Gość: zakochany IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.04, 17:29 Zona nie miesci sie juz w zadne spodnie. Zapieprzam za trzech.Dzieci mnie olewaja. Ale jestem dalej zakochany! Piekne uczucie. Chyba rzuce sie na line!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: . Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 17:42 przychylam się do poglądu że najlepsza miłość jest za pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 05.11.04, 07:00 miłość za pieniądze to nie miłość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azc Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: 150.254.85.* 05.11.04, 09:16 Chyba że ktoś kupi sobie psa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 05.11.04, 09:25 kupic psa to nie sztuka, a na jego prawdziwą miłość i oddanie trzeba zasłużyć.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Icek Żyd Kobiety chcą kasy IP: *.chello.pl 05.11.04, 10:31 Miłość u kobiety jest przede wszystkim ukierunkowana na kase jaką posiada mężczyzna nie natomiast na samą osobe mężczyzny. Tak wygląda właśnie miłóść. Natomiast u mężczyzny dużą role gra popę - tzw. nagroda. I właśnie to jest naprawde piękną rzeczą miłość popęd i materializm z sobą doskonale współgrają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Kobiety chcą kasy IP: *.bu.uni.torun.pl 18.02.05, 15:58 to przykre że znasz tylko taki wymiar miłości, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: 212.14.48.* 03.11.04, 18:27 Zabij ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zakochany SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.04, 18:31 Do wszystkich dziewczyn ponizej 25.Obojetnie jaka sie zglosi, kocham cie ponad zycie.Jestesmy dla siebie stworzeni. Ratuj mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PRZEPRACOWANA ZONA Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: *.ipt.aol.com 03.11.04, 19:21 Ja pracuje po minimum 50 godzin na tydzien, zebysmy mogli pozwolic sobie na pierwsze dziecko i wlasne mieszkanie, a mezus za piecem u mojej rodzinki, w cieplych papuciach i Gazeta Wyborcza przed nosem, komentuje wazne wydarzenia na swiecie...Mam 32 lata, zegar biologiczny tyka, malo juz czasu zostalo na urodzenie pierwszego dziecka, wyglada na to, ze jak sobie sama na to malzenskie szczescie nie zarobie to raczej nic z tego nie bedzie... Powoli przekonuje sie ze nie mam sily tego kieratu sama cignac... Jestem wyksztalcona, ladna, swobodnie mieszcze sie we wszystkie spodnie od lat ten sam rozmiar, dlaczego to wlasnie mnie spotkalo cos podobnego????? Moze powinnam sie rozwiesc? Ale czy mozna zaczac nowe zycie w wieku 32 lat???? Nie trudno zauwazyc ze panowie wola panie ponizej 25 roku zycia???? PRZEPRACOWANA ZONA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.04, 19:33 poszukaj sobie mlodej kobitki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: 212.14.48.* 03.11.04, 20:13 Chcesz miec bachora to na niego tyraj. Po ch... mezczyznie dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:03 Że też Twój stary tak nie pomyślał zanim Cię zrobił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ariech Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 20:14 Pragnienie dziecka pragnieniem, ale wybor wyborem. Gdzie tu moralnosc- najezdza pani na meza, moze nie jest idealem, ale pewnie nie umieszcza dwuznacznie brzmiacych anonsow w sieci. Przy okazji- mam 25 i nie biora mnie 25-tki;) Pozdrawiam i bez urazy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam45kros Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: 80.51.180.* 04.11.04, 20:37 32lata to nie tak wiele byzacząć nowe zycie.A panowie ? to zależy za jakimi panamipatrzysz. Osobiście wolę panie powyżej 25 lat ale pewnie dlatego, że ja mam 45 lat. Jesteś jeszcze młoda, szukaj szczęścia,warto być szczęśliwym, powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 01:59 Chyba bylas w dolku i popisalas jakies cuda. Nie odpowiada Ci facet, to go po prostu zostaw. Skad sie wzielo przekonanie, ze facet jest niezbedny w zyciu kobiety? Wierzysz, ze Twoj partner sie zmieni??? Myslisz, ze nie mozesz bez niego zyc? Hmmmm. Coz, wtedy probuj i pracuj. Trzymam kciuki:). Ja juz nie wierze, ale wiem, ze sa inne przyjemnosci i mozliwosci w zyciu kobiety...Musisz je przetestowac:) Trzymaj sie cieplo, Ania PS. Moj post nie dotyczy kobiet, ktore sa utrzymankami.I sa pienieznie zwiazane z tzw. "partnerami". One nigdy nie odejda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 30-TKA Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:56 UWAZAJ! Zmieniasz facetów w poszukiwaniu księcia? Pewnego dnia moze ich zabraknąć w stanie wolnym (tj bez kobitki) a ty zostaniesz zgorzkniała ze swoimi zmarszczkami, bez słowa otuchy, wkurzona na wszystkich i wszystko. Takich połamanych serc spotykamy całkiem często. Faceta można troche wychowac tylko trzeba troche wysiłku- a to nie jest modne słowo w dzisiejszych pokręconych czasach. Jedno jest pewne facet działa jak dobry psychoanalityk. Ja pracuje, mam dwoje dzieci, mase kłopotów ale jestem SZCZĘŚLIWA bo mam po co zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 40latek Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: *.poligrafia.com 05.11.04, 09:31 Do Przepracowanej! Nie rozwód, lecz reforma Twego męża. Licz na to, że kiedyś Cię doceni. A za parę lat może sama staniesz się miłośniczką życia bez zapracowania. Życie jest zbyt cenne by być nawozem historii... supermarketów. Może mu trzeba podsunąć płątniejszą pracę. Albo niech sprzerda swą wiedzę z Wyborczej w polityce, w turniejach telewizyjnych... Dbaj o zdrowie, żebyś dożyła szczęscia w późniejszej fazie życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to nie takie łatwe Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: mieszko.pl.u* / 162.61.79.* 04.01.05, 13:20 Każdy jest w innej sytuacji życiowej. Jednak, łatwiej jest radzić komuś niż sobie. A nasze dalesze poszukiwania szczęścia również później traktujemy jako przyzwyczajenie ... pielęgnując samotność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezmyslny Re: ALE .... PO CO ? IP: 213.77.96.* 05.11.04, 10:04 Zdaje sie ze za duzo w tym myslania - gdzie sie nie spojrze, kazdy .. mysli co, jak, czy jest dobrze, odejsc, nie etc. Oczywiscie jest grupa palantow ktora mowi ze nie mysli, ze dla nich wszystko jest proste (dajacych zlote rady: zrob to, sramto- bedzie dobrze) aczkolwiek i tak wiem ze to tylko filozofia, a nie uczucie, i ze tylko probuja byc jej wierni. Nie zazdrosc tez 25-kom - 90% z nich tez nie bedzie mialo dzieci. Spotkac dzis odpowiedniego mezczyzne lub kobiete (bynajmiej nie takich co zajebiscie o milosci mowic potrafia - tych jest cala wiekszosc) to jak wygrac w totolotka. A przeciez nikt nie mowi, dlaczego "w totka" mu nie wyszlo. Moja rada - nie licz na kogos ze Ci szczescie przyniesie, tak jak nie licz ze na "totolotku" zycie zbudujesz. I nie mysl dlaczego - to donikad prowadzi. Mysl pozytwnie - bez wzgledu jak to boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: ALE .... PO CO ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:53 Calkowicie sie z Toba zgadzam. Nawet w kwestii Totka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 30-tka Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:46 rozpieścilas leniuszka! A trzeba kija i marchewki. Nie trać czasu na zmiany bo on zmieni ciebie na młodszą i ...szczęśliwsza. Facet im dłuzej zyje w ciepełku tym trudniej znosi zmiany.Twoja życiowa rola jest urodzenie dziecka a nie zapieprzanie na to bys mogła je utrzymac. To rola faceta. Gdyby było inaczej Bozia stworzyła by nas obojniakami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Akayla Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 05.11.04, 16:37 To zajdz w ciaze i urodz to dziecko! Jesli go naprawde pragniesz i bedziesz je kochac to je naprawde nie bedzie obchodzilo, czy spi w uzywanym lozeczku czy w nowym za 5 tys. Kase zawsze mozecie zarobic, a jak jeszcze troche poczekasz, to Ci nikt mlodych komorek nie zwroci za najwieksze pieniadze. A co do faceta, to go raczej nie kochasz, skoro taki masz do niego stosunek, wiec raczej powinnas mu o tym powiedziec, bo inaczej bedziesz nieuczciwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freja Re: SZUKAM DALEJ SWOJEGO SZCZESCIA !!!!!!! IP: *.znet.gda.pl 05.11.04, 14:51 to straszne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisa Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.ds.uj.edu.pl / *.ds.uj.edu.pl 03.11.04, 21:04 bo chyba wlasnie o szukanie chodzi..wciaz i nieustannie :)oby sie nie zatrzymac na "nijakości" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ariech Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 21:19 no tak, szukajcie az do smierci, akt slubu to przeciez tylko papier Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGoo Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.stacje.agora.pl 05.11.04, 12:39 Akt slubu to papier ktory potwierdza ze komus cos kiedys obiecaliscie do samej smierci. (no chyba ze nie zalezy wam na wlasnej slownosci - wtedy to tylko papier) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezmyslny Re: Nadchodzi era miłości ... niezdecydowanej IP: 213.77.96.* 05.11.04, 14:26 Tylko ze kiedys czlowiek byl ograniczony do grupy 50-100 ludzi (we wsi, w plemieniu etc.), w tym ok. 10-ciu bylo w twoim wieku. Bralo sie co bylo pod reka. Dzisiaj ... wlasciwie codzinnie spotykasz nowe osoby, kazda atrakcyjniejsza od poprzedniej i latwo ... moze nie byc tego szukania konca. Odpowiedz Link Zgłoś
mioodzio Re: Nadchodzi era romantycznej miłości 03.11.04, 21:18 a co zrobić jak się nie wie co się czuje do drugiej osoby? ona chce sie zaangazowac, a ja nie wiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.xs4all.nl 04.11.04, 19:03 Jak nie wiesz, to pewnie jej nie kochasz, bo jak kochasz to wiesz. jesli ona jest zakochana, a ty nie nie ludz jej niczym, to lepsze niz pozwolic, zeby uwierzyla, ze moze sie w niej kiedys zakochasz, bo wtedy bedzie cierpiec jeszcze bardziej. To jak dostac prezent, ktorego nie mozesz otworzyc i masz wrazenie, ze nigdy go tak naprawde nie dostalas, ze nie jest dla ciebie. Bylam zakochana w facecie, ktory mnie nie kochal, ale bardzo lubil i staral sie, ale ja wiedzialam, ze nic z tego nie bedzie i cierpialam straszliwie. Jestem mu wdzieczna, ze byl szczery. W milosci nie mozna oszukiwac. To zbyt powazna sprawa, przynajmniej dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NitaJerzy To wiem IP: *.toya.net.pl 03.11.04, 23:52 To wiem Wiem że cię kocham choć mówisz prawdę że nie wiem co to miłość bo nigdy tej prawdziwej mi nie odwzajemniono. Gdy tak ci się skarżę niebo nad nami jak zwykle z oburzeniem grzmi i zsyła wyjątkowo niepomyślne wiatry które sprawią kiedyś że zachmurzy się i między nami ... Jerzy Nita Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delta Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.dyn.optonline.net 04.11.04, 07:37 Jestem zrozpaczony.Czy wy juz z tej GW nie mozecie pokazac czegos naprawde wartego przeczytania tylko jakis szajs. Przeciez ta Fisher to znana psychopatka,ktora milosc rozumie tylko jako instynkt seksualny,i tylko na takiej plaszczyznie ja widzi. To pomieszanie pojec,milosc nie jest tym co ona definiuje,to jest instynkt przetrwania,a ubiera to w romantycznosc i wszystko miesza ze soba. Milosc to cecha wlasciwa umyslom wrazliwym i nie ma nic wspolnego z seksem. Jest to wyjatkowa postawa czlowieka w stosunku do otaczajacego go swiata i odpowiedz na ta percepcje.Ten problem zawsze sie przewijal w filozofii mysli ludzkiej i chociaz Mickiewicz juz rozroznial rozne milosci "jak przyjaciel,kochanek,malzonek i ojciec",to jednak milosc jest zupelnie czyms innym,,co mozemy powiedziec po tych 100 latach za nim,chociaz mial on wiecej pojecia o milosci niz ta Fisher. A wiec milosc wedlug wspolczesnej filozofii ( a nie Pani Fisher,skad wy wykopujecie te szmiry?) to zdolnosc czlowieka do kochania wogole. Ten co nie kocha ludzi nie moze kochac jednej istoty ludzkiej,to jest niemozliwe. Wstyd,ze na poskim portalu znajduja miejsce takie rzeczy. No,coz apologia seksu nie zna dzis juz granic. Niestety,ale nie jest to milosc romantyczna.Przykro mi. :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joba Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.chello.pl 04.11.04, 08:29 Aha. Zawsze można jak ten nie przymierzając Abelard i Heloiza... Tyle że wtedy wszyscy powinniśmy być zakonnicami, mnichami lub kastratami. Tylko facet mógł to napisać, bo wy umiecie jak nikt oddzielać załatwianie potrzeby fizjologicznej (popęd płciowy) od uczucia. No, niektóre z pań też to umieją, ale to profesjonalistki, zarabiające w ten sposób na chleb z masłem. Trudno uwierzyć, że nie masz ochoty pocałować ukochanej... Życzę jej wiele wytrwałości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delta Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.dyn.optonline.net 04.11.04, 08:55 Ja nie odmawiam nikomu niczego. Tylko pewne slowa powinny byc zarezerwowane dla okreslenia tego czy innego.Slowo "milosc" uleglo chyba najwiekszej poniewierce. Ja wam nie zabraniam sie kochac w waszym stylu i spuszczac,czy przezywac orgazmy kilka razy na godzine. Ale na milosc boska nie nazywajcie to miloscia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 20:10 Delta Twoje słowa sa zaskakujące...Gdybys nosił w sobie miłosc do ludzi, to tak naprawde nie siegał bys po tak drastyczne określenia jak "psychopatka". Czy jestes świadomy , co te słowo oznacza? Ja nie podzielam w pewnym zakresie tego co pisze ta osoba, ale nie oznacza to ze ona jest dla mnie psychopatką. Jest przede wszytskim człowiekiem zasługującym na godność... Jednym z aspektow miłosci jest akceptacja... A tak w ogole byłoby miło, gdybys zdefiniował swoimi słowami , czym jest miłosc, gdybys potrafił wymienic jej najważniejsze aspekty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: europejczyk Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: 81.185.93.* 04.11.04, 21:58 Jest jeden co wie co to milosc !!!! Ex katedra ! Dla mnie nie ma milosci miedzy kobieta i mezczyzna bez erotyzmu i seksu. "J have got you under my skin" Nic innego, nie jest w stanie zmusic mnie do bycia z kimkolwiek. Wole byc sam. Nic innego, nie daje mi sil do szukania ustepstw dnia codziennego. Tego nie da sie przekazac, to trzeba zyc. Ale w kraju w ktorym pozadanie jest na indeksie (starczy spojrzec na reakcje w café gazeta) trudno to komukolwiek wytlumaczyc. Ze zdziwieniem stwierdzam, ze wiecej zrozumienia dla takiego pojmowania milosci, miedzy kobieta a mezczyzna, jest wsrod Polek niz u Polakow. Moze dlatego, ze jako narod w rankingu kochankow w Europie my Polacy, jestesmy na ostatnim miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 02:12 Hmmm..., nie jestesmy chyba tacy ostatni:). Ale.. mysle, ze seks jest najwazniejszy w zwiazku. Wyjatek: ludzie, ktorzy nie odczuwaja potrzeb. Jesli seks jest gowniany (sorki za wyrazanie sie:))), to i zwiazek jest gowniany. Jesli seks jest swietny, cale zycie razem jest swietne. I nie przekonujcie mnie, ze jest inaczej:). Tylko seks buduje prawdziwe zwiazki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akayla Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 05.11.04, 16:45 Fajnie. Cos mi zawsze nie pasowalo z ta Fischerowa i jaks nie mialam ochoty czytac jej ksiazek, bo same urywki zawsze mnie dolowaly i budowaly przekonanie, ze faceci to bezmozgie, a przede wszystkim bezduszne istoty, ktorym tylko sie wydaje, ze kochaja, a jak zobacza ciekawy material inkubatoryjny to zdradzaja : ) Fischer do psychoanalityka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.wroclaw.mm.pl 04.11.04, 10:28 To dobrze, że nadchodzi, bo ostatnio jej w ogóle się nie spotyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r39 Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.ifpan.edu.pl 04.11.04, 11:19 Może nie psychopatka, tylko nawiedzona. Zawód antropologa sprzyja poglądom antropocentrycznym, choć Przyroda jest tylko jedna a homo to tylko jeden z gatunków. Gdyby było na świecie tak jak chce nam wmówić owa pani, to już dawno w lekturach szkolnych, obok 'Romea i Julii' mielibyśmy 'Wspomnienia nieszczęśliwie zakochanego kaktusa odrzuconego bezlitośnie przez marchewkę'. A naukę czytania pobieralibyśmy u bakterii, które tak silnie się kochają, że mnożą się co 20 minut. I, wstyd przyznać, Amerykę odkryły na dłuuugo przed Kolumbem, mądrale jedne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 12:17 Prawdą jest, że zbliża sie era romantyzmu i miłości. Ogromna brutalność codziennego życia wywołuje chęć przeżywania czegoś wzniosłego a to może nam dać tylko miłość. Choć to już było wielokrotnie w dziejach życia kolejnych pokoleń to znów chęć przeżywania tego najpiekniejszego uczucia. Bez miłości nie warto nic robić. Tylko miłość jest napędem do tworzenia czegoś wspniałego. Nawet miłość nieszczęśliwa ale zawsze i tylko miłość. Nie nienawiść. Czy nasze ukochane kobiety to rozumieją ? Niektóre tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Rozumieją... IP: *.vline.pl 04.11.04, 21:32 Właśnie przeżywam nieszczęśliwą miłość i nie wiem czy chcę tego nadal, ale nie potrafię się narazie od niej uwolnić. Zgadzam sie jednak z Tobą że bez miłości życie nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.vline.pl 04.11.04, 19:00 Myślę że ludzie zawsze będą szukać miłości. Bez niej przecież życie jest jakieś takie zwyczajne. Mam 43 lata i zaczynam jej szukać na nowo. Tak się złożyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisa Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.ds.uj.edu.pl / *.ds.uj.edu.pl 04.11.04, 19:44 niby zycie takie zwyczajne..no coz ..nic innego nie mamy oprocz tego niby zwyczajnego zycia..pamietajmy jednak aby wlasnie takiemu sie przygladac..wtedy wlasnie milosc jest pieknym uzupelnieniem..zreszta mozna kochac tak wiele i tak wielu i na tyle sposobow..odpowiedzmy sobie czy warto sprowadzac kochanie do czegokolwiek.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rachelka Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.. / *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:06 A jezeli tak juz bedzie zawsze...? Ja pragnelam dac mu stabilizacje, zas on odbieral to jako ubezwlasnowolnienie. I dlatego odszedl. Jezeli juz tak zostanie, jezeli juz zawsze bede ta osoba, ktora czeka, ta osoba, ktora walczy, ta osoba, ktora wielbi i ktorej on przyslonil caly swiat...? W sumie mam jeszcze duzo czasu.... mloda jestem... Ale jezeli wlasnie o to w tym wszystkim chodzi, jezeli mezczyznami rzadzi te glupi atawizm zwiazany z walka o zwierzyne, jezeli dla kazdego z nich jestesmy atrakcyjne tak dlugo, jak dlugo musza nas zdobywac...to... czy mamy szanse byc szczesliwe? I czy w ogole istnieje chociaz jeden mezczyzna, ktory chce byc kochany? tak po prostu? bez "kobiecych sztuczek", udawania niedostepnej? jak myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.vline.pl 04.11.04, 21:21 Nie możesz nigdy sie tak naprawdę całkowicie odsłonić przed mężczyzną, choćbyś nie wiem jak bardzo go kochała. Zawsze musisz mu pozostawić jakiś cień wątpliwości. On musi mieć świadomość tego że jesteś na tyle silna że możesz odejść gdy zacznie Cię źle traktować. Poza tym nie możesz byc bluszczem bo nikt nie lubi być osaczany. Pozostaw mu przestrzeń, jakąś odrobinę wolności a nie bedzie chciał odejść.I nie bądź za dobra. Za szybko się przyzwyczai i przestanie Cię doceniać. Szanuj się, zrób tak żeby doceniał wszystko to co dla niego robisz dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brade Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:17 Dzieki Anna - ja traktuję to również jako receptę na traktowanie kobiet, nieco zgorzkniałe ale faktycznie, wydaje się że powinno działać. A jednak szkoda jeśli tak jest - taka recepta odbiera złudzenia, że można być w związku z kimś na prawdę szczerym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: niestety, nie zawsze warto być szczerym IP: *.vline.pl 05.11.04, 07:28 Nie sądziłam że jakikolwiek mężczyzna mi podziękuje za ten tekst, w końcu są to rady dla kobiety, jak sobie poradzić z trudnym partnerem. Masz jednak rację, te uwagi dotyczą również kobiet. Czasami niezbędna jest pewna gra w związku, ale mam nadzieję że nie w każdym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boz Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.chm.bris.ac.uk 05.11.04, 16:52 > Dzieki Anna - ja traktuję to również jako receptę na traktowanie kobiet, > nieco > zgorzkniałe ale faktycznie, wydaje się że powinno działać Mysle, ze to, ze sie nie odslaniasz do konca nie znaczy, ze nie jestes szczery. To znaczy, ze jestes odrebna osoba. Jesli totalnie sie odslaniasz, to nie jest to szczerosc, tylko takie jakies zaduszanie czy 'przyssawanie' sie do czlowieka. I nie pisz, ze to zgorzkniale, bo wlasnie zwiazek, w ktorym ktoras strona traci odrebnosc i nie potrafi sama stac na nogach, jest gorzki. Takie zespolenie jest przyjemne i romantyczne na pare miesiecy zakochania, a potem juz wynika glownie z egoizmu, niedojrzalosci lub lenistwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akayla Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 05.11.04, 16:57 Owszem, sa mezczyzni, ktorzy chca byc kochani tak po prostu, bez zadnych gierek i sztuczek. Ja jestem z takim mezczyzna i jest cudownie. Chyba troche sie nie dogadaliscie, bo jesli on cos uznawal za "osaczanie" to fajnie by bylo, zebys dala mu wiecej wolnosci w jego rozumieniu tego slowa, zeby czul sie dobrze, swobodnie. Otwartosc, zrozumienie, szacunek, kompromisy sa piekna czescia milosci i zwiazku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.vline.pl 04.11.04, 20:56 Zakochałam sie w mężczyźnie, który od 7 lat jest związany (nieformalnie) z inną kobietą. Gdy się o tym dowiedziałam ( po 7 miesiącach znajomości) było już dla mnie za późno. Jak sie wyplątać z takiego trójkąta. Znamy się od roku, a moje uczucie jest bardzo silne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewelina Re Trójkąt, to koszmar IP: *.vline.pl 04.11.04, 21:25 Musisz znaleźć w sobie siłę i się z tego wydostać. W przeciwnym razie ten facet Cię zniszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kafa Re: Nadchodzi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.04, 01:45 proszę rozważyć hipnozę, jest z powodzeniem stosowana w leczeniu uzależnień Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 02:05 Spieprzaj najdalej, jak tylko sobie mozesz wyobrazic. Wiem, ze tego nie zrobisz.... A potem cale zycie bedzisz zalowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.cebet.waw.pl 05.11.04, 08:29 POwinnaś jasno postawić sprawę , albo ty albo ona. Ale tak naprawde, to ten facet jest dupkiem i lepiej uciekac.Przeciez jesli tamtej kobiecie wywinal taki numer z Toba, to Tobie wywinie z inna, jesli zdecyduje sie z Toba byc. Poza tym jest oszustem i kretaczem, nie warto przez kogos takiego cierpiec.Ja wiem,ze z milosci mozna sie wyleczyc,tylko trzeba czasu, no i boli to, ale pozniej nie wiesz nawet jaka jest ulga kiedy sie nie cierpi.Powodzenia:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slayne Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:38 Ja przezylem w pewnym sensie trójkąt, zdecydowałem, cała ta sytaucja doprowadzila mnie do milosci... zostalem zostawiony... "Ja wiem,ze z milosci mozna sie wyleczyc,tylko trzeba czasu, no i boli to, ale pozniej nie wiesz nawet jaka jest ulga kiedy sie nie cierpi" Nie zgodze sie z tobą, milosci sie nie da wyleczyc w przeciwnym razie nigdy jej nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naiwna Re : Do Slayn`a IP: *.vline.pl 05.11.04, 15:32 Może napiszesz mi coś więcej na ten temat. Bardzo bym chciała porozmawiać z kimś kto przeżył coś podobnego.Wydaje mi się że bardzo dobrze rozumiesz ten problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slayne Re: Re : Do Slayn`a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:33 Postaram się choć to trudne: Miałem dziewczyne z którą przeżyłem 3 lata, była moją pierwszą we wszystkim. Pewnej imprezy pojawiła się inna, spodobała mi się, zauroczenie. Nie mogłem tego przezyć gdyż zauroczenie było odwzajemnione, musiałem o tym powiedzieć mojej dziewczynie, nie chciałem jej okłamywać... zerwałem. Błagała, prosiła mnie bym wrócił, nie wiedziałem co robić, nie byłem pewien. W takiej niepewności przeleciał miesiąc... wróciłem, pewien jak nigdy, że ją kocham, może to zabrzmi naiwnie, ale cała ta sytuacja uzmysłowiła mi jak bardzo ją kocham (nigdy nie zerwałem z nią kontaktu, nawet wtedy byliśmy parą). Wróciłem, zaangażowałem się, pewien, że wszystko się ułoży... zerwała ze mną. Powiedziała mi prosto w twarz "jestem tego pewna"... próbując ratować związek, dzwoniłem, błagałem, przepraszałem, gdy wyjezdzała do akademika wstałem o drugiej w nocy obudziłem sprzedawce, kupiłem róże aby tylko jeszcze raz spróbować przed jej wyjazdem... Odrzuciła mnie poraz kolejny...Powoli zdaję sobie sprawe, ona mnie nigdy nie kochała. Jeżeli miłość jest prawdziwa potrafi przetrwać wszystko, jeżeli nie... TO NIGDY JEJ NIE BYŁO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slayne Re: Re : Do Slayn`a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:38 Teraz jestem sam i już nigdy nie pokocham, niestety Ona na zawsze zostanie w moim sercu... ograbiła mnie miłości, zostawiła pusty worek... sam jestem sobie winien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akayla Re: Re : Do Slayn`a IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 05.11.04, 17:01 No, sam jestes sobie winien, bylisce sobie warci. Ale przejdzie Ci i wierze, ze bedziesz madrzejszy i szczesliwy. Nie jestes bezwolny i okreslenie, ze "nie mogles tego opanowac, bo ona odwzajemnila zauroczenie" uwazam za nieprawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slayne Re: Re : Do Slayn`a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 17:07 mogłem i opanowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boz Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.chm.bris.ac.uk 05.11.04, 17:07 > Nie zgodze sie z tobą, milosci sie nie da wyleczyc w przeciwnym razie nigdy jej > > nie było. Zdecyduj sie, o czym mowisz. Jesli chodzi Ci o milosc biblijna, ktora 'nigdy nie przemija' to zauwaz, ze niekoniecznie ma ona miejsce w zwiazku kobiety z mezczyzna. Popatrz: czlowiek, ktory kocha, cieszy sie ze szczescia kochanej osoby. A czy Ty cieszysz sie, kiedy kobieta Cie porzuca i jest szczesliwsza z innym? Prawdziwej milosci nie da sie 'wyleczyc', ale zakochanie tak, wtedy mozesz zyc szczesliwie pomimo rozstania, nie cierpiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 07:36 Już dziś biegnę kupić tą książkę. Czytałem kilka lat temu "Anatomię miłości" Helen Fisher (widziałem też dokumentalny 4-odcinkowy film nt. temat z Autorką w roli głównej) i byłem zachwycony mądrością, tj wiedzą, erudycją, dystansem i nienaciąganym interpretowaniem faktów naukowych - w przeciwieństwie do tekstów pisanych przez "weganów", gdzie aż się roi od niekonsekwencji, tendencyjności, fanatycznego przeinaczania czy przekłamywania faktów. Oczekuję ciągu dalszego "Anatomii" i już cieszę się na ucztę duchową i intelektualną. Polecam (nie tylko zakochanym). Lechu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LO Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.krak.tke.pl 05.11.04, 08:21 Jak tak czytam te posty to tak sobie myślę, że jest tu jak zauważył jeden z dyskutujących pomieszanie z poplątaniem. Według mnie miłość (Miłość) to jest rzeczywistość nadprzyrodzona - nieziemska -> Boska. W życiu różnych ludzi różnie to pewnie wygląda, ale każda miłość ma coś z tego w sobie. A jak się wydaje że nie ma to powinna dążyć w tym kierunku. Nawet na swój nieudolny sposób. Miłość NIESTETY zawsze niesie jakieś niewygody - cierpienie, rezygnację z czegoś. Taka jest prawda o życiu na naszej ziemi - tak myślę i to się pewnie niezmieni taka jest kondycja ludzka. Sprawy erotyki, czy szeroko pojętej psychologii kontaktów międzyludzkich są raczej trudne, a chyba nawet niemożliwe do oddzielenia od MIłości. Bo to wszystko stanowi czowieka jako osobę. Ale uważam że to nie one powinny wyznaczać główną drogę. A stawianie satysfakcji z seksu za miernik miłości to jest niegodne sprowadzenie człowieka do podstawowych emocji. Sam jestem mężczyzną w udanym związku z kobietą... ale wiem co to pragnienia erotyczne i różne pokusy. Jeśli idzie o podstawowe męskie odruchy to prawdopodobnie z większością kobiet mógłbym przeżyć udaną zabawę erotyczną (mój organizm bardzo dobrze reaguje na bodźce...) Ale staram się powstrzymywać od realizowania tego typu pragnień, bo nie uważam że życie powinno być niustatnnym dogadzaniem swoim instynktom. A w ogóle do wymienionych wcześniej aspektów seksualnych i psychologii dorzucę jeszcze duchowy aspekt człówieczeństwa i to wszystko na raz dobrze zintegrowane myślę może dać dobry kierunek. Bardzo to trudne, ale to jest życie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emi Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.vline.pl 05.11.04, 20:56 Brawo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syla Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 05.11.04, 09:03 RAFAŁ!!!! kocham Cie.... wlasnie sobie uswiadomilam... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ja A co ja mam zrobic IP: 80.51.198.* 05.11.04, 11:18 Zakochalam sie w kims, komu widocznie nie jestem az tak potrzebna do szczescia, bo coraz rzadziej sie spotykamy, wiem, ze ma duzo wyjazdow, ale wierze, ze jak ktos chce to znajdzie czas. Po czym mozna poznac czy ktos kocha czy jest ze mna, czy tylko tak sie ze mna od miesiecy spotyka i pomieszkuje, bez deklaracji i zobowiazan.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slayne Re: A co ja mam zrobic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:04 Po tym, ze potrafi się dla Ciebie poświecic, potrafi z czegos zrezygnowac dla Ciebie i potrafi powiedzieć "Kocham Cię". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akayla Re: A co ja mam zrobic IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 05.11.04, 17:07 Po tym, ze czujesz sie kochana. Wielu facetow ma problem z mowieniem "kocham". Z moich doswiadczen wynika, ze jak cos dla Ciebie robi (np. dba o Ciebie jak jestes chora, zmywa, rozmawia itd.) to kocha : ) Ale chyba chodzi o to, zebys byla szczesliwa. A jesli nie jestes, to zrob cos, zebys byla : ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.vline.pl 05.11.04, 20:58 Lepiej późno niż wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pshemkov Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.prawo.uni.wroc.pl 05.11.04, 11:58 Ja też jestem w trudnej życiowej sytuacji. Od 6 tygodni jestem sam. Zostawił mnie mój ideał po 3 latach związku. Związku, jak twierdzi, bardzo szczęsliwego dla Niej. Wciąż żyję w bólu, cierpieniu i żalu, że mimo szczęścia nie umiała/nie chciała uratować miłości do mnie. Noszę w sercu nadzieję, że jeśli coś nagle w kimś gaśnie, to ma też szanse zapalić się na nowo. Najgorsze tylko, że nie waidomo kiedy i czy kiedykolwiek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pshemkov Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.prawo.uni.wroc.pl 05.11.04, 12:06 Mam też świadomość, że w wieku zaledwie 22 lat przeżyłem może swoją największą miłość w życiu. Boję się, że za szybko. Że resztę życia przyjdzie mi strawić na walce z niezniszczalną, bo najprawdziwszą miłością, jaką noszę w sercu. Osiągnąłem ją bez seksu, bez egoizmu, bez wielkich żądań w stosunku do Niej. Chciałem, by to Ona była największym i jedynym prawdziwym celem mojego życia. Wierzyłem i ufałem Jej. Liczyłem, że Jej uczucie, wielokrotnie okazywane mi, jest równie silne, jak moje. Czy kobieta potrafi tak długo maskować się, zmuszać do kochania kogoś, aż któregoś dnia stwierdz, że nie ma na to więcej sił? Nie wierzę, że można być tak nieuczciwym wobec kogoś innego, kto daje z siebie naprawdę wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja21 Re: Nadchodzi era romantycznej miłości 05.11.04, 12:47 wiem, że nie ma sensu pocieszanie Cię teraz ale pomyśl, to nie jeszcze nie koniec-to zaledwie początek-przed Toba caaaałe dłuuuugaśne życie-dopiero 1/4 za Tobą! wiesz ile może się jeszcze w nim wydarzyć? opowiem Ci historię zaczerpniętą prosto z życia:)mój luby był kiedyś w takim samym strasznym stanie jak Ty jesteś teraz - byl wtedy w twoim wieku, po 3 latach wspólnego życia, planowania przyszlości i wszystkiego co się z tym wiąże zostawiła go jego ówczesna Wielka i Jedyna Miłość Na Całe Życie. Przeżył straszliwy rok-w rozpaczy, beznadziei, na dnie...a potem JA go znalazłam - jesteśmy nierozłączni juz prawie 2 lata - nie rozumiem jak ona mogła wypuścić taki skarb z rąk! i to dobrowolnie! ja nie powtórze jej błędu - a on? smieje sie z siebie kiedy pomysli o tamtych czasach...powodzenia:)) moze ta jedyna jeszcze na Ciebie czeka? to dopiero początek!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Zakochasz się jeszcze ... IP: *.vline.pl 05.11.04, 21:05 Najważniejsze to umieć jakoś przetrwać ten okres cierpienia i rozpaczy. Wierz mi , kiedyś przestaniesz cierpieć i napewno zakochasz sie z wzajemnością. Nie załamuj się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delta Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.dyn.optonline.net 06.11.04, 03:38 Gość portalu: Gosc napisał(a): > Delta Twoje słowa sa zaskakujące...Gdybys nosił w sobie miłosc do ludzi, to tak > > naprawde nie siegał bys po tak drastyczne określenia jak "psychopatka". Czy > jestes świadomy , co te słowo oznacza? > Ja nie podzielam w pewnym zakresie tego co pisze ta osoba, ale nie oznacza to > ze ona jest dla mnie psychopatką. Jest przede wszytskim człowiekiem > zasługującym na godność... Jednym z aspektow miłosci jest akceptacja... > A tak w ogole byłoby miło, gdybys zdefiniował swoimi słowami , czym jest > miłosc, gdybys potrafił wymienic jej najważniejsze aspekty. Widze Gosciu,ze niezle z Ciebie ziolko. A wiec odpowiadam Panu Gosciowi. Okreslenie tej kobiety psychopatka wcale nie oznacza braku milosci,bo jest to dyskusja slowna.I moge tu mowic co chce,zreszta wydaje mi sie to byc naprawde prawda,a chyba moge wyrazac tu swoje mysli. Ona uwaza, miedzy innymi ze z milosci moze narodzic sie nienawisc, co swiadczy o tym,ze kobieta nie rozumie co to jest milosc jak i nienawisc. Poprostu nie kantaktuje nic,kompletnie,jak mozna takie bzdury wypisywac. Kompletny brak logiki!, bo jezeli zalozymy ze milosc to dobro (prawda czyli ma ocene logiczna 1) a nienawisc to zlo (czyli falsz ma ocene logiczna 0 (zero)) to zgodnie z logika implikacji z prawdy nigdy nie moze wyniknac falsz (to jedyny przypadek implikacji),a zatem ta osoba ma braki ze szkoly sredniej w zakresie podstaw logiki, a zajmuje sie filozofia.Zaiste,ciekawy to filozof ktory bladzi nawet w obszarze logiki matematycznej? Nie chce mi sie tutaj przytaczac jej innych bzdur,ktore kompromituja ja juz nie tylko jako filozofa,ale jak juz powiedzialem czlowieka o niskim poziomie wyksztacenia ogolnego wogole,a tacy ludzie nie powinni zajmowac sie filozofia bo z tego moga wyniknac tylko takie wlasnie bzdury. Jezeli zas chodzi o milosc z mojej strony,to ja tutaj juz zdefinowalem, i nie mysle sie w to zaglebiac bo nie mam przeciwnikow do dyskusji. jej aspekty sa chyba oczywiste,moj drogi Gosciu,i wynikajace z mojej definicji,czy raczej aksjomatu,ktory prowadzi mnie do swiata gdzie jest ona napewno przeciwna nienawisci,anie tak jak mowi owa osoba obojetnosci. Obojetnosc nie jest przeciwstawna milosci,ale wynika ze zbyt duzej milosci i zmeczenia nienawiscia. pozdr. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delta Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.dyn.optonline.net 06.11.04, 04:50 Troche tutaj naklamalem,po to aby ci co sie mienia zdolnymi rozwiazywac takie problemy i ufaja tej zmanierowanej poprzez zycie kobiecie mogli sie wykazac. Prosze bardzo.Czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.devs.futuro.pl 06.11.04, 14:42 Niby taki mocarny logik, a baran... Tos nie wiedzial, ze milosc logika sie nie kieruje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Miłość i nienawiść IP: *.vline.pl 06.11.04, 19:43 Oczywiście, masz rację, ale to wie tylko ten kto kochał. A miłość i nienawiść idą niekiedy w parze. I nie ma to nic wspólnego z psychopatią. A ten przemądrzały facet nie ma o tym zielonego pojęcia. Teoria, teoria, a gdzie życie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr.Orgazm Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: 168.143.113.* 07.11.04, 00:14 Chyba Pana panie Karolu milosc nie kieruje sie logika? Niech Pan wiec zawsze chodzi z guma nalozona. Z autorka artykulu tworzylibyscie nawet niezla pare, plodzac male matolki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frida Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 21:56 Oh Ludzie Miłość to taka piękna głupota ,ktora ślepo cie prowadzi ,każe biec i walczyć ,wzburza oceany i do nóg rzuca,chroni i kołysze kiedy strach przychodzi.... jezeli odwzajemniona to tylko trzymaj ja w ramionach .... nie ma piekniejszego uczucia .Aby być kochanym trzeba umieć kochać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unlOck Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 01:09 milosc nas stworzyla, ja jej nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikt Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.TKK.net.pl / *.tkk.net.pl 08.11.04, 23:39 Mam 26 lat i jeszcze nikt dosłownie nikt nie powiedział że mnie kocha, nawet rodzice, nikt absolutnie nikt i co? oczywiście te sprawy to OK ale co z tego. ehhh co za życie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aka Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.wprost.pl / *.wprost.pl 09.11.04, 12:14 A Ty ilu osobom zlozyles taka deklaracje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: <Serduszko> Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 23:31 Miłość bez romantyczności nie byłaby taka piękna...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: di Re: Nadchodzi era romantycznej miłości IP: *.kjj.estpak.ee 30.05.05, 11:09 co za pierdoly? chodzi o kase i sex a reszta to produkt uboczny Odpowiedz Link Zgłoś