Dodaj do ulubionych

W 29 rocznicę Czarnobyla

30.04.15, 01:04
płonie 400 ha czarnobylskich lasów

Kto wie jaka część radioaktywnego opadu, który zdążył już migrować
sporo cm w głąb gleby, ale przecież wraca w roślinach, kóre wydobywają go wciąż na powierzchnię, znajdzie się ponownie w powietrzu?
Obserwuj wątek
    • asteroida2 Re: W 29 rocznicę Czarnobyla 30.04.15, 09:57
      > Kto wie jaka część radioaktywnego opadu, który zdążył już migrować
      > sporo cm w głąb gleby, ale przecież wraca w roślinach, kóre wydobywają go wciąż
      > na powierzchnię, znajdzie się ponownie w powietrzu?

      Cóż, można to spróbować oszacować. Wiemy że obejmuje 400 ha i że nie dotarł do granicy 20 kilometrów wokół reaktora.
      www.rp.pl/artykul/1197164.html
      Pierwsze pytanie, to jaki procent radioaktywnych odpadów, które pierwotnie się uwolniły, znajduje się w tej strefie. Obszar 20kmx20km to 40000 hektarów, więc jest to co najwyżej 1/100 pierwotnego skażenia. W rzeczywistości zapewne o wiele mniej, bo pożar jest jeszcze dalej, a opad rozproszył się po większym terenie.

      Drugie pytanie to jaki procent pierwotnej radiacji nie uległ rozpadowi po 30 latach. Po tym czasie jedynym istotnym izotopem pozostaje cez-137, którego czas połowicznego rozpadu wynosi 30 lat. Ten cez to około 1/100 pierwotnego skażenia.
      en.wikipedia.org/wiki/Chernobyl_disaster#/media/File:Totalexternaldoseratecher.png
      Trzecie pytanie to ile radioaktywnego cezu który rozproszył się po tym terenie, teraz trafi do atmosfery. Cez jest rozpuszczalny w wodzie, więc teoretycznie mógłby zostać wchłonięty przez rośliny. Ale z tego samego powodu raczej nie pozostał na tym terenie, tylko został wymyty przez deszcze w ciągu 30 lat. Tutaj nie podejmuję się oszacować ile tego cezu jest w roślinach. Możemy przyjąć 10% jako górne ograniczenie.

      Więc mamy do czynienia ze skażeniem co najwyżej 1/100000 tego co było w momencie katastrofy. W rzeczywistości pewnie mniejszym.
      Biorąc pod uwagę, że nawet pierwotne skażenie nie było groźne dla Polski (choć na Białorusi i Ukrainie prawdopodobnie spowodowało kilka tysięcy nowotworów), to raczej możemy spać spokojnie.
      • bonobo44 1/100000 02.05.15, 23:42
        pierwotnego skażenia wg tych szacunków, to w istocie niewiele...
        można jednak na ich podstawie zrozumieć, dlaczego w ogóle podjęto walkę z tym pożarem,
        który (niekontrolowany) tak wyglądał:

        https://ocdn.eu/images/pulscms/ZTQ7MDMsMmU0LDAsMSwx/60d86802fe7ff95221be9703f3924aef.jpg

        gdyby spłonął cały obszar wokół elektrowni, mielibyśmy uwolniony już poziom 1/1000 pierwotnego skażenia i to w postaci najbardziej trwałych izotopów...

        czy można porównywać je (jod i cez) ilościowo, to też inna historia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka