7em 05.07.05, 09:00 czym są te: maps.google.com/maps?ll=29.977913,31.009598&spn=0.172537,0.230267&t=k&hl=en wygladajace jak rusunki-rzuty monumentalnych budynków, białe pasy na pustyni pod Kairem? 5040 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amon-ra Re: zapraszam do dyskusji 05.07.05, 09:26 Być może miejsca wykopalisk? Mam tutaj coś lepszego: maps.google.com/maps?q=33409&ll=26.748651,-80.074550&spn=0.005622,0.007875&t=k&hl=en Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem zacnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 11:03 zdaniem tzw sceptykow to musi byc kulka z łozyska mysliwca EF 16 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
dev32 Re: zacnie 05.07.05, 14:22 Zdaniem tzw. "sceptyków", jak twierdzisz, może to również być o wiele bardziej prozaiczny od latających spodków balon meteorologiczny, gdyż takich obiektów zaobserwować można na mapach satelitarnych kilkanaście, nie tylko na zachodzie, ale także na wschodzie Stanów (nad Florydą). Co więcej, ich linearny układ i regularność położenia w przestrzeni zdaje się potwierdzać tę hipotezę - pojawiają się co mniej więcej 5-8 km, sugerując, że zostały wypuszczone z lecącego tym samym kursem samolotu badawczego. Jakiekolwiek spiskowe teorie wypaczające całość dotychczasowej, naukowej wiedzy są tutaj raczej całkowicie zbędne. Rzut całości formacji: img101.imageshack.us/img101/4319/formacjaw5le.png Obiekty nad Florydą: img211.imageshack.us/img211/3558/formacjae1ki.png Poszczególne obiekty oznaczone zostały literami i cyframi (dobór przypadkowy). Odpowiedz Link Zgłoś
7em Re: zacnie 05.07.05, 20:38 tez stawiam na balon. ostateczne rozwiazanie kwestii balonów uzyskalibysmy sprawdzajac czas i pytajac puszczajacych balony. dodam ze nie jestem ortodoksem balonowym i nie stosuje tego tlumaczenia do "metalowych kul" poruszajacych sie z predkoscia np 3 tys km/h. ps masz moze namiar na te swieczniki i małpy w Nazca? widac jestes bieglejszy w linkowaniu. 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
dev32 Re: zacnie 05.07.05, 22:12 Sam szukałem tychże wzorów - wydaje mi się, że należałoby zacząć badanie od tego miejsca, które, jak mniemam, jest właśnie owym płaskowyżem Nazca. Niestety, jakość fotografii pozostawia wiele do życzenia - nie wiem, z jaką dokładnością robione są te zdjęcia, a wzory z Nazca mają okołu 100 metrów szerokości, zatem mogą tutaj być niewidoczne lub widoczne bardzo słabo. A zagadnienie UFO jest o tyle ciekawe, iż często w nauce mamy doczynienia z przedefiniowaniem oksymoronicznego związku pojęciowego paranaukowy-naukowy, co w praktyce oznacza zwykle naukowe udowodnienie paranaukowej (czyli powierzchownie absurdalnej i nierealnej) hipotezy - zakładając oczywiście, że prawdziwe sedno zjawiska tajemniczych spodków może nie leżeć tam, gdzie wszyscy szukamy - w formie inteligentnego bytu pozaziemskiego, jakkolwiek go nazwiemy, ale znacznie bliżej... Ale to już temat na osobną dyskusję (oczywiście, jeżeli chciałbyś ją rozpocząć :D). Odpowiedz Link Zgłoś
macio72 Ja mam ciekawostkę 05.07.05, 23:24 Geoglif z Australii odkryty niedawno bo w 1998 roku, nazywa się chyba Marree Man, ma ponad 2,5 km. Zapewne Aborygeni pożyczyli spychacz aby to zrobić... maps.google.com/maps?ll=-29.5306089595,137.472574455&spn=0.172537,0.230267&t=k&hl=en Odpowiedz Link Zgłoś
macio72 Re: Ja mam ciekawostkę 05.07.05, 23:26 Proszę nacisnąć 2x powiększenie (nie wiem jak linkowac obraz z powiekszeniem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem Re: Ja mam ciekawostkę IP: *.idea.pl 06.07.05, 00:05 jebut! ile mówisz? 2,5 km? no to kwestie istnienia precywilizacji mamy chyba rozwiazaną... 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
macio72 Re: Ja mam ciekawostkę 05.07.05, 23:55 I jeszcze tylko cos offtopic - Bayerische Motorwerke - ich główna siedziba. maps.google.com/maps?ll=48.176570,11.558924&spn=0.006166,0.008827&t=k&hl=en Odpowiedz Link Zgłoś
7em ja tez mam 06.07.05, 21:23 SAJAMA na zachodzie Boliwii. Wyrysowano tam w ziemi 436 figur, z których największe mierzą 20 km. Linie znaków mają od 1 do 2 m szerokości. Księga napisana w ziemi u podnóża góry Sajama zajmuje powierzchnię około 22 tys. km2. Jest to obszar szesnastokrotnie większy od zajmowanego przez geoglify Nazca. Nic więc dziwnego, że archeolodzy dokonali odkrycia nie w trakcie prac terenowych, ale dzięki zdjęciom satelitarnym. Pierwsze symbole dostrzeżono w styczniu 2003 roku, co zapoczątkowało szeroko zakrojone badania. Sajamę uwieczniono na tysiącach zdjęć satelitarnych, a następnie także lotniczych. Po obróbce komputerowej uzyskano materiał do badań trudno dostępnego obszaru, gdzie żyją tylko indiańscy pasterze i stada lam i wigoni. Amerykańscy archeolodzy twierdzą, że ustalili wyraźne odniesienia boliwijskich rytów ziemnych do znajdujących się w tamtym rejonie i odkrytych już wcześniej starożytnych budowli oraz grobowców, że geoglify Sajamy mają znaczenie astronomiczne, ponieważ odzwierciedlają między innymi konstelacje gwiazd, w tym Plejady, a także pozycje przesileń słonecznych. Zakłada się, że ziemną księgę Sajamy stworzyła cywilizacja, która kwitła na tamtym terenie między rokiem 200 p.n.e. a 650 n.e. Geoglify mają odzwierciedlać kosmogonię tego wymarłego plemienia andyjskich Indian. Archeolodzy planują wyprawę na płaskowyż Sajama. Być może badania terenowe wsparte obserwacją satelitarną pomogą odkryć nie tylko tajemnicę geoglifów Sajamy, ale i innych ksiąg wyrytych w ziemi, na przykład tej z płaskowyżu Nazca. Odpowiedz Link Zgłoś