale tu wygląda białawo). Ciemna plama wyżej na tle Drogi Mlecznej to mgławica Worek Węgla, koło niej znany gwiazdozbiór Krzyż Południa. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Nowa Centaura 19.12.13, 15:53 Oj, pomruk! Na tle Drogi Mlecznej?! Komu z moich znajomych zaimponuję pokazując palcem: "O, widzisz! Tam wybuchła Nowa". Ja poproszę o coś bardziej medialnego: w środku Dużego Wozu... między ramionami albo nagami Oriona... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 alfa Centaura 19.12.13, 16:15 A dlaczego ona jest żółta? Bo to jakaś "dziwna" gwiazda, czy coś, na przykład obłok gazu, przesłania. Worek Węgla widzę, ale Krzyża Południa, nie. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: alfa Centaura 19.12.13, 16:30 Nie, żółta z tego samego powodu dla którego Słońce jest żółte. Przy tej temperaturze fotosfery gwiazdy świecą żółtawo. Ściślej - alfa Centaura to gwiazda podwójna z jednym składnikiem żółtawym, drugim trochę bardziej pomarańczowym. Tu masz ładne zdjęcie Krzyża Południa z widocznym też Workiem Węgla: Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: alfa Centaura 19.12.13, 19:55 O! Super. Teraz i na poprzednim zdjęciu widzę Krzyż. Jeśli chodzi o kolor, to dla mnie wszystkie gwiazdy są... białe. To dopiero Ty zwróciłeś mi uwagę, że jedna z głównych gwiazd Oriona, gwiazdozbioru jednego z nielicznych, który rozpoznaję jest... czerwona. No, ale to tylko przejaw mojego niedouczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: alfa Centaura 19.12.13, 20:20 Oko źle rozróżnia barwy słabych źródeł, jakimi są dla niego gwiazdy. Dopiero przez lornetkę czy lunetę nabierają one barw, zwłaszcza kiedy porównujemy dwie blisko leżące gwiazdy. Ładnie wygląda np. Albireo, beta Łabędzia: jest to gwiazda podówjna o składniku pomarańczowym i błękitnym: Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Mapa nieba 19.12.13, 20:14 pomruk, tudzież inni czytelnicy! Czy macie jakiś link do mapy nieba? Prośba nie jest banalna. Te mapy, które pokazują gwiazdozbiory pokazują tylko główne gwiazdy. A to powoduje, że jak gapię się w niebo, to niczego nie widzę, bo "piasek" drobnych gwiazd zaśnieża obraz. Na dobry ład to nawet Małej Niedźwiedzicy nie widzę. Czy macie jakiś link, który rysuje gwiazdozbiory na tle realnego nieba? A już w ogóle byłoby super, gdyby te gwiazdozbiory były wyrysowane w kształcie ich nazw. Nie chodzi mi o jakieś obrysy, czy obrazy wrysowane w gwiazdozbiory. Malarskie obrazy. Nie, Nie. Gwiazdozbiór Bliźniąt na prawdę wygląda jak bliźnięta - wystarczy tylko gwiazdy połączyć odpowiednimi liniami. Tylko, co z tego, skoro ja nie potrafię tego odnaleźć na niebie. W atlasie są główne gwiazdy, a w realu wszystko zaśnieżone. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Mapa nieba 19.12.13, 20:27 Jeżu malusieńki! To gdzie ty mieszkasz? Na antarktydzie? W realu problem zazwyczaj polega na tym że gwiazd jest za mało a nie za dużo. Może najpierw zacznijmy od spraw podstawowych. Po pierwsze ustal gdzie dokładnie ma być dany gwiazdozbiór. Po drugie ustal co chcesz zobaczyć. Nie chodzi tylko o gwiazdy. Raczej o rozmiar. Może po prostu nie patrzysz tam gdzie trzeba? Ilustracja rzadko oddaje rzeczywiste rozmiary kontowe na niebie. I po trzecie - weź poprawkę na widoczność. Mała chmurka może wszystko zepsuć... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Mapa nieba 19.12.13, 21:52 No, jeżu, jeżu! Gdyby nie było, jeżu, to bym się nie zwracał z prośbą o taką pomoc. Próbowałem, jak mogłem. Uwierz mi robiłem co w można - z mapą nieba... W sąsiednim poście pomruk jak krowie na rowie tłumaczył, że powyżej Worka z Węglem jest Krzyż, a ja się pytałem, a gdzie ten Krzyż. pomruk przysyła inne zdjęcie - a ja na to: o super, już widzę. Jak nie widzę, to nie widzę - dlatego proszę o pomoc, aby zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior XXI w 19.12.13, 22:57 Niko, są rowniez programy na iPpona, iPada lub Androida? Lokalizują petenta GPSem i pokazują mapkę nieba nad głową z podpisanymi gwiazdami i innymi obiektami, jak ISS. Całkiem zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: XXI w 20.12.13, 20:57 Super! Jak byś miał jakieś bliższe namiary, to będę wdzięczny za info. Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior Re: XXI w 20.12.13, 23:44 wujek google ("astronomy applications for android") znalazł przegląd paru programów, ja mam "sky map" na padzie i to wystarcza na moje skromne potrzeby; Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Mapa nieba 19.12.13, 20:57 Polecam z pewnym drżeniem serca program Stellarium. Z drżeniem, bo ja z niego nie korzystałem - wychowywałem się na papierowych mapach :). Na dodatek preferowałem takie, które nie pokazywały żadnych linii gwiazdozbiorów, tylko ich granice ("poważniejszy" (powiedzmy) miłośnik tak lubi). Stellarium jest jednak znanym programem, zbiera dobre recenzje wśród mniej zaawansowanych użytkowników ( ;-) ). Możesz w nim oglądać gwiazdy widoczne gołym okiem, możesz też słabsze - ma bazę 600 000 gwiazd, nie licząc możliwości wgrania dodatkowych baz. Jeśli chodzi o gwiazdozbiory, możesz włączać/wyłączać linie gwiazdozbiorów, ich granice a także "artystyczne" przedstawienia gwiazdozbiorów. Ostatnie wersje mają gwiazdozbiory wg... 15 różnych kultur. Jest to program "do wgrania", nie "on line". Jednak całkowicie i legalnie darmowy. Jest sporo opinii o nim i porad w Internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Mapa nieba 20.12.13, 21:07 Dzięki, już sobie wgrałem. Na razie nie mogę wypróbować, bo mój złom ma kartę graficzną nie taką. Jak tylko się z tym uporam, to dam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
alsor po co to 20.12.13, 21:16 Gwiazd są tysiące, a te gwiazdozbiory to wymysły wariatów, z przerośniętą wyobraźnią... pewnie schizofreników. Masz swoje niebo: www.fourmilab.ch/yoursky/ Obrazek dla Polski: www.fourmilab.ch/cgi-bin/Yoursky?z=1&lat=52.25&ns=North&lon=21&ew=East Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Gwiazdozbiory - metafizyka 21.12.13, 16:28 Bardzo Ci dziękuję. Może w końcu zacznę rozpoznawać na niebie coś więcej, niż te cztery gwiazdozbiory na krzyż. Schizofrenia... A właśnie mnie się to podoba. Na co dzień jestem człowiekiem twardo stąpającym po ziemi. EBM i takie tam inne. Gwiaździste niebo jest dla mnie ujściem potrzeby metafizyki. Orion z Wielkim Psem Syriuszem u nogi.... Cieszę się, że Grecy byli na tyle schizofreniczni, aby tylu bohaterów swojej mitologii przenieść w gwiazdy. Ich religia stała się chyba najbardziej zakorzeniona nauce. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Gwiazdozbiory - metafizyka 21.12.13, 17:33 Tak średnio. Gwiazdozbiory to chyba bardziej perskie są. Grecy tą idee pożyczyli. A że wtedy wszystko tłumaczono na idee greckie (na ten przykład cudzych bogów porównywano do greckich - czyli coś w deseń: a w Egipcie czczą boga podobnego z butów do Hermesa czyli Egipcjanie czczą Hermesa) więc gwiazdozbiory są greckie. I nie był to ostatni taki przypadek - chrześcijanie chcieli zamienić greckich herosów na świętych... Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Gwiazdozbiory - metafizyka 21.12.13, 19:49 tanebo napisał: > Tak średnio. Gwiazdozbiory to chyba bardziej perskie są. "Nasze" gwiazdozbiory są starsze niż Persja. Wywodzą się jeszcze z tradycji sumeryjskich (zachowanych w źródłach babilońskich). Mózg ludzki ma skłonność do dostrzegania wzorców w przypadkowych układach punktów, dlatego dość podobne zarysy najbardziej rzucających się w oczy gwiazdozbiorów (czy raczej asteryzmów) pojawiają się niezależnie w różnych kulturach Odpowiedz Link Zgłoś
alsor Re: Gwiazdozbiory - metafizyka 21.12.13, 19:53 > Tak średnio. Gwiazdozbiory to chyba bardziej perskie są. Raczej z indii, albo nawet i z chin. Tyle że chińczycy mają chyba trochę inne te gwiazdozbiory. Zresztą tam są chyba dwie wersje nieba: przed -3000 i potem. Kiedyś gdzieś widziałem porównanie tych map, i tam był wyraźnie oznaczony północ ekliptyki, i w tej starej był tam jakoś ten nasz duży niedźwiedź w środku, no teraz on jest sporo obok. Może coś przywaliło w ziemię z 6000 lat temu, no i my nie znamy praktycznie nic z tego co było wcześniej, nawet religie przyjmują 6 tyś. lat jako wiek świta, bo wtedy pewnie zaczęło się wszystko od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś