Dodaj do ulubionych

Na Śląsku powstanie fabryka paliwa przyszłości?

    • Gość: remarque SZKLANE DOMY,BEŁKOT WYBORCZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 08:34
      • Gość: meerkat Belkot nuklearnych "ekspertow" ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 09:23
        "Uran do celów energetycznych zdrożał trzykrotnie w ciągu paru lat."

        Cena rudy uranowej i tzw. "yellow cake" w ciagu ostatniego roku MOCNO SPADLA!!!

        To, m. in. jest powodem czesci problemow takich biednych krajow jak Niger,
        ktore poza uranem niewiele maja do sprzedania.

        Poza tym, w ramach zatwierdzonego juz przez Kongres USA planu energetycznego
        prez. Busha wznowi sie konstrukcje nowych elektrowni atomowych, ktorych budowa
        po histerii wywolanej katastrofa w sowieckiej silowni w Czarnobylu praktycznie
        ustala (ciemniacy, dla ktorych reaktor atomowy to potencjalna bomba "A"
        odmawiali zgody na lokalizacje silowni w swych powiatach).

        Ktos tu wspomnial o wiatrakach... Abstrahujac od tego, ze "zieloni" zaczeli z
        kolei, doslownie i w przenosni, wojne z wiatrakami (eruduja glebe, odstraszaja
        ryby, zabijaja ptaki), to autor sam przyznal, ze taki wiatrak moze wygenerowac
        w porywach 800 kW (oczywiscie jesli sa porywy, czyli wiatr!).

        Typowy atomowy reaktor Westinghouse Power (obecnie czesc General Electric)
        generuje TRZY TYSIACE MEGAWATOW, a typowa (jak dotad)silownia ma ich trzy!

        Problem radioaktywnych odpadow zostal rozwiazany poprzez opracowanie i
        wdrozenie metody ich witryfikacji.

        Nie zmienia to faktu, ze amerykanski przemysl samochodowy (lacznie z niechetnym
        nowinkom koncernem General Motors) doszedl w koncu do wniosku ze naped
        wodorowy, w postaci fuel cells, to przyszlosc, a hybrydy,( ktore juz zreszta
        zaczal produkowac, takze w formie ciezarowek i autobusow) to przejsciowka na
        okres ok.25 lat, tj. do czasu spadku kosztow technologii fuell cells oraz
        wybudowania ogolnokrajowych sieci dystrybucji wodoru.

        NB. Shell pierwsza taka stacje juz wybudowal i analizuje obecnie kosztorysy
        budowy setek podobnych.


        Sadze, ze niedobory benzyny spowodowane utrata rafinerii i rurorciagow w
        rejonie Zatoki Meksykanskiej wskutek huraganu Katrina wzmocnia glosy w
        Kongresie na rzecz przyspieszenia wdrazania wodorowej technologii.

        P.S. Z wegla mozna tez robic i...zwykla benzyne. Proces ten opracowali juz w
        koncu lat 30tych Niemcy i wykorzystywali z powodzeniem w czasie WWII. Tyle, ze
        nie bylo to tanie i, ze wzgledu na brak potencjalu wytworczego, nie pokrylo
        niedoborow gospodarki III Rzeszy, a przede wszystkim, Wermahtu i Luftwaffe.
        • Gość: Greg Re: Belkot nuklearnych "ekspertow" ;-))) IP: 194.29.176.* 02.09.05, 10:01
          Ceny rudy uranu można łatwo sprawdzić w internecie np. na stronie
          www.cameco.com/investor_relations/ux_history/
          Każdy może sprawdzić, że cena wzrosła od około $7 za funt U3O8 w 2001 roku do
          $30 za funt w 2005 r. W roku 2005 cena ROŚNIE, a nie spada. To teraz Meerkat
          pokaż jakieś DANE na poparcie twojej tezy, że cena spadła. Jak nie, to sam
          jesteś dr Bełkot.
          • Gość: meerkat1 Re: Belkot nuklearnych "ekspertow" ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 10:04
            Sorry, ale spada.

            Sprawdz chocby wplywy Nigru uzyskane z tytulu eksportu "yellow cake" w roku
            2004 i pierwszym polroczu biezacego.
            Tez ogolnodostepne na necie, podobnie jak (malejace) wplywy RPA z ekportu
            tegoz.
            Sorry :-)))
            • Gość: Kot Behemot Re: Belkot nuklearnych "ekspertow" ;-))) IP: *.hsd1.ut.comcast.net 03.09.05, 03:17
              Co się macie kłócić:
              www.aph.gov.au/library/pubs/RN/2004-05/05rn32.htm
    • maciek20001 A NA ILE LAT WYSTARCZY NAM WĘGLA? 02.09.05, 09:08
      bo ja słyszałem że na około 40.Warto to sprawdzić.
      • Gość: i Re: A NA ILE LAT WYSTARCZY NAM WĘGLA? IP: *.in.com.au 02.09.05, 10:00

        > bo ja słyszałem że na około 40.Warto to sprawdzić.

        Jezeli dasz wiare naukowcom i profesorom podpisujacym tezy Klubu Rzymskiego
        zalozonego w roku 1968, to wegla na swiecie juz dawno nie ma. Tak samo zreszta
        jak zelaza, miedzi, ropy, gazu. Zadziwia mnie tylko, ze ci profesorowie i
        intelektualisci jakos nie panikowali z powodu ograniczonych zasobow krzemu.
        Nawet przez chwile nie zastanowili sie ile drzew trzeba bylo wyciac na papier,
        aby kazdy uczestnik konferencji biadolacej nad stanem swiatowych zasobow mogl
        sobie poczytac broszurki na ten temat i wyprodukowac nastepne tony makulatury
        jako doniosle i niezaprzeczalne prace naukowe. Nikt nie podsumowal ile spalono
        ropy i ile gazow cieplarnianych zostalo w atmosferze jako jedyny wynik ich
        wszystkich konferencji, na ktore wszelkie swiatowe autorytety musialy zleciec
        sie samolotami aby podpisac tezy, ktore po kilku latach okazaly sie byc zupelnie
        bledne.
      • Gość: Greg Re: A NA ILE LAT WYSTARCZY NAM WĘGLA? IP: 194.29.176.* 02.09.05, 10:10
        Nic prostszego. Wejdź sobie na stronę
        earthtrends.wri.org/
        i poszukaj w dziale energy and resources informacji na temat konsumpcji i
        udokumentowanych zasobów węgla i ew. innych paliw kopalnych. Mi wyszło, że przy
        dzisiejszym poziomie konsumpcji zasobów węgla starczy na 214 lat. Gdy porównałem
        ogólne rezerwy paliw kopalnych (gaz, ropa, węgiel) z ogólnym zużyciem wyszło 102
        lata. Oczywiście trzeba pamiętać, że udowodnione rezerwy wzrastają, bo ciągle
        się jeszcze jakieś nowe złoża odkrywa lub lepiej potwierdza.

        Na ile wystarczy węgla nam w sensie Polski i Europy to niech sprawdzi ktoś inny.

        Danych o energii moża też szukać na stronach DOE.
    • Gość: m a nie prosciej paliwo z rzepaku IP: *.netia.pl 02.09.05, 09:08
      przecierz juz dzialaja silniki na taki olej, a rzepak mozna siac na byle jakiej
      ziemi... dostosowanie samochodu do zwyklego oleju ze sklepu to podgrzanie go
      przed wtryskiem do silnika... ale to nie brzmi tak pieknie jak paliwo
      wodorowe...
      • Gość: o Re: a nie prosciej paliwo z rzepaku IP: *.adb.pl 02.09.05, 09:19
        nie. wiecej ropy do wyprodukowania tego paliwa sie zuzywa niz otrzymuje oleju
        • Gość: meerkat1 Polak potrafi! :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 09:33
          Slysze od osob rozeznanych, ze polscy chlopi ( i nie tylko) problem drozyzny
          paliwowej rozwiazali juz we wlasnym zakresie, i ze praktycznie cala polska wies
          zasila obecnie traktory, kombajny, a nawet ciezarowki - olejem OPALOWYM.

          Przedstawiciele wladz RP przyznaja nieoficjalnie, ze nie ingeruja w ten proces
          a ostatnio zaprzestali nawet-i tak nielicznych- inspekcji w rejonach wiejskich,
          zeby, cytuje," nie draznic elektoratu rolniczego przed wyborami" . ;-)))))))))))
          • Gość: OO O właśnie... IP: *.ing.uj.edu.pl 02.09.05, 18:35
            O właśnie. Czy ktoś mógłby się wypowiedzieć o wpływie OO na stare diesle? Sam
            chcę zacząć lać, ale trochę jednak się boję...

            pzdr
    • Gość: chris predzej kaktus mi wyrosnie jak tu powstanie fabryk IP: *.dew.pl 02.09.05, 09:24
      Głaby zapomniały ze inwestycje sie robi tam gdzie jest do tego całe zaplecze w
      polsce niema nic nawed głupiej drogi niepotrafia prze z 20lat wybudować
      ,organizacja jest beznadziejna we szystkich mozliwych dziedzinach ,polska moze
      liczyc co najwyzej na dostarczenie wegla do takiej produkcji!!Kolejny sposub a
      mydlenie oczu dla wsciekłych ludzi co mają marne zarobki i połowe wypłaty wydają
      na ciągle drozejącą benzyne,!!
      • Gość: r39 benzyna czy wódka IP: *.ifpan.edu.pl 02.09.05, 13:27
        Są wściekli, bo wydają połowę pieniędzy na benzynę?
        To ja się mogę tylko cieszyć, że nie na wódkę.
    • Gość: stefan kilka dni temu 'inzynier' w barze w wawie chcial IP: *.idea.pl 02.09.05, 09:31
      mnuie przekonac by polskie koalnie zamknac, he he he ... polscy inzynierowie)))
    • wasniewski Chemiczne perpetuum mobile. 02.09.05, 09:42
      Z węgla wodoru otrzymać nie można bo to akurat zupełnie inny pierwiastek, można
      ewentualnie przy jego pomocy uzyskać wodór, ale jest to długa droga i wcale nie
      wiadomo czy opłacalna.
      Wszystkie metody otrzymywania wodoru polegają na włożeniu większej ilości
      energii niż się jej otrzymuje. Wodór może znaleźć zastosowanie w transporcie,
      ale nie ze względu na ekonomię bo wszystkie inne paliwa biją wodór w cenie i w
      dodatku o wiele łatwiej je zmagazynować. Ciężar pojemnika i ilość energii jaką
      z niego można otrzymać stawia wodór na z góry przegranej pozycji, także w
      budowie ogniwa paliwowego ma silnego konkurenta w postaci metanolu. Jak na
      razie praktycznie skonstruowano kilka autobusów w celu testowania, w których
      zastosowano wodór w ogniwie paliwowym. Żeby zlikwidować czy zmniejszyć ilość
      dwutlenku węgla nie potrzeba go magazynować, a zwiększyć ilość zieleni, która z
      niego w wyniku fotosyntezy produkuje tlen.
      Zanim w przyszłości nauczymy się korzystać z innych źródeł energii, trzeba
      budować ciepłownie i elektrociepłownie oraz sieci ciepłownicze by dostarczać
      ciepło do ogrzania naszych mieszkań i dostarczyć im ciepłą wodę. W zupełności
      by ograniczyć ilość zanieczyszczeń wystarczy węgiel spalać w kotłach
      elektrociepłowni o zdecydowanie wyższej sprawności niż w paleniskach domowych.
      Gaz importowany z Rosji też nie jest czystym paliwem, gdyż z siarki która się w
      nim znajduje w wyniku wtórnej reakcji powstaje kwas siarkowy. Gdy będzie
      rozbudowana sieć ciepłownicza, można również pomyśleć o wykorzystaniu ciepła
      odpadowego (chłodnie kominowe) i geotermicznego.
      • Gość: b Re: Chemiczne perpetuum mobile. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 10:10
        Przeczytałem ten artykuł i nasunęła mi sie jedna myśl. Jak juz chca odzyskiwać wodór z gazu który powstaje przy pirolizie węgla to czemu nie wezmą się za gaz koksowniczy, który zawiera w sobie spore ilości wodoru, a najczęsciej jest spalany. Szczególnie, gdy ma byc to proces na razie eksperymentalny. A biorąc pod uwagę ze reakcja następująca w komorze koksowania jest endotermiczna, więc jak juz czytałem ponoć nieopłacalna, to raczej w tym przypadku nie byłoby to złe rozwiązanie. Koksownie funkcjonują, gdyz np. huty potrzebują koksu do pieców. Może na początku od tej strony do tego podejść??
        • Gość: p. Re: Chemiczne perpetuum mobile. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 11:35
          Gość portalu: b napisał(a):

          > Przeczytałem ten artykuł i nasunęła mi sie jedna myśl. Jak juz chca
          > odzyskiwać
          > wodór z gazu który powstaje przy pirolizie węgla to czemu nie wezmą się za
          > gaz koksowniczy, który zawiera w sobie spore ilości wodoru, a najczęsciej
          > jest spalany. Szczególnie, gdy ma byc to proces na razie eksperymentalny.
          > A biorąc pod uwagę ze reakcja następująca w komorze koksowania jest
          > endotermiczna, więc jak juz czytałem ponoć nieopłacalna, to raczej w tym
          > przypadku nie byłoby to złe rozwiązanie. Koksownie funkcjonują, gdyz np. huty
          > potrzebują koksu do pieców. Może na początku od tej strony do tego podejść??

          Ale to nie ma byc eksperyment dla eksperymentu.

          Twojej koncepcji nie mozna by rozwinac na skale wielkoprzemyslowa.

          Tutaj chodzi raczej o przetestowanie calego lancucha w skali
          przemyslowej by go moc powielic na skale ogolnoswiatowa.
          Wydaje mi sie ze Polska mialaby spore szanse zostania takim krolikiem
          doswiadczalnym.
          I byc moze ta marchewka by nam wszystkim wyszla tylko na zdrowie.

    • Gość: Woda Jedna wielka bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 13:32
      Dlaczego to się nie uda:

      1. Wodór nie można ot tak tankować, potrzebne są specjane zbiorniki, nie takie
      jiche jak teraz do gazu propan-butan
      2. Anty-ekologiczne rozwiązanie - trzeba spalić tonę węgla, aby uzyskać 200 kg
      paliwa! Jeden wielki syf!
      3. Drogie to wszystko! Jeśli trzeba najpierw wywalć 1 mld na jakąś tam Państwową
      fabrykę, która generować będzie tylko straty, to po co to wszystko?!
      4. Taniej jest zmodyfikować genetycznie rzepak i produkować z niego olej
      napędowy, przecież "Kujawski" jest już dziś prawie w cenie benzyny.
      • Gość: p. Re: Jedna wielka bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 13:58
        Gość portalu: Woda napisał(a):

        > Dlaczego to się nie uda:
        >
        > 1. Wodór nie można ot tak tankować, potrzebne są specjane zbiorniki, nie takie
        > jiche jak teraz do gazu propan-butan

        No to sie zrobi nie liche .

        > 2. Anty-ekologiczne rozwiązanie - trzeba spalić tonę węgla, aby uzyskać 200 kg
        > paliwa! Jeden wielki syf!

        Lepszy jeden wielki niz 100 000 malych
        syfkow jak juz tu ktos zauwazyl.
        A wiec jednak pro ;-)

        > 3. Drogie to wszystko! Jeśli trzeba najpierw wywalć 1 mld na jakąś tam
        > Państwową
        > fabrykę, która generować będzie tylko straty, to po co to wszystko?!

        Tansze to niz loty na Marsa.
        Widze Woda ze Wy tylko plyniecie na mlyn tylko gdy jest prywatny.
        Na panstwowym to plyniecie tak by przynosil straty ;-)

        > 4. Taniej jest zmodyfikować genetycznie rzepak i produkować z niego olej
        > napędowy, przecież "Kujawski" jest już dziś prawie w cenie benzyny.

        No to do dziela - modyfikuj. Jeszcze zmodyfikuj genetycznie silniki tak
        by po spaleniu Twojego oleju do srodowiska swobodnie przedostala sie tylko...
        woda ;-)
    • Gość: Carmen S. Re: Na Śląsku powstanie fabryka paliwa przyszłośc IP: *.lr.centurytel.net 02.09.05, 16:41
      Proponuje zbudowac wspomniany instytut w poblizu wydzialu filozoficznego.
      Zgodnie z reakcja:

      C + kamien filozoficzny = H

      Inne tezy tego artykulu podobne.
    • Gość: Blue Joe Czemu natychmiast nie rozpuści się w oceanie ?! ?! IP: *.studio.biblpubl.waw.pl / *.biblpubl.waw.pl 02.09.05, 19:24
      Ma się rozpuszczać w węglu piorunem , a nie chce w oceanie ? A co z
      powierzchnią wymiany gazowej ? Oceanu jest ogromna !
    • Gość: krzysztof Nie slowa a czyny. Wodor, geotermia do roboty! IP: *.adsl.wanadoo.nl 02.09.05, 19:29
      Obiecanki cacanki, podczas gdy przy odwaznym przewodnictwie polityki, naprawde
      mozna to urzeczywistnic. Islandia uzywa juz wodoru na skale masowa.
      Brak nam odwagi politycznej?
    • Gość: Rene Re: Na Śląsku powstanie fabryka paliwa przyszłośc IP: *.fbx.proxad.net 02.09.05, 19:34
      taak u Nas wszystko jest latwo dostepne
    • sothis666 mdli mnie 02.09.05, 21:13
      > Hehehe.W Polsce? Predzej na małym palma mi wyrośnie.Na palmie będzie siedziała
      > małpa,żarła banana i będzie śpiewała "Boże coś Polskę"

      Jak Was czytam.
      I pomyslec ze zarzucalem decydentom, ze nie patrza w przod dalej niz 5 latek ew. do najbl wyborow. Ze ich nauka i rozwoj nie interesuje.
      Jesli opinia spoleczna = to co tu Panstwo wypisaliscie, to ja sie wladzom nie dziwie. Niby dla kogo mialyby sie wykazywac wyobraźnią?

      Zbyt rewolucyjny pomysl, co? Proponuje przelewac swoje frustracje na bufetową - że dolewa wody do browara, a ludzi, którym się jeszcze chce, zostawic w spokoju. Bo oni maja dość kwalifikacji i zdolności by zyc wygonie w jakiejś szwecji, jesli tylko zechcą. Ale z jakiegos powodu jeszcze próbuja cos kombinować w tym biednym kraju pełnym zapatrzonych w swojego małego cwaniaczków.
    • zgw Re: Na Śląsku powstanie fabryka paliwa przyszłośc 02.09.05, 22:13
      Sprawa zgazowywania (podziemnego) węgla była już w latach 70-tych rozpracowana,
      o ile pamietam, chodziło o złoża węgla we wschodniej części Zagłębia, rejon
      Libiąża i okolic.
      Nie pomnę już dlaczego nie doszło to do skutku.
      W każdym razie z pewnością nie chodziło tu o pozyskiwanie wodoru w celu spalania
      go w samochodach!
      Komuś się zachciało namieszać teraz w głowach skołowanych przedwyborczo Polaków
      i obiecują grudzki na wierzbie...
    • bonobo44 Europa już pracuje nad tłoczeniem CO2 pod ziemię 02.09.05, 22:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25054395&a=28475141

      "najmocniejszy" argument sceptyków w powyższej dyskusji przepada z kretesem
      (nie mówię tu rzecz jasna o "argumencie" C+kamień filozoficzny->H... wielu
      pewnie sobie wyobraża, że wodór uzyskiwany będzie z węgla metodą rozbicia jego
      jądra na 12 oddzielnych protonów... 1 września to świetna dla nich okazja dla
      odświeżenia najwyraźniej nigdy nie utrwalonych wiadomości ze szkoły
      powszechnej... sądzę, że w dobie Internetu nie powinno to przysparzać nikomu
      najmniejszych trudności ;)

      --
      "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz
      wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0
      • Gość: Carmen S. Re: Europa już pracuje nad tłoczeniem CO2 pod zie IP: *.lr.centurytel.net 03.09.05, 03:47
        A co powiesz na te argumenty:

        Why Hydrogen is No Solution - Scientific Answers to Marketing Hype, Deception
        and Wishful Thinking


        www.fromthewilderness.com/free/ww3/081803_hydrogen_answers.html


        • Gość: p. Re: Europa już pracuje nad tłoczeniem CO2 pod zie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.05, 07:38
          Gość portalu: Carmen S. napisał(a):

          > A co powiesz na te argumenty:
          >
          > Why Hydrogen is No Solution - Scientific Answers to Marketing Hype, Deception
          > and Wishful Thinking
          >
          >
          > www.fromthewilderness.com/free/ww3/081803_hydrogen_answers.html

          To nie sa argumenty tylko stwiedzenie.

          Nawet taki artykul ma pewien walor jako kubel zimnej wody
          na glowy tych ktorzy mysla ze ta zmiana juz jest tuz za progiem.

          Gdy sie go jednak uwaznie czyta to stronniczosc wnioskow
          jakie przedstawia jest oczywista.
          O tym latwo mozna sie przekonac czytajac akapit gdzie
          francuski profesor podnosi kwestie ze juz w 1805 roku !
          istnialy proby napedzania pierwszych pojazdow wodorem ale z nich
          szybko zrezygnowano.

          Nic sie nie wspomina o technologii zgazowywania wegla i
          jej wysokiej siegajacej 70% sprawnosci energetycznej
          wobec okolo 45% dla nowych blokow elektrowni weglowych.

          A takze o tym ze w procesie zgazowywania wegla
          mamy calkowita kontrole nad CO2 ktore nie przedostaje sie do
          atmosfery. Link ponizej

          66.249.93.104/search?
          q=cache:Ihu6jU8ohjUJ:www.energoprojekt.pl/~igeos/doc/wegiel/perspekttechnwykwegl
          a.doc+entalpia+CO2&hl=pl&lr=lang_pl

          Tak wiec w zadnym stopniu nie nalezy tego typu
          artykulow traktowac jako proby jakiejkolwiek racjonalnej krytyki
          czy tez dyskusji, a jedynie jako forme halasu wokol sprawy
          a raczej przeciwko sprawie.
          Choc dla niektorych taki halas moze byc nawet trzezwiacy
          ( choc to juz zupelnie inna sprawa ).




          • Gość: Carmen Sandiego Re: Europa już pracuje nad tłoczeniem CO2 pod zie IP: *.lr.centurytel.net 03.09.05, 16:43
            Jest wiele spraw ktore mozna tu dyskutowac ale pare chyba jest krytycznych i
            zwolennikom umykajacych. Co jest zrodlem pierwotnym a co nosnikiem energii.
            Obecnie zrodlem pierwotnym jest ropa naftowa a nosnikiem benzyna lub disel.
            Proponuje sie zmiane na: zrodlo pierwotne wegiel - nosnik wodor. Nosnik zawsze
            bedzie mial mniej energii niz zrodlo. Trasa energetyczna wegiel - wodor - prad
            musi wiec byc gorsza niz wegiel - prad. Zyskiem ma byc ze na wegiel silnik w
            samochodzie nie jezdzi a na bezyne czy wodor (byc moze) pojedzie. Ale na
            liczeniu energii w nosniku nie konczy sie energetyczny bilans, bo sa tez
            koszty "noszenia nosnika" w przypadku wodoru nieporownywalnie wieksze niz
            benzyny, nie mowiac o przesylaniu pradu co do ktorego infrastruktura istnieje.
            Bilans energetyczny wyrazajacy sie w stosunku energii zainwestowanej do energii
            otrymanej finalnie byl zawsze problemem syntetycznej benzyny z wegla. Robiono
            to wylacznie z powodow politycznych gdy grozil brak dostepu do ropy jak
            hitlerowskie Niemcy, RPA w czasach aparthaidu czy ostatnio jak buduja Chiny.

            W mojej ocenie w sredniej perpektywie nalezy zapomniej o wodorach, etanolach,
            oleju rzepakowym, ogniwach slonecznych, ogniwach paliwowych i tak dalej. Szanse
            maja natomiast dosc konwencjonalne (w tym takie z wymiennym elektrolitem)
            baterie ladowane co noc z sieci plus silnik elektryczny albo po prostu silnik
            parowy w samochodzie na wegiel, w innej wersji turbina parowa plus silnik
            elektryczny.

            Kolejna sprawa umykajaca w tych rozwazaniach to efekt skali. Latwo zrobic
            eksperymentalny silnik na olej rzepakowy ale przypuszczenie ze wiekszosc
            rolnictwa zajmie sie produkcja rzepaku dla wszystkich samochodow na swiecie to
            mzonki bo wtedy zabraknie jedzenia, nie wspominajac o wspomnianym stosunku
            energii zainwestowanej do uzyskanej. Jezeli chodzi o wodor to dodatkowo ja na
            sam dzwiek dostaje gesiej skorki, widzialam pare eksplozji wodoru i wystarczy.
            • Gość: p. Re: Europa już pracuje nad tłoczeniem CO2 pod zie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.05, 17:36
              Gość portalu: Carmen Sandiego napisał(a):

              > Jest wiele spraw ktore mozna tu dyskutowac ale pare chyba jest krytycznych i
              > zwolennikom umykajacych. Co jest zrodlem pierwotnym a co nosnikiem energii.
              > Obecnie zrodlem pierwotnym jest ropa naftowa a nosnikiem benzyna lub disel.
              > Proponuje sie zmiane na: zrodlo pierwotne wegiel - nosnik wodor. Nosnik
              > zawsze bedzie mial mniej energii niz zrodlo.
              > Trasa energetyczna wegiel - > wodor - prad musi wiec byc

              Chodzi Ci o sprawnosc energetyczna cyklu przemian.

              > gorsza niz wegiel - > prad. Zyskiem ma byc ze na wegiel silnik w
              > samochodzie nie jezdzi a na bezyne czy wodor (byc moze) pojedzie. Ale na

              Otoz jestes w bledzie.
              W procesie zgazowywania wegla mozna uzyskac znacznie wieksza
              sprawnosc energetyczna niz podczas bezposredniego spalania wegla na cieplo.

              Sprawnosc energetyczna tego ostatniego jest relatywnie niska ze wzgledow
              technologicznych - trudnosc w budowie urzadzen wytrzymujacych duze cisnienia
              i bardzo wysokie temperatury.
              Dodatkowo bardzo kosztowne jest w tym procesie oczyszczanie spalin.

              Zgazowywanie nabiera wtedy sensu gdy wodor bedacy jego wynikiem
              mozna wykorzystywac w ogniwach paliwowych o wysokiej sprawnosci.
              Zwykle spalanie wodoru w silniku cieplnym istotnie nie byloby
              korzystne ze wzgledu na sprawnosc energetyczna takiego cyklu.

              Dlatego technologia wodorowa jest tak kuszaca - poniewaz
              skuteczne jej wdrozenie rozwiazuje jednoczesnie kilka problemow.
              1- wegiel zamiast ropy
              2- kontrola emisji CO2 - a w zasadzie jej brak do atmosfery
              3- wieksza sprawnosc energetyczna
              4- rozwoj technologii ogniw paliwowych do zasilania przenosnych urzadzen

              > liczeniu energii w nosniku nie konczy sie energetyczny bilans, bo sa tez
              > koszty "noszenia nosnika" w przypadku wodoru nieporownywalnie wieksze niz

              Oczywiscie ze sa koszty, ale wlasnie nad tym pracuja
              by je zminimaizowac.

              > benzyny, nie mowiac o przesylaniu pradu co do ktorego infrastruktura
              > istnieje.
              > Bilans energetyczny wyrazajacy sie w stosunku energii zainwestowanej do
              > energii
              > otrymanej finalnie byl zawsze problemem syntetycznej benzyny z wegla. Robiono

              Ale to jest zupelnie inny temat ;-)

              > to wylacznie z powodow politycznych gdy grozil brak dostepu do ropy jak
              > hitlerowskie Niemcy, RPA w czasach aparthaidu czy ostatnio jak buduja Chiny.
              >
              > W mojej ocenie w sredniej perpektywie nalezy zapomniej o wodorach, etanolach,
              > oleju rzepakowym, ogniwach slonecznych, ogniwach paliwowych i tak dalej.

              A w ocenie tych ktorzy rocznie wykladaja na
              ten biznes kilkaset milionow USD gra jest warta swieczki ;-)

              > Szanse
              > maja natomiast dosc konwencjonalne (w tym takie z wymiennym elektrolitem)
              > baterie ladowane co noc z sieci plus silnik elektryczny albo po prostu silnik
              > parowy w samochodzie na wegiel, w innej wersji turbina parowa plus silnik
              > elektryczny.

              No to bierz sie do dziela i patentuj ;-) swoje wynalazki.
              Wy przeciez wiecie jak sie robi biznes ;-)

              > Kolejna sprawa umykajaca w tych rozwazaniach to efekt skali. Latwo zrobic
              > eksperymentalny silnik na olej rzepakowy ale przypuszczenie ze wiekszosc
              > rolnictwa zajmie sie produkcja rzepaku dla wszystkich samochodow na swiecie
              > to mzonki bo wtedy zabraknie jedzenia, nie wspominajac o wspomnianym

              Ale to calkiem inny temat ;-)

              > stosunku energii zainwestowanej do uzyskanej. Jezeli chodzi o wodor to
              > dodatkowo ja na sam dzwiek dostaje gesiej skorki, widzialam pare eksplozji
              > wodoru i wystarczy.

              Kiedys bano sie samochodow i lokomotyw.
              A krowy mialy przez to nie dawac mleka.
              Ktos kto w to inwestuje musi sie liczyc z ryzykiem.
              Zwykly gaz tez wybucha w okreslonych warunkach i o wiele
              latwiej sie gromadzi niz wodor.
              Gdyby to bylo tak bardzo niebezpieczne, to wysokie
              bylyby koszty ubezpieczen samochodow , stacji itd.
              Wszystko to przeklada sie ostatecznie na pieniadze.

              A co zrobia Stany gdy cena barylki dojdzie do 150USD ?
              Czy napadna wtedy na Chiny zeby ograniczyc ich popyt na surowce ?



    • Gość: Kris Re: Na Śląsku powstanie fabryka paliwa przyszłośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 22:25
      Do autora:

      Podpis pod zdjeciem : Kopalnia "Morcinek". Tu mogłaby powstać doświadczalna
      fabryka wytwarzająca wodów z węgla.

      wodorów*
    • Gość: ja Re: Na Śląsku powstanie fabryka paliwa przyszłośc IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 02.09.05, 23:40
      no i git, niech unia sponsoruje naszych naukowcow :)
    • Gość: czepialski Posmiejmy sie z autora! IP: *.a.pppool.de 04.09.05, 16:04
      Cytuje
      "Mamy szansę na wartą ponad miliard euro inwestycję naukową! W Polsce może
      stanąć pierwsza w Europie doświadczalna fabryka, w której z węgla wytwarzać się
      będzie paliwo przyszłości - wodór. Nasi naukowcy zabiegają o to w Brukseli"
      Coz nie wiedzialem, ze z wegla mozna robic wodor. Czyzby konkurencja wobec
      reaktora termojadrowego ITER? A co z weglem? To ja juz proponuje synteze
      Fischera-Tropscha, bo przynajmniej mozna alternatywnie wytwarzac paliwa:)
      Kolejny bezsens dziennikarski:
      W takich warunkach CO2 natychmiast rozpuści się w węglu. Zostanie wchłonięty i
      uwięziony na zawsze."
      To CO2 rozpuszcza sie w weglu? Moje gratulacje! Szkoda, ze inni jeszcze na to
      nie wpadli. Przedstawiony tu problem CO2, to nic innego jak zmiecenie problemu
      pod dywan i udawanie ze go nie ma.
      Obecne trendy to przetworzenie biomasy na wodor! Panowie, wegiel jest przeciez
      nieodnawialny! I co wy tu bredzicie o "ekologii"
      • Gość: p. Re: Posmiejmy sie z autora! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 13:20
        I co sie zmienilo po pol roku
        drogi autorze ?
    • node MAGICZNE MYSLENIE POLSKICH NAUKOWCOW 04.09.05, 23:49
      Tylko po powierzchni...

      1) Chca prodokowac wodor jako paliwo, podczas gdy jeszcze nie ma
      silnikow na wodor (takich praktycznych). Nawet jakby wyprodukowali, to
      i tak nikt nie kupi.

      2) Argument z zastapieniem wodoru ropa jest idiotyczny, bo nie
      nalejesz wodoru do baku samochodu. Wczesniej trzba kupic samochod
      ktory jezdzi na wodor, a poki co takich nie ma. I nie bedzie za pare
      lat. Do tego musi powstac caly przemysl, siec dystrybucji, etc... a nie fabryka
      wodoru na Slasku.

      3) Nikt nie zastanawia sie nad oplacalnoscia tej calej zabawy. Jest kilka
      alternatywnych metod produkcji woderu. Jezeli nie maja jeszcze pojecia jak beda
      skladowac CO2, to takze nie maja pojecia o kosztach produkcji...

      4) Wegiel, podobnie jak i ropa, tez sie skonczy wiec to zadne przyszlosciowe
      rozwiazanie. Sa tez zapewne inne, bardziej obiecujace i czystsze metody
      produkcji wodoru. Ale ta jest wyjatkowo dobra.. bo w Polsce mamy duzo wegla.
      Ciekawe czy przyszlo im do glowy przeanalizowac czy UE bedzie sie to oplacalo,
      bo jak nie to nie wylaza pieniazkow... chyba oczywiste.

      5) W Polsce nie ma zaplecza naukowego, zeby UE lekka reka wylozyla 1B dolarow i
      wierzyla optymistycznie ze w zamian cos sensownego dostana. Tak naprawde tu
      jest mowa o centrum badawczym... zaloze sie ze UE najpierw trzeba przekonac ze
      mamy tez zaplecze naukowe, albo ze oplaca sie stworzyc jakies europejskie
      centrum na Slasku. Dla samej fabryki eksperymentalnej nie trzeba wielkich
      zloz...

      6) Zadnych konkretnych pertraktacji, planow tylko zlozony projekt do
      UE. A jakie decyzje:

      "Najpierw wymieniano datę 1 stycznia 2005 r., ale nic z tego nie
      wyszło. Teraz mówi się o przyszłym roku. Jak widać, Europa wciąż się
      waha. Trudno się dziwić, bo to jest bardzo kosztowna inwestycja, na
      którą muszą się zrzucić wszystkie kraje Unii."

      Europa sie waha? Oni nawet nie mysla w kategoriach konkretnych decision
      makers.. tylko Europa. Od razu czuc ze panowie maja magiczne podejscie do
      sprawy i pachnie lipa...

      7) Tak naprawde to chodzi o eksperymentalna fabryke, cos co sluzy do
      badan, a nie produkcji. A to cale paliwo przyszlosci to jeszcze bajki...

      8)
      "Wróćmy do instalacji, o którą zabiegacie w Brukseli. Gdzie można ją zbudować?
      J.R.: Na Górnym Śląsku, na przykład przy nieczynnej kopalni Morcinek
      niedaleko granicy polsko-czeskiej. "

      Na przyklad??? Bardzo konkretny biznes plan... Jezeli maja w biznes-palnie czy
      proposal'u takiego kwiatka, to lepiej zeby zala reszta byla duuuuzo lepsza. Ale
      ewidentnie, nie ma ustalonej konkretnej lokalizacji... bo by nie padaly
      przyklady a konkrety. Tak sie nie zalatwia interesow na zachodzie...

      And last but not least...

      "> Załóżmy, że mamy już mnóstwo wodoru. Komu go sprzedamy?
      J.K.: Chętnych na pewno nie zabraknie, choć pewnie jeszcze nie dziś.
      Jednak za parę dekad świat zacznie się masowo przestawiać na paliwo
      wodorowe. [...] "

      A moze wstrzymac sie w takim razie z ta fabryka na pare dekad i zrobic to jedna
      dekade zanim wszyscy sie juz przestawia na wodor... w ten sposob nie bedziemy
      musieli utrzymywac takiej fabryczki na pusto przez te pare dekad.
    • karcio1 Re: Na Śląsku powstanie fabryka paliwa przyszłośc 05.09.05, 18:37
      niewiarygodny artykuł. Przeczy temu bilans energetyczny który nie da 4 ton
      wodoru z 20 ton (oczywiście w art. sa mln. ton ale upraszczam)węgla
      kopalnianego, nawet jeśli dodamy do bilansu wodę.Rozpad termiczny wody odbywa
      się w tem. ok6000 st.Co z tlenem? ma podtrzymywać reakcję?Jeśli puszcz się taki
      artykuł to trzeba większej precyzji i ścisłości naukowej a nie ble, ble.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka