Dodaj do ulubionych

Gandzia leczy

    • Gość: witus Bzdura z tym zdychaniem guza jak odetnie sie mu IP: *.student.uu.se / *.student.UU.SE 30.11.04, 21:38
      naczynia. To juz nawet nie jest 'modne' i granty nie ida na szukanie inhibitorow
      angiogenezy. Wszystkie proby kliniczne okazaly sie oparte na falszerstwach
      naukowcow z calego swiata. Ale widze ze jakis kolo z hiszpani jeszcze wyniuchal
      pare Euro od swojego nierozgarnietego rzadu. Brawo. A wystarczy troszko pomyslec
      i odpowiedziec na pytanie jak zachowa sie nowotwor jak odetnie mu sie doplyw krwi:
      -nie bedzie mozna dostarczyc do nowotwora chemioterapi
      -nie mozna zabic nowotwora tleno-zaleznym napromieniowywaniem
      -nie ma dostepu naturalnych bialych krwinek do rozwijajacego sie nowotworu.
      A nowotwor da se rade, w koncu ciezko jest go zabic w miejscu gdzie rosnie, a
      nie ludzki glejak transplantowany pod skore myszy - no idiotyzm. Proponuje sie
      niepodniecac, i uzywac marihuane do wzmagania przyjemnosci a nie zabijania
      nowotworow po publikacji jakiegos kmiota z naukowej pustyni.
    • Gość: Ania Re: Gandzia leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 21:41
      Ziółko jest super....palcie dużo!!!
    • Gość: Anula Kocham zioło.Jest zajebiste!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 21:43
      Nie ma nic lepszego jak sie skuć i posłuchać hip-hopu!!!Palcie bedziecie
      zdrowsi!!!
    • Gość: mee... CLINTON...tez palil IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.11.04, 21:48
      ...ale podobno sie nie zaciagal )))
      • Gość: daro Re: CLINTON...tez palil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 21:49
        Niech sobie jest ta mańka legalna, ale niech jest czysta bez chemicznego ścierwa w sobie, bo wiele moich bliskich osób prawie
        ześwirowało od tego. Zaprawianie powinno być karalne jak za otrucie. A tak wogóle, to człowiek z natury nie potrzebuje wdychać
        żadnego dymu....to próżność...chęć zysku....moda.....ale nikt tego nie rozumie.
        • Gość: mee... Re: CLINTON...tez palil IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.11.04, 21:51
          ...czytalem , czytalem ile...wrescie...razy mozna czyt to samo )))
    • Gość: darek Re: Gandzia leczy IP: *.olsztyn.mm.pl 30.11.04, 21:50
      Autorowi tekstu polecam wycieczke do jakiegokolwiek Ośrodka Leczenia Uzależnień
      lub Ośrodka MONAR-owskiego aby porozmawiał sie z przebywającymi tam osobami-
      narkomanami, którzy najcześciej zaczynali od tego "lekarstwa". A tłumaczenieni
      o niewielkiej ilośći prosze sobie włożyć mędzy bajki- alkohol jest też dla
      ludzi-ale nie dla większości polaków.Zresztą szkoda słów. Dziwię sie gazecie,
      że pokusiła się o opublikowanie tak szkodliwego tekstu-chyba ze byl w tym
      glębszy cel-mioże chcecie też sobie zarobić na handelku ???
      Ciekawe czy to opublikujecie-jak już sie pare razy przekonałem-NIE>
      • Gość: daro Re: Gandzia leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 21:56
        zgadzam się! ale temacik się sprzedał, ludziska palic będą i może nawet pomażą o zdrowiu...
      • Gość: Fokus Re: Gandzia leczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 21:58
        Darek,co ty wiesz o zabijaniu,w dupie byłes-gó.. widziałes.Jesli żyjesz
        jakimis ćpunami zprzed 20 lat którzy chcielim nie wiadomo czego od świata i
        zapędzili sie w here to juz ich problem.Popatrz tylko ilu siedzi chłopów w AA a
        ilu juz sie rozłozyło pieknie w ziemi.
      • Gość: mimvol ou jes IP: *.res.pl / 82.160.26.* 30.11.04, 22:00
        masz racje - alkohol nie jest dla większości polaków ale jest legalny -
        madżonga też nie jest dla wszystkich i: powinna być legalna. wybór należy do
        ciebie. zresztą jak ktoś chce coś zrobić to i tak zrobi. żadna barykada prawna
        mu w tym nie przeszkodzi. a w monarze są różni ludzie i nie wszyscy zaczynali
        od trawki. większość (sądze że prawie 100%) zaczynała od alkoholu, reszta to
        ciekawość i słabość. a coś takiego jak marihuana jest dla ludzi rozsądnych...
      • Gość: piootr Re: Gandzia leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 23:24
        bzdura intencjonalna, typowa dla " zbawców świata". Moje pytanie brzmi: czy
        wspomniani narkomani nie zaczynali czasem od mleka? A pili kawę? A piwko? A
        nosili wełniane swetry? Istnieje jeden NAPRAWDĘ BEZDYSKUSYJNY powód ( i tylko
        jeden!!!) dla którego przechodzi się z "miękkich" na "twarde" - jest to
        penelizacja pospołu jednych i drugich, która sprawia, że są one wrzucane do
        jednego wora, tzn. oferuje je jeden i ten sam agent handlowy :).... A skoro się
        już i tak złamało prawo....
        • Gość: dudus Re: Gandzia leczy IP: *.cpe.vic-2.comcen.com.au 01.12.04, 02:27
          swie prawda panie piootrusiu. gdyby papierosy zostaly zdelegalizowane i zaczeli
          by je sprzedawac dealerzy to mowiono by ze to od nich sie wszystko zaczyna. i
          kazdy kto juz pali papierosy myslalby ze skoro juz przeszedlem granice
          zakazana to zobacze co dalej. JEDYNY powod dla ktorergo mlodzi po joincie
          siegaja po speeda, to wlasnie to ze w ich rozumowaniu przeszli juz granice
          zakazana i i juz tam sa. gdyby kupowali jonity w sklepie to caly czas mieliby
          przezd soba ta bariare i wielu by jej nei przekroczylo.
          Ja osobiocie pale oklo 12 lat. codziennie. skonczylem dobre studia, troche
          sie pomeczylem w naszym kraju z praca i wyjechalem z naszego pieknego kraju.
          Na dzein dzisiejszy pale 1 jointa dziennie ( chyba ze ide na impreze) i jest mi
          z tym dobrze. uprawiam sport w bardzo duzych ilosciach co pochlania mi sporo
          czasu( to bylo problemem w mojej pracy w polsce a nie palenie jointow, )

          Prawdopodbnie wystepuje u mnie swojego rodzaju uzaleznienie- no bo w koncu pale
          jonta w kazdy wieczor ale ilu ludzi nie wychodzi do pracy bez codziennej kawy (
          np moja zona). powiem wiecej . ja jak jestem zaganiany wieczorem to po prostu
          tego jointa nie zapale bo musze zrobic co innego, ale wyjscie do pracy bez kawy
          nie wchodzi w rachube uwiekszosci milosnikow trego trunku . co do strony
          medzycznej to nie jestem lekarzem, ale nie wydaje mi sie zeby 1 joint byl
          gorszy ni 1-2 kawki dziennie ( luba paczka papierosow).
          jointy nie sa zadnym cudownym lekiem, ale z pewnoscia nei sa grozniejsze same
          w sobie od innych legalnych uzywek . to umieszczenie ich w grnoie "
          narkotykow" powdouje najweksze zlo. oczywiscie jak ktos slusznie zauwazyl
          wczesniejk jointy sa dla rozwaznych, ale czy alkohol nie? wszystko zalezy od
          predyspozycji danego osobnika i jego sklonnosci do uzaleznien

          pozdrawiam palaczy ( z wyjatkiem baranow a jest ich niestey wielu).

          P.s jest taki kraj gdzie niemal kazdy pali a ten co nie pali z przyjemnoscia
          poda ci bibulke. ( australia:))
    • Gość: Niech zyje wolnosc Re: Gandzia leczy IP: 217.153.183.* 30.11.04, 21:57
      Już dawno bylem zdania ,że należy zalegalizowac marichuanę!!!A może "Gazeta"
      rozpoczęłaby debate społeczną na ten temat!!!
      • Gość: Gosc Kanada- pala/probowali prawie wszyscy-jak w Polsce IP: 69.158.54.* 30.11.04, 22:02
        powszechny jest w zyciu towarzyskim alkohol, tak w wysoko rozwinietych krajach
        Europy czy Ameryki - marijuana. Niezaleznie od pozycji spolecznej.
    • Gość: maflik Re: Gandzia leczy IP: 213.216.85.* 30.11.04, 21:59
      Mogliby w koncu zalegalizowac i jeszcze na recepte z 50 % zniżką :)))))
    • Gość: Mary Jane THC IP: *.neting.com.pl / *.neting.com.pl 30.11.04, 22:01
      Paląc zioło robi nam sie wesoło
      • Gość: Gosc Kanada zalegalizowala- USA sie wsciekaja.....bo.. IP: 69.158.54.* 30.11.04, 22:05
        dostep do legalnego srodka oznacza utrate ogromnych wplywow finansowych. Prosze
        nie myslec, ze Amerykanie maja jakiekolwiek moralne dylematy. Tylko kasa!!!
    • Gość: Leśnikowski Re: Gandzia leczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 22:09
      Wreszcie jakis obiektywny artykół w Wybiórczej.Czy jednak wniesie coś w głowy
      naszego skostniałego społeczeństwa??
    • Gość: dunbar ROK 2030 KONFERENCJA NAUKOWCÓW Z CAŁEGO SWIATA IP: *.tcz.pl / *.tcz.pl 30.11.04, 22:14
      ROK 2030 KONFERENCJA NAUKOWCÓW Z CAŁEGO SWIATA: przemówienie jednego z nich
      "głupia sprawa ale okazało sie, że wódka i paierosy nie szkodzą" :P jestem
      przekonany że wrescie to stwierdzą i będzie jak w filmie "śpioch" woodiego allena :P
      • Gość: mee... Re: ROK 2030 prezydent ,syn dziadka oleksego... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.11.04, 22:32
        ...wlasnie zblizaja sie wybory a partia...swietlana przyszlosc dla RP-
        LSD ...przygotowuje sie do oczyszczenia szeregow z elementu korupcyjnego a na
        wiecach ...swietlanej przyszlosci RP-SLD...tlumy pala trawe i wpisuja sie na
        listy za legalizacja...trawy, wolnosci malzenstw mieszanych-psa z czlowiekiem
        i innymi zwierzetami w ramach hasla -wybierz wolnosc zerwij z
        ciemnogrodem...niemcy rosja i francja polaczyli sie razem korytarzem przez
        polske...oplaty za tranzyt pobiera niejaka firma ...klUcz-kUlczyka )))
    • Gość: Jurek53 Re: Gandzia leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 22:21
      Od dawna jestem zdania, że narkotyki, nie tylko miękkie powinny bć dostępne w legalnej dystrybucji.Ci , którzy sięgaja po narkotyki mają do nich praktycznie niewiele ograniczony dostęp. Ci, którzy chcą brać - wezmą niezależnie od trudności dostępu do narkotyków. Legalna dystrybucja pozwoli państwu kontrolować te środowiska, ograniczyć strefę przestępcza i wyeliminować wiele patologii. Kiedyś ktoś i tak spróbuje takiej opcji podobnie jak z innymi używkami. J.G.
    • Gość: Cannabiowski Zalegalizować zioło (wpisujcie się) !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 22:30
      Trawa jest napewno zdrowsze od papierosów co nawet napisano w artykule (ostatni
      akapit), wiec zakazac palenia szlugów, bo to jest dopiero narkotyk!!!
      • Gość: blow Re: Zalegalizować zioło (wpisujcie się) !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.12.04, 01:00
        Ja bym proponowal zakazać spółkowanie, ewnetualnie zalegalizować aborcję...
        zwlaszcza po takim tekście... brawo stary.
    • Gość: dawid Re: Gandzia leczy IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.11.04, 22:33
      trawa jest dobra popieram ten artykul
    • Gość: nieznany Re: Gandzia leczy IP: *.icpnet.pl 30.11.04, 22:34
      jestescie śmieszni tyle wypisujecie o szkodliwości prochów o teraz reklama z
      zielskiem po raz kolejny okazuje sie że Wyborcza ustala normy
    • Gość: wujek Dobra Rada Na legalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 22:38
      Zalegalizować Haszysz i Pigułki Extazy!!!
    • Gość: Patryk 10 lat praktyki mowi mi ze cos w tym jest IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 30.11.04, 22:46
      Ganda jest dla mnie tym samym co piwo czy wodka ... ale nie myslcie sobie ze
      leze zacpany czy pijany co dzien czy co weekend kochani "niewierni"!
      poprostu jak jest okazja to do kolacji troszke dobrego wina z zoną. czasami dla
      urozmaicenia współzycia przed pójsciem do łóżka nie zaszkodzi lufeczka na
      przedłóżenie przyjemności ... a jak zjadą sie znajomi to WÓDKA PO POLSKU i tak
      cały Bozy rok...od 10 lat i jak dotad zadnego uzaleznienia nie widac!
      pozdrawiam Patryk
    • Gość: jerry Re: Gandzia leczy IP: 5.2.* / *.server.ntli.net 30.11.04, 22:55
      Moi wspolmieszkancy codziennie sie lecza marihuana! Tylko ze oni do tego pija
      też duże ilości wódki, więc chyba pozytywne efekty ziela się znoszą.
      • Gość: daysleeper Legalizacja dla maihuany. IP: *.media4.pl 30.11.04, 23:14
        Jestem ZA legalizacją marihuany. Pomijając aspekty zdrowotne, trzeba robić
        wszystkjo z głową. Nie wiem jak reszta polskiego społeczeństwa, ale ja czuje,
        ze dorosłem do legalnego zioła. Legalizacja nie oznaczałaby, ze zachłysnę się
        tym i zaczne jarać po 5 blantów dziennie i ciąfle chodzić najaranym - bo jestem
        odpowiedzialnym, myślącym człowiekiem. Tak samo nie chodzę wciąż pijany, mimo,
        że uważam, że alkohol to wspaniała rzecz - i nigdy np. nie usiadłbym za
        kierownicą po pijaku. Lubie sobie czasami zapalić, tak samo jak wileu z nas
        lubi sobie czasem wypić piwko w weekend. Legalizacja oznaczałaby, ze już nie
        musiałbym sie bać sie, za każdym razem, kiedy mam przy sobie pół grama zioła
        (dla nie wtajemniczonych - ok 3-4 porcje), że groza mi zawiasy, poprzedzone
        aresztem. Trzeba być rozsądnym - z moich doświadczeń wynika, ze przedawkowanie
        jakiejkolwiek używki jest niebezpieczne dla zdrowia. Ale z tego powinien sobie
        zdawać sprawę każdy myślący człowiek.
        P.S. zgadzam się z kimś kto napisał, że wszystkie największe pojebusy jakich
        zna nigdy nie paliły ani nie brały niczego w ogóle.
        Aha, no i chciałbym obalić mit "od trawki do heroiny", to tak samo jak "od piwa
        do denaturatu". Ludzie chyba po prostu przyzwyczaili się do tego ze zabijanie
        się alkocholem to normalka.

        Pozdro!
    • Gość: amator żiela Re: Gandzia leczy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.04, 23:06
      proponuje zalegalizowac źoło tak jak w holandji
    • Gość: Student Re: Gandzia leczy IP: *.echostar.pl 30.11.04, 23:15
      Zajarałbym sobie ale mam jutro kolokwium :)
      Uzależnienie psychiczne przychodzi, to prawda.
      Nieprzeszkadzało by ono gdyby dzisiajszy świat i utrzymanie się w nim nie było
      takie trudne. Inaczej można by palić codzień jointa do kolacji a może i by
      wojen nie było?
      Ostatnia dygresja to oczywiście żart ale we wszystkim jest odrobina prawdy.
      Palący trawkę z zamiłowania i dla siebie znają dobrze wszystkie złe i dobre
      tego strony.
      We wszystkim trzeba mieć umiar i wszystko należy robić z głową. Gdyby Polacy,
      wszyscy inni obywatele krajów gdzie nie ma legalizacji, to zrozumieli - łątwiej
      byłoby załatać dziurę w budżecie!
      Pozdrawiam
    • pdemb Re: Gandzia leczy 30.11.04, 23:17
      Bzdura, są o wiele lepsze leki od brudnej, prymitywnej i uzależniającej marihuany.
    • Gość: mee... KTO RANO WSTAJE...A BYLO TAK IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.11.04, 23:19
      ...wczesnie rano w sobote pojechalem mostem i tunelem do nowego jorku...taka
      mala sprawa...wysiadlem z samochodu zeby poczuc nowy jork cichy z
      rana...zaciagnolem sie powietrzem ...patrze na pozolkle drzewa...patrze tez na
      ceglaste domy jednorodzinne sto latemu budowane i czuje sie naprawde
      fajnie...wracam juz do samochodu a tu pod nogami lezy duza dzialka
      trawy...podnosze ja z drzacym sercem i chowam gdzies gleboko po przyjezdzie do
      domu...chyba w szafie pod recznikami...przelezala tak chyba tam z rok...ale
      byla impreza...rozumiecie czlowiek robi sie gadatliwy...mowie do gosci ...mam
      trawe...,kto pali...chorem odpowiedzieli ...mY nie palimy...ale jednak
      wypalili...i to mee cieszy ,ze moge robic ludziom przyjemnosci )))...ja nie
      mowie ,ze nie palilem ...ze,mee jakas cnota...nie palilem raz w germanii z
      jakims arabem...arab przezywal a mee nic nie bralo...jak mowil witkacy...,zeby
      trawe poczuc trzeba w niej siedziec...)))
      • Gość: Viktor Re: KTO RANO WSTAJE...A BYLO TAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 23:28
        I czemu chłopie sobie zaprzeczasz?Pozwyżej opisywałes legalizację jako przesadę
        a teraz chwalisz się jak to nie zacpałes ludzi w NYC.Powiedz,chłopakom z
        sasiednich kartonów kręciło się w głowie tak jak tobie?
        • Gość: mee... Re: KTO RANO WSTAJE...A BYLO TAK IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.11.04, 23:34
          ...zacznij czytac...a nie wypowiadac swe kategoryczne
          mysli...niewolniku )))...bo jeszcze troche a popre mrozka...i spotkasz stalina
          w niebie )))
          • Gość: crush Re: KTO RANO WSTAJE...A BYLO TAK IP: *.echostar.pl 30.11.04, 23:42
            • Gość: crush Re: KTO RANO WSTAJE...A BYLO TAK IP: *.echostar.pl 30.11.04, 23:44
              ok. tą pauzą odizolowałem się od poprzedników bo nie biorę udziału w ich
              duskusji ;). po prostu: legalize weed
              • Gość: mee... Re: KTO RANO WSTAJE...A BYLO TAK IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.11.04, 23:48
                ...no, i...
    • Gość: Grzybek Re: Gandzia leczy IP: *.aster.pl 30.11.04, 23:52
      Gandzia leczy nawet zdrowych, nie ma nic lepszego na codzienne kłopoty.
      Jeszcze tylko trzy słowa :
      legalizacja,legalizacja.legalizacja
      • Gość: mee... Re: Gandzia leczy IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.11.04, 23:54
        ...na codzienne klopoty...to polecam ...UKRAINE )))
    • Gość: psycho Activ THC Re: Gandzia leczy IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.11.04, 23:54
      walczcie o legalizacje!Gandzia leczy i odstresowuje!
      • Gość: mee... UKRAINO ...MOJA MILOSCI TYS LEPSZA NIZ...TRAWA IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.11.04, 23:56
        ...a trawa po tobie jak zwyciezymy )))
    • Gość: kon Mam 20 lat.Pale 6 albo 7 lat i: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 23:55
      po pierwsze nigdy w zyciu nie mialem zadnych stanow lekowych.po drugie problemy
      z pamiecia to kwestia wytrenowania, a "dziury" to kwestia tych wszystkich
      wkretow. po trzecie uzaleznienie zwlaszcza psychiczne?!?!Trafka przyzwyczaja,
      chce sobie zapalic a nie ze musze.Moge nie palic ile chce bo juz sie
      testowalem.Po 3 miechach nie palenia pomyslalem"po co nie palic skoro mozna
      palic?".Problemy z koncetracja? Bzdura.To pomaga sie skoncetrowac.OMDLENIA!?
      pfff;DDDD Bzdura.Nielegalnosc trafki to zupelna bzdura. Zupelnie porabany
      pomysl. Slyszal ktos kiedys o jakims przestepstwie spowodowanym przez spalonego
      goscia?O jakims pobiciu, burdzie, zabojstwie, czymkolwiek?Bo ja nie. Narod chce
      legalizacji!
      • Gość: mee... TO CI zostalo jeszcze tak 10 do 15... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 30.11.04, 23:57
        ...jak nie wskoczysz w extaze...
    • Gość: AK47_ Policyja - ŁAPY PRECZ OD MARYCHY !!!! IP: *.dami / 213.76.164.* 30.11.04, 23:56
      rzecz prosta : legalizacja pozbawi gangsterów dochodów z konopii oraz da więcej
      czasu policji i wymiarowi sprawiedliw na karanie prawdziwych bandytów , a nie
      krzywdzenie konsumentów zioła ...
      • Gość: mee... Re: Policyja - ŁAPY PRECZ OD MARYCHY !!!! IP: *.avenel01.nj.comcast.net 01.12.04, 00:00
        ...to ci sami...po kantorach...plantatorzy...widze ,ze marycha nie sluzy )))
        • Gość: Prawdziwy_Student Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarzyna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.04, 00:33
          to tez sobie pewnie popala i szuka argumentów za. Ale się podniecił,ho ho ho... Wiadomosc w sam raz na główną stronę portalu. "Gratulacje"- za najważniejszą informację ostatnich 100 lat (bo że niby to niedobre 100 lat zrobiło swoje, jak pisze dziennikarz), a to zdjęcie to kiedy i gdzie sie zrobiło, hę? (aha, oczywiscie w artykule nie należało sugerować za bardzo,że chodzi o substancje zawarte w roślinie, które moga być lecznicze, a nie o podpalanie na imprezkach i smolenie organizmu. Bystrzy internauci oczywiście zaraz wychwycili ideę i zaczęli krzyczeć o swoich legalizacjach. A tak na marginesie- to jak palenie,czegokolwiek ,pomaga przy astmie????)
          Proponuję może kolejny artukuł :" Amfetamina uczy!"... chociaz może nie amfetamina, bo to złowrogo brzmi...hmh...może proponuję analogię do gandzi, trawki, maryśki czy jak to tam autor eufemicznie ujął i napisać "Speedzik uczy" albo drażetki, dropsy uczą. W sam raz na następny artukuł. W treści proponuje zamieścić informacje o przeprowadzonych przez naukowców, najlepiej amerykańskich, (bo oni wszystko badają, np. dlaczego kromka z masłem prawie zawsze spada stroną posmarowaną na ziemię), w którym zachwalane byłyby zalety cudownego, nowego "LEKU" poprawiającego zdolnosci pamięciowe, mozliwości psychiczne i fizyczne i toze łatwo zdać egzaminy. Na dole, koniecznie drobnym drukiem, trzeba,pewnie niestety, napisać, że amfetamina...ups, speed powoduje uszkodzenia mózgu, degradację komórek nerwowych w mózgu, zaburzenia w całym organiźmie, czasem dorpwadza do zgonu itp. Potem można spodziewać się roju internautów, którzy będą , w zwiazku z własnym doswiadczeniem , zapewniać,że amfa wcale nie uzaleznia, jest bezpieczna i "cool", bo przecież oni biora i wszystko jest ok (bo chorzy i martwi to pewnie rzadko pisują na forum), że cała nagonka to sprawka prawicy, katolików i UFO, że przeciez heroina, kompot są gorsze, że przecież wiekszym problemem sa spaliny samochodowe ,które powodują więcej chorób, o tajnym raporcie WHO i CIA o tym,jak dobroczynny to lek,..... aha, i oczywiście LEGALIZACJA, bo inaczej być nie moze, prawda? :>

          Szkoda mi was ludziki.. tak stymulowac się prymitywnie... ale to się zazywa selekcja naturalna- czy to narkotyki, czy alkohol wytrzebią zbędne elementy społeczeństwa... a Wybiórcza to widze ,że już stała się brukowcem - teraz to już chyba tylko równia pochyła...
          • Gość: Aleksandra Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.freesurf.ch 01.12.04, 01:08
            Brawo! Nareszcie jakis madry wpis sposrod 120 najaranych fanatykow. Ciekawe ze
            niektorzy nawet nie potrafia napisac bezblednie nazwy swojego ulubionego leku.
            Ciekawe tez ze fani trawy czesto porownuja ja z tym okropnym alkoholem i
            okazuje sie ze trawa jest mniej szkodliwa.
            Powiem wam tyle. Nigdy w zyciu nie palilam i nie bede palila trawy. Jest to moj
            swiadomy wybor. Nie jestem krolikiem doswiadczalnym jak zdecydowana wiekszosc
            osob wypisujacych to wyswiechtane haslo: Legalize it! To ja widze z boku czy
            marihuana ma dzialanie uboczne czy nie. Jak ktos, kto jest notorycznie upalony
            moze trzezwo i obiektywnie ocenic jak sie zachowuje?
            Mam meza, ktory tak jak wy mowi, ze bedzie jarac jointy do konca zycia. I
            wiecie co? Rozstawalismy sie juz 4 razy w ciagu 4 lat. Maz ma tak rozchwiana
            psychike, ze raz cieszy sie z jednej rzeczy a innego dnia robi z tej samej
            rzeczy wsciekla awanture. Nie liczy sie dla niego rodzina, dziecko. Tylko on i
            jego potrzeby, zainteresowania i zachcianki. No i oczywiscie jointy! Jego
            milosc zycia! Gdybym postawila ultimatum ja albo trawa, przepadlabym z
            kretesem. Oprocz jointow modne sa tez teraz inne uzywki, od ktorych rowniez
            malzonek nie stroni (bo co by powiedzieli koledzy!!!) Wyobrazcie sobie sytuacje
            w ktorej zastajecie swoje 2letnie dziecko bawiace sie torebka z dwiema
            tabletkami extasy! Maz zapomnial je schowac...Nadal uwazacie ze ziolo to
            lekarstwo???
            • Gość: mee... Re: Pełno ćpunów na forum... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 01.12.04, 01:15
              ...normalnie jak moja zona...Aleksandro, nadajesz...tylko ,ze moja anna gna mee
              od internetu...)))...a tak na powaznie...ujelas sedno sprawy w tym temacie
              gazety...,ktory niestety zginie jutro rano czasu polskiego...
              • Gość: Aleksandra Re: Pełno ćpunów na forum... IP: *.freesurf.ch 01.12.04, 01:20
                Szkoda tylko, ze problemy o ktorych pisalam nie zgina ani jutro ani za
                tydzien...
                • Gość: mee... Re: Pełno ćpunów na forum... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 01.12.04, 01:25
                  ...a moze nigdy ...sorry
                  • Gość: Aleksandra Re: Pełno ćpunów na forum... IP: *.freesurf.ch 01.12.04, 01:31
                    Moze... Ale kazda cierpliwosc i milosc ma swoje granice. A milosc do dziecka
                    jest duzo silniejsza niz do meza i zawsze zwyciezy...
                    • Gość: mee... Re: Pełno ćpunów na forum... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 01.12.04, 01:47
                      ...po pierwsze ...milosc nie zna granic...po druge, dziecko jest wasze...a ,ze
                      milosc zwyciezy ...to pewne )))...stracie troche kasy...,zwolnijcie sie z
                      pracy...wsiadzcie w auto poczujcie sie wolni... i cheja po motelach i
                      hotelach...)))
                • Gość: dudus. Re: Pełno ćpunów na forum... IP: *.cpe.vic-2.comcen.com.au 01.12.04, 03:19
                  a ja mam wrazenie ze twoj mąz , droga olo, to ma problem z czyms powazniejszym
                  a nie z jointami. ja stronie od wszelkich pigol i speedow, ale blanty jak
                  najbardziej i bynajniej nie olewam rodziny ( a nawet teraz ja utrzymuje - ale t
                  przypadek). a moze twoj maz taki po prostu jest ze mam wszystko w dupie
                  niezleznie od jointow.
                  • Gość: Aleksandra Re: Pełno ćpunów na forum... IP: *.freesurf.ch 01.12.04, 14:47
                    Owszem ma mase problemow i to "lekarstwo" bynajmniej nie wyleczylo go z tych
                    dolegliwosci!!!!! Co za gow..niany artykul!!!!!!!!!
            • Gość: Prawdziwy_Student Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.04, 02:52
              To smutne, że twój mąż najwyraźniej nie dorósł do pewnych spraw, bo przeciez
              rodzina to rodzina- należy się nawzajem wspierać, a to znaczy dbać o wspólne
              dobro. Życzę ci, aby wszystko ułożyło się dobrze... extasy to już trochę
              poważniejsza sprawa, niż marihuana, może warto porozmawiać z mężem o mozliwych
              konsekwencjach? Oczywiscie, ja nic nie chcę sugerowac, nie znam osoby,
              sytuacji,ale jestem pewnien,że podejmiesz dobrą decyzję. Każdy nałóg to problem,
              ponieważ odrywa nas od spraw naprawdę ważnych kosztem złudnych
              przyjemności...niestety...
            • Gość: Novice2004 Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 20:42
              Pani Aleksandro kolejny raz potwierdza się że ludzie którzy nie stronią od
              używek nie są odpowiednim miernikiem,my palacze za nic nie zmienimy THC na inne
              substancje i to powinno być jasno powiedziane,a w przypadku pani męża proponuje
              rozmowe i poradnia(jak najszybciej),pani mąż nie poprzestanie na extasy i
              prawdopodobnie bez pomocy specjalisty prędzej czy później się wykończy!!!proszę
              nie mylmy takich przypadków z palaczami MJ.
          • Gość: Szymon25 Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.pk.edu.pl 01.12.04, 01:31
            Palilem popalam ale dziewczyna mowi zebym nie palil-i chyba tak zaczne
            robic....eheheehe-moze bo w sumie to bym zajaral - pare miechow to stanowczo za
            dlugo!!!
            ale tak abstrachujac... o jakiej selekcji ty mowisz - ja zyje i mam sie dobrze -
            znam wielu takich jak ty ? srac na was jestescie zadufani w sobie "prawdziwi
            studenci..." nie potrafiacy zazwyczaj odnalezc sie w spoleczenstwie z powodu
            swej pseudo oryginalnosci. Kazdy jest wolny i moze robic co mu sie podoba.
            Tylko prosze nie glos herezji ze jestes lepszy bo nie palisz. Jak wyzej:
            palilem, popalam i osiagnalem juz duzo w swoim zyciu, znam rowniez osoby ktore
            robia doktoraty na renomowanych uczelniach w Wawie (for instance) i sa dobrzy w
            tym co robia. Nie moja wina ze cie to nie grzeje. To fakt sa ludzie i taborety
            ale to juz inna bajka-pomijam. Nie generalizujmy!!!
            Nara
            • Gość: Prawdziwy_student Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.04, 03:18
              "Palilem popalam ale dziewczyna mowi zebym nie palil-i chyba tak zaczne
              > robic....eheheehe-moze bo w sumie to bym zajaral - pare miechow to stanowczo za
              >
              > dlugo!!!" Mówię o selekcji zarówno naturalnej, ale możesz to też rozumieć jako
              selekcje społeczna, jeśli chcesz. Powyzszy tekst świadczy, że jesteś słaby
              psychicznie, bo są chyba jakieś priorytety w życiu...chyba że nie zalezy ci na
              dziewczynie?

              "o jakiej selekcji ty mowisz - ja zyje i mam sie dobrze "
              To dobrze, ale jest i było wielu takich ,ktorzy nie wyrobili... Osobiście znam
              przypadek osoby, która brała narkotyki, prawdopodobnie te z rodzaju lżejszych, i
              ni mogla sobie poradzić z rzeczywistością....popełniła samobójstwo.

              "srac na was jestescie zadufani w sobie "prawdziwi
              > studenci..." nie potrafiacy zazwyczaj odnalezc sie w spoleczenstwie z powodu
              > swej pseudo oryginalnosci"

              O co ci chodzi? Ja się potrafię doskonale odnaleźć, znajomi też, nie wiem skąd
              takie wnioski. Wiem natomiast,że wielu, którzy nie potrafią się odnaleźc
              ,sięgają właśnie po narkotyki lub alkohol, i z "integracją społeczną" nie ma
              problemów. Zawsze przecież moga sobie poopowiadać o ostatniej fazie, kacy
              ,porysować na kartkach rysunki z marihuaną w roli głównej i śmiac się do
              rozpuku... po prostu idealna integracja społeczna....i jaki poziom
              intelektualny, ho ho.

              " Kazdy jest wolny i moze robic co mu sie podoba.
              > Tylko prosze nie glos herezji ze jestes lepszy bo nie palisz"
              Każdy jest wolny w pewnym sensie,masz rację. Nie zaprzeczam temu...tylko że
              prawdziwa wolnosc to także wolnosc od nałogów, bo te zawsze nas w jakiś sposób
              krępują. Nie mówię, ze jestem lepszy, każdy ma swoje wady. Wiem natomiast, że
              czuję się lepiej wiedząc, że nie jestem zależny od jakiejś substancji
              chemicznej, która w dodatku kosztuje i wywołuje, w wielu przypadkach, różnego
              rodzaju powikłania.

              "osiagnalem juz duzo w swoim zyciu, znam rowniez osoby ktore
              > robia doktoraty na renomowanych uczelniach w Wawie (for instance)"

              Nikt nie kwestionuje niczyich osiagnięć.. problem polega na tym, czy przekłada
              się to na jakość życia. Na jednego narkotykd działa silniej, na drugiego
              słabiej, nie przeszkadza to często w osiaganiu sukcesów, ale róznie się kończy.

              "o fakt sa ludzie i taborety
              > ale to juz inna bajka-pomijam"
              Do czego to lub do kogo? Taborety , jak wiemy, WYKORZYSTUJE się do osiagnięcia
              określonego celu (jakim jest np. dostanie się do jakiegoś niedostepnego
              miejsca), ;-) ). Człowiek to ktoś, na kim mozesz polegać, a nie wykorzystać.
              Człowiek ma własną wolę, za taboret decyduje ktoś lub cos innego. Czyżby
              autoironia?
              • Gość: Sanek Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: 213.25.168.* 01.12.04, 11:52
                "Każdy jest wolny w pewnym sensie,masz rację. Nie zaprzeczam temu...tylko że
                prawdziwa wolnosc to także wolnosc od nałogów, bo te zawsze nas w jakiś sposób
                krępują."

                No wiec własnie, ale zeby tej prawdziwej wolnosci doswiadczyc, trzeba odrzucic
                cos co jest łatwo dostepne, a nie zakazane przez państwo.
                Dla mnie prawdizwa wolność to decydowanie o wlasnym zyciu. Mam prawo popełnić
                samobójstwo, mam prawo brać co chce. Może to utopia, ale ja jestem za
                zalegalizowanie wszytskich używek (także twardych), natomias za surową
                penalizacją za: zagrażanie innym pod ich wpływem (np. jazda samochodem), za
                sprzedaż nieletnim.
          • Gość: szaolin Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.pl / 62.233.173.* 01.12.04, 02:32
            Dla mnie dziennikarz stawia sprawę jasno - marichuana na receptę, dla
            potrzebujących. Twoja opowiastka o popalaniu na imprezkach to chyba
            pozostałości po jakimś wyjątkowo niespokojnym śnie, (centralnie nie mam pojęcia
            gdzie to wyczytałeś?, dobrze sypiasz?, może powinieneś trochę odpocząć zanim
            znowu coś publicznie napiszesz?). Mógłbyś rówież darować sobie swoją rozprawkę
            o spidziku (dropsy uczą?, skąd ty jesteś głąbie?). Wszyscy którzy powielają
            monarowski stereotyp "od marichuany do heroiny", mogą się czuć odpowiedzialni
            za to, że tak własnie się dzieje. Sadzając na jednej półce tych którzy popalają
            marichuanę dla lepszego samopoczucia, razem z tymi którzy sprzedają otwory za
            działkę kompotu po obskurnych dworcach, czy siorbią nosami bo akurat mają
            egzaminy (prawdziwi studenci?, a może studenciaki?), krzywdzisz tych
            pierwszych. Właśnie pokazałeś drogę dla większości małolatów, którzy niewiele
            jeszcze kumają, ale już sobie popalają dżointy. Bo przecież marichuana
            uzależnia, jak wszystkie inne narkotyki, a skoro sięgnąłeś po jedno, to
            te "lepssze" są są tylko kwestią czasu, właściwie to nie ma już odwrotu, bo z
            tego wychodzi niewielu, niedługo zaczniesz wynosić rzeczy z domu, kraść,
            rodzina się odwróci od marnotrawnych dzieci itd. itp.. Mam nadzieję że skoro
            już wiesz do czego się przyczyniłeś, to sam na to wpadniesz, że nie pozostaje
            już nic innego jak tylko strzelić sobie w łeb. Pomyśl, ponad połowa młodzieży
            licealnej regularnie popala marichuanę, a ty właśnie skierowałeś ich wszystkich
            na drogę z której wychodzi jeden na sto. Feel god? Chyba niebardzo? To uczucie
            będzie Ci towarzyszyć do końca życia, naprawdę nie ma sensu tego przedłużać.

            Ale wracając do dziennikarza i jego artykułu. Jak to na receptę? Jeżeli znany
            syrop na kaszel (prawdziwi studentci mają ten temat rozpracowany), którym mogę
            się elegancko naspidować i na luzie zdać wszelkie egzaminy mogę kupić bez
            recepty? A zresztą, ja nie ufam farmaceutom, oni nawsadzają do mojej gandzi
            jakiegoś szitu. Kto z was wie, ile witaminy C jest w tabletkach o
            nazwie "witamina C"? Wierzcie mi, niewiele, nawet Wam niepowiem ile, bo
            zwątpicie we wszystko i będę miał Was na sumieniu tak jak prawdziwy student.

            Inna kwestia. Jak to jest, że w wolnym kraju nie wolno mi wprowadzać do mojego
            własnego organizmu substancji pochodzenia roślinnego jeżeli mam wyraźne
            życzenie, żeby to własnie zrobić? Ach, rzeczywiście, zapomnialem, powoduje
            stany lękowe. Za każdym razem odpalając dżointa grozi mi zapaść z powodu byle
            przejeżdżającego radiowozu (policja nas ochrania, czujemy się bezpiecznie, och
            jeaaa!!!)

            Wszystkim prawdziwym studentom proponuję zapoznanie się z historią
            delegalizacji marichuany, żeby wiedzieli z czym mają do czynienia, bo nie
            wierzę że pójdą po rozum do głowy i przestaną wypisywać na formumach podobne
            posty.

            A wszystkim innym proponuję aby nigdy nie używali chemi, która nie jest darem
            ziemi, zamiast tabletek z napisem wit. C, zjedz cytrynę, zamiast pić tusipect
            albo wciągać nosem ścierwo przed sesją, olej studia, nie będziesz musiał
            spotykać prawdziwych studentów (;), a przede wszystkim LEGALIZE IT!

            peace
            • Gość: Prawdziwy_Student Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.04, 03:55
              "woja opowiastka o popalaniu na imprezkach to chyba
              > pozostałości po jakimś wyjątkowo niespokojnym śnie"
              Dobra, jezeli nie chcesz, by było na imprezkach, to może w starej komórce, w
              samotności. Może być? "Tło darzeń" nie było nawiazaniem do artykułu, ale do
              rzeczywistości.

              "Mógłbyś rówież darować sobie swoją rozprawkę
              > o spidziku (dropsy uczą?, skąd ty jesteś głąbie?"

              Dlaczego miałbym sobie darować? Każdy pisze, co uważa za słuszne. Dla mnie to
              bardzo dobra analogia. Po prostu rzuciłem pomysłem na nowy artykuł, napisany i
              omówiony na wzór obecnego. Skoro jedziemy ostro i w ogólnopolskiej,
              opiniotwórczej gazecie piszemy, jakim dobrodziejstwem jest,nota bene zakazany w
              Polsce, narkotyk, to czemu nie pójśc dalej? A co do określenia głąb, to chyba
              autoironia. Nie zajarzyłeś analogii do artykułu? No nie.....

              "Wszyscy którzy powielają
              > monarowski stereotyp "od marichuany do heroiny", mogą się czuć odpowiedzialni
              > za to, że tak własnie się dzieje."
              Aha, a więc powinnismy wszyscy promować marihuanę, najlepiej sloganem ["od
              marihuany do wolności"+ teza- jeśli palisz, na pewno nie tafisz na dworzec.
              Przecież każdy heroinista i "zaawansowany" narkoman stacza się na własne
              życzenie. Ci wszyscy narkomani pewnego dnia na pewno pomyśleli- chcę wyladowac
              na dworcu i zaczęli od razu brać mocne narkotyki...] Czy ty się z drzewa urwałeś?

              "Sadzając na jednej półce tych którzy popalają
              >
              > marichuanę dla lepszego samopoczucia, razem z tymi którzy sprzedają otwory za
              > działkę kompotu po obskurnych dworcach, czy siorbią nosami bo akurat mają
              > egzaminy"

              No nie, po prostu pewnego dnia część z tych popalających z pewnym
              prawdopodobieństwem skończy na dworcu. Patrz wyżej.

              "Właśnie pokazałeś drogę dla większości małolatów, którzy niewiele
              > jeszcze kumają, ale już sobie popalają dżointy. Bo przecież marichuana
              > uzależnia, jak wszystkie inne narkotyki, a skoro sięgnąłeś po jedno, to
              > te "lepssze" są są tylko kwestią czasu, właściwie to nie ma już odwrotu, bo z
              > tego wychodzi niewielu, niedługo zaczniesz wynosić rzeczy z domu, kraść,
              > rodzina się odwróci od marnotrawnych dzieci itd. itp"

              Kpisz czy o drogę pytasz? Abstrahując od tego,że nic takiego nie mówiłem, to
              fakt faktem, że część tak konczy- najpierw po prostu podbiera pieniadze u
              rodziców, potem to różnie bywa z nałogiem. Część nigdy sie nie stoczy, ale część
              tak. Wszystko zalezy od rozsądku, ale nikt nie jest pewnien, czy to akurat na
              fortuna nie wskaże.

              "Mam nadzieję że skoro
              > już wiesz do czego się przyczyniłeś, to sam na to wpadniesz, że nie pozostaje
              > już nic innego jak tylko strzelić sobie w łeb. Pomyśl, ponad połowa młodzieży
              > licealnej regularnie popala marichuanę, a ty właśnie skierowałeś ich wszystkich
              >
              > na drogę z której wychodzi jeden na sto. Feel god? Chyba niebardzo? To uczucie
              > będzie Ci towarzyszyć do końca życia, naprawdę nie ma sensu tego przedłużać."

              Coś ci chyba nie wyszło kolego. Jeszcze raz przeczytaj moja wypowiedź, trochę
              pomyśl, podedukuj. Czyli wg ciebie wszystkie tragedie narkomanów to moja wina a
              każdy dzieciak przeczytając moją wypowiedź (tylko zastanawiam się co w niej było
              takiego zachęcającego) pobiegnie zaraz na dworzec, by kupić kompot. Dobrze się
              czujesz?

              " Pomyśl, ponad połowa młodzieży
              > licealnej regularnie popala marichuanę,a ty właśnie skierowałeś ich wszystkich
              >
              > na drogę z której wychodzi jeden na sto"

              Pomysl, więlu Polaków ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem, co drugi
              internauta jest ortograficznym analfabetą, w kraju jest ok. 20% bezrobocie. No
              i? Czy zatem pierwsi powinni przestać czytać w ogóle, drudzy przestać pisać a
              reszta zrezygnowac z szukania pracy (po przeczytaniu powyzszej notatki). Może
              lepiej jednak jest walczyć z problemami/wadami i próbować cos zmienić?

              " Jeżeli znany
              > syrop na kaszel (prawdziwi studentci mają ten temat rozpracowany), którym mogę
              > się elegancko naspidować i na luzie zdać wszelkie egzaminy mogę kupić bez
              > recepty? A zresztą, ja nie ufam farmaceutom, oni nawsadzają do mojej gandzi
              > jakiegoś szitu. Kto z was wie, ile witaminy C jest w tabletkach o
              > nazwie "witamina C"? Wierzcie mi, niewiele, nawet Wam niepowiem ile, bo
              > zwątpicie we wszystko i będę miał Was na sumieniu tak jak prawdziwy student"

              Prawdziwy student czyli ja, tak? Dla twojej informacji- jedyne "uzywki", ktore
              czasem jestem zmuszony "brać" do egzaminów, to kawa/hernata/ew. napój
              energetyczny, ale to i tak tylko wtedy, gdy jestem za bardzo zmęczony.
              Dziwne masz sposoby na egzaminy, ja takich nie znam; co do reszty, to nie wiem,
              o co ci chodzi.

              "A wszystkim innym proponuję aby nigdy nie używali chemi, która nie jest darem
              > ziemi, zamiast tabletek z napisem wit. C, zjedz cytrynę, zamiast pić tusipect
              > albo wciągać nosem ścierwo przed sesją, olej studia, nie będziesz musiał
              > spotykać prawdziwych studentów (;), a przede wszystkim LEGALIZE IT!"

              Tu też za bardzo nie widzę sensu. Co ma wit.C i cytryna do tego, co napisałem.
              Co do sposobu uczenia- jeżeli nie wiesz- normalny student uczy się bez takich
              środków, a studia są dla tych, którzy chcą sie uczyc/realizować pasje. Poza tym-
              nikt cię nie zmusza do studiowania, jezeli nie chcesz spotykać ludzi myslących
              inaczej, niz ty.
              • Gość: szaolin Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.pl / 62.233.173.* 01.12.04, 07:16
                To ja chcem na plaży, nad morzem środziemnym, w towarzystwie dwóch panien,
                jedna koniecznie musi być czarna. Tylko co to wnosi. Słabe. Każdy debil sie
                zorientuje że artykuł jest o medycynie (sory, nie każdy, jeden się nie
                zorientował). A skąd wiesz że autor artukułu sobie popala? Nie powinieneś
                zarzucać mu że łamie prawo. Na twoim miejscu szybko bym się z tego wycofał, bo
                jeszcze się okaże że nie łamie, i wpadniesz, prawdziwy studencie w tarapaty
                natury prawnej.

                No z tymi dropsami to chyba się trochę pomyliłeś, chyba ze chcesz się tańczyć
                uczyć, wniosek, twoja analogia jest nieudolna. Proponuję też abyśmy zachowali
                pewną konsekwencję w prezentowanych poglądach, i jeżeli stosowanie "nota bene
                zakazanej w Polsce marichuany", która może przynieść ulgę cierpiącym, jest
                zabronione, to przestańmy stosować rówież morfinę. Przecież to też narkotyk.
                Naturalna konsekwencja. Albo, albo, nie ma wybacz. Przykłady takie można
                mnożyć. Prowadzi to do sytuacji w której nie pozostaje nam właściwie tylko
                korzeń rzeńszenia, bo "lek" i "narkotyk" to oznaczją prawie to samo
                (wspominałeś coś o autoironi?).

                Możesz promować marichuanę jak chcesz, może być takim sloganem też jeśli wolisz
                (w twoim konkretnym przypadku dodałbym jeszcze "droga długa"). Będę się
                stanowczo upierał przy stwierdzeniu, że mitem jest jakoby marichuana była
                wstępem do groźniejszych środków. Ale o tym za chwilę. Nie będę też Ci
                wyjaśniał dlaczego ludzie zaczynają brać, spytaj o to na prawdziwej uczelni,
                albo kogoś kto zaczyna. Masz tendencje do nadinterpretacji i wywracania konta
                ogonem prawdziwy studencie. Znasz jakieś inne sposoby argumentacji? A skoro już
                pytasz to konkretnie z krzaka.

                Ty, prawdziwy studencie, i tobie podobni, nieświadomie zastraszacie dramatem
                życiowym, chociaż ta historia ma tysiące innych zakonczeń. Ktoś kto pierwszy
                raz zapalił marichuanę, usłyszy o tym w tv, w radio, przeczyta twój post w
                necie, i zacznie wierzyć że tak rzeczywiście jest. Dodaj do tego kontakt ze
                środowiskiem przestępczym i masz gwarancję że ten scenariusz się sprawdzi w
                większości przypadków. Teraz pomyśl, jaką szansę powodzenia (niepowodzenia?) ma
                ta historia w chwili kiedy wykluczymy kontakt z przestępcami (legalizacja), a
                zamiast strachu i presji społecznej, taki gość otrzyma konkretną, i co
                najważniejsze, prawdziwą, edukację na temat używek, a zamiast obozu pracy który
                zorganizuje mu monar, akceptację społeczną i mozliwoś spokojnego dalszego
                życia.

                To o wynoszeniu z rzeczy z domu itd. to są słowa psychologa który tak oto
                nakłanial młodego palacza marichuany do tego żeby przestał. Może i niesłusznie
                wcisnąłem was do jednego worka, ale w sumie Wy dwaj (tj.: ów psycholog i Ty,
                prawdziwy studencie) robicie to samo z palaczami marichuany i heroininstami
                (tj.: klasyfikujecie ich tak samo, jako narkomanów, w twoim przypadku to
                konkretnie mówię o amfetaminnie, rozumiesz, analogia). To że publicznie
                prezentujesz takie a nie inne poglądy przyczynia się do wzmacniania
                nieprawdziwych mitów na temat palenia marichuany. Człowiek regularnie palący
                marichuanę może normalnie funkcjonować w społeczeństwie, mieć szczęśliwą
                rodzinę, karierę zawodową itd., nie musi wcale zacząć kraść czy sięgać po
                mocniejsze używki. Twoje posty sugerują to że jest inaczej, przyczyniasz się do
                propagowania nieprawdy, która z kolei niszczy życia ludzi którzy mogliby
                normalnie funkcjonować. Podczas kiedy ty będziesz sobie rozkminiał "co było
                takiego zachęcającego w twojej wypowiedzi" że narkoman poszedł na dworzec, on
                będzie ładowal kolejną działę w tętnicę szyjną, żeby ulżyć cierpieniu ktorego
                doświadczył zaraz po tym jak starzy wywalili go z domu w obawie żeby ich nie
                okradł, bo po przeczytaniu twojego postu, dali wiarę temu że będzie "podbierał
                pieniądze u rodziców", a byli biedni i potrzebowali na chleb. Dlatego uważam że
                przyczynileś się do jego nieszczęścia, czyli jesteś po części za nie
                odpowiedzialny. Czy to jest zrozumiałe?

                Ciul mnie to interesuje ilu jest analfabetów i ilu bezrobotnych. To nie ma nic
                do rzeczy. A jeżeli chcesz z czymś walczyć to rób to z głową. Z gandzią nie
                walcz, a jeśli już bardzo chcesz to wypadałoby najpierw dobrze poznać swojego
                wroga.

                A o witaminie c zapomnij, w egzaminach Ci nie pomoże (a już napewno nie ta w
                tabletkach, chociaż z drugiej strony od witamin napewno poprawiła by ci się
                koncentracja). Chodzi tylko o to że aptekarze i farmaceuci są tak samo godni
                zaufania jak gangsterzy. I jedni i drudzy na bank zatrują dobre zioło jakimś
                chemicznym szitem.

                Chcem spotykać ludzi myślących, ale rozsądnie myślących. Z tego co na razie
                doświadczam to na studiach ich ze świecą szukać w tym kraju.
                • Gość: he he Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: 212.160.172.* 01.12.04, 10:27
                  (ja nie mam sily ani cierpliwosci na takich oszołomow jak P.S.).........piekna
                  odpowiedz....

                  pozdrawiam
              • Gość: doc Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.janugget.com / *.com 01.12.04, 20:50
                > Przecież każdy heroinista i "zaawansowany" narkoman stacza się na własne
                > życzenie. Ci wszyscy narkomani pewnego dnia na pewno pomyśleli- chcę wyladowac
                > na dworcu i zaczęli od razu brać mocne narkotyki...] Czy ty się z drzewa urwałe
                > ś?

                Procent pijących mleko ktorzy biora teraz heroine jest duzo wyzszy od ilosci osob ktore konczac na heroinie zacznyaly od marihuany

                > Może
                > lepiej jednak jest walczyć z problemami/wadami i próbować cos zmienić?

                Najpierw należy zdefiniować i poznać problem korzystając z obiektywnych, naukowych zrodel zeby ocenic co tak naprawde jest przyczyna problemu i zapobiegać panie paracetamol

                > "Mógłbyś rówież darować sobie swoją rozprawkę
                > > o spidziku (dropsy uczą?, skąd ty jesteś głąbie?"
                >
                > Dlaczego miałbym sobie darować?

                Chociażby dlatego ze zuczasz zaslyszanymi hasłami niewiedzac co tak naprawde oznaczaja. Prawdziwe tzw dropsy, ekstaza zawieraja MDMA i należy do depresantow/psychodelikow a nie do stymulantow.

                > Dziwne masz sposoby na egzaminy, ja takich nie znam; co do reszty, to nie wiem,
                > o co ci chodzi.

                Tussipect. Zawiera pseudoefedryne
                A w witaminie C jest wiecej substancji wypełniajacych niz samej witaminy C :)
                Panie niedouczony_student. Ale to przecierz ja studiowalem medycyne a nie pan.

                > Prawdziwy student czyli ja, tak? Dla twojej informacji- jedyne "uzywki", ktore
                > czasem jestem zmuszony "brać" do egzaminów, to kawa/hernata/ew. napój
                > energetyczny, ale to i tak tylko wtedy, gdy jestem za bardzo zmęczony.
                > Dziwne masz sposoby na egzaminy, ja takich nie znam; co do reszty, to nie wiem,
                > o co ci chodzi.

                W przeciwienstwie do THC kofeine mozna przedawkować. Śmietrelna ilość to niecałe 8 gram dla osoby o naturalnej niezmienionej tolerancji na ta substancje.No i 8 gram to niesamowicie wielka ilość kaw. Ale gdyby ktoś to wyekstrahowal i oczyścił i wypuścił na rynek to czy powinniśmy zabronić ludziom pić kawe?? Przeciez zawiera smiercionosna substancje! Co do napojow energetycznych... Mam nadzieje ze niedługo sie spotkamy i będe mógł zaopiekować sie pana watroba





          • Gość: obiektywnyPies Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.artelingenieros.com 01.12.04, 20:12
            Do pana o nick Prawdziwy_student. Zacznijmy od tego ze jestes idiota. Po 1wsze dropsy czy jak ty to nazwales drazetki zawieraja mdma i nikt by w zyciu mi niepowiedzial ze po tym sie mozna uczyc. Po 2gie WHO to powazna instytucja a nie jakas tam sekta. Po trzecie co do umarlaków to z powodu marihuany nieodnotowano zadnego zgonu. Substancja w niej zawarta jest niedoprzedawkowania, predzej smierc spowoduje zatrucie co2 niz przedawkowanie THC i innych kanabidoli. Pozatym marihuany aby uzyskac odurzenie nietrzeba palic, te same efekty daje przyjmowana jako pokarm tylko efekt jest opuzniony ale za to silniejszy i dluzszy. Amfetamina rzeczywiscie jest substancja niebezpieczna podczas dlugiego stosowania i powinna zostac uzywana tylko w celach farmaceutycznych i nie do odchudzania jak to mialo miejsce w USA a do leczenia psychoz, stanów lękowych i innych tego typu chorob. Co do UFO to byla to grozna tabletka ale ze wzgledu na to ze zawierala nie MDMA tylko inne grozniejsze substancje. Z takimi obiektywnymi studentami i tak wysmienicie poinformowanymi jak pan daleko polska niezajdzie. Naszczescie wiem ze wiekszosc studentow posiada wieksza od pana wiedze zarowno praktyczna jak i teoretyczna.
            • Gość: Prawdziwy_Student Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.04, 01:08
              Nie mam czasu pisać osobno odpowiedzi do każdego fragmentu wypowiedzi każdej osoby ,więc krótko:
              -proszę czytać uwaznie to,co napisałem, nieprzeinaczać, czytać ze zrozumieniem, a nie będziecie głupio odpowiadac np. nie napisałem,że kazdy palący skończy na dworcu, nie pisałem, że można przedawkować marihuanę- prosze o przeczytanie wypowiedzi jeszcze raz. Jest coś takiego jak analogie, ironia, słyszał ktoś o czyms takim? Dlaczefo ludzie biorą? Bo sa słabi pscyhicznie panie szaolin, bez tego nie radzą sobie, uciekają od problemów, boja się odrzucenia ludzi, którzy biorą, łatwiej im się wkręcić w towarzystwo w ich opinii. Co do wywracania kota ogonem, to pan ma nadzwyczajne umiejetnosci. Co do pobierania pieniedzy, to znam taki przypadek, więc mi tu nie wciskaj kitu. Co do rodzin , to każda powinna starać się pomóc bliskim za wszelka cenę, ja nie jestem od naprawiania inncyh ludzi, wyrażam swoja opinię. Jeszcze raz radzę przeczytać mój poprzedni post, bo widzę,że problem staczania się też został przeczytany tak,że przeczytało się to,co się chciało, a nie to,co było.
              Mówisz "Ciul mnie to interesuje ilu jest analfabetów i ilu bezrobotnych. To nie ma nic
              do rzeczy" Ma, ma... Piszesz,że połowa studentow pali marihuanę, a ja mówię, o problemach z pisaniem i czytaniem- to też drobra ironia, zgadnij czego dotyczy?
              Co do bezrobotnych- ktoś, kto olewa wszystko dla uzywek nie znajdzie pracy, ot co. Wielu takich ludzi funkcjonuje w miarę w społeczeństwie, ale część nie.
              Móiwsz,że farmaceuci faszerują/aliby środki "chemicznym szitem." A dealerzy to dają cos najzdrowszego na świecie?
              "Chcem spotykać ludzi myślących,". To najpierw naucz się, że pisze się "CHCĘ" i dobrze pomysl następnym razem.
              "Z tego co na razie
              doświadczam to na studiach ich ze świecą szukać w tym kraju."
              Wiesz...to zalezy, co się studiuje kolego i gdzie... Poza tym rozsądne myslenie to nie opinie zachwalające narkotyki, mylisz pojęcia.

              - "Naszczescie w
              > iem ze wiekszosc studentow posiada wieksza od pana wiedze zarowno praktyczna ja
              > k i teoretyczna."
              To śmieszne, gdy od idiotów itp wyzywa mnie ktoś, kto nie potrafi nawet ortograficznie pisać. Co za ironia,prawda...jeżeli dodamy do tego jeszcze nieumiejętność czytania ze zrozumieniem... To na razie wspomniany/i jest osobą , z którą konwersacja mija się z celem...nie te progi, jak to się mówi, jeżeli chcecie tak dosadnie. Poza tym masz rację- jeżeli chodzi o narkotyki, to wiedze praktyczną mam żadną, ale nie widzę powodu ,dla ktorego wiedza tego rodzaju w jakikolwiek sposób miała się przysłuzyć Polsce...chyba tylkow w zwiększeniu statystyk o narkomanii

              - co do dziennikarza napisałem "pewnie" i dodałem to specjalnie,by złagodzić wypowiedź,ale może lepiej byłoby uzyć "może", gdyby tak się zastanowić nad najlepszym wyrazem. Było to w tym sensie, jeżeli tak bardzo cię to zastanawia. To była taka hipoteza, bo trochę mnie tym swoim zapałem oburzył.

              - dropsy? a g* mnie obchodzi czy nazywacie tak amfetaminę czy inne świnstwo, ja tam waszych eufemistycznych określeń nie ma zamiaru stosować. Chodziło mi o amfetaminę.

              - odnosnie kawy czy napojów energetycznych , to napisałem, że piję sporadycznie i nie napisałem wcale,że jest to zdrowe.

              -tak- marihuana to narkotyk- mnie groźny niz inne,ale narkotyk. Nie oszukujcie samych siebie.

              -do Sanka- masz rację, każdy ma prawo do tego, co uważa za dobre w jego zyciu, ale niekoniecznie musi mieć rację, pewnych rzeczy może nie widzieć. Oczywiście, nie do mnie nalezy ocena konkretnych zachowac, wyraziłem swoja opinie po prostu ,bo tak to wygląda. Zalegalizowanie wszelkich używek to raczej nie Utopia, ale horror. Wyobraź sobie ile publicznych pieniedzy szło by na leczenie skutków narkomanii itp, jakie zagrożenie epidemiologiczne mogłoby to spowodować, łącznie z paniką w społeczeństwie. To byłoby raczej niszczące dla państwa...

              • Gość: Prawdziwy_Student Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.04, 01:11
                Aha, www.nature.com/news/2004/041129/full/041129-7.html To dla tych ,ktorzy chcą wiedzieć, jakie jeszcze są konsekwencje pamenia marihuany- np. róznego rodzaju psychozy, choroby psychiczne. Artykuł z dnia dzisiejszego(w zasadzie to już wczorajszego :) )
          • Gość: Novice2004 Re: Pełno ćpunów na forum,a widac ,że dziennikarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 20:35
            o czym ty mowisz człowieku?następny baran który porównuje zioło do
            speeda,wcześnij znalazły się tutaj bardzo mądre słowa piwo-denaturat i w tym
            przypadku jest dokładnie tak samo, a co do selekcji to naturalnej to prosze nie
            zapominać że występuje ona np po alkoholu bo nigdy nie widziałem żeby spalony
            kolo wsazczał awanture np za krzywe spojrzenie jak to jest po alkoholu,i druga
            rzecz!! Po alkoholu robisz rzeczy których nigdy nie zrobisz po MJ,po alkoholu
            nie jesteś w stanie odróżnić dobra od zła a po ziele widać to już na pierwszy
            rzut oka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka