Dodaj do ulubionych

Heretycka Ewangelia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 21:37
artykuł wydałam mi sie bardzo ciekawy, jednak nie podoba mi sie aluzja do
czytelników książki"kod Leonarda da Vinci". Autor sugeruje, że czytelnicy
siegnęli po książkę dla sensacji. Osobiście uważam powieść Dana Browna za
ciekawie napisaną, o dobrze pomyślanej fabule i mogącej zaciekawić. Nigdzie
autor (ani tłumacz czy wydawca) nie podaje, ze jest to powieść na faktach
autentycznych ani nawet zbliżona do prawdy. wszysktei fakty są wypisane na
samym początku i nie są bynajmniej kłamliwe.
Obserwuj wątek
    • Gość: En Re: Heretycka Ewangelia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 14:51
      "...małoletni Jezus ożywiał gliniane ptaszki i wydłużył kawałek drewna, by pomóc
      swemu ojcu Józefowi podczas budowy łóżka." - there is no spoon :P
    • Gość: nicky Re: Heretycka Ewangelia IP: *.bermudy.net / *.net 01.07.05, 15:07
      A na dodatek podane przez Browna informacje można sprawdźić, przynajmniej większość. I dlatego jest dla Kościoła niewygodna.
      • Gość: Alanek Re: Heretycka Ewangelia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 18:47
        Nie chodzi o to czy jest niewygodna i dla kogo. tylko o całą nagonkę na książke
        i czytelników. Jakoś nie przypominam sobie, żeby brytyjskie służby specjalne
        tak protestowały przy Jamesie Bondzie, albo FBI protestowało kręcenie masy
        filmów i seriali o ich działalności...i to i to jest fikcją. jednak z Kodzi
        wyraźnie jest napisane co jest faktem i że autor nie jest katolikiem.
        • Gość: Everizon Re: Heretycka Ewangelia IP: *.kaskada.info.pl 03.07.05, 20:20
          Alanek wrote: "i że autor nie jest katolikiem"

          i chwała mu za to :) ma chociaż otwarte oczy i tylko dzieki temu ta książka
          powstała.

          pozdr. jacekcymerys@poczta.fm
    • Gość: trelemorele gnostycy IP: 62.189.241.* 08.07.05, 17:20
      "Dlatego kościelni intelektualiści wydali im bezpardonową walkę. Potępiali ich
      publicznie i niszczyli heretyckie zapiski. Starali się też stworzyć kanon
      ewangeliczny pozbawiony gnostyckich oraz bajkowych naleciałości. Już ok. 200
      roku n.e. w jego skład weszły najstarsze i najbardziej wiarygodne ewangelie:
      Marka, Łukasza, Jana i Mateusza. Z biegiem czasu Kościół weryfikował też
      autentyczność innych pism, m.in. Listów Apostolskich, których część nie została
      włączona do znanego dziś Nowego Testamentu."
      oj juz my wiemy jak ci intelektualisci sie rozprawili z gnostykami ;) radze
      poczytac chocby o Katarach :)
      Zestawianie w tekscie pojec tez gnostyckich z bajkowymi nalecialosciami nie
      swiadczy specjalnie o autorce.
      Kosciol weryfikowal autentycznosc?? Prosze mnie nie rozsmieszac... jak mial ten
      kosciol weryfikowac autentycznosc?!! Po 200 latach... Ja rozumiem, ze w Polsce
      pewnych dogmatow nie wolno dotykac ale juz lepiej nic nie mowic niz udawac
      obiektywnosc. No chyba, ze autorka skonczyla wydzial Teologii i jest aktywnie
      praktykujacym katolikiem(wypadaloby to wtedy jasno okreslic). Wyjasnialoby to
      tak oczywista jednostronnosc w analizie domniemanego znaleziska.
      A swiety Augustyn z niczym sie nie rozprawil droga pani. Rozprawil sie kosciol
      jako instytucja promujac teorie, ktora sie w koncu pojawila.
      A co do bajkowych i jak sadze poganskich nalecialosci na chrzescijanstwo to
      powtorze kilka banalnych faktow:
      -najwieksze swieta chrzescijanskie pokrywaja sie z datami swiat
      przedchrzescijanskich...
      -oczywiste i liczne zaporzyczenia z innych kultow w symbolice chrzescijanstwa.
      Motyw zmartwychwstania jest bodajze najstarszy...
      -i jak nazwac chodzenie po wodzie, zamiany wody w wino, mnozenie ryb, .itp
      jesli nie motywami ludyczno-bajkowymi

      ;)

      • Gość: Ja(j) Re: gnostycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.05, 18:31
        Panie trelemorele,
        na początek żarcik (muszę): andlik zamawia dwie herbaty do pokoju nr 2 w
        polskim hotelu "tu ti tu rum tu, please". Recepcjonistka nie znająca
        angielskiego "sramtaramta, byte".

        [nie cytuję, bo nie warto]

        To jak Pan jesteś taki historyk, Panie trelemorele czy jakoś tam, to czego się
        pchałeś tak do UE. Przecież Szwaby są odpowiedzialne za wywołanie I i II wojny,
        wymordowali żydów, Polaków i kogo się tylko dało, splugawili naszą ziemię, a
        Pan się teraz z nimi po plecach klepiesz?
        Przeproszenie za grzechy KK dostałeś Pan od samego JP II, jeśli trzeba mogę to
        zrobić też osobiscie (choc czułbym się nieco zaklopotany).
        Czy babę też Pan pierzesz do dziś za to że przesoliła zupę 15 lat temu? Trochę
        luzu bracie, i spojrzenia w przyszłość. (moze optujesz za islamem i szariatem?)
        Ja(j)
        • Gość: trelemorele Re: gnostycy IP: *.range81-158.btcentralplus.com 08.07.05, 23:38
          ale jakos nie widze zwiazku...
          jesli ktos tu jeszcze zagladnie to niech sam oceni merytorycznosc pana/pani Ja(j) ;)
          • kaz133 Re: wiara?.... w co???????? 09.07.05, 02:09
            Gość portalu: trelemorele napisał(a):

            > ale jakos nie widze zwiazku...

            Moj byly kolega, wspolmieszkaniec w hotelu robotniczym za czasow komuny
            opowiedzial swoje zdarzenie:)))
            Poszedl do spowiedzi Wielkanocnej!!!!
            W trakcie spowiedzi przyznaje sie do czynienia tego czy owego. I tu xiadz pyta,
            czy mial cos do czynienia z dziewczynkami. Tak!, przyznal sie do winy pokorny
            spowiednik.
            A ktora to byla?, Jak sie nazywa............
            Tu nasz spowiednik juz psychicznie nie wytrzymal.
            Slyszal z plotek ze pleban jebie wybrane parafianki, a tu juz byl dla niego
            dowod na to...:))))
            Spowiednik nie slyszac odpowiedzi wyglada z konfesjonalu i pyta gdzie jest ten
            czlowiek?
            A no wstal i odszedl padla odpowiedz:)))))
            Zas facet stwierdzil. Pi.....e ksiezy, nigdy w zyciu nie pojde do jakiejkolwiek
            spowiedzi.
            • Gość: ringo głupiutkie komentarze IP: *.net / *.man.bydgoszcz.pl 15.08.05, 21:12
              pisałem już kiedyś ze ciekaw jestem skąd czerpał autor kodu wiadomości,pisząc
              ową ksiązkę,bo chyba nie z archiwów watykańskich,gdyż katolikiem jak zaznacza
              nie jest,to nasuwa następującą konkluzje iż facet pisał wiadomości wyssane z
              brudnego palca(niczym Tytus), bo nie wierzę aby zachowały się gdziekolwiek
              jakieś pewne informacje na temat zycia Jezusa,po 2000 lat podczas których było
              wiele wojen,pożarów, powodzi itp katastrof,a więc śmiem twierdzić że koleś pisał
              bzdury które sprzedaja się bardzo dobrze,ale czy to dziwne w świecie pełnym
              reality show,i innych głupicz programów,wspócześni czytelnicy kodu są jak prole
              z orllelowskiego 1984 roku,a panu który opisuje chrześcijan męczących gnostyków
              gratuluje wiedzy,uciskani i prześladowani chrześcijanie nie mają nic innego do
              roboty tylko uciskają innych(żenujące jest co pan wypisuje)ale oczywiscie jakby
              chrześcijanie zaakceptowali teorie gnostyckie to wtedy pan i jemu podobni
              wypisywaliby że katolicy to ciemnogród i wierzą w bajki,pozdrawiam wszystkich
              trzeżwo myślących
            • Gość: LUCYFER Silna musiala byc jego wiara, skoro typowy grzech IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 16.08.05, 16:05
              ksiezy ja tak szybko zniszczyl!!! Lubie takich ludzi. Ten sam oszolom nie
              protestowal pewnie ani razu przeciw komunie, choc klamala kazdego dnia. Tu nie
              bal sie sankcji bo co moze zrobic chrescijanski kosciol z apostata? W
              odroznieniu od Islamu, ktory karze za to smiercia i kazdy mahometanin moze
              zabic bezkarnie odstepce, zgodnie z Szaryja.
    • piotr74 Re: Heretycka Ewangelia 25.08.05, 10:24
      Zgadzam sie z przedmowca w kwesti tego, ze ze kod leonarda jest ciekawie napisana w sumie powiescia sensacyjna. Jednak kulku moich znajomych po przeczytaniu tej ksiazki nie dadza sobie przemowic, ze to tylko fikcja i wszystko biora tam za pewnik...
    • Gość: ktoś Re: Heretycka Ewangelia IP: *.idea.pl 26.08.05, 15:11
      zgadzam sie książka ciekawa.nie ma tylko czegoś takiego jak "fakty autentyczne"
      albo fakty albo autentyczne wydarzenia...
    • Gość: LUCYFER Parafrazujac mowe przywodcow proletariatu: IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 26.08.05, 21:42
      "Kazda pozycja tego typu jest woda na mlyn LUCYFERA". OSOBISCIE JA, dziekuje
      tzw. tworcom, piszacym dla kasy, za tysiace roznych ksiazek, filmow, wystaw i
      idei podwazajacych, falszujacych, udajacych, watpiacych, opluwajacych,
      wysmiewajacych itd. calosc dziela mojego przeciwnika.
      PS. Nie ma zadnego znaczenia czy ksiazki sa wymierzone, z zalozenia, przeciw
      YAHWE, czy tez sa wyrazem tzw. "prawa do wolnej tworczosci". Oby tak dalej i
      cala zachodnia cywilizacja padnie niedlugo jak domek z kart.
      • Gość: MaDeR Re: Parafrazujac mowe przywodcow proletariatu: IP: *.ima.pl 29.08.05, 12:03
        > czy tez sa wyrazem tzw. "prawa do wolnej tworczosci".
        Religijna cenzura to na pewno twój wynalazek, w to nie watpię, Lucek.
        • Gość: LUCYFER Zachod zalamie wolnosc bez odpowiedzialnosci. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 29.08.05, 22:16
          Wspolczesna kultura Zachodu wyraznie preferuje calkowity brak indywidualnej
          odpowiedzialnosci za czyn. Nie musialem tego wymyslac aby miec miliony
          oglupialych hedonistow; czekam na nich z otwartymi ramionami. HE HE HE
          • Gość: MaDeR Re: Zachod zalamie wolnosc bez odpowiedzialnosci. IP: *.ima.pl 31.08.05, 13:33
            > Wspolczesna kultura Zachodu wyraznie preferuje calkowity brak indywidualnej
            > odpowiedzialnosci za czyn.
            To jak powinien odpowiedzieć autor owej książki za czyn jej napisania? Indeks
            wystarczy, czy potrzeba lochów Inkwizycji?

            Zaistie, małej wiary jest ten, który odczuwa potrzebę kneblowania innowierców.
            • Gość: LUCYFER Ciagle nie rozumiesz odpowiedzialnosci osobistej? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 31.08.05, 14:23
              Kara jest po fakcie karanym przez prawo. Tu, mowimy o pisarzu, ktory ma PRAWO
              za soba. Wspolczesny Zachod utozsamil PRAWNY i MORALNY. Nastapil przewidywalny
              zanik refleksji przed popelniem czynu: tu napisania ksiazki. W Kanadzie
              widzialem wywiady z wieloma slawnymi pisarzami epoki hippisow; duza czesc
              zaluje napisania wielu rzeczy. Obecnie juz wiemy, ze np. idea 'wolnego seksu' z
              60-tych byl glownym czynnikiem rozpowszechnienia chorob wenerycznych. Czy bylo
              to nielegalne? Obecnie stoi przed Zachodem wyzwanie: Albo INDYWIDUALNA
              ODPOWIEDZIALNOSC zacznie wyprzedzac (korygowac) sama chec jakiegos czynu albo
              nastapi wyparcie biologiczne bialych. Historia dostarcza olbrzymia ilosc
              przykladow upadku MORALNOSCI przed rozkladem mocarstwa.
              • Gość: MaDeR A jak wymusisz odpowiedzialność? IP: *.ima.pl 01.09.05, 14:35
                > Tu, mowimy o pisarzu, ktory ma PRAWO za soba.
                Każdy jest odpowiedzialny za to, co robi, to oczywiste. Ja tu się spieram o co
                innego - czy pisanie tego typu książki to nieodpowiedzialność i co chcesz z tym
                zrobić?

                > Nastapil przewidywalny zanik refleksji przed popelniem czynu:
                > tu napisania ksiazki.
                Więc jeśli napisanie owej książki było tak nieodpowiedzialnym czynem, to
                wyjaśnij, na czym owa nieodpowiedzialność polega i co w związku z tym chcesz zrobić.

                > duza czesc zaluje napisania wielu rzeczy.
                Duża część ludzi żałuje, że coś kiedyś w swoim życiu zrobiła. I co w związku z tym?

                > Obecnie juz wiemy, ze np. idea 'wolnego seksu' z
                > 60-tych byl glownym czynnikiem rozpowszechnienia chorob wenerycznych.
                Znów rewelacje jakości tych o ateiźmie. Może się zdziwisz, ale choroby
                weneryczne były nie dość, że "od zawsze", to jeszcze były bardzo
                rozpowszechnione w czasach, kiedy o hippisach się nikomu nie śniło, a Kościół
                miał bardzo dużo do powiedzenia w sprawach polityki, moralności, nauki etc. Zaś
                rewolucja seksualna nie miała wiele wspólnego z pieprzeniem się z kim popadnie
                (pomijając erotomanów i inne zwichnięte jednostki, oczywiście). Wystarczy, to
                nie na temat.
    • Gość: mały kazio Re: Heretycka Ewangelia IP: 213.17.240.* 31.08.05, 09:45
      No i dobra, więc niech tak poważne kanały telewizyjne jak Discovery przestaną
      się zajmować tym tematem, jak gdyby pan Brown podał tam informacje, nad którymi
      warto dyskutować. Pod względem poznawczym ta książka jest bełkotem i fantazją
      autora. Każdy ma dziś prawo pisać bzdury, ale poważna krytyka nie powinna z
      nimi polemizować, gdyż takie działanie tylko utwierdza "tfórcę" w jego
      działaniu i mąci w głowach milionom ludzi.
      • Gość: srednikazio Re: Heretycka Ewangelia IP: *.ca-sanfranc0.sa.earthlink.net 31.08.05, 18:36
        Pod względem poznawczym ta książka jest bełkotem i fantazją
        > autora. Każdy ma dziś prawo pisać bzdury, ale poważna krytyka nie powinna z
        > nimi polemizować, gdyż takie działanie tylko utwierdza "tfórcę" w jego
        > działaniu i mąci w głowach milionom ludzi.

        To samo mozna powiedziec o "tforcy" Sienkiewiczu. Opierajac sie na faktach
        wydarzen historycznych zamacil w glowach milionow Polakow, tworzac historyjke o
        cudownym ocaleniu Czestochowy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka