24.08.16, 22:25
Mam pewien drobny problem. Z chodzi mi o definicję granicy funkcji (ciągu też) nie jestem pewien jak wytłumaczyć posługując się definicjami (bez dodatkowych cichych założeń) iż lim x->a (f(x)) =/= f(x) tzn. jakie są zasady podstawiania w następniku tzn. co jest granicą w formule. Jeżeli 0<epsilon, to 0= f(x)-f(x)=|0|=|f(x)-f(x)|<epsilon czyli implikacja zachodzi bez względu na deltę. Można się zastanawiać w takim razie, czy udowodniłem iż granica arbitralnej funkcji jest tą funkcją, czy może tylko. |f(x)-f(x)-0|<epsilon, czyli że granica zera wynosi zero. Przed spójnikiem równoważności nie ma żadnych kwantyfikatorów, albo sam symbol granicy (i zmienna przed strzałką) tak jest interpretowany, i dalej idąc, że granica powinna być "zmienną" wolną.
Obserwuj wątek
    • tbernard Re: granica 17.03.20, 14:49
      Granica ciągu.
      Granica funkcji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka