pomruk
10.07.14, 22:55
Rosjanie wystrzelili z powodzeniem swoją nową rakietę nośną "Angara" (do lotu balistycznego). Ściślej mówiąc - mniejszego członka całej rodziny przyszłych rakiet nośnych o różnych udźwigach. Pokładają w niej wielkie nadzieje: ma przyspieszyć rosyjską ekspansję w Kosmos, m. in. ma służyć także do wynoszenia przyszłych statków załogowych.
Tu jednak dwie refleksje. Pierwsza - jest to pierwsza rakieta nośna opracowana w Rosji, już po upadku Związku Radzieckiego. Prace nad nią prowadzono od roku... 1992, pierwotnie pierwszy start był przewidywany na rok 2005! Wskazuje to na ciernistą drogę rosyjskiej kosmonautyki, "ciernistość" widoczną i gdzie indziej. Druga - niewiadomą są koszty wystrzelenia ładunku przy użyciu zwłaszcza odpowiedników dzisiejszego "Protona". Obecna działalność konkurencji znacznie obniża cenę wystrzelenia kilograma ładunku - czy większe "Angary", gdy powstaną, będą w stanie sprostać konkurencji? Przypomnę, ze relatywnie niskie ceny startów "Protonów" wynikały stąd, że nie amortyzowano wszystkich kosztów opracowania rakiety i infrastruktury...
www.kosmonauta.net/2014/07/udany-lot-pierwszej-angary/