Dodaj do ulubionych

Życzenia w nawiązaniu

30.12.17, 21:09
Pod koniec roku, pozwolę sobie złożyć życzenia - Owocnego oraz dzielnego ,poznawania! – dla wszystkich.

Życzenia : – w których posłużę się zaginioną wypowiedzią wynalazcy prochu , A.Nobla -
(z niejasnych powodów cytowaną - zazwyczaj tylko w połowie) –

,,bo prochem jesteś i w proch się obrócisz - ale w międzyczasie, rozwijając gatunkowe poznanie - możesz zrobić coś - dla siebie i innych,,
- czego życzę wszystkim istotom - jednak szczególnie własnemu plemieniu:

Hominini – Odkrywajcie! - i co może ważniejsze - dzielnie znoście - to co odkryjecie nie ulegając zbytnio, legendom podsuwanym przez pozbawioną aparatu krytycznego większość oraz bądźcie równie krytyczni, co do innych, już własnych ,prostych mechanizmów adaptacyjnych jak np. świadomość (i różne jej fałszywe odmiany)
Wszystkiego dobrego.






Ps. Uzasadnienie ( już obecne na innym forum)
Nasze ciało - które nas stworzyło - ciało ,będące przodkiem eonów pokoleń -wszystkich innych ciał poczynając od pierwszej przypadkowej komórki - przez miliardy lat nagradzało inne proste organizmy/ciała za nieskomplikowane fizjologiczne czynności podtrzymujące jego istnienie prostymi nagrodami - w wypadku człowiekowatych -zmuszone było odejść od schematu. Instynkty przestały być wystarczające, trzeba było postawić na bardziej prawdopodobnie wyglądającą motywację. Wielki elastyczny wachlarz sprawdzonych ewolucyjnie adaptacji środowiskowych okazał się zbyt ubogi.
Natura stanęła przed kolejnym wyzwaniem – instynkty mimo że działały i nadal działają, przestały być wiarygodne , bo pojawiło się nowe środowisko – środowisko , prostych ciekawskich społeczności.

Te organizmy, nie chciały adaptować się instynktownie jak mrówki czy termity -regulowane jako grupa z góry ustalonymi genetyczne zależnościami oraz odpowiedzią ewolucyjną na warunki środowiskowe – pojawiła się, niesforna gadatliwa -indywidualność . To wymuszało system bardziej skomplikowany – powstały emocje.
Ciało postanowiło skutecznie ukryć własne mechanizmy, rozpoczynając eksperymenty ewolucyjne z regulacją hormonalną w dłuższej perspektywie doprowadzając do subtelniejszych i łatwiejszych do przyswojenia przez duże i w pewnym, nieznacznym stopniu- samodzielne mózgi sprytnych łowców. Nieświadomie przyjmowane motywacje na poziomie osobowości potrzebowały wytłumaczeń – to była nowa sytuacja .

Sprytnym wyjściem Natury jest mechanizm tzw. świadomości (przez niektórych nazywany ,,złudzeniem pulpitu,,) – odgrywający rolę – uzasadniającego oraz tłumaczącego motywacje organizmu na możliwe do przyjęcia i konieczne do wykonania czynności. Tak powstały już , w społecznościach bardziej rozwiniętych - takie pojęcia jak np. ,,miłość,, czy choćby – ,,poczucie własnej wartości organizmu,, podtrzymywane różnego rodzaju legendami wytworzonymi przez czujną świadomość – gotową tłumaczyć wszystko – byle tylko, jakoś złagodzić odkrytą przez samodzielne ciało, jego nieuniknioną – śmierć.
To co przeraża tak wyhodowane organizmy to właśnie – utrata indywidualności- czegoś co wydaje się nas wyodrębniać z wszystkich innych organizmów coś, co słusznie ,wydaje się tylko nasze oraz wyjątkowo cenne. To nasza jedyna przewaga i odpowiedzialność.

Jesteśmy gatunkiem młodym i nie najliczniejszym – jednak wyjątkowa elastyczność ustroju wytrenowana oraz odziedziczona w odwiecznym ciele, pozwala by ciągle nas przybywało. Mimo domniemanego i ciągle możliwego, końca gatunku – pojedyncza śmierć – niezbędna w procesie ewolucyjnym- nie jest żadnym znaczącym wydarzeniem ani przeszkodą dla trwania homo sapiens sapiens. Śmierć dotyka indywidualności , jako gatunek jesteśmy skuteczni nawet- ponad wyobrażenie Natury, nienadążającej, jak się zdaje- z regulacją.

Można być jednak pewnym, że jeśli w jakimś stopniu jej zagrozimy - zdmuchnie nas ,bez zbytniego wysiłku. Otrząśnie się, jak zawsze - bo takie cykle w jej praktyce, ciągle się powtarzają i będą się powtarzać. Natura, po prostu - dając sobie parę miliardów lat , zacznie w innym miejscu z tego co pod ręką - byle tylko zgodnie ze swoimi cyklami oraz prostymi właściwościami podstawowych związków , regulowanych fizyką – podjąć, nie pierwszy raz, swoją fascynującą zabawę wszechstronnego przekształcania - czegoś co nazywamy - materią - wielką matką wszechświatów.

Poznawajcie!



Obserwuj wątek
    • andrew.wader Re:..podstawowe związki, regulowane fizyką 31.12.17, 17:33

      by_t napisał:

      > Natura, po prostu - dając sobie parę miliardów lat , zacznie w innym miejscu
      >z tego co pod ręką - byle tylko o zgodnie ze swoimi cyklami oraz prostymi
      > właściwościami podstawowych związków, regulowanych fizyką – podjąć, nie pierwszy raz,
      > swoją fascynującą zabawę wszechstronnego przekształcania - czegoś co nazywamy - >materią - wielką matką wszechświatów.
      >
      > Poznawajcie!

      Ładnie napisane ! tyle że owo ostatnie słowo > Poznawajcie .. jest bardzo na miejscu,
      gdyż stwierdzenie: [> prostymi właściwościami podstawowych związków, regulowanych fizyką – podjąć, nie pierwszy raz, swoją fascynującą zabawę ] zapewne jest prawdziwe, jakkolwiek na razie nie wiadomo jakie to są owe "regulacje fizyką". Dopiero trzeba je poznać. O tym właśnie napisał - czytaną teraz przez tysiące ludzi - powieść Dan Brown... proponując np. regulacje Jeremy Englanda, które chyba jednak tego nie wyjaśniają.

      by_t napisał także:

      > Pod koniec roku, pozwolę sobie złożyć życzenia - Owocnego oraz dzielnego, pozna
      > wania! – dla wszystkich.

      Przyłączam się do tych życzeń ..
      • by_t Re:..podstawowe związki, regulowane fizyką 02.01.18, 13:53
        Co do praw fizyki, wyjaśniających - ,,podstawy świata,, –np. teoria grawitacji kwantowej wydaje się ciekawą teorią (i być może zgodną z moimi wewnętrznymi intuicjami - ma także swoje subtelne potwierdzenia)

        Jak się zdaje wszelkie ,,wyjaśnianie świata,, - ostatnio staje się coraz bardziej subtelne. Nasze gatunkowe – intuicyjne rozumienie, coraz częściej trafia w pustkę. Nasze przyzwyczajenia i lekko zapyziałe ontologie jeszcze przez długi czas w tzw. odbiorze społecznym będą - twardo zwalczały wszelkie zaprzeczenia dotyczące klasycznych poglądów . Niepewność związana z odkryciami dotyczącymi np. kognitywistycznych mechanizmów ,,świadomości,, czy zniknięcie czasu i przestrzeni wynikające z powoli rozwijających się teorii grawitacji kwantowej – wprowadza zamieszanie – trudno się dziwić – jeszcze długo tak będzie. To jednak nie przeszkadza nieco rozruszać wyobraźnię – która jest warunkiem nowych odkryć i tzw. rozwoju.

        A może jest zupełnie odwrotnie? Z mojego punktu widzenia, te zmiany zmierzają raczej w stronę uproszczenia obrazu świata- są jak się zdaje skutecznym sposobem poszukiwania owego przedplatońskiego - apeironu – powrotem do jednorodnej substancji z której zbudowany jest świat.
        (Może w końcu trzeba by odrzucić owego nieszczęśliwego Platona który na wieki , skutecznie zaplątał nas w legendarne uzasadnienia, odwracając nasze zainteresowanie sobą i rzeczywistością - na rzecz cieni i niebezpiecznych ideologii)

        Teoretyczne rozważania zawarte w ,,grawitacji kwantowej,, taki właśnie mają kierunek – ujednolicenia podstaw świata – tyle, że są lekko za subtelne jak na obecne czasy.

        ps. (Wszystko to piszę nie uwzględniając antropologicznych chorób gatunku ,które mogą przekreślić wszelkie teoretyczne usiłowania – bo zazwyczaj, niepewność kończy się emocjonalnymi deklaracjami lub co gorsza -emocjonalną rozpierduchą - całkiem zwyczajną reakcją - dla gatunku Homo sapiens sapiens)
        • dum.10 Re:..podstawowe związki, regulowane fizyką 02.01.18, 19:36
          by_t napisał:

          > Co do praw fizyki, wyjaśniających - ,,podstawy świata,, –np. teoria grawitacji
          > kwantowej wydaje się ciekawą teorią (i być może zgodną z moimi wewnętrznymi in
          > tuicjami - ma także swoje subtelne potwierdzenia)
          >
          > Jak się zdaje wszelkie ,,wyjaśnianie świata,, - ostatnio staje się coraz bardziej subtelne.

          To tylko ci się zdaje
          To nie jest "subtelność" tylko po prostu matematyka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka