Dodaj do ulubionych

COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę

05.03.20, 01:46

Wg moich ocen, wiosną liczba chorych w Polsce osiągnie 50 osób do 6 kwietnia,
ale już 22 kwietnia chorych będzie u nas 1000 osób

po to analizowaliśmy tu wzory rozwoju epidemii w innych krajach, aby móc odnieść je do przypadku naszego kraju

w oparciu o znikomy park ECMO w Polsce i Wielkiej Brytanii (GB) zdecydowałem się odnieść prognozy dla naszego kraju do obecnego stanu epidemii w GB (z dostosowaniem do blisko połowy niższej liczby ludności)

z prognozy tej wynikać by mogło, że mamy spore szanse dotrwać do wiosny ze stosunkowo niską liczbą zachorowań (przynajmniej na tle innych krajów europejskich, gdzie w największych z nich liczby te będą wówczas kilkadziesiąt razy wyższe)

jednak rozwój epidemii w Ameryce Pd. (gdzie mamy obecnie lato) nie rokuje najlepiej i na okres naszego lata
(to, że tak się zaczyna dziać już teraz w Ameryce Pd. potwierdza moje wcześniejsze sugestie, że to ten kontynent może ucierpieć najbardziej w okresie naszego lata - wtedy tam będzie zima)
--
Terra
Obserwuj wątek
    • pies_na_teorie Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 05.03.20, 10:32
      Pasuje to jednak porównać z modelem iranskim oraz wloskim i oczekiwac przebiegu
      zdarzen pomiedzy tymi trzema skrajnosciami.

      W Iranie 2 przypadki ujawniono 19 lutego, po kilku godzinach okazaly sie smiertelne.
      Dzis wlasnie mija 2 tygodnie. Jest 2922 przypadki zakazen i 92 smiertelne.

      Dla Wlochow to sie zaczelo chyba ok. tygodnia wczesniej niz w Iranie. Teraz po ok.
      3 tygodniach jest: 3089 przypadkow zakazen i 107 smiertelnych.
      • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 05.03.20, 12:51
        Myślę, że za poparciem mojego wyboru mocno przemawia struktura spożycia... środków dezynfekujących...
        To nie żart ani próba obrócenia wszystkiego w żart, tak jak to gorzko i uroczo uczyniła szefowa sanepidu w Słubicach. Super babka!
        www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/dyr-powiatowego-sanepidu-pacjent-już-się-na-tyle-dobrze-poczuł-że-zaczął-się-odgrażać/ar-BB10LU5X?ocid=spartandhp

        We Włoszech konsumują głównie kawę, oliwę i wina (w tej właśnie kolejności). Kawa rozszerza naczynia krwionośne, co zapewne mocno sprzyja przedostawaniu się wirusa do krwioobiegu; oliwa stanowi znakomitą pożywkę inkubacyjną w najbardziej newralgicznym m-cu, tzn. w gardle, no a wino - (powiedzmy sobie szczerze - in vino veritas i nic ponadto: bo no bo jaką też wino może mieć skuteczność zaradzenia na oba poprzednie?

        W Iranie w ogóle nic nie zażywają... przez cały rok od święta do święta ramadan...
        Natomiast Brytyjczyków ratuje szkocka, która w regularnej ilości odkaża gardło, a jej opary nawet resztę dróg oddechowych... jest podobna wydajnością do naszej czyściochy, a spożycie małpek w ostatnich miesiącach stale rośnie, jak ochoczo donosiła nasza prasa (a la 5 zeta od jednorazowego aktu oczyszczenia)…
        docenili to nawet Japończycy, którzy masowo przerzucili się z sake na Polish vodkę, jak nazywają nasz... spirytus rektyfikowany. Hiszpanie i Francuzi to też winoluby - odpadają...
        Rosjanie, którzy mogli by konkurować z GB zamknęli wszystkie granice jak Chiny Wuhan... Czesi i Niemcy piją głównie piwo... zatem siłą rzeczy pozostają tylko Angole...
        • pies_na_teorie Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 05.03.20, 13:24
          Czuje sie prawie przekonanym, ale mam watpliwosci:

          1)Podobno skutecznosc alk. jest dopiero przy min. 60%,
          a to jest raczej nie do picia...

          2)Populacja na wyspach to nie tylko whiskujacy Angole...

          3)U nas oficjalnie publikowane (pozarzadowe) informacje o stanie
          sluzby zdrowia i innych instytucji nie napawaja optymizmem. Co gorsze
          potwierdzaja to prywatne zrodla i znajomi oraz osobiste doswiadczenia...
          • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 05.03.20, 14:09
            Wygląda na to, że masz rację. Właśnie wykańczają Panią Jadwigę Caban-Korbas, bo (wyraźnie przemęczona) odważyła się przemycić parę gorzkich słów prawdy okraszonych niemal równie gorzkim humorem (co miało wyraźnie na celu łagodzenie paniki, jaka miała tam miejsce):
            www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/nagrano-bulwersujące-zachowanie-szefowej-sanepidu-w-słubicach-straci-stanowisko/ar-BB10ME0r?ocid=spartandhp
          • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 05.03.20, 14:42
            > Podobno skutecznosc alk. jest dopiero przy min. 60%, a to jest raczej nie do picia...

            dobre zwyczaje upadają ;-) vide: okowita (przypuszczalnie o zawartości alkoholu do 70% obj.)

            pamiętam czasy, gdy zaledwie jedna pięćdziesiątka 'Polish vodki' z uzupełnieniem tego brakującego procenta drobno zmielonym pieprzem (coby się to dało przełknąć) skutecznie leczyła każde zatrucie pokarmowe (przynajmniej w początkowej fazie)
            8-)
            • pies_na_teorie COVID-19 w POLSCE - badania lekarstwa na wirusa 05.03.20, 19:13
              bonobo44 napisał:

              > > Podobno skutecznosc alk. jest dopiero przy min. 60%, a to jest raczej ni
              > e do picia...
              >
              > dobre zwyczaje upadają ;-) vide: okowita (przypuszczalnie o zawartości a
              > lkoholu do 70% obj.)
              >
              > pamiętam czasy, gdy zaledwie jedna pięćdziesiątka 'Polish vodki' z uzupełnienie
              > m tego brakującego procenta drobno zmielonym pieprzem (coby się to dało przełkn
              > ąć) skutecznie leczyła każde zatrucie pokarmowe (przynajmniej w początkowej fa
              > zie)
              > 8-)
              >
              Jezeli wirus jest niszczony 60% alk. prawie natychmiast...to byc moze dlugotrwaly (kilkugodzinny?)
              kontakt z duzo nizszym stezeniem bedzie mial taki sam skutek. Czytalem o przypadku wyleczenia
              zarazonego Anglika przez picie Whisky. Wrzucmy wiec wirusy do roznych stezen i mierzmy im czasy.

              Ile trzeba wypic i jak czesto aby nie dac szans wirusowi? To sie powinno dac wyliczyc i sprawdzic
              w praktyce. Na takie proste badania powinny isc dotacje panstwowe, a ochotnicy z pewnoscia znajda
              sie nie tylko wsrod zarazonych. Natomiast dla abstynentow pozostawalaby glodowka...
              • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - badania lekarstwa na wiru 05.03.20, 19:45
                no tak - 2 mld byłyby w sam raz na dobry początek, no i dobrą whisky 8-)
                ale czy ktoś widział 60%-tową? w celach eksperymentalnych należałoby ją wzbogacić o 'Polish vodka'
                Nikodem321 mógłby zamiast pieprzu przetestować tę ostatnią z oliwą, a ta wiadomo - sprawiedliwa i zawsze na wierzch wypływa, co nie pozostałoby bez pożytku i dla funkcji kognitywnych jego błyskotliwego jak rzadko umysłu ;-)
                • pies_na_teorie Re: COVID-19 w POLSCE - badania lekarstwa na wiru 05.03.20, 21:59
                  bonobo44 napisał:

                  > no tak - 2 mld byłyby w sam raz na dobry początek, no i dobrą whisky 8-)
                  Raczej na dluzej ...ale tylko dla reprezentatywnej probki populacji !)

                  > ale czy ktoś widział 60%-tową? w celach eksperymentalnych należałoby ją wzbogac
                  > ić o 'Polish vodka'
                  >
                  Zarty zartami :) Mnie jednak faktycznie interesuje jakie stezenie we krwi i w jakim czasie
                  (wykresy!) zabija wirusa? ...a moze sa juz takie badania???

                  > Nikodem321 mógłby zamiast pieprzu przetestować tę ostatnią z oliwą, a ta wiadom
                  > o - sprawiedliwa i zawsze na wierzch wypływa, co nie pozostałoby bez pożytku i
                  > dla funkcji kognitywnych jego błyskotliwego jak rzadko umysłu ;-)
                  >
                  Pewnie wiesz/znasz? lepiej, ale na moj wech/przekonanie to jast jakis medowaty eunuch?
                  pilnujacy nie tylko tu okreslonej poprawnosci myslenia i pisania... moze za srebrne
                  pieniadze???
          • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 05.03.20, 14:57
            > Populacja na wyspach to nie tylko whiskujacy Angole...

            Podobnie populacja w Polsce to nie tylko zaszczepieni na odrę obywatele
            medianarodowe.com/liczba-zachorowan-na-odre-w-polsce-wzrosla-o-1430-procent/

            pomimo, że (w odróżnieniu od konsumpcji alkoholu) szczepienia na tę chorobę są u nas obowiązkowe

            (to jednak w zupełności wystarcza, aby nie szerzyła się epidemia)

            innymi słowy: kilka procent abstynentów nic tu nie zmienia (co najwyżej być może właśnie oni ucierpią najbardziej) - oczywiście, jeśli ta teoria ma choć marne ziarno racji bytu,
            a na tę wątpliwość to już najlepiej może odpowiedzieć chyba tylko prawdziwy pies_na_teorie ;-)
            • bonobo44 12V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 14.05.20, 00:34
              Uczyńmy sobie aktualna zakładkę dla Polski w tym miejscu.

              Jak to uroczo wygląda bez... Śląska, bez którego i k. miałby absolutną rację co do "drugiego wygasania" epidemii w PL, prorokowanego również na 1 czerwca przez również mylące się jak on co do "pierwszego (kwietniowego) wygasania" biura prognoz (reprezentujące zapewne (?) biura podróży)
              • bonobo44 20V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 20.05.20, 16:52
                no i proszę - zarówno k. jak i najbardziej nawet swiatowi prognostycy "naukowi" muszą zapomnieć o drugim terminie wygasniecia epidemii w Polsce z dniem 1 czerwca 8-( zarazem i moja prognoza 3100 ofiar na 1 lipca nie wydaje się mu już zapewne tak bardzo "na wyrost"?)

                chwała rządzącym, że rzutem na tasmę podjęli próbę zatrzymania epidemii w kopalniach!!!
                • kornel-1 Re: 20V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 20.05.20, 23:31
                  bonobo44 napisał:

                  > no i proszę - zarówno k. jak i najbardziej nawet swiatowi prognostycy "naukowi"
                  > muszą zapomnieć o drugim terminie wygasniecia epidemii w Polsce z dniem 1 czer

                  My tu gadu-gadu a w Polsce ponad 60.000 infekcji.

                  Kornel
                  • bonobo44 Re: 20V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 21.05.20, 00:47
                    po drugiej reestymacji 24IV dokładność mojej prognozy zachorowań utrzymuje się na poziomie 9% (już 25 dni), a Twoja?

                    • kornel-1 Re: 20V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 21.05.20, 01:45
                      bonobo44 napisał:

                      > po drugiej reestymacji 24IV dokładność mojej prognozy zachorowań utrzymuje się
                      > na poziomie 9% (już 25 dni), a Twoja?


                      Po cholerę pytasz, skoro masz to na obrazku: (trzeci wykres, czerwona linia Nisol total). Przecież z 5 razy dawałem link do wykresów z mojego modelu 23 marca.
                      Bonobo skup się! Kornel-1 = 1 model.

                      57 dni temu model przewidywał na dzień 20 maja 19931 zakażeń. Dziś jest 19739, co daje "błąd" -0.97%

                      Masz zły dzień dziś Bonobo, ROTFL.

                      Kornel
                      PS. I odpuść sobie to porównywanie. Ja nie poprawiam modelu co parę dni. ROTFL.
                      • bonobo44 Re: 20V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 21.05.20, 09:08
                        Za to Ty masz dzisiaj najlepszy dzień w życiu Kornel, LOL 8-)
                        Twoja prognoza kończy epidemię na poziomie 20 tys. zachorowań.
                        Kiedys ta prosta pozioma kreska musiała się przeciąć z realem,
                        który dziś osiągnie te 20K zakazeń a Twoja prognoza na mgnienie oka stanie się "dokładna", po czym odejdzie w mglistość jak i poprzednia, wieszcząca koniec epidemii jeszcze na 2 połowę kwietnia, ROTFL 8-()
                        • kornel-1 Re: 20V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 21.05.20, 14:34
                          bonobo44 napisał:

                          > Za to Ty masz dzisiaj najlepszy dzień w życiu Kornel, LOL 8-)
                          > Twoja prognoza kończy epidemię na poziomie 20 tys. zachorowań.
                          > Kiedys ta prosta pozioma kreska musiała się przeciąć z realem,
                          > który dziś osiągnie te 20K zakazeń a Twoja prognoza na mgnienie oka stanie się
                          > "dokładna", po czym odejdzie w mglistość jak i poprzednia, wieszcząca koniec ep
                          > idemii jeszcze na 2 połowę kwietnia, ROTFL 8-()


                          Codziennie mam "najlepszy dzień" i to dzięki Tobie, gdyż mam niezłą polewką z wróżb i przepowiedni zawartych w wydalanych przez Ciebie postach. Codziennie oglądam nowe kreseczki, które nieustannie szybują w niebo. Dla rozrywki próbuję odgadnąć, które dane będą dziś dla Ciebie wygodne, jakich wygibasów logicznych użyjesz, by uzasadnić odstępstwa od swych wróżb a jednocześnie pokazać, że się nie myliłeś. W rzeczywistości nigdy się nie mylisz, bo generujesz dziesiątki wzajemnie sprzecznych danych i wykresów. Stąd wszyscy czerpiemy mądrość wróżbity: "dać różne wizje - któraś się sprawdzi". To działa!

                          To, co robisz na tym forum nie ma nic wspólnego z nauką. Ale też chyba nie ma w stosunku do Ciebie takich oczekiwań. Rysujesz sobie bezsensowne kreseczki? Na zdrowie! Byleby tylko napisać o nieomylności proroka.

                          Oczywiście, w miarę upływu czasu moja prognoza prawie sprzed dwóch miesięcy będzie coraz bardziej odbiegać od rzeczywistości. Za miesiąc, dwa, może za pół roku wyjaśni się, czy epidemia w Polsce zatrzyma się (o ile) na poziomie 25.000 czy 30.000 a może przekroczy 50.000 zakażeń. W pierwszym przypadku uznam, że wygrałem los na loterii - poszczęściło mi się: 25% różnica w perspektywie kilkumiesięcznej oznaczać będzie duży sukces. Powtórzę: sukces niezasłużony, bo oparty na łucie szczęścia. Gdybym inaczej dobrał parametry modelu, na przykład k = 90 lub tworzył inny model np 3+6, bez wątpienia dostałbym inne końcowe wyniki. Przypomnę jednak, że 23 marca odnotowano w Polsce raptem 750 przypadków (25 x mniej niż dziś) a działania administracyjne były zastosowane jedynie połowicznie. Dodatkowo: liczba zgonów w moim modelu wyniosła ok 90% wartości rzeczywistej Rzecz jasne, ta zgodność się obniży.Ale zdecydowanie nie spodziewam się 700.000 zgonów, które wieszczyli co poniektórzy. ROTFL.
                          Nie znajdziesz na dziś tak zgodnej prognozy długoterminowej opartej na modelowaniu a nie "strzelaniu" lub kreseczkach. Brak fal gamma uniemożliwia Ci cały czas zrozumienie, że nie było i nie jest moim celem "uczenie" modelu, jego reestymacja.
                          I jeszcze jedno - bo znów kręcisz: mijasz się z prawdą pisząc, że wskazywałem koniec epidemii w połowie kwietnia. Kłamstwo ma krótkie nogi - wszystko można sprawdzić w sieci.

                          Kornel
                          • bonobo44 Re: 20V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 21.05.20, 20:49
                            Oooo... rozpisałeś się jak rzadko... daruj, ale ani ja ani chyba nikt inny tego nie przeczyta...
                            czyżbyś chciał zagadać swoją prognozę, do której jak ulał pasuje owa ilustracja?
                            z nią trafiłeś onegdaj zaiste idealnie i "proroczo"
                            ten się smieje, kto się smieje ostatni, a na tej ilustracji to ja "podziwiam" Twoją (już drugi raz) dziecinną - jak się okazuje - przepowiednię, bo no bo w sam raz "utrafioną", tym razem właśnie na... Dzień Dziecka 8-)
                            • kornel-1 Re: 20V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 21.05.20, 22:16
                              bonobo44 napisał:

                              > Oooo... rozpisałeś się jak rzadko... daruj, ale ani ja ani chyba nikt inny tego
                              > nie przeczyta...
                              > czyżbyś chciał zagadać swoją prognozę, do której jak ulał pasuje owa ilustracja
                              > ?


                              Słabe to.
                              Zupełnie nie ogarniasz tematu przez co narażasz się na śmieszność.
                              W przeciwieństwie do Ciebie nie rysuję kreseczek, nie robię co drugi dzień durnych wykresów, nie podniecam się rzekomą trafnością prognoz.
                              Chociaż kilka osób na forum Ci to tłumaczy, wciąż nie możesz zakapować, że te "prognozy" nic nie są warte.
                              Najpierw podnieciłeś się eksponentą próbując zainfekować całą ludzkość do 20 marca, później bredziłeś o budowie 160 tysięcy chińskich szpitali, w których może umrzeć 50 mln ludzi... Później było już gorzej: serwowałeś idiotyzmy o adekwatności brytyjskiego modelu w warunkach polskich, bajdurzyłeś o śląskiej Lombardii (z tysiącem trupów 5 maja)
                              W końcu uraczyłeś nas niedorzecznością o 700.000 ofiar Covid-19 w Polsce.

                              Charakterystyczny dla Ciebie jest brak refleksji nad sobą: pieprzysz głupoty od trzech miesięcy, nie dostrzegasz bezsensu swych wróżb (ach, te fale gamma!). Ja rozumiem: boisz się zachować. Boisz się umrzeć. Masz swoją wizję rzeczywistości i przyszłości a gdy okazuje się, że jest ona inna, nie przejmujesz się tym, tylko na nowo popadasz w swoje obsesje i dzielisz się swymi fobiami (pozdro dla radioaktywnych bielszczan). Nie umrze w Polsce 700.000 osób? Nie ma sprawy, umrze 1,9 miliona!. Bełkot do kwadratu.

                              Tak, jak zaznaczyłem, Twoje "prognozy" nie mają nic wspólnego z nauką. Przypominasz przedszkolaka bawiącego się kalkulatorem. Tylko zamiast naciskania klawiszy i obserwacji wyskakujących cyferek na wyświetlaczu - Ty zajmujesz się Excelem rysując esy-floresy trendów generowanych ni z z gruszki ni z pietruszki. Dobre w tym choć jedno - że dajesz nam okazję do polewki.

                              Brak podstaw naukowych w tych, pożal się Boże, "analizach" jest wszechobecny. Pieprzysz trzy po trzy nie sprawdzając faktów (vide Li Wenliang i ECMO) Gdy ktoś Ci wytknie oczywisty błąd, wzruszasz ramionami i dalej pleciesz swe androny. Zero refleksji.

                              W sumie to wszystko smutne.

                              W tym wątku kolejny raz próbowałeś błysnąć swą nieomylnością wypinając włochatą pierś do przodu i wołając: "dokładność mojej prognozy zachorowań utrzymuje się na poziomie 9% (już 25 dni), a Twoja?"

                              Uprzejmie odpowiedziałem :)

                              Miałeś pecha - trzeba było wstrzymać się z pytaniem o tydzień lub miesiąc.

                              Wygłupiłeś się.

                              Nie po raz pierwszy i nie ostatni. Spoko.

                              Ufam, że kiedyś dojrzejesz i przyjdzie autorefleksja: że trujesz i nudzisz.

                              Kornel
                              • bonobo44 Re: 20V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 22.05.20, 15:47
                                Mylisz się... to najwłasciwszy moment, żeby trafić w pkt. (Jak na rysunku powyżej 8-)
                                Twoja "prognoza" trafiła w punkt własnie, bo no bo jej linia przecięła się w nim z linią rzeczywistych zachorowań dokładnie w tym jednym punkcie (dokładnie w tym na dodatek, na który wskazuje twój rysuneczek 8-)
                                a musiała się przeciąć, bo no bo ta twoja kreska to wybitnie prosta kreska pozioma. Jak i sprowadzony do poziomu został cały ten twój model.

                                Jako bonobo mam ubaw po pachy, bo no bo wciąż nie rozróżniasz pomiędzy modelem i prognozą.
                                Twój model dostarcza pęku krzywych zależnych od parametrów, które możesz dookreslić dopiero wraz z rozwojem epidemii I jako taki nadaje się (po zmianie znanych przyjętych parametrów) równie dobrze do opisu każdej epidemii... po jej wygasnieciu. Tzn. jest zupełnie bezwartociowy z predyktywnego pktu widzenia.

                                Dlatego też i prognozy, jakie stawiałes, to była zupełnie inna para kaloszy:
                                Pierwszy kalosz abstrahował od tegoż modelu (jakbys sam w niego nie wierzył) - wieszczyłes koniec epidemii z końcem kwietnia.
                                Gdy zalała go fala przypływu epidemii, przypomniałes sobie o kreskach swojego modelu - i założyłes drugi kalosz, który - niestety - zatonie w błocie już 1 czerwca 8-(

                                Teraz zaczynasz "prognozować" kolejne liczby z sufitu. Podoba mi się jednak, że skłaniasz się do jednej z nich, która jest bardzo zbieżna do moich 22666 na 1 lipca.
                                Pomimo braku podręcznej AIszy, sam zdajesz się nadrabiać te braki i powoli czegos się uczysz. Tak trzymaj

                                8-)44

                                --
                                A fe... niezbyt to miło zobaczyć jak sapiONcemu słoma z buciorów zaczyna wyłazić - rzekło bonobo
                                • bonobo44 Re: 20V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 22.05.20, 15:58
                                  PS. Jesli chodzi o moje 'kreski'. Wynikają one dla Polski i Śląska z realistycznego modelu rzeczywistego przebiegu epidemii w GB.
                                  Mało, że pomyliłes się zarzucając mi przyjęcie rzekomo niewłasciwego modelu odniesienia, to jeszcze na dodatek pomyliłes się sromotnie: brytyjska służba zdrowia nie tylko, że nie okazała się
                                  niebo lepszą od naszej i w ogóle najlepszą w swiecie (jak twierdziłeś gołosłownie), ale dowiodła czegos wręcz odwrotneg -, że oto jest najgorszą w Europie (czego ja sam byłem od lat w pełni swiadomy),
                                  a liczba ofiar w GB osiągnie wkrótce liczbę 44 tys., tzn. dokładnie liczbę ofiar z całej Bitwy o Anglię 8-(

                                  I to nie ekstrapolacja (którą stosowałem w początkowej fazie pandemii w styczniu, kiedy to jeszcze nikt poza mną nie dostrzegał takiego jej charakteru - każdorazowo to zaznaczając - do przedłużenia początkowych trendów w Wuhan, gdyby nie podjęto tam żadnych srodków zaradczych),
                                  a własnie model GB/2 po odpowiedniej transformacji konforemnej (przyspieszony w por. z GB rozwój epidemii w PL w jej początkowym stadium) pozwolił mi 17III na:
                                  - dokładne co do dnia a nawet niemal godzin przewidzenie pierwszych ofiar w PL
                                  - dokładny (co do procenta) rozwój zachorowań w PL przez kolejne 21 dni
                                  a po reestymacji w dniu 24IV:
                                  - dokładny (na 4,4%) rozwój ilosci zgonów na Śląsku przez kolejne 22 dni
                                  - trwający do dzisiaj od blisko 30 dni rozwój zachorowań w kraju (z ponownie rosnącą dokładnoscia poniżej 9%)

                                  To są fakty, których w żaden sposób nie zagadasz... Ten ciąg kółeczek rzeczywistych danych, który nanizywany jest na moje linie prognozy, swiadczy o wartosci tej ostatniej,
                                  w odróżnieniu od kompletnej bezwartosciowosci pojedynczego punktu przecięcia tej twojej pożal się Boże "naukowej prognozy" z linią rzeczywistych danych.
                                  Cos podobnego próbowałes mi wczesniej zarzucic i to ja miałbym dzis niemałą satysfakcję, że te twoje wypociny sprostały na koniec... twoim własnym próbom oczernienia - jak się teraz okazuje samego siebie 8-)

                                  miałbym, gdyby nie przerażająca nadal skala tej pandemii (wyhamowana w stosunku do początkowych moich przewidywań na wypadek braku podjęcia jakichkolwiek skutecznych kroków przez Chiny i resztę swiata)
                                  w samym USA liczba zabitych przekracza własnie 100 tys., na całym swiecie jest to już 1/3 miliona (a to jedynie oficjalna - mocno zaniżona - liczba zmarłych, z czego większosć w Europie).

                                  Tak jak pisałem na początku - przyzwyczaimy się i do pełnego miliona. Gdzież się podział optymizm niektórych forumian sugerujący kres pandemii na poziomie 4ch, a później 12 tys. ofiar? Pamięta tu ktoś jeszcze o tym?

                                  Zarówno dla Polski jak i swiata liczba zachorowań jest utrzymującą się rosnącą zależnoscią liniową (szczęsliwie nie wykladniczą) o utrzymujący się od miesiąca nachyleniu. Żadne zaklinanie rzeczywistości nie zmieni tego twardego faktu w najbliższym czasie.
                                  Zatem o żadnym wygasnieciu pandemii nie moze również być póki co mowy i poszukiwanie punktów przegięcia dla twojego modelu mija się nadal z celem i zwyczajnym zdrowym rozsądkiem. Niepokoi też (przewidywany przeze mnie ze 2 miesiące wczesniej) rozwój tejże w Am.Pd.
                                  A nie da się opanować epidemii na swiecie, jeśli pozwoli się jej rozbuchać na jednym tylko nawet kontynencie.
                                  --
                                  A fe... niezbyt to miło zobaczyć jak sapiONcemu słoma z buciorów zaczyna wyłazić - rzekło bonobo
                                  • bonobo44 Re: 20V2020 COVID-19 w POLSCE - prognoza na lato 22.05.20, 19:57
                                    > 22666 na 1 lipca.

                                    błąd (cyfrówka) 25IV przewidywałem 26666 zakażeń w PL na 1VII
                    • bonobo44 5,5% bład prognozy po 28 dniach 23.05.20, 15:01
                      jej utrzymywania się z dokładnością poniżej 10%

                      co niepokoi?
                      to, że zmierzamy w stronę "małpiego punktu dokładności", jaką k. osiągnął przelotnie parę dni temu,
                      a i ta prognoza osiągnie za dni parę - oznacza to, że utrzymuje się skrajny trend zmierzający do odejścia od wzrostu liniowego do eksponencjalnego 8-(
                      • bonobo44 5% błąd prognozy po 33 dniach 28.05.20, 00:53
                        moja prognoza zachorowań dla Polski utrzymuje się już ponad m-c
                        (poprzednia 'wytrzymała" "zaledwie" 21 dni z jeszcze większą dokładnością)
                        • bonobo44 2,7% błąd prognozy po 38 dniach 01.06.20, 23:17
                          moja prognoza zachorowań dla Polski utrzymuje się już blisko 40 kolejnych dni z dokładnością sięgającą 2,7%
                          (poprzednia 'wytrzymała" "zaledwie" nieco ponad 20 dni z jeszcze większą dokładnością do 0,5%)

                          łącznie moje obie prognozy zachorowań w Polsce obowiązywały kolejno (tzn. z uwzględnieniem pojedynczej reestymacji pierwszej w dniu 24IV) ściśle przez 67% czasu trwania epidemii w Polsce (tzn. już przez ponad 2/3 czasu jej trwania)
                          • bonobo44 2,2% błąd prognozy po 40 dniach 03.06.20, 22:19
                            moja prognoza zachorowań dla Polski utrzymuje się już 40 kolejnych dni z dokładnością sięgającą 2,2%

                            łącznie moje 2 prognozy zachorowań w Polsce obowiązywały ściśle przez
                            2 z 3 miesięcy czasu trwania epidemii w Polsce
                            • bonobo44 0,8% błąd prognozy po 42 dniach 06.06.20, 18:29
                              moja prognoza zachorowań dla Polski utrzymuje się już przez 42 kolejne dni z dokładnością sięgającą 0,8%

                              jest ona już dwukrotnie dłuższa, niż poprzednia 21-dniowa o zbliżonej dokładności
                              • bonobo44 >>>>>>> 0,8% błąd prognozy po 43 dniach & 08.06.20, 21:34
                                moja prognoza zachorowań dla Polski utrzymuje się już przez 43 kolejne dni z dokładnością sięgającą 0,8%

                                jest ona już ponad dwukrotnie dłuższa, niż poprzednia 21-dniowa o zbliżonej dokładności

                                wbrew pozorom nie ma się jednak z czego cieszyć:
                                w porównaniu z dniem wcześniejszym, gdy było 0,8% poniżej przewidywań,
                                teraz mamy 0,8% powyżej przewidywań z linii prognozy;
                                jest tak dlatego, że moja prognoza przewidywała wygaśnięcie epidemii
                                z początkiem lipca; tymczasem rzeczywista "krzywa" jest w istocie prostą
                                stanowiącą cięciwę łuku prognozy odsuniętą w najdalszym jej punkcie o 9% poniżej przewidywań;
                                gdy ta tendencja się utrzyma, to najdalej do końca miesiąca błąd prognozy urośnie do 9% powyżej przewidywań,
                                a to oznacza, że możemy zapewne zapomnieć o końcu epidemii w kraju przed sierpniem 8-(
                                gorzej - zgoła nic nie wskazuje na to, że może ona skończyć się w sierpniu i po prostu bez przejścia wejdziemy w jej kolejny sezon 8-( tym bardziej, że zniesiono u nas większość ograniczeń)
                                • bonobo44 2,2% błąd prognozy zachorowań po 44 dniach 09.06.20, 17:11
                                  moja prognoza zachorowań dla Polski utrzymuje się już przez 44 kolejne dni
                                  z dokładnością sięgającą 0,8%

                                  przewidziana 44 dni temu na 7 czerwca liczba zachorowań była zaniżona o zaledwie 2,2%

                                  symetrycznie "zaniżona" oznacza tu że utrzymuje się liniowa tendencja wzrostu zachorowań, która przecięła po niemal niezauważalnej cięciwie moją krzywą wygasania epidemii... ta jednak ani myśli wygasnąć 8-(

                                  ( przypominam, że "linia" przypomina bardzo początkowe stadium epidemii, gdy na dwoje babka wróżyła, czy pójdziemy w stronę wzrostu eksponencjalnego, czy uda się ją opanować - a obecnie: czy nadal będziemy nad nią panować - tzn. kontrolować jej tempo rozwoju)
                                  • bonobo44 4% błąd prognozy zachorowań po 45 dniach 10.06.20, 08:35
                                    moja prognoza zachorowań dla Polski utrzymała się przez 1,5 miesiąca bez żadnych modyfikacji

                                    ( przewidziana 45 dni temu na 8 czerwca liczba potwierdzonych zakażeń okazała się zaniżona o 4% )
                                    • bonobo44 4,9% błąd prognozy zachorowań po 46 dniach 10.06.20, 16:39
                                      bonobo44 napisał:

                                      moja prognoza zachorowań dla Polski utrzymała się przez 1,5 miesiąca bez żadnych modyfikacji
                                      ( przewidziana 46 dni temu na 9 czerwca liczba potwierdzonych zakażeń okazała się zaniżona o 4,9% )

                                      W sumie obie moje prognozy (ta z 17III i ta z 24IV) przewidziały w sposób właściwy rozwój epidemii w Polsce łącznie dla 70% dotychczasowego czasu jej trwania.
                                      • bonobo44 4,9% błąd prognozy zachorowań po 46 dniach 10.06.20, 16:42

                                        moja prognoza zachorowań dla Polski utrzymała się przez 1,5 miesiąca bez żadnych modyfikacji
                                        ( przewidziana 46 dni temu na 9 czerwca liczba potwierdzonych zakażeń okazała się zaniżona o 4,9% )

                                        W sumie obie moje prognozy (ta z 17III i ta z 24IV) przewidziały w sposób właściwy rozwój epidemii w Polsce łącznie dla 70% dotychczasowego czasu jej trwania.
                                        • bonobo44 14,6% błąd oficjalnej prognozy po... 15 dniach 19.06.20, 22:03
                                          1335 zgonów przewidywanych 4 czerwca na 4 sierpnia osiągnęliśmy już dzisiaj 19 czerwca (w 1/4 okresu czasu obowiązywania tej prognozy - po prostu śmiech nie prognoza)
                                          31316 przypadkow w tym +301 tylko dzisiaj vs. szacowane 345 na dzisiaj to wynik
                                          z błędem 44/301 tzn. 14,6% po 15 dniach, tzn. bład narastał o 1% dziennie

                                          (3 razy mniejszy błąd osiągnęła moja ostatnia prognoza dla Polski po... 46 dniach jej obowiązywania!!! jej błąd narastał średnio o 0,1% dziennie !)
                      • nikodem321 Bonobo - jakiś artykuł ze szwedzkiej gazety 31.05.20, 12:56
                        bonobo44 napisał:

                        "Att rutinmässigt ge äldre med lunginfektion andningshämmande läkemedel, är aktiv dödshjälp - prof. Yngve Gunnar Gustafson
                        Rutynowe podawanie osobom starszym z zakażeniami płuc leków hamujących oddychanie to aktywna eutanazja."

                        Szkoda, że artykuł jest niedostępny bez prenumeraty, więc nie można się odnieść do jego treści
                        • kornel-1 Re: Bonobo - jakiś artykuł ze szwedzkiej gazety 31.05.20, 13:49
                          Tu masz omówienie:
                          www.reddit.com/r/Coronavirus/comments/gmwhyo/sweden_dn_geriatrics_professor_this_is_active/
                          • kornel-1 Re: Bonobo - jakiś artykuł ze szwedzkiej gazety 31.05.20, 13:51
                            www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://amp.reddit.com/r/Coronavirus/comments/gmwhyo/sweden_dn_geriatrics_professor_this_is_active/&ved=2ahUKEwiW_Kbjg97pAhUG06YKHXaKBNwQFjAMegQIAxAB&usg=AOvVaw3i0EZvZRjlznxAKC8PBXwO&cf=1
                        • bonobo44 'We were told not to send them in' 31.05.20, 18:57
                          Szwedzi leczą głównie tylko młodszych rokujących wyzdrowienie. Starszych nie zabierają z domów opieki do szpitali, bo no bo mogło by to im (szpitalom) zepsuć "przepiękne" statystyki wyleczeń. A są one w ten sposób istotnie piękne, ale jedynie w obrębie szpitali "leczących" COVID-19 8-(44

                          Ktoś może chce się odnieść?

                          do:

                          "'We were told not to send them in'
                          "They told us that we shouldn't send anyone to the hospital, even if they may be 65 and have many years to live. We were told not to send them in," says Latifa Löfvenberg, a nurse who worked in several care homes around Gävle, north of Stockholm, at the beginning of the pandemic.
                          "Some can have a lot of years left to live with loved ones, but they don't have the chance... because they never make it to the hospital," she says. "They suffocate to death. And it's a lot of panic and it's very hard to just stand by and watch."
    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 06.03.20, 09:23
      Przenosząc na nasz kraj wybrany wzorzec GB, możemy już dziś ocenić, że pierwsza ofiara śmiertelna pojawi się u nas na 50% dopiero koło 7 kwietnia (być może razem z takim przypadkiem w Niemczech).
      • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 06.03.20, 16:48
        Na podstawie modelu GB/2 możemy już dziś mówić niemal ze 100% ufnością (jeśli tylko model ten może tu mieć istotnie zastosowanie), że pierwsza ofiara śmiertelna pojawi się u nas do 8 kwietnia.
        • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 06.03.20, 21:50
          Na podstawie modelu GB/2 z uwzględnieniem kolejnych 4 naszych zachorowań możemy dziś mówić niemal ze 100% ufnością (jeśli tylko model ten może tu mieć istotnie nadal zastosowanie), że pierwsza ofiara śmiertelna pojawi się u nas nie do 8 kwietnia, a wręcz przed 24 marca.
          • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 06.03.20, 21:59
            Wygląda na to, że w ciągu 3 dni zdecydowanie przestaliśmy być zieloną wyspą 8-(
    • kala.fior Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 08.03.20, 18:21
      są dwa podstawowe pytania na które artykuł prof. Egbert Piasecki i prof. Brygidy Knysz nie odpowiada, zakładając pandemie w Polsce:
      - co ja ryzykuje ? Jak zrozumieć ryzyko osobiste ?
      - jaki będą społeczne konsekwencje pandemii ?

      Porównywanie z grypa sezonowa jest błędne z paru powodów, na grypę choruje około 10% ludności, ( cały sezon 2018/2019 3 692 199 ) ilość zgonów, ta statystyka w Polsce jest fatalna i trudno uwierzyć ze umarło tylko 150 osób. Jeśli zakładamy standardowa śmiertelność 0.1% to umarło około 3 700 osób.
      Na grypę umierają przed wszystkim osoby starsze, 80% zgonów dla grupy 65+.

      Jeżeli założymy ze średnia śmiertelność COVID-19 jest około 0.6% (ocena z Korei Południowej, przy masowym "agresywnym testowaniu", Korea ma demografie podobna do polskiej) to w wypadku generalnej pandemii, w Polsce umrze około, 231 000 osób, czyli polowa normalnej rocznej śmiertelności (403 000 w 2019).

      Większość zgonów będzie w grupie 65+ (nowe statystyki włoskie i studium chińskiego CDC) .

      Dla ludzi poniżej 50tki, ryzyko śmierci będzie około 3-5 razy większe od normalnej śmiertelności, fakt pomijalny, nie ma powodu do paniki, "normalna" śmiertelność jest dosyć niska. ALE w skali kraju, to dziesiątki tysięcy obywatel.

      Dla ludi starszych, ryzyko zwiększa się... tez o 3-5 razy, ale "normalna śmiertelność" jest już rząd wielkości wyższa...

      Można wyciągnąć następujące wnioski, z perspektywy obywatela w wieku aktywnym nie ma się czego specjalnie bać, można przechorować dwa tygodnie +, nawet pewnie nie będziemy znali ofiary śmiertelnej.
      Prawdziwy problem powstanie wśród osób starszych, w domach starców etc...

      Natomiast 231 000 dodatkowych zgonów będzie z pewnością problemem społecznym i politycznym, jaki i straty wywołane masowymi zwolnieniami chorobowymi , no i oczywiscie przeładowaniem systemy opieki zdrowotnej jej wpływ na wszystkie inne wymogi terapeutyczne.
      • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 08.03.20, 20:13
        >Jeżeli założymy ze średnia śmiertelność COVID-19 jest około 0.6% (ocena z Korei Południowej, przy masowym "agresywnym testowaniu", Korea ma demografie podobna do polskiej)

        Absolutnie nie wolno nam porównywać Polski (praktyczny brak ECMO) z bogatą Koreą Pd. (nasycenie agresywnej terapii ECMO co najmniej na poziomie francuskim).

        Co prawda, model GB/2 wskazuje na wskaźnik 0,7%. Ale z uwagi na ogromne przyśpieszenie w stosunku do GB (patrz też moja poniższa infografika), należy rozejrzeć się za innym wzorcem. Zapewne hiszpańskim (z uwagi na.
        podobną demografię i zapewne analogiczny niemal zupełny brak ECMO).
        Tu już mamy 2,7%. A Hiszpania ostro podążą w stronę modelu włoskiego: Obecnie to 5% !!!
        (8iii: Italy 366/7375 i na dodatek aż 650 poważnych przypadków)

        Wg mojej oceny już pomiędzy 21 marca (prosta ekstrapolacja) i 12 kwietnia (nierealny już model GB/2) zachoruje w Polsce pierwszych 10.000 osób. Ze zaktualizowanego odniesienia do modelu GB/2 wynika, że prawie na pewno pierwsza ofiara śmiertelna pojawi się u nas już 16 marca (w ciągu najbliższych 8 dni).

        Przy 5% gdy zachoruje u nas cała populacja umrze tu 1,9 mln ludzi.
        Głównie starych ludzi. Dla wielu to akceptowalna cena.
        A zaniżanie ofiar nawet zwykłej grypy sezonowej to normalna tu praktyka sięgająca epidemii A/H1N1 , gdy oficjalnie uznano jedynie 182 przypadki śmiertelne (nie robiąc pośmiertnie badań na obecność wirusa świńskiej grypy wszystkim tym, którzy zdążyli w okresie tamtej epidemii wcześniej umrzeć na "zwykłe zapalenie płuc").
        • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 08.03.20, 20:39
          Powyższe przy rozciągnięciu 5% umieralności na całą populację. Szczęśliwie to raczej wykluczone.
          Mamy 6,5 mln emerytów w PL x średnio 8% wskażnik śmiertelności w tej grupie, co daje 520.000 ofiar, a
          0,5% średnio w pozostałej grupie da 150.000 ofiar dodatkowo.
          Czyni to w sumie ok. 700.000 ofiar - nadal czyni to 3x więcej niż podałeś, kala.fior.nio 8-( miałbyś natomiast absolutnie rację, jeśli tylko zdołalibyśmy się wpisać we wzorzec brytyjski - dziś to już jednak wg mnie marzenie ściętej głowy).
          • cojestdoktorku Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 08.03.20, 21:15
            ciekawe na jak długi urlop zostało wysłane GW co miało zabijać setki milionów
            • kala.fior Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 09.03.20, 17:30
              setki milionów to chyba nie w Polsce ?
          • kala.fior Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 09.03.20, 17:49
            "5% umieralności" to są = zgony/(potwierdzone wypadki + zgony) , nie bardzo wiadomo co ta liczba znaczy, jest za bardzo zależna od metody i polityki testowania. np w Chinach zmieniono metodę z RT-PCR (70% wykrywalności ) na CT-scan (90%) i liczba potwierdzonych wypadków podskoczyła.
            każdy kraj ma swoje kryteria testowania.... wiec to raczej można tylko porównywać wewnątrz jednego kraju. (warto porównać ilość testów do wykrytych wypadków, mówi coś o tej polityce)

            Chciałoby się mieć umieralności dla wszystkich wypadków zakażenia (a i ta zależny od demografii i służby zdrowia, wiec przenoszenie na inne kraje tez test problematyczne)... no ale z braku laku (hate it and use it!).

            W Korei Południowej wykonano 200 000 testów i wykryto 7500 wypadków, 53 zgony, wiec 0.7%

            I to już można jakoś używać, Polska piramida wieku jest "młodsza" wiec 0,5% jest bardziej adekwatne.
            Jaki procent ludzi zachoruje, może Twoje model maja odpowiedz, 50% czy 25% , wiec jesteśmy znów w tym samum rzędzie wielkości , 200 000 czy 100 000 .
            • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 09.03.20, 20:28
              > Polska piramida wieku jest "młodsza"

              taaaks... sezonowa grypa dba o nas od dziesięcioleci 8-( niemal nikt tu się jej nie boi, skoro oficjalne statystyki są dobrze poniżej 300 ofiar rocznie; dla porównania: zamarza tu co roku jakaś połowa tej liczby)
              • kala.fior Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 09.03.20, 23:05
                poszukaj sobie oficjalnych polskich statystyk zgonów w tak zwanych "garbage codes" , liczby do kitu, "kody śmieciowe" do kosza...
                • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 10.03.20, 23:41
                  dzięki again
                  taaaks...

                  no, dobrze... wróćmy do prognoz...
                  model GB/2 odchodzi w niebyt (na dniach spróbuję zaadaptować hiszpański);
                  jednak nadal możemy go użyć do prognozowania pierwszych ofiar;
                  ponieważ nadal mocno akcelerujemy (wpisując się w zaznaczoną na żółto prognozę sprzed 2 dni), możemy już przenieść pierwszy zgon z 16-go nawet na 4 dni wcześniej z bardziej niż wysokim prawdopodobieństwem 8-(
                  • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 12.03.20, 08:48
                    44

                    www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/13-nowych-przypadków-zarażenia-koronawirusem-w-polsce/ar-BB114Y6M?ocid=spartandhp

                    z lekka tylko oddalamy się od żółtej krzywej - do wzorca GB/2 daleko

                    a jutro piątek, 13-go
                    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 12.03.20, 14:56
                      Stało się i to znowu dzień wcześniej niż przewidywałem 8-(

                      A co do ilości zachorowań osiągnęliśmy właśnie poziom przewidywany przeze mnie (w oparciu o model brytyjski) na 6 kwietnia (3 tygodnie wcześniej).
                      Model brytyjski (przyśpieszany przeze mnie 3-krotnie) ostatecznie upadł i mamy już własny,
                      w który od kilku dni coraz lepiej się wpisujemy (zapomnijmy o wzroście liniowym, którym jeszcze co poniektórzy próbują nam mydlić oczy) i w którym nadrabiamy w przyśpieszonym tempie to, co nam dał czas (wkrótce dogonimy nie tylko GB ale i Hiszpanię, a później - nie ulega to dla mnie już dziś wątpliwości, także i Włochy. I nic nam tu nie pomoże uspokajanie się, że jesteśmy od Włochów bardziej odpowiedzialni, będąc z natury mniej wylewną nacją.
                      • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 12.03.20, 22:35
                        > Stało się i to znowu dzień wcześniej niż przewidywałem 8-(

                        Błąd. Ta prognoza była dokładna. Spróbujmy zatem pójść kilka kroków dalej, dopóki nie wyprzedzimy modelu GB/2.
                        • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 15.03.20, 14:09
                          Nie wiem, skąd ma się wziąść [nie wziąć - organicznie nie znoszę tej nowoformy] u nas tyle ofiar za 3 dni, ale przytaczam, bo no bo, jak dotąd prognoza wg modelu GB/2 spełniała się z dokładnością do...2 godzin.
                          • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 15.03.20, 19:30
                            Z poniższych świeżych danych wynika, że wg modelu GB/2
                            w czwartek 19III będziemy mieli już nawet 17 ofiar śmiertelnych w Polsce.
                            Dziś nie widzę dlaczego, bo no bo mamy aktualnie jedynie 3 osoby w stanie krytycznym i zmarły dotąd 3 osoby (co - przypominam - pozostaje jak dotąd w ścisłej zgodzie z modelem GB/2).
                            --
                            GB
                            13III: 798 zm. 11
                            15III: 1372 zm. 35 i... 20 kolejnych w stanie ciężkim
                            (35 to ponad 3 razy więcej niż przedwczoraj)
                            • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 16.03.20, 08:33
                              bonobo44 napisał:

                              > Z poniższych świeżych danych wynika, że wg modelu GB/2
                              > w czwartek 19III będziemy mieli już nawet 17 ofiar śmiertelnych w Polsce.

                              Problem z twoimi zgadywankami polega na tym, że nie opierasz się na żadnych modelach, lecz dopasowujesz do liczby zakażeń/śmierci krzywe trendu i ekstrapolujesz je.
                              Bierzesz "na warsztat" dane z kolejnych krajów do prognozowania sytuacji w Polsce bez uwzględniania sytuacji medyczno-administracyjnej w różnych państwach.
                              Przykładowo, teraz próbujesz wmówić, że Polska idzie śladem Wlk. Brytanii i cyklicznie ogłaszasz "trafność" i "precyzję" prognoz. W rzeczywistości Wielka Brytania przyjęła zupełnie inną metodę walki z epidemią niż Chiny, Włochy czy inne kraje Europy.
                              Nearly 200 people die in Italy in last 24 hours from coronavirus
                              Coronavirus: Epidemiological models show Europe faces Italy-like surges within weeks
                              Wielka Brytania w znacznie mniejszym stopniu ograniczyła kontakty międzyludzkie (działają szkoły, uniwersytety, imprezy sportowe itd) stawiając na zakażenie 80% społeczeństwa i nabycie przez nie odporności. W Polsce restrykcje są znaczne i przede wszystkim zostały podjęte na dość wczesnym etapie (łącznie z zamknięciem granic). Jak dla mnie mało logiczne jest wnioskowanie o rozwoju sytuacji w Polsce na podstawie danych brytyjskich. Równie dobrze możesz wziąć wykres giełdowy sprzed lat jakiejś brytyjskiej spółki.

                              Kornel
                              • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 16.03.20, 09:45
                                Przecież każdorazowo zaznaczam, że stosuję model GB/2 w odniesieniu do Polski.
                                Nie jest to żadna wyrocznia. I może być przyjęty dokładnie przy założeniach o których wspominasz. A mianowicie, że żadne różnice w działaniach administracyjnych nie zmienią w istotny sposób sytuacji epidemiologicznej w obu krajach (Z czym się można zgadzać i mieć nadzieję na coś przeciwnego bądź nie.) Przyjęcie modelu bazuje jednak na podobieństwie w stanie wyposażenia obu służb zdrowia. (I tu się z tobą nie zgadzam, że istnieją między tymi dwoma krajami jakieś kardynalne różnice.)
                                Przykładowo:
                                "Od pierwszych chwil po potwierdzeniu w Polsce pierwszego zakażonego, lekarze aktywni w mediach społecznościowych podkreślali, że przede wszystkim w polskich szpitalach brakuje sprzętu: kombinezonów dla ratowników medycznych, maseczek oraz innego, podstawowego sprzętu. Kolejne godziny przyniosły także informacje o znikomej (10 tys.) liczbie respiratorów, z których większość jest aktualnie w użyciu. "
                                www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/polska-walczy-z-koronawirusem-w-szpitalach-zakaźnych-brakuje-prawie-wszystkiego-placówki-same-szyją-maski-wolontariusze-bez-zabezpieczeń/ar-BB11e1aP?ocid=spartandhp

                                Z tym, że nie w respiratorach rzecz, a w dostępności do procedur ECMO. O tym się z m-c temu głośno mówiło w parlamencie GB (w podobnym duchu jak u nas w kwestii respiratorów lekarze wyżej), a u nas jest martwa cisza dowodząca zupełnego braku zrozumienia istoty potrzeb. Jednak na chwilę obecną w obu krajach nie ma większych różnic. Oni mają kilkanaście łóżek z tym sprzętem (chyba, że na gwałt dokupili dostępną na rynku ilość), my kilka. Bez tego nie będziemy w stanie ratować swych chorych w sposób w jaki robią to Niemcy, dokładnie tak samo, jak nie dali rady Włosi.
                                • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 16.03.20, 15:43
                                  Wielka Brytania dysponuje obecnie ledwie około 5 tys. respiratorów i kraj "będzie potrzebował wielokrotnie większej liczby" tych maszyn.

                                  www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/swiat/koronawirus-najpoważniejszy-test-dla-brytyjczyków-od-czasów-ii-wojny-światowej/ar-BB11e4EN?ocid=spartanntp

                                  Są jeszcze bardziej żałośni od nas... abstrahując już od tego, że nie w respiratorach rzecz, a w dostępności do procedur ECMO. A to dużo bardziej zaawansowana aparatura, której i my i oni mamy w sumie mniej niż bonobo ma palców. Aparatura ta pozwala uratować do 60% lub nawet dużo więcej - jak pokazują ostatnie wyniki Chińczyków - ludzi, którzy inaczej umrą pod respiratorami; ale trzeba jej również mieć tysiące. Jest okazja aby zakupić jedno i drugie (w ramach tych 7,5 mld euro pomocy); Chińczycy udowodnili, że można tych procedur nauczyć lekarzy niejako "w locie"!
                                  • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 16.03.20, 17:53
                                    bonobo44 napisał:
                                    > Są jeszcze bardziej żałośni od nas... abstrahując już od tego, że nie w respira
                                    > torach rzecz, a w dostępności do procedur ECMO. A to dużo bardziej zaawansowana
                                    > aparatura, której i my i oni mamy w sumie mniej niż bonobo ma palców.


                                    AFAIK w Polsce (38 mln ludzi) jest 47 zestawów ECMO.
                                    W całych Chinach (1420 mln ludzi) - 400 zestawów, do Hubei wysłano 56.

                                    No i?

                                    Kornel
                                    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 16.03.20, 20:31
                                      400? To by było 2,5 razy mniej niż oceniałem, że mają na początku...
                                      56 to 10x> niż u nas na OIOMach (reszta - może nawet te 40 - jest w klinikach kardiochirurgicznych; nie do użycia na zakaźnych oddziałach ratunkowych);
                                      Hubei - 57 mln mieszkańców...

                                      poza AFAIK, dysponujesz jakimś linkiem?
                                      • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 16.03.20, 22:25
                                        bonobo44 napisał:

                                        > 400? To by było 2,5 razy mniej niż oceniałem, że mają na początku...
                                        > 56 to 10x> niż u nas na OIOMach (reszta - może nawet te 40 - jest w klinika
                                        > ch kardiochirurgicznych; nie do użycia na zakaźnych oddziałach ratunkowych);
                                        > Hubei - 57 mln mieszkańców...
                                        >
                                        > poza AFAIK, dysponujesz jakimś linkiem?

                                        Proszę bardzo: tu o 400 ECMO w Chinach.
                                        The Ultimate Weapon for Rescuing Pneumonia Patients:

                                        Tu o 67 ECMO wysłanych do Hubei.
                                        ECMO, mobile CT play big role in treating COVID-19 patients: official

                                        Myślałem, że znasz te dane.

                                        A tu jeszcze o wykorzystaniu ECMO.
                                        China statistics of extracorporeal life support in 2018

                                        Natomiast w przypadku COVID-19 ECMO jest wykorzystywane w umiarkowanym zakresie:
                                        20-30% hospitalizowanych było na OIOM-ch a spośród nich tylko 3-12% było podłączonych do ECMO*, co oznacza, że wśród hospitalizowanych ECMO zastosowano u ok. 1.9% (0.6-3,6%). A w całej grupie zakażonych (80.000) z pozaustrojowego natleniania krwi skorzystało ok. 4 promili (przy założeniu, że 80% leczono w domu), czyli jakieś 300 osób (a może i 600, nieważne).
                                        To mniej więcej zgadza się z dostępnością ECMO: licząc po 10 dni podłączenia do pacjenta mamy 70(ECMO w Hubei)*90(dni epidemii)/10(dni na pacjenta) = 630 pacjentów.

                                        Być może jednostek ECMO było mniej niż zapotrzebowanie, ale Chińczycy wykręcili się 3000+ zgonów przy tej liczbie ECMO, którą mieli do dyspozycji.

                                        */Interim Clinical Guidance for Management of Patients with Confirmed Coronavirus Disease (COVID-19)
                                        k.

                                        PS. Kilka razy próbowałem wysłać ten post, ale się nie ukazywał...
                                        • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 17.03.20, 01:14
                                          dzięki, to wg mnie bardzo istotne informacje

                                          to zupełnie niedawne dane z 4 i 7 marca (wcześniej mogliśmy tylko zgadywać):

                                          "BEIJING, March 4 (Xinhua)
                                          • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 17.03.20, 09:33
                                            No i proszę...
                                            PL205/5/3
                                            Mój model GB/2 sprawdza się - jak dotąd - dla nas z dokładnością co do dnia (poniżej kilku godzin). A przypominam, że zdolność predyktywna modelu to jego podstawowy cel i wartość. Co na to szanowni koledzy?
                                            No, cóż mają mówić? Milczą, bo no bo, próbują zagadać fakty zwykłym gadulstwem...
                                            A gdy fakty nie pasują do ich płonnych nadziei - tym gorzej dla faktów?
                                            • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 17.03.20, 12:20
                                              bonobo44 napisał:

                                              > Mój model GB/2 sprawdza się - jak dotąd - dla nas z dokładnością co do dnia (po
                                              > niżej kilku godzin). A przypominam, że zdolność predyktywna modelu to jego pods
                                              > tawowy cel i wartość. Co na to szanowni koledzy?
                                              > No, cóż mają mówić? Milczą, bo no bo, próbują zagadać fakty zwykłym gadulstwem.


                                              Mistrzu Prognostyku! Po prostu nas zatkało. Oniemiali z wrażenie czekamy na dalszy rozwój wypadków (albo zmiany prognoz :-p)

                                              k.
                                              • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 17.03.20, 13:05
                                                no nareszcie ktoś w pełni docenił moje wysiłki ;-)
                                                dalsze hołdy mile widziane... no dalej, dalej panowie...
                                                odetkaj się k., bo no bo nawet ECMO ci nie pomoże 8-)
                                                • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 17.03.20, 13:16
                                                  a tak serio...
                                                  jak wam się zdaje, jak konstruuje się modele rzeczywistych procesów?
                                                  poprzez tworzenie hipotez, modeli zerowych, poszukiwanie dalszych prawidłowości i współzależności i... wprowadzanie stosownych poprawek do wyjściowego modelu zerowego... jak widzicie schemat ten zadziałał i w tym wypadku (i póki co działa)

                                                  no chyba, że za model uznajecie możliwie dokładny opis procesu a posteriori;
                                                  jego zdolność predyktywna w odniesieniu do danej sytuacji sprzed m-cy jest jednak w oczywisty sposób żadna;

                                                  po co w ogóle konstruuje się modele predyktywne i próbuje się doszukać trendów i wzorów ?
                                                  czyż nie po to, żeby lepiej być przygotowanym na możliwe scenariusze?

                                                  problem polega na tym, że u nas w ogóle nie prowadzi się takich badań (bo no bo jakoś to będzie) i wszystko pozostaje na etapie doraźnej prowizorki;

                                                  dlaczego nikt np. nie zająknął się w naszych władzach o konieczności zakupu ECMO, co dostrzegli i czemu poświęcili debatę w swoim parlamencie Brytyjczycy?

                                                  na co wydamy te 7,5 mld euro pomocy? nie jest to najwłaściwsza (ostatnia) chwila, aby uchwycić ten ważny przyczółek walki z pandemią także w naszym kraju?

                                                  będziemy sobie potem pluli na brody jak Włosi i Hoszpanie, że mając dosłownie za miedzą źródło tych urządzeń, nawet nie spróbowaliśmy się nimi zainteresować?

                                                  A Niemcy będą tylko śmiać się po cichu w kułak (zgodnie z zaleceniami naszego ministerstwa zdrowia) z Polnische Wirthschaft ?
                                        • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 06.04.20, 14:55
                                          kornel-1 napisał:

                                          > A w całej grupie zakażonych (80.000) z pozaustrojowego natleniania krwi skorzystało ok. 4 promili (przy założeniu, że 80% leczono w domu), czyli jakieś 300 osób (a może i 600, nieważne). To mniej więcej zgadza się z dostępnością ECMO: licząc po 10 dni podłączenia do pacjenta mamy 70(ECMO w Hubei)*90(dni epidemii)/10(dni na pacjenta) = 630 pacjentów.

                                          Nie wiem, Mistrzu Prognostyku, czy do końca zdajesz sobie sprawę ze znaczenia tych wyliczeń (z zastrzeżeniem, że są to zgrubne rachunki oparte na paru doniesieniach medialnych i jednej publikacji medycznej).
                                          Otóż wygląda na to, że ECMO pomogło w uratowaniu kilkuset Chińczyków, powiedzmy 10%-15% z całkowitej liczby 3200 (nieimportowancych) ofiar. Co najwyżej, bo przytaczałem publikację, w której podano, że 5 z 6 podłączonych do ECMO nie przeżyło... Tak więc cały czas przeceniasz znaczenie ECMO. Nie wszystkim jest potrzebne i a i tym co potrzebne nie zawsze daje sukces.

                                          Kornel
    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 18.03.20, 09:07
      Procentuje solidarność Europy z Chinami:
      "Chodzi dokładnie o 10 tys. testów wykrywających COVID-19, 20 tys. maseczek N-95, zgodnych ze specyfikacją i standardami UE, pięć 5 tys. kombinezonów ochronnych, pięć tys. gogli medycznych, 10 tys. jednorazowych rękawiczek medycznych oraz 10 tys. okryć na buty. "
      www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/niespodziewana-pomoc-chiny-przesy%c5%82aj%c4%85-polsce-testy-i-%c5%9brodki-ochronne/ar-BB11lhlX?ocid=spartanntp

      Co do modelowania: Przyglądając się bliżej trendom dla poszczególnych państw europejskich można dojść do wniosku, że nie istnieje coś takiego jak oddzielny model dla każdego państwa. Istnieje wspólny model dla państwa europejskiego. Są drobne różnice co do tempa rozwoju epidemii i pozorne różnice wynikające z różnych momentów rozpoczęcia i dłuższym czasie hamowania w początkowym okresie (do pierwszych kilku zgonów).
      W opozycji istnieje model azjatycki (chiński i koreański), w których rozwój epidemii został wyhamowany, a proporcja ozdrowieńców do zmarłych stale rośnie.
    • listopad_piter Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 18.03.20, 12:13
      Mówi się, że narażeni są palacze i osoby starsze. Rozwiązaniem dla palaczy jest przerzucenie się na system podgrzewania tytoniu jakim jest iQos. Tytoń nie jest spalany, a podgrzewany więc liczba substancji toksycznych i kancerogennych wytwarzana podczas jego użytkowania jest 90% mniejsza niż w przypadku papierosa tradycyjnego. Więc może warto pomyśleć o zmianie? Z IQOSXX120 dostaniesz 120zł rabatu.
    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 18.03.20, 13:23
      Gdyby ktoś miał wątpliwości, to tak jak na załączonym obrazku wyglądają modele dla obecnej pandemii...

      "Na bieżąco analizowano różne prognozy epidemiologiczne. Łącznie z tymi najbardziej drastycznymi, np. że zachoruje 60 proc. populacji, co może oznaczać w Polsce nawet 700 tys. zgonów. Choć trzeba zaznaczyć, że oznacza to rozłożenie zachorowań na lata.

      (...) sytuację w Unii Europejskiej prognozuje tutejsze Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób. Eksperci tej instytucji przyjrzeli się liczbie dostępnych miejsc na oddziałach intensywnej terapii w poszczególnych krajach członkowskich w zależności od tego, jaki jest odsetek najcięższych przypadków COVID-19 (wymagają opieki na szpitalnych OIOM-ach). Wyszło im, że gdyby do szpitali trafiło każde 10 osób ze 100 tys. obywateli danego kraju, to cztery państwa UE (oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego) będą miały problem z miejscami w szpitalach.

      Gdyby liczba przypadków wzrosła do 18 na 100 tys. mieszkańców (tak jak to ma miejsce teraz we Włoszech), 12 krajów miałoby problem. Wzrost liczby hospitalizacji do 100 pogrążyłby służby zdrowia w każdym kraju; taka częstotliwość miała miejsce w Hubei na samym początku epidemii.

      Polska osiągnęłaby wysoki poziom zużycia łóżek na oddziałach intensywnej opieki medycznej, gdyby chorowało 11,9 osób na 100 tys. mieszkańców i 18 proc. z nich wymagałoby hospitalizacji. Gdyby ten drugi wskaźnik podnieść do 30 proc., wartość obniża się do 7,3 na 100 tys. mieszkańców. Przy 5-proc. hospitalizacji system byłby w stanie przyjąć znacznie większa liczbę infekcji – 38 na 100 tys."
      www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/koronawirus-scenariusze-rozwoju-epidemii-jak-polska-wypada-na-tle-innych-pa%c5%84stw/ar-BB11lsBs?li=BBr5MK7&ocid=ASUDHP
      • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 18.03.20, 13:33
        Już 8 marca mówiłem wyżej o 700 tys. możliwych ofiar:

        "Mamy 6,5 mln emerytów w PL x średnio 8% wskażnik śmiertelności w tej grupie, co daje 520.000 ofiar, a
        0,5% średnio w pozostałej grupie da 150.000 ofiar dodatkowo.
        Czyni to w sumie ok. 700.000 ofiar - nadal czyni to 3x więcej niż podałeś, kala.fior.nio 8-( "
        • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 18.03.20, 13:46
          bonobo44 napisał:

          > "Mamy 6,5 mln emerytów w PL x średnio 8% wskażnik śmiertelności w tej grupie, c
          > o daje 520.000 ofiar, a 0,5% średnio w pozostałej grupie da 150.000 ofiar dodatkowo.
          > Czyni to w sumie ok. 700.000 ofiar


          Twoje wyliczanki stają się coraz bardziej oderwane od rzeczywistości.


          Ja rozumiem, że się boisz.
          Boisz się zachorować.
          Boisz się umrzeć.
          To musi być przykre.

          Czy jest coś, co pomoże ulżyć w tym cierpieniu?
          Czy jest coś, co pomoże obniżyć poziom tego lęku?

          Poza pisaniem na forum Nauka?

          Kornel
          • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 18.03.20, 13:52
            > Twoje wyliczanki stają się coraz bardziej oderwane od rzeczywistości.

            Jak widzisz k. po tej przytaczanej ciut wyżej (skrajnej) prognozie nie są...
            Nie k., nie boję się. Po prostu lubię wiedzieć i... nie boję się tej wiedzy w odróżnieniu wyraźnie od wielu (zwłaszcza wierzących) bywalców tego forum 8-)
        • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 18.03.20, 13:47
          Moja prognoza z 8 III przewidywała 10 tys. zachorowań do ok. 21 III
          stopniowo korygowałem ją do poziomu zbliżonego do
          powyższego 40% modelu Hubei, który prognozuje do 10 tys. zachorowań do ok. 27 III
          bardzo szczęśliwie i ten model wymaga dalszej korekcji w dół (albo dalej w czasie)
          działania rządu zdają się przynosić oczekiwane efekty
          • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 18.03.20, 14:22
            bonobo44 napisał:

            > Moja prognoza z 8 III przewidywała 10 tys.

            Twoje prognozy nie są warte funta kłaków.
            Przecież forumowicze widzą od jakiej przepowiedni zaczął się ten wątek. Tłumaczą Ci (nie tylko ja), że nie opierasz się na żadnych modelach a te "prognozy" są o kant d... potłuc.

            Odpuść.


            Kornel
            • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 20.03.20, 20:07
              K., przecież moja "prognoza" wystartowała w dniu pierwszego naszego zachorowania!!!
              To niby jaki miała mieć poziom ufności?
              Słyszałeś coś o zasadzie nieoznaczoności?
              Aaa... kogo ja pytam? Jasne, że doskonale wiesz, jak to działa: gdy zlokalizujesz się w dokładnym punkcie wyjścia, to twój pęd jest najzupełniej nieokreślony! Ja, co do owego pędu spróbowałem się odnieść do zbliżonego do nas modelu brytyjskiego społeczeństwa i służby zdrowia. I tym gorzej dla nas, gdy okazało się, że przyśpieszamy w stosunku do niego 3-krotnie. Szczęśliwie ostatnie działania rządu wyhamowały tę zgubną tendencję, na który to trend będzie miało też zapewne walny wpływ już zasygnalizowane przez nasze władze nie uwzględnianie w statystykach przypadków, które można zwalić na cokolwiek innego.

              I jak niby buduje się owe "profesjonalne" modele? Przykład podałem wyżej. Są od Ainasza do Kajfasza. Ja po prostu próbuję znaleźć najbardziej prawdopodobny trend wsparty przez dostrzegalny już gołym okiem wzorzec. Przecież wcale tego nie neguję. Stają się one coraz bardziej prawidłowe w miarę upływu czasu i pojawiania się nowych danych, co jasno widać na dole tych wątków.
              Przecież jako fizyk doskonale wiesz, co to jest idealizacja, model zerowy i kolejne przybliżenia.
              Nie nasza wina, że panoszący się tu humanoidalni humaniści nie mają o tym wszystkim zgoła zielonego pojęcia i tylko ględzą, co im ślina na zhumanizowany (a w wielu przypadkach zgoła odhumanizowany) w ten sposób język przyniesie. Jak chcą 100% pewnych przepowiedni, niech się zwrócą do wróżki, wróża czy innego jasnowidzącego jasnowidza. Jak przychodzi co do czego, to żaden z nich nie jest w stanie zaproponować żadnej własnej (ba nawet przytoczyć cudzej) prognozy.
              I ty im wtórujesz?
              • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 10:20
                bonobo44 napisał:

                > K., przecież moja "prognoza" wystartowała w dniu pierwszego naszego zachorowani
                > a!!!


                Nie prognoza a zgadywanka.

                > To niby jaki miała mieć poziom ufności?
                > Słyszałeś coś o zasadzie nieoznaczoności?


                Co ma piernik do wiatraka?

                > Ja, co do owego pędu spróbowałem się odnieść do zbliżonego do nas modelu bryty
                > jskiego społeczeństwa i służby zdrowia.


                Wg mnie są całkiem różne. Przykładowo, społeczeństwo brytyjskie jest bardzo zróżnicowane z dużym ruchem transgranicznym (UK 38 mln turystów, PL 17 mln turystów) i odmienną opieką zdrowotną: UK, PL. Wystarczy cytat: "the United Kingdom was ranked the best healthcare system in the world overall and was ranked the best in the following categories: Care Process (i.e. effective, safe, coordinated, patient-oriented) and Equity. The UK system was ranked the best in the world overall in the previous three reports by the Commonwealth Fund in 2007, 2010 and 2014. The UK's palliative care has also been ranked as the best in the world by the Economist Intelligence Unit. On the other hand, in 2005-09 cancer survival rates lagged ten years behind the rest of Europe, although survival rates continue to increase."

                O polskiej służbie zdrowia nie muszę się wypowiadać.

                > I tym gorzej dla nas, gdy okazało się, że przyśpieszamy w stosunku do niego 3-krotnie. Szczęśliwie ostatnie działania rządu wyhamowały tę zgubną tendencję, na który to trend będzie miało też zapewn
                > e walny wpływ już zasygnalizowane przez nasze władze nie uwzględnianie w statys
                > tykach przypadków, które można zwalić na cokolwiek innego.


                Widzisz, problem z twoimi "modelami" i "prognozami" jest taki, że popadasz w samozachwyt, gdy coś się zgadza. W rzeczywistości powinieneś się cieszyć, że miałeś szczęście w zgadywaniu.
                Gdy się coś nie zgadza - zwyczajnie tworzysz nową "prognozę" dopasowując w Excelu nowe dane. W ten sposób stajesz się Kronikarzem a nie Wielkim Prognostykiem.

                > I jak niby buduje się owe "profesjonalne" modele? Przykład podałem wyżej. Są od
                > Ainasza do Kajfasza. Ja po prostu próbuję znaleźć najbardziej prawdopodobny tr
                > end wsparty przez dostrzegalny już gołym okiem wzorzec. Przecież wcale tego nie
                > neguję. Stają się one coraz bardziej prawidłowe w miarę upływu czasu i pojawia
                > nia się nowych danych, co jasno widać na dole tych wątków.


                Nie pokazujesz najbardziej prawdopodobnych trendów. Przedłużasz kreseczki. Tworzenie prawdopodobnych trendów wymagałoby uwzględnienia okoliczności i potencjalnych czynników, które będą wpływały na rozwój sytuacji.
                How do I predict future trends?
                Ty ograniczasz się do punktu 2.

                > Przecież jako fizyk doskonale wiesz, co to jest idealizacja, model zerowy i kol
                > ejne przybliżenia.


                Nie jestem fizykiem.

                > Nie nasza wina, że panoszący się tu humanoidalni humaniści nie mają o tym wszys
                > tkim zgoła zielonego pojęcia i tylko ględzą, co im ślina na zhumanizowany (a w
                > wielu przypadkach zgoła odhumanizowany) w ten sposób język przyniesie. Jak chcą
                > 100% pewnych przepowiedni, niech się zwrócą do wróżki, wróża czy innego jasnow
                > idzącego jasnowidza. Jak przychodzi co do czego, to żaden z nich nie jest w sta
                > nie zaproponować żadnej własnej (ba nawet przytoczyć cudzej) prognozy.
                > I ty im wtórujesz?


                Bardzo Cię proszę, przeczytaj artykuł: Modelers Struggle to Predict the Future of the COVID-19 Pandemic. Jeden tylko cytat: "But it’s almost impossible to make any sensible projection right now about when that will be, Boni says, or about how many people will ultimately be affected."

                Kornel
                • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 14:08
                  > Nie jestem fizykiem.

                  sorki, nie wiem skąd mi się wzięło to przypuszczenie; pewnie stąd, że wypowiadasz się w sposób relatywnie ścisły

                  > przedłużasz kreseczki

                  oczywiście, że tak - zwłaszcza gdy "kreseczki" o jednoznacznym nachyleniu w skali logarytmicznej już istnieją

                  gdy ich nie ma posługuje się wzorcem - modelem dla zbliżonego kraju

                  vide GB/2

                  to 'pół' oznacza przeskalowanie proporcjonalne do liczby ludności, np.

                  > (UK 38 mln turystów, PL 17 mln turystów)

                  17 ~ (38/2)

                  a co do rzekomej wspaniałości brytyjskiej służby zdrowia:
                  na początku epidemii: dysponuje ona 3-krotnie większym od nas parkiem ECMO
                  i ponoć dwukrotnie mniejszym parkiem respiratorów

                  ponadto: dlaczego (jeszcze na długo przed epidemią) Polacy masowo przylatywali z GB aby leczyć się w kraju?
                  • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 14:16
                    bonobo44 napisał:

                    > vide GB/2
                    >
                    > to 'pół' oznacza przeskalowanie proporcjonalne do liczby ludności, np.
                    > > (UK 38 mln turystów, PL 17 mln turystów)
                    > 17 ~ (38/2)

                    Naprawdę uważasz, że tu można stosować liniowe zależności?
                    Że dwa razy więcej potencjalnych źródeł infekcji przekłada się na dwa razy większa liczbę późniejszych zachorowań?

                    > a co do rzekomej wspaniałości brytyjskiej służby zdrowia:
                    > na początku epidemii: dysponuje ona 3-krotnie większym od nas parkiem ECMO
                    > i ponoć dwukrotnie mniejszym parkiem respiratorów


                    Wiki kłamie ;-)

                    > ponadto: dlaczego (jeszcze na długo przed epidemią) Polacy masowo przylatywali
                    > z GB aby leczyć się w kraju?
                    >

                    Leczenie zęba?
                    Bo nie mieli ubezpieczenie? Bo w Polsce tańsze leczenie? Bo tu mieli rodzinę i opiekę?
                    Wybierz sobie.

                    k.
                    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 15:07
                      > Naprawdę uważasz, że tu można stosować liniowe zależności?

                      oczywiście, że można - modele liniowe to właściwie jedyne rozwiązywalne analitycznie
                      (jakoś nie widzę wokół siebie obfitości modeli wykorzystujących współzależności nieliniowe)
                      w istocie jedyne co widzę, to:

                      > But it’s almost impossible to make any sensible projection right now about when that will be (...)

                      No i po co niby mam czytać coś takiego. Moje "liniowe" i "kreskowe" modele są przynajmniej specyficzne, tzn. w ogóle próbują coś bardziej konkretnego powiedzieć o rysujących się powoli trendach. Oczywiście zawsze najprostszą "prognozą" jest:

                      - Nie sposób nic powiedzieć, bo no bo w ogóle trudno komukolwiek sapiONcemu cokolwiek sensownego i odrobinę bardziej specyficznego/szczegółowego niż krasomówcze ogólniki polityków na okrągło na jakikolwiek temat powiedzieć 8-)

                      > Wiki kłamie

                      No to co? Niech sobie kłamie. Oficjele też nas okłamują na każdym kroku...
                      A te informacje mam z oficjalnych enuncjacji n/t niedawnego roztrząsania kwestii kilkunastu brytyjskich ECMO w parlamencie brytyjskim, czegoś co przesączyło się przez media (ktoś tam chlapnął, za dużo) w kwestii konieczności zwielokrotnienia ilości respiratorów w GB z poziomu marnych 5tys.;
                      a z drugiej strony - z informacji ze strony naszego wiarygodnego specjalisty w kwestii ECMO (które nie są powszechnie dostępne, ale do których udało mi się dotrzeć; więcej szczegółów znajdziesz w pierwszych z całej mojej "intelektualnej biegunki" postach tu:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,32,169357164,169357164,Koronawirus_z_Wuhan_za_nasza_zachodnia_granica.html

                      no i z niedawnych analogicznych "chlapnięć" naszych medialnych "guru" co do owych 10 tys. respiratorów w Polsce;
                      • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 15:47
                        kornel-1:
                        > > Naprawdę uważasz, że tu można stosować liniowe zależności?

                        bonobo44:
                        > oczywiście, że można - modele liniowe to właściwie jedyne rozwiązywalne anality
                        > cznie (jakoś nie widzę wokół siebie obfitości modeli wykorzystujących współzależności
                        > nieliniowe)


                        Dlaczego więc do swoich trendów używasz eksponenty i wielomianów 3- i wyższych rzędów?

                        Dlaczego nie chcesz się zapoznać z podstawami modelowania epidemii? Przykładowo tu

                        > w istocie jedyne co widzę, to:
                        > > But it’s almost impossible to make any sensible projection right now abou
                        > t when that will be (...)
                        >
                        > No i po co niby mam czytać coś takiego. Moje "liniowe" i "kreskowe" modele są p
                        > rzynajmniej specyficzne, tzn. w ogóle próbują coś bardziej konkretnego powiedzi
                        > eć o rysujących się powoli trendach. Oczywiście zawsze najprostszą "prognozą" j
                        > est:


                        A jednak nie przeczytałeś linkowanego artykułu. Ok.

                        Kornel:
                        > > Wiki kłamie

                        bonobo44:
                        > No to co? Niech sobie kłamie.

                        Nie zrozumiałeś mojej kpiny.
                        Cytat z Wikipedii w syntetyczny sposób opisuje stan opieki zdrowotnej w Wielkiej Brytanii. O ile nie sięgniesz po rankingi z epoki Gierka czy Gomułki, nie podasz mi źródeł opisujących stan opieki zdrowotnej w Polsce na podobnym wysokim poziomie co w Wlk. Brytanii.

                        k.
                        • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 16:05
                          > Dlaczego więc do swoich trendów używasz eksponenty i wielomianów 3- i wyższych rzędów?

                          Skrytykowałeś branie przeze mnie pod uwagę liniowych współzależności przy konstruowaniu modeli wyjściowych - w tym wypadku GB=2PL

                          Na początku (np. w miarę rozwoju modelu niemieckiego używałem trendów liniowych, bo no bo takie się weń wpisywały; w miarę rozwoju sytuacji oczywiście innych najbardziej pasujących do aktualnej krzywej)

                          Ujmując krótko: użyłem zależności powszechnie dostępnych (a więc najprostszych - siłą rzeczy liniowych); nie jestem krajowym biurem prognoz (jest u nas w ogóle takowe?) z dostępem do wszelakich szczegółowych danych wieloparametrowych
                          (o uwzględnieniu max. wielu parametrów powinniśmy tu raczej mówić, niż o liniowości)
                          • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 16:35
                            > Dlaczego nie chcesz się zapoznać z podstawami modelowania epidemii?

                            Dlaczego, k., skoro tak dobrze znasz podstawy modelowania epidemii, sam nie spróbujesz stworzyć opartego na tych podstawach modelu?

                            Jak to jest z tym przewidywaniem ilości ofiar COVID-19?
                            Jedyne inne jakie na tym forum spotkałem to: Nie więcej niż 12 tys.!
                            Tzn. przy obecnych 11888 już nie więcej niż 112 więcej?
                            • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 22.03.20, 18:36
                              bonobo44 napisał:

                              > Dlaczego, k., skoro tak dobrze znasz podstawy modelowania epidemii, sam nie spr
                              > óbujesz stworzyć opartego na tych podstawach modelu?


                              Próbowałem na początku lutego.
                              1. Na podstawie wczesnych informacji budowałem modele dla populacji od 10 tys. do 10 mln.
                              2. Zmiennymi były R0, liczba dni bez zarażania (N1=3-6), liczba dni z zarażaniem (N2=6-11), początkowa liczba nosicieli (N0=1-100)
                              3. Przyjąłem, że od momentu hospitalizacji pacjent nie zaraża.
                              4. Model wyliczał codzienne liczby zdrowych, zainfekowanych, izolowanych, wyleczonych i zmarłych.
                              5. Wprowadziłem również zmienny parametr R0, malejący w czasie od 4 do 1) z różną prędkością, aby odtworzyć rosnący odstęp społeczny wskutek (samo)izolacji i wzrostu świadomości zakażania się.
                              6. Wprowadziłem również zmienny parametr CFR (malejący w czasie z różną prędkością), aby symulować poprawę jakości leczenia i spadek umieralności.

                              Te moje próby miały na celu odtworzenie danych dostępnych z Hubei.
                              Było to trudne, gdyż liczba modeli np. N1+N2: 3+7, 6+7, 4+11 itd, była bardzo duża po wprowadzeniu dodatkowych zmiennych R0 CFR.
                              Dodatkowo, komplikacją był skok z 12 lutego związany ze zmianą interpretacji zakażeń. Musiałem "wygładzić" krzywe.
                              Oczywiście, tylko przy zmiennym R0 i zmiennym CFR moje symulacje miały punkt przegięcia (tzn. kończył się wzrost wykładniczy).

                              Niestety zabrakło mi sił i czasu do kontynuacji obliczeń.

                              Jak wynika z linkowanego przeze mnie artykułu "Modelers Struggle to Predict the Future of the COVID-19 Pandemic", żeby symulacje były prawdopodobne, konieczna jest dokładna wiedza o parametrach wirusa i sieciach społecznych.

                              > Jak to jest z tym przewidywaniem ilości ofiar COVID-19?
                              > Jedyne inne jakie na tym forum spotkałem to: Nie więcej niż 12 tys.!
                              > Tzn. przy obecnych 11888 już nie więcej niż 112 więcej?


                              Odnalazłem tylko moją prognozę 80.000 zakażeń i 2500 zgonów - dotyczyło to Chin. Było to 1 miesiąc przed dzisiaj dostępnymi danymi. Nie wstydzę się mojego oszacowania ;-)


                              Kornel
                              • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 22.03.20, 19:37
                                Istotnie, Kornel. Chapeau bas, jeśli istotnie odwaliłeś całą tę kupę roboty!
                                Przewidziałeś zatrzymanie epidemii w Chinach na poziomie 80 tys.
                                (co prawda, gdy było już 75000 chorych i 2000 zmarłych).
                                Różnica 2500 czy 3500 zmarłych jest tu też istotnie drugorzędna, przynajmniej moim zdaniem. Jeśli ta pierwsza wyszła z Twojego modelu. Sytuacja była tak dynamiczna, że jego predyktywna rola spadła do wyprzedzenia na poziomie 6%.
                                Nic zatem dziwnego, że się szybko zniechęciłeś. A szkoda.

                                ============
                                kornel-1 Re: Koronawirus z Wuhan 19.02.20, 11:50
                                Zmiana sposobu kwalifikowania przypadków chorych i zgonów - jak się okazuje - nie miała większego znaczenia i trendy wskazują, że epidemia osiąga swoje maksimum liczby chorych.

                                75 201 - potwierdzonych infekcji
                                14 887 - wyleczonych
                                2 012 - zmarłych

                                Zastanawiam się, jak Chińczycy "rozliczą" kilkadziesiąt tysięcy (dziś 58 000) chorych (żywych ale nie wyleczonych).
                                Wygląda na to, że liczba infekcji nie przekroczy 80 tysięcy. Umrze jeszcze z 500 osób (zgrubne moje oszacowanie), co da śmiertelność ok. 3%.


                                kornel-1 Re: Iran !!! 23.02.20, 10:07
                                Byłem przesadnym optymistą pisząc, że liczba zainfekowanych nie przekroczy 80 tysięcy a liczba zgonów 2500 osób.
                                W poście z 19.02.20, 11:50 miałem na myśli głównie chińskie przypadki, ale teraz widzę, że liczby rosną za sprawą sąsiednich krajów

                                kornel-1 Chiny. Epidemia zmierza do końca... 28.02.20, 20:37
                                (może Chiny dobiją do 3500...?)
                                ============

                                W por. z Twoją, moje "prognozy" istotnie nie mają z założenia najmniejszych pretensji do takiego modelowania i w żadnym razie nie są w stanie dziś przewidzieć, kiedy epidemia się skończy.
                                Jedynie model GB/2 ma tu jakąś (nader ograniczona) moc predyktywną w tym względzie.
                                Ale tu możliwość przewidzenia zahamowania epidemii w Polsce jest ściśle uzależnione od dalszego rozwoju sytuacji w Wlk.Brytanii (i utrzymaniu wyjściowych analogii).
                                W szczególności od tego, czy epidemia tam zostanie w ogóle zahamowana wcześniej niż u nas.
                                Szczęśliwie mamy wciąż duże szanse przeciąć prostą brytyjską na wykresie logarytmicznym zachorowań. (Patrz koniec tego wONtku.)
                                Wtedy predykcyjny horyzont czasowy GB/2 znacznie się wydłuży.
                                Chociaż na jakieś 5% przed końcem, także niemal z każdego z tych wykresów zacznie wynikać, że pandemia się już kończy. I to bez konieczności wieloparametrowego zniechęcającego modelowania.
                                • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 22.03.20, 20:10
                                  bonobo44 napisał:

                                  > Istotnie, Kornel. Chapeau bas, jeśli istotnie odwaliłeś całą tę kupę ro
                                  > boty!
                                  > Przewidziałeś zatrzymanie epidemii w Chinach na poziomie 80 tys.
                                  > (co prawda, gdy było już 75000 chorych i 2000 zmarłych).


                                  To raczej wynikało wprost z danych dostępnych a nie z modeli.

                                  Tam było za dużo zmiennych, no i nie pisałem programu, tylko liczyłem w nieefektywnym Excelu.

                                  Zachęciłem się do "policzenia" Polski, bo tu jakby dane dostępne "od początku".

                                  Ale jak widzę, nasz pacjent zerowy ze Słubic wcale nie był numerem jeden (tzn. 4 marca było w Polsce więcej zakażonych - tak wszyscy tu uważamy). Szukam sobie rozwiązań...
                                  W moim modelu 3+5 (przez 3 dni inkubacja 5 dni zarażania) i N0=6 mam odtworzoną liczbę zakażonych przy R0 malejącym od 5 do 3.2 w okresie do dziś. A także 6 osób zmarłych przy CFR = 6% i 7 osób wyleczonych przy wsp. 7%.

                                  To, oczywiście, wszystko bardzo mało wiarygodne.

                                  Ale bawię się ;-)

                                  k.
                                  • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 22.03.20, 23:13
                                    No właśnie! Coś podobnego miało m-ce w połowie lutego w Chinach (nie mówiąc o kompletnym braku informacji pomiędzy połową listopada i stycznia, gdy epidemia ta panoszyła się już tam na dobre)...

                                    Swoją szosą już 10II dostrzegłem trend spadkowy (która to prostą obserwację, której wagę słusznie wyżej podkreśliłeś - a nie z wróżenie z fusów, jak tu wielu sądzi - w parę dni później przełamało nowe podejście Chin do kwalifikowania nowych przypadków)
                                    bonobo44 Re: Koronawirus z Wuhan za naszą zachodnią granic 10.02.20, 07:27
                                    zarysował się trend spadkowy
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,32,169357164,169357164,Koronawirus_z_Wuhan_za_nasza_zachodnia_granica.html

                                    było to na poziomie 42 tys. zachorowań (a zatem niemal dokładnie na 50% przed domniemywanym obecnie końcem epidemii w Chinach)!!!
                                    to, co Tobie udało się wyciągnąć z modelu (lub z bezpośrednich danych - jak wolisz) dopiero w 17 dni później (a więc dosłownie za 5-6 minut dwunasta ;-)

                                    baw się i podziel z nami od czasu do czasu wynikami...

                                    bo no bo nie chodzi tu wcale o to, czy mamy się czego wstydzić czy nie...
                                    ja nie mam się czego wstydzić, bo no bo każdorazowo precyzyjnie podaję założenia liczbowe w oparciu o aktualne dane, które stoją u podstaw moich kolejnych prognoz co do możliwych skrajnych (a później już nadmiernie ostrożnych) scenariuszy... nic tu nie jest wyssane z palca bonobo...
                                    niech się raczej wstydzą ci wszyscy, którzy nie potrafią tych założeń przeczytać,
                                    bo no bo im się zwyczajnie nie chce...
                                    teraz, gdy liczba danych jest w miarę wystarczająca, trendy te nie są już tak nieokreślone jak na początku a kolejne dni podążają po nich jak paciorki po sznurku
                                    (aż strach bierze, bo no bo liczby te prowadzą z bardzo istotnym poziomem zaufania - a nie tak jak to było w "modelu zerowym" sformułowanym w pierwszych dniach epidemii - do pół mln ofiar śmiertelnych do początków maja i ponad 3 mln potwierdzonych zarażonych)

                                    w rysującej się tak złowieszczej perspektywie, niech się raczej wstydzą ci wszyscy którzy dotąd lekceważyli sobie skutki tej epidemii i - co gorsza - są nadal gotowi to czynić 8-(
                                  • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 23.03.20, 14:28
                                    kornel-1 napisał:

                                    > Ale bawię się ;-)

                                    O tyle zabawa jest trudna, że pomimo "zamknięcia granic", wciąż dopływają nowe przypadki zakażonych osób - w trudnym do określenia czasie. Gdy przypadków w Polsce będzie wiele tysięcy, ten strumień zakażonych przyjezdnych będzie mniej wpływać na symulacje.

                                    k.
                                    • kornel-1 Mój model 23.03.20, 22:48
                                      kornel-1 napisał:

                                      > O tyle zabawa jest trudna,

                                      Obliczenia utrudnia duży odstęp czasowy pomiędzy diagnozą (hospitalizacją lub kwarantanną, czyli teoretycznie wykluczeniem z dalszego zarażania) a końcem inkubacji.

                                      1. Wziąłem teraz na warsztat model 3+5 czyli N1=3 dni bezobjawowe i bez zakażania, N2=5 dni z zakażaniem innych
                                      2. Po 8 dniach zakażony jest izolowany i nie zaraża (hospitalizowany lub na kwarantannie)
                                      3. CRT końcowe (sumaryczne) jest 4.5%, ozdrowieńców jest 95.5% końcowych)
                                      4. Liczba nowych zgonów Nd-new jest wyliczana w oparciu o CRT i liczbę nowych izolowanych 5 dni wcześniej
                                      5. Liczba ozdrowieńców Nr-new jest wyliczana w oparciu o CRT i liczbę nowych izolowanych 10 dni wcześniej
                                      6. R0 jest zmienne: początkowo wynosi 4 do 6 (dla różnych prób) na końcu 1 do 1.1 i maleje liniowo w ciągu K dni, potem stałe (K od 30 do 150 dla różnych prób)
                                      7. N0 jest zmienne od 0 do 50...70 (dla różnych prób)
                                      8. Liczna zakażanych Nizol jest wyliczana codziennie dla N2=5 podgrup zakażonych po 1...2...3...4...5 dniach od końca okresu inkubacji w oparciu o bieżący R0 (patrz p.6) a następnie podgrupy są sumowane

                                      Co zaobserwowałem?
                                      1. Nie da się odtworzyć bieżącej liczby zakażonych publikowanych Rinf-publ przyjmując 1 nosiciela ze Słubic 4 marca. Zakażonych w 3 podgrupach w okresie inkubacji i 5 podgrupach w okresie zakażania musiało być znacznie większa; u mnie wychodzi ok. 50-70 dla (3+5) podgrup.

                                      2. Liczba zainfekowanych prawdziwych Ninf-true jest znacznie większa niż liczba zainfekowanych izolowanych Nizol. Wynika to z modelu gdyż izolacja jest dopiero w 9 dniu od zakażenia a do zakażeń dochodzi pomiędzy 4 a 8 dniem (przez 5 dni zakażania). U mnie na dzień dzisiejszy Ninf-true jest ~2500. Zakażeni zostaną za chwilę wyłapani i zwiększą Nizol, która osiągnie daną wartość Ninf-true po 8 dniach...

                                      3. Generalnie przebieg epidemii zależy w tym modelu od szybkości izolowania (w praktyce zwiększania odległości społecznej) czyli liczbowo od K. Jeśli K jest 70, to epidemia przestaje się rozwijać ok 20 kwietnia. Przy K=150 dopiero w pierwszej dekadzie czerwca. Wartość K jest krytyczna dla liczby zgonów. Przy K = 50 zgonów jest u mnie ~500, przy K = 70 zgonów jest ~1600 a przy K = 150 jest dramat: do zimy mamy 150.000 zgonów (i ponad 3 mln zakażonych). To oczywiście skrajna sytuacja, w Chinach K = ok. 90.

                                      4. Jak widać, mamy tu do czynienia z wieloma zmiennymi parametrami. I niewiadomymi jak np. N0. W miarę jak będą publikowane kolejne dane, będzie można coś więcej powiedzieć. Jeśli w kolejnych krajach wygasną epidemie, będzie można lepiej oszacować K.

                                      5. Te wszystkie wyliczenia mogą: a) zawierać bardzo złe założenia b) błąd rachunkowy.
                                      Czekam na krytykę.

                                      Kornel
                                      • kornel-1 Re: Mój model 24.03.20, 00:04
                                        kornel-1 napisał:

                                        > 3. CRT końcowe

                                        Sorry, CFR - Case Fatality Ratio.
                                        • bonobo44 Re: Mój model 24.03.20, 00:21
                                          Nie śmiem Cię krytykować. Tak, jak zauważyłem poprzednio, wielość nieznanych parametrów jest onieśmielająca i należy od nich po prostu abstrahować przyjmując (na czuja) najbardziej wiarygodne ich poziomy. Taki model można później korygować w miarę pozyskiwania coraz lepszych poziomów (tych przyjmowanych ad hoc) parametrów. Masz nade mną tę przewagę, że możesz wyliczyć poziom zaufania dla swojej prognozy (na bazie szacunkowego zakresu każdego z przyjmowanych parametrów). Ja mogę to uczynić dopiero a posteriori.
                                      • kornel-1 Re: Mój model 28.03.20, 12:49
                                        kornel-1 napisał:

                                        > 1. Wziąłem teraz na warsztat model 3+5

                                        Brak czasu nie pozwala mi na szerokie testowanie innych modeli. To co zrobiłem kilka dni temu to uwzględnienie wzrostu R0 w okresie świąt wielkanocnych i długiego weekendu. Utrzymałem założenie, że restrykcje generalnie nie będą poluzowane (albo będą, ale wzrośnie świadomość i odpowiedzialność ludzi), czyli R0 będzie po maju utrzymywać się na niskim poziomie. Te moje wyliczenia mają charakter bardzo przybliżony, tym niemniej "ku pamięci" pozostawiłem obrazek.
                                        Dwa tygodnie temu (14 marca, liczba przypadków 104) szacowałem liczbę przypadków na kolejny weekend 500 (było 536) i na kolejny, czyli bieżący, 1500 (jest w południe 1436).
                                        Parę dni temu agencja ExMetrix opublikowała swoją prognozę zamieszczając obrazek. Liczba 9000 zakażeń oraz szczy nowych przypadków pomiędzy 28 marca do 8 kwietnia spotkał się z niedowierzaniem czytelników gazeta.pl. Dołączyłem do tych opinii przedstawiając prognozę o maksimum w drugiej połowie kwietnia (z sumaryczną wartością 18-20 tys. infekcji i 500 zgonów). Czas szybko biegnie i większość z nas przekona się, kto był bliżej prawdy ;-)

                                        Bardziej wiarygodna prognoza oparta na bardziej skomplikowanym modelu powstała w firmie Alphamoon:
                                        Jak przewidzieć rozwój pandemii SARS-CoV-2 w Polsce przy pomocy modeli matematycznych i uczenia maszynowego?
                                        . W modelu użyto stosunkowo małej wartości CFR=0.017 podczas, gdy ja przyjmowałem współczynnik chiński CFR=0.045. Artykuł ten dedykuję Wielkiemu Prognostykowi.

                                        Z tej analizy (jak i z innych) wynika, że bardzo dużo zależy a) ograniczeń administracyjno-prawnych b) zachowań ludzkich. Stąd różne warianty rozwoju sytuacji.

                                        W wielu modelach (także w publikacji o epidemii w Chinach, nie mam linku pod ręką, może już linkowałem) przyjmuje się nie stałe R0, lecz, właśnie! zmienne w różnych etapach rozwoju epidemii SARS-CoV-2. W chińskiej publikacji przyjęto (AFAIR) trzy wartości Ro (ok. 3, ok. 1 i ok 0.5) odzwierciedlające postęp w skuteczności izolowania zakażonych. Ja przyjąłem stały spadek R0, bo tylko wtedy otrzymujemy maksimum nowych zakażeń a krzywa wzrostu zakażeń nie szybuje do nieba jak u Mistrza. Przy czym uznałem, że początkowo R0 jest bardzo duże (4...5...6), gdyż świadomość że się jest zarażonym i świadomość, że można się zarazić jest w populacji mała. Końcowe R0 jest poniżej 1 (u mnie 0.5), co opisuje wygaszanie epidemii. Dla R0=0 osoba zakażona nikomu nie przekazuje wirusa. Tak może być przy 100-procentowej izolacji ludzi od siebie (w przybliżeniu, w warunkach szpitalnych - ale nie w Polsce patrząc na Grójec). Wartości R0 pomiędzy 0 a 1 są realistyczne i uwzględniają część roznosicieli bezobjawowych.

                                        Kornel
                • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 14:24
                  > Tworzenie prawdopodobnych trendów wymagałoby uwzględnienia okoliczności i potencjalnych czynników, które będą wpływały na rozwój sytuacji.

                  to właśnie uczyniłem przyjmując jako model wyjściowy model GB/2 już w momencie uzyskania pierwszego dnia zachorowania u nas;
                  jak każdy taki model (o dużym poziomie niepewności) był on następnie przeze mnie modyfikowany w miarę spływania kolejnych danych;

                  uzyskałem z niego informację o pierwszej (i kolejnych kilku) ofiarach śmiertelnych z dokładnością do 2 godzin na kilka dni PRZED pojawieniem się pierwszej ofiary, a nie PO (jak zwykły to czynić tworzone a posteriori modele, które modelują historię przebiegu procesu)

                  w ciągu tych kilku dni sytuacja polityczna u nas uległa gwałtownej zmianie i ponownie zaczął odbiegać od brytyjskiej, bo no bo nasz rząd wprowadził restrykcyjne środki zaradcze,
                  w efekcie spadło tempo zachorowań, a mój model śmiertelności w PL bazuje na korelacji obu tych krzywych; stad wyprzedzenie tylko na kilka dni (bo no bo poprzednio dogoniliśmy model brytyjski w przyśpieszonym 3-krotnie tempie, co stopniowo uwzględniłem i co w efekcie pozwoliło mi to na ścisłe określenie wystąpienia pierwszego (i wszystkich dotychczasowych następnych) przypadku śmiertelnego - tu nie było żadnych zgadywanek, a ściśle określony algorytm, który "za mnie" wyrzucił takie, a nie inne dane, z możliwym do uzyskania w ramach tego modelu wyprzedzeniem; dlatego prognoza śmiertelności na końcu tego wONtku również kończy się po kolejnym tygodniu; po prostu drepczemy już Brytyjczykom po piętach)

                  prognoza zachorowalności jest już jednak prostym przedłużeniem naszej własnej kreski, która uzyskała własne wystarczająco wiarygodne nachylenie (w skali logarytmicznej)
                  i dlatego została przedłużona przeze mnie do połowy kwietnia
                  • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 14:40
                    to, że muszę tu tłumaczyć tak elementarne rzeczy, dowodzi jedynie
                    że trafiłem między humanistów, którzy pojęcia nie mają o istocie modelowania procesów
                    i ich przebiegu (acz wyobrażenia o ich efektach mają "najwyższego lotu")
                • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 23.03.20, 11:02
                  k.: Wystarczy cytat: "the United Kingdom was ranked the best healthcare system in the world..."

                  A może raczej ten niżej wystarczy? 8-(

                  brytyjska publiczna służba zdrowia ma do dyspozycji tylko 4 tys. respiratorów, choć rząd stara się zwiększyć ich produkcję, zaś średnia liczba łóżek na oddziałach intensywnej terapii wynosi zaledwie 6,6 na 100 tys. mieszkańców, czyli połowę tego, co we Włoszech, i jedną piątą tego, co w Niemczech.
                  www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/koszmarne-informacje-z-wlk-brytanii-lekarze-dostan%c4%85-wytyczne-kogo-nie-ratowa%c4%87/ar-BB11yf0k?ocid=spartandhp
    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 18.03.20, 14:20
      Przypominam, że wONtek
      forum.gazeta.pl/forum/w,32,169357164,169357164,Koronawirus_z_Wuhan_za_nasza_zachodnia_granica.html

      założyłem na wyraźną prośbę psa_na_teorie
      później doszedłem do wniosku, że nie mamy szans na model niemiecki i zacząłem poszukiwać właściwego,
      aż natknąłem się na właściwe analogie z GB
      obecnie dochodzę do wniosku, że mamy jeden charakterystyczny model europejski (+/- parę dni i +/- moment startu dla różnych państw)

      zatem nie wynika to z żadnych lęków (my bonobo już dawno niczego się nie boimy, bo no bo doskonale wiemy, że wy homo już skazaliście nas na niebyt, a nawet na bezczelnego dojadacie resztki naszych pobratymców) , a jedynie z próby zaspokojenia ciekawości i poniekąd odpowiedzi na zapotrzebowanie społeczne wśród tych nie tak znowu licznych ludzi, którzy - podobnie jak bonobo - nie boją się wiedzieć, na czym stoją (lub raczej - jak bardzo leżą ;-)
      • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 18.03.20, 14:29
        bonobo44 napisał:
        > zatem nie wynika to z żadnych lęków (my bonobo już dawno niczego się nie boimy,

        Owszem. Drżysz ze strachu non-stop.

        > a jedynie z próby zaspokojenia ciekawości

        Jeśli interesują Cię sprawy epidemiologii, zacznij zgłębiać literaturę tematu w zakresie tego, jak się buduje modele epidemiologiczne, jak się prognozuje itp.

        Powodzenia!

        k.
        • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 20.03.20, 19:43
          Jakoś nie zauważam w sobie żadnych negatywnych wibracji (no może jedynie pod adresem niektórych "tuzów" tego forum ;-)

          Good luck !

          8-)44
          • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 20.03.20, 20:20
            I jeśli już, to odczuwam raczej rodzaj pewnej niezdrowej dla mojego wieku, zgoła młodzieńczej bonobiasto-fantazyjnej fascynacji, jak to będzie, gdy tak na 10-20% szans przyjdzie umierać najdalej jeszcze gdzieś tej jesieni, zatem zapewne na dobrych parę lat przed spodziewanym przez siebie terminem.
            Podchodzę do tego raczej pogodnie, niż z jakąkolwiek tam określoną obawą 8-)

            Przeżyjecie, pożyjecie, to sami zobaczycie. Starzy ludzie mojego pokolenia wcale nie boją się śmierci. Przecież to w pełni naturalna kolej rzeczy. No może ci wierzący ;-)
            • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 07:43
              bonobo44 napisał:

              > I jeśli już, to odczuwam raczej rodzaj pewnej niezdrowej dla mojego wieku, zgoł
              > a młodzieńczej bonobiasto-fantazyjnej fascynacji, jak to będzie, gdy tak na 10-
              > 20% szans przyjdzie umierać najdalej jeszcze gdzieś tej jesieni, zatem zapewne
              > na dobrych parę lat przed spodziewanym przez siebie terminem.


              Zatem jest 10-20% szans na spadek liczby niepotrzebnie mnożonych wątków o koronawirusie na FN...
              Dobre i to ;-)

              A wracając do epidemiologii, myślę, że jesienią wszyscy będziemy mądrzejsi: i w sensie wiedzy o SARS-CoV-2/Covid-19, i w sensie wiedzy, jak się rozwijają epidemie, i w sensie wiedzy życiowej jak żyć w czasach zarazy ;-)

              Kornel
              • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 16:41
                Zatem jest 10-20% szans na spadek liczby niepotrzebnie mnożonych wątków o koronawirusie na FN...
                Dobre i to ;-)

                8-)
              • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 16:54
                A wracając do epidemiologii, myślę, że jesienią ci z nas, którzy pozostaną przy życiu nie będą ani na jotę mądrzejsi: i w sensie wiedzy o SARS-CoV-2/Covid-19, i w sensie wiedzy, jak się rozwijają epidemie, i w sensie wiedzy życiowej jak żyć albo raczej umierać w czasach zarazy ;-)
                Wciąż będą tacy, którzy zechcą odsuwać trudne do zaakceptowania prognozy na... kolejną, pogłębioną falę zachorowań w kolejnym sezonie jako nadmierne "sianie paniki".

                8-(44
                • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 17:44
                  bonobo44 napisał:

                  > A wracając do epidemiologii, myślę, że jesienią ci z nas, którzy pozostaną prz
                  > y życiu nie będą ani na jotę mądrzejsi: [...]


                  No, nie będę się zakładać, że będzie inaczej, bo istnieje 10-20% szans, że nie wyegzekwuję wygranej :-p

                  k.
                  • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 18:06
                    8-)

                    i korzystając z drobnej okazji do korekty [połkniętych domyślnych]:
                    Wciąż będą tacy, którzy zechcą odsuwać [od siebie] trudne do zaakceptowania prognozy na... kolejną, pogłębioną falę zachorowań w kolejnym sezonie, jako nadmierne "sianie paniki".
    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 20.03.20, 14:24
      Korekta krzywej zachorowań z 17III doprowadziła do przejściowego wypłaszczenia krzywej śmiertelności wg przewidywań modelu GB/2 (uzależnionych od rzeczywistej krzywej zachorowań u nas i u nich) wg schematu pokazanego wyżej. Z powodu tego podwójnego uzależnienia model obarczony jest podwójną niepewnością, nie mówiąc już o w istocie nieprzewidywalnym charakterze nie tyle wzorców, co dokładnych wzorów umieralności.
      Widać z tego wyraźnie, że działania rządu zdają się przynosić pożądane efekty i krzywe te wyraźnie hamują (po początkowym 3-krotnym przyśpieszeniu w stosunku do GB/2) w dość decydującym punkcie "przegięcia" (w którym spodziewać się musimy z dnia na dzień nawet dwukrotnych wzrostów)
    • suender Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 18:51
      A wirus COVID-19 ogłupia suwerena, patrzcie na to:

      dabrowagornicza.naszemiasto.pl/czarnobyl-czy-slaskie-strach-przed-koronawirusem-siegnal/ga/c1-7585135/zd/52022227

      Pozdrawiam naukowo i medycznie.
      • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 21.03.20, 20:35
        suender napisał:

        > A wirus COVID-19 ogłupia suwerena, patrzcie na to:

        No, nie przekonasz ludzi. Dalej się w metrze zarażają:
        www.youtube.com/watch?v=JK1YZs5cj2w


        Kornel
    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 22.03.20, 17:47
      Model GB/2 wciąż działa. Przetworzyłem wykres na skalę log i teraz wyraźnie widać, że (szczęśliwie) nie mamy dotąd swojej "kreski" wzrostu. Wręcz przeciwnie - działania rządu, służb i zachowania samych Polaków sprawiają, że wciąż wpisujemy się w krzywą odchodzącą od jakieś stycznej do niej. Ostatnie kilka (5) dni wskazuje jednak na to, że taka prosta jest wciąż możliwa a najbliższe dni mogą być istotnie bardzo krytyczne, jeśli chodzi o tempo rozwoju epidemii.
      • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 23.03.20, 10:33
        Dziś pół godziny temu:
        Na koniec tego tygodnia możemy mieć dobrych parę tysięcy przypadków zarażenia. Tak to wygląda gdzie indziej, mamy modele innych krajów – mówił w RMF FM minister zdrowia Łukasz Szumowski.
        www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/minister-zdrowia-nie-czuj%c4%99-powiewu-optymizmu-pod-koniec-tygodnia-spodziewam-si%c4%99-paru-tysi%c4%99cy-zara%c5%bce%c5%84/ar-BB11zdsb?ocid=spartanntp

        Parę tysięcy to zwykle więcej niż para tysięcy (ok.2200) na koniec miesiąca (która wynika z mojej prognozy sprzed 3 dni). Oznacza to, że nie mamy żadnej prognozy nawet na tydzień do przodu, ani tym bardziej żadnego modelu dla Polski. Rząd posiłkuje się dotychczasowymi krzywymi wzrostu w innych krajach (a nie żadnymi modelami) i dlatego uzyskuje wyniki od Wuhan do Niemiec za analogiczny okres trwania epidemii.

        – Na pewno nastąpi znaczny wzrost zachorowań, na pewno więcej osób będzie w szpitalach i na pewno dla niektórych będzie to tragiczne w skutkach zachorowanie – mówił Szumowski.

        Wg ostatnich (wczorajszych) wskazań powyższego modelu GB/2, zredukowanego dla Polski, do końca m-ca możemy mieć nawet 100 ofiar. Z 1/22 śmiertelności (4,5%). (Obecnie jest to 1,1%.)
        W tej sytuacji, gdy Minister mówi bardzo "specyficznie" o 'niektórych', zdaje się zaklinać rzeczywistość.
        Póki życia póki nadziei. Miejmy zatem nadzieję, że mu się uda i... niech wierzący pomodlą się za to.
        W końcu w międzyczasie podjęliśmy dużo bardziej restrykcyjne kroki niż GB w analogicznym okresie swojej epidemii. Oby to w istotny sposób zaowocowało radykalnym odejściem w dół od krzywej GB/2.
        • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 23.03.20, 22:01
          Liczba osób zakażonych w Polsce może wynieść około 9 tys. i powinna zostać osiągnięta około 20 kwietnia 2020 r. – prognozuje spółka ExMetrix, zajmującą się prognozowaniem gospodarczym i społecznym.
          Około 15-20 kwietnia powinno nastąpić wyraźne zahamowanie. Czas trwania epidemii w Polsce może być nieco dłuższy, niż w Chinach. Z przesłanego PAP modelu prognostycznego, opracowanego przez spółkę ExMetrix - wynika, że liczba osób zarażonych w Polsce może wynieść około 9 tys., co powinno zostać osiągnięte do ok. 20 kwietnia 2020 r.
          Główny analityk firmy Ryszard Łukoś twierdzi, że od pierwszego zanotowanego przypadku do osiągnięcia maksimum upłynie u nas prawdopodobnie ok. 48 dni, podczas gdy w Chinach było to ok. 40 dni. Najszybszy przyrost osób zakażonych może wynieść około 400 na dobę, co nastąpi w okresie od 28 marca do 8 kwietnia (między 25 a 35 dniem epidemii).

          www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/9-tys-zaka%c5%bce%c5%84-zahamowanie-od-po%c5%82owy-kwietnia-prognoza-dla-polski/ar-BB11ATfZ?ocid=spartandhp

          No coż, jak widać wyżej, moje skromne 44-bonobiaste biuro prognoz utrzymuje, że już 16 kwietnia osiągniemy poziom 10.000 zakażeń.
          I nic nie wskazuje na to, że w kolejnych 5 dniach nastąpi jakieś znaczące zahamowanie.
          Wręcz przeciwnie - do poziomu 100 tys. dochodzić będziemy w zaledwie 6 dalszych tygodni i osiągniemy ten poziom z końcem czerwca. (Chyba, że gorący czerwiec jakimś cudem zatrzyma marsz koronawirusa. Oby!)
    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 26.03.20, 13:38
      Gdyby ktoś wciąż miał jakieś wątpliwości w tym względzie, to podawane przeze mnie prognozy dla Polski dotyczą wyłącznie prognozy danych, jakie oficjalnie będą podawane przez nasze władze sanitarno-epidemiologiczne. Całą odpowiedzialność za nierzetelność tych danych spada zatem na owe władze, a nie na żadne z 44-ch żyjących jeszcze na świecie bonob.
      W ich imieniu, 44-te 8-(

      "Medyk sądowy z jednego z dużych miast nie ma wątpliwości – ofiar koronawirusa SARS-Cov-2 w Polsce jest znacznie więcej niż wynika z rządowych statystyk. W rozmowie z „Wyborczą” ujawnił, jak państwo nie dolicza ofiar wirusa i jaka jest w tej materii (nie)aktywność sanepidu.
      Niestety, niepokojące informacje napływają z „pierwszego frontu walki”, czyli szpitali. Jak w soczewce dostrzegamy niedoinwestowaną służbę zdrowia, a braki sprzętowe narażają personel na zakażenia Sars-CoV-2. W rozmowie z „Wyborczą” wątpliwości dotyczące statystyk z koronawirusem rozwiewa medyk sądowy.

      Nie mam wątpliwości, że ofiar koronawirusa jest więcej, niż podają rządowe statystyki
      - powiedział anonimowo medyk sądowy z dużego miasta.
      I podkreślił, że resort zdrowia nie wlicza do statystyk zakażonych i zmarłych z powodu koronawirusa, jeśli ci przechodzili domowe kwarantanny. Z ustaleń dziennika wynika, że państwo nie jest gotowe by łączyć zgon na Covid-19 z leczeniem w domu. I wspomina choćby śmierć 50-latki z Konina.

      Więcej od Microsoft News:
      28-latka z koronawirusem: to hańba i kpina, jak mnie potraktowano (Fakt)

      Drzwi do mieszkania były zamknięte, zmarła nie miała obrażeń, a wezwany do stwierdzenia zgonu lekarz rodzinny wykluczył udział osób trzecich (…) W takich sytuacjach wpisujemy w karcie zgonu, że był to zgon nagły, a jako przyczynę wskazujemy zatrzymanie krążenia. Bez dodatkowych badań nie mamy możliwości, by ustalić coś więcej
      - tłumaczy jeden z lekarzy rodzinnych.
      Samo podejrzenie o chorobie zakaźnej nie wystarczy. Dopiero mając pewność zakażenia, lekarze muszą powiadomić o sprawie sanepid. W przypadku z Konina policja powiadomiła o sprawie sanepid. I… na tym się skończyło.
      Usłyszeliśmy, że nikt nie przyjedzie i nie pobierze żadnych próbek do badań
      – powiedział „Wyborczej” jeden z policjantów.
      Zdaniem medyka sądowego, rozmówcy dziennika, sanepid musiałby „mieć chęć”, by weryfikować zmarłego pod kątem zakażenia.
      Jeszcze po śmierci można pobrać od takiej osoby wymaz do badań, bo wirus utrzymuje się na błonie śluzowej górnych dróg oddechowych. Nie potrzeba do tego medyka sądowego
      - dodał.
      Sanepid, który jest częścią administracji rządowej, nie jest zainteresowany ustaleniem, że człowiek zmarł z powodu koronawirusa, bo to pogarszałoby statystyki
      - dodał w rozmowie z "Wyborczą" medyk sądowy."
      RadioZET.pl/Wyborcza.pl

      www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/medyk-s%c4%85dowy-dla-%e2%80%9ewyborczej%e2%80%9d-wi%c4%99cej-ofiar-koronawirusa-ni%c5%bc-podaje-rz%c4%85d/ar-BB11Jnws?ocid=spartandhp
    • bonobo44 Zamiatanie pod dywan 8-( 27.03.20, 11:56
      To już co najmniej 3-ci nagłośniony przez media przypadek nie uznania ofiary koronawirusa w Polsce. 3/15 to już 20%.
      W żadnym z nich nie mamy podstaw, aby twierdzić, że ta infekcja nie pozostała bez decydującego wpływu na efekt "choroby współtowarzyszącej". Jednak tak się właśnie dzieje i to już na tym wczesnym etapie, z intencjonalnym zamiarem zaniżenia ponurych statystyk jak to tylko będzie możliwe. Zarazem widzimy schemat, który będzie obowiązywał i nie będziemy już tego mogli w żaden sposób prześledzić, gdy liczby te staną się trzycyfrowe. Będzie w ten sposób możliwe ukrycie nawet 10-krotnie większej liczby przypadków, niż to będzie raportowane. Dokładnie tak samo, jak ma to ewidentnie dorocznie miejsce w przypadku ofiar epidemii sezonowej grypy i miało w przypadku epidemii świńskiej grypy. Taki nasz specyficzny narodowy chocholi taniec śmierci. Jak myślicie, niby dlaczego mamy u siebie dobre 20% niższy średni czas życia, niż dotąd miała reszta Europy? Koronawirus może nie przynieść u nas takiej fali śmierci jak we Włoszech i Hiszpanii dzięki temu, że nabraliśmy "odporności stada" zdziesiątkowanego już w poprzednich 10-leciach, a nie dlatego - jak to ma m-ce w przypadku Niemiec - że mamy tak doskonały jak one medyczny park technologiczny i jakoś nadzwyczajnie zorganizowane służby epidemiologiczno-sanitarne. W tej sytuacji to raczej ponury żart, a służby te należałoby raczej zakwalifikować (pomimo ogromu dobrej roboty, której nie zamierzam tu w żaden sposób deprecjonować ani podważać) jako w znacznej mierze... funeralne - z misją kolejnej PR-owskiej agendy rządowej, specjalizującej się w znacznej mierze w... i skupionej równie mocno co na zasadniczych celach tej slużby na... zamiataniu spraw pod dywan 8-( Tak było za PO, tak pozostało i teraz za PiS, bo no bo wszystkim rządzącym jest to na rękę i niewątpliwie nie obywa się bez ogólnych wytycznych z ich strony.)

      Ksiądz Roman Kopacz zmarł we wtorek na plebanii. Dzień wcześniej badania laboratoryjne potwierdziły, że ksiądz jest zarażony koronawirusem. Rzecznik prasowa małopolskiego wojewody poinformowała jednak, że przyczyną śmierci nie było zakażenie. Tymczasem Prokuratura Rejonowa w Bochni sprawdza, czy w związku ze śmiercią mężczyzny nie doszło do przestępstwa - chodzi o umieszczenie duchownego w izolacji domowej, a nie w szpitalu.
      - Ministerstwo Zdrowia nie uwzględnia śmierci księdza w swoich statystykach zgonów z powodu koronawirusa.

      Ksiądz Roman Kopacz był proboszczem parafii Drwinia (diecezja tarnowska) w powiecie bocheńskim (Małopolska). U duchownego w poniedziałek potwierdzono obecność koronawirusa, jednak jego stan był na tyle stabilny, że przebywał w izolacji domowej. 
      We wtorek przedstawiciele sanepidu poinformowali policję, że z duchownym nie ma kontaktu. Patrol udał się na plebanię, gdzie jeden z funkcjonariuszy, ubrany w ochronny kombinezon, wszedł do środka. Policjant znalazł proboszcza leżącego w łóżku. Stan mężczyzny był zły i na miejsce natychmiast zostało wezwane pogotowie. Przybyłym na miejsce ratownikom nie udało się uratować duchownego - zmarł podczas próby przetransportowania go do szpitala.
      - Przyczyną jego zgonu nie był COVID-19. Potwierdziły to przeprowadzone czynności wyjaśniające i ocena medyczna. Przypomnijmy. Mężczyzna, o którym mowa, po laboratoryjnym potwierdzeniu zakażenia koronawirusem przebywał w izolacji domowej, co oznacza, że wedle oceny lekarskiej nie było wskazań do jego hospitalizacji - mówi Onetowi Joanna Paździo, rzecznik prasowa małopolskiego wojewody. 

      Tymczasem jak donosi Polska Agencja Prasowa (PAP), Prokuratura Rejonowa w Bochni sprawdza, czy nie doszło do przestępstwa w związku ze śmiercią księdza Romana Kopacza.
      - Na chwilę obecną śledztwo nie zostało wszczęte, ponieważ nie zachodzi uzasadnienie podejrzenia popełnienia przestępstwa – wyjaśniła PAP zastępca prokuratora rejonowego Barbara Grądzka. Jak podkreśliła, prokuratura w szczególności ustala prawidłowość postępowania dotyczącego umieszczenia w izolacji domowej osoby, u której stwierdzono dodatni wynik badania w kierunku koronawirusa. Do tej pory w sprawie nie przesłuchano nikogo. 

      www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/ksi%c4%85dz-zara%c5%bcony-koronawirusem-nie-%c5%bcyje-prokuratura-sprawdza-czy-umieszczaj%c4%85c-go-w-izolacji-nie-pope%c5%82niono-przest%c4%99pstwa/ar-BB11Mise?ocid=spartandhp
      • bonobo44 Re: Zamiatanie pod dywan 8-( rezultat) 27.03.20, 12:58
        A oto rezultat - od wczoraj do dzisiejszego popołudnia spadła liczba zmarłych (wyleczeni przez śmierć):
        forum.gazeta.pl/forum/w,32,169604116,169604116,Smierc_metoda_na_wyleczene_z_koronawirusa_.html
      • nikodem321 Re: Zamiatanie pod dywan - z igly widły 27.03.20, 15:18
        bonobo44 napisał:

        >
        > [i]Ksiądz Roman Kopacz zmarł we wtorek na plebanii. Dzień wcześniej badania lab
        > oratoryjne potwierdziły, że ksiądz jest zarażony koronawirusem.

        > - Ministerstwo Zdrowia nie uwzględnia śmierci księdza w swoich statystykach zgo
        > nów z powodu koronawirusa.

        I bardzo słusznie robi

        > Ksiądz Roman Kopacz był proboszczem parafii Drwinia (diecezja tarnowska) w powi
        > ecie bocheńskim (Małopolska). U duchownego w poniedziałek potwierdzono obecność
        > koronawirusa, jednak jego stan był na tyle stabilny, że przebywał w izolacji d
        > omowej. 

        Jeśli w poniedziałek był tylko zakażony (musiał być oglądany przez lekarza) a już we wtorek zmarł, to znaczy, że napewno przyczyną nie był SARS-COV19.

        Naprawdę człowiek, który jest zaakażony SARS-COV19 ma prawo umrzeć na zupełnie coś innego niż SARS - ostrą niewydolność oddechową, na przykład na zawał lub udar mózgu, krwotok z wrzodu żołądka, czy zadławieniem się pestką wiśni.
        • bonobo44 Re: Zamiatanie pod dywan - z igly widły 27.03.20, 16:17
          nikodem321 napisał:

          > Jeśli w poniedziałek był tylko zakażony

          to znaczy, że wcześniej test musiał to wykazać (a test trwa u nas wiele dni)

          > a już we wtorek zmarł, to znaczy, że [u]napewno[/] przyczyną nie był SARS-COV19.

          a skoro pozytywny wynik testu innego zmarłego przyszedł już po jego śmierci, tzn. że
          napewnonapewno przyczyną nie był SARS-COV19 ?
          • nikodem321 Re: Zamiatanie pod dywan - z igly widły 27.03.20, 17:33
            bonobo44 napisał:

            > nikodem321 napisał:
            >
            > > Jeśli w poniedziałek był tylko zakażony
            >
            > to znaczy, że wcześniej test musiał to wykazać (a test trwa u nas wiele dni)
            >
            > > a już we wtorek zmarł, to znaczy, że [u]napewno[/] przyczyną nie był SARS
            > -COV19.
            >
            > a skoro pozytywny wynik testu innego zmarłego przyszedł już po jego śmierci, tz
            > n. że
            > napewnonapewno przyczyną nie był SARS-COV19 ?

            Co ty chłopie za głupoty wygdujesz?
            Jakiego "innego zmarłego"?
            Co to za "sałatka słowna" w twoim wykonaniu?
            Co to jest "sałtka słowna" możesz sprawdzić w Wikipedii.
            • bonobo44 Ponad 40 tys. ofiar w samym Wuhan! 29.03.20, 16:52
              Znowu nie nadążasz?

              "Jak podaje rozgłośnia RFA niedoszacowanie faktycznej liczby zgonów może się wiązać z faktem, że wiele osób zmarło na Covid-19 we własnych domach. Ich zgony nie zostały uwzględnione w oficjalnych statystykach.

              (...)

              Według wyliczeń mieszkańców może to oznaczać, że w samym tylko Wuhan zmarło nawet powyżej 40 tys. osób zakażonych koronawirusem. "
              www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/swiat/zafa%c5%82szowane-dane-dot-ofiar-w-wuhan-zaskakuj%c4%85ce-doniesienia-rozg%c5%82o%c5%9bni-radiowej/ar-BB11S5Lf?ocid=spartandhp

              Chlopie, czy nie wydaje ci się to znajome?
              • nikodem321 Re: Ponad 40 tys. ofiar w samym Wuhan! 29.03.20, 21:17
                bonobo44 napisał:

                > Chlopie, czy nie wydaje ci się to znajome?

                Wydaje mi się to całkowicie obce.
                W Polsce na wizytę domową wzywa się lekarza POZ przy byle katarze, a przy gorączce 38,0oC wzywa się Ratowników.

                I Ty wybrażasz sobie. że w Polsce pacjent z SARS (który narasta na przestrzeni dni, a nie godzin) będzie spokojnie leżał w łóżeczku i czekał na śmierć w domowych pieleszach?
                • tbernard Re: Ponad 40 tys. ofiar w samym Wuhan! 29.03.20, 22:36
                  nikodem321 napisał:

                  > W Polsce na wizytę domową wzywa się lekarza POZ przy byle katarze, a przy gorąc
                  > zce 38,0oC wzywa się Ratowników.
                  >
                  > I Ty wybrażasz sobie. że w Polsce pacjent z SARS (który narasta na przestrzeni
                  > dni, a nie godzin) będzie spokojnie leżał w łóżeczku i czekał na śmierć w domow
                  > ych pieleszach?

                  Pasuje tu stary dowcip nieco przerobiony:

                  Pielęgniarka mówi do lekarza:
                  - Panie doktorze, ten symulant co z katarem i lekkim stanem podgorączkowym miał w domu spokojnie posiedzieć, to umarł dzisiaj w nocy.
                  - No tym razem to już przesadził.

                  Oby nie nastąpił zbyt masowy wysyp tych przesadnych symulantów, bo zakłady pogrzebowe nie nadążą z tą klęską urodzaju.
                  • europitek Re: Ponad 40 tys. ofiar w samym Wuhan! 02.04.20, 00:56
                    Nikodem permanentnie pieprzy głupoty o nieskazitelności polskiej służby zdrowia i w ogóle środowisk medycznych na świecie. No cóż, różne są zboczenia.
    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 29.03.20, 20:40
      Oficjalnie mamy 4 razy mniej zmarłych niż przewidywał na dziś model GB/2,
      co by wskazywało na bardzo wymierny efekt podjętych działań administracyjnych
      (lub 2,5 razy więcej, jeśli Sanepid przyjął dla naszego licznika tradycyjny mianownik PR, który zgodnie ze swoim bardzo optymistycznym zwyczajem oceniam na 10)
      Oficjalna liczba potwierdzonych przypadków zakażeń trzyma się wiernie mojej prognozy sprzed 12 dni, tj. z dnia 17 III
    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 30.03.20, 00:58
      warianty optymistyczne
      www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/jak-rozwinie-si%c4%99-pandemia-koronawirusa-w-polsce-matematyczne-wyliczenia/ar-BB11Auuy?ocid=spartandhp
    • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 01.04.20, 23:41
      Już 2 tygodnie moja prognoza liczby zakażonych dla Polski sprawdza się co do joty.
      Pokuszę się zatem o prognozę na kolejne
      16 kwietnia: 10 tys. zakażonych
      21 kwietnia: 1000 zmarłych (tego dnia powinniśmy, zarazem, powrócić na ścieżkę modelu GB/2)
      /tzn. wcale nie jesteśmy tak zdyscyplinowani, jakby się nam to mogło zdawać
      albo... Sanepid nadrabia z podawaniem zbliżonej do prawdy liczby ofiar - skoro naród się już przyzwyczaił,
      a i kwestia wyborów zdaje się być zamknięta - korespondencyjne (?)/
      • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 01.04.20, 23:44
        Już 2 tygodnie moja prognoza liczby zakażonych dla Polski sprawdza się co do joty.
        Pokuszę się zatem o prognozę na kolejne
        16 kwietnia: 10 tys. zakażonych
        21 kwietnia: 1000 zmarłych (tego dnia powinniśmy, zarazem, powrócić na ścieżkę modelu GB/2)
        • bonobo44 COVID-19 w Polsce - prognoza ExMetrix 02.04.20, 02:21
          "Maksymalna liczba zakażeń koronawirusem w Polsce nie przekroczy 9 tys. i zostanie osiągnięta ok. 20 kwietnia; potem powinna spadać. W ciągu doby najwięcej może być ok. 500 nowych przypadków – prognozuje spółka ExMetrix, podtrzymując tym samym swą prognozę sprzed tygodnia.
          Spółka zajmuje się prognozowaniem gospodarczym i społecznym. Po przeanalizowaniu najnowszych informacji, przy użyciu sztucznej inteligencji, podtrzymuje swą prognozę z 23 marca, wedle której w naszym kraju będzie maksymalnie około 9 tys. zakażeń. Nastąpi to 20 kwietnia br., a potem powinno przyjść wyraźne zahamowanie nowych zakażeń.
          Główny analityk firmy Zbigniew Łukoś w informacji przekazanej PAP podkreśla, że sprawdzalność dotychczasowych prognoz dziennych sięga 92,3 proc. – Reestymacja modelu potwierdza zeszłotygodniowe prognozy – dodaje.
          Z przekazanych danych wynika, że np. 26 marca przewidywano, że będą 1324 przypadki, a faktycznie było ich 1221 (różnica zaledwie 5,08 proc.). 30 marca prognozowano 2089 zakażeń, tymczasem odnotowano – 1862 (7,69 proc. różnicy). "
          www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/jest-prognoza-dla-polski-jaki-rozmiar-przybierze-epidemia-w-naszym-kraju/ar-BB11XnvX?ocid=spartanntp
          no i co moi drodzy? Może zechcecie porównać z dokładnością mojej prognozy zachorowań z 17 marca?
          i to bez żadnej reestymacji ani 20 ani 26 marca!!!
          • europitek Re: COVID-19 w Polsce - prognoza ExMetrix 02.04.20, 03:14
            bonobo44 napisał:
            > Z przekazanych danych wynika, że np. 26 marca przewidywano, że będą 1324 przypa
            > dki, a faktycznie było ich 1221 (różnica zaledwie 5,08 proc.). 30 marca
            > prognozowano 2089 zakażeń, tymczasem odnotowano – 1862 (7,69 proc. różni
            > cy). "

            Wziąłem "liczydło", policzyłem i wyszło, że tyle nie wychodzi tych procentów.

            > no i co moi drodzy? Może zechcecie porównać z dokładnością
            > mojej prognozy zachorowań z 17 marca?

            > i to bez żadnej reestymacji ani 20 ani 26 marca!!!

            Ja nie będę Cię chwalił, bo się opuścisz w tej pracy.
        • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę 03.04.20, 22:31
          Prezentowana tu prognoza liczby zakażonych dla Polski sprawdza się co do joty już od 17 dni bez ani jednej reestymacji w międzyczasie.
          Zwiększa to poziom ufności tej prognozy także na dzień
          16 kwietnia: 10 tys. zarażonych
          jak również odsłaniającej się stąd i potwierdzającej coraz wyraźniej na podstawie modelu GB/2 prognozy na
          21 kwietnia: 1000 zmarłych (tego dnia powinniśmy, zarazem, powrócić na ścieżkę modelu GB/2)
    • bonobo44 Prognoza dla Polski sprawdza się już od 18 dni 05.04.20, 12:22
      Prezentowana tu prognoza liczby zakażonych dla Polski sprawdza się co do joty już od 18 dni bez ani jednej reestymacji w międzyczasie.
      Zwiększa to poziom ufności tej prognozy także na dzień
      16 kwietnia: 10 tys. zarażonych
      jak również odsłaniającej się stąd i potwierdzającej coraz wyraźniej na podstawie modelu GB/2 prognozy na
      20 kwietnia: 1000 zmarłych (tego dnia powinniśmy, zarazem, powrócić na ścieżkę modelu GB/2)
      (dzień wcześniej błędnie odczytałem odciętą 21 kwietnia)
      • bonobo44 44 dniowa prognoza dla Polski 05.04.20, 12:42
        Spróbujmy pokusić się o prognozę na 25 dni od dzisiaj: tzn. na 1 maja.
        To proste przedłużenie prognozy z 17 III (sprzed 18 dni) - będzie prawidłowe i 2 maja
        (a wtedy prognoza ta będzie sobie liczyła już 44 dni bez żadnych modyfikacji,
        a jedynie z dzisiejszą nie tyle reestymacją, co prostym przedłużeniem poprzednio (17III) dokonanej estymacji;
        posługuję się tu niezmienioną od 17 III ustaloną na tamten dzień w oparciu zaledwie o pierwsze 3 setki zachorowań i przyjęty model GB/2 formułą matematyczną.)

        wg niej już 1 maja przekroczymy 25 tys. zarażonych 8-(

        prognozowana liczba zmarłych odsłania się stopniowo automatycznie z modelu GB/2, tzn. w znacznej mierze w sposób skorelowany z rozwojem sytuacji w Wlk.Brytanii, wg przyjętego prostego schematu metodologicznego przedstawionego wcześniej powyżej

        (na użytek MPP k. podaję też precyzyjne liczby z niej wynikające)

        --
        Terra
        • bonobo44 Re: 44 dniowa prognoza dla Polski 05.04.20, 13:13
          od 1 maja dzieli nas 26 dni (a nie 25 jak napisałem wyżej)
          + 18 dni jakie upłynęły od 17 marca
          daje
          ("okrągłe" 8-)44 dni ciągłości tej prognozy do 1 MAJA
    • bonobo44 COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 06.04.20, 22:20
      Prognoza dla Polski na połowę maja.
      Zdecydowałem się na jej dalsze przedłużenie (nadal bez zmiany algorytmu), gdyż

      prognoza ta działa jak paciorki nawlekane na sznur jej różańca już 20 dni (to ta pomarańczowo-żółta linia),

      co zapewne sprawia, że Mistrzowi Potencjalnej Prognozy Kornelowi-1 nieodmiennie rośnie jakaś gula w gardle, ilekroć z rosnącym niedowierzaniem na nią patrzy (i - pewnie z uwagi na nią - do tej pory nie skomentował jej ani jednym słowem - ciekawe dlaczego? ;-) i wprost nie może się doczekać, gdy żółte paciorki w czerwonych obwódkach raźno pomaszerują np. w górę od tej linii.

      Ale nie o k. mi tu chodzi, ale o zwrócenie Państwa uwagi na powagę zagrożenia, gdyż wynika z niej, że nic nas nie ominie i w połowie maja osiągniemy 50.000 zakażonych, a na Święto Konstytucji 3 Maja 2.500 zabitych w tej "bezkrwawej" i bezgłośnej wojnie. I ten marsz w górę będzie trwał w najlepsze nadal.

      8-(44

      Z radością też pożegnam swoją pomarańczową linię, jeśli tylko paciorki zechcą zanurkować poniżej tejże, na co - niestety - nie zanosi się przez następne 6 bitych tygodni.


      Chętnie też widziałbym czerwone paciorki nadal utrzymujące porządny dystans od prognozy wynikającej z modelu GB/2. Tu, jednak wszystko wskazuje (nawet "na oko") na to, że rychle wrócimy na ścieżkę, jaką podąża GB (pomimo wszystkich obostrzeń rządowych, które pozwalały dotąd na utrzymanie tego dystansu od modelu realizowanego przez Wlk.Bryt.; chyba, że weźmiemy poprawkę na to, że to jednak... oficjalne dane - podawane przez Sanepid, który w istocie jest organem rządowym, tzn. wyraźnie nie zainteresowanym w wychwytywaniu wszystkich przypadków, chociażby z uwagi na korespondujące tu dość chyba dla wszystkich wyraźnie majowe wybory korespondencyjne).
      • europitek Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 06.04.20, 23:41
        bonobo44 napisał:
        > Z radością też pożegnam swoją pomarańczową linię, jeśli tylko paciorki zechc
        > ą zanurkować poniżej tejże, na co - niestety - nie zanosi się przez następne 6
        > bitych tygodni.
        >

        >
        > Chętnie też widziałbym czerwone paciorki nadal utrzymujące porządny dystans
        > od prognozy wynikającej z modelu GB/2.
        Tu, jednak wszystko wskazuje (nawet
        > "na oko") na to, że rychle wrócimy na ścieżkę, jaką podąża GB (pomimo
        > wszystkich obostrzeń rządowych, które pozwalały dotąd na utrzymanie
        > tego dystansu od modelu realizowanego przez Wlk.Bryt.;

        Raczej jesteś w błędzie, ponieważ nasza sytuacja jest mocno inna niż Wlk. Brytanii, zwłaszcza w kwestii zgonów. Myślę, że będzie wręcz odwrotnie i rozejście się obu linii będzie rosnąć. Tu prawdopodobnie będzie się uwidaczniać rosnące znaczenie szczepionki BCG.Za dokładne wskazywanie liczb nie ma się co brać, bo przy tak małych wielkościach jeden dom starców może całą prognozę wywrócić do góry nogami.
        Jej wpływu nie ma i nie będzie na ilość samych zachorowań, więc ta linia pewnie będzie się zgadzać przez dłuższy czas.
        • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 08.04.20, 13:07
          Drogi nasz wspólny przodku,
          wiem, że czasami trudno uwierzyć świadectwu własnych oczu, ale faktem jest niezaprzeczalnym, że czerwone paciorki podążają w stronę modelu GB/2 (tzn. połowy populacji Wlk.Brytanii).

          PO drugie: żółta linia mojej prognozy nie ma już od dawna nic wspólnego z wykresem zakażeń GB/2
          (to ta przerywana szaro-niebieska linia w tle grubej zółtej)
          TO JEST MOJA MATEMATYCZNA PROGNOZA, która działa już całe oczko (21) dni bez wyraźnych odchyleń od spływających dzień po dniu danych rzeczywistych!!! To ewenement nie tylko na skalę równikowych dżungli Konga ale także całych Polskich Lasów Państwowych, aby jakakolwiek prognoza ewolucji epidemii wg najwspanialszych nawet modeli najwspanialszych biur prognoz działała dokładnie przez bite 3 tygodnie! Zapytaj k. - do dziś mu się czka z wrażenia 8-)

          Jej punktem wyjścia była zachorowalność GB/2 przyśpieszona w fazie początkowej aż 3-krotnie!!!
          Potem funkcjonowała już niezależnie od całej porąbanej krzywej GB. Obie krzywe służą mi teraz do prognozowania liczby zabitych w PL w oparciu o liczbę ofiar w GB już w normalnym tempie. I to zaczyna ponownie działać. (Jak coraz bardziej jasno widać.)

          Zatem: model GB/2 śmiertelności działa dla PL wraz z moją własną prognozą zachorowań, bo no bo oba kraje były w równym stopniu nie przygotowane do tego egzaminu dojrzałości plemiennej. Może się to rychło zmienić, bo no bo GB ma obiecane 200 tys. respiratorów przez Trampa, a my wystaraliśmy się tylko o... zniesienie wiz na czasy, w których i tak nikogo tam nie będą wpuszczać.
          • bonobo44 Polskie respiratory 2x lepsze od amerykańskich 08.04.20, 13:18
            Nota bonobo - tak, jak pisałem już gdzie indziej
            forum.gazeta.pl/forum/w,32,169618615,169618615,Polskie_respiratory_jak_polskie_Losie_w_1939_.html

            powinniśmy przyjąć do wiadomości, że mamy wojnę i przestawić się na masową produkcje wojenną naszych nowych podwójnych respiratorów , które porównałem do Łosi CV-19 z dwustronnymi działami i lukami bombowymi wymierzonymi w agresora, jakim jest Covid-19,
            który w przeciwnym razie zdziesiątkuje nasze społeczeństwo (a z tych potencjalnych 3,8 mln ofiar można fizycznie uratować połowę!!! stosując tylko respiratory i ECMO) - a nie czekać biernie na poskładanie w manufakturze laboratorium zabrzańskiego pierwszych 100 sztuk do końca tego roku;

            należy podjąć w trybie wojennym niczym produkcję czołgów produkcję 10.000 takich respiratorów i zaopatrzyć w nie 200 szpitali jednoimiennych na 50 łóżek przemianowanych ze zwykłych we wszystkich większych miastach powiatowych (w uzupełnieniu do powołanych już 20 takowych)

            wykorzystać koniunkturę wojenną jak USA i przestawić gospodarkę na produkcję respiratorów dla całego świata
          • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 08.04.20, 13:28
            bonobo44 napisał:

            > TO JEST MOJA MATEMATYCZNA PROGNOZA, która działa już całe oczko (21) dni bez
            > wyraźnych odchyleń od spływających dzień po dniu danych rzeczywistych!!! T
            > o ewenement nie tylko na skalę równikowych dżungli Konga ale także całych Polsk
            > ich Lasów Państwowych, aby jakakolwiek prognoza ewolucji epidemii wg najwspania
            > lszych nawet modeli najwspanialszych biur prognoz działała dokładnie przez bite
            > 3 tygodnie! Zapytaj k. - do dziś mu się czka z wrażenia 8-)


            He he, humor Cię ,Mistrzu, nie opuszcza :)
            Otóż - jak już wspomniałem - nie mogę wciąż się doczekać ani równania krzywej ani wywróżonych danych liczbowych.
            Podaj, Mistrzu, dane liczbowe przez te 21 dni oraz na kolejne dni przed 15 maja, kiedy to gwiazdy powiedziały o 49455 zakażonych...

            Kornel
            • bonobo44 wystarczyło poprosić 8-) 08.04.20, 22:59
              (tabela specjalnie dla k.)
              jak z niej jasno widać:
              absolutnie nie zgadzam się z dzisiejszą prognozą ExMetrix, że już 25 kwietnia osiągniemy szczyt zakażeń
              8-(44 to prognoza życzeniowa - nawet pomimo nadchodzących upalnych dni)
          • europitek Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 11.04.20, 05:59
            bonobo44 napisał:
            > wiem, że czasami trudno uwierzyć świadectwu własnych oczu, ale faktem jest niez
            > aprzeczalnym, że czerwone paciorki podążają w stronę modelu GB/2 (tzn. połowy p
            > opulacji Wlk.Brytanii).

            Z tą niezaprzeczalnością to chyba nie bardzo niezaprzeczalnie. Na dzień 10.04. jest tak, że przyrost dziennej liczby zgonów powinien wynosić stale ponad 30%, żeby ich suma osiągnęła 21.04. wartość choćby zbliżoną do 1000. Dodatkowo wydaje się to wątpliwe z powodu małej liczby ciężkich przypadków (160).
            Ale oczywiście przy małych liczbach bezwzględnych może się zdarzyć jakiś DPS, który zwiększy skokowo dzienne statystyki.
      • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 08.04.20, 21:58
        bonobo44 napisał:


        > co zapewne sprawia, że Mistrzowi Potencjalnej Prognozy Kornelowi-1 nieodmiennie rośnie jakaś gula w gardle, ilekroć z rosnącym niedowierzaniem na nią patrzy (i - pewnie z uwagi na nią - do tej pory nie skomentował jej ani jednym słowem - ciekawe dlaczego? ;-)

        Po raz trzeci proszę o dane liczbowe lub równania krzywych


        > gdyż wynika z niej, że nic nas nie ominie i w połowie maja osiągniemy 50.0
        > 00 zakażonych
        , a na Święto Konstytucji 3 Maja 2.500 zabitych w tej "
        > bezkrwawej" i bezgłośnej wojnie.


        Ta prognoza utrzymała się... dwa dni. . Inaczej chmury przeleciały i Wielki Prognostyk mówi już o 3500 zgonów.
        ROTFL

        Mistrzu... Wsadź sobie te prognozy... wiesz gdzie :)
        • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 09.04.20, 00:45
          2500 (a dokładnie 2467) było na 1 V
          3548 poniżej wyłoniło się dziś z mechanizmu modelu GB/2 sprzęgniętego z moją prognozą
          (widać, że ni cholery nie łapiesz z tego banalnie prostego modelu, z którego bez trudu możesz sobie sam bez najmniejszego trudu "wyprognozować" codziennie liczbę zmarłych na dalsze dni - jesteś jednak tak przyzwyczajony do jałowych roztrząsań "klasycznych modeli matematycznych pandemii", że zwyczajnie brakuje Tobie wyobraźni lub może paru punktów IQ ponad 100 punktową średnią europejską? idziesz może w zaparte z 321nikodemem?)

          trzymaj się zdrowo, w grupie raźniej

          8-)44
          • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 09.04.20, 03:02
            bonobo44 napisał:

            > 2500 (a dokładnie 2467) było na 1 V

            To nieprawda, przeczysz sam sobie. Zacytowałem przed chwilą:
            "osiągniemy [...] na Święto Konstytucji 3 Maja 2.500 zabitych".

            Kogo chcesz oszukać, przecież wszystko jest jak na dłoni pokazane.

            Kornel
            • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 09.04.20, 10:35
              to osiągniemy czy nie osiągniemy, k.?

              jak emotikonem wyrazić bonobie wzruszenie ramionami?

              właśnie: "przecież wszystko jest jak na dłoni pokazane" na wykresach (chyba umiesz je czytać?)
              • kornel-1 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 09.04.20, 11:07
                bonobo44 napisał:

                > to osiągniemy czy nie osiągniemy, k.?


                Zmieniłeś swą wróżbę w ciągu 2 dni podnosząc liczbę zgonów o 40%.

                Przecież to wszyscy widzą, co napisałeś w tych postach.
                Wywróżyłeś na 3 maja najpierw 2,500 zgonów, w dwa dni później zmieniłeś wróżbę i powiedziałeś, że 3 maja będzie 3.500 zgonów.

                To oczywiście prawo każdego tasseomanty pisać, co mu ślina na język przyniesie, pieprzyć o tym, że 20 marca będzie chora cała populacja ziemi i pleść inne androny. Przedłużaj sobie swoje kreseczki dowolnie i bez sensu, niech to będą linie proste i eksponenty a nawet epicykle i deferenty. Zmieniaj swoje wróżby i dwa razy dziennie, słuchając kryształowej kuli lub zaglądając do trzewi owcy. Miej jednak na tyle przyzwoitości, by nie zaprzeczać, że coś napisałeś - jeśli napisałeś.

                Kornel
                • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 09.04.20, 19:10
                  no napisałem, że osiągniemy, mimo, że nie osiągnęliśmy, bo no bo mamy na to blisko miesiąc, i co?

                  końcowy dzień prognozy zmarłych zmienia się dynamicznie
                  wtedy oceniałem, że osiągniemy tyle do 3 maja na podstawie uzyskanej niemal identycznej matematycznej prognozy GB/2 na 1 maja (bo no bo bardziej "malowniczo" było wspomnieć, że osiągniemy to do Konstytucji 3 Maja niż do Święta Pracy); obecnie mamy już wynik matematycznej prognozy na 3 maja, to odpowiednio modyfikuję tę swoją "malowniczą" na ten dzień, jako dużo pewniejszą; w obu wypadkach jasno to widać z załączonych diagramów, a ty się czepiasz nieścisłych i językowo nieostrych, acz wciąż poprawnych sformułowań typu figur retorycznych; Twoja wola - triumfuj sobie dowolnie na tak głupiej zasadzie; dzisiaj będę wiedział ile się możemy spodziewać 4-go lub ciut później; ale przecież na dziś to i tak prognoza obarczona ogromną niepewnością (mamy dziś dobrze poniżej 200 (!) zmarłych) i nie zamierzam na jej podstawie drzeć szaty o to, czy 3 maja to będzie 2,5 czy 3,5 tys.; w tej perspektywie - blisko miesiąca 2 dni nie czynią tu żadnego większego znaczenia; żadne biuro prognoz nawet nie próbuje prognozować tej liczby, a jedynie co najwyżej liczbę zachorowań; mój model GB/2 to czyni; podoba ci się, to go odczytuj w miarę, gdy się pojawiają nowe rezultaty z tego automatu, ale nie czepiaj się, gdy sam go odczytuję z dużym luzem;
                  przyznaj już raczej wreszcie, że
                  uczepiłeś się tego żeby tylko odwrócić uwagę od przewagi mojej prognozy zachorowań nad wszystkimi innymi nam obu znanymi
                  czemu udajesz, że ona nie istnieje? - bo no bo to boli, nieprawdaż? ta jaskrawo pomarańczowa linia wierci wciąż tym swoim palicem dziurę w ciężko w ten sposób zranionej dumie naszego forumowego MPP?

                  • bonobo44 Re: COVID-19 w POLSCE - prognoza do 15 maja 09.04.20, 19:25
                    Ciekawe, że nie czepiasz się jakoś widocznej dwukrotnej różnicy pomiędzy ok 300 z GB/2 w porównaniu z ok. 150 rzeczywistymi na dzień wczorajszy, a uczepiłeś się różnicy 1/3 w skali 3000 ! To znaczy, że wartość predykcyjna modelu GB/2 dla liczby zmarłych najwyraźniej się wzmocni z 50% do nawet 30% w ciągu m-ca. Mało? Pokaż więcej!
                    Chcesz sobie pogrywać w ten sposób to sobie pogrywaj dalej. Ja to mógłbym skwitować tylko wspomnianym emotikonem, gdybym tylko wiedział, jak on wygląda 8-)
                    • bonobo44 Twoja prognoza 09.04.20, 19:51
                      wyżej pod (kornel-1 Mój model 23.03.20, 22:48)
                      prognozujesz od 500 do 150000 zgonów do końca roku (co to niby ma być? bo no bo na pewno nie prognoza o niezerowej wartości predykcyjnej?)

                      w 4 dni później wstrzeliłeś się tam - chyba, żeby przypadkiem nikt nie zauważył
                      (kornel-1 Re: Mój model 28.03.20, 12:49)
                      "Dwa tygodnie temu (14 marca, liczba przypadków 104) szacowałem liczbę przypadków na kolejny weekend 500 (było 536) i na kolejny, czyli bieżący, 1500 (jest w południe 1436)."

                      bardzo nas to tu cieszy ;-) ale jeszcze bardziej by ucieszyło, gdybyś podał jakieś podobnie specyficzne dane a priori, a nie a posteriori 8-)


                      "Dołączyłem do tych opinii przedstawiając prognozę o maksimum w drugiej połowie kwietnia
                      (z sumaryczną wartością 18-20 tys. infekcji i 500 zgonów)."

                      a zatem wg ciebie gdzieś pomiędzy 15 i 30 kwietnia będziemy mieli 18-20 tys. infekcji i 500 zgonów

                      !!! zaiste istny prorok z ciebie - po prostu klękajcie narody !!!

                      I TY SIĘ MNIE CZEPIASZ O PROGNOZĘ ZGONÓW UMIEJSCOWIONĄ Z DOKŁADNOŚCIĄ DO 3 DNI ?!
                      • bonobo44 Moja prognoza: 4000 zmarłych do 6 maja 09.04.20, 23:23
                        > I TY SIĘ MNIE CZEPIASZ O PROGNOZĘ ZGONÓW UMIEJSCOWIONĄ Z DOKŁADNOŚCIĄ DO 3 DNI ?!

                        to było z dokładnością do 2 dni

                        a teraz masz zaktualizowaną co do jednego: 4 tys. zmarłych 6 maja

        • kornel-1 Niech się świeci 3 Maja! Bonobo leży i kwiczy. 03.05.20, 18:01
          kornel-1 napisał:

          > Ta prognoza utrzymała się... dwa dni.
          > . Inaczej chmury przeleciały i Wielki Prognostyk mówi już o 3500 zgonów.
          > ROTFL
          >
          > Mistrzu... Wsadź sobie te prognozy... wiesz gdzie :)



          Nasz forumowy wróżbita, Wielki Prognostyk, Mistrz Tasseomacji, Potomek Malampusa i Kassandry zapowiedział nie tak dawno 3500 zgonów na 3 maja (nawet się odgrażał, żeby siedzieć cicho i czekać na tę datę ;-)


          I nadszedł 3 Maja i stała się Jasność!

          Mamy dziś 678 zgonów zamiast zapowiadanych 3500.

          Zapewne fusy były z przeterminowanej kawy lub herbaty...

          Wypadałoby dopowiedzieć, że nasz Mistrz zapowiedział na 6 maja... 4000 zgonów!

          Ponieważ Bonobo ma przykrą tendencję domagania się ode mnie jakichś kolejnych modeli, fałszywie pisząc, że tworzę je post factum, to uprzejmie zamieszczam porównanie liczby zgonów oraz nowych zgonów wg opublikowanych danych i mojego (jedynego!) modelu z 23 marca.

          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/lb/mc/yk4b/2Qr1OiOtxpUZ7wCqxB.png

          Kornel
          • kalllka Re: Niech się świeci 3 Maja! Bonobo leży i kwiczy 03.05.20, 18:47
            nudzisz sie kornelu, czy tylko koledze bonobono robisz przysługę?
            • kornel-1 Re: Niech się świeci 3 Maja! Bonobo leży i kwiczy 03.05.20, 18:50
              kalllka napisała:

              > nudzisz sie kornelu, czy tylko koledze bonobono robisz przysługę?


              Dziękuję za głos w dyskusji.

              k.
              • kalllka Re: Niech się świeci 3 Maja! Bonobo leży i kwiczy 03.05.20, 19:25
                W jakiej dyskusji?
                Przecież to monolog ,do którego, nie wiadomo z jakiego powodu, podłączyłeś się.
                • kornel-1 Re: Niech się świeci 3 Maja! Bonobo leży i kwiczy 03.05.20, 21:05
                  kalllka napisała:

                  > W jakiej dyskusji?
                  > Przecież to monolog ,do którego, nie wiadomo z jakiego powodu, podłączyłeś się.


                  Złudzenie.
                  Oprócz 95 postów Mistrza i mojego skromnego udziału (29) w dyskusji wzięło udział około 7 innych forumowiczów, także Ty. Nie komentowałem tego, prawda?

                  k.
    • bonobo44 5000 zakażonych i 42% wskaźnik śmiertelności 08.04.20, 12:01
      zatęsknimy jeszcze do tych danych 8-(
    • bonobo44 22 dzień prognozy dla POLSKI 08.04.20, 21:43
      j.w.
      z połączenia mojej prognozy zakażeń i modelu GB/2 wyłoniła się liczba ponad 3500 zmarłych na 3 maja

      8-(44
    • bonobo44 4000 zmarłych 6 maja 09.04.20, 23:33
      tak przynajmniej wynika z przyjętego modelu GB/2 i mojej prognozy zachorowań z 17III (to ta pomarańczowa gruba linia, na którą już 23 dzień nanizują się ku udręce k. paciorki rzeczywistych danych i to bez żadnej aktualizacji tej prognozy)

      strzałki pokazują jak jedno z drugim jest związane - każdy zwiedzający chyba to widzi wyraźnie?
      czy potrzebne są jeszcze jakieś wyjaśnienia?
    • bonobo44 COVID-19 w POLSCE - prognoza na wiosnę dzień 25 12.04.20, 04:44
      Po 22 dniach "przyklejenia się" do linii mojej prognozy z 17 marca, ostatnie 3 dni wskazują wreszcie na pierwsze symptomy odchodzenia od niej - szczęśliwie w dół, a nie w górę (jak to z reguły bywało - i to dużo szybciej - na tym poziomie zakażeń z moimi prognozami dla innych krajów). Oby ta tendencja okazała się trwała!
    • bonobo44 "Okna życia" dla POLSKI 13.04.20, 13:35
      Ku mojej uldze 4 dni temu zarysował się (po bitych 22 dniach jej obowiązywania) wyraźny trend odchodzenia od mojej prognozy liczby zarażonych (nareszcie!!!)
      pojawiły się po raz pierwszy "okna życia" i dla Polski, zdające się potwierdzać prognozy EXMetrixu, które uznawałem jeszcze te kilka dni temu za pozbawione najmniejszych podstaw

      okna są ustawione logicznie: na 17 IV okno dla zachorowań a w 5 dni później, na 22 IV - dla zgonów

      to tylko pierwsza, jedynie potencjalna (a bynajmniej nie pewna) możliwość, ale jeśli się ziści, to warto było pocierpieć ten miesiąc rządowych obostrzeń
      • kalllka Re: "Okna życia" dla POLSKI 13.04.20, 14:04
        Cieszę się, / choć pewnie nie we wszystkich imieniu/ ze mogliśmy ci pomoc- nie reagując nadmierna irytacja- przetrwać i nie przerywać
        Jak to mówią (...) i mówią uczenie (...)
        :co nas nie zabije to uodporni
      • europitek Re: "Okna życia" dla POLSKI 14.04.20, 02:33
        bonobo44 napisał:
        > to tylko pierwsza, jedynie potencjalna (a bynajmniej nie pewna) możliwość,
        > ale jeśli się ziści, to warto było pocierpieć ten miesiąc rządowych obostrzeń

        1000 zgonów na 21.04. nie wygląda już na prawdopodobne. Musiałby cały czas występować dzienne wzrosty zgonów o ponad 40% w stosunku do dnia poprzedniego.
        Mało prawdopodobne, ale przy małych liczbach nadal możliwe.
        Trzymajmy wszystkie cztery kciuki!
        • bonobo44 Re: "Okna życia" dla POLSKI 15.04.20, 00:11
          pomimo nieznacznego wahnięcia zakażeń w górę, okno się nadal utrzymuje na miejscu, a okno życia dla zmarłych nawet przybliżyło się o 2 dni - i wszystko byłoby piękne, gdyby szyków nie zamierzała nam popsuć mocno zaniedbana sytuacja Silesii 8-(
          forum.gazeta.pl/forum/w,32,169694921,169694921,COVID_19_prognoza_dla_SLASKA_na_lato.html
          nie da się zwalczyć epidemii w całym kraju, jeśli pozwoli się jej rozbuchać w jednym nawet tylko województwie 8-(
          • europitek Re: "Okna życia" dla POLSKI 15.04.20, 23:54
            Miałem trochę ochoty i czasu pomedytować nad danymi z Worldometer dotyczącymi również Polski. Skutek jest taki, że chyba mamy dwie dość pomocne rzeczy w przewidywaniu zdarzeń przyszłych. Pierwsza to przedział czasu od zakażenia (testu) do zgonu, który wynosi 7 dni, a druga to czas od zakażenia do wyleczenia - 19 dni. To oczywiście przedziały przybliżone, z wahaniami +/- 1-2 dni.ale cykle są wyraźnie widoczne w tych wykresach.
            Biorąc je pod uwagę, można oczekiwać teraz pewnej niedużej zwyżki codziennych zgonów przez 2-3 dni i późniejszego spadku ich liczby. Ale ciekawsze jest to, że możemy liczyć na duży wzrost liczby wyzdrowień w okresie 21-26.04, bo do tej pory mieliśmy ich niepokojąco mało. Ten wzrost wyzdrowień może spowodować kolejny ich wzrost, gdyż większa liczba ozdrowieńców może pozwolić na znaczne poszerzenie zasięgu terapii osoczem, którą właśnie zaczęto w Polsce stosować.
            Czy to się sprawdzi to zobaczymy za tydzień, bo może jeszcze jakieś inne czynniki tu wyskoczą jak królik z kapelusza.
            • europitek Re: "Okna życia" dla POLSKI 26.04.20, 10:56
              Zwyżka liczby wyzdrowień jest i pewnie utrzyma się do końca miesiąca (na poziomie ok. 200 dziennie), ale nadal mamy niski % przypadków zakończonych (wyzdrowienia+zgony w stosunku do ogólnej liczby zachorowań). Duża liczba aktualnie chorych to rzecz nadal niebezpieczne obciążenie dla systemu opieki zdrowotnej.
              • bonobo44 Re: "Okna życia" dla POLSKI 26.04.20, 13:35
                To nie ma większego znaczenia. Znakomita większość potwierdzonych zakażonych przechodzi tę chorobę u nas na kwarantannie domowej "stosunkowo łagodnie" (niewielka ich część nie przechodzi i jeśli się im pogarsza, to - o ile służby zdążą - są zabierani do szpitali, gdzie zwykle umierają, bo no bo zabierają ich już w stanie słabo rokującym; a ECMO jest dla jednostek, bo no bo mamy ich raptem parę jednostek). Zatem liczy się tylko DR, a ten pokazuje odwrotny stosunek wyzdrowieńców do ich sumy z tymi, którzy nie mieli tego szczęścia. Przy kompletnym braku wszystkiego, nawet respiratorów, ten współczynnik stale u nas maleje (a nie jak w GB rośnie do 1-ki, do tego stopnia, że jako jedyny duży kraj europejski Brytyjczycy już nie podają liczby ozdrowieńców) i jest obecnie coś na poziomie 1/3. A to bdb sygnał wskazujący na to, że - póki co - naprawdę! radzimy sobie nad podziw bardzo dobrze, wprost wyjątkowo dobrze, z tą epidemią.

                Trzymaj się zdrowo Europiteku,
                8-)44
                • europitek Re: "Okna życia" dla POLSKI 26.04.20, 18:36
                  bonobo44 napisał:
                  > i jest obecnie coś na poziomie 1/3.

                  Od wczoraj waha się pomiędzy 20 a 19% - stale spada od wielu dni.
                  Zdanych, które mignęły mi kilka dni temu w TV w szpitalach jest ok 2000-2500 osób.

                  > A to bdb sygnał wskazujący na to, że - póki co - naprawdę! radzimy sobie
                  > nad podziw bardzo dobrze, wprost wyjątkowo dobrze, z tą epidemią.

                  Też tak uważam, ale mogło być jeszcze lepiej.

                  > Trzymaj się zdrowo Europiteku,

                  Wzajemnie.
            • nikodem321 Terapia osoczem -,płonna nadzieja 27.04.20, 17:50
              europitek napisał:

              > Ten wzrost wyzdrowień może spowodować kolejn
              > y ich wzrost, gdyż większa liczba ozdrowieńców może pozwolić na znaczne poszerzenie zasięgu terapii osoczem, którą właśnie zaczęto w Polsce stosować.

              Nie przywiązywałbym do terapii osoczem większej wagi.

              Problemem w przypadku CoviD-19 nie jest brak odporności pacjentów, lecz nadmierna reakcja układu odpornościowego pacjenta
    • bonobo44 Wiek ofiar COVID-19 w POLSCE 15.04.20, 18:38
      "Opublikowane dane zostały sporządzone zgodnie ze stanem osób zakażonych i zmarłych z powodu koronawirusa na dzień 14 kwietnia 2020 roku.
      Ponadto w grupach wiekowych 0-9, 10-19 i 20-29 nie odnotowano żadnego zgonu. Najwięcej ofiar śmiertelnych odnotowano w grupie wiekowej 70-79 lat. Co trzecia ofiara COVID-19 w Polsce przynależała własnie do tej grupy. W grupie wiekowej 80-89 lat odnotowano 29,5 proc. wszystkich zgonów, a w grupie wiekowej 60-69 lat – 19,9 proc. Aż 87 proc. ofiar miało skończone 60 lat. "
      zdrowie.wprost.pl/koronawirus/w-polsce/10315107/13-proc-ofiar-koronawirusa-w-polsce-mialo-mniej-niz-60-lat-gis-podal-ich-srednia-wieku.html
      0-29 0%
      30-39 2,7%
      40-49 4,6%
      50-59 5,7%
      60-69 19,9%
      70-79 33%
      80-89 29,5%
      >90 4,6%
      na "próbce" ok. 250 pierwszych zmarłych
      • kornel-1 Re: Wiek ofiar COVID-19 w POLSCE 15.04.20, 20:31
        bonobo44 napisał:
        > na "próbce" ok. 250 pierwszych zmarłych

        Te dane są mało mówiące bo nie odnoszą się do liczebności poszczególnych grup.

        Poniżej podaję strukturę zgonów, strukturę ludności i zgony w przeliczeniu na liczność grupy wiekowej:
        Wiek	Zgony	Popul	Szansa zgonu
        0-9	0.0	10.1	0.0
        9-19	0.0	9.6	0.0
        19-29	0.0	12.7	0.0
        30-39	2.7	16.3	0.8
        40-49	4.6	13.9	1.5
        50-59	5.7	12.6	2.1
        60-69	19.9	13.4	6.9
        70-79	33.0	6.9	22.2
        80-89	29.5	3.8	36.0
        90+	4.6	0.7	30.5
        Razem	100.0	100.0	100.0
        


        Kornel
    • bonobo44 Koniec COVID-19 w POLSCE przed 1 lipca 25.04.20, 17:33
      Po odczekaniu na wykrystalizowanie się nowego trendu dla Polski, dokonałem teraz korekty swojej prognozy z 17III (która utrzymywała się przez kolejne 22 dni). Pozwoliło mi to na uzyskanie nowej krzywej odniesienia dla modelu GB/2, a to w wyniku dało mocne wsparcie hipotezy, że do końca czerwca epidemia w Polsce wygaśnie (wyleczymy wszystkich chorych), a przełomowy punkt braku nowych zachorowań osiągniemy już w połowie czerwca.

      Bilans epidemii w Polsce wyniesie 3100 zmarłych na 26666 potwierdzonych zarażeń na dzień 1 lipca 2020 r.


      W ten sposób (potwierdzony) współczynnik śmiertelności wyniesie u nas 12%
      • bonobo44 Re: Koniec COVID-19 w POLSCE przed 1 lipca 26.04.20, 03:30
        No i proszę - pojawiły się kolejne profesjonalne prognozy prognozujące szczyt zachorowań już nie na kwiecień, a na... jesień (kto się na gorącym sparzył, ten teraz czeka na... zimę ;-)
        www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/szczyt-zachorowa%c5%84-jednak-jesieni%c4%85-ekspert-i-ten-wynik-obarczony-jest-du%c5%bcym-stopniem-niepewno%c5%9bci/ar-BB13c8Z5?ocid=spartanntp
        no cóż? zobaczymy
        • bonobo44 Re: Koniec COVID-19 w POLSCE przed 1 lipca 01.05.20, 15:31
          Trend zachorowań dla całego kraju zdaje się korzystnie delikatnie odrywać od spodu mojej krzywej prognozy, w obiecujący sposób wspierając hipotezę odnośnie ustania epidemii w Polsce z dniem 1 lipca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka