Dodaj do ulubionych

Nowy szał D3

15.01.16, 21:34
Mamy nowy szał - witamina D3.

W ciągu tygodnia zarejestrowałem chyba ze 3 reklamy preparatów z wit. D3.
Oczywiście wszystkie te preparaty to "suplementy diety", więc można głupstwa opowiadać ile się chce.

Najzabawniejsze głupstwo: jesteś zmęczonA - może brakuje ci wit. D3.

Przepraszam wszystkie forumowiczki.
Reklama właśnie była skierowana do kobiet.

Reklama celuje w "target". Czyżby kobiety były najbardziej chętne na łykanie czegokolwiek?
Obserwuj wątek
    • majka_monacka Re: Nowy szał D3 16.01.16, 12:48
      nikodem321 napisał:

      > Mamy nowy szał - witamina D3.
      >

      Skąd sie bierze ten szal?
      Czy sa jakieś zaskakujące wyniki nowych badań?
      Czy to tylko efekt reklamy?
      • kornel-1 Re: Nowy szał D3 16.01.16, 13:43
        majka_monacka napisała:

        > Skąd sie bierze ten szal?

        NAPRAWDĘ uważasz, że jest jakiś szał z witaminą D3?

        Kornel
      • nikodem321 Re: Nowy szał D3 16.01.16, 14:48
        majka_monacka!

        Jakieś 5 lat temu z okładem NEJM opublikował przeglądówkę dotyczącą D3.
        Wtedy problemem było oznaczanie jej stężenia we krwi. Można było to robić metodami radioimmunologicznymi, czyli noże z 6 ośrod?ów w Polsce byłoby w stanie to zribić.

        Teraz patrzę, że i Abbott, i Roche wypuścili zestawy do rutynowego oznaczania jej stężenia na ich automatach analitycznych. Czyli coś zrobiło się głośno. Przecież tuzy z Big Pharmy nie inwestowaliby w technologię gdyby nie było zapotrzebowania.
        Z drugiej strony, firmy "odczynnikowe" też potrafią dmuchać temat, aby ich zestawy się sprzedawały. Jakkolwiek nie widziałem jakieś akcji marketingowej ze strony firm "odczynnikowych"

        Od tamtej przeglądówki nie widziałem niczego elektryzującego.

        Powiem, co wiem, ale gwarancji nie daję.

        1. Coś generalnie mówiło się o niedoborach D3
        2. Dla kobiet postmenopauzalnych zaleca się suplementację D3 coś koło 600 - 800 j.m. dziennie (plus wapń do 1500 mg) - prewencja osteoporozy. To zalecenie ma mocne papiery. Reklama, którą widziałem to był preparat 2 000 j.m. na tabletkę. Na mój gust to stanowczo za dużo.
        3. Coś takiego - wystarczy 30 minut dziennie w okresie letnim w T-shircie, aby sobie naprodukować D3 na cały rok. Oczywiście pytanie oczywiste - gdzie. Czy w "Egipcie", czy na Spitsbergenie. Słyszałem ciekawą teorią dlaczego zbielaliśmy. Słońce produkuje D3, ale rozkłada kwas foliowy (wady cewy nerwowej u płodów). Ewolucyjnie, Murzynkom bardziej opłaca się być czarną (ochrona kwasu foliowego), a Białaskom - brak barwnika w skórze (produkcja D3)
        4. Pediatrzy skarżyli się, że witamina D3 jest masowo dodawana do produktów dla dzieci (Danonki - rośnij zdrowo, na przykład), więc oni obserwują hiperwitaminozę D3. Oczywiście na podstawie - "bo ja widziałem/am" "bo ja obserwuję" nic nie można powiedzieć konkretnego. To są tylko naukowe plotki i nic więcej. Na "bo ja to widzę na co dzień" można każdą tezę udowodnić. Ale...
        5. Od czasu, gdy D3 została dodawana do pożywienia dla dzieciaków nie widzi się już ludzi z "nogami ułana".
        6. Te badania, która ja widziałem nie wykazały korzyści z suplementacji D3 (oprócz kobiet po menopauzie), ale też nie interesowałem się tym tematem intensywnie.

        majka_monacka!
        Ja ufam gościom z ESPEN.
        Oni prowadzą ludzi na całkowitym żywieniu pozajelitowym - klient do życia dostanie tylko to co lekarz mu zapisze do podania do żyły. Oni opisali objawy niedobory takich fiu-bździu jak brak manganu, miedzi, selenu.
        Oni uważają, że jedna ampułka Vitalipid wystarcza, a ona zawiera D2 - 1mikroG - 230 j.m.

        www.fresenius-kabi.pl/usr/itemserver/pdf/2011/zywienie-pozajelitowe/Vitalipid%20N%20Infant_Charakterystyka_Produktu_Leczniczego_18.07.2013.pdf

        Chyba tego powinniśmy się trzymać.

        Gdyby ktoś coś znalazł w NEJM, The Lancet, JAMA albo w BMJ, to będę zobowiązany za informację.
        • majka_monacka Re: Nowy szał D3 16.01.16, 15:41
          nikodem321 napisał:

          > majka_monacka!
          >
          .....................
          >
          > Powiem, co wiem, ale gwarancji nie daję.
          >
          - "bo ja widziałem/am" "bo ja obserwuję" nic n
          > ie można powiedzieć konkretnego. To są tylko naukowe plotki i nic więcej. Na "b
          > o ja to widzę na co dzień" można każdą tezę udowodnić. Ale...

          Dziękuje, czuje sie lepiej poinformowana.
          I wole częściowo ale fachowo choć bez gwarancji :-)
          • nikodem321 Re: Nowy szał D3 16.01.16, 23:05
            majka_monacka!

            Dałem doopy!

            Podesłałem link do Vitaipid dla dzieci.

            Tu jest ChPL dla dorosłych.
            www.fresenius-kabi.pl/usr/itemserver/pdf/2011/zywienie-pozajelitowe/Vitalipid%20N%20Adult_Charakterystyka%20Produktu%20Leczniczego_18.07.2013.pdf

            Tam D3 - D2 jest : 5 mikroG - 200 j.m.

            Sprawdziłem też u konkurencji - Cernevit
            D3 - 220 j.m.
            www.baxter.com.pl/downloads/charakterystyki/Medication_Delivery/Nutrition/Cernevit_31_07_2009.pdf

            Gdyby te dawki były nieodpowiednie to goście z ESPEN (nomen omen) zjedliby ich.

            Fresenius-Kabi. Kabi ( to w oryginale ich lek) zostało wydzielone z Pharmacia, Parmacia (Szwedzi) trafiła do giganta Pfizer . Chyba nember łan wśród Big Pharmy.
            Baxter też sroce spod ogona nie wypadł. Chociaż wśród Big Pharmy to taka uboga krewna, ale z ambicjami. Jest liderem w leczeniu hemofilii, ma też kilka ciekawych projektów dotyczących białaczek.

            Tak czy siak.
            2000 j.m. to jest stanowczo, jak na mój gust, ZA DUŻO. Albo niepotrzebne.

            P.S.
            Pisząc ten post ZNÓW zobaczyłem reklamę.
            Tym razem jakaś młoda laska - skacząca do basenu - OPALONA na mahoń.
            Sloganu nie przytoczę dokładnie. Było coś w stylu "już nie jestem zmęczona".
        • fidziaczek Re: Nowy szał D3 26.01.16, 11:52
          > 3. Coś takiego - wystarczy 30 minut dziennie w okresie letnim w T-shircie, aby
          > sobie naprodukować D3 na cały rok.

          Gwarantuję że tak dobrze nie ma.
          Akurat mama postanowiła się przebadać na wszystko co się da i wtamina D też była w tym zestawie
          Wynik: 22 ng/ml przy normie 30 - 80.
          Co istotne, praktycznie całe lato spędzała na świeżym powietrzu, ręce i nogi dosłownie ciemnobrązowe, reszta ciała też mocno opalona.
          Badanie przeprowadzone na początku grudnia.
          Więc na pewno to co łapiemy latem nie starcza na cały rok.

          Jest też druga możliwość, normy są nieprawidłowe.
          Skoro witamina D jest ze słońca to zupełnie naturalnym może być inna norma zimą a inna latem, ale wątpię by taką herezję ktoś w ogóle rozważał :)

          • nikodem321 Re: Nowy szał D3 28.01.16, 13:51
            Ależ to nie jest żadna herezja.

            Sprawa z normami jest dość zawiła.
            1. Różne metody analityczne, a więc różne laboratoria dają różne wyniki. Dlatego KAŻDE laboratorium musi opracować i PODAĆ SWOJĄ normę. Gdy laboratoria pracują na zestawach ten obowiązek realizują za nich producenci zestawów.

            2. Norma nazwijmy ją "populacyjna". Dla mało zbadanych parametrów wyznacza się normę "populacyjną" na ludziach zdrowych - średnia +/- 2 odchylenia standardowe.
            I tu się czai pierwsza pułapka. Normy te mogą różnić się w zależności od wieku, płci.

            Dodatkowo. Możesz mi wierzyć lub nie, ale te normy są wyznaczane dość niefrasobliwie.
            300 ludzi z łapanki i już mamy normę. Osobiście widziałem normy wyznaczane na 30 osobnikach - 20 kobiet, 10 mężczyzn. Komercyjne testy muszą mieć certyfikat FDA lub EMA, więc jest szansa, że ktoś tego pilnuje, ale...
            Laboratoria potrafią iść na skróty i używają zestawów z klauzulą "not for clinical use".
            Abbott i Roche przedstawiają swoje analizatory jako kliniczne, więc można mieć zaufanie. Ale co do innych producentów...

            3. Norma nazwijmy "zalecana". Dla parametrów dobrze przebadanych pojawiają się normy zalecane.
            Spójrzmy na poziom cholesterolu LDL. Norma "populacyjna" jest zdecydowanie wyższa niż norma "zalecana".

            Z tego co ja się orientuję to dla D3 dysponujemy tylko normami populacyjnymi.

            W Twoim przypadku.
            Właśnie opalenizna Twojej mamy mogła być przeszkodą w nagromadzeniu D3.

            Ja ufam badaniom klinicznym. Te wykazały korzyści z suplementacji D3 u kobiet po menopauzie.
            Poniżej kornel-1 przedstawia, że PRAWDOPODOBNIE korzyści mogą odnosić seniorzy niewychodzący z domów.
            • fidziaczek Re: Nowy szał D3 29.01.16, 10:42
              >W Twoim przypadku.
              >Właśnie opalenizna Twojej mamy mogła być przeszkodą w nagromadzeniu D3.

              No ale chyba ewolucja nie mogłaby być tak durna by skóra ograniczała produkcję witaminy D zanim nagromadzi się jej odpowiednia ilość.
              Wynika z tego że albo nie całkiem dostosowaliśmy się do mniejszej ilości słońca po wyjściu z afryki (dostosowywaliśmy się blednąc), albo zupełnie naturalnym jest obniżona ilość D3 zimą. Skoro D3 to w zasadzie hormon to nie wygląda głupio
              • kornel-1 Re: Nowy szał D3 29.01.16, 13:06
                fidziaczek napisał:
                > No ale chyba ewolucja nie mogłaby być tak durna by skóra ograniczała produkcję
                > witaminy D zanim nagromadzi się jej odpowiednia ilość.
                > Wynika z tego że albo nie całkiem dostosowaliśmy się do mniejszej ilości słońca
                > po wyjściu z afryki (dostosowywaliśmy się blednąc), albo zupełnie naturalnym j
                > est obniżona ilość D3 zimą. Skoro D3 to w zasadzie hormon to nie wygląda głupio

                Albo normy są nie takie jak powinny być. Bo łatwo sprawdzić, że nawet w słonecznych krajach bliżej równika (brak pory zimowej w sensie znacznego ograniczenia światła) stwierdza się znaczne "deficyty" D3.

                Przykładowo:
                Hypovitaminosis D is very common in this region and does not spare the paediatric age [3, 4] (see Table 1). A large proportion of adolescent girls, up to 70% in Iran [5] and 80% in Saudi Arabia [6] had 25(OH)D levels below 25nmol/L


                To chyba coś nie tak?

                Kornel
    • al.1 Re: Nowy szał D3 16.01.16, 15:15
      Trzeba uwazac na wszelkiego rodzaju postacie witaminy D3 (najzdrowsza jest ze slonca), bo zawieraja wiecej pochodnych niz jej samej, a one szkodza. Szczególowo wyjasnia to prof. Brian Peskin na
      www.brianpeskin.com/BP.com/reports/PEO-Info.pdf
      • nikodem321 Re: Nowy szał D3 16.01.16, 15:45
        al.1
        Litości

        Witamina D3 jest tylko jedna. "Wszelkiego rodzaju postacie witaminy D3" nie są witaminą D3.
        Woda, woda utleniona, ciężka woda, woda królewska - uwierz mi na słowo: wszelkiego rodzaju postacie wody nie są sobie równoważne.
    • rabarbar1980 Re: Nowy szał D3 26.01.16, 23:35
      Akurat z tym, że za dużo jest w TV reklam leków i suplementów, to się zgadzam. Ale akurat na niedobór witaminy D - zwłaszcza zimą - cierpi blisko 80% polskiego społeczeństwa, zwłaszcza dzieci i osoby starsze. Uważam, że suplementacja to dobry pomysł tym bardziej, że jednym z objawów niedoboru witaminy D3 jest właśnie osłabienie, zmęczenie i demineralizacja kości...
      • kornel-1 Zatrważające dane! 27.01.16, 14:13
        rabarbar1980 napisał(a):
        > Ale akurat na niedobór witaminy D - zwłaszcza zimą - cierpi blisko 80% polskieg
        > o społeczeństwa, zwłaszcza dzieci i osoby starsze.


        Zatrważające dane!
        Poproszę Cię o jakieś dane literaturowe.
        Inne niż te:
        "U osób starszych niedobór witaminy D stwierdza się u 5% do 25% osób mieszkających samodzielnie i od 60% do nawet 80% u osób przebywających w domach opieki [7]".
        [7] Kupisz-Urbańska M, Galus K. Epidemiologia niedoboru witaminy D u osób w podeszłym wieku – wybrane zagadnienia. Geront Pol 2011;19(1):1-60 cyt. za TYM

        Kornel
    • pomruk Re: Nowy szał D3 28.01.16, 16:03
      Dziś dostałem przesyłkę listową. "Do mieszkańców naszego miasta!!!"
      Jest to "ankieta badawcza" - co sądzę o zdrowym odżywianiu, co o wpływie witaminy D3 na zdrowie, jaki jest wg mnie wpływ kwasów omega-3 na zdrowie itd.
      Nagrodą za odesłanie ankiety będzie przysłanie mi preparatu zawierającego D3 i kwasy omega-3 wystarczającego na miesiąc bezpłatnej suplementacji.
      Nigdy nie proponowano mi w ten sposób np. witaminy PP czy B1...
      • drzejms-buond Re: Nowy szał D3 01.02.16, 13:50
        ten "szał" nie wziął się znikąd.
        Do dobrego samopoczucia i zdrowia potrzebujemy oczywiście całej serii witamin i minerałów
        ale stały niedobór witaminy D3 i C mają wszyscy w tej szerokości geograficznej.
        Dodatkowo pozbawia się nas dostępu do naturalnej witaminy D3 w wyniku eksperymentów z pogodą
        -większość zapowiadanych przez prognozy , słonecznych dni jest całkowicie spowita chmurami i gęsta od chemii.Nie dziwi was to? Szczególnie nad Warszawą i na odcinku Słupsk Koszalin. Jesienią i zimą mamy tej witaminy jeszcze mniej.
        Jeśli interesuje was temat braku witaminy C i D3 i jak to się moze skończyć, odsyłam do historii i prześledzenia epidemii tzw "hiszpanki" na początku XX wieku.
        Dziś atakuje nas "świńska grypa" więc radzę nie zastanawiać się nad logiką reklam tylko ćpać te witaminki zapobiegawczo. Byle od uczciwego producenta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka