Dodaj do ulubionych

Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga?

IP: *.acn.waw.pl 21.05.05, 15:01
jw. Proszę o poważne odpowiedzi, choć zdaję sobie sprawę z dziwaczności
mojego pytania.
Obserwuj wątek
    • dajan.jr Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 21.05.05, 15:09
      tak
      • Gość: Kagan Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 27.05.05, 04:47
        Konkretniej prosze: jakie i gdzie?
    • ipekakuana Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 21.05.05, 15:25
      Dowody istnieją, tyle że wadliwe logicznie.

      • Gość: Jacek Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 17:45
        Nie istnieje ktoś taki jak uczą nas religie ze jest gdzieś w niebie nad nami
        jakaś istota za chmurami i patrzy na nas.
        Nie ma kogoś takiego, Taki Bóg nie istnieje.
        Jest inny bóg który nie jest taki jak ludzie.
        Rosjanie już chyba w latach 70-tych ubiegłego wieku odnaleźli Boga, choć to
        ukryli. Tym Bogiem jest Grawitacja, Która ma własną świadomość.
        Wpisz sobie w wyszukiwarke słowa grawitacja i bóg.
        Może to śmieszne co piszę dla niektórych, ale cóż trudno.
    • Gość: pak Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga IP: 82.177.83.* 21.05.05, 18:54
      Oczywiscie, ze naukowe dowody na istnienie Boga nie istnieja. Istnieja jednak
      poszlaki. Reszta jest kwestia interpretacji, wyboru i wiary.
      Moze to cie zainteresuje:
      www.leaderu.com/truth/3truth11.html
      • Gość: Kagan Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 27.05.05, 04:49
        Poszlaki istnieja prawie na wszystko. Nawet na to,
        ze "Wybiorcza" zalozyli przybysze z Alfy Centauri...
        Jak inaczej wyjasnisz, ze z niczego owa gazetka stala
        sie numer 1 na polskim rynku prasy, i to tak szybko?
    • Gość: Ja(j) Bardzo poważna odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 18:55
      Gość portalu: ewa napisał(a):

      > jw. Proszę o poważne odpowiedzi, choć zdaję sobie sprawę z dziwaczności
      > mojego pytania.

      A jakby były to co? Uwierzyłabyś w istnienie Boga?
      Otóż są dowody na istnienie atomów. I co wierzysz, ze są?
      Wyobraź sobie fizyka, który przy tych dowodach mowi - jestem głęboko
      przekonany, ze istnieją atomy. Niezły to byłby obciach.
      Wiara to jest przekonanie bez dowodu. Inaczej przestaje byc wiarą. Staje się
      wiedzą. A nie o wiedzę w wierze chodzi tylko o wiarę.

      Ja(j)
      • t0g Ladnie to powiedziales (-as?) , Ja(j). 21.05.05, 20:45
        Musisz byc kims naprawde madrym.
        • jarek_zegarek Kagan was wszystkich wyprostuje 22.05.05, 21:16
          • abstrakt2003 Kagan się nawrócił 24.05.05, 18:00
            jest teraz fanatykiem religijnym
            :)))
            • Gość: Ja(j) Kagan się nawrócił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 20:57
              abstrakt2003 napisał:

              > jest teraz fanatykiem religijnym
              > :)))

              No więc i ja to zauważyłem.
              I to zwąchał się z niejaką ŚJ vacią. Ach, jakież dysputy naukowe prowadzą, a
              jakież problemy naukowe rozstrząsają! Byle jak najdłuższe. Nie przeszkadzać.
              Kagan dał się juz prawie całowicie przekonać. Moze zostanie starszym zboru, albo
              co? Bo się chyba nie bedzie tłukł po forach z misjami.
              Ja(j)
          • miroslaw_krupinski Re: Kagan was wszystkich wyprostuje 26.05.05, 16:23
            Nie znacie dnia ani godziny kiedy to zrobi...
            • Gość: Kagan Re: Kagan was wszystkich wyprostuje IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 27.05.05, 04:50
              A moze mu sie nie bedzie chcialo was "prostowac"?
      • Gość: kolumb [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 16:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • abstrakt2003 Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 24.05.05, 17:59
      Nie istnieją. I istnieć nie mogą. Powód jest prosty:
      Bóg jako Byt poza zmysłowy nie może być obserwowany, nawet pośrednio.
      Możemy jedynie snuć spekulacje na temat Najwyższego (co bardzo często czynimy
      na tym forum :) oraz doznawać objawień (nikt do tej pory na tym forum do czegoś
      takiego się nie przyznał)
    • losiu4 Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 24.05.05, 18:17
      a musza być? tać to przede wszystkim wiara, a nie dopasowywane ad hoc teorie
      naukowe :)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • sothis666 application error 25.05.05, 02:07
      > jw. Proszę o poważne odpowiedzi, choć zdaję sobie sprawę z dziwaczności
      > mojego pytania.

      Nie można przeprowadzić naukowego dowodu istnienia bytu, którego się naukowo nie zdefiniowało (chyba że odpowiesz na pyt: co to jest Bóg?)

      Mozna odwołać się do osobistego "doświadczenia Boga" ale to też w niczym nie pomoże, ponieważ nie dysponujemy naukowym wyjaśnieniem świadomości jako bytu "doswiadczającego Boga".

      Podsumowując:
      "program wykonał niedozwoloną operację i nastąpi jego zamknięcie" ;)
    • Gość: LUCYFER He he ! Nie widzisz antytezy zbawienia za wiare IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 25.05.05, 06:13
      wzgledem naukowego dowodu nie dajacego zbawienia. Grawitacja (jako przyklad),
      nie wazne czy w nia wierzysz czy tez wiesz, ukarze Cie zawsze jak upadniesz ale
      niewatpliwie nie wynagradza Cie niebem za wiare w nia. W momencie dowodu
      naukowego na istnienie Boga stanie sie on faktem - za wiedze o tym jednak nie
      moze byc zbawienia.
      • Gość: Ja(j) No, no Lucek, postępy robisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 20:20
        Gość portalu: LUCYFER napisał(a):

        > [...] Grawitacja (jako przyklad),
        > nie wazne czy w nia wierzysz czy tez wiesz, ukarze Cie zawsze jak upadniesz
        ale
        >
        > niewatpliwie nie wynagradza Cie niebem za wiare w nia.

        Grawitacja to kiepski przykład. Jej naukową namacalność stwierdzić mozna w
        eksperymentach o których mówisz. Nie potrzeba w nia wierzyć. O niej się wie.
        Lepszy przykład to wiara w krasnoludki.

        > W momencie dowodu
        > naukowego na istnienie Boga stanie sie on faktem - za wiedze o tym jednak nie
        > moze byc zbawienia.

        Z twoich wcześniejszych postów wynika, że ty już WIESZ, a za tę wiedzę
        jednak ....
        Zawsze twierdziłem, że lepiej uwierzyć niż się dowiedzieć.
        Ja(j)
    • frkz Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 25.05.05, 09:42
      Naukowe udowodnienie istnienia Boga z definicji jest niemozliwe.
      Boga jako stworzyciela wszystkiego, czyli takze materii, czasu, wszystkich
      zjawisk, reguł i własciwosci swiata.
      Czy korzystajac z nich da sie 'odkryc' Stworzyciela? Chyba nie baudzo, w koncu
      Bog tworzac te reguly nie obejmowalby nimi siebie...

      Moze byc tez tak, ze skoro Bog stworzyl swiat w ten sposob, ze mozemy to teraz
      badac, opisywac za pomoca nauki i okreslac moment Wielkiego Wybuchu, to pozwoli
      nam rowniez zaobserwowac siebie (sami doprowadzimy do Sądu Ostatecznego :)

      W koncu udowodnimy istnienie duszy (21 gram ;), zaobserwujemy anioły (sa one
      oczywiscie wielowymiarowe -im wyzszy chor tym wyzszy wymiar)
      A kiedy w koncu zaprojektujemy eksperyment, ktory pozwolilby zaobserwowac Boga
      (nie wiem jak by to mialo wygladac, ani 'gdzie' mialby On byc (moze w ostatnim
      wymiarze cokolwiek to znaczy), ale podejrzewam ze za kilkanascie tysiecy lat
      cos sie wyjasni)
      to okaze sie np, ze w calym wszechswiecie nie ma wystarczajacej ilosci energii,
      zeby to przeprowadzic. A moze wlasnie jest dokladnie tyle ile potrzeba...

      Dobra, czytajcie tylko pierwszy akapit. :D
    • Gość: eljasz Re: Ty jesteś dowodem na istnienie Boga IP: *.ekspres.net.pl / *.ekspres.net.pl 25.05.05, 09:49
      tylo durnie mogą twierdzić że człowiek powstał przez mieszanie się kamieni,
      jak się pozostawi rozwój samemu sobie to wychodzą jedynie zdegenerowane
      osobniki
      zapraszam na www.rozmowy.all.pl
      poznaj wiedzę o Istnieniu zamim się nie rozpadniesz.
      • abstrakt2003 Re: Ty jesteś dowodem na istnienie Boga 25.05.05, 20:49
        Tylko dureń może twierdzić że Bóg nie posłużył się "mieszaniem kamienii" do
        stworzenia człowieka!!!
        PS
        Czy nie przyszło ci do głowy że Bóg może stosować takze takie dość
        konwencjonalne metody!?
      • miroslaw_krupinski Re: Ty jesteś dowodem na istnienie Boga 26.05.05, 16:25
        Bog to twor ludzi, a nie odwrotnie.
        Bowiem Tworca Idealny (czyli Bog),
        tworzy tylko IDEALNE istoty, a czlowiekowi
        do idealu jakby sporo jeszcze brakowalo...
        • abstrakt2003 Re: Ty jesteś dowodem na istnienie Boga 26.05.05, 17:26
          miroslaw_krupinski napisał:

          > Bog to twor ludzi, a nie odwrotnie.
          > Bowiem Tworca Idealny (czyli Bog),
          > tworzy tylko IDEALNE istoty, a czlowiekowi
          > do idealu jakby sporo jeszcze brakowalo...
          *****************************************************
          Sugerujesz że nasza niedoskonałość jest dowodem na nieistnienie Boga?
          *****
          Nie iestnieje taki związek. Gdyby Bóg chciał stworzyć nas idealnymi to by tego
          dokonał.
          Jak wiemy tak nie jest z czego wynika tylko tyle że Bóg nie chciał nas takim
          widzieć. Możemy podejrzewać że ma to związek z naszą wolną wolą i prawem wyboru
          pomiędzy dobrem a złem. Ludzie ideali byliby automatami - bezwolnymi
          biorobotami. I tu rodzi się następne pytanie: Po co Bogu istoty nieidealne,
          obdarzone wolna wolą?
          • Gość: Kagan Re: Ty jesteś dowodem na istnienie Boga? IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 27.05.05, 04:59
            Po prostu za Einsteinem twierdze, ze jest bardzo malo
            prawdopodobne, aby Herr Gott byl zlosliwy, i celowo
            stworzyl nas tak niedoskonalymi jakimi jestesmy,
            mogac, i to bez trudu, praktycznie w jednej chwili i
            bez zadnego wysilku, stworzyc istoty o wiele od nas doskonalsze,
            w tym np. bez tych morderczych instynktow...
            I bynajmniej istoty idealne nie musza byc czym w rodzaju
            z gory zaprogramowanych robotow. Bog jest idealny, a chyba
            nie odmowsz mu wolnej woli?
            A co ostanich zdan, to zgoda. Bogu, jako istocie idealnej, wiecznej,
            wszechobecnej, wszechwiedzacej i wszechpoteznej zadne inne byty
            poza nim samym, nie sa potrzebne: ani ludzie, ani nawet diably
            czy anioly! Bog jako istota idealna, jest bytem "samym dla siebie",
            i stanowi idealny, nieskonczony wszechswiat... Czysta glupota jest
            dowodzic, ze takowa istota tworzyla by istoty materialne, a wiec z
            definicji ulomne...
            Pozdr.
            Kagan, czasmi piszacy (dla zmylenie przeciwnika)
            jako "miroslaw_krupinski"
            • arcykr Re: Ty jesteś dowodem na istnienie Boga? 27.05.05, 16:48
              Bóg stworzył nas nieidealnymi, abyśmy nie byli samowystarczalni. A stowrzył nas
              pomimo że nas nie potrzebuje, bo nas kocha.
              • kaganowski Re: Ty jesteś dowodem na istnienie Boga? 27.05.05, 17:26
                Zaraz zaraz. Jak mogl nas kochac, jak nas jeszcze
                na swiecie nie bylo? I czemu sprowadzasz znow
                Boga do ludzkich wymiarow, przypisujac mu prymitywne
                ludzkie uczucia typu milosci i potrzebe robienia
                czegos oraz posiadania towarzystwa? I czemu nas stworzyl
                umyslnie ulomnymi, choc mogl nas stworzyc idealnymi?
                Czy ten twoj Bog nie jest przypadkiem Szatanem?
              • abstrakt2003 Re: Ty jesteś dowodem na istnienie Boga? 27.05.05, 19:01
                arcykr napisał:

                > Bóg stworzył nas nieidealnymi, abyśmy nie byli samowystarczalni. A stowrzył
                nas
                > pomimo że nas nie potrzebuje, bo nas kocha.
                *****************************************************
                Arcykru
                A co powiesz o gościu który swoją kobietę ubezwłasnowalnia z miłości?
      • Gość: MaDeR Re: Ty jesteś dowodem na istnienie Boga IP: 80.51.70.* 30.05.05, 14:31
        > tylo durnie mogą twierdzić że człowiek powstał przez mieszanie się kamieni,
        Tyle wieśniak zrozumiał z teorii ewolucji.
    • miroslaw_krupinski Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 26.05.05, 16:21
      Zalezy jak bardzo maja byc naukowe i jakiego Boga
      masz ma mysli (Einsteina, papieza czy Papuasow z Nowej Gwinei).
      • devegas Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 26.05.05, 16:49
        miroslaw_krupinski napisał:

        > Zalezy jak bardzo maja byc naukowe i jakiego Boga
        > masz ma mysli (Einsteina, papieza czy Papuasow z Nowej Gwinei).

        Szanowny Mirosławie, sugeruję że zanim coś napiszesz to chwilkę się zastanowisz ,pomyślisz o tym co właściwie chcesz napisać i jak jakaś refleksja się nasunie to wtedy puk, puk puk w klawisze. Nie odwrotnie!!!!
        • Gość: Kagan Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 27.05.05, 05:05
          To ty sie zastanow. Bogow jest wielu:
          - zydowska Jehowa
          - islamski Allach
          - chrzescijanski Jeszua ben Miriam
          - zaraostrianscy Ahura Mazda i Ahryman
          - slowianski Swietowit
          - indianski Manitou itd.
          Sa takze rozne standardy prawdy w nauce: wysokie w naukach
          scislych, i z natury rzeczy nieco nizsze w spolecznych, gdzie
          nie jest tak latwo skwantyfikowac nawet bezrobocie czy PKB,
          a co mowic o innych parametrach...
          A wiec Szanowny "devegasie", sugeruję że zanim coś napiszesz to chwilkę się zastanowisz, pomyślisz o tym co właściwie chcesz napisać i jak jakaś refleksja się nasunie to wtedy puk, puk puk w klawisze. Nie odwrotnie!!!!
          Kagan
          • arcykr Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 16:50
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > To ty sie zastanow. Bogow jest wielu:
            Przecież według ciebie Boga nie ma. Znów sprzeczne założenia, z których można
            wyprowadzić wszystko.
            • kaganowski Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 17:29
              Prawdziwego Boga nie ma, bo taka idea jest wewnetrznie
              sprzeczna, co juz ci nie raz i nie dwa wykazalem
              (np. wszechmoc wyklucza wszechwiedze, gdyz moc byla
              by ograniczona wiedza, a wiedza moca).
              Ale ludzie wymyslili szereg ulomnych idoli (bozkow), takich jak
              Allach, Jehowa czy Jezus... I o tym napisalem!
    • pravvdziwystarywjarus Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga? 27.05.05, 12:31
      NIE! Nauka (science) nie zajmuje sie bytami zbednymi...
      Bog to domena metafizykow, teologow i innych szaralatanow!
      • karmin-cynober Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 13:01
        Jedynym dowodem jest jego dluga historia, poniewaz ludzkosc zawsze wierzyla w
        cos boskiego to widocznie bog istnieje razem z nami. Zaleznosc bytow. Nie
        byloby ludzi to nie mialby kto sie bogien i jego egzystencja zajmowac.
        • pravvdziwystarywjarus Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 16:00
          Nie wypowiadaj sie w imieniu "calej ludzkosci".
          Owszem, ludzie wymyslili bogow dawno temu, ale
          nie wszyscy i nie zawsze w nich wierzyli czy tez wierza.
          A Bog z definicji jest bytem iealnie samowystarczalnym,
          bo nieskonczonym we wszystkich wymiarch czasoprzestrzeni,
          i na dodatek poza nia (jako wszechobecny), oraz wszechwiedzacym,
          oraz wszechmocnym. Nie potrzebuje on wiec pochwal ze strony
          istot nizszego rzedu, czyli ludzi, podobnie jak nam jest
          raczej obojetne co o nas mysla krowy czy swinie...
          • arcykr Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 16:52
            www.mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_03.htm
            • kaganowski Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 17:22
              Daj cos od siebie, a nie od mitycznego Mateusza!
          • karmin-cynober Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 17:16
            ale mleczka od krowki i schaboszczak od swinki nie sa nam obojetne. Oczywiscie,
            ze jakas czesc nas nie je wieprzowiny i nie pije mleka. Ale ci co to potrzebuja
            udowadniaja ze egzystencja krowy i swini jest potrzebna! Czyli potrzeba moze byc
            potencjalnym tworca bytu lub wiara w jego byt. Jedynym dowodem na istnienie boga
            jest wiara w niego. Coz... wiara i wiedza to tak naprawde dwa calkiem odmienne
            pojecia.
            • kaganowski Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 17:31
              OK! Zamiast swinek i krowek wstaw sobie np. pingwiny
              i jaskolki albo kangury i kolczatki!
    • tiges_wiz Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 14:51
      Nie ma...
      Podobnie jak nie ma dowodow na nieisnienie Boga.

      • pravvdziwystarywjarus Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 16:03
        Ale sa dowody na nieistnienie milujacego nas (podobno)
        Boga chrzescijan. Bo gdyby On nas milowal, to by
        nie sporowadzal na nas az tylu nieszczesc. No, ale Bog
        chrzesijan to nie jest Bog Prawdziwy, a ulomny bozek,
        ograniczony np. nakazem bycia dobrym i kochajacym...
        • tiges_wiz Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 16:38
          Myslisz, ze jak Bog istnieje, to nie ma co robic tylko sprowadzac na nas
          nieszczescia? A moze to sami na siebie je sprowadzamy?
          • kaganowski Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 17:19
            Ale jako kochajacy nas, wszechmocny Bog, moglby nas
            od nich chronic. A nie robi tego...
            • tiges_wiz Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 17:28
              Wierzacy wierza, ze maja wolna wole wiec moga wybrac.
              Co wybieraja to juz ich sprawa, ale beda za to rozliczani.

              Wiec dajac wolna wole czlowiekowi Bog dopuszcza czynienie dobra i zla. Dlaczego
              mialby w to ingerowac?
              • kaganowski Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 17:34
                Juz setki razy wyjasnialem, ze wolna wola ludzi
                ograniczalaby wszechmoc i wszechwiedze boza,
                a wiec jesli Bog jest, to nasza wolna
                wola to tylko zludzenie...
                A teraz, zgodnie z wola boza ide spac,
                bo u mnie w Melbourne juz dawno po polnocy...
                • tiges_wiz Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 18:02
                  Dlaczego? Nie rozumiem?
                  To ze cos potrafie, musi ograniczac prawo innych do robienia tego gorzej? Czyli
                  moja dobroc polegalaby na wyreczaniu innych? Wolna wola ludzi tylko ich
                  ogranicza a nie Boga.

                  Co ciekawe ja nie identyfikuje sie z zadna religia, a musze dyskutowac o tym co
                  kazdy wierzacy wiedziec powinien ;)
                  • kaganowski Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 28.05.05, 12:57
                    A czy ty rozumiesz co piszesz? Wolna wola, jak sama nazwa wskazuje,
                    nie ogranicza jej posiadacza, a wrecz przeciwnie...
                    • Gość: stop Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga IP: 80.244.143.* 03.06.05, 13:07
                      Kagan - wyobraźmy sobie sytuacja następującą:
                      Rodzice wyjeżdżają na parę dni - zostawiają nastolatka w domu wraz
                      z "przykazaniami".
                      Zakładamy, że nastolatek otrzymuje "wolną wolę" tzn. nikt przez te kilka dni
                      nie będzie go zmuszał (choćby przez gderanie) do respektowania zaleceń by
                      codziennie się mył,zmywał po sobie naczynia, nie sprowadzał "dziwnych"
                      znajomych, itd. A teraz wytłumacz mi, w jakim sensie takie rodzicielskie
                      przyzwolenie na wykazanie się "wolną wolą" przez nastolatka ogranicza wolną
                      wolę rodziców?
                      Czyżbyś utożsamiał ich wolną wolę z możliwością nieograniczonego "panowania nad
                      sytuacją"?

        • arcykr Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 16:53
          Bóg dopuszcza zło, aby wyprowadzić stąd jeszcze większe dobro.
          • kaganowski Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 17:21
            Czyli twoj Bog jest jak Hitler czy Stalin,
            bo oni tez uwazali, ze cel uswieca srodki... :(
            I czemu ten twoj wszechmocny Bog nie potrafi
            inaczej czynic dobra, tylko poprzez czynienie zla?
            • karmin-cynober Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 27.05.05, 17:40
              to tak jak z zimna i ciepla woda w kranie. Jesli zima zabraknie cieplej wody to
              dopiero dochodzisz do wniosku ile znaczy dla ciebie cieplo i zimno. Podobnie
              ciemnosc okresla swiatlo. Aby docenic dobro musisz poznac zlo. Ale to wszystko
              swiadczy o naszej ludzkiej naturze a nie o istnieniu boga.
              • kaganowski Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 28.05.05, 12:58
                Niekoniecznie! Dobro jest czym znacznie wiekszym niz
                brak zla, a zlo czyms o wiele gorszym niz brak dobra...
          • Gość: Marcinlet Rozmyślania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 20:33
            arcykr napisał:

            > Bóg dopuszcza zło, aby wyprowadzić stąd jeszcze większe dobro.
            A ja uważam, że Bóg dopuszcza dobro, żeby wyprowadzić z niego jeszcze większe
            zło. Chociaż tak naprawdę dobro to tylko brak zła. Problemem jest jak pogodzić
            wszechzłość Boga z istniejącym na świecie dobrem. Jeżeli Bóg nas nienawidzi to
            dlaczego tylu ludzi jest szczęśliwych, zakochanych, wesołych? Jak Bóg będący
            nieskończoną nienawiścią mógł pozwolić na życie np. ludzi narażających swe
            życie dla uratowania innych osób? ;))
            • kaganowski Re: Rozmyślania 28.05.05, 13:02
              Na tyle miliardow ludzi, nawet jak tylko 1% jest szczesliwy,
              to to sa miliony! Polska ma ok. 38 mln. ludzi. Jesli nawet 90%
              jest nieszczesliwe, to wciaz mamy wiecej szczesciarzy niz w calej
              Wielkiej Warszawie wszystkich mieszkancow!
              I jak pisalem: dobro to cos znacznie wiecej niz tylko sam brak
              zla, a zlo to jest cos znacznie gorszego nzi zwykly brak dobra...
              A w naturze w naturalny sposob sa jednostki szczesliwe i nieszczesliwe...
              • abprall Re: Rozmyślania 28.05.05, 13:09
                badania na mutantach nadwislańskich nie sa adekwatne do rzeczywistego stanu.
                jest kraj w ktorym pojęcie "dobra" jest mocno zrelatywizowane...a politycy tego
                kraju "dobro" identyfikuja z materialnym stanem posiadania...


                ---------
                p.c.
                • kaganowski Re: Rozmyślania 28.05.05, 16:20
                  To mylenie szczescia i dobra z posiadaniem dobr materialnych
                  przyszlo do nas, jak wszystkie zlo, z zachodu...
                  • karmin-cynober Re: jak wszystko zlo z zachodu... 29.05.05, 15:45
                    napisal mieszkajacy na wschod od Polski.
                    A co z Bogiem ? Dowodow nie ma ale pozostaje jeszcze pytanie co chcemy
                    udowodnic. Co ma byc tym Bogiem do udowodnienia ? jak wiemy co to takiego, to
                    skad to wiemy jesli nie wiemy jak to cos udowodnic?
                    • kaganowski Re: jak wszystko zlo z zachodu... 30.05.05, 10:56
                      Tu nie tyle chodzi o dowody na istnienie czy nieistnienie
                      Boga (boga?), ale o bardziej realne byty, czyli kosciol
                      i kler, i o to, jak ow kosciol i kler wykorzystuja naiwnosc
                      wierzacych... :(
    • t0g Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istniala 30.05.05, 11:10
      ..by WIARA.

      W rzeczy, ktorych istnienie jest naukowo udowodnione - na przyklad, atomy, pcmy,
      czy murkwie - nie musimy WIERZYC. Po prostu WIEMY, ze te rzeczy sa.

      Pan Bog w swej nieskonczonej madrosci nie dostarczyl nam dowodow, poniewaz w ten
      sposob by nam wszystkim automatycznie odebral ten dar, jakim jest WIARA. Nie
      wszyscy chca ten dar Boga przyjac - to ich sprawa. Ale ci, ktorzy chca, MOGA
      wierzyc.
      • Gość: Marcinlet Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 13:42
        t0g napisał:

        > ..by WIARA.
        No to by nie istniała, co z tego? Stało by się coś? Tu chodzi o dowody na
        istnienie Boga, a nie o istnienie wiary. Tak więc Twój argument jest po prostu
        bezwartościowy.
        >
        > W rzeczy, ktorych istnienie jest naukowo udowodnione - na przyklad, atomy,
        pcmy
        > ,
        > czy murkwie - nie musimy WIERZYC. Po prostu WIEMY, ze te rzeczy sa.
        >
        > Pan Bog w swej nieskonczonej madrosci nie dostarczyl nam dowodow, poniewaz w
        te
        > n
        > sposob by nam wszystkim automatycznie odebral ten dar, jakim jest WIARA. Nie
        > wszyscy chca ten dar Boga przyjac - to ich sprawa. Ale ci, ktorzy chca, MOGA
        > wierzyc.
        Wiara nie jest żadną "łaską daną od Boga" ale wyrasta z psychologicznych
        potrzeb człowieka.
        • t0g Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 17:42
          Gość portalu: Marcinlet napisał(a):


          > Wiara nie jest żadną "łaską daną od Boga" ale wyrasta z psychologicznych
          > potrzeb człowieka.

          A skad to wiesz?
        • abstrakt2003 Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 17:44
          Gość portalu: Marcinlet napisał(a):

          > t0g napisał:
          >
          > > ..by WIARA.
          > No to by nie istniała, co z tego? Stało by się coś? Tu chodzi o dowody na
          > istnienie Boga, a nie o istnienie wiary. Tak więc Twój argument jest po
          prostu
          > bezwartościowy.
          > >
          > > W rzeczy, ktorych istnienie jest naukowo udowodnione - na przyklad, atomy
          > ,
          > pcmy
          > > ,
          > > czy murkwie - nie musimy WIERZYC. Po prostu WIEMY, ze te rzeczy sa.
          > >
          > > Pan Bog w swej nieskonczonej madrosci nie dostarczyl nam dowodow, poniewa
          > z w
          > te
          > > n
          > > sposob by nam wszystkim automatycznie odebral ten dar, jakim jest WIARA.
          > Nie
          > > wszyscy chca ten dar Boga przyjac - to ich sprawa. Ale ci, ktorzy chca, M
          > OGA
          > > wierzyc.
          > Wiara nie jest żadną "łaską daną od Boga" ale wyrasta z psychologicznych
          > potrzeb człowieka.
          **************************
          A ta psychologiczna potrzeba człowieka to niby skąd się wzięłą?
          • europitek Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 17:54
            Z potrzeby wyjasnienia zjawisk, ktorych aktualna wiedza danego delikwenta nie
            jest w stanie wyjasnic.
            • abstrakt2003 Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 18:17
              europitek napisał:

              > Z potrzeby wyjasnienia zjawisk, ktorych aktualna wiedza danego delikwenta nie
              > jest w stanie wyjasnic.
              ********************************
              Czyli jest przystosowaniem ewolucyjnym?
              • europitek Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 18:20
                Tak jak cala kultura.
                • abstrakt2003 Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 18:24
                  A jak myślisz, czym jest ewolucja? :)
                  • europitek Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 18:30
                    To dla mnie za trudne. Pomoz.
                    • abstrakt2003 Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 18:40
                      I tak pewnie wiesz co bym napisał. Szkoda czasu i miejsca na dysku.
                      :)
                      • europitek Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 18:59
                        No nie wiem. Ostatnio probowano pognebic mnie informacja, ze odnaleziono gen
                        odpowiedzialny za religijnosc ludzi. Cale szczescie, ze jestem "konserwa", to
                        zanim to do mnie dotrze pewnie ktos wymysli jakies lekarstwo na ta chorobe,
                        albo ten gen sam zniknie.
                        Swoja droga, to ciekawe czy ktos znajdzie gen "ewolucjonizmu". :)
                        • abstrakt2003 Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 19:51
                          No dobrze. Moim zdaniem ewolucja jest narzędziem kreacji.
                          • europitek Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 20:28
                            Domyslam sie, ze chodzi o kreacje (stworzenie) czlowieka.
                            W tym momencie zadam Ci standardowe pytanie (moj patent): ktorego, mianowicie,
                            czlowieka ? (Chodzi o gatunek).
                            • Gość: ultra-maryna Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial IP: *.dynamic.qsc.de 30.05.05, 21:53
                              Neandertalczyka. Pomiedzy nim a nami brakuje ogniwa posredniego.
                              Wracajac do tematu. Chwiejnosc teorii ewolucji nie jest zadnym dowodem na
                              prawdomownosc religii.
                              • europitek Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 22:05
                                Pozwol abstractowi wybrac samodzielnie - moze ma inny pomysl.

                                Ogniwa posredniego, o ktorym wspominasz nie moze byc. Moze byc jedynie wspolny
                                przodek (lub tylek).
                                A o jakiej chwiejnosci mowisz, bo przez ten upal nie lapie ?



                                • Gość: ultra-maryna Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial IP: *.dynamic.qsc.de 30.05.05, 22:12
                                  za i przeciw ewolucji. jest sporo fachowcow obalajacych ta teorie. Osobnik
                                  wystepüjacy po Neandertalczyku nie byl z nim spokrewniony.
                                  Co nie oznacza ze urodzila nas jedna Ewa.
                                  • europitek Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 30.05.05, 22:27
                                    Czy moge prosic o obszerniejsze omowienie Twoich mysli z poprzedniego postu. Sa
                                    one dla mnie jakos malo precyzyjne.
                            • abstrakt2003 Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 31.05.05, 05:07
                              Nie! Chodzi o kreację WSZYSTKIEGO! Od samego początku! Także człowieka!
                              • abstrakt2003 Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 31.05.05, 05:11
                                abstrakt2003 napisał:

                                > Nie! Chodzi o kreację WSZYSTKIEGO! Od samego początku! Także człowieka!
                                Wszystkich gatunków! Także ludzi! Neandertalczyk nie był ogniwem pośrenim! To
                                był gatunek równoległy.
                                • karmin-cynober Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 31.05.05, 05:35
                                  Acha...Czyli Bog stworzyl jakies dwie bakterie lub cos podobnego, zeby ta
                                  namiastka stworzenia mogla sie rozmnazac rozdielil ja na ziobro i reszte. Ziobro
                                  narozrabialo i za kare obarczyl wszystkich mutacja. Teraz sie nie bedziecie juz
                                  tylko klonowac, szczesliwcy. Wypelzac z raju, bedziecie narazeni na zagrozenie i
                                  choroby. Ale daje wam szanse, zewolujecie sie do mozgowcow z wolna wola i jako
                                  takim systemem imunologicznym. To tak ma ta historia poprawnie wygladac.
                                • europitek Re: Gdyby istnialy naukowe dowody, to nie istnial 31.05.05, 13:18
                                  Nie do konca rozumiem Twoje intencje i dlatego zadaje pytania, tym bardziej, ze
                                  wariantow kreacjonizmu jest kilka. Wyjasnij wiec w paru zdaniach co masz na
                                  mysli mowiac o kreacji "od samego poczatku" i o "wszystkim".
    • wojcd Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 31.05.05, 01:50
      A może postaw pytanie trochę słabiej.
      Które ze stwierdzeń jest bardziej racjonalne:
      1. Bóg istnieje.
      2. Bóg nie istnieje.
    • Gość: jast Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 31.05.05, 08:13
      nie ma dowodu ze Bog istnieje ani ze nie istnieje.
    • ania19-86 Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 02.06.05, 12:55
      mysle, ze tu znajdziesz odpowiedz, udzielona przez slynnego nobliste :
      www.geocities.com/humanizm_w_polsce/debata.htm
      • 3promile Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 03.06.05, 10:10
        wiara ex definitione polega na b r a k u dowodów...
    • eeela Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 06.06.05, 22:44
      Filozofia zajmowała się tym problemem. Powstało wiele tzw. dowodów na istnienie
      Boga, ja bym to nazwała raczej dowodzeniem - bo wszystkie są podważalne.
      Jednymi z najbardziej znanych są:
      5 dowodów Tomasza Akwinaty (bardzo arystoteliczne ;-) ):
      pierwszy dowód (ex motu) skoro istnieje w świecie ruch, należy wnioskować, że
      istnieje pierwsza przyczyna ruchu. Bóg jest zatem "pierwszym poruszycielem"
      drugi (ex ratione eausae efficientis) z niesamoistności świata wnosi, że
      istnieje istota samoistna będąca przyczyną świata (świat nie może istnieć bez
      przyczyny - ostrzegałam, że to arystotelizm ;-) )
      trzeci (ex possibili et necessario) to, co istnieje, nie może samo przez się
      powstać. Musi tedy istnieć jakiś byt konieczny, którego egzystencja wynika z
      samej jego istoty. Świat jest zbiorem rzeczy przypadkowych, których źródłem musi
      być jakiś byt konieczny - Bóg.
      czwarty (ex gradibus perfectionis) istnieją istoty i rzeczy różnej
      doskonałości,dostępne naszej percepcji, zatem istnieje nad nimi istota
      najdoskonalsza Bóg.
      piąty (ex gubernatione rerum) powszechna celowość przyrody wskazuje, że ma ona
      jakiś cel. Tym celem jest istota najwyższa, rządząca przyrodą - działająca celowo.

      Pierwsze 3 to tzw. dowody kosmologiczne, 4 - dowód moralny, 5 - dowód
      teologiczny. 1, 2, 3 i 5 to wpływ czterech przyczyn Arystotelesa (materialna,
      formalna, sprawcza, celowa). Dowód 4, moralny, to chyba wpływ platoński (do
      Europy średniowiecznej gros tekstów Arystotelesa przeszło pośrednio przez
      tłumaczenia arabskie, a Arabowie dokonali rzeczy niezwykłej, mieszając
      arystotelizm z platonizmem :-D )

      Wszystkie te dowody były już wielokrotnie kompetentnie podważane, więc nie macie
      się co wysilać ;-P

      Jeszcze jednym słynnym dowodem jest dowód Kartezjusza, prezentowany jako
      nowatorski, ale ja osobiście nowatorstwa nie widzę. Na podstawie jego słynnego
      twierdzenia "cogito ergo sum"jest prowadzone - o czym mało kto pamięta - dalsze
      dowodzenie istnienia wszystkich bytów, w tym Boga. (Nasza jaźń istnieje - to
      wiemy, jest jednak niedoskonała, więc musi mieć przyczynę; myślenie - a w tym
      noszona w umyśle idea Boga - musi mieć przyczynę, którą jest Bóg)

      To tyle co wiem o dowodach. Przepraszam, ale wiedza ta jest dość powierzchowna.
      Z pewnością istniało jeszcze wiele innych prób przeprowadzenia dowodzenia - o
      niepodważalnej nie słyszałam :-)
      • ksenos Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 07.06.05, 00:15
        popatrz na kota,i zrozumiesz.
        • eeela Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 07.06.05, 00:32
          Na jakiego kota mam patrzeć?
          • karmin-cynober Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 07.06.05, 05:09
            Na tego kota, ktorego najczesciej odwraca sie ogonem.
            • eeela Re: Czy istnieją naukowe dowody na istnienie Boga 08.06.05, 01:35
              A czy patrzenie wyłącznie na mordkę nie powoduje, że postrzeganie jest nieco
              jednostronne i ograniczone? Każdy kot ma dwa końce :-)
    • Gość: LUCYFER Ja nie wierze w Boga bo wiem, ze jest. Wiedza o IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 07.06.05, 05:21
      jego istnieniu nie jest jednoznaczna z wiecznoscia w raju, ktore jest tylko
      oferta nagrody dla tych, ktorzy wierza bez dowodu. Dychotomia mojego istnienia;
      wy, ludzie, macie szczescie bo mozecie wierzyc.
      • Gość: Kreacjonista Dowody są. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 10:55
        Istnienie Boga udowodnili tacy naukowcy jak św. Anzelm i św. Tomasz z Akwinu.
        • Gość: szczery Re: Dowody są. IP: 85.128.94.* 08.06.05, 02:10
          oni nic nie udowodnili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka