Dodaj do ulubionych

jakieś słabe te transformacje

21.02.15, 16:06
mam takie pytanie: skoro efekty relatywistyczne wynikają z faktu dokonywania transformacji z jednego układu do drugiego, to dlaczego w obliczeniach nie dodaje się np. jakiegoś czynnika/stałej, tak aby nie wychodziły dziwactwa typu tej skróconej drabiny w stodole ?
Obserwuj wątek
    • speedyhawk Re: jakieś słabe te transformacje 21.02.15, 16:40
      kumoter40 napisał:

      > mam takie pytanie: skoro efekty relatywistyczne wynikają z faktu dokonywania tr
      > ansformacji z jednego układu do drugiego, to dlaczego w obliczeniach nie dodaje
      > się np. jakiegoś czynnika/stałej, tak aby nie wychodziły dziwactwa typu tej sk
      > róconej drabiny w stodole ?

      Efekty relatywistyczne sa wynikiem wzglednego ruchu i sa opisywane poprzez
      transformacje wspolrzednych z jednego ukladu do drugiego.
      Zalezy to od wzglednej predkosci, ktora tutaj nie jest parametrem stalym i dlatego nie
      ma jednej stalej ( czynnika ) dla wszystkiego co jest, lacznie z drabina w stodole.
      • kumoter40 Re: jakieś słabe te transformacje 21.02.15, 17:37
        speedyhawk napisał:

        > Zalezy to od wzglednej predkosci, ktora tutaj nie jest parametrem stalym i dlat
        > ego nie
        > ma jednej stalej ( czynnika ) dla wszystkiego co jest, lacznie z drabina w stod
        > ole.
        a wynalezienie jakiejś "względnej stałej" jest problemem ?
        • speedyhawk Re: jakieś słabe te transformacje 21.02.15, 20:41
          kumoter40 napisał:

          > a wynalezienie jakiejś "względnej stałej" jest problemem ?

          to nie jest wcale zabawne co piszesz, wiec postaraj sie o jakies lepsze zarty
          • kumoter40 Re: jakieś słabe te transformacje 23.02.15, 09:11
            speedyhawk napisał:
            > to nie jest wcale zabawne co piszesz, wiec postaraj sie o jakies lepsze zarty
            to nie jest żart, to jest dramat. gdyby pętak w podstawówce, oznajmił, że w wyniku obliczeń skrócił mu się pociąg z miejscowości A do B, zostałby skatowany linijką i musiałby przyjść z rodzicem.
    • hetman_twardowski Re: jakieś słabe te transformacje 22.02.15, 00:24
      > mam takie pytanie: skoro efekty relatywistyczne wynikają z faktu dokonywania tr
      > ansformacji z jednego układu do drugiego, to dlaczego w obliczeniach nie dodaje
      > się np. jakiegoś czynnika/stałej, tak aby nie wychodziły dziwactwa typu tej sk
      > róconej drabiny w stodole ?

      Tam jest taka stała: r = ct.

      I oni właśnie to tam transformują:
      c't = ...
      • speedyhawk Re: jakieś słabe te transformacje 22.02.15, 01:46
        hetman_twardowski napisał:

        > Tam jest taka stała: r = ct.
        >
        > I oni właśnie to tam transformują:
        > c't = ...

        Tam jest to, co oni sobie wymyslili. To oni tak tam transformuja, a nie wiedza co.
        Cieniutkie skecze i nic wiecej.
        • majka_monacka Re: jakieś słabe te transformacje 22.02.15, 12:53
          speedyhawk napisał:

          > hetman_twardowski napisał:
          >
          > > Tam jest taka stała: r = ct.
          > >
          > > I oni właśnie to tam transformują:
          > > c't = ...
          >
          > Tam jest to, co oni sobie wymyślili. To oni tak tam transformuja,
          > a nie wiedza co.
          > Cieniutkie skecze i nic więcej.

          Dlaczego sadzisz, ze nie wiedzą co?
          Przecież wiedzą co i opisano to w setkach książek popularnych i podręczników. Czy przeczytałeś któryś? Czego nie zrozumiałeś?

          Nie sa to cieniutkie skecze, bo dobrze opisują zachowanie obiektów przy dużych prędkościach.
          Opisują, to jest właśnie rola modelu. Ten model jest dość dobry, co nie znaczy, ze jedyny. Fakt, ze oni sobie go tak właśnie wygodnie wymyślili. Ale nie mogą oni o niczym innym myśleć, czego by nie wymyślili. Ty tez prawdopodobnie myślisz tylko to, co pojawia się w twojej sieci neuronowej. Tak jest z definicji. Swoje myśli możemy zmienić tylko wtedy, kiedy dowiemy się czegoś nowego lub zaobserwujemy coś nowego, co zmusza nas do zmiany modelu.

          Czy ty masz na do powiedzenia coś nowego na ten temat, co by zmieniło ich i nasze myśli?
          A może zaobserwowałeś coś nowego, co nie zgadza sie z ich modelem?
          Napisz o tym, proszę. Do tego właśnie służy to forum :-)
          • speedyhawk Re: jakieś słabe te transformacje 22.02.15, 17:01
            Tylko kobieta mogla mnie tak opacznie zrozumiec.
            Ale to moze i dobrze. W koncu wytykalem Pomrukowi jego niewlasciwa moderacje
            to teraz mam za swoje.
            Obys cudze dzieci uczyl.
        • hetman_twardowski Re: jakieś słabe te transformacje 22.02.15, 18:11
          > Tam jest to, co oni sobie wymyslili. To oni tak tam transformuja, a nie wiedza co.

          Zgadza się.

          Transformacja Lorentza to zwyczajny Galileusz,
          plus zmiana skali, z powodu fizycznej kontrakcji.

          x' = k (x - vt);

          i dla tr. Galileusza mamy k = 1,
          i to jest zupełnie OK, ale przy zachowaniu jednostki długości.

          Jenak potem odkryto tę kontrakcję, która zależy od prędkości:
          k = 1/sqrt(1-v^2) = gamma;

          no i to jest wszystko; bowiem ten drugi wzorek Lorentza
          jest wynikiem zastosowania tej transformacji do: r = ct, czyli sygnałów światła,
          z punktu widzenia ruchomego, czyli tego skróconego układu.

          t' = k (t - xv/c^2), ale w jednostkach dla których c = 1,
          bo formalnie jest to zawsze:
          r' = c't = ...

          co znaczy że t = inv,
          natomiast prędkość ulega zmianie - zgodnie z Galileuszem,
          no i plus ta korekta z powodu skrócenia jednostki...

          I stąd mamy ten słynny niezmiennik Minkowskiego:
          ds^2 = dx^2 + dy^2 + dz^2 - (cdt)^2
          to są tylko odległości - kwadraty, stąd koniecznie:
          r = cdt, a nie samo dt i zawsze tak jest;

          Przy jednostkach w których c = 1 można się pomylić,
          bo wówczas r' = t', po prostu, co sprawia mylne wrażenia
          jakbyśmy jakiś czas transformowali... no ale to jest zawsze odległość. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka