pomruk
15.08.19, 14:47
Ze zdumieniem przeczytałem następujące zdania w artykule na samej górze:
Kilka miesięcy temu zaobserwowali potężne rozbłyski promieniowania podczerwonego, które wydobywały się wprost z czarnej dziury ( chodzi o Sgr A*) . Były na tyle silne, że przebiły się poza jej tzw. horyzont zdarzeń - jedno z najbardziej frapujących zjawisk w kosmosie. Jest to, mówiąc obrazowo i w dużym skrócie, sfera wokół A-gwiazdy, która niczym półprzepuszczalna błona działa wyłącznie w jednym kierunku - do wnętrza czarnej dziury. Nikt nadal nie wie, co kryje się za horyzontem zdarzeń i jakie tajemnice chowa czarna dziura.
Przejscie czegokolwiek poza horyzont zdarzeń byłoby sensacją o całe rzędy większą niż pojaśnienie w podczerwieni. Oczywiście, pojaśnienie dotyczyło obszaru na zewnatrz horyzontu zdarzeń...