Dodaj do ulubionych

JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI?

IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.09.05, 03:50
Wszystkie lady sa dosc dobrze poznane i gdzie mozna zamieszkane,a w EUropie
nawet daje sie zauwazyc stagnacje w ewolucji.
Dokladnie to samo,co od 20 lat dotyczy Japonii.
Z krajow wysoko rozwinietych jedynie USA rozwija sie dobrze ekonomicznie i
naukowo.
Czy USA bedzie tym mozgiem swiata,a Chiny rekami do wykonywania brudnej
roboty?
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 04:05
      Wielki potencjał ciągle tkwi w Azji. Kiedyś podziwialiśmy Japonię, teraz Chiny,
      no i Indie tez nie gorsze. I właśnie te dwa kraje mają _potworny_ potencjał,
      właśnie kupiłem chińską lornetkę, a o programistach hinduskich każdy wie.
      Chiny będą poyencjałem na kilkadziesiąt lat, choćby z powodu ilości ludności.
      Tzn. jeśli teraz Chińczyk potrafi pracować za 70 centów/h, to jescze długo
      bedzie potrafił pracować za 1.50 USD, a potem za 2,50...
      A jeszcze nie uwzględniliśmy Wietnamu. Nie ma zadnego powodu, by ci ludzie nie
      odnieśli sukcesu takiego, jak przedtem Japonia czy Korea Płd.
      A to była Azja. A co z Ameryką Płd. ? Jeśli nie doceniacie jej potencjału, to
      Argentyna była niegdyś znacznie bogatsza od Japonii. I znowu może się stać..
      • Gość: MACIEJ Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? IP: *.nycmny.east.verizon.net 14.09.05, 04:37
        Problem z Ameryka Lacinska jest taki,ze oni nie sa tak zdyscyplinowani jak
        Azjaci.
        Chinczykow podziwiamy,za bardzo dobra organizacje i wielka dyscypline,a w
        Ameryce Lacinskiej kupa jest roznych Chavezow i Fidelow.
      • Gość: Speedy Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? IP: *.stat.gov.pl 14.09.05, 08:52
        > Argentyna była niegdyś znacznie bogatsza od Japonii.

        Moim zdaniem to raczej model zjawiska jakie spotka kiedyś Arabię Saudyjską czy
        inne naftowe potęgi. Argentyna była potwornie bogata ponieważ była producentem
        kauczuku. W końcu XIX i początku XX wieku rosnące zapotrzebowanie na opony
        (rozwój transportu, później motoryzacji) i w ogóle wyroby gumowe spowodowało
        kauczukowy boom na ogromną skalę. Ale potem ludzie nauczyli się robić sztuczny
        kauczuk, tańszy i lepszy (polibutadien) i się skończyło.
        Myślę że podobna sytuacja (tylko jeszcze gorzej) spotka naftowe emiraty. Gdy
        skończy się ropa lub/i zostaną wdrożone nowe źródła energii, skończy się forsa
        i będzie d*** blada. A gorzej bo Argentyna miała jeszcze inne źródła dochodów,
        choć nie tak bogate jak kauczuk, produkcję mięsa i w ogóle artykułów rolnych. A
        taki Bahrain no niestety (może z turystyki trochę pociągnie...)
        • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 15:43
          Mowiac o Argentynie trzeba pamietac,ze jest tam duzo emigracji europejskiej z
          Niemiec i Wloch i oni wlasnie sa tymi,ktorzy najbardziej przyczyniali sie do
          rozwoju kraju.
      • llukiz Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 21:15
        > a o programistach hinduskich każdy wie
        a polscy wygrywają konkursy, a kto pisze linuxa?
    • pomruk Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 04:52
      A czy wiesz o tym, że przed II wojna światową wyroby japońskie były synonimem
      tandety? W latach wojny koereańskiej nieoczekiwanie odkryto, ze fotograficzne
      aparaty japońskie są całkiem niezłe. A w latach 70-tych po prostu wyparły słynne
      aparaty niemieckie, nie mówiąc juz o amerykańskich. Trwało to ok. 30 lat. Jak
      zmieni się nasze postrzeganie wyrobów z np. Boliwii za 30 lat? Albo 20, bo teraz
      przemiany szybsze?
      • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 15:38
        pomruk napisał:

        > A czy wiesz o tym, że przed II wojna światową wyroby japońskie były synonimem
        > tandety?

        Nie tak dokladnie,bo flota japonska byla druga po amerykanskiej najsilniejsza
        na swiecie w II wojnie swiatowej.
        Zadni Brytyjczycy czy Niemcy jej nie podskoczyli.
        Japonczycy mieli lotniskowce w czasie II wojny swiatowej i z nich wlasnie
        zaatakowali Pearl Harbor.
        Dlaczego USA nie zaatakowaly Japonii juz w 1941 roku tuz po Pearl Harbor?
        Bo mieli za slaba flote w stosunku do japonskiej.
        Dlaczego Rosja zaatakowala Japonie dopiero po zrzuceniu bomby atomowej na
        Hiroszyme?
        Bo Rosjanie sral. w gacie przed japonska flota.


        > W latach wojny koereańskiej nieoczekiwanie odkryto, ze fotograficzne
        > aparaty japońskie są całkiem niezłe. A w latach 70-tych po prostu wyparły
        słynne
        > aparaty niemieckie, nie mówiąc juz o amerykańskich. Trwało to ok. 30 lat. Jak
        > zmieni się nasze postrzeganie wyrobów z np. Boliwii za 30 lat? Albo 20, bo
        >teraz przemiany szybsze?

        Technologicznie Japonczycy juz w czasie II wojny byli tylko troche gorsi od
        Niemcow,ale izolacja nie pozwalala im na konkurowanie z najlepszymi.
        Gdy Amerykanie zajeli Japonie,to otworzyli ja na swiat i naskutki nie trzeba
        bylo dlugo czekac.
        • pomruk Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 21:33
          Nasze opinie nie stoją w sprzeczności, bo często postęp technologiczny (oj,
          często!) zaczyna się od wyrobów związanych z "obronnością".
          Niekiedy zaczyna się i trwa, trwa... na tym samym poziomie. Pięknym przykładem
          rosyjskie aparaty fotograf. "Zenit" - marna konstrókcja, lecz optyka dobra, bo z
          zakładów, kt. produkowały też wiadomy sprzęt.
          Trochę za dużo o aparatach, ale mówię o tym, na czym się troszkę znam.
          • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 22:16
            Caly postep techniczny w ZSRR nastapil po przejeciu zakladow niemieckich na
            okupowanych terenach.Rosjanie wywozili wszystko z NRD.Niemieckie rakiety V-2
            posluzyly do budowy radzieckich rakiet,itd.
            • pomruk Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 22:21
              Prawda, lecz nie wszyscy wiedzą. Dowiedziałem się niedawno, ze nawet słynny
              czołg T-34 (II wojna św., np. "Rudy")był skopiowany z amerykańskich,
              wykradzionych planów. Swoją drogą: głupi ci Amerykanie... nie zrealizowali
              świetnego projektu.
              • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 23:03
                pomruk napisał:

                > Prawda, lecz nie wszyscy wiedzą. Dowiedziałem się niedawno, ze nawet słynny
                > czołg T-34 (II wojna św., np. "Rudy")był skopiowany z amerykańskich,
                > wykradzionych planów. Swoją drogą: głupi ci Amerykanie... nie zrealizowali
                > świetnego projektu.

                Niemcy by ZSRR wciagneli nosem,gdyby nie pomoc amerykanska.
                • pomruk Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 23:13
                  Bo NIGDY pomoc amerykańska w okresie II wojny światowej dla ZSRR nie była
                  doceniana. Choć w pewnym momencie nawet Stalin piał peany na jej cześć. Ale na
                  tym zakończę, bo tu się zacznie dyskusja "II wojna światowa".
    • dokowski 50-100 lat najwyżej 14.09.05, 11:29
      Postęp w budowie komputerów pozwoli już za 30 lat dokonać pierwszych udanych
      eksperymentów z przenoszeniem pamięci człowieka z mózgu do komputera (odwrotnie
      oczywiście się nie da). Takie komutery szybko nauczą się funkcjonować na takim
      samym poziomie świadomości jak ich dawcy. Jeżeli połączyć tę wizje z
      popularyzacją eutanazji, to łatwo sobie wyobrazić skutki demograficzne. Za 100
      lat z pewnością liczba ludzi chorych i starych znacznie się zmniejszy, gdyż
      ludzie tacy jak ja, po przekroczeniu wieku 100 lat z pewnością zechcą przenieść
      się do życia wiecznego w Internecie.

      Trudno natomiast przewidzieć, kiedy nanotechnologia pozwoli na kopiowanie z
      komputera osobowości z powrotem do mózgu żywego człowieka.
      • losiu4 Re: 50-100 lat najwyżej 14.09.05, 12:29
        dokowski napisał:

        > Postęp w budowie komputerów pozwoli już za 30 lat dokonać pierwszych udanych
        > eksperymentów z przenoszeniem pamięci człowieka z mózgu do komputera

        optymista :)

        > (odwrotnie oczywiście się nie da)

        o! a to niby czemu? nie wierzysz w postęp nauki?

        Pozdrawiam

        Losiu
        • dokowski To tak jak z fotografią i skanowaniem 14.09.05, 16:20
          losiu4 napisał:

          > > (odwrotnie oczywiście się nie da)
          >
          > o! a to niby czemu? nie wierzysz w postęp nauki?

          Mamy fotografię, czyli obraz o rozdzielczości wynikającej z wielkości
          cząsteczek, potem ją skanujemy, czyli zapisujemy w postaci elektronicznej
          informacje o tym, co jest na fotografii.

          Czy mam dalej tłumaczyć?
          • llukiz Re: To tak jak z fotografią i skanowaniem 14.09.05, 21:25
            no tak, tyko że mamy też drukarki
          • losiu4 Re: To tak jak z fotografią i skanowaniem 15.09.05, 07:10
            dokowski napisał:

            > Czy mam dalej tłumaczyć?

            jak najbardziej, chętnie poczytam :)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • dokowski Proszę bardzo 16.09.05, 17:00
              losiu4 napisał:

              > chętnie poczytam

              Gdyby z zeskanowanej fotografii można było na powrót odtworzyć wszystkie
              szczegóły z fotografii, to by znaczyło, że gdzieś w komputerze znajduje się już
              nie informacja o fotografii, ale że jest tam wierna kopia fotografii.
              Urządzenie kopiujące obiekty materialne nie byłoby już komputerem. Byłoby
              niemal drugim Wszechświatem, identycznym z tym, w którym żyjemy.

              Podobnie ma się rzecz z mózgiem człowieka. Jeżeli zapiszemy w komputerze
              wszystkie informacje jakie zawiera ludzi umysł, pamięć, psychika itd. otrzymamy
              zapis jego duszy (osoby) w postaci elektronicznej, natomiast nie uda nam się
              zapamiętać w komputerze wszystkich szczegółów mózgu na poziomie cząsteczkowym.

              • maksimum Re: Proszę bardzo 16.09.05, 23:24
                A co z mysleniem?
                • dokowski Myślenie to treć, to jak obraz na fotografii 19.09.05, 14:48
                  Z pewnością można je kopiować tak jak się skanuje fotografię. Dlatego
                  napisałem, że po wprowadzenia nanokomputerów do mózgu będzie można kopiować
                  także w druga stronę - z komputera do nanokomputerów w mózgu. To nie stoi w
                  sprzeczności z fizyczną niemożliwością odtworzenia z komputera oryginalnej
                  zawartości mózgu
                  • dokowski "Treść" oczywiście nie "treć" 19.09.05, 14:50
                  • maksimum Myślenie to tresć, to jak obraz na fotografii-TWOR 19.09.05, 15:17
                    dokowski napisał:

                    > Z pewnością można je kopiować tak jak się skanuje fotografię. Dlatego
                    > napisałem, że po wprowadzenia nanokomputerów do mózgu będzie można kopiować
                    > także w druga stronę - z komputera do nanokomputerów w mózgu. To nie stoi w
                    > sprzeczności z fizyczną niemożliwością odtworzenia z komputera oryginalnej
                    > zawartości mózgu

                    To jest ciekawe.
                    Wiadomo,ze szachy sa gra i dlatego dosc latwo opracowac schematy,ktore
                    doprowadza do wyzszosci komputera nad czlowiekiem,ale jak wyglada sprawa
                    wynalazczosci?
                    To mialem na mysli piszac o mysleniu.
                    Chodzi mnie o myslenie tworcze,czyli rozwiazywanie problemow,ktore jeszcze nie
                    zostaly rozwiazane w przeszlosci.
                    • dokowski Pytasz o zdolności przyszłych kompuetrów? 20.09.05, 15:08
                      maksimum napisał:

                      > Chodzi mnie o myslenie tworcze,czyli rozwiazywanie problemow,ktore jeszcze
                      > nie zostaly rozwiazane w przeszlosci

                      Czy o zdolności ludzkich umysłów przeniesionych do komputerów?

                      Jest dla mnie oczywiste, że w obu przypadkach odpowiedź brzmi: Tak, dodam
                      nawet, że myślenie twórcze zostanie wzbogacone i rozwinięte, podobnie jak mozna
                      podrasować zdjęcie skopiowane z fotografii do komputera.
                      • maksimum Re: Pytasz o zdolności przyszłych kompuetrów? TAK. 20.09.05, 17:44
                        dokowski napisał:

                        > maksimum napisał:
                        >
                        > > Chodzi mnie o myslenie tworcze,czyli rozwiazywanie problemow,ktore jeszcze
                        > > nie zostaly rozwiazane w przeszlosci
                        >
                        > Czy o zdolności ludzkich umysłów przeniesionych do komputerów?
                        >
                        > Jest dla mnie oczywiste, że w obu przypadkach odpowiedź brzmi: Tak, dodam
                        > nawet, że myślenie twórcze zostanie wzbogacone i rozwinięte, podobnie jak
                        >mozna podrasować zdjęcie skopiowane z fotografii do komputera.

                        Zdjecia mozna podrasowac,ale stosujac znane dotychczas techniki i opierajac sie
                        na tym,co na tym zdjeciu juz jest.
                        Chyba sie nie rozumiemy.
                        Nie imponuje mnie to,ze komputer ogrywa najlepszego szachiste,bo ilosc
                        kombinacji jest ograniczona,a ze komp ma wieksza pamiec,wiec wybor jest
                        trafniejszy.
                        Chodzi mnie o to,co zrobil B.Gates,czyli stworzenie czegos nowego,czego jeszcze
                        nie bylo.

                        • dokowski Nie przeczytałeś uważnie 21.09.05, 16:03
                          maksimum napisał:

                          > Nie imponuje mnie to,ze komputer ogrywa najlepszego szachiste,bo ilosc
                          > kombinacji jest ograniczona,a ze komp ma wieksza pamiec,wiec wybor jest
                          > trafniejszy.
                          > Chodzi mnie o to,co zrobil B.Gates,czyli stworzenie czegos nowego,czego
                          > jeszcze nie bylo.

                          Powtarzasz się niepotrzebnie, gdyż odpowiedziałem już na to pytanie. Być może
                          przyczyną tego nieporozumienia jest twoja wiara w wielką pamięć komputerów. W
                          rzeczywistości żaden komputer nie ma tyle miejsca, żeby zapamiętać informacje
                          zawarte w zwykłej fotografii. Czy zastanawiałeś sie kiedyś, jak małe są
                          cząsteczki w porównaniu z wielkością synapsy lub wielkością nośnika bitu w
                          komputerze?
                          • maksimum Re: Nie przeczytałeś uważnie 21.09.05, 16:32
                            dokowski napisał:

                            > maksimum napisał:
                            >
                            > > Nie imponuje mnie to,ze komputer ogrywa najlepszego szachiste,bo ilosc
                            > > kombinacji jest ograniczona,a ze komp ma wieksza pamiec,wiec wybor jest
                            > > trafniejszy.
                            > > Chodzi mnie o to,co zrobil B.Gates,czyli stworzenie czegos nowego,czego
                            > > jeszcze nie bylo.
                            >
                            > Powtarzasz się niepotrzebnie, gdyż odpowiedziałem już na to pytanie. Być może
                            > przyczyną tego nieporozumienia jest twoja wiara w wielką pamięć komputerów. W
                            > rzeczywistości żaden komputer nie ma tyle miejsca, żeby zapamiętać informacje
                            > zawarte w zwykłej fotografii. Czy zastanawiałeś sie kiedyś, jak małe są
                            > cząsteczki w porównaniu z wielkością synapsy lub wielkością nośnika bitu w
                            > komputerze?

                            Czy to jest ta odpowiedz?
                            --------------------------------------------------------------------------------
                            --Czy o zdolności ludzkich umysłów przeniesionych do komputerów?

                            Jest dla mnie oczywiste, że w obu przypadkach odpowiedź brzmi: Tak, dodam
                            nawet, że myślenie twórcze zostanie wzbogacone i rozwinięte, podobnie jak mozna
                            podrasować zdjęcie skopiowane z fotografii do komputera.
                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Jesli tak,to czy moglbys rozwinac swoja nysl?


                            • dokowski Umysł jest częścią informacji zapisanej na ... 21.09.05, 17:01
                              maksimum napisał:

                              >> myślenie twórcze zostanie wzbogacone i rozwinięte, podobnie jak mozna
                              >> podrasować zdjęcie skopiowane z fotografii do komputera.

                              > czy moglbys rozwinac swoja nysl?

                              ... makroskopowym nośniku, który Dawkins ujmował pojęciem "fenotyp
                              rozszerzony", chociaż oczywiście mówił o czymś zupełnie innym. Eksperymenty
                              przeprowadzane na osobach starych pokazują, że umysł człowieka sięga poza jego
                              ciało, tym bardziej im starszy i mniej sprawny mózg ma staruszek. Człowiek
                              stary po zmianie miejsca zamieszkania traci znaczną część, często większość
                              swojego umysłu, tak jakby amputowano mu dużą część mózgu.

                              Ta właśnie, zewnętrzna część umysłu pokazuje nam jasno, jak wielka jest przepać
                              między umysłem a materialnym nośnikiem informacji. Informacja zapisana w
                              uporządkowanym otoczeniu człowieka jest informacja dostatecznie "grubą", żeby
                              zrozumieć dlaczego na jej podstawie nie da się zbudować domu, w którym człowiek
                              mieszkał. Informacja "gruba": o kształcie, kolorze, wzajemnym położeniu itd.
                              ciał nie jest dokładną informacją o jego masie i składzie chemicznym każdego
                              jego fragmentu. Taka "gruba" informacja wystarcza ludzkim umysłom do takiego
                              funkcjonowania jakie znamy. Taka informacja może być w całości przeniesiona do
                              odpowiednio dużego komputera.

                              Z grubej informacji można odtworzyć zeskanowany obiekt na tryliony różnych
                              sposobów, każdy będzie dobry, ale żaden nie będzie przypominał oryginału
              • losiu4 Re: Proszę bardzo 19.09.05, 07:50
                zauwaz, że gotografia to też nie jest doskonałe odbicie rzeczywistości a
                jedynie przybliżenie. Bywa, ze lepsze od skanu. Ot i tyle :)

                Pozdrawiam

                Losiu
                • dokowski Jednak pomijając kwestię wymiaru, fotografia... 19.09.05, 15:07
                  losiu4 napisał:

                  > zauwaz, że gotografia to też nie jest doskonałe odbicie rzeczywistości a
                  > jedynie przybliżenie. Bywa, ze lepsze od skanu. Ot i tyle

                  ... jest jakościowo zupełnie innym przybliżeniem niż skan czy zdjęcie aparatem
                  cyfrowym. Jeżeli sfotografujemy obraz, to fotografia jest dość dobrym
                  przybliżeniem, o wiele lepszym i jakościowo zupełnie innym niż zapis w
                  komputerze. Fizycznie rzecz ujmująć, z fotografii można by dość wiernie
                  odtworzyć powierzchnię sfotografowanego obrazu, natomiast z zapisu w komputerze
                  (o podobnej do fotografii wielkości nośnika) nie ma żadnej podobnej możliwości,
                  gdyż zapis w komputerze nie zawiera w ogóle zapisu o tym, w jaki sposób
                  poszczególne cząsteczki chemiczne składają się na fotografię. Informacja w
                  komputerze jest o całe rzędy wielkości ogólniejsza (uboższa).
                  • losiu4 Re: Jednak pomijając kwestię wymiaru, fotografia. 20.09.05, 14:40
                    tak, tylko że zauważ znowu: przyblizeniem, nie wiernym odwzorowaniem. Wiec
                    nawet nie masz pewności jak "toto sfotografowane" by działało i czy by
                    cokolwiek przypominało funkcjonujące jestestwo człowieka. A czy lepszym...
                    kwestia postępu techniki :)i nie rozważaj wielkości nośnika. Gates bodajże
                    prorokował, że 640 kB pamięci to niewyrobrazalna jej ilość :) Chcesz ściśle -
                    wg wyznawanej przez Ciebie wiary w fizykę kwantową, musiałbyś zapisać dokładnie
                    wszystko, by mieć pewność, że naprawdę jest dobrze. A tu chociażby Heisenberg
                    się kłania... i nie tylko on :)

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                    • dokowski Dlatego właśnie nie trzeba zapisywać wszystkiego 20.09.05, 15:24
                      losiu4 napisał:

                      > wg wyznawanej przez Ciebie wiary w fizykę kwantową, musiałbyś zapisać
                      > dokładnie wszystko, by mieć pewność, że naprawdę jest dobrze.
                      > A tu chociażby Heisenberg się kłania... i nie tylko on :)

                      Penrose się mylił, umysł ludzki działa wyłącznie na poziomie makroskopowym -
                      żadne kwantowe przypadki nie wpływają bezpośrednio na żadne aspekty
                      funkcjonowania podmiotowości. Aby skopiować człowieka w rozumieniu duchowym,
                      wystarczy skopiować informacje przechowywane w jego mózgu na nośnik o podobnej
                      architekturze co mózg (liczba połączeń, progi, zasady wzmacniania sygnałów
                      itd.).

                      Komputery kwantowe będą działały, jeśli w ogóle powstaną, na zupełnie innej
                      zasadzie niż umysł ludzki i komputery tradycyjne.
                      • losiu4 Re: Dlatego właśnie nie trzeba zapisywać wszystki 21.09.05, 07:07
                        dokowski napisał:

                        > Penrose się mylił, umysł ludzki działa wyłącznie na poziomie makroskopowym -
                        > żadne kwantowe przypadki nie wpływają bezpośrednio na żadne aspekty
                        > funkcjonowania podmiotowości.

                        nie tylko o kwantówkę mi chodziło... chociaż... a skąd przekonanie, że tylko
                        makroskopowy?

                        > Aby skopiować człowieka w rozumieniu duchowym,
                        > wystarczy skopiować informacje przechowywane w jego mózgu na nośnik o
                        > podobnej architekturze co mózg (liczba połączeń, progi, zasady wzmacniania
                        > sygnałów itd.).

                        sami lekarze czy biochemicy przypominają szamanów jesli chodzi o wiedzę o
                        mózgu. Twoja wiara w makroskopowość jest dosć zastanawiająca :) A jeśli
                        przyjmiemy Twoje załozenia, to Twoja niewiara w odtworzenie w realu mózgu jest
                        zastanawiająca :)

                        > Komputery kwantowe będą działały, jeśli w ogóle powstaną, na zupełnie innej
                        > zasadzie niż umysł ludzki i komputery tradycyjne.

                        cóż, opisz w takim razie ich "logikę". Wtedy będziemy się zastanał czy mają one
                        sens, czy też nie :)

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                        • dokowski Wiedza o fizjologii wzrasta 21.09.05, 16:34
                          losiu4 napisał:

                          > a skąd przekonanie, że tylko makroskopowy?

                          Penrose podejrzewał pewne struktury, które okazały się uczestniczyć w normalnej
                          przemianie materii, a więc są w stanie permanentnej dekoherencji, jak każde
                          ciało (makroskopowe).

                          > A jeśli przyjmiemy Twoje załozenia, to Twoja niewiara w odtworzenie
                          > w realu mózgu jest zastanawiająca :)

                          Chyba nie zrozumiałeś moich założeń, gdyż z nich właśnie wynika ta
                          niemożliwość. Z informacji o jakimś ciele nie da się odtworzyć tego ciała, to
                          nawet chyba wynika z II zasady termodynamiki, chociaż nie lubię tego punktu
                          widzenia.

                          > cóż, opisz w takim razie ich "logikę".

                          Świat kwantów ma inną logikę, inny rachunek prawdopodobieństwa i inną stystykę.
                          Trzeba zacząć o zrozumienia eksperymentu polegającego na pomiarze natężenia
                          dwóch bliźniaczych (koherentnych) wiązek fotonów po przejściu przez
                          polaryzatory ustawione pod kątem 120 stopni. Eksperyment ma swą nazwę
                          trzynazwiskową, jedno z nich to "Einstein". Okazuje się że bliźniacze fotony
                          nie przelatują przez polaryzatory niezależnie, a nawet nie reagują podobnie lub
                          przeciwnie, ale zupełnie sprzecznie z intuicją. To trzeba samemu przeczytać i
                          zrozumieć, tutaj nie ma miejsca na szczegóły, a ja nie pamiętam, gdzie jest
                          dobry opis tego eksperymentu. Na szczęście mamy tutaj forum Nauka, więc może
                          ktoś pamięta (czy Solina w którejś książeczce nie objaśnił tego?), gdzie jest
                          jakiś przystępny opis.

                          Dopiero po tym można próbować zrozumieć, jak działa komputer kwantowy
                          • losiu4 Re: Wiedza o fizjologii wzrasta 23.09.05, 11:09
                            tak, ale o ile wiedza o fizjologii mózgu (w sensie chemicznych reakcji)
                            wzrasta , tak wiedza o co w tym wszystkim biega - już znacznie wolniej :) i nie
                            zanosi sie na jakiś przełom.

                            dokowski napisał:

                            > losiu4 napisał:
                            >
                            > > a skąd przekonanie, że tylko makroskopowy?

                            > Penrose podejrzewał pewne struktury, które okazały się uczestniczyć w
                            > normalne przemianie materii, a więc są w stanie permanentnej dekoherencji,
                            > jak każde ciało (makroskopowe).

                            skad pewność, że tylko makroskopowe układy są istotne?

                            > > A jeśli przyjmiemy Twoje załozenia, to Twoja niewiara w odtworzenie
                            > > w realu mózgu jest zastanawiająca :)

                            > Chyba nie zrozumiałeś moich założeń, gdyż z nich właśnie wynika ta
                            > niemożliwość. Z informacji o jakimś ciele nie da się odtworzyć tego ciała, to
                            > nawet chyba wynika z II zasady termodynamiki, chociaż nie lubię tego punktu
                            > widzenia.

                            chyba niekoniecznie. Przynajmniej teoretycznie, oczywista :)

                            > Świat kwantów ma inną logikę, inny rachunek prawdopodobieństwa i inną
                            stystykę.
                            >
                            > Trzeba zacząć o zrozumienia eksperymentu polegającego na pomiarze natężenia
                            > dwóch bliźniaczych (koherentnych) wiązek fotonów po przejściu przez
                            > polaryzatory ustawione pod kątem 120 stopni. Eksperyment ma swą nazwę
                            > trzynazwiskową, jedno z nich to "Einstein". Okazuje się że bliźniacze fotony
                            > nie przelatują przez polaryzatory niezależnie, a nawet nie reagują podobnie
                            lub
                            >
                            > przeciwnie, ale zupełnie sprzecznie z intuicją. To trzeba samemu przeczytać i
                            > zrozumieć, tutaj nie ma miejsca na szczegóły, a ja nie pamiętam, gdzie jest
                            > dobry opis tego eksperymentu. Na szczęście mamy tutaj forum Nauka, więc może
                            > ktoś pamięta (czy Solina w którejś książeczce nie objaśnił tego?), gdzie jest
                            > jakiś przystępny opis.
                            > Dopiero po tym można próbować zrozumieć, jak działa komputer kwantowy

                            swiat kwantów - światem kwantów. A komp ma działać tak, jak sobie projektant
                            założył, nieważne czy bedzie korzystał z kwantów, czy ze standardowej obecnie
                            panującej technologii :)

                            Pozdrawiam

                            Losiu
      • madcio Re: 50-100 lat najwyżej 14.09.05, 21:29
        30 lat? Za wcześnie. Co najmniej kilkaset lat wydaje mi sie być prawdopodobne. I
        całe szczęście.

        Przede wszystkim to nie bedzie przenoszenie, ale KOPIOWANIE. Ewentualne
        niszczenie mózgu podczas odczytu danych z tego mózgu do komputera będzie
        problemem najwyżej technicznym, a nie fudamentalnym. Konsekwencje to chyba
        możesz wyobrazić?

        Zbyt wiele problemów to nie rozwiąże, za to przybędą nam świeżutkie, nowiutkie
        problemy etyczne, polityczne, ekonomiczne, etc. Nie wspominając o zupełnie
        nowych, koszmarnych rodzajach zbrodni przeciw ludzkości, przy których Stalin i
        Hitler to grzeczne dzieci były.
        • dokowski Dziękuję za to uściślenie i przepraszam za ... 15.09.05, 09:34
          madcio napisał:

          > to nie bedzie przenoszenie, ale KOPIOWANIE

          ... wprowadzenie w błąd mniej uważnych czytelników. Uważni zauważyli, że
          dodatkowo napisałem o eutanazji, co było zresztą skrótem myślowym, gdyż
          powinienem pisać najpierw o samobójstwie. Problem eutanazji pojawi się później,
          kiedy żywy człowiek nie będzie już w stanie wyrazić swojej woli z powodu
          demencji, ale jego młodsza wersja elektroniczna będzie domagać się eutanazji,
          zgodnie z wcześniejszą umową.
    • madcio Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 21:30
      W obecnej postaci?

      Jeśli chodiz o osiagnięcie singularności vel transcedencji, to daję gatunkowi
      homo sapiens od kilku do kilkunastu tysięcy lat. Co potem - nikt z definicji nie
      wie, ale sądzę, że to nie będzie koniec drogi, a nawet nie początek.
      • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 22:12
        madcio napisał:

        > W obecnej postaci?

        No wlasnie.
        Chodzi mnie o wplyw globalizacji.
        Cywilizacje wczesniejszy byly porozrzucane i dlatego nie tak dynamiczne jak
        obecna.
        Chiny,Egipt,Grecja,Rzym dzialaly dosc dobrze samodzielnie.
        Gwaltowne przyspieszenie rozwoju cywilizacyjnego nastapilo po II wojnie.
        Teraz Chinczycy lataja samodzielnie w kosmos.
        Do XX wieku centrum swiata bylo w Europie,a caly dwudziesty wiek to dominacja
        amerykanska.

        > Jeśli chodiz o osiagnięcie singularności vel transcedencji, to daję gatunkowi
        > homo sapiens od kilku do kilkunastu tysięcy lat.

        Jak te zmiany beda przebiegaly i jak wygladaly za np 100 lat ?
        Zalozmy ,ze moje dzieci dozyja konca XXI wieku i jakim go zastana?

        > Co potem - nikt z definicji nie wie, ale sądzę, że to nie będzie koniec
        >drogi, a nawet nie początek.

        Wykluczam rozwiazania katastroficzne,bo co mialo sie stac,to sie stalo i ten co
        panuje nad swiatem nie pozwoli na katastrofy.
        Dlatego przeciez USA zaprowadzilo demokracje w Afganistanie i Iraku.
        • llukiz Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 22:54
          > Do XX wieku centrum swiata bylo w Europie,a caly dwudziesty wiek to dominacja
          > amerykanska.

          Ale nie zapominajmy że amerykanie to europejczycy, tylko że się przenieśli na
          teren ameryki północnej
          więc generalnie nadal hegemonia europejczyków
          no i w japoni i korei też model europejski
          a i chiny go przejmują
          • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 14.09.05, 23:01
            llukiz napisał:

            > > Do XX wieku centrum swiata bylo w Europie,a caly dwudziesty wiek to domin
            > acja amerykanska.
            >
            > Ale nie zapominajmy że amerykanie to europejczycy, tylko że się przenieśli na
            > teren ameryki północnej

            Ale ewolucja juz zrobila swoje i Amerykanie inaczej mysla niz Europejczycy.
            Europejczycy chcieli Kerry'ego a Amerykanie wybrali Busha.
            Podobni owszem jestesmy ale inaczej myslimy.

            > więc generalnie nadal hegemonia europejczyków
            > no i w japoni i korei też model europejski
            > a i chiny go przejmują

            Chinczycy mnie zadziwiaja,bo mimo swojej potegi nie dokuczaja sasiadom,a
            popatrz chocby na Rosjan i Niemcow.
        • madcio Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 15.09.05, 00:25
          > Jak te zmiany beda przebiegaly i jak wygladaly za np 100 lat ?
          > Zalozmy ,ze moje dzieci dozyja konca XXI wieku i jakim go zastana?
          Bo ja wiem? Jedna z prawdopodobniejszych i mroczniejszych wizji daje
          "Transmetropolitan". Polecam ten komiks, naprawdę! Można się wczuć - na
          pierwsze, mocne uderzenie nadaje się pierwsza część "Żądzy życia #2". Miłej zabawy.

          > Wykluczam rozwiazania katastroficzne,bo co mialo sie stac,to sie stalo i ten
          > co panuje nad swiatem nie pozwoli na katastrofy.
          Kto? Bo coś mu nie wychodzi...

          > Dlatego przeciez USA zaprowadzilo demokracje w Afganistanie i Iraku.
          To raczej tylko bardziej zaogniło terroryzm.
          • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 15.09.05, 02:24
            madcio napisał:

            > > Jak te zmiany beda przebiegaly i jak wygladaly za np 100 lat ?
            > > Zalozmy ,ze moje dzieci dozyja konca XXI wieku i jakim go zastana?
            > Bo ja wiem? Jedna z prawdopodobniejszych i mroczniejszych wizji daje
            > "Transmetropolitan". Polecam ten komiks, naprawdę! Można się wczuć - na
            > pierwsze, mocne uderzenie nadaje się pierwsza część "Żądzy życia #2". Miłej
            zabawy.
            >
            > > Wykluczam rozwiazania katastroficzne,bo co mialo sie stac,to sie stalo i
            > ten co panuje nad swiatem nie pozwoli na katastrofy.
            > Kto? Bo coś mu nie wychodzi...

            Komu nie wychodzi i gdzie?

            > > Dlatego przeciez USA zaprowadzilo demokracje w Afganistanie i Iraku.
            > To raczej tylko bardziej zaogniło terroryzm.

            A ile bylo zamachow terrorystycznych w USA od Sept 11-2001 ?
            Czy moze Osama wraca do wladzy w Afganistanie?
            • pomruk Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 15.09.05, 03:02
              Moje zdanie takie, że nie przewidzimy postaci swiata za 50 lat. Po prostu
              nieoczekiwane zmiany technologiii wywrócą wszystko do góry nogami. A takie
              zmiany są - niestety - pewne, ze względu na szalony rozwój nauki, kt. sprawi, że
              może za kilka lat, potwornie wzbgogacą się eksporterzy rubidu, a ekstorterów
              ropy trafi szlag. Ściślej: w obecnym świecie pewność daje przewaga intelektu, a
              nie to, co kto w ziemi kopie.
              Przypomne do znudzenia: świat przemysłu skończył się jakieś 30 lat temu. Jeśli
              kto sądzi, że "trzecia fala" to mrzonka, na pewno przegra.
              Korekta: dawno przegrał.
              • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 15.09.05, 03:40
                OK! Ograniczmy wiec nasze przewidywania do nastepnych 25 lat.
                Czy Kuba stanie sie stanem USA?
                • pomruk Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 15.09.05, 07:24
                  Ależ to geopolityka! A cóż USA po Kubie?
                  Mnóstwo ludzi z zachodnich niemiec bluzga na zjednoczenie. Gdyby to ująć tylko z
                  punktu widzenia ekonomii: koszta przerosły korzyści. Brzmi cynicznie, ale
                  hipoteza zjednoczenia Korei podobno naprawdę przeraża tych z południa.
            • Gość: MaDeR Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? IP: *.ima.pl 15.09.05, 08:55
              > > ten co panuje nad swiatem nie pozwoli na katastrofy.
              > > Kto? Bo coś mu nie wychodzi...
              > Komu nie wychodzi i gdzie?
              Właśnie się ciebie pytam, kto ma rzekomo panować nad światem.

              > > To raczej tylko bardziej zaogniło terroryzm.
              > A ile bylo zamachow terrorystycznych w USA od Sept 11-2001 ?
              > Czy moze Osama wraca do wladzy w Afganistanie?
              Ty lepiej policz, ile było zamachów terorystycznych na świecie po USAńskiej
              zabawie. Choćby ostatnie londyńskie ataki. Chyba że inne ataki terrorystyczne
              niż te na USA cię nie obchodzą, bo USA wolno robić, co się chce, a reszta świata
              może się walić.
              • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 15.09.05, 17:13
                Gość portalu: MaDeR napisał(a):

                > > > ten co panuje nad swiatem nie pozwoli na katastrofy.
                > > > Kto? Bo coś mu nie wychodzi...
                > > Komu nie wychodzi i gdzie?
                > Właśnie się ciebie pytam, kto ma rzekomo panować nad światem.

                Jak na razie USA,a pozniej wspolnie z Chinami.

                > > > To raczej tylko bardziej zaogniło terroryzm.
                > > A ile bylo zamachow terrorystycznych w USA od Sept 11-2001 ?
                > > Czy moze Osama wraca do wladzy w Afganistanie?
                > Ty lepiej policz, ile było zamachów terorystycznych na świecie po USAńskiej
                > zabawie. Choćby ostatnie londyńskie ataki. Chyba że inne ataki terrorystyczne
                > niż te na USA cię nie obchodzą, bo USA wolno robić, co się chce, a reszta
                >świata może się walić.

                Amerykanie pokazali swiatu jak zwalczac terroryzm,a ze w EUropie nie robia tego
                tak jak w USA,to przeciez nie USA wina.
                • Gość: MaDeR Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? IP: *.ima.pl 20.09.05, 10:40
                  > Amerykanie pokazali swiatu jak zwalczac terroryzm,a ze w EUropie nie robia
                  > tego tak jak w USA,to przeciez nie USA wina.
                  Nie o to mi chodziło. Zauważyłem, że uznajesz rolę USA w świecie jako światomego
                  żandarma porządku. W takim razie rozniecanie ognia terroryzmu w innych krajach
                  przy budowaniu u siebie dupochronu dla mnie jest kiepskim spełnianiem swoich
                  obowiązków.

                  Raczej kiepsko Amerykanie sobie poradzili z "zwalczaniem terroryzmu", gdyż
                  przecież nie o udany atak chodziło, tylko o sukces celów politycznych, które
                  miała ta wojna zrealizować. A co wyszło z planów zrobienia z Iraku silnej
                  demokracji mającej tymi wartościami promieniować na cały region, to każdy widzi.
                  • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 20.09.05, 17:38
                    Gość portalu: MaDeR napisał(a):

                    > > Amerykanie pokazali swiatu jak zwalczac terroryzm,a ze w EUropie nie robi
                    > a tego tak jak w USA,to przeciez nie USA wina.
                    > Nie o to mi chodziło. Zauważyłem, że uznajesz rolę USA w świecie jako
                    światomego
                    > żandarma porządku. W takim razie rozniecanie ognia terroryzmu w innych krajach
                    > przy budowaniu u siebie dupochronu dla mnie jest kiepskim spełnianiem swoich
                    > obowiązków.

                    Mylisz ZSRR z USA.
                    To Rosja dostarczala i dostarcza bron terrorystom Osamy i Saddama.

                    > Raczej kiepsko Amerykanie sobie poradzili z "zwalczaniem terroryzmu", gdyż
                    > przecież nie o udany atak chodziło, tylko o sukces celów politycznych, które
                    > miała ta wojna zrealizować. A co wyszło z planów zrobienia z Iraku silnej
                    > demokracji mającej tymi wartościami promieniować na cały region, to każdy
                    >widzi.

                    Kazdy widzi,ze zamachow w Iraku jest coraz mniej,a w Afganistanie prawie
                    zupelnie ustaly.
                    Nie tak dawno liczylo sie trupow amerykanskich w Iraku co miesiac i jakos teraz
                    tego liczenia nie widac.
                    Sytuacja w Iraku sie bardzo szybko normalizuje i juz w 2004r wydobycie ropy
                    przekroczylo to z czasow Saddama.
                    • Gość: MaDeR Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? IP: *.ima.pl 22.09.05, 13:44
                      > Mylisz ZSRR z USA.
                      > To Rosja dostarczala i dostarcza bron terrorystom Osamy i Saddama.
                      Produkować terrorystów można na różne spsooby, nawet takimi, które miały na celu
                      ich zwalczanie. Acha, a wyjaśnij mi co Irak miał wspólnego z WTC?

                      > Kazdy widzi,ze zamachow w Iraku jest coraz mniej,
                      Ja tego nie widzę. "Każdy"? Chyba tylko tacy jak ty, owładnieci kapitalizmem
                      jako światowym panaceum na wszystkie problemy - zupełnie jak komuniści, którzy
                      tez byli owładnięci swoją ideologią. Nie widzę róznicy między zachwytem nad
                      potegą i dobrobytem komunizmu i twoim oraz "kapitalisty" (i jeszcze paru innych
                      ślepo wyznających ten system nicków) zachwytem nad kapitalizmem.

                      Kapitalizm realny jest nieco mniej marnotrawczy od komunizmu realnego czy
                      czystego socjalizmu. To wszystko - robiąc z niego lekarstwo na wszelkie światowe
                      bolączki jest popełnianiem błędu. Który może się paskudnie skończyć, jak widać
                      po przemianach w USA.
                      • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 22.09.05, 14:57
                        Gość portalu: MaDeR napisał(a):

                        > > Mylisz ZSRR z USA.
                        > > To Rosja dostarczala i dostarcza bron terrorystom Osamy i Saddama.
                        > Produkować terrorystów można na różne spsooby, nawet takimi, które miały na
                        >celu ich zwalczanie. Acha, a wyjaśnij mi co Irak miał wspólnego z WTC?

                        Polityka zbrojnej afresji Saddama tak wobec swoich sasiadow jak i wlasnych
                        obywateli,pokazywala innym jak rozwiazywac problemy.
                        Nie umowy czy uklady lecz walka na smierc i zycie,bo "tylko ja mam racje".
                        Przed wyzwoleniem Iraku spod tyranii Saddama,Bush mu proponowal wyjazd do
                        dowolnego kraju,by demokracja mogla byc wprowadzona bezkrwawo.
                        Co wybral Saddam?
                        Saddam:"Ja bede do smierci dyktatorem Iraku,a pozniej zastapia mnie synowie".

                        > > Kazdy widzi,ze zamachow w Iraku jest coraz mniej,
                        > Ja tego nie widzę.

                        Boisz sie popatrzec na statystyki?
                        icasualties.org/oif/default.aspx
                        Bo mowia co innego niz propaganda.

                        > "Każdy"? Chyba tylko tacy jak ty, owładnieci kapitalizmem
                        > jako światowym panaceum na wszystkie problemy - zupełnie jak komuniści, którzy
                        > tez byli owładnięci swoją ideologią.

                        Zaciera Ci sie roznica miedzy komunizmem a kapitalizmem?

                        > Nie widzę róznicy między zachwytem nad
                        > potegą i dobrobytem komunizmu i twoim oraz "kapitalisty" (i jeszcze paru
                        >innych ślepo wyznających ten system nicków) zachwytem nad kapitalizmem.

                        Ja przytaczam dane statystyczne,wiec nie robie tego slepo.
                        "Slepo"- to jest gadanie bez korzystania ze statystyk.

                        > Kapitalizm realny jest nieco mniej marnotrawczy od komunizmu realnego czy
                        > czystego socjalizmu. To wszystko - robiąc z niego lekarstwo na wszelkie
                        światowe
                        > bolączki jest popełnianiem błędu. Który może się paskudnie skończyć, jak widać
                        > po przemianach w USA.

                        O ktorych przemianach mowisz? Mozesz je nazwac i podac przyklady?
                        • Gość: MaDeR Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? IP: *.ima.pl 23.09.05, 10:50
                          Powtarzam pytanie. Co miał Irak wspólnego z WTC?

                          > > "Każdy"? Chyba tylko tacy jak ty, owładnieci kapitalizmem
                          > > jako światowym panaceum na wszystkie problemy - zupełnie jak komuniści, k
                          > > tórzy tez byli owładnięci swoją ideologią.
                          > Zaciera Ci sie roznica miedzy komunizmem a kapitalizmem?
                          Zaciera mi się róznica między wyznawcami komunizmu i kapitalizmu. I to, i to
                          wierzy w zbawczą moc swego systemu wbrew faktom i w oderwaniu od rzeczywistości.

                          > O ktorych przemianach mowisz? Mozesz je nazwac i podac przyklady?
                          Prawa typu Pattriot Act. Związki polityków i gigakorporacji. Ostatnie spory
                          wokół kreacjonistycznych bredni. To tylko trzy przykłady z całej rzeszy.
                          • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 23.09.05, 14:34
                            Gość portalu: MaDeR napisał(a):

                            > Powtarzam pytanie. Co miał Irak wspólnego z WTC?

                            Przeoczyles odpowiedz?
                            --------------------------------------------------------------------------------

                            > Polityka zbrojnej agresji Saddama tak wobec swoich sasiadow jak i wlasnych
                            > obywateli,pokazywala innym jak rozwiazywac problemy.
                            > Nie umowy czy uklady lecz walka na smierc i zycie,bo "tylko ja mam racje".
                            > Przed wyzwoleniem Iraku spod tyranii Saddama,Bush mu proponowal wyjazd do
                            > dowolnego kraju,by demokracja mogla byc wprowadzona bezkrwawo.
                            > Co wybral Saddam?
                            > Saddam:"Ja bede do smierci dyktatorem Iraku,a pozniej zastapia mnie synowie".
                            >
                            > > > Kazdy widzi,ze zamachow w Iraku jest coraz mniej,
                            > > Ja tego nie widzę.
                            >
                            > Boisz sie popatrzec na statystyki?
                            > icasualties.org/oif/default.aspx
                            > Bo mowia co innego niz propaganda.
                            --------------------------------------------------------------------------------

                            > > > "Każdy"? Chyba tylko tacy jak ty, owładnieci kapitalizmem
                            > > > jako światowym panaceum na wszystkie problemy - zupełnie jak komuni
                            > ści, którzy tez byli owładnięci swoją ideologią.

                            Nie wiem czy zauwazyles,ale komuna padla,a w nowych krajach demokratycznych jak
                            Irak i Afganistan kwitnie kapitalizm.

                            > > Zaciera Ci sie roznica miedzy komunizmem a kapitalizmem?
                            > Zaciera mi się róznica między wyznawcami komunizmu i kapitalizmu. I to, i to
                            > wierzy w zbawczą moc swego systemu wbrew faktom i w oderwaniu od
                            >rzeczywistości.

                            Dlaczego nie podajesz tych faktow?

                            > > O ktorych przemianach mowisz? Mozesz je nazwac i podac przyklady?
                            > Prawa typu Pattriot Act.

                            Czekalismy na to z utesknieniem.To jest wybor Amerykanow i nikt nam tego nie
                            narzucil.


                            > Związki polityków i gigakorporacji.

                            Jak nie podasz przykladow,to zignoruje pytanie.
                            Bo na razie,to jest na zasadzie :"jedna baba powiedziala drugiej babie".

                            > Ostatnie spory wokół kreacjonistycznych bredni.

                            Dyskusja jest wyrazem wolnosci slowa.
                            Mozesz miec swoj trzeci poglad laczacy kreacjonizm z ewolucja i rozpoczac
                            dyskusje na ten temat.

                            > To tylko trzy przykłady z całej rzeszy.

                            Przykladow niestety nie podales,ze o calej reszcie nie wspomne.
                            • Gość: MaDeR Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? IP: *.ima.pl 26.09.05, 11:05
                              > Przeoczyles odpowiedz?
                              Nie widze, by miała ona jakikolwiek związek, ale popatrzmy...

                              > Polityka zbrojnej agresji Saddama tak wobec swoich sasiadow jak i wlasnych
                              > obywateli,pokazywala innym jak rozwiazywac problemy.
                              To ma być to coś, co ma udowadniać związek Iraku z WTC? Śmieszne. Całą resztę
                              tekstu pomijam, bo w ogóle już nie ma nic wspólnego z czymkolwiek.

                              > Nie wiem czy zauwazyles,ale komuna padla,a w nowych krajach demokratycznych
                              > jak Irak i Afganistan
                              To mają być "nowe kraje demokratyczne"? Pan jest dowcipny. Bardzo.

                              > kwitnie kapitalizm.
                              Oj, kwitnie, kwitnie wśród huku bomb. Nikt rozsądny nie uważa sytuację w Iraku
                              za szczególnie stabilną. No i nie nalezy zapominać, że jedynym kapitalizmem w
                              Iraku, jaki może kwitnać, jest kapitalizm amerykański, a nie iracki. No co,
                              amerykanie są zwyciężcami, wiec mogą wyru.. podbity kraj do cna, nieprawdaż...

                              > > > O ktorych przemianach mowisz? Mozesz je nazwac i podac przyklady?
                              > > Prawa typu Pattriot Act.
                              > Czekalismy na to z utesknieniem.To jest wybor Amerykanow i nikt nam tego nie
                              > narzucil.
                              Jasssne.

                              > > Związki polityków i gigakorporacji.
                              > Jak nie podasz przykladow,to zignoruje pytanie.
                              > Bo na razie,to jest na zasadzie :"jedna baba powiedziala drugiej babie".
                              Nie rozśmieszaj mnie. Wyrazy wzajemnej miłości Krzaka i korporacji wielkiego
                              przemysłu są całkowicie jawne i szeroko znane i komentowane. To, że Krzaku im
                              robi dobrze, to nie zaprzeczysz - sam się cieszysz z stanowiska USA w sprawie
                              np. protokołu Kioto.

                              > > Ostatnie spory wokół kreacjonistycznych bredni.
                              > Dyskusja jest wyrazem wolnosci slowa.
                              O czym ty gadasz? Tu nie chodzi o spór o to, czy kreacjoniści mają prawo do
                              wyrażania swoich poglądów (pewnie, że mają).

                              Chodzi o to, że chce się do podręczników szkolnych i do nauki w ogólności
                              wtryniać religię, w dodatku nawet nie będąc wyrazem woli większości wierzących
                              (owa większość nie ma żadnych problemów z pogodzeniem swojej wiary z ewolucją).
                              • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 26.09.05, 16:00
                                Gość portalu: MaDeR napisał(a):

                                > > Przeoczyles odpowiedz?
                                > Nie widze, by miała ona jakikolwiek związek, ale popatrzmy...
                                >
                                > > Polityka zbrojnej agresji Saddama tak wobec swoich sasiadow jak i wlasnych
                                > > obywateli,pokazywala innym jak rozwiazywac problemy.
                                > To ma być to coś, co ma udowadniać związek Iraku z WTC? Śmieszne. Całą resztę
                                > tekstu pomijam, bo w ogóle już nie ma nic wspólnego z czymkolwiek.

                                A istnienie ONZ tez jest smieszne?
                                Zyjemy w cywilizowanym swiecie,w ktorym agresja Saddama spotkala sie z
                                potepieniem opinii swiatowej i dlatego jest on teraz przed sadem.

                                > > Nie wiem czy zauwazyles,ale komuna padla,a w nowych krajach demokratyczny
                                > ch jak Irak i Afganistan
                                > To mają być "nowe kraje demokratyczne"? Pan jest dowcipny. Bardzo.

                                Frekwencja w wyborach w Iraku i Afganistanie jest duzo wyzsza niz w Polsce.

                                > > kwitnie kapitalizm.
                                > Oj, kwitnie, kwitnie wśród huku bomb. Nikt rozsądny nie uważa sytuację w Iraku
                                > za szczególnie stabilną. No i nie nalezy zapominać, że jedynym kapitalizmem w
                                > Iraku, jaki może kwitnać, jest kapitalizm amerykański, a nie iracki. No co,
                                > amerykanie są zwyciężcami, wiec mogą wyru.. podbity kraj do cna, nieprawdaż...

                                Dokladnie tak samo jak potraktowali Japonie i Niemcy po wygraniu II wojny
                                swiatowej.No i w Korei Pd. tez Amerykanie "nakradli" od cholery.

                                >
                                > > > > O ktorych przemianach mowisz? Mozesz je nazwac i podac przykl
                                > ady?
                                > > > Prawa typu Pattriot Act.
                                > > Czekalismy na to z utesknieniem.To jest wybor Amerykanow i nikt nam tego
                                > nie narzucil.
                                > Jasssne.

                                Czuje sie duzo bezpieczniej z patriot act.

                                > > > Związki polityków i gigakorporacji.
                                > > Jak nie podasz przykladow,to zignoruje pytanie.
                                > > Bo na razie,to jest na zasadzie :"jedna baba powiedziala drugiej babie".
                                > Nie rozśmieszaj mnie. Wyrazy wzajemnej miłości Krzaka i korporacji wielkiego
                                > przemysłu są całkowicie jawne i szeroko znane i komentowane.

                                Mialy byc przyklady!
                                Poza tym bezrobocie w Stanach na wysokosci 5% mowi samo za siebie.

                                > To, że Krzaku im
                                > robi dobrze, to nie zaprzeczysz - sam się cieszysz z stanowiska USA w sprawie
                                > np. protokołu Kioto.

                                Niech sie kazdy troszczy o siebie.
                                Czy wysokosc stop procentowych w Stanach tez bedzie ustalana przez organizacje
                                miedzynarodowe??????

                                > > > Ostatnie spory wokół kreacjonistycznych bredni.
                                > > Dyskusja jest wyrazem wolnosci slowa.
                                > O czym ty gadasz? Tu nie chodzi o spór o to, czy kreacjoniści mają prawo do
                                > wyrażania swoich poglądów (pewnie, że mają).
                                >
                                > Chodzi o to, że chce się do podręczników szkolnych i do nauki w ogólności
                                > wtryniać religię, w dodatku nawet nie będąc wyrazem woli większości wierzących
                                > (owa większość nie ma żadnych problemów z pogodzeniem swojej wiary z
                                >ewolucją).

                                Nie widze tu zadnego problemu.
                                • Gość: MaDeR Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? IP: *.ima.pl 27.09.05, 10:45
                                  > Zyjemy w cywilizowanym swiecie,w ktorym agresja Saddama spotkala sie z
                                  > potepieniem opinii swiatowej
                                  Gdzie Rzym, gdzie Krym? Gdzie Pustynna Burza, a gdzie dzisiejszy atak na Irak?
                                  Nie ze mną te numery, Brunner.

                                  > i dlatego jest on teraz przed sadem.
                                  Nadal nie otrzymałem wyjasnienia, co Irak i Saddam maił wspólnego z WTC. Kończ
                                  waść, wstydu sobie oszczędź. USA zaatakowało Irak za WTC i to jedyny związek,
                                  jaki miał ten kraj z WTC. Cała iracka awantura jest klasycznym przykładem
                                  syndromu "cygan zawinił, kowala powiesili".

                                  > Frekwencja w wyborach w Iraku i Afganistanie jest duzo wyzsza niz w Polsce.
                                  O, jakieś linki? Choć w to akurat mogę uwierzyć. Po obaleniu komuny pierwsze
                                  wolne wybory w Polsce tez miały ogromna frekwencję. A jak jest dziś, każdy widzi.

                                  > > Oj, kwitnie, kwitnie wśród huku bomb. Nikt rozsądny nie uważa sytuację w
                                  > > Iraku za szczególnie stabilną. No i nie nalezy zapominać, że jedynym
                                  > > kapitalizmem w Iraku, jaki może kwitnać, jest kapitalizm amerykański, a nie
                                  > > iracki. No co, amerykanie są zwyciężcami, wiec mogą wyru.. podbity kraj do
                                  > > cna, nieprawdaż...
                                  > Dokladnie tak samo jak potraktowali Japonie i Niemcy po wygraniu II wojny
                                  > swiatowej. No i w Korei Pd. tez Amerykanie "nakradli" od cholery.
                                  Obawiam się, że te przykłady sa zupełnie nieporównywalne do Iraku, choćby z
                                  powodu tego, kto zaczął pierwszy w każdym z tych przypadków i jak się to skończyło.

                                  > Poza tym bezrobocie w Stanach na wysokosci 5% mowi samo za siebie.
                                  Co ma to do związków polityków z gigakorporacjami?

                                  > Niech sie kazdy troszczy o siebie.
                                  Bandyta też się troszczy o siebie i wyłącznie o siebie. Kogo obchodzi, że czasem
                                  kogoś w główkę stuknie?

                                  > Czy wysokosc stop procentowych w Stanach tez bedzie ustalana przez organizacje
                                  > miedzynarodowe??????
                                  To, że USA sra w niebo, wode i ziemię ile wlezie, ma wpływ na każdego mieszkańca
                                  planety. Stopy procentowe zaś to sprawa wewnętrzna USA. Jakiś jeszcze równie
                                  "zbliżony" do rzeczywistości przykład podasz?

                                  > [kreacjonistyczna wojna w USA]
                                  > Nie widze tu zadnego problemu.
                                  A powinieneś. USA z szkołami prosto z ciemnych wieków nie pociągnie daleko jako
                                  światowe supermocarstwo.
                                  • maksimum Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 27.09.05, 15:38
                                    Gość portalu: MaDeR napisał(a):

                                    > > Zyjemy w cywilizowanym swiecie,w ktorym agresja Saddama spotkala sie z
                                    > > potepieniem opinii swiatowej
                                    > Gdzie Rzym, gdzie Krym? Gdzie Pustynna Burza, a gdzie dzisiejszy atak na Irak?
                                    > Nie ze mną te numery, Brunner.

                                    Pewno nie masz pojecia ,ze Saddam jest obecnie sadzony?

                                    > > i dlatego jest on teraz przed sadem.
                                    > Nadal nie otrzymałem wyjasnienia, co Irak i Saddam maił wspólnego z WTC. Kończ
                                    > waść, wstydu sobie oszczędź. USA zaatakowało Irak za WTC i to jedyny związek,
                                    > jaki miał ten kraj z WTC. Cała iracka awantura jest klasycznym przykładem
                                    > syndromu "cygan zawinił, kowala powiesili".

                                    A kto ci to wbil do glowy,ze Saddam zostal zaatakowany w odwecie za WTC ?

                                    > > Frekwencja w wyborach w Iraku i Afganistanie jest duzo wyzsza niz w Polsce.
                                    > O, jakieś linki? Choć w to akurat mogę uwierzyć. Po obaleniu komuny pierwsze
                                    > wolne wybory w Polsce tez miały ogromna frekwencję. A jak jest dziś, każdy
                                    >widzi.

                                    Nie poszedles?

                                    > > > Oj, kwitnie, kwitnie wśród huku bomb. Nikt rozsądny nie uważa sytua
                                    > cję w Iraku za szczególnie stabilną. No i nie nalezy zapominać, że jedynym
                                    > > > kapitalizmem w Iraku, jaki może kwitnać, jest kapitalizm amerykańsk
                                    > i, a nie iracki. No co, amerykanie są zwyciężcami, wiec mogą wyru.. podbity
                                    > kraj do cna, nieprawdaż...

                                    > > Dokladnie tak samo jak potraktowali Japonie i Niemcy po wygraniu II wojny
                                    > > swiatowej. No i w Korei Pd. tez Amerykanie "nakradli" od cholery.

                                    > Obawiam się, że te przykłady sa zupełnie nieporównywalne do Iraku, choćby z
                                    > powodu tego, kto zaczął pierwszy w każdym z tych przypadków i jak się to
                                    >skończyło.

                                    Saddam zaczal!
                                    Najpierw stosowal bron chemiczna na wlasnych obywateli,a pozniej napadl na
                                    Kuwejt.

                                    > > Poza tym bezrobocie w Stanach na wysokosci 5% mowi samo za siebie.
                                    > Co ma to do związków polityków z gigakorporacjami?

                                    Zwiazku politykow z korporacjami po prostu nie ma.
                                    A wysokosc bezrobocia swiadczy o doskonalosci rzadzenia Busha.

                                    > > Niech sie kazdy troszczy o siebie.
                                    > Bandyta też się troszczy o siebie i wyłącznie o siebie. Kogo obchodzi, że
                                    >czasem kogoś w główkę stuknie?

                                    Dziecko jestes,czy na wsi mieszkasz?
                                    A od czego kodeks karny?

                                    > > Czy wysokosc stop procentowych w Stanach tez bedzie ustalana przez organi
                                    > zacje miedzynarodowe??????
                                    > To, że USA sra w niebo, wode i ziemię ile wlezie, ma wpływ na każdego
                                    >mieszkańca planety.

                                    W takie glupoty,to dzieci w podstawowkach nie wierza.
                                    Jak masz zanieczyszczenie na Slasku,to nie odczuwasz tego nad mozem.


                                    > Stopy procentowe zaś to sprawa wewnętrzna USA. Jakiś jeszcze równie
                                    > "zbliżony" do rzeczywistości przykład podasz?
                                    >
                                    > > [kreacjonistyczna wojna w USA]
                                    > > Nie widze tu zadnego problemu.
                                    > A powinieneś. USA z szkołami prosto z ciemnych wieków nie pociągnie daleko
                                    >jako światowe supermocarstwo.

                                    Chyba nie myslisz,ze ktos sie przejmuje twoim zdaniem o szkolnictwie w USA?
                                    Rodzice dzieci uczacych sie w USA dbaja o to,by szkolnictwo bylo na najwyzszym
                                    poziomie,a jak mieszkasz w Polsce,to martw sie o swoje szkolnictwo.

                                    • madcio Re: JAK DLUGO POTRWA ZYCIE W OBECNEJ POSTACI? 28.09.05, 12:13
                                      > Pewno nie masz pojecia ,ze Saddam jest obecnie sadzony?
                                      Dopiero teraz? Czyli twierdzisz, że ostatnia operacja w Iraku miała na cleu
                                      wyłącznie osadzenie Saddama za to, co ponawyprawiał wiwle lat wcześniej? No, z
                                      taką tezą jeszcze się nie spotkałem. Ciekawe, czemu nie złapali go podczas
                                      Burzy. Baaardzo ciekawe.

                                      > A kto ci to wbil do glowy,ze Saddam zostal zaatakowany w odwecie za WTC ?
                                      Amerykanie. Sugerujesz, że łgali? Zgodzę się.

                                      > Nie poszedles?
                                      Nie.

                                      > Saddam zaczal!
                                      > Najpierw stosowal bron chemiczna na wlasnych obywateli,a pozniej napadl na
                                      > Kuwejt.
                                      Analogia nadal nie pasuje, bo Saddam nigdy nie zaatakował Ameryki. Instynktu
                                      samobójczego mu nie można przypisać.

                                      > > Bandyta też się troszczy o siebie i wyłącznie o siebie. Kogo obchodzi, że
                                      > >czasem kogoś w główkę stuknie?
                                      > Dziecko jestes,czy na wsi mieszkasz? A od czego kodeks karny?
                                      Jesli twierdzisz, że przydałby się kodeks karny dla państw, to się zgodzę. Jedni
                                      odpowiadają za gazowanie własnych obywateli, a inni za zasrywanie świata. Fajnie
                                      by było, ale raczej takiego kodeksu długo nie będzie, tylko wolna (nomen omen)
                                      amerykanka.

                                      > W takie glupoty,to dzieci w podstawowkach nie wierza.
                                      > Jak masz zanieczyszczenie na Slasku,to nie odczuwasz tego nad mozem.
                                      Jeśli ci chodzi o to, że nie czuję smrodu to owszem, nie odczuwam. Obawiam się,
                                      że na zanieczyszczenia masz stosunek własnie jak z podstawówki. Ameryka sra i to
                                      jest FAKT. A potem własnego gówna nie chce sprzatnąć, bo to by ją kosztowało.

                                      > Chyba nie myslisz,ze ktos sie przejmuje twoim zdaniem o szkolnictwie w USA?
                                      A twoją opinią, jak rozumiem, przejmuje się sam Krzaku wielki. :):) Takie
                                      argumenty sobie odpuść.

                                      Kończę wątek.
                                      • maksimum SKAZENIE SRODOWISKA NATURALNEGO W ROSJI 28.09.05, 15:02
                                        madcio napisał:

                                        > > Pewno nie masz pojecia ,ze Saddam jest obecnie sadzony?
                                        > Dopiero teraz? Czyli twierdzisz, że ostatnia operacja w Iraku miała na cleu
                                        > wyłącznie osadzenie Saddama za to, co ponawyprawiał wiwle lat wcześniej? No, z
                                        > taką tezą jeszcze się nie spotkałem. Ciekawe, czemu nie złapali go podczas
                                        > Burzy. Baaardzo ciekawe.

                                        Burza Piaskowa miala na celu wyzwolenie Kuwejtu a nie okupacje Iraku.
                                        Najwidoczniej Saddama w Kuwejcie nie bylo.

                                        > > A kto ci to wbil do glowy,ze Saddam zostal zaatakowany w odwecie za WTC ?
                                        > Amerykanie. Sugerujesz, że łgali? Zgodzę się.

                                        Nikt nigdzie tak nie pisal ani nie mowil.
                                        Jesli masz inne zdanie,to przytocz pare linkow.

                                        > > Saddam zaczal!
                                        > > Najpierw stosowal bron chemiczna na wlasnych obywateli,a pozniej napadl n
                                        > a Kuwejt.
                                        > Analogia nadal nie pasuje, bo Saddam nigdy nie zaatakował Ameryki. Instynktu
                                        > samobójczego mu nie można przypisać.

                                        Oczywiscie ,ze ma instynkt samobojczy,bo zabijajac innych musi sie liczyc z
                                        tym,ze ktoregos dnia ta sama bronia zginie.

                                        > > > Bandyta też się troszczy o siebie i wyłącznie o siebie. Kogo obchod
                                        > zi, że czasem kogoś w główkę stuknie?
                                        > > Dziecko jestes,czy na wsi mieszkasz? A od czego kodeks karny?
                                        > Jesli twierdzisz, że przydałby się kodeks karny dla państw, to się zgodzę.

                                        USA wlasnie nad tym pracuja.

                                        > Jedni
                                        > odpowiadają za gazowanie własnych obywateli, a inni za zasrywanie świata.
                                        Fajnie
                                        > by było, ale raczej takiego kodeksu długo nie będzie, tylko wolna (nomen omen)
                                        > amerykanka.

                                        To tylko dlatego,ze Europejczycy sie nie chca na to zgodzic.

                                        > > W takie glupoty,to dzieci w podstawowkach nie wierza.
                                        > > Jak masz zanieczyszczenie na Slasku,to nie odczuwasz tego nad mozem.
                                        > Jeśli ci chodzi o to, że nie czuję smrodu to owszem, nie odczuwam. Obawiam
                                        się, że na zanieczyszczenia masz stosunek własnie jak z podstawówki. Ameryka
                                        sra i to
                                        > jest FAKT. A potem własnego gówna nie chce sprzatnąć, bo to by ją kosztowało.

                                        Ty moze mapy dawno nie widziales i nie wiesz,ze USA jest otoczone oceanami z
                                        obu stron i zaniczyszczenia amerykanskie nie maja zadnego wplywu na nikogo poza
                                        Ameryka.

                                        Ciekawe,ze zupelnie sie nie interesujesz skazeniami nuklearnymi w Rosji??
                                        Z mlekiem matki wyssales milosc do Rosji i nienawisc do USA??

                                        > > Chyba nie myslisz,ze ktos sie przejmuje twoim zdaniem o szkolnictwie w USA?
                                        > A twoją opinią, jak rozumiem, przejmuje się sam Krzaku wielki. :):) Takie
                                        > argumenty sobie odpuść.

                                        Jesli Bush ma taka sama opinie jak ja na ten sam temat,to chyba nie mamy sie
                                        czym przejmowac,prawda?

                                        Mam nadzieje,ze link po angielsku ci nie zaszkodzi o skazeniu srodowiska
                                        naturalnego w Rosji przez odpady radioaktywne ??
                                        www.nti.org/db/nisprofs/russia/fissmat/pumayak/nucwaste.htm
                                        • madcio Re: SKAZENIE SRODOWISKA NATURALNEGO W ROSJI 28.09.05, 15:35
                                          > Najwidoczniej Saddama w Kuwejcie nie bylo.
                                          Jakbyś nie wiedział, ta wojenka toczyła się także na terytorium Iraku. Więc
                                          pytanie jest zasadne - jeśli Amerykańcy chcieli ukarać Saddama, to mogli zrobić
                                          to już dawno. Czemu dopiero teraz?

                                          > > > A kto ci to wbil do glowy,ze Saddam zostal zaatakowany w odwecie za
                                          > > > WTC ?
                                          > > Amerykanie. Sugerujesz, że łgali? Zgodzę się.
                                          > Nikt nigdzie tak nie pisal ani nie mowil.
                                          Nie musiał. Amerykanie tak w większości uważali (i zapewnie wielu do dziś tak
                                          sądzi). Wystarczyło to wykorzystać, by zwiększyć tolerancję dla samej wojny oraz
                                          jej strat. W propagandzie amerykańskiej często wiązano al-Kaidę z Irakiem, a
                                          atak na Irak był przedstawiany jako kontynuacja wojny z terroryzmem rozpoczętą
                                          po 11 września.

                                          > Jesli masz inne zdanie,to przytocz pare linkow.
                                          www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn/A32862-2003Sep5?language=printer
                                          > > Jesli twierdzisz, że przydałby się kodeks karny dla państw, to się zgodzę
                                          > USA wlasnie nad tym pracuja.
                                          O tak. I akt terroryzmu, jak się domyślam, będzie w nim zdefiniowany jako "atak
                                          państwa i/lub organizacji (z wyjątkiem USA) na ludność cywlilną innego i/lub
                                          tego samego państwa." ;>

                                          > To tylko dlatego,ze Europejczycy sie nie chca na to zgodzic.
                                          Też się bym nie zgadzał na prawo stanowione przez mafioza, wedle którego mafiozo
                                          jest bezkarny i może robić co tylko chce.

                                          > Ciekawe,ze zupelnie sie nie interesujesz skazeniami nuklearnymi w Rosji??
                                          Dyskutujemy na temat zanieczyszczenia przemysłowego w USA i sposób traktowania
                                          tego problemu przez Amerykę. Nie zmieniaj tematu.

                                          > Ty moze mapy dawno nie widziales i nie wiesz,ze USA jest otoczone oceanami z
                                          > obu stron i zaniczyszczenia amerykanskie nie maja zadnego wplywu na nikogo
                                          > poza Ameryka.
                                          Tak, oczywiście. I morska/oceaniczna fauna oraz flora w ogóle się nie liczą. I
                                          wcale nie ma wiatrów oraz prądów powietrznych, które by zanieczyszczenia
                                          rozprowadziły po całej reszcie świata, genialny ekologu i meterologu w jednym.

                                          > Jesli Bush ma taka sama opinie jak ja na ten sam temat,to chyba nie mamy sie
                                          > czym przejmowac,prawda?
                                          Powiedz jeszcze, że to ty Krzkakowi doradziłeś taką opinię. Uśmieję się. :)

                                          > Mam nadzieje,ze link po angielsku ci nie zaszkodzi o skazeniu srodowiska
                                          > naturalnego w Rosji przez odpady radioaktywne ??
                                          > www.nti.org/db/nisprofs/russia/fissmat/pumayak/nucwaste.htm
                                          Rozumiem, że o ile zanieczyszczenie środowiska made by ruskie jest be, to
                                          zanieczyszczenie środowiska made by USA jest cacy?
                                          • maksimum Re: SKAZENIE SRODOWISKA NATURALNEGO W ROSJI 28.09.05, 17:39
                                            madcio napisał:

                                            > > Najwidoczniej Saddama w Kuwejcie nie bylo.
                                            > Jakbyś nie wiedział, ta wojenka toczyła się także na terytorium Iraku. Więc
                                            > pytanie jest zasadne - jeśli Amerykańcy chcieli ukarać Saddama, to mogli
                                            >zrobić to już dawno. Czemu dopiero teraz?

                                            Bo bardzo duza czesc ludnosci swiata jest mocno lewicujaca,podobnie jak Ty i
                                            roznica 10 lat miala ich przekonac o slusznosci decyzji.
                                            Niektorzy juz sie przekonali a pozostalym potrzeba nastepnych 10 lat.

                                            > > > > A kto ci to wbil do glowy,ze Saddam zostal zaatakowany w odwe
                                            > cie za WTC ?
                                            > > > Amerykanie. Sugerujesz, że łgali? Zgodzę się.
                                            > > Nikt nigdzie tak nie pisal ani nie mowil.
                                            > Nie musiał. Amerykanie tak w większości uważali (i zapewnie wielu do dziś tak
                                            > sądzi). Wystarczyło to wykorzystać, by zwiększyć tolerancję dla samej wojny
                                            oraz
                                            > jej strat. W propagandzie amerykańskiej często wiązano al-Kaidę z Irakiem, a
                                            > atak na Irak był przedstawiany jako kontynuacja wojny z terroryzmem rozpoczętą
                                            > po 11 września.

                                            Bo Saddam byl terrorysta i jest za to sadzony.

                                            > > Jesli masz inne zdanie,to przytocz pare linkow.
                                            > www.washingtonpost.com/ac2/wp-dyn/A32862-2003Sep5?language=printer
                                            > > > Jesli twierdzisz, że przydałby się kodeks karny dla państw, to się
                                            > zgodzę USA wlasnie nad tym pracuja.
                                            > O tak. I akt terroryzmu, jak się domyślam, będzie w nim zdefiniowany
                                            jako "atak
                                            > państwa i/lub organizacji (z wyjątkiem USA) na ludność cywlilną innego i/lub
                                            > tego samego państwa." ;>

                                            Chodzi o panstwa jak Korea Pln,Kuba czy inne,gdzie nie ma wolnych wyborow.

                                            > > To tylko dlatego,ze Europejczycy sie nie chca na to zgodzic.
                                            > Też się bym nie zgadzał na prawo stanowione przez mafioza, wedle którego
                                            >mafiozo jest bezkarny i może robić co tylko chce.

                                            Oczywiscie mafiozo to jest ten,ktory nie pozwala na wolne wybory u siebie w
                                            kraju.

                                            > > Ciekawe,ze zupelnie sie nie interesujesz skazeniami nuklearnymi w Rosji??
                                            > Dyskutujemy na temat zanieczyszczenia przemysłowego w USA i sposób traktowania
                                            > tego problemu przez Amerykę. Nie zmieniaj tematu.

                                            Jesli podnosisz temat zanieczyszczenia,to musisz zaczac od tych krajow,gdzie to
                                            zanieczyszczenie jest najwieksze,bo inaczej sie osmieszasz.

                                            > > Ty moze mapy dawno nie widziales i nie wiesz,ze USA jest otoczone oceanam
                                            > i z obu stron i zaniczyszczenia amerykanskie nie maja zadnego wplywu na nikog
                                            > o poza Ameryka.
                                            > Tak, oczywiście. I morska/oceaniczna fauna oraz flora w ogóle się nie liczą. I
                                            > wcale nie ma wiatrów oraz prądów powietrznych, które by zanieczyszczenia
                                            > rozprowadziły po całej reszcie świata, genialny ekologu i meterologu w jednym.

                                            A Rosja nie ma dostepu do oceanow?
                                            Skup sie na tych,ktorzy najwiecej zaniczyszczaja srodowisko.

                                            > > Jesli Bush ma taka sama opinie jak ja na ten sam temat,to chyba nie mamy
                                            > sie czym przejmowac,prawda?
                                            > Powiedz jeszcze, że to ty Krzkakowi doradziłeś taką opinię. Uśmieję się. :)
                                            >
                                            > > Mam nadzieje,ze link po angielsku ci nie zaszkodzi o skazeniu srodowiska
                                            > > naturalnego w Rosji przez odpady radioaktywne ??
                                            > > www.nti.org/db/nisprofs/russia/fissmat/pumayak/nucwaste.htm
                                            > Rozumiem, że o ile zanieczyszczenie środowiska made by ruskie jest be, to
                                            > zanieczyszczenie środowiska made by USA jest cacy?

                                            Przejmuj sie tym,co jest blisko Ciebie najpierw,a pozniej bedziesz "naprawial"
                                            dalekie swiaty.

                                            • madcio Re: SKAZENIE SRODOWISKA NATURALNEGO W ROSJI 29.09.05, 10:27
                                              > Bo bardzo duza czesc ludnosci swiata jest mocno lewicujaca,podobnie jak Ty i
                                              > roznica 10 lat miala ich przekonac o slusznosci decyzji.
                                              Od kiedy to Ameryce przeszkadza?

                                              > Niektorzy juz sie przekonali a pozostalym potrzeba nastepnych 10 lat.
                                              Ile ty masz lat? Takie argumenty może przekonują twoich kolegów z podwórka,
                                              przykro mi.

                                              > Chodzi o panstwa jak Korea Pln,Kuba czy inne,gdzie nie ma wolnych wyborow.
                                              Raczej się nie doczekasz potraktowania tych i paru innych państw tak, jak Iraku.
                                              I nie zapomnij o paru innych państewkach, z którymi się USA przyjaźni,
                                              przymykając oczy na porządki panujące w owych krajach. :)

                                              > Jesli podnosisz temat zanieczyszczenia,to musisz zaczac od tych krajow,gdzie
                                              > to zanieczyszczenie jest najwieksze,bo inaczej sie osmieszasz.
                                              Nie ma sprawy. Wymieniam w kolejności od największego śmierdziela w liczbach
                                              bezwzględnych).
                                              1. USA.
                                              2. Chiny.
                                              3. Rosja.

                                              Dotyczy to między innymi emisji dwutlenku węgla, odpowiedzialnego za efekt
                                              cieplarniany.

                                              www.nationmaster.com/graph-T/env_co2_emi
                                              www.nationmaster.com/graph-T/env_pol_car_dio_fro_fos_fue_200
                                              > > Rozumiem, że o ile zanieczyszczenie środowiska made by ruskie jest be, to
                                              > > zanieczyszczenie środowiska made by USA jest cacy?
                                              > Przejmuj sie tym,co jest blisko Ciebie najpierw,a pozniej bedziesz "naprawial"
                                              > dalekie swiaty.
                                              Pozwolisz, że sam będę decydować, czym się będę przejmować. Z cała pewnością
                                              będe się przejmować tym, co (nie) robi aktualne światowe supermocarstwo.
                                              • maksimum Re: SKAZENIE SRODOWISKA NATURALNEGO W ROSJI 29.09.05, 16:06
                                                madcio napisał:

                                                > > Bo bardzo duza czesc ludnosci swiata jest mocno lewicujaca,podobnie jak Ty i
                                                > > roznica 10 lat miala ich przekonac o slusznosci decyzji.
                                                > Od kiedy to Ameryce przeszkadza?

                                                Nie przeszkadza,ale i nie pomaga.
                                                Nie przeszkadza w sprawach wewnetrznych,bo wybralismy Busha,mimo ze swiat
                                                faworyzowalKerry'ego.
                                                Przeszkadza w sprawach miedzynarodowych,bo Rosja,Niemcy i Francja popieraly
                                                dyktature Saddama.

                                                > > Niektorzy juz sie przekonali a pozostalym potrzeba nastepnych 10 lat.
                                                > Ile ty masz lat? Takie argumenty może przekonują twoich kolegów z podwórka,
                                                > przykro mi.

                                                Moj syn ma 11 lat.

                                                > > Chodzi o panstwa jak Korea Pln,Kuba czy inne,gdzie nie ma wolnych wyborow.
                                                > Raczej się nie doczekasz potraktowania tych i paru innych państw tak, jak
                                                >Iraku.

                                                Wlasnie dzieki takim jak Ty,w Korei Pln. jest nedza,a nie tak jak w Korei Pd.

                                                > I nie zapomnij o paru innych państewkach, z którymi się USA przyjaźni,
                                                > przymykając oczy na porządki panujące w owych krajach. :)
                                                >
                                                > > Jesli podnosisz temat zanieczyszczenia,to musisz zaczac od tych krajow,gd
                                                > zie to zanieczyszczenie jest najwieksze,bo inaczej sie osmieszasz.
                                                > Nie ma sprawy. Wymieniam w kolejności od największego śmierdziela w liczbach
                                                > bezwzględnych).
                                                > 1. USA.
                                                > 2. Chiny.
                                                > 3. Rosja.

                                                Zrodlo prosze.
                                                www.nationmaster.com/graph-T/env_wat_fre_pol

                                                > Dotyczy to między innymi emisji dwutlenku węgla, odpowiedzialnego za efekt
                                                > cieplarniany.

                                                Efektu cieplarnianego nie ma.
                                                Zostal wymyslony przez "naukowcow" ,ktorym brakuje pieniedzy na przezycie.

                                                > www.nationmaster.com/graph-T/env_co2_emi
                                                > www.nationmaster.com/graph-T/env_pol_car_dio_fro_fos_fue_200
                                                > > > Rozumiem, że o ile zanieczyszczenie środowiska made by ruskie jest
                                                > be, to zanieczyszczenie środowiska made by USA jest cacy?
                                                > > Przejmuj sie tym,co jest blisko Ciebie najpierw,a pozniej bedziesz "napra
                                                > wial" dalekie swiaty.
                                                > Pozwolisz, że sam będę decydować, czym się będę przejmować. Z cała pewnością
                                                > będe się przejmować tym, co (nie) robi aktualne światowe supermocarstwo.

                                                Wbrew twojej woli wprowadzilo demokracje w Afganistanie i Iraku i to Cie tak
                                                boli?
                                                • madcio Obłuda i hipokryzja USA 30.09.05, 12:50
                                                  > > Raczej się nie doczekasz potraktowania tych i paru innych państw tak, jak
                                                  > >Iraku.
                                                  > Wlasnie dzieki takim jak Ty,w Korei Pln. jest nedza,a nie tak jak w Korei Pd.
                                                  Nie, mój drogi. Wskazuję na hipokryzję USA, które atakuje jedne państwa, a inne
                                                  nie, mimo że popełniają te same grzechy przeciw np. prawom człowieka. A nie
                                                  atakuje z różnych powodów. Na przykład, bo ma ciemne interesy z nimi (vide
                                                  Arabia Saudyjska) albo nie lubi radioaktywnej pustyni zamiast jednego z miast
                                                  (bandyckie państwa posiadające lub pracujące nad bronią atomową).

                                                  To, że polityka jest bagnem, a USA postępuje według własnego interesu jest
                                                  zrozumiałe. Jednakże, odrazająca jest obłuda USA, której propaganda postępuje
                                                  wedle starej, dobrej, bolszewickiej zasady (mówimy Lenin myślimy partia). Tutaj
                                                  brzmi ona tak: "mówimy świat (np. coś ma być korzystne dla świata, dlatego USA
                                                  robi to czy tamto), myślimy USA". Zresztą sporo dowcipów o ZSRR można odnieść do
                                                  dzisiejszych Stanów Zjednoczonych (np. "co to jest agresja? Kiedy jedno państwo
                                                  napada na drugie bez zgody USA").

                                                  Postepowanie według własnego interesu z gęba wypełnioną frazesami nazywa się
                                                  obłudą i hipokryzją - i o to właśnie oskarżam USA.

                                                  > Efektu cieplarnianego nie ma.
                                                  Żebyś chociaż powiedział, że się kłócą, czy jest on wywołany działalnością
                                                  człowieka... ale nie, nie ma efektu i basta. Jassssne. Znajdź sobie w wikipedii
                                                  lub w google statystyki średnich temperatur rocznych z ostanich stu lat, pouczające.

                                                  > Zostal wymyslony przez "naukowcow" ,ktorym brakuje pieniedzy na przezycie.
                                                  Od razu zostań wyznawcą teorii spiskowych, będzie śmieszniej. Światowa nauka
                                                  spiskująca przeciw biednemu, uciskanemu przemysłowi i korporacjom amerykańskim.

                                                  > Wbrew twojej woli wprowadzilo demokracje w Afganistanie i Iraku i to Cie tak
                                                  > boli?
                                                  Raczej mnie boli to, co wyszło z tego "wprowadzania".
                                                  • maksimum Re: Obłuda i hipokryzja USA 30.09.05, 14:53
                                                    Ludzie maja prawo wybierac i popierac system jaki chca,tak dlugo jak to panstwo
                                                    nie stosuje agreski wobec innych panstw.
                                                    No wiec Korea Pln ani Kubanie napadaja na inne panstwa i dlatego nie zostaly
                                                    zaatakowane przez USA.
                                                    Al-Kaida umiejscowiona w Afganistanie napada na wiele panstw i byla chroniona
                                                    przez rzad Afganski i dlatego trzeba bylo zrobic z tym porzadek.
                                                    To samo z Irakiem.

                                                    > To, że polityka jest bagnem, a USA postępuje według własnego interesu jest
                                                    > zrozumiałe. Jednakże, odrazająca jest obłuda USA, której propaganda postępuje
                                                    > wedle starej, dobrej, bolszewickiej zasady (mówimy Lenin myślimy partia).

                                                    To jest twoje niezrozumienie swiata i niewielu podziela twoj poglad.

                                                    > Raczej mnie boli to, co wyszło z tego "wprowadzania".

                                                    Bo Ty optujesz za rozwiazaniem idealnym,czyli USA powinny calkowicie
                                                    zlikwidowac przestepczosc w Iraku.
                                                    A czy w Polsce i Rosji zlikwidowano juz calkowicie przestepczosc??
                                                    Podaj mnie jeden kraj bez przestepczosci.

                                                  • madcio Re: Obłuda i hipokryzja USA 03.10.05, 12:12
                                                    Powiem krótko: jeśli widzisz USA tak, jak komunista swoją Mateczkę Rusię, to
                                                    naprawdę nie ma o czym gadać. EOT.
                                                  • dokowski Zacytuj coś, bo to na razie puste obelgi ... 30.09.05, 16:35
                                                    madcio napisał:

                                                    > Postepowanie według własnego interesu z gęba wypełnioną frazesami nazywa się
                                                    > obłudą i hipokryzją - i o to właśnie oskarżam USA.

                                                    ... rozzłoszczonego dziecka.

                                                    USA nigdy nie ukrywały, że bronią własnych interesów, jest to część ich
                                                    oficjalnej doktryny. Dawniej walczyli z komunizmem, teraz walczą z terroryzmem,
                                                    to nie frazesy, ale fakty.

                                                    Zresztą po co ja to piszę, piłeczka jest po twojej stronie, to ty musisz się
                                                    wytłumaczyć z tego absurdalnego kłamstwa: "gęba wypełniona frazesami".
                                                  • madcio Re: Zacytuj coś, bo to na razie puste obelgi ... 03.10.05, 12:11
                                                    > USA nigdy nie ukrywały, że bronią własnych interesów,
                                                    Uważasz, że interes USA = interes świata w ogólnosci, a Polski w szczególności?

                                                    > to nie frazesy, ale fakty.
                                                    Powiadasz że wprowadzanie wolności i demokracji na bombach i morderczych
                                                    kłamstwach o WMD w Iraku nie było takim frazesem?

                                                    Wiesz, co chcieli? Silną demokrację promieniującą swym wpływem na cały region. A
                                                    co wyszło? Ano, dobrze będzie, jak przez najbliższy tydzień tylko kilku ludzi
                                                    znów zginie z powodu zamachów.

                                                    Ale demokracja i wolność w Iraku jest, a jakże.
                                                  • maksimum Re: Zacytuj coś, bo to na razie puste obelgi ... 03.10.05, 23:14
                                                    madcio napisał:

                                                    > > USA nigdy nie ukrywały, że bronią własnych interesów,
                                                    > Uważasz, że interes USA = interes świata w ogólnosci, a Polski w
                                                    >szczególności?

                                                    Dokladnie tak!
                                                    Rzadzic trzeba pozwolic najlepszym jak Amerykanom,a nie najglupszym jak Osamie
                                                    i Saddamowi.

                                                    > > to nie frazesy, ale fakty.
                                                    > Powiadasz że wprowadzanie wolności i demokracji na bombach i morderczych
                                                    > kłamstwach o WMD w Iraku nie było takim frazesem?
                                                    >
                                                    > Wiesz, co chcieli? Silną demokrację promieniującą swym wpływem na cały
                                                    region.
                                                    > A co wyszło? Ano, dobrze będzie, jak przez najbliższy tydzień tylko kilku
                                                    >ludzi znów zginie z powodu zamachów.

                                                    I niemal wszyscy ci terrorysci przyjezdzaja do Iraku z Syrii i Jordanii przez
                                                    pustynna granice.

                                                    > Ale demokracja i wolność w Iraku jest, a jakże.

                                                    Nareszcie pojales!
                                                  • madcio Re: Zacytuj coś, bo to na razie puste obelgi ... 04.10.05, 10:38
                                                    > Rzadzic trzeba pozwolic najlepszym jak Amerykanom
                                                    Byli już kiedyś tacy "najlepsi". Ja się cieszę, że znalazłeś sobie Wielkiego
                                                    Brata, ale mnie do swej amerykanofilii nie mieszaj.

                                                    > > Ale demokracja i wolność w Iraku jest, a jakże.
                                                    > Nareszcie pojales!
                                                    Albo nie skumałes ironii, albo sam ironizujesz. Ah well.

                                                    EOT.
                                                  • maksimum Re: Zacytuj coś, bo to na razie puste obelgi ... 04.10.05, 15:00
                                                    madcio napisał:

                                                    > > Rzadzic trzeba pozwolic najlepszym jak Amerykanom
                                                    > Byli już kiedyś tacy "najlepsi".

                                                    Ja zupelnie nie rozumiem,ze Polacy z Polscy boja sie przykladow podawac,a
                                                    pozniej pisza,ze to byla ironia.

                                                    > Ja się cieszę, że znalazłeś sobie Wielkiego
                                                    > Brata, ale mnie do swej amerykanofilii nie mieszaj.

                                                    Zawsze pisalem,ze Ameryka jest dla Amerykanow a nie dla kazdego.

                                                    > > > Ale demokracja i wolność w Iraku jest, a jakże.
                                                    > > Nareszcie pojales!
                                                    > Albo nie skumałes ironii, albo sam ironizujesz. Ah well.

                                                    Ja nie "kumam" ironii ani nie ironizuje,bo to jest dziecinne.
                                                  • madcio Re: Zacytuj coś, bo to na razie puste obelgi ... 06.10.05, 11:19
                                                    > > Ja się cieszę, że znalazłeś sobie Wielkiego
                                                    > > Brata, ale mnie do swej amerykanofilii nie mieszaj.
                                                    > Zawsze pisalem,ze Ameryka jest dla Amerykanow a nie dla kazdego.
                                                    A potem się oburzasz, że komuś sie ameryka nie podoba.
                                                  • Gość: MACIEJ Re: Zacytuj coś, bo to na razie puste obelgi ... IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.10.05, 05:06
                                                    To cos tak jak wybory Miss swiata.
                                                    Wszystkim sie podoba,a Tobie nie.
                                                  • madcio Re: Zacytuj coś, bo to na razie puste obelgi ... 10.10.05, 09:52
                                                    > Wszystkim sie podoba,a Tobie nie.
                                                    Tylko mi? Jassne.
                                                  • maksimum CZY WSZYSCY SIE ZAMERYKANIZUJA ? 10.10.05, 17:48
                                                    > > Wszystkim sie podoba,a Tobie nie.
                                                    > Tylko mi? Jassne.

                                                    No wiec pytanie wyglada tak:Czy wszyscy sie zamerykanizuja?
                                                    A w jakim kierunku beda sie zmieniac Amerykanie?
                                                    Pewne jest ze wyszczupleja i mozliwe ze caly Meksyk zaadoptuja jako kolejny
                                                    stan.
                                                  • stefan4 Re: CZY WSZYSCY SIE ZAMERYKANIZUJA ? 10.10.05, 19:44
                                                    maksimum:
                                                    > A w jakim kierunku beda sie zmieniac Amerykanie?
                                                    > Pewne jest ze wyszczupleja

                                                    Gdyby to zrobili, to przestaliby być Amerykanami. To tak jakby Włosi masowo
                                                    stali się wysokimi blondynami a Rosjanie zrezygnowali z wódki.

                                                    maksimum:
                                                    > i mozliwe ze caly Meksyk zaadoptuja jako kolejny stan.

                                                    Adoptuje się dziecko bez rodziców, Meksyku się nie da. Miałeś na myśli
                                                    ,,zaanektują''. Tak, Amerykanie zawsze byli gwarancją Wolności i Dobrobytu dla
                                                    świata...

                                                    - Stefan

                                                    www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                                                  • maksimum Re: CZY WSZYSCY SIE ZAMERYKANIZUJA ? 11.10.05, 15:18
                                                    stefan4 napisał:

                                                    > maksimum:
                                                    > > A w jakim kierunku beda sie zmieniac Amerykanie?
                                                    > > Pewne jest ze wyszczupleja
                                                    >
                                                    > Gdyby to zrobili, to przestaliby być Amerykanami. To tak jakby Włosi masowo
                                                    > stali się wysokimi blondynami a Rosjanie zrezygnowali z wódki.

                                                    Moglbym prosic o jakies bardziej realistyczne porownanie,szczegolnie jesli
                                                    chodzi o Rosjan?

                                                    > maksimum:
                                                    > > i mozliwe ze caly Meksyk zaadoptuja jako kolejny stan.
                                                    >
                                                    > Adoptuje się dziecko bez rodziców, Meksyku się nie da. Miałeś na myśli
                                                    > ,,zaanektują''. Tak, Amerykanie zawsze byli gwarancją Wolności i Dobrobytu
                                                    >dla świata...

                                                    Pierwsze w kolejce na status stanowy stoi Puerto Rico,a pozniej Meksyk
                                                    polkniemy bez sliny.

                                                    > - Stefan
                                                    >
                                                    > www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                                                  • madcio Czy wszyscy skretynieją do końca? 11.10.05, 09:50
                                                    > > > Wszystkim sie podoba,a Tobie nie.
                                                    > > Tylko mi? Jassne.
                                                    > No wiec pytanie wyglada tak:Czy wszyscy sie zamerykanizuja?
                                                    Prawdopodobnie tak. Komercha, MacDonald, Krzak i korporacyjny totalitaryzm.
                                                    Witaj w nowym, wspaniałym świecie.

                                                    > A w jakim kierunku beda sie zmieniac Amerykanie?
                                                    Będą ich toczyć?

                                                    > Pewne jest ze wyszczupleja
                                                    Haha. Nie przy tym systemie.

                                                    > i mozliwe ze caly Meksyk zaadoptuja jako kolejny stan.
                                                    "Zaadoptują", powiadasz. Fajny eufemizm. Chciałeś napisać "zaanszlusują". Jak
                                                    Hitler Austrię.
    • pomruk 45 minut 14.09.05, 22:06
      Nie powstrzymam się od tego, by w skrócie przedstawić treść opowiadania:
      Podróżnik w czasie wyszedł z dymiącej kapsuły i spytał: kyóry to dzień, która
      godzina?
      Jest 2 października 2005, godzina 18:32 - powiedział usłużnie Higgins.
      O ....a! - to zostało tylko 45 minut!
      • pomruk 36 minut 14.09.05, 22:13
        • pomruk 21 minut 14.09.05, 22:25
          • pomruk 15 minut. Wychodzę... 14.09.05, 22:33
            Wychodze na balkon. Pozdrowienia dla wszyskich ssaków. Sorry: wszystkich
            łożyskowców.
            • pomruk 8 minut. Na zachodzie jakkby coś... 14.09.05, 22:39
              • pomruk TERAZ! 14.09.05, 22:49
                Życie nie ma już tej postaci, co przed godziną. Dzięki za uwagę.
                • europitek Re: TERAZ! 16.09.05, 18:00
                  Brawo pomruk! Tylko pomiar czasu byl zbyt niedokladny.
                  • pomruk Re: TERAZ! 17.09.05, 03:49
                    W takich chwilach człek zdenerwowany czasem się myli (albo zbyt wolno wstukuje).
                    • maksimum WZROST LUDNOSCI SWIATA O 88 MLN W 1989r 28.09.05, 04:59
                      I ani wczesniej a pozniej juz ten szczyt nie nastapil.

                      www.census.gov/ipc/www/worldpop.html
                      • maksimum WILDNESS 29.09.05, 16:11
                        www.nationmaster.com/graph-T/env_wil
                        Czy ta statystyka nie boli Europejczykow?
                        USA jest tu przed cala Europa wlaczajac w to kraje skandynawskie?
                        • maksimum Re: WILDNESS 29.09.05, 16:35
                          www.nationmaster.com/graph-T/env_wat_pho_con
                          www.nationmaster.com/graph-T/env_urb_no2_con
                          No i te nawozy sztuczne!!!!! FEEEEEE !!!
                          www.nationmaster.com/graph-T/env_fer_con
                          Zanieczyszczenie powietrza w EUropie jest przerazajace:
                          www.nationmaster.com/graph-T/env_nox_emi_per_pop_are
                          Siara nad miastami europejskimi wisi gesta chmura:
                          www.nationmaster.com/graph-T/env_so2_emi_per_pop_are
                          • maksimum MULTIREGIONALNA TEORIA POWSTANIA CZLOWIEKA 30.09.05, 04:24
                            en.wikipedia.org/wiki/Race#Multiregional_hypothesis
                            • maksimum WIELKOSC MOZGUMA WPLYW NA EWOLUCJE. 03.10.05, 04:58
                              www.msnbc.msn.com/id/9343074/
                              Ptaki z wiekszymi mozgami lepiej sobie radza ze srodowiskiem zmienianym ciagle
                              przez czlowieka.
                              • tatonka to raczej czlowiek ma wplyw na ewolucje 04.10.05, 02:38
                                i nie tylko swoja.. A jak bedzie to postepowac dalej- nie wiadomo.
                                Co powiesz na alergie u dzieci?
                                Poszukaj w linkach...
                                • maksimum Re: to raczej czlowiek ma wplyw na ewolucje 04.10.05, 04:31
                                  tatonka napisał:

                                  > i nie tylko swoja..

                                  No wlasnie!
                                  Swoim przykladem moze zarazic innych.
                                  A kto tego najlepszego motywuje?
                                  Czy przypadkiem nie skosna kobieta o malym mozgu?

                                  > A jak bedzie to postepowac dalej- nie wiadomo.

                                  Jedno jest pewne,ze z powodu globalizacji bedzie postepowac szybciej niz
                                  dotychczas.Ci najlepsi jak zwykle beda sie gromadzic w Stanach a reszcie swiata
                                  bedzie szczeka opadala.

                                  > Co powiesz na alergie u dzieci?

                                  Uwazam,ze sa dziedziczne.

                                  > Poszukaj w linkach...

                                  allergies.about.com/cs/children/a/aa041999.htm
                                  allergies.about.com/cs/research/a/blyale121503.htm
                                • maksimum Re: to raczej czlowiek ma wplyw na ewolucje 27.10.05, 05:48
                                  tatonka napisał:

                                  > i nie tylko swoja.. A jak bedzie to postepowac dalej- nie wiadomo.

                                  Wiadomo,wiadomo.Bedzie coraz lepiej.

                                  > Co powiesz na alergie u dzieci?
                                  > Poszukaj w linkach...
                                  • maksimum Czy muzulmanie zmienia zycie Francuzow? 07.11.05, 02:04
                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3002616.html
                                    Wyglada na to,ze juz zmienili i Francuzi z dziada pradziada nie radza sobie z
                                    muzulmanska imigracja.
                                    1-Czy cala EUrope czeka fala protestow?
                                    2-Co jest przyczyna tych protestow?
                                    • maksimum ZAMIESZKI PRZENOSZA SIE DO BRUKSELI I BERLINA. 08.11.05, 06:17
                                      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3005517.html
                                      • maksimum CZY JA MOGE STEFAN ZWERYFIKOWAC TWOJA WYPOWIEDZ? 14.11.05, 04:42
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=20899270&a=31572529
                                        Chcialbym po prostu wpasc do Ciebie ktoregos weekendu niezapowiedziany,zebys
                                        nie schowal telewizora na strychu czy balkonie i obejrzelibysmy razem CNN news
                                        na zywo.
                                        • stefan4 Re: CZY JA MOGE STEFAN ZWERYFIKOWAC TWOJA WYPOWIED 14.11.05, 08:13
                                          maksimum:
                                          > CZY JA MOGE STEFAN ZWERYFIKOWAC TWOJA WYPOWIEDZ?
                                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=20899270&a=31572529
                                          > Chcialbym po prostu wpasc do Ciebie ktoregos weekendu niezapowiedziany,zebys
                                          > nie schowal telewizora na strychu czy balkonie i obejrzelibysmy razem CNN news
                                          > na zywo.

                                          Byłbym Ci wdzięczny, gdybyś
                                          * na moje posty odpowiadał pod moimi postami w wątku, w którym one się pojawiły;
                                          * nie dyskutował o mnie na forach, do których nie zaglądam; szczególnie jeśli
                                          jedyną treścią Twojej wypowiedzi na takich forach jest sugestia, że jestem kłamcą.

                                          Wpadać sobie możesz, kiedy chcesz, ale bez gwarancji, że zastaniesz mnie w domu,
                                          o ile się przedtem nie umówisz. Jeśli w celu niezapowiedzianego wpadnięcia
                                          będziesz musiał za każdym razem przylatywać z Ameryki, to weryfikowanie może Cię
                                          drogo kosztować.

                                          Nie mogę Ci też gwarantować, że zostaniesz wpuszczony do mojego domu nawet,
                                          gdybym akurat w nim był. To może zależeć od podanego przesz Ciebie powodu
                                          odwiedzin. Jeśli jako powód podasz chęć zrobienia u mnie rewizji, to nie wróżę
                                          Ci powodzenia.

                                          Ponieważ nie mam telewizora, to nie wiem, czy w Polsce da się obejrzeć jakieś
                                          Twoje ,,CNN News''. Na ich stronie nie znalazłem możliwości obejrzenia ich
                                          przez internet. Albo ten link tam jest, ale nie specjalnie eksponowany, albo to
                                          jakaś przestarzała stacyjka, która jeszcze nie opanowała takiej możliwości.

                                          Przepraszam wszystkich za wypowiedź daleką od wszelkich spraw naukowych.
                                          Obiecuję, że już więcej takiej nie będzie i to niezależnie od tego, co znowu
                                          zmaluje Maksimum.

                                          - Stefan

                                          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                                          • maksimum Zobacz Stefan czy Ci mamuty przez okno nie zaglada 13.05.06, 07:06
                                            stefan4 napisał:

                                            > maksimum:
                                            > > CZY JA MOGE STEFAN ZWERYFIKOWAC TWOJA WYPOWIEDZ?
                                            > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=20899270&a=31572529
                                            > > Chcialbym po prostu wpasc do Ciebie ktoregos weekendu niezapowiedziany,ze
                                            > bys
                                            > > nie schowal telewizora na strychu czy balkonie i obejrzelibysmy razem CNN
                                            > news na zywo.

                                            > Przepraszam wszystkich za wypowiedź daleką od wszelkich spraw naukowych.
                                            > Obiecuję, że już więcej takiej nie będzie i to niezależnie od tego, co znowu
                                            > zmaluje Maksimum.

                                            I nie chowaj telewizora,bo ja go i tak znajde.

                                            > - Stefan
                                            • maksimum Jak dlugo potrwa zycie w obecnej postaci? 16.07.06, 05:23
                                              Tzn ludzie beda w miare podobni do nas i logika zachowania rowniez bedzie
                                              podobna.
                                              100.000 lat czy tez 10 mln?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka