bonobo44
05.03.20, 01:46
Wg moich ocen, wiosną liczba chorych w Polsce osiągnie 50 osób do 6 kwietnia,
ale już 22 kwietnia chorych będzie u nas 1000 osób
po to analizowaliśmy tu wzory rozwoju epidemii w innych krajach, aby móc odnieść je do przypadku naszego kraju
w oparciu o znikomy park ECMO w Polsce i Wielkiej Brytanii (GB) zdecydowałem się odnieść prognozy dla naszego kraju do obecnego stanu epidemii w GB (z dostosowaniem do blisko połowy niższej liczby ludności)
z prognozy tej wynikać by mogło, że mamy spore szanse dotrwać do wiosny ze stosunkowo niską liczbą zachorowań (przynajmniej na tle innych krajów europejskich, gdzie w największych z nich liczby te będą wówczas kilkadziesiąt razy wyższe)
jednak rozwój epidemii w Ameryce Pd. (gdzie mamy obecnie lato) nie rokuje najlepiej i na okres naszego lata
(to, że tak się zaczyna dziać już teraz w Ameryce Pd. potwierdza moje wcześniejsze sugestie, że to ten kontynent może ucierpieć najbardziej w okresie naszego lata - wtedy tam będzie zima)
--
Terra